Narty - skionline.pl
Jump to content

Co dalej z Polskimi Stacjami Narciarskimi po 17 stycznia?


Recommended Posts

10 hours ago, Plywak said:

Szklana Góra w Harbutowicach, obie stacje w Suchem, Litwinka (Grapa) w Czarnej Górze, Palenica, Remiaszów - wszystkie prowadzą treningi SL/GS

Jak wygląda sprawa zapisów na te treningi?

Sprawdzałem Grape, ale nic na ich stronie ani na FB nie mogę znaleźć.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

1)nie umiecie wytrzymac sezonu bez nart?  - Nie umiem 2) można zbudować konkretną formę pod nastepny seozn - cwiczącz w domu. - Formę mam niczym Ingemar Stenmark w 1975r. 3) Mozna

Tylko uzupełnieniem tego, co się teraz dzieje. Czy już słyszeliście o nowych zawodowych sportowcach w PZN o nazwisku Emilewicz, którzy ciężko trenują przed zawodami? I tyle, nie ma co więcej kome

Taka forma protestu... w galerii handlowej!  

Posted Images

1 godzinę temu, JC napisał:

Gdzie Wy żyjecie? Trochę jesteście chyba oderwani od rzeczywistości.

Niestety zawiść do tych co mają trochę więcej widać doskonale w komentarzach Bielskich portali,nie mówiąc o portalach ogólnopolskich. Ogólny ton komentarzy to ***** górali.

Wiosną dobry mały hotel z tarczy pokrył wypłaty dla pracowników, reszta kosztów z własnej kieszeni, teraz pewnie nawet na wypłaty nie starczy, właściciel ma to szczęście że nie ma kredytów i trochę oszczędności. Co mają powiedzieć ci co podpierają biznes kredytem?  Pewnie są wyjątki co na tarczy ,,zarobią" ale w Wiśle nie znam takich.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, marboru napisał:

@fredek321 może zacznij się udzielać bardziej w wątkach narciarskich, bo Twoja wiedza i wypowiedzi w sprawach ekonomicznych są żenujące.

Dzisiaj się zastanawiałem po co tu wogóle jesteś? Na forum. Pytam serio, bo o narciarstwie nie wypowiadasz się praktycznie wcale. 

A możesz jaśniej o co chodzi bo jak na razie sam wplątujesz jakieś historie o upadających stacjach na nizinach. Upadku Telegrafu to z dwa lata temu chciało sporo ludzi bo inaczej nic się tam nie zmieni. Jak jest obecnie pojęcia nie mam. O co Ci chodzi z tą ekonomią? Ja mam przykład już miesięcznych posiedzeń przed TV w dużym hotelu znanej sieci i jakoś żyją płacąc załodze pensje. Wielton nie dostał pieniędzy? Po prostu jak komuś coś zarzucacie to jakieś konkrety by się przydały. 

Edited by Author
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, surfing napisał:

Niestety zawiść do tych co mają trochę więcej widać doskonale w komentarzach Bielskich portali,nie mówiąc o portalach ogólnopolskich. Ogólny ton komentarzy to ***** górali.

Wiosną dobry mały hotel z tarczy pokrył wypłaty dla pracowników, reszta kosztów z własnej kieszeni, teraz pewnie nawet na wypłaty nie starczy, właściciel ma to szczęście że nie ma kredytów i trochę oszczędności. Co mają powiedzieć ci co podpierają biznes kredytem?  Pewnie są wyjątki co na tarczy ,,zarobią" ale w Wiśle nie znam takich.

 

Cześć

Powiem tak.

Naprawdę parę fajnych chwil mi dałeś swoimi polnymi śladami. Piękne, doceniam i szacunek. Na narciarstwie zjazdowym się w ogóle nie znasz. I tyle.

Co do kwestii ***** górali, myślę, że nie masz tak do końca racji.

Dla mnie głupota i perfidia rządzących polega na prostej sprawie: w tym momencie można bardzo szybko w tym sektorze ukrócić i zniszczyć szarą strefę< wspomagając uczciwych. Niestety uczciwego łatwiej złapać i wstyd, że takie rzeczy próbuje się robić. A jednocześnie przerażające, że nie o to chodzi. Nikt ze sfer rządzących nie chce tu nikomu pomagać - chce go przejąć albo zniszczyć.

I bardzo dobrze Wisła działa. Wielcy mają więcej do stracenia ale spokojnie czekają i ...

Pozdrowienia

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Mitek napisał:

Na narciarstwie zjazdowym się w ogóle nie znasz. I tyle.

Pełna zgoda, szczególnie że w poście do którego się odnosisz nie ma ani słowa o narciarstwie :) 

 

Moje ulubione zdjęcie z tego bardzo krótkiego sezonu, bo śniegu już brak

IMG_20210117_123713.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

t

4 minuty temu, Bumer napisał:

Czyli mieszany kapitał ruski i pies wie jaki jeszcze, uznał za stosowne  pozbywanie się napompowanego balona w obecnym czasie. 

Ty to jednak jesteś zabawny i...

Powiem tak: Często żałuję, że ni urodziłem się 10 lat wcześniej - woodstock, led zeppelin a przede wszystkim ...

A ty walczysz nadal z ruskimi, nie no szacun.

Pozdrowienia

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, kbe napisał:

ale to @Sławek Nikt posłużył się skanem strony dziennika ustaw i zaczął dorabiać, że tak napiszę, do słownictwa używanego w języku prawniczym teorie wynikające ze znaczenia potocznego słów. Dlatego się czepiam. Jak to gdzieś było: "nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych"

Nie odbieraj tego jak krytyki. Właśnie takie mieszanie systemów jest dla mnie działaniem dziwnym kiedy chodzi o dyskusje czy załatwianie ważnych spraw. Nie jest to uwaga do Twoich komentarzy a uwaga w sprawie. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@fredek321 zapewne jesteś bardzo wykształconym człowiekiem i dobrym lekarzem, ale przestań już nas zasypywać swoją megalomańską wiedzą na każdy temat. Skup się na swojej dziedzinie i tyle. Do szczepienia też nie namawiaj, są tu dorośli ludzie i zapewne podejmą dla siebie najlepsze decyzje w tej kwestii.

Chyba już wszyscy mają głęboko w piździe tę całą pandemię. Kaczor zresztą sam kica po Sejmie bez maski. Ileż można o tym słuchać i się ograniczać. Fajnie było, rok trwało i się skończyło. Ryj się cieszy z każdym dniem coraz bardziej jak widzę informację o wiślańskim skipassie, dzisiaj o sklepach RTV EURO AGD czy o zwykłych małych rodzinnych restauracjach. Głowa do góry i do przodu, nie takie reżimy upadały.

Tarcze: działam w branży beauty, głównie internetowo. Każdy powie "super, to sprzedajesz". Otóż nie sprzedaje. Wesel, 18-nastek brak, ludzie do pracy nie chodzą, restauracje zamknięte, to po cholerę "być piękną"? Moja branża stoi, ale nikt tego nie widzi. Albo nie chce widzieć.

Polki i Polacy głowy do góry! Czas się budzić!

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, JC napisał:

 

Gdzie Wy żyjecie? Trochę jesteście chyba oderwani od rzeczywistości.

Ja z tarczy prawdopodobnie dostanę 18 000. Komuś może się wydawać dużo, ale... Cały sezon mam w plecy... o tym, że przychodów praktycznie nie mam od marca 2020, nie wspomnę. Być może zacznę uzyskiwać przychody na poziomie poprzednich lat dopiero w październiku 2021.

Jadę na tym samym wózku co stacje narciarskie i cała branża turystyczna.

Stąd pisałem, że wątpię, czy stacje się "załapią".

Znam te reguły i są ... porąbane.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Mitek napisał:

t

Ty to jednak jesteś zabawny i...

Powiem tak: Często żałuję, że ni urodziłem się 10 lat wcześniej - woodstock, led zeppelin a przede wszystkim ...

A ty walczysz nadal z ruskimi, nie no szacun.

Pozdrowienia

Led Zeppelin to nikt w Polsce nie miał szans zobaczyć. Mogłeś sobie Eleni posłuchać w PRL-u!

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Led Zeppelin to nikt w Polsce nie miał szans zobaczyć. Mogłeś sobie Eleni posłuchać w PRL-u!

He he koleś. Nie martw się, nie martw. Jesteś sporo młodszy i historię znasz z opowiadań więc się nie...j. OK? Czy wiesz lepiej co się działo w 67, 68 czy 69 w Warszawie... Wiesz lepiej?

Pozdrowienia

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Led Zeppelin to nikt w Polsce nie miał szans zobaczyć. Mogłeś sobie Eleni posłuchać w PRL-u!

Miałem chyba 2 czy 3 płyty. Przegrywałem na kasety i sprzedawałem na giełdzie, w komisach i wszędzie gdzie ktoś chciał kupić. Prawdę powiedziawszy inne kapele, np. Queen czy Rolling Stones szły lepiej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Led Zeppelin to nikt w Polsce nie miał szans zobaczyć.

Ktoś mógł pojechać za granicę, aby zobaczyć - jeżeli oczywiście miał taką możliwość. Większość mogła jedynie u Kaczkowskiego w Trójce posłuchać. Teraz Zeppów już nie zobaczysz nigdzie ;(

 

Link to post
Share on other sites

Wg mojej wiedzy Led Zeppelin nie koncertował w krajach socjalistycznych, a wyjazd za „żelazna kurtynę” był tylko dla wybrańców. 
Planowany był koncert Quenn ale podwieszanego systemu nagłaśniającego nie wytrzymałaby żadna hala w PRL.

Wyjazd na koncert Quenn w Budapeszcie kosztował 6-miesięczne dochody☹️- nie stać mnie było.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, WojtekM napisał:

Ktoś mógł pojechać za granicę, aby zobaczyć - jeżeli oczywiście miał taką możliwość. Większość mogła jedynie u Kaczkowskiego w Trójce posłuchać. Teraz Zeppów już nie zobaczysz nigdzie ;(

 

Cześć Od 80 roku nie zobaczysz ich nigdzie, niestety.

Pozdrowienia

Link to post
Share on other sites

   Z ciekawostek (może nie wszyscy wiedzą) Polski zespół Breakout supportował m.i. Led Zepellin w Hadze.

  Basista Breakout pochodził z "mojego" miasta więc nie mogłem sobie odmówić takiej być może dla niektórych ciekawostki,choć wiem że to nie w temacie : Co dalej z Polskim stacjami po...

Edited by MarianS
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Plywak napisał:

 

 

Cześć

Wiesz, mam w pracy taką Panią, która teraz jeździ na koncerty wszystkich reaktywujących się lub trwających kapel. Rozumiem, że jeździsz z nią na np. taki Diamond Head albo Omegę? Zabawne.

Pozdro

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By wolcjusz
      Cześć,
      Po ostatnim wypadzie do Koninek naszły mnie kolejne przemyślenia na temat sprzętu. Z racji na hardcorowe na jednym odcinku warunki, które już opisywałem w innym temacie (mocne przetarcia, liczne duże kamienie na wierzchu) nie chcąc zniszczyć sobie nart w pierwszym sezonie ich użytkowania poszedłem do wypożyczalni i poprosiłem o jakiekolwiek szutrówki, byle szerokie pod butem. Dostałem wiekowe z wyglądu twintipy Salomon Teneighty Spaceframe 80mm. Okazało się, że jazda na nich po garbach i muldach jest bardzo łatwa i wręcz przyjemna, daleko mi jeszcze do dobrej techniki, ale momentami zdarzało mi się łapać przyjemny flow łącząc kilka zaplanowanych górek i dołków w płynnym przelocie. Kluczem, oprócz szerokości pod butem, która pozwala na przyjemne uślizgi kiedy trzeba wydają się być również podgięte piętki, które nie trzymają bezkompromisowo krawędzi jak w sportowych nartach i powodują, że nie trzeba tak mocno skupiać się na odciążeniu. Łatwo jest uwolnić krawędź i bez dużego wysiłku przerzucać je w kolejny, wymuszony rzeźbą terenu skręt.
      Już wcześniej wczytując się mocno w temat jazdy po muldach i w warunkach wiosennego śniegu (slushy snow jak mówią Amerykanie) trafiałem na opinie, że narty freestyle całkiem nieźle się w tym sprawdzają. Teraz mam potwierdzenie doświadczalne. W związku z tym coraz klarowniej widzę jaki zestaw nart będzie najlepiej dopasowany do moich osobistych preferencji i jaki zamierzam skompletować w niedalekiej przyszłości. Wygląda to tak:
       
      1. Narty uniwersalne.
      Pierwszy i najważniejszy komponent zestawu, który na szczęście już posiadam. Narty do całodziennej jazdy w możliwie jak najszerszym spektrum warunków śniegowych, na których z założenia będę spędzał 80%, być może więcej czasu spędzanego na stokach. Muszą przynajmniej w miarę dawać sobie radę również w skrajnych warunkach (jeżeli akurat na takie trafię a nie będę miał przy sobie żadnej z dwóch pozostałych par). W moim przypadku to Head i.Rally 170cm, 76mm szerokości. Po jednym sezonie jazdy mogę uznać wybór za udany, w moim przypadku bardzo dobrze sprawdzają się w roli nart do wszystkiego i takich,które są domyślnym wyborem, a przy tym dają dużą przyjemność z jazdy i umożliwiają całkiem dynamiczną jazdę.
      2. Narty "wiosenne".
      Na miękki śnieg, mocno plusowe temperatury, garby i muldy. Również na jakieś pierwsze nieśmiałe wycieczki pozatrasowe w bliskich okolicach przywyciągowych. Twintipy freestyle, szerokość pod butem 84-86mm. Celuję w Armada ARV 86 lub coś bardzo podobnego. Temat jest u nas mniej popularny niż inne typy nart, więc wybór mniejszy i trudniej znaleźć informacje na ten temat. Gdyby ktoś zorientowany miał jakieś propozycje ciekawych modeli to bardzo chętnie posłucham.
      3. Narty sportowe.
      Tutaj bez kompromisów. Wąska narta o sportowej konstrukcji, na te pierwsze dwie godziny idealnych betonowych warunków z rana i trening jazdy czystym skrętem ciętym. Rzadko się takie trafiają, ale jak już się uda, to warto mieć coś, od czego mięśnie czworogłowe będą płonąć. Tutaj mam dylemat, czy iść w slalomkę (raczej nie RD, nie mój level, ale pierwsza sklepowa), mam lekkie obawy czy podołam kondycyjnie takiej jeździe. Alternatywą jest sportowy kundelek typu Elan SCX czy Salomon S/Race Pro - w tym przypadku skręt szerszy, mniejsza dynamika, ale na bardziej stromych czerwonych stokach prędkości robią się lekko już dla mnie przerażające ;-). Zakup tego komponentu zestawu zostawiam sobie na sam koniec. W międzyczasie na pewno przybędzie mi w nogach trochę kilometrów a w głowie doświadczenia, więc wybór będzie bardzo przemyślany a po drodze pewnie jakieś "testy".
       
      Zapraszam do komentowania, jeśli ktoś ma jakieś ciekawe wrzuty z własnego doświadczenia i np widziałby taki zestaw nieco inaczej.
      Uprzedzając - znam i szanuję podejście osób "na wszystkim zjedziesz wszędzie". Ten temat jednak jest o czymś innym.
    • By marekbtl
      Cze
       
      Może troszkę późno (może bardzo wcześnie?), ale mam dylemat jakie narty dla dziecka 6/7 lat dziewczynka do nauki zapodać. Przede wszystkim chodzi o długość. Mam chrześnicę i zaklepaną naukę, miała być w tym roku, ale wyszło jak wyszło. Co prawda nauczyłem już 2-kę swoich, ale to słabe doświadczenie. Nie ma mowy o szkoleniu z instruktorem - nie przejdzie "bo przecież najukochańszy Wujo mi obiecał:)". Raz z nią byłem w tym roku na stoku, skręt z pługu jako tako, ale na mój gust to troszkę narty miała na wyrost kupione (tak z 5 cm większe niż ona)- ale ładne były:). Resztę planów Covid pokrzyżował - miało być 6 dni w Gerlitzen. Syna uczyłem 3 lata temu jeździć, ale ten niestety to ewenement na skalę światową, do 9-go roku życia nie chciał słyszeć o nartach, ale pewnego dnia stwierdził (piątek), że będzie jeździł i poszedłem za ciosem (w sobotę byliśmy na stoku). Wygrzebałem buty i narty z poprzedniego roku (bo sprzęt miał, co roku jak ruszała giełda to razem z synem uderzałem na zakupy przedsezonowe łudząc się że zacznie jeździć - i tak 4 lata posuchy:), ale stał się cud ad 2018. Szybko poszło - dobra dniówka i zaczął jeździć. Ale narty które miał były krótkie (z 15 cm niższe od niego) i pierwsze kroki na nich stawiał (a z 4 pierwsze h na stoku). Że oglądamy PŚ syn stwierdził że pług to może pominąć i zaczniemy od nauki jazdy na krawędziach. Powiedział że wie jak bo widział w telewizorni, no i faktycznie...... wiedział. Ale po 4 h poczuł się bardzo pewnie i zaczął mocno ciałem rotować i "dokręcać" skręty, więc szybciutko do wypożyczalni i narty + 20 cm od poprzednich i się poprawiło. Zaczął skręcać jak należy. Skorygowały jego skręt.
      I tu powstaje dylemat, bo nie chcę sobie strzelić w kolano (kolega mnie gniecie bo już wydzwania czy stare zostawić - czy nowe dłuższe? kupić, nota bene już Gerlitzen zarezerwowane na przyszły rok) zostawić stare - które powinny być w przyszłym roku krótsze (do 10-15cm max poniżej wzrostu), a ewentualnie dopożyczać dłuższe do korygowania jazdy - w moim przypadku to się sprawdziło, czy od razu dłuższe kupić. Dziewczynka jest dobrze motorycznie rozwinięta (dobrze jeździ na rolkach - a to wg. mnie plus), ale jest młodsza niż mój syn i niestety już ktoś wcześniej podjął próby nauki jazdy (co nie jest złe, gorsze jest jak rodzice dochodzą do wniosku że jak już "umi" zjechać z górki to już ją we własnym zakresie doszkolimy - tak też było) i trzeba ją zresetować. 
      Mile widziane wszelkie spostrzeżenia i opinie forumowiczów z tym mniejszym jaki z tym bogatym doświadczeniem.
    • By Małgorzata
      Hej, które wybralibyście, proszę o pomoc, cena podobna :
      HEAD WORLDCUP REBELS I.SL 2020 
      VOLKL RACETIGER SL + RMOTION2 12 GW RACE 2020
      ???🤗
       
    • By wolcjusz
      Trafiłem na bardzo interesujący podcast traktujący o wiecznie żywym i kontrowersyjnym temacie. Polecam:
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...