Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      33

    • Liczba zawartości

      4 091


  2. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      31

    • Liczba zawartości

      2 943


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      1 563


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. To i ja wstawię swoją relację. Dziś warunki EPICKIE jak pisze jeden z forumowiczów (którego pozdrawiam, szkoda że nie może teraz nartować). Ludzi do 11:30 przyzwoicie, później się zaczął najazd tłumów. Na nartach pojeździłem od 8:20 do 13:30. Na 10 na Pośrednim zawody, które w niczym nie przeszkadzały. Na dole 10 usypane kupki śniegu, w nocy mocno naśnieżali newralgiczne miejsca. Dość mocno dziś naśnieżana 1, dół 7 (zamknięta) oraz sam dojazd do gondoli na 3. Trasy przygotowane bardzo dobrze, w porównaniu do dnia wczorajszego wręcz SUPER. Dziś chodziła kanapa na Zbójnicką Kopę, nie działał natomiast talerzyk na MS. Zbójnicka Kopa - działa. Warunki. Widokowo. 3 fajnie (bez samego dojazdu do gondoli) 4. 7. Zamknięta dolna połowa 7. Hala Pośrednia. 9. Na 10 kupki śniegu (jutro pewnie rozgarną). Golgota - super. Na Solisku na tablicy od wczoraj konsekwentnie wyświetlane 0 stopni (termometr nie działa). Kolejki do 11:30 umiarkowane.
    15 punktów
  2. Zachęcony wczorajszymi informacjami, ze na Skrzycznem spadło trochę świeżego śniegu postanowiłem z moim starszym Markiem odwiedzić COS. W Bielsku rano -10, w Szczyrku na dole -7. Na Jaworzynie -10 i na szczycie chyba tyle samo. Kaskada zamknięta, ale dośnieżana i wydaje się prawie gotowa na otwarcie - tylko puścić ratrak. W kilku miejscach armaty też strzelają czyli na Jaworzynie, Dolinach (prawy stok w dolnej części oraz dojazdowy trawers do dolnej stacji kolejki. Na wszystkich trasach można znaleźć lodowe placki, ale jak na tak głęboką niedawną odwilż to i tak jest ich zaskakująco mało. Generalnie twardo, ale wszędzie równo, a na Dolinach po obu stronach istne boisko, tak równej trasy nigdzie jeszcze w PL nie widziałem. Jak dobrze, że 99% narciarzy zjeżdża prawą stroną Dolin przez kanion do dolnej kanapy, dlatego też do talerzyka na Dolinach wjeżdżało się prosto do bramek lub było nie więcej jak kilkanaście osób. Nigdzie dzisiaj na oficjalnie otwartych trasach nie było minerałów Kolejka do orczyka na FIS na 2-5 min, do kanapy na Jaworzynie 5-8 min. Do 12:30 wszędzie warunki dobre lub nawet bardzo dobre (Doliny), prawie bez odsypów. Mróz trzymał do końca. 40 pękła a jeszcze tyle dni narciarski w tym sezonie 🙂 . mroźny poranek FIS Doliny FIS trawers dojazdowy do dolnej kanapy
    14 punktów
  3. Dawno nic nie naskrobałem wiec postanowiłem przeprosić forum. Tak jak w tytule i dziś zaczyna w Ladis. Po pierwszej wizycie byłem niezadowolony, dlatego postanowiłem dać jeszcze jedną szansę SFL. A tak o poranku.
    10 punktów
  4. Tez byłem dzisiaj w Rytrze. Informacja w kasie przed godziną 9 była taka że jest mała awaria wyciągu i obsługa pojechała po jakąś część do Sącza i do godziny miało być czynne. Finalnie wyciąg ruszył o 9:15 więc tylko 15 minutowe opóźnienie. Trochę osób wcześniej zrezygnowało. Warunki przez pierwsza godzinę fajne, ubity, mocno zmrożony sztruks, pod spodem twardo. Z czasem coraz bardziej twardo, miejscami powychodził beton i lód. Nie ma co się dziwić jak przez wiele dni było bardzo ciepło a na dodatek w piątek lał deszcz który potem przemienił się w śnieg. Stok nasiąkł a później mocno zmroziło. Osobiście nie przepadam za takimi bardzo twardymi warunkami, nawet na gigantki. Wolę jak narty lekko się zaczepią o stok. Jazda więc dzisiaj średnia, ale lepsze to niż dzień bez jazdy. Pogoda bardzo ładna, mróz, słońce i lekki wiaterek. Ludzi trochę było, ale bez tłumów. Dodatkowo był jakiś klub i trenowali z boku trasy na tyczkach.
    9 punktów
  5. W Bałtowie jak w Szczyrku 😮 Piękna zimowa sobota więc, co? Na narty - ponieważ został mi karnet z punktami, to postanowiłem kolejny raz pojechać do Szwajcarii...i się zawiodłem Temperatura -5, słoneczko - pięknie. Wyjazd przed 9 bo ośrodek zmienił godziny otwarcia na 10siątą. W połowie drogi, gdzieś na skrzyżowaniu gdy musiałem przystanąć odpalam orientacyjnie kamerki w ośrodku, by sprawdzić co się dzieje - armaty chodzą, jeździ ratrak... Cóż? Już za późno by się wycofać - taka sytuacja niczego dobrego nie wróży. Postanowiłem wykorzystać karnet punktowy, który pozostał mi z zeszłego tygodnia i przekonać się, czy moje przypuszczenia się sprawdzą. Jestem 15 minut przed otwarciem i pierwszy zonk 😮 Kolejka do kasy bez końca No tak myślę sobie... będzie dzisiaj jak w SMR... Dobrze, że mam karnet, bo musiałbym stać w tej kolejce 😮 Wchodzę przed wyciąg i... ...sprawdza się to, czego się spodziewałem: świeżo wyprodukowany śnieg przygładzony na szybko ratrakiem. Jest miękko, kij po wbiciu się zapada. Generalnie wygląda, to jak zawsze dobrze...dzisiaj niestety tylko wyglądało Wjeżdżam pierwszy - dzisiaj tylko dlatego, że miałem plastik i nie musiałem po niego stać. Tradycyjnie widok z góry na obydwie trasy przy orczykach: Pierwszy zjazd i rozczarowanie Śnieg jest wolny, miękki, narty się zapadają... Kicha! Przenoszę się pod krzesło...a tam jedyny pozytyw, to sympatyczny żółty skuter Widok na główną trasę: Widok w stronę górnych stacji orczyków: Zjazd i? To samo - bardzo, bardzo kiepsko... ...nart nie posmarowałem, czy co? Miękko i śnieg tępy strasznie - generalnie kicha i tu. Zmiana godzin otwarcia w ośrodku spowodowała to, że nawet godziny nie było fajnej jazdy... od początku praktycznie sytuacja jak w Szczyrku Do krzesła w Bałtowie nie widziałem na własne oczy takiej kolejki nigdy 😮 ...a potem było jeszcze gorzej... Po 11 do kas nadal tasiemcowe kolejki: Generalnie - fatalny dzień Pozytyw tego dnia? Świetne spotkanie towarzyskie z @ewangelizator. Jeździmy razem, spędzamy czas na krześle i gadamy. Jak w każdym przypadku spotkania forumowicza na stoku jest super! Piotr, to kolejny Gość z pasją narciarstwa, ski obieżyświat oraz świetny narciarz Wspólnie podejmujemy decyzję o wcześniejszym skończeniu nartowania w dniu dzisiejszym mimo, że karnety nam jeszcze działały. Krótka awantura przy kasie o zwrot kasy za niewykorzystane punkty i idziemy na kawę i pyszne ciasto. Miło spędzamy czas i @ewangelizator obiecuje pojawić się na kolejnym WZF forumowym. Piotr ma również mega ciekawą drugą pasję...jest myrmekologiem 😮 WOW Stary - dzięki za spotkanie! Świetny z Ciebie Facet z zakręconą pasją. Mam nadzieję, że jeszcze będzie nam dane poszusować razem w zupełnie innych warunkach i lepszym miejscu. Bardzo miło było poznać 28 dzień na nartach w sezonie mam zaliczony. pozdrawiam serdecznie marboru
    8 punktów
  6. Nie będę kombinował bo ośrodek znany i opisywany wiele razy na forum. Zdanie podtrzymuje, są lepsze 😉 Dziś piękna pogoda, ludzi nie zbyt dużo więc czego więcej można chcieć. Silny wiatr mieszał trochę w środkowej części ośrodka i przeszkadzał w jeździe. Poza tym świetnie spędzony dzień.
    7 punktów
  7. Wierchomla Michała Jest zalogowany na forum a nie pisze... Eh - szkoda Słabą mam siłę przebicia by go zachęcić. Całe szczęście, że na Aostę dali mi się namówić Tradycja? Ja jadę rano na narty, on też. Ja na moje okoliczne stoki, on też. Po drodze oczywiście gadamy... Razem z Wiktorem, synem wybrali się do Rytra. Niestety po przebraniu się w buty i wizycie w kasie - również ZONK: awaria wyciągu i przesunięte w czasie otwarcie ośrodka. Co chłopaki zrobili? Pojechali na Wierchomlę. Jak widać, mimo mrozu na stoku śnieg konsystencji cukru na dole. Na samym stoku warunki bardzo dobre - twardo i równo. Temperatura na Wierchomli: -7. Pogoda - piękna Narciarzy z samego rana - mało. Michał Kolejny fan kasków z szybą? Niekoniecznie - później zamienił się z synem na POCka z goglami i mówił, że też fajnie. Przez kilka godzin od otwarcia, fajny niemalże pusty stok: Trochę chłopaki narzekali na wolne krzesło...cóż? Po nartach w Aoście ma się trochę inne wymagania Klimat Wierchomli: Dół: Generalnie - udane nartowanie Dzisiaj chyba na większości stoków w Polsce - piękna, narciarska pogoda. Pozdrowienia od Kolegów ze Starego Sącza dla Forumowiczy.
    7 punktów
  8. Zloty groń Dzisiaj znowu Istebna, wyjazd trochę później niż zwykle, droga na Wisłę bez większych utrudnień, lekki korek jedynie przy rondzie w centrum. Kolejka do wyciągu o 10 30, później ludzi stopniowo przybywało, ale generalnie czekania na 5 - 10 minut. Warunki na trasie Twardo, miejscami trochę lodu, jak dla mnie super. Warto mieć naostrzone krawędzie. Drzewo🙂 Niestety miała miejsce akcja helikoptera ratowniczego Około 12 żeby nie stać w kolejce ewakuowałem się na Nartusa. Tutaj ludzi brak, warunki jak na Pucharze Świata😉 lodowo Generalnie dzień bardzo udany, stok trzymał przez cały czas, na trasie nawet nie odczuwało się ilości ludzi.
    6 punktów
  9. Ponieważ dzisiejsza pogoda była zapowiadana od dawna więc lepsza połówka już od środy zapowiadała że sobota będzie narciarska. Więc po konsultacji z @marboru padło na Sabat Krajno. Meldujemy się tuż po 10 zaraz po otwarciu ośrodka. Pogoda pełna lampa i lekki lodowy wiaterek. Niestety na stoku pracują armatki co powoduje trochę niedogodności. Stok przygotowany całkiem przyzwoicie gdyby nie działające armatki. Jest w miarę twardo ale w zasięgu działania armatek duże płaty świeżego miękkiego śniegu który dodatkowo nie pozwala się rozpędzić. Ludzi na stoku z każdą chwałą przybywa ale kolejka do obu działających wyciągów na maks 1,5 minuty. Była to moja pierwsza wizyta w tym ośrodku i mam mieszane uczucia. Stok dość łatwy o średniej długości dobry dla początkujących i średniozaawansowanych narciarzy. Gdyby nie te armatki dające w twarz śniegiem to wyjazd uznalbym za całkiem udany. Przy okazji odwiedziłem Bodzentyn (Niestety już zamknięty) oraz Tumlin.
    6 punktów
  10. Dziś bajkowa pogoda, i super warunki, twardo i lodowo. Jeden z lepszych dni na nartach. W wielu miejscach pracują armatki. 7 gdzieś od połowy zamknięta i dośnieżana. Kolejki trochę duże ale cóż sobota to można było przewidzieć.
    6 punktów
  11. Tumlin fajna stacja, blisko Miedzianej Góry. Stok nawet fajnie nachylony, przy dobrych warunkach można się rozbujać. Docieramy o 16. Family Cup i Iwona już są. Dzisiaj nawet chłodno, temperatura spadła do -6 stopni.Poza stokiem śniegu zero, ale dzisiaj twardo i szybko. Oświetlenie trasy może być. Dzisiaj miałem dziwne przypadki. O mały włos w pierwszym przejeździe prawą bramkę mety chciałem minąć z prawej i dopiero w ostatniej chwili skręciłem na metę. Dla odmiany w drugim przejeździe ostatnią niebieską bramkę przed metą nie wiedziałem z której strony mam objechać, na szczęście zrobiłem to prawidłowo. Dziwny dzień (wieczór). Gratulacje dla @Chrumcia za kolejne podium i minimalną porażkę z odwieczną rywalką. Treningi Iwony zaczynają procentować i niebawem pozycje na damskim podium mogą się zmienić. Parę fotek z Tumlina
    6 punktów
  12. Jak wejdziesz we właściwości tego zdjęcia masz dokładną godzinę jego zrobienia 10:33. Moje relacje mają charakter czysto subiektywny, zawsze każda jest moimi odczuciami a nie obiektywnym przedstawieniem faktów, nie jest to celem moich relacji, prezentuję jedynie swoje odczucia, które mogą być (ale nie muszą) pomocne dla innych.
    5 punktów
  13. Zapowiedź Kotarz Areny. Oby się udało. https://bbfan.pl/kotarz-arena-inwestycja-za-kilkaset-milionow-w-brennej/
    5 punktów
  14. Byłem wczoraj w Istebnej na Zagroniu. Takie tam kilka zdjęć. Ludzie jakby przestraszyli się deszczu i na stoku było pusto. Od mojej ostatniej tam wizyty zeszło masę śniegu. Warunki raczej wiosenne, pod spodem wyłaził lód. I tak. Do wieczora dało radę.
    5 punktów
  15. To obiecana relacja foto. Najpierw taka ciekawostka, gdzie ta kolejka - tak do nieczynnej kanapy ludzie potrafią ustawić się w kolejce. Rano mglisto. Warunki takie sobie. 7 rano słaba, z czasem coraz lepsza. 4 rano całkiem ok. bez dolnej "ścianki". Tu słabo - dużo ludzi leżało. 3 dziś dla mnie nr 1 (myślałem, że nigdy tego nie napiszę - jakość dla mnie ta trasa taka mało interesująca). Ta "ścianka" - taka sobie. 3 dalej. Dół 3 dalej. 3 dojazd do gondoli. Wyszło słonko i zrobiło się widokowo - nadal dużo śniegu na Hali Skrzyczeńskiej. Śnieżą - tylko w jakim celu przy tym wietrze. Kolejka do talerzyka. I tak kolejka na Solisku około 13:00 (stałem 9 minut) ale wiem jak stanąć. Dla mnie na dziś dość nartowania, jeszcze tylko zjazd do knajpki na Pośrednim (na obiad). Warunki na 10 około 13:00. Z godziny na godzinę warunki się jednak poprawiały i było coraz więcej słońca.
    5 punktów
  16. Pilsko dzisiaj. Ja turowałem, Córa jeździła Od 9:00 do 10:30 górę Pilska jeździło około 10 osób. Szczawiny-Miziowa wzorowo. Góra Pilska nieprzygotowana (widzieliśmy wczoraj wieczorem ratrak na kamerach wiec może to efekt opadu) ale 30 cm nowego i super jazda. Góra mgła Większość ludzi na Kamiennej a tam lód i mało sniegu (2 pasy po ratraku) . Może to syndrom orczyka ? Baba jeździ. Ludzi mało. pare zdjęć (napewno lepsze niż moje ) Bardzo udany wyjazd Pozdrawiam mirekn
    5 punktów
  17. Mieliśmy dziś przyjemność od rana przebywać w Szczyrku.Odbywały się zawody narciarskie Family Cup,Mistrzostwa woj. Śląskiego. Ja przechadzałam się z aparatem,kilka zdjęć, godzina około 13.00 Kto chciał ,ten pojeździł. Pozdrawiam.
    4 punkty
  18. to nie jest państwowa inwestycja, tylko prywatna - warto czytać ze zrozumieniem, a nie pod z góry założoną tezę. Wpisanie jej do rządowej strategii nie oznacza że państwo będzie ją realizować, a co istotne szacunkowo podawane koszty nie dotyczą nie tylko ośrodka narciarskiego tylko całości inwestycji - program funkcjonalny jest dość ambitny i bierze pod uwagę również aspekty na razie pomijane w Szczyrku. Prawdziwy potencjał tej inwestycji to także możliwe turystyczne połączenie pomiędzy Brenną i Szczyrkiem - realne rowerowo, trasami biegowymi, itp... - a stricte narciarskie ( tak jak np. pokazywaliśmy 2012 roku w koncepcji w Solisko Arena) to już cięższy temat. Przyszłościowo patrząc Brenna+Szczyrk powiązane turystycznie mogą zdziałać razem wiele - ale to póki co teoretyczna melodia przyszłości - obwarowana paroma kontrowersjami jak na razie. Niech szczyrkowscy inwestorzy robią swoje, brenneńscy swoje - do pewnych spraw jeszcze jest daleko, ale w przyszłości może staną się możliwe.
    4 punkty
  19. Ktoś chce jeszcze ponarzekać na Szczyrk, ile teraz kosztuje parking przy rondzie w Zakopanym?
    2 punkty
  20. @moruniek dzięki za te relacje, na Ciebie zawsze można liczyć👍
    2 punkty
  21. 2 punkty
  22. Ja słabo pisze i nie chce mi się ale na forum było już wiele dobrych relacji z tego mjejsca 😉
    2 punkty
  23. Nie przyjechała główna pretendentka do Pucharu Polski, to spakowali graty i odjechali:P.
    2 punkty
  24. Gratulacje 😀mi 0, 49 zabrakło a pierwszy przejazd mi totalnie nie wyszedł... Tak się rozpedzilam do pierwszej bramki że ledwo zrobiłam skręt i 3 czy 4 nastepne spoznialam a i tak miałam lepszy 0o 0,03 czas od rywalki 😂 drugi przejazd nieco lepiej mi się pojechalo. Byłam pewna że strata będzie większa a tu takie cos... Dziwnie mi się wczoraj jeździło, dziwny śnieg był, krawędzie nie chciały mi trzymać. Slizgaly mi się dziwnie narty, nie było twrdo tllko taki dziwny sypki śnieg.... Dzisiaj jedziemy do Szczyrku. Zawoje odpuściłam wczoraj bo drugi przejazd miał być o 13 a z tego co słyszałam to był tylko jeden i padal deszcz. Widziałam listę startowa i w mojej kategorii byłam tylko ja.... i już byłam zła bo bym zebrała 100 pkt i wyszła bym na 1 pierwsze miejsce w Pucharze Polski, póki co klasyfikacja bez zmian no chyba że jednak ktoś wystartował, ale wyników nie widziałam wczoraj nigdzie....
    2 punkty
  25. To się dzisiaj wyciekałem na COSie. Dla mnie petarda warunki i ludzi bardzo mało. Do górnej kolejki stałem najdłużej 6 minut około godziny 12-13. Do dolnej kanapy bez żadnego stania. Do godziny 12 trasy dla mnie idealne - twarde z malutkimi odsypami. Później oczywiście degradacja postępowała, ale jeździłem do końca. FIS i Ondraszek super, z tym że po godzinie 12 lepiej wyglądał Ondraszek. Doliny to mega carvingowa jazda praktycznie do końca. Trasy na sam dół miałem okazję poznać pierwszy raz i jestem zachwycony. To zdecydowanie mój klimat, czyli wąskie i szersze(FIS) trasy wśród drzew. Komercja to tam nie zawitała i oby tak dalej. Kaskadą na sam dół zjechałem, ale jest ciężko Niebieska do dołu też raczej do zamknięcia. FIS trzyma się całkiem dobrze. Jeszcze jutro od rana, a potem wiosenne jazdy w marcu.
    2 punkty
  26. Sens jest. Trzeba być na otwarcie. Pogoda zachmurzona, koniec ferii więc narciarzy powinno być raczej trochę mniej. Ale życie pokaże jak będzie.
    1 punkt
  27. Tym zdjęciem troszkę manipulujesz faktami, nie jest ono zrobione później niż 8.30-9.30, Kolejka w godzinach późniejszych 10-11.30 kilka metrów za siatki,15-20 minut czekania. Relacja generalnie fajna,ale ostatnie zdjęcie psuje wszystko w oczach tych którzy tam dzisiaj byli i wiedzą jak było faktycznie
    1 punkt
  28. Nie zastanawiaj się - realizuj. Jedynym wrogiem może być pogoda. Ale nawet w razie porażki w tym względzie - każdy ośrodek przebije Twoje dotychczasowe doświadczenia (o ile wcześniej nie jeździłeś w Alpach)
    1 punkt
  29. @Sariensis pięknie! Święta Góra Narciarzy dała Ci super warun 😮 Kasprowy planuję na kwiecień... Oby nie przyszedł jakiś kataklizm pogodowy. Dzięki Adam za te fotki - ciągną tam jak magnez. Pozdro!
    1 punkt
  30. Ja również dziękuję, super było poznać legendarnego @marboru i pogadać o wspólnej pasji.Mariusz ma dobrą pamięć i zapamiętał nawet nazwę dziedziny zoologii:). Bardzo miło się rozmawiało i na wyciagu i przy kawie. Organizacyjnie rzeczywiście Baltow dzisiaj pokazał gorsza strone- słaba decyzja o zmianie godziny otwarcia ośrodka, Do tego kasy otwarte na 10 minut przed- musiało to się skończyć kolejkami. Ratrakowanie stoku z rana spowodowało ze się szybko zdegradowal ale ogólnie oceniam warunki na całkiem ok. Niestety przy tej ilości ludzi zjeżdżanie minute lub mniej by stac10 nie miało sensu.
    1 punkt
  31. Austriacki Tyrol to jest po prostu top. Jedne miejsca można lubić bardziej, inne mniej (ja akurat SFL mniej), ale kwestionowanie ogólnej jakości regionu jest manifestem ignorancji. Życzę Ci wspaniałego pobytu, choć wygląda na to, że trafiłeś na genialne warunki więc nic tylko korzystać ❤️
    1 punkt
  32. Kronoplatz jak mówi mój znajomi Kronoplast jest bardzo słaby wg mnie, dużo szkółek narciarskich i w zasadzie niewiele tras, nie polecam.
    1 punkt
  33. Tyle waży śpiwór z 300g puchu i komorami trapezowymi. W kontekście nieplanowanego kibla to chyba lepsze zabezpieczenie: http://cumulus.pl/pl/kategorie/spiwory/x-lite-300?gid=24&vid=6 W takich spodniach ze 150g puchu, myślę że realne jest zejście do ok. 300g całość.
    1 punkt
  34. Lepiej niech nie profilują, bo będzie nudno jak w SMR, w tym sezonie ścianka nie była naśnieżana i tu tkwi problem.
    1 punkt
  35. Hej, Dziś Szczyrkowski. Ja dziś dotarłem w okolicy 11. Ludzi jak na warunki w szczyrkowskim nie tak dużo, najdłużej w kolejce stałem 10 min i to tylko raz, a tak jazdą w miarę na bieżąco. Za wyjątkiem zbójnickiej kopy, kanapa ruszyła o 14 i tam cały czas była spora kolejka. Warunki różne w zależności od trasy. 1- oblodzona, trochę przetarć i kamieni 3 - z małego Skrzycznego bardzo fajnie, tam się mi dziś najlepiej jeździło, dalej w dół do gondoli już tak fajnie nie było, trochę lodu, przetarć i minerałów 4 - moje numer dwa, całkiem fajnie za wyjątkiem ostatniego zjadu do soliska gdzie było pełno luźnego sztucznego śniegu, muldy i mnóstwo ludzi próbujących to pokonać 5 - ok, tylko oblodzona miejscami. Jak zaczęło świecić słońce o 14 jeździło się sympatycznie. pozdrawiam Luce
    1 punkt
  36. Prognozy nie sprawiają, że jest miło, wręcz przeciwnie. To chwilowe ochłodzenie trzeba wykorzystywać. Niestety obowiązki nie pozwalają pojechać chociaż na 2 dni w rozsądne góry, więc może pagórki. Plan jest taki, aby jutro skoro świt ruszyć do Kazimierza. Jakby ktoś z W-wy lub na trasie był zainteresowany niech da znać. Jakby ktoś z innej strony jechał to też niech da znać. Może się okazać, że to ostatni mroźny weekend na Lubelszczyźnie (w dobrych warunkach).
    1 punkt
  37. Czy ja dobrze widzę śnieżą doliny i dół,Jaworzynę też. Koniec ferii myślałem że odpuszczą. Brawo i dziękuję.
    1 punkt
  38. Tym razem dość spontaniczny wypadzik. Dzisiaj znalazłem się na Mosornym Groniu w Zawoji. Miał być Szczyrk, ale pogoda z rana była dość kiepska. Przyjazd dość późno ok 9:20- Zaspałem 🤣. No więc kupuje karnet i jeździmy. Warunki pogodowe jak dla mnie dobre. Trochę sypało, trochę wiało, mrozik był,na górze mleko. W późniejszych godzinach zaczęło się przecierać. Dzisiaj zawody więc część stoku wydzielona. Sporo zawodników i dosłownie kilkunastu narciarzy. Warunki na trasie w górnej części trudne. Dużo świeżego śniegu ponad 20 cm, a pod nim beton.Nie wiem co to się stało ale górna półka była tak wyboista jak nigdy. Bardzo duże krupy śnieżne tak jakby ratrak z rana celowo zebrał świeży opad z części dla zawodników i podrzucił do nas. Kiepsko to wyglądało, praktycznie wszyscy się męczyli. Dalsza część stoku, miód. beton, równo i lodowo. Zaczyna się przecierać.GOPR już jednego zawodnika przed zawodami zabierał.Organizatorzy widząc warunki postanowili spakować zabawki i większość zawodników się zmyła. Zrobiło się dość pusto, ale degradacja stoku postępowała. O godzinie 12:30 postanowiłem zakończyć dzisiejsze nartowanie. Wypad uważam za dość udany
    1 punkt
  39. Wieczorem wstawię relację ze zdjęciami, teraz opiszę swoje wrażenia. W nocy lał deszcz, który zamarzł, stoki pokryła warstwa lodu, zamarzły odsypy. Na niektórych ściankach warunki fatalne, ludzie padali jak muchy. Bardzo słabo przygotowane trasy jakby nie dali rady wczoraj wyrównać ratrakami ciapy, a tak naprawdę to bardzo gwałtownie zeszła temperatura po wczorajszym i dzisiejszym deszczu (momentami wręcz ulewie). Do tego wszystko zamarzło, łącznie z kanapą na Zbójnicką Kopę (choć rano figurowała jeszcze jako otwarta), później komunikat na monitorach o awarii technicznej. Śniegu zostało im jeszcze bardzo dużo, myślałem że od mojej ostatniej wizyty z 10 lutego zejdzie go dużo więcej. Dziś chodziły nawet lance (niektóre) więc próbują coś naśnieżać, pytanie tylko czy miało to jakikolwiek sens przy dzisiejszym wietrze. Około 11:00 mróz nagle odpuścił i to co było twardą bryłą lodową zaczęło być przyjemne do jazdy. Bardzo fajna jazda od 11:00 do 13:00, później Solisko zaczęło się już tak korkować, że uciekliśmy na obiad i do domu (wakacyjnego, tym razem w Wiśle). Około 12:00 widzieliśmy próby ruszenia kanapy na Zbójnickiej Kopie, ale jak zjeżdżaliśmy z Hali Skrzyczeńskiej cały czas stał płotek i kolejka ludzi przed płotkiem, czekająca na otwarcie jakże upragnionej kanapy. Dziś oceniając stan tras, najlepsze warunki nietypowo były na 3 i 11. Słaba 10, 8, fatalny dół na 4 i 7.
    1 punkt
  40. Trochę trwało ale wreszcie mam spodnie jakie chciałem mieć! Długość do botka. W pełni rozpinane i nic więcej (zatrzaski i szlufki) ładnie się to kompresuje (mogłoby by być nawet jeszcze mniejsze). waży z workiem 380 g (w tym 150 g wypełnienia) a puch... Wygląda bardzo dobrze (puchate). Cena, moim zdaniem świetna - 470 zł. I od razu pomyślałem czy by sobie (czyli żonie) jeszcze swetra puchowego nie uszyć... Panowie szlak przetarty. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  41. Wrócę jeszcze do fok. Popatrzcie na ten wykres Kolor czerwony pokazuje gdzie foka trzyma (tam gdzie nacisk na podłoże jest znaczący) niebieski - nie trzyma. Pod spodem foka z zaczepem dopasowanym do tego. Pierwszy biały fragment to tworzywo sztuczne.
    1 punkt
  42. Dzisiaj Zagroń. Syn uczy koleżankę nartowania i stok w Istebnej wydał nam się do tego idealny. W Bielsku rano 0 stopni, po drodze +9 w Skoczowie, + 6 w Wiśle i -1 w Istebnej. Szkoda, że nie byliśmy o 8 godz. na otwarcie stoku bo jazda przez pierwszą godzinę byłaby po niemal pustym stoku. Zaczęliśmy o 8:50 i z każdym zjazdem ludzi przybywało. Oba stoki przygotowane co najmniej dobrze - dość równo, twardo, żadnych przetarć i minerałów. Duża szerokość stoków po obu stronach kolejki i nieduże ich nachylenie prowokowały wielu (niestety słabiutko jeżdżących) do zbyt szybkiej jazdy prawie na krechę. Widać było sporo spektakularnych "gleb" a także zderzeń narciarzy. Mimo to dało się znaleźć na obrzeżach tras swoją pustą i bezpieczną linię do zajazdu. Do godz. 12 kiedy to zakończyliśmy jazdę trasy trzymały się zadziwiająco dobrze, ciągle były w większej części zmrożone (poza samym dołem i szczytem, gdzie słońce najmocniej operowało). Zero muld, odsypy minimalne. Dzisiaj narty gigantowe były chyba najlepszym wyborem do jazdy szybkiej i szerokim skrętem, ale z rozwagą i baczeniem o bezpieczeństwo innych. Dzień bardzo udany. Postępy koleżanki syna widoczne. Aha, kolejki do kanapy do południa tak na 5-10 min. No cóż ferie i cudowna pogoda robią swoje. trasa po lewej oble trasy słoneczko nad Zagroniem nieformalny wariant boczny bez komentarza kursantka i instruktor statyczne "jajo" poza trasą taki tam widoczek pobliska Ochodzita 😢
    1 punkt
  43. Skrzyczne, wiatr wygonił nas trochę wcześniej niż planowaliśmy, ale jazda była super i bez kolejek do 10:00 - wtedy wyłączyli górne krzesła. Armatki w newralgicznych miejscach rozstawione, sprawdziło się dolne naśnieżanie przy Mecie, bo zjazd bez problemów. Kaskada zamknięta ale można poćwiczyć jazdę po lodzie.
    1 punkt
  44. Dla prawdziwego "polskiego naricarza" ponad 100km to stanowczo za mało! Za pół dnia wszytsko się zjeździ i się będzie nudził.... Bo po co dalej jeździć ta samą trasą??? Do tego są same nowoczesne paskudne gondolki, do których (o zgrozo!) trzeba odpiac narty po kilkukilometrowym zjeździe!! Skandal! O takich nie dogodnościach jak słońce i twarde trasy nie wspomnę! Nie jezdzcie na ten paskudny Ktonplatz
    1 punkt
  45. Słucham? Nawet zakładając, że to co podają na swojej stronie jest w 100% zgodne z prawdą (119 km), to wprawny narciarz spokojnie przejedzie WSZYSTKO w 2 dni. A biorąc pod uwagę, że ośrodki wliczają do kilometrażu też łączniki i trasy "dojazdowe", to zaczynając od otwarcia i jeżdżąc do zamknięcia, dałoby się ten ośrodek przejechać w 1 dzień... Ośrodek ten może być fajny na więcej dni jak ktoś lubi katować wciąż te same trasy. W przeciwnym razie będzie się nudził.
    1 punkt
  46. Ta dyskusja pokazuje, że co narciarz, to zdanie. Ja osobiście nigdzie, powtarzam nigdzie, nie widziałem tak świetnych tras, jak na Kronplatzu. 100-200 m szerokości, zawijasy, łatwe, trudne, bardzo długie (po 1,5 km, ale ... różnicy poziomów), jakie chcesz. Obsługiwane szybkimi wyciągami. Podobne trasy ma Stuhleck (też mega szerokie i piękne), ale ma ich mniej, a tłum też tam się zdarza (za blisko ... Słowacji). No i Kronplatz nie ma charakteru ośrodka wysokogórskiego jeśli chodzi o krajobrazy. Ale coś za coś. Wadą jest cena. Wadą jest też tłok w sezonie, momentami bardzo duży. Ośrodek nie do przejeżdżenia w jeden dzień, ani dwa.
    1 punkt
  47. 1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...