Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
02.10.2020 - 02.10.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.10.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć A ja Was rozumiem... Organizowałem wiele spotkań narciarskich a przez cztery czy pięć sezonów zawody dla użytkowników for narciarskich. Myślę, że były to fajne imprezy - przynajmniej ludzie tak mówili, niektóre trzy a nawet czterodniowe, z ciekawym programem i interesującymi gośćmi. Taka organizacja to, jeżeli nie masz zespołu, ciężka praca, do której się zazwyczaj dokłada ale jest później satysfakcja, wspaniałe znajomości, super wspomnienia itd. I teraz najważniejsze: Chcesz coś zrobić to zrób a nie "czekaj na hasło" albo miej pretensje do innych, że nie zrobili! Jacek prowadzi wiele działań, zorganizował wiele spotkań i stworzył wiele możliwości i o to chodzi. Najbardziej wkurza mnie pisanie o tym, że kiedyś to "było moje forum", kiedyś się identyfikowałem a teraz już nie. Jak się tak identyfikowałeś to trzeba było coś zrobić a nie siedzieć i czekać... Ja się nigdy z niczym nie identyfikowałem i nigdy nie napisałem, że jakieś forum jest "moje" . Wisi mi to, ale doceniam, że ktoś stworzył coś z czego można sobie korzystać. Pozdrowienia8 punktów
-
Trochę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie, bo to co napiszę ma drugie dno... Na naszym forum, na skionline, na wielu innych strona, w tym na dużych portalach oraz na Facebook pojawiło się wiele informacji na temat Ischgl. Oczywiście temat nośny, clikbite'owy. Jedne teksty piętnowały Ischgl za ich nonszalancję w podejściu do epidemii inne przynoszą dobre wieści o wyciągnięciu wniosków i przygotowaniach do sezonu. Ja też publikowałem teksty o Ischgl, o przygotowaniach, o planach na zimę i ... Za każdym razem komentarza są jednolite w treści... - jedź do Ischgl wirus już na Ciebie czeka, - Ischgl to źródło epidemii w Europie, - Zachłanni właściciele hoteli i kolei itp... Ale... takie komentarze można przeczytać w Polsce! Ja pozwoliłem sobie przejrzeć kilka postów na FB na tronach angielskojęzycznych. Tam komentarze są w takim tonie: - super, że wyciągnęliście wnioski, - nie przyjechaliśmy w marcu, ale w tym sezonie na pewno będziemy, - jak dobrze, że już blisko otwarcia sezonu, będziemy ze znajomymi. Nie przeczytałem ani jednego komentarza w "polskim stylu"! Jeżeli były komentarze, w pewien sposób krytyczne, to była w nich merytoryka i fakty, na które inni użytkownicy i samo Ischgl starali się odpowiedzieć i wyjaśnić. I teraz drugie dno... Zachodni klienci nie porzucają planów wyjazdy do Ischgl, nie piszą, że teraz Ischgl powinni zaorać. U nas, wiele osób najchętniej przeczytałoby newsy w stylu - Ischgl zamknięte, zbankrutowało. Odnosząc to do mnie i skionline.pl - mam trudną sytuację, nie proszę o pieniądze, ale mimo to, mogłem przeczytać - Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?. @marboru nawet nie pamiętałem, że tyle tego się uzbierało Wirus pochłonął już skiinfo, pewnie jeszcze wiele stron upadnie. Dla mnie skionline.pl jest całym życiem zawodowym, któremu poświeciłem ponad dwadzieścia lat życia. Łatwo jest oceniać moją działalność z zewnątrz, dla wielu z Was wygląda to tak, że nic nie robię, tylko jeżdżę na nartach i jeszcze mi za to płacą. Ale każdy z Was może usiąść do komputera i stworzyć bloga, vloga, forum, stronę na dowolny temat, ale... tego nie robicie. Bo to jest działalność jak każda inna. Też płace podatki, zusy, biegam do urzędów skarbowych. wystarczy 🤨6 punktów
-
A ja jestem nowa i mi się tu bardzo podoba 😁 Myślę nawet o jakiejś relacji narciarskiej w nadchodzącym sezonie. Dlatego będę wspierać ten portal, jeśli trzeba.6 punktów
-
Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować A więc dobrze!!! Jak tylko zacznie się sezon narciarski i na "mojej" ziemi otworzą stacje narciarskie - pogadam z jednym z Właścicieli i zorganizuję takie spotkanie na stoku dla Skionline. Spróbuję zorganizować jakąś zabawę na tyczkach i miejsce na biesiadę po nartach. Ponieważ będzie to impreza grupowa postaram się wynegocjować dobrą cenę na jazdę dla naszej grupy. Dam odpowiednio wcześniej znać i ustalę termin w taki sposób by mógł w szczycie sezonu, wśród masy obowiązków przyjechać również @JC . Mam nadzieję, że kluczowe dla wszystkich będzie spotkanie, wzajemne poznanie się, a nie kilometry tras narciarskich itd. Ot spotkanie na małej, kameralnej górce w celach zacieśnienia znajomości i ujawnienia w realu. @tanova mam nadzieję, że korona odpuści i przybędziesz. @artix liczę, że też się zorganizujesz Co Wy na to?5 punktów
-
Właśnie z takich powodów zrezygnowałem z przeglądania i udzielania się na tamtym forum (po 12 latach). Przez takich właśnie użytkowników powstał tam niesamowity śmietnik i gnój.5 punktów
-
Cześć Śladami Waszymi Mariuszu (aczkolwiek częściowo), choć decyzja gdzie płyniemy na jesieni była podjęta już w maju popłynęliśmy sobie z Miłomłyna do Nowego Miasta Lubawskiego (przez Kanał Iławski, Jeziorak, Iławkę i Drwęcę). W piątek późnym wieczorem w pełnym deszczu, rozbiliśmy trzy namiociki na gościnnym terenie firmy Libra w Nowym Mieście Lubawskim. Dygresja Reklamowa!! Z przekonaniem i radością polecam Wam tą małą wypożyczalnię kajaków. Znamy się z Panem Waldemarem Cellarym już kilkanaście lat i braliśmy od niego sprzęt wielokrotnie. Wielokrotnie też wykazywał niezwykłą cierpliwość wożąc nas busem z przyczepą pełną kajaków po jakichś leśnych duktach gdy upieraliśmy się, że rzekę należy zaczynać jak najwyżej się da. Do tego - jako kajakarz - jest On kopalnią wiedzy o okolicznych akwenach, zna miejscówki, wie gdzie dojechać, ma sprzęt sprawny a ceny realne. W sobotę koło 9,30 startowaliśmy z miłomłyńskiej plaży miejskiej nad Jez. Ilińsk. Tutaj dwa zdjęcia pokazujące jak fajnie zagospodarowany jest ten teren: Zdjęcia wstawiam po to bo widać dbałość i czystość. Zapewniam, że z każdego miejsca tego terenu widocznych jest dokładnie 5 koszy na śmiecie, zielonych z żółtą, dość rażącą oczy, nadstawą. Jakaż była więc moja konsternacja gdy zbliżyłem się do wody i w pobliskich trzcinach namierzyłem sporo powyrzucanych puszek i butelek (najbliższy kosz odległy o dokładnie 11 metrów (mierzyłem parokrokiem). Jedyne co mi się nasuwa to stworzenie prawa, które osoby tak śmiecące powinno karać poprzez związanie drutem kolczastym i spalenie żywcem. Tutaj nie może być mowy o edukacji czy innej resocjalizacji po prostu likwidacja zbędnego balastu. Szybko wypłynęliśmy a niesmak pokryły widoki mijanych interesujących miejsc: grobla przez jez. Ilińsk po dawnej linii kolejowej, skrzyżowania dróg wodnych w Miłomłynie, wrota przeciwpowodziowe (myślałem, że będę znacznie większe) czy najbardziej interesujący odcinek kanału Iławskiego: Wiem, w kadrze nie ma wiele ciekawego poza Pilsnerem ale wyobraźmy sobie, że płyniemy kanałem wykopanym w grobli, która najpierw była usypana i w specjalny sposób zaizolowana. Pod kajakiem, pod dnem kanału, jest przepust łączący wody jeziora Karnickiego. Fascynujące były pomysły XIX-wiecznych inżynierów. CDN.5 punktów
-
no nie kartofle po 5 zł. https://www.caprabo.ad/patata-rentada-1-kg_p8165166.htm to może warto ze 2 worki zabrać do domu zamiast wstrętnego Balentainsa4 punkty
-
oczywiście ale forum to tylko mała część portalu a Jackowi raczej chodzi o przetrwnie firmy. Forum samo w sobie niewiele kosztuje ale też nie generuje wielkich zysków. Co innego portal czyli firma JC Media, kóra musi zapłacić pensje etatowym pracownikom, ubezpieczenia, wyjazdy służbowe, podatki i kupe innych. Jeśli duże firmy produkujące konkretne dobra albo oferujące usługi upadają i zwalniają w skali globalnej miliony pracowników to tym bardziej trudno będzie się utrzymać firmie oferującej jedynie wtórne informacje i to w dziedzinie życia dotyczącej promila populacji. to sam możesz zorganizować Na Skiforum przez cały sezon setki użytkowników jadą wielokrotnie razem na wyjazdy narciarskie - trzeba tylko chcieć a nie biadolić że Jacek nic nie zorganizował.4 punkty
-
A ja bym na Twoim miejscu nie szukał powiązania pomiędzy jego wypowiedzią, a tym co wspomniałeś w akapicie wyżej. Merytorycznie Ci wbił szpilkę, i to nie jest to samo co puste wypowiedzi <anonimowych internautów> pt. "zaorać Ischgl". Teraz sam odniosę się do tego - chociaż Cię nie znam w ogóle. Na tym forum piszę chyba nie dłużej niż 2-3 lata, chociaż czytałem je wcześniej. Nie jest to tak długo jak większość z Was, ale jestem jedną z nielicznych osób które w ostatnim czasie dołączyły tutaj. W tym czasie na popularności zyskał przede wszystkich FB. - Wbrew pozorom na FB panuje moderacja treści, a jest ona nasilona w zależności od grup. - Konstrukcja FB pod względem szukania treści, jest wiele gorsza niż na forum. - Treści prezentowane na FB są w innym układzie kolejności, niż na forum (gdzie kryterium jest data publikacji). - Na większości grup na fb, moim subiektywnym zdaniem istnieją dużo mniejsze więzi pomiędzy użytkownikami, w przeciwieństwie do forów internetowych. A nie jest to pierwsze forum internetowe na którym pisze. Forum to ludzie, i trzeba zachęcić nowych ludzi aby odkryli pozytywne aspekty dyskusji tutaj. To jeden ze sposób, gdzie ta strona może przetrwać. Inaczej na wszystko monopol będzie miał FB, i inne duże media społecznościowe typu Instagram. Forum to też pośrednie miejsce które pozwala się poznać i spotkać w rzeczywistości. Jak w wiele społeczności - może się ktoś ze mną nie zgodzi - potrzebny jest lider który przewodniczy. Ty masz taką tutaj możliwość. Nikt Ci nie mówi że masz organizować wycieczki podobne do biur podróży, na które potrzebujesz pozwoleń. Wystarczy zwykłe luźne spotkanie. Piszę to na podstawie moich doświadczeń, byłem już w dwóch formalnych stowarzyszeniach które się rozwalały w podobny sposób. Mam nadzieje że wyciągniesz z tego wnioski, bo nie zamierzam Cię hejtować w żaden sposób. To moje subiektywne spostrzeżenia.4 punkty
-
3 punkty
-
Znam skiforum. Pisałem tam może więcej niż dziesięć lat. Moim konikiem była technika narciarska. Ale przestałem, ponieważ nie znoszę chamstwa. Za szybko niektórzy sięgali w dyskusji po broń ostateczną. Uderzanie przeciwnika poniżej pasa. Szukanie przysłowiowego " dziadka z Wehrmachtu". Gdy brakło wiedzy w jakiej dyskusji, gdy przeciwnik był lepszy, bardziej doświadczony, nawet oczytany, to zaczynało się szukanie "haków". Na forum szukam nart i wszystkiego tego, co jest z nimi związane. Można wszystko pisać, wybiegać poza aktualny wątek. Sprzeczać się bez końca, dzielić włos na...To jest Forum. Ale wchodzenie w wątki osobiste(mój kolega czasem mawiał-Nie wchodź mi butami do łóżka- gdy dyskusja schodziła na jego prywatne sprawy rodzinne). Forum narciarskie to też nie miejsce na politykę, religię...Tego mamy do przesytu na codzień. Właśnie przed tym uciekam na forum. Choćby po to by zapomnieć o codzienności. Szkoda byłoby skionline. Często tu zaglądałem przy opisie różnych stacji narciarskich. Oglądałem zdjęcia JC, by sobie przybliżyć wizualizację terenu, przed ew. wyjazdem. I jestem za moderacją wypowiedzi. Nie do przyjęcia jest dla mnie pogląd, znanego na obu forach uczestnika. Uderza poniżej pasa, ponieważ jest szczery w swoich wypowiedziach. Dziękuję za taką szczerość! Dla mnie to zwyczajne chamstwo!3 punkty
-
W Tatry bez maseczki. https://tpn.pl/nowosci/powiat-tatrzanski-w-czerwonej-strefie3 punkty
-
Straszny leń jesteś. Wystarczyło kilka razy kliknąć i masz: https://www.caprabo.ad/embotits-de-porc-i-altres-cuits_c551786/ resztę już sam poszukaj3 punkty
-
Też sądzę, że warto rozwijać skionline, dorzucać nowe funkcjonalności i oferty turystyczne, mam na myśli coś dużo większego niż okienko rankomat i booking, bo za kilka lat może się okazać, że ruch na stronie jest dużo mniejszy niż teraz... ...i trzeba będzie odbanować Mamada, żeby wygenerował jakiś ruch, a który to po dziś dzień na innych forach wylewa żale, że nie może tu pisać.3 punkty
-
Tu się z tobą zgodzę @artix! Jestem od paru miesięcy na tym forum , zajrzałem przez vloga którego oglądałem na YT poziom dyskusji był zadowalający dlatego tu jestem . Jest dużo merytorycznej dyskusji ( co jak dla mnie jest najważniejsze)choć i o dupie Marynie tez powinna być ,po to jest forum,nie wiem jak było kiedyś ale to było -dziś jest dziś ... Przy wszystkich dobrych klimatach których robi @JC brakuje tu właśnie wisienki tortowej o której myśle napisał @artix Nie imprezy biesiadnej organizowanej przez paru chłopaków na stoku powiedzmy w Kazimierzu Dolnym lecz grubej corocznej pod patronatem Skionline coś w klimat ( world ski ) Gdzie każdy już z początkiem roku będzie rezerwował pare dni cennego urlopu na przybycie . I sorry @JC pisanie ze nie jesteś biurem podróży to każdy wie ale nie zmienia faktu ze wesel tez nie organizują biura tylko w tym przypadku nowożeńcy którzy maja pomysł . Tu na forum nie jest grupa dzieci dla których trzeba opieki tylko ludzie którzy maja kasę, sadze ze z chęcią by ja wydali na takiej corocznej 💣 pod patronatem Skionline, przynosząc tobie również profit. pozdrawiam2 punkty
-
A ja na to jak na lato. Mimo, że nie będę mógł z Wami pojeździć to chętnie przyjadę, poznam forumowiczów i wspólnie pobiesiadujemy:-)2 punkty
-
2 punkty
-
Niestety od jutra również sankcje dla wszystkich pasażerów, którzy przylatują z Polski do Wielkiej Brytanii. Nie jest to może wiodący kierunek wakacyjny ani zimowy, ale warto wiedzieć. Jeśli ktoś z Was ma możliwość i zastanawia się, czy jechać teraz jesienią na narty, na alpejskie lodowce, to zdecydowanie namawiam. Jechać teraz, bo dalsze perspektywy są dość niepewne. Sama bym tak zrobiła, gdybym mogła wziąć parę dni wolnego.2 punkty
-
To już znacznie lepiej w szalu lub kominiarce narciarskiej, przynajmniej lepiej wygląda i łatwiej oddychać.2 punkty
-
Wydaje mi się, że to jest clou problemu, a kryzys na rynku reklamowym, wywołany koronawirusem po prostu przyspieszył nieuchronne. Tak jak już pisali przedmówcy - fora internetowe umierają powolną śmiercią już od dłuższego czasu. Nie ma nawet co porównywać liczby aktywnych użytkowników i wpisów do tego co było 10-15 lat temu. Ostatnie 5-8 lat to powolny zjazd, który niestety jest samonakręcającą się spiralą. Sam chętnie korzystałem z wielu różnych forów, ale im mniej się na nich dzieje, im mniej ludzi pisze, tym sam rzadziej zacząłem na nie wchodzić - skoro pojawia się kilka postów dziennie, w porównaniu do kilku-kilkunastu postów na godzinę jeszcze kilka lat temu, to takie fora tracą trochę rację bytu. I widzę to praktycznie po wszystkich forach, które miałem w zwyczaju śledzić (rowerowe, górskie, modelarskie, podróżnicze, motoryzacyjne, urbanistyczne itd.). Dyskusje przeniosły się do wszelkiego rodzaju agregatorów treści, ale przede wszystkim do globalnych social media w rodzaju Fb, YT, Instagram, Reddit (nawet po takim Wykopie, który jest de facto platformą społecznościową widać spadek liczby aktywnych użytkowników), nad czym bardzo ubolewam, bo nie znoszę korzystać tych portali. Tak jak ktoś już tutaj pisał, wydaje mi się, że dodanie przekierowań na Booking (z których skorzystam, żeby wspomóc forum) to rozwiązanie krótkoterminowe, a biorąc pod uwagę powyższe przydałby się przemyślany pivot biznesu w inną stronę i zrobienie forum jedynie dodatkiem do innej, głównej działalności biznesowej.2 punkty
-
W trakcie bardziej intensywnego wysiłku fizycznego maseczka będzie mokra jak ścierka w zlewie i do tego znacznie utrudni oddychanie. Wydaje mi się, że w tej sytuacji lepiej odpuścić sobie Tatry i pojechać tam, gdzie jest mało ludzi na szlaku.2 punkty
-
Dziękuję za dwa linki. Pod pierwszym nie ma żadnych cen a pod drugim jest kilka produktów o które nie pytałem. Jakby ktoś orientował się w cenach produktów o które pytałem to będę wdzięczny.2 punkty
-
Mam nadzieję, że nikt nie będzie zły, za posty pod sobą. Myślę, że może się przydać to co napisze. A więc zrobiłem test baterii: Gopro H9 i H6 2.7k/60fps stabilizacja włączona, ekran przedni w H9 wyłączony, tylni wygasza się po 1 min. Efekty? 32 GB zapełnione przez Hero 6 i pozostało 8% baterii. Hero 9- 3 min do zapełnienia karty, alert o temperaturze, kamera się wyłączyła. pozostało 35% baterii. Kilka słów o Hero 9. Troszkę zaskoczyła mnie ta wysoka temperatura. Kamera bardzo zbugowana- tzn wyświetlacz nie reaguje tak jak należy, zdarzyły się podczas ładowania przez USB, że nie ładuje, pomogło wyciągnięcie i wystygnięcie baterii- to nie jest jednorazowy wypadek. Kamera będzie głównie męczona na nartach, więc przede wszystkim zależy mi na jak najdłuższym trzymaniu na baterii, nie to co w H6, gdzie po włożeniu baterii okazało się, że ma 1% naładowania. Niedługo zrobię test lodówkowy- schłodzę porządnie kamery w zamrażarce i spróbuję coś nagrać. Mam zamiar jeszcze kupić ładowarkę do baterii H9 i Chińczyka, folie ochronną pomimo, że mam subskrypcje gopro, oraz soczewkę max lens jak już będzie dostępna Póki co to tyle, jakby ktoś miał jakieś pytania, śmiało odpowiem, sprawdzę. Pozdrawiam2 punkty
-
Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. @artix JaJa Cię rozumiem i też żałuję, że nie ma hasła jak naście już chyba lat temu: grill na Grunikach. Ale też nie ma tylu ludzi na forum -albo mi się wydaje- co wtedy. Pozostaje net i umawianie się mniejszych grupach - jeżeli ktoś ma ochotę. Ja lubię to forum i sam czasem klikam w reklamy, mam tak z jeszcze jednym forum, na którym siedzę od ho ho bo lat. Jedno i drugie forum, chciałbym żeby było i trwalo bo dobrze się czyta a nie przepadam za fejsem.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Zrobiliśmy dzisiaj z córką odcinek Krutyń - Nowy Most na rzece Krutynia. Więcej się nie dało. Bardzo nam się podobało. Relacji euforycznej nie będę pisał, bo brak sił i czasu. Mimo chwilami dużych tłumów i tak było fajnie. Pogoda 24st, bez deszczu, idealnie. Kilka praktycznych podsumowań. Lepszych kajaków typu Cruiser nie dają na jednodniowe spływy. Z Jeziora Krutynskiego nikt nas nie chciał puścić. Przy tej liczbie klientów takie życzenie to lekka fanaberia. Ze względu na ochronę przyrody też jest zakazany tam podjazd autem. Na początku start w Krutyniu o 10, to już godzina po wszystkich formalnościach, przejściach, co też trochę czasu zajmuje. Tak do Młyna było sporo ludzi, ale dało się też bardzo wolne osoby wyprzedzać. Od mlyna się znacząco rozluźniło i płynęło się już bezproblemowo. Cały czas w zasięgu wzroku jakieś inne kajaki. Po niecałych 4h byliśmy w Ukta. Trochę przerwy. I ostatni odcinek najładniejszy, płynięcie miejscami w samotności. Co jakiś czas napotkany kajak. Bardzo dziękuję za przesłane porady.2 punkty
-
Moi Drodzy, Sytuacja na rynku turystycznym, jaka jest, pewnie większość z Was się domyśla. Ja straciłem praktycznie wszystkie przychody w marcu, kiedy to wycofane zostały wszystkie kampanie reklamowe. Letnie plany, które zapowiadały się bardzo obiecująco, wirus zdusił zanim jeszcze zaczęły się materializować. Sezon zimowy, który jest moim główny źródłem przychodów zapowiada się... trudny, jak nie bardzo trudny. Ale muszę przetrwać, skionline.pl musi przetrwać. A bez Was tego nie da się osiągnąć. Dlatego uprzejmie proszę Was o wsparcie! Nie będę podawał numeru konta bankowego, bo nie to mam na myśli. Choć wiele portali, blogów, kanałów na YouTube właśnie w ten sposób gromadzi środki na działalność. Być może i ja będę zmuszony uruchomić konto na Patronite lub podobnej platformie, ale na razie... Na ten moment proszę Was o wsparcie w innej formie, która w żaden sposób nie wpłynie na uszczuplenie Waszych portfeli. 1. Na stronie znajdziecie formularz booking.com, jeżeli dokonujecie rezerwacji hoteli w zimie i lecie, na wyjazdy prywatne, czy służbowe, proszę zróbcie to przez formularz na mojej stronie. Może Wasi znajomi planują rezerwację, szepnijcie im słowo, aby przeszli przez skionline.pl Wy nie stracicie na tym żadnych bonusów booking.com, ceny nie będą wyższe, a ja za każdą opłaconą przez Was rezerwację otrzymam drobną prowizję. 2. Każdy z Was ubezpiecza się przed wyjazdem na narty jak i przed letnim wypoczynkiem na słonecznych plażach. Na forum pojawił się formularz ubezpieczenia, który należy do rankomat.pl. Wkrótce będzie na wielu innych podstronach. Macie do wyboru wielu ubezpieczycieli i wiele wariantów ubezpieczeń. Tu zasad jest podobna jak na booking'u. Każda zakupiona przez Wasza polisa będzie wsparciem dla skionline.pl 3. Reklamy. Nie nakłaniam Was do klikania w reklamy, bo to nie jest etyczne. Ale może Ci z Was, którzy mają włączone AdBloki dodadzą skionline.pl do listy stron, na których reklamy się pojawią. Reklamy na skionline.pl nie są nachalne, nie ma pop-up'ów zasłaniających ekran. Banery, to jedno z głównych źródeł moich przychodów, a blokowanie ich powoduje, że ja nie zarabiam. 4. Kanał na YouTube. To moje najmłodsze dziecko, które wchodzi w trzeci sezon życia. Jeżeli moje Vlogi są dla Was interesujące, uważacie, że warto je obejrzeć, że Wasi znajomi powinni je zobaczyć, oglądajcie i polecajcie. Tam przy filmach też pojawiają się reklamy, które grosik, po grosiku składają się na kolejne złotówki. Oglądając moje Vlogi, też mnie wpieracie. To tyle. Dziękuję za zrozumienie i będę Wam wdzięczny za każdą rezerwację, za każdą polisę, za każde wyświetlenie reklamy, za każde obejrzenie vloga. Jacek / skionline.pl1 punkt
-
Cześć Gdyby chciał działać to by zrobił to co Ty. Da się - da. Zobaczymy ilu uczestników się zdeklaruje i przyjedzie. Ile dni? Pozdro1 punkt
-
To się nazywa - chwycić byka za rogi! Mariusz, super pomysł, dziękuję za imienne zaproszenie . Chwilowo u mnie sytuacja nie do końca normalna, ale w zimie - kto wie?1 punkt
-
Współczuję . Marne to chyba pocieszenie, że kwarantanna w W. Brytanii jest "luźniejsza" niż u nas.1 punkt
-
@Mitek Twoje relacje są jak scenariusz horroru w odcinkach ... film się kończy jak akcja rozwija Dawaj dalej, poczytałbym już1 punkt
-
Masz rację,tylko niestety prognoza nie jest rewelacyjna,a to dość istotne.Czekać na okno pogodowe i jechać,jechać...1 punkt
-
Ja też. Co prawda nigdy się tam nie rejestrowałam, ale już tylko sporadycznie zaglądam, bo mnie nie bawi taki rynsztok i uważam, że to dobrze, jeśli na skionline jest moderacja. @JC - postaram się częściej zaglądać na kanał na YT, na który ostatnio brakło czasu i w długie jesienne wieczory nadrobię zaległości z vlogami, przyjmując reklamy - tam i tu - z dobrodziejstwem inwentarza. Trzeba przetrwać ten dziwny sezon 2020-2021, który zapowiada się mocno mgliście dla wielu osób i firm związanych z branżą narciarską. Ja wciąż nie tracę nadziei, że rzeczywistość będzie lepsza niż obawy i że uda się dobrze pojeździć na nartach, ale tak czy tak - pewnie będzie inaczej. Na spotkania w realu w najbliższym czasie raczej się nie piszę, to chyba nie jest teraz dobry pomysł.1 punkt
-
Skitury. Przecież tam do góry wychodzisz.1 punkt
-
Wystarczy wyjechać poza większe miasta, wyjść w góry żeby zapomnieć o tych wszystkich debilnych rozporządzeniach. Tak było w tym roku gdzie zrobiłem sobie trekkingowe wycieczki tj w Bułgarii, Słowacji i austriackiej części Alp. Zakrywanie ust podczas wysiłku fizycznego jest niebezpieczne, i chyba większość kardiologów to potwierdzi, ale przytoczę z rzetelności chociażby czyjąś wypowiedź. Ja się specjalnie nie przejmuje debilnymi rozporządzeniami. Cóż, oswoiłem się z myślą że żyję w kraju i czasach gdzie produkowanie bezmyślnych i szkodliwych aktów prawnych jest normą. Źródło: Puls Medycyny https://pulsmedycyny.pl/bieganie-w-masce-obciaza-pluca-i-serce-989014 Jeżeli podczas treningu zakrywamy nos i usta, to wymiana oddechowa jest utrudniona. „Wydolność organizmu bardzo szybko się pogorszy. Na pewnym etapie nawet u bardzo wysportowanej osoby, która będzie oddychała za szybko, może dojść do zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej. Może pojawić się ból głowy, tachykardia, duszność” – mówi w wywiadzie dla "Pulsu Medycyny" prof. dr hab. n. med. Miłosz Jaguszewski, specjalista kardiolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Czy uprawianie sportu w masce nie jest szkodliwe dla zdrowia? To z pewnością ryzykowne i jako kardiolog nie mogę takich praktyk zalecać z wielu względów. Po pierwsze, gdy uprawiamy sport w masce, to bardzo szybko staje się ona mokra i zamiast chronić przed infekcją, zwiększa jej ryzyko, o czym mówiłem już wcześniej. O ile podczas rutynowych czynności, takich jak wizyta na poczcie, jazda autobusem komunikacji miejskiej albo spacer, wciąż kogoś spotykamy, to biegając samotnie po lesie czy parku nie nawiązujemy kontaktów z ludźmi, co wynika z charakteru tego sportu. Podobnie jest w przypadku samotnego kolarstwa. Nie stanowimy zatem zagrożenia dla innych, sami także nie jesteśmy narażeni na zakażenie. Kolejna kwestia: nawet osoba ogólnie zdrowa, jeśli podczas treningu zakryje nos i usta, to utrudni sobie wymianę oddechową. I wydolność organizmu bardzo szybko się pogorszy. Na pewnym etapie nawet u bardzo wysportowanej osoby, która będzie oddychała za szybko, może dojść do zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Może pojawić się ból głowy, tachykardia (szybkie tętno), duszność. Do tego w górach, szczególnie wysokich dochodzi nam zmniejszona ilość tlenu i inne ciśnienie. Chyba tylko TOPR będzie miał więcej roboty, bo na pewno znajdą się tacy co posłuchają. Czy zatem idąc w góry, oprócz standardowego wyposażenia musimy mieć również maseczkę? - W Tatrzańskim Parku Narodowym obowiązują takie same przepisy jak wszędzie, więc my również musimy się do nich zastosować – mówi nam Magdalena Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Oznacza to, że od soboty każdy turysta przebywający na szlaku będzie musiał pamiętać o zasłonięciu ust i nosa. źródło https://wiadomosci.wp.pl/w-tatry-tylko-z-maseczka-w-zycie-wchodza-nowe-przepisy-6559957289028448a1 punkt
-
Śmiała teza, że cenzura zabija fora. Nie wiem na ilu jesteś, ale zapraszam na jedno z największych międzynarodowych na świecie i jego polską część, o ile Cię tam nie ma: https://www.skyscrapercity.com/forums/forum-polskich-wieżowców.45/ I zobacz jak tu działa cenzura. Raczej fora celowane tak sobie żyją, no może poza samochodowymi, komputerowych SENSOWNYCH już prawie nie ma, słynna elektroda jeszcze jakoś ciągnie. I ja osobiście na przykład nie czytam tego drugiego forum, bo są tematy od sasa do lasa co mi kopletnie nie pasuje bo potrzebuje info o nartach i wycieczkach co mam tu podane na tacy + cały portal skionline z niejedną informacją, której nie musze szukac na necie bo jest tu (np.: wszystkie narty z tych i poprzednich lat w jednym repo). P.S. Brakuje mi Johhnego1 punkt
-
Z ciekawości jakiś czas temu zajrzałem na konkurencyjne forum. To jest chyba to gdzie można się bardziej swobodnie wypowiadać bo jakież było było moje zdziwienie gdy zobaczyłem tych samych użytkowników tylko "bardziej otwartych i szczerych". Powstała masa tematów od sasa do lasa w tym polityczne. Dziesiątki stron czyli głodne kawałki jak to fora umierają to sobie można. Po co komu forum jak nie można się wypowiedzieć i tak też jest tutaj. Fora zabija cenzura i można jak mu tam było Marcin 33 nie trawić ale bez urazy on więcej wnosi do przeżycia jakiegoś forum niż 10 na tym forum. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę.1 punkt
-
Taki charakter nasz narodowy, otóż Polacy wyszli z zaścianka ale zaścianek z Polakow wyjść nijak nie chce....nigdy nie chciał już Tetmajer sto lat temu pisał w wierszu Patryota (warto cały przeczytać - jakże jest aktualny) .... Huha! Hopsa! Każdą nową Myśl witamy krzyżem pańskim — Precz z geniuszem Europy Farmazońskim i szatańskim! My o jedno tylko szlemy Modły k’ niebu z naszej chaty: By nam buty mogły śmierdzieć, Jak śmierdziały przed stu laty...1 punkt
-
a co ja : stary zgred który pół życia przejeździł na deskach z napisem polsport epoxy może pisać o współczesnych nartach ? O metronach właściwie nie warto bo już ich dawno nie ma a od headów dzieli je co najmnie jedno pokolenie technologiczne. Jednak, jedne i drugie prowadzą się przyzwoicie ( cokolwiek to znaczy😬) , krawędzie trzymają ale nie nazwałbym ich "nartami szybkimi". Już to gdzie indziej napisałem, że jeśli miałbym ścigać się na tyczkach, wybrałbym inne. To chyba jest zresztą zrozumiałe bo nie do tego są te dechy. Head mniej męczy. Tzn. oceniając subiektywnie, wieczorny ból nóg jest mniejszy niż po metronach. Nie wiem czy oddają czy dodają energii ale o ile w przypadku metronów nic się nie dzieje to w przypadku headów ma się wrażenie,że po przekroczeniu pewnej, nazwijmy to średniej prędkości, pomagają w zacieśnieniu skrętu. Takie coś, jakby ktoś delikatnie kopnął w tyły nart. A tak wogóle... to na jakiej narcie by się nie jeździło, najważniejsze jest przygotowanie fizyczne. Jeśli jest byle jakie, żadna narta nie pomoże. Mówiąc inaczej : jeśli jest power to i na klapie od śmietnika można cały dzień jeździć 🤪. Czego sobie i wszystkim tutaj życzę.1 punkt
-
Jest też takie, które kiedyś było dużym forum o wakacjach, a teraz jest jednym z największych brokerów sprzedających wycieczki. Jak widać nawet fora muszą iść z duchem czasu. @JC trzymam kciuki, rozwijaj skrzydła bo marnujesz potencjał 🙂1 punkt
-
Wiemy. Widać to po forach górskich. W 2010 roku pełne użytkowników, dziś zazwyczaj świecą pustkami. Przykładem są forum-outdoor.org.pl i turystyka-gorksa.pl, gdzie kiedyś było po 20-30 postów dziennie, teraz 1-2 na tydzień. Niektóre już przestały istnieć jak e-góry.pl1 punkt
-
Cześć Wszystko normalnie a właściwie nienormalnie. Napiszę w temacie kajakowym. Pozdrowienia1 punkt
-
Byłem kilka lat temu w Andorze dokładnie w La Massana, ale mieszkaliśmy w hotelu z wyżywieniem - była to całkiem niedroga opcja, może warto rozważyć. Nie pamiętam w ogóle żebym widział jakiś supermarket spożywczy lub dyskont, jedynie coś w rodzaju delikatesów. No ale zakładam że Wy będziecie samochodem to będziecie mogli podjechać, poszukać. Pod tym linkiem są ceny spożywki w Andorze http://hikersbay.com/prices/andorra?lang=pl. Tak poza tym, samochodem do Andory - podziwiam, no chyba że nie z Polski.1 punkt
-
Od dziś będę pukał w te reklamy na górze i "bookował" miejsca przez portal, bo uważam że warto spotkać się wirtualnie, czy też poczytać lub śledzić niektóre wątki tego forum. Pozdrawiam WB1 punkt
-
Najbardziej, to ja czekam jak Ci dołożę na stoku Tak jak na znakomitych zawodach w Krajnie Musimy też popróbować kolejnych katorżniczych wypadów w Alpy... Jazda, jazda... szkoda czasu na sikanie Tylko Kolegów weź1 punkt
-
@Mitek pisz, bo ja to lubię czytać i za każdym razem czytanie tych porad mnie bawi...to taka Twoja walka z wiatrakami ...a ponieważ dawno Cię na forum nie było, to masz zaległości Pisz! PS. Była ta wywrotka na Jezioraku i przeciwny wiatr? Czy nie było? @Mitek byłeś jednak szybszy ode mnie! 😮 Brawo i dzięki!1 punkt
-
Doskonałe miejsce, byłem kilka lat temu na męskim wyjeździe w styczniu. Tam po lewej stronie zaraz za parkingiem był duży supermarket z licznymi stoiskami reklamowymi, na których można było się schlać i najeść do syta kiełbasy, sera, słodyczy - nic nie kupując. Ceny jakoś nie powalały chociaż pamiętam że był problem z zakupem świeżych jarzyn, owoców i mięsa1 punkt
-
1 punkt







