Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.02.2021 w Odpowiedzi
-
Warto było wstać i 3.40 wjazd trzecim kursem o 8.30, wcześniej kolejka do kasy. Potwierdzam, przy dolnej stacji Goryczkowej jest czynna kasa, korzystają głównie skiturowcy. Piękna pogoda,piękne warunki,ludzi wcale nie tak dużo. Do 10.30 na Gąsienicowej na bieżąco,potem Goryczkowa gdzie max 10min. O 15 fajrant i powrót do domu.17 punktów
-
To jeszcze kilka fotek z dzisiejszego Rytra. Od 8 godziny jeździły już kluby i po stoku i po wydzielonej trasie. Ruch narciarski ruszał tradycyjnie od 9. Trasa dzisiaj zwężona tak jak pisał @marboru więc i miejsca na stoku mniej niż zwykle, dołączyły się też weekendowe szkółki z Nowego Sącza, mają organizowane wyjazdy zamiast ferii. Ale w dalszym ciągu było ok, czasem warto zaczekać kilkadziesiąt sekund na górze by jechać w luzie na stoku. Do krzesełka na bieżąco, maksymalny szczyt to 1-2 minuty przed godziną 11, co na Rytro jest sporym ruchem!16 punktów
-
Warunki w Rytrze świetne. Po trzech godzinach już miękko z wierzchu, ale twardy i szybki podkład. Krzesło na bieżąco. Trasa zwężona i trochę trzeba było uważać... ...ja nie uważałem i z mojej winy kolizja 😕 wszyscy cali, narta uszkodzona 😕 ale z Człowieka Baran wychodzi 😠 Świetne spotkanie z @pawelb91 👍🙂 Dzięki za wspólną jazdę i do zobaczenia w poniedziałek. Pięknie 😍 Paweł 👍🙂 Górna stacja: Rozwalona narta 😑 Ciekawe, czy jakiś serwis to zrobi? Ten z Rytra się nie podjął. marboru PS. Wpisy na blogu po powrocie.14 punktów
-
14 punktów
-
U mnie dziś Słotwiny Arena. Mimo, iż wczoraj Krynica nie powitała nas z otwartymi rękoma, śnieżyca na wjeździe i 1,5 godzinny korek (TIR-y blokowały trasę), przy sprzedaży karnetu 365 dni też zgrzyt (nie było darmowych kominów do karnetów, ale te same mogliśmy kupić w kasie po 39 zł), stok przygotowany był perfekcyjnie. Od 9:30 chyba jakaś kontrola na ośrodku, bo na kanapę wpuszczali 4 osoby, wcześniej normalnie po 6. Rano tak - kolejek brak Widokowo Widokowo cd. Chwilo trwaj Chwilowo trwaj cd. Przygotowanie tras Przy drugiej kanapie mglisto i puchar Polski parapetów Od 10 niestety już tak - kończymy poranną jazdę Po 10:00, kolejki do kasy jednak brak.12 punktów
-
Udało mi się wyjechać na 3 dniowy wyjazd, do Czarnej Góry. Od środy do piątku. Tym wyjazdem raczej kończę ten sezon. Ludzi sporo, temperatura dodatnia. Śnieg niestety topnieje w oczach, lecz na trasach śniegu jest, lecz to kwestia 2-3dni i będzie wystawać trawa. Wszystkie wyciągi otwarte, trasy w lasach dostępne, pogoda super lekko na plusie. Kilka fotek z wyjazdu11 punktów
-
Ja też dziś podobnie jak Moruniek na Słotwinach. Warunki na Arenie rewelacja, do godziny 9:30 jazda na okrągło. Po 10 armagedon więc szybka decyzja, uciekamy do Tabaszewskiego pojeździć. Miałem vouczer na Arenę więc aż tak nie bolało zainwestować w drugi karnet skoro chce się jeździć Tam już jazda praktycznie na okrągło. Podwójny orczyk szybko transportuje ludzi na górę. Trasa fajna, byłem tam pierwszy raz co też mnie skusiło żeby zmienić stacje w ciągu dnia. Po godzinie 12 trasa puściła i zrobiło się już miękko (+6°C), ale ciągle jeździło się przyjemnie. Po 12 zeszla mgła, widoczność znacznie się poprawiła. Na odchodne zrobiłem jeszcze jedem zjazd z Areny. O godzinie 13 trasa w dalszym ciągu trzymała, duży plus. W tym aspekcie wygrała Arena. Pozdrawiam11 punktów
-
Jaworzyna Krynicka, początek sobotniej szychty. Godz. 7 05,temp.-3 stopnie. Pusty parking, 2 kampery sobie śpią. Na wieczorem zrobionym sztruksie 5 cm mokrego śniegu, niestety rozmiękczył podłoże Góra Jaworzyny w słońcu, reszta niestety w gęstej mgle,łącznie z dolną 2,na której dziś przyszło nam jeździć. Koniec szychty godzina 10.Zwarty tłum atakuje kasę i peron.Mgła nie ustępuje,być może część populacji zgubi się we mgle,idąc reszcie na rękę. Ale od dołu ciągnie sznur aut,wyłącznie w jednym kierunku,więc chyba uda się opuścić Krynicę.Parkingi pełne,auta stoją już wzdłuż drogi,za chwilę ich właścicieli będzie czekał spacer z centrum Krynicy z nartami...11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Myślenice 8 rano, twardo ale tylko przez pół godziny na czerwonej jedynce. Koło 9 już było miękko na całej trasie. Dwójka czerwona wytrzymała dłużej. Śniegu jest nadal sporo, brak przetarć ale przy tej temperaturze warunki do jeżdżenia będą ciężkie. Pusto o 8, później stok się zapełnił. Koło 10 jakieś 2-3 minuty w kolejce na dole. Armatki zmieniły swoje miejsce "postoju", hmmmmm. W tym roku opalenizna reżimowa 🤪 na ⛷️ Trochę z "radością" czytam wasze opisy o tym jakie warunki są na innych stokach i tak się wydaje, że były dzisiaj znacznie lepsze. Chyba czas się ruszyć dalej od macierzy.8 punktów
-
A po nartach... @Bumer mnie nie na mówili 🤪 "A jest sens to naprawiać? Bo z tego co widzę, to tylko lekko puknięte z góry?" @Plywak lekko, to nie 😕 wierzchnia warstwa ledwo co się trzyma prawie oderwana. Muszę to chyba podkleić klejem epoksydowym i ścisnąć - inaczej odpadnie. @Lexi szczerze współczuję 😕8 punktów
-
7 punktów
-
Rowerowa inauguracja sezonu w klimatach przedwiośnia. Takie tam dookoła komina . Asfalty na drodze czarne, ale na polatanie po lesie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać - gruntowe drogi jeszcze miejscami białe i stoi na nich woda z roztopów. Nad jeziorem Stolsko, przerębel wyrąbany przez morsy, nawet jedna pani się szykowała do kąpieli: Graniczna DDR-ka czarna tam, gdzie dochodzi słońce, ale bywają i takie miejsca: Rzut oka na zieloną Meklemburgię za granicznym płotem No i wyszedł dystans maratoński - 42 km. Temperatura +7 stopni, jutro ma być jeszcze cieplej, więc pewnie też na rower. Pozdrawiam.5 punktów
-
Mam podobnie i prawie zawsze reaguje stanowczo, niestety przeważnie jestem jedynym który reaguje -reszta się jakoś tak bezrozumnie przygląda...nie zdaja sobie sprawy ze przykładają rękę do wychowywania następnego pokolenia kombinatorów i cwaniakow.5 punktów
-
Mnie rozpala do czerwoności scenariusz typu: Mama z tatą stoją w kolejce i zajęci rozmową z inna mamo/tatą nie zwracają uwagi na pociechy, w tym czasie bachory "cisną" do przodu po trupach i nartach nie zważając na nic. Gdy już dotrą do samego przodu staja tamując ruch bo ... czekają na rodziców 🙂5 punktów
-
Rytro 19.02.2021 Po wczorajszych deszczach lekko przymroziło w nocy. Stok dosyć twardy do około 11 godziny, z czasem zaczęło coraz bardziej puszczać aż do mokrego śniegu. Podłoże dosyć twarde więc było o co się oprzeć. Gleba jednak zaliczona, przytrzymało nartę a raczej wiązanie na kupie mokrego śniegu i był fikołek na głowę Jazda na bieżąco, na stoku też wiele przestrzeni. Gdy skończyłem jeździć (14 godzina) zaczął znowu padać deszcz... Najbliższe dni mają być słoneczne tylko niestety coraz cieplejsze. Na weekend zapowiadane lekkie utrudnienia na stoku, bokiem ma być wydzielona trasa pod trening.5 punktów
-
Nie kliknę lajka psujowi nart! Ba, nie tylko psujowi ale także stokowemu rozbójnikowi!4 punkty
-
Byc moze to faktycznie kwestia indywidualna. Ja np jestem wielkim zmarzluchem ale przy ostatnich mrozach podczas podejść na Pilsko (minus 15) mialem bielizne, cienką bluze i softshell i nie wyobrazam sobie zebym mogl ubrac cokolwiek wiecej podczas podchodzenia a juz na pewno nie puchówke. Na szczycie zarzucalem na siebie jeszcze hardshell i nadal bylo mi cieplo podczas przepinania i zjazdu w dol. W plecaku mam duzą kurtke puchowa i sporo innego ubrania oraz jescze wiecej innych rzeczy ale chcialbym nieco odchudzic te zapasy stąd ciekawily mnie te kurtki w których widziałem innych podchodzących.4 punkty
-
Od niedzieli Veneto nie wchodzi do pomarańczowej strefy, a więc aktywny pobyt jest tam możliwy. Wyciągi nie chodzą, ale skitury jak najbardziej są dozwolone. "Moi ludzie" aktualnie mieszkają w Rocca Pietore i z powodzeniem chodzą po Civeccie. Koszt wypożyczenia kompletu skiturowego to 35 euro od osoby za dzień. Oczywiście koszt maleje w przeliczeniu na dzień, gdy tych dni jest więcej. Ośrodki informacji turystycznej chętnie wskazują miejsca, gdzie bezpiecznie i legalnie można chodzić i zjeżdżać na nartach. Warunki trasowe jak na poniższym zdjęciu, wykonanym gdzieś w Civetta wjeżdżając od Alleghe. Jeżeli chodzi o zakaz przemieszczania się między regionami (w kontekście wejścia na Sellarondę) to w zasadzie nie ma przeszkód. Załączam film Eduardo, człowieka którego kanał uwielbiam za pasję do aktywności wszelakich, za humor, za walory poznawcze i edukacyjne w dziedzinie tego, co może się przydać w okolicy Alta Badia (sam mieszka w Badia) i przede wszystkim za entuzjazm i niezmordowany zapał do znajdywania pozytywów w sytuacji, gdy inni załamują ręce i siedzą na kanapie. To taki włoski odpowiednik @JC😀. Otóż Eduardo w piękny słoneczny dzień obszedł sobie na skiturach Sellarondę. I każdy może tak zrobić. I nie mówcie mi o zakazach przemieszczania się w górach, gdzie nikogo nie ma.4 punkty
-
Cześć Dla mężczyzn polecam wzięcie kolegi czy koleżanki za kurteczkę i wystawienia za płotki - działa zawsze. Dla Pań kijek między narty a właściwie między buty - rzadko udaje się wyplątać. Pozdrowienia4 punkty
-
Super termos dla minimalisty Dzisiaj wrzucę "klasyczny" termos SIGG. Po dłuższym grzebaniu w recenzjach i parametrach uznałem go za klasę samą w sobie zakupiłem i... nie zawiodłem się. Wszystko jest tam dokładnie takie jakie powinno. Przetłoczony pod rękę korpus, kubek z izolacją i zwykły, odkręcany korek. Razem 346 g (za 0,75 l). To bardzo dobry wynik (tak o >100 g mniej od konkurencji) ale trzymanie temperatury jest... jeszcze lepsze. Nalałem wrzątku wystawiłem na balkon (poniżej zera), po 13 godzinach z trudem dało się pić wrzątek. Przy takim trzymaniu można dorzucać śnieg i pewnie w sumie będziemy mieli może i 1 l litr gorącego napoju. Mamy do wyboru trzy modele 1, 0,75 i 0,5 l . Co ciekawe z wykresów jakie pokazuje producent wynika, że to właśnie 0,75 najlepiej trzyma ciepło. Choć wszystkie trzy są rewelacyjne. SIGG ma też w ofercie inne termosy. Np "jednoręczne kubki termiczne". Napisałem to w cudzysłowie bo to po prostu termos bez kubka. Mnie takie rozwiązanie niezbyt odpowiada ale są tacy co bardzo sobie chwalą wygodę używania jedną ręką. Pozdro Wiesiek4 punkty
-
„Krótka” relacja z dzisiejszego "nartowania" w Szczyrku. Plan był taki, żeby pojechać na SON. 3 karnety sprzedać(miałem od żony z pracy) a jeden "wyjeździć". O 7:45 odstawiam dziecko w Cz-Dz. Jechał z grupą do Istebnej na Złoty Groń. Podobno na talerzyku spoko. Na kanapie meksyk. Ja ruszam na Szczyrk. Gdzieś w BB zaświeca mi się rezerwa. Po zjeździe z S1 wjeżdżam na chwilę na stację, gdzie ekipa wyglądająca narciarsko kupuje piwa, wódki i inne napoje. Ja przestępuję z nogi na nogę(jak się później okaże zupełnie niepotrzebnie) bo się śpieszę. Wyglądało, że jestem jedynym co tam tankował. Swoją drogą odrobinę licha ta stacja. Obwodnica Buczkowic z mgłą ale minimalny ruch. Dalej też nic nie zwiastuje dramatu. Za rondem w Buczkowicach-jeb, buch, koniec-stoimy. Co ciekawe posuwam się o 200m w 10min. Stwierdzam, że zjadę w lewo bo tam kierują się lokalsi. To chyba tylko pogarsza sprawę. Kolejne 200m, kolejne 10min. Zapada kluczowa decyzja dnia dzisiejszego. Zostawiam samochód i idę z buta. Bez nart w celu sprzedania 4 karnetów. Nie bardzo jest gdzie ale koło stacji paliw parkuję. Przez pierwszy km jestem przed autami. Później wszystko rusza z kopyta. Nawet żałuję, że zostawiłem auto. Na powrót wszystko staje w centrum. Za skrętem na Biłą nawet jedzie. Chodniki zawalone autami. W końcu docieram pod COS. Kolejka do kasy sięga do drogi(bez zawijasa, ale to i tak na dobre 30min stania). Uderzam w końcu kolejki, że mam 4 karnety itd. Cosik się wahają. Obniżam cenę z 90pelenów do 80(z kaucją), ale jakiś strach ich ogarnia. Uderzam do młodych. Biorą 3. Podchodzę z nimi do bramek bo mieli obawy. Oczywiście przechodzą. Zostaje mi 1 karnet. Zazwyczaj są jednak rodziny lub pary Mówię nie będę robił z siebie wariata, jak pół kolejki mnie słyszało i też proponuję 80. Okazuje się jednak, że jest jeden samotnik. Ponownie procedura podejścia do bramek. W tym momencie chyba ktoś zauważa moją aktywność bo zaczepia mnie gość i pyta czy mam jeszcze karnety. Niestety więcej nie było. W spokoju i zadowolony oddalam się w kierunku auta. Do zejścia na deptak mijam z setkę aut. Następnie idę sobie spacerkiem wzdłuż Żylicy. Docieram do skoczni gdzie trening mają młodzi chłopcy. Nie byłem tam pierwszy raz ale ryje mi beret jak takie dzieciaczki skaczą na tym K-40 a są jeszcze dwie większe(na tej „średniej” też skakali). W dalszej części deptaka spotykam skoczka z łódzkiego, który szykuje się do skoków przy aucie. Chwilkę gadamy. Wyglądało to troszkę jakby gość ze środka Polski zamiast na stok przyjechał poskakać. Przy szumie rzeczki docieram do auta. Korka już nie ma. Ale nadal jadą auta. Na moje oko jak ktoś jedzie na SK lub SCZ z „trumną” na dachu to raczej nie przyjechał na zawody wędkarskie. Gdzie się to wszystko pomieściło pojęcia nie mam. Jedyny mikrominus-bym się kilka razy wywalił na chodniku. Jak szedłem „w górę” jakoś było spoko. W dół jakoś się mi nogi rozjeżdżały. Głupio by było coś sobie połamać w Szczyrku po drodze. Jasna sprawa, że pojechałem dziś zdecydowanie za późno. Być może w COS było dziś spoko co pisali przedmówcy. W SON musiała być masakra przy wyciągach. Zamiast parudziesięciu km na nartach było 6,2km z buta. Wróciłem jednak mega zadowolony bo moim zdaniem zamkną to wszystko w przyszły weekend. Jutro będzie podobnie jak dziś, a w tygodniu nie bardzo mogę jechać.3 punkty
-
Jak cienńka bluza była typu thermal a softshell był docieplony od spodu, że o bieliźnie z merynosów nie wspomnę to i tak byłeś za ciepło ubrany softshell to typ odzieży a zastosowane materiały są różne, pamietam miałem kiedyś takiego pancernego i docieplonego z MH i był naprawdę super ciepły. Poza tym miał bardzo dobre wykończenie DRW tak, że przy lekkim opadzie też dawał radę Pozdrawiam mirekn3 punkty
-
3 punkty
-
W punkt. Niestety albo stety ja mam zero tolerancji na takie akcje i już nieraz zostawiłam przejście ciałem lub wystawiłam łokieć, nie raz nie dwa też głośno i dosadnie zwróciłam uwagę bąbelkom. Nie lubię takich sytuacji i podejmowania interwencji, ale nie znoszę, no po prostu nie trawię takiego chamstwa wyssanego niemalże z mlekiem matki3 punkty
-
Bardzo dobre warunki na zjeździe do Kuźnic bez ryzyka uszkodzenia sprzętu. Co poniektórzy zjeżdżali chodnikiem aż do ronda, ale tam już można poniszczyć sprzęt. W chacie na dole goryczkowej czynna podstawowa gastronomia na wynos - bigos, jajecznica, hot-dog, ludzie siadali na stołach na zewnątrz pomimo wygrodzeń taśmą i tabliczek, nikt się nie czepiał. Otwarty był też bar na szczycie. Zjazd do Kuźnic:3 punkty
-
Na pierwszym zdjęciu jestem dużo przed tobą 😁 byłem 33 w kolejce z córką. Ale później był dym bo się wpychali. Wjazd 8.20 prawda pogoda rewelacja. Zjazdy goryczkową 100% widoczności. Brak słów jak było rewelacyjnie .2 punkty
-
2 punkty
-
W JMP jest obecnie obniżka cen, do 25 lutego. Np. skiturowe spodnie na dermizax 200 zł mniej. https://jmpsport.com.pl/oferta/ononadzieci/spodnie/spodnie-narciarskie-1/#!?gender=man2 punkty
-
Kolejki do testów małe. Tak naprawdę narty testowało na moje oko kilkanaście osób. Nie było problemu z wzięciem modelu jaki się chciało. Szkoda, że nie było Atomica, bo chciałem spróbować ich nart. Jutro mam zamiar sprawdzić Heady, K2 i Rossignol.2 punkty
-
Czy tylko mnie najbardziej irytują cwaniacy(moja ocena) ściągający narty w tłoku do kołowrotka? Potem sterczy taka paniusia butem na obcej narcie. - "Proszę nie stać na narcie mojej żony! Proponuję stanąć na innej!" -"ale której?" "proponuję na swojej"....2 punkty
-
Dzisiejszy Kasprowy. Goryczkowa do około 11:00 bardzo mało ludzi i bardzo dobre warunki. Po jedenastej większy ruch ale jazda w zasadzie na bieżąco. W niższych partiach poza trasą mięciutko i dużo śniegu, wyżej nie próbowałem. Gąsienicowa popołudniu mocno rozjeżdżona na górnej ściance i przy końcu i bardzo dużo ludzi na szczycie. Pod gondolą oraz pod krzesłem na Goryczkowej można było zobaczyć z bliska kozice.2 punkty
-
2 punkty
-
Ferie w pełni ,granice zamknięte wiec o nartowaniu można chwilowo marzyć . Ale na szczęście rowerkiem można dalej jeździć . Tak,wiec żeby dzieciak za dużo w sieci nie siedział to postanowiłem mu pokazać ciekawe miejsce jakim jest ścieżka rowerowa przez środek jeziora . Limburg ogólnie z ponad 2000 km tras rowerowych . Dziś zaliczyliśmy skansen Bokrijk i okoliczne miejsca . Pogoda wiosenna +10 po tygodniowej zimie stulecia 😂. Łącznie z 7 latkiem 52 km zrobione . https://www.bryla.pl/sciezka-rowerowa-przez-srodek-jeziora2 punkty
-
Relacja generalnie jest spóźniona, bo nasz wyjazd miał miejsce między 1 a 5 lutym. Będzie również ona bardzo krótka. W ciągu pięciu dni zwiedziliśmy 5 ośrodków. Na początek zacznijmy od samej podróży. Jechaliśmy ze śląska przez Niemcy, dzień wcześniej dowiedzieliśmy się, że niby Czesi zamknęli swoje granice nawet dla tranzytu, czy to prawda sam nie wiem. Jedyna kontrola na granicy niemiecko-austriackiej. Pan spytał tylko gdzie jedziemy i nic poza tym. O 7:00 jesteśmy w Samnaun. Krótka drzemka i jazda w górę! W kolejne dni jeździliśmy odpowiednio na Corvatsch, Savognin ( polecam, nieduży ale super ośrodek. Niesamowicie szerokie trasy i bardzo długie no i stosunkowo tani karnet jak na szwajcarskie warunki. Płaciliśmy bodajże 60 franków. Niestety jazda tylko do 12. Silny wiatr zamknął prawie cały ośrodek). St Moritz i na sam koniec Scuol. Codziennie piękna pogoda także wyjeździliśmy się. Powrót do domu również bez problemu. Jedna kontrola na granicy austriacko-niemieckiej. Poniżej wrzucam filmik. Myślę, że on najlepiej zrelacjonuje nasz pobyt. Pozdrawiam. https://www.youtube.com/watch?v=67UiCV1ZC-w&lc=Ugzr7V3sUtFSez_YAP94AaABAg&ab_channel=DominikMelo1 punkt
-
Warte uwagi Czantoria i tuz przed nią Poniwiec dalej masz Stok Soszów Skolnity Nowa Osada(dosć plaska) i Cienkow oraz Stożek. W jeden dzień nie da rady. Pare stokow pominolem by nie mieszac acz mają swoich amatorów ale wymieniam te gdzie można moim subiektywnym zdaniem posmigac.1 punkt
-
Normalnie chodze, nikt nie przegania. Normalnie znaczy boczkiem ostrożnie nawet jesli wyciągi jeszcze nie chodzą i staram sie startowac kolo 7 wiec nie ma problemu. Od Soliska mozna pod wyciagiem wchodzic.1 punkt
-
1 punkt
-
Oczywiście najważniejsze Twoje odczucie - zona ostatnio tez kupiła puchówkę Mammuta w góry -ale ona zmarzluch jest (w efekcie odesłała bo puch "prześwitywał" przez biały materiał) Ja miałbym w kurtce puchowej momentalnie mokre ramiona od łokci nie mówiąc już o plecach pod plecakiem. Dlatego na mocno zimne warunki w góry podpatrzyłem skiturowcow i kupiłem kurtkę zaprojektowana specjalnie dla nich - zobaczymy jak przyjdzie czy będzie faktycznie taka........ Waga -355g1 punkt
-
Dzięki za info, w takim razie i ja się postaram jutro z rana wybrać1 punkt
-
Witam Czy są jakieś polskie stacje które oferują znaczące zniżki lub darmową jazdę przy zakupie normalnego biletu lub do pewnego wzrostu, wieku? Znalazłem jednie promocje w pingwin pasie https://grupapingwina.pl/pingwin-pass/ NOWOŚĆ: przy zakupie karnetu dla rodzica dziecko do 8 r.ż. (urodzone po 28.11.2012) dostaje taki sam karnet za darmo!1 punkt
-
1 punkt
-
Tez będę "teoretyzował" ale zakładając ze przy skiturach jest podobnie "z grzaniem" jak przy chodzeniu po górach - puchówka jako postojowa no chyba ze faktycznie warunki arktyczne (w moim wypadku).1 punkt
-
Cześć Oczekujemy pewnie czego innego od komentarza. Co się dzieje, kto jedzie itd. to ja wiem. Nie wie tylko Domański a jak się to zdarzyło Marcinowi to raczej rzadkość bo większość tych zawodników i zawodniczek po prostu zna, no wiesz, czasami się zapędzi w jakąś dygresję i czegoś nie zauważy. Wole to niż chamskie rzemiosło staruszka. Była mowa o biathlonie... ale teraz jak komentuje Sikora to jest kopalnia wiedzy!!! I o to mi chodzi. Wolę nawet łamany język wczesnego Małysza niż elokwentnego dziennikarzynę jak kurzajewski (mała literka zamierzona). Pozdro1 punkt
-
Osobiście wole Primalot ale PrimaLoft nie przepada za praniem (zbyt częste zamorduje kurtkę szybko) a puch łatwo w domu prac jak masz suszarkę, bez niej to prowizorka faktycznie .1 punkt
-
OK. Wrzuć fotkę z nartami może masz to przypomnę sobie. Coś kojarzę. Ja na niebiesko z nartami Scott the Ski. Zbiorczo (mogą być duble) direttissima, znaczy najbliżej standardowego zjazdu ścianą, z tradycyjnym dojazdem. Choć to nowa tradycja jest, świecka oczywiście. Dużo lepsze trasy, warunki były jak już pisałem w lewo lub prawo.1 punkt
-
1 punkt







