Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
27.02.2022 - 27.02.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.02.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
Może nie polskie stoki, ale prawie polskie. W końcu 15 km od granicy, na jednym karnecie z naszymi stacjami, duża część klientów to Polacy, no i w ogóle Polak Słowak dwa bratanki. Przynajmniej narciarskie. Meander Ski w czwartek i piątek. Krótki wypad z synem, z założeniem trochę nart, trochę basenów. Wygląda to tak, że ja jadę tam żeby pojeździć, a młody żeby pomoczyć tyłek w basenach. Ale przynajmniej obaj jesteśmy zadowoleni;) W czwartek piękne słońce, temperatury w południe już niemal wiosenne i takie też warunki, im niżej tym większa ciapa. U góry trzymało się jeszcze nieźle, bo to w końcu ponad 1000 mnpm. Frekwencja całkiem spora, pogoda zachęcała i rodaków i Słowaków, którzy też mają teraz ferie. Mimo to bez tragedii, najwyżej 5-7 min. czekania. Szkoda, że nie uruchomiono talerzyka, zawsze to jakieś urozmaicenie. W piątek było już całkowicie inaczej. Chmury i padający momentami intensywnie śnieg, w tym wszystkie jego rodzaje. Śnieg standardowy, krupa, a na końcu grube ciężkie płatki. Warunki miejscami trudne, dużo płatów lodowych, na stromszych odcinkach ciężki dziwny śnieg. U góry jeszcze całkiem fajnie, a z tego wszystkiego najlepiej jeździło się na rodzinnych płaskich trasach i na jednym ze stromych czerwonych łączników między główną trasą i trasami rodzinnymi. Frekwencja znacznie mniejsza niż dzień wcześniej. Wiadomo, jak nie świeci słońce, to i na narty nie ma po co jechać;). Ale nagroda nam się dostała, ostatnie trzy przejazdy około 14 zrobiliśmy już w promieniach słońca.13 punktów
-
12 punktów
-
Dzisiaj na arenie odwalał się jakiś szajs, więc wybór był tylko jeden - Tabaszewski. Ostatni raz jeździłem tam przed pandemią. Oj jak to był wielki błąd, podobnież jak zakup sezonówki na Arenę...😅 Zero ludzi, zero kolejek, piękne słońce, stok wylizany - powiem szczerze; byłem w tym sezonie około 25 razy na Arenie, pół na pół rano i wieczorem - tak przygotowanego stoku w tym sezonie na Arenie nie było. Nie wiem z czego to wynika, ale arena coś ostatnio się nie popisuje z ratrakowaniem. Słotwiny u Tabaszewskiego polecam każdemu kto chce w spokoju pojeździć. Liczyłem na to, że Tabaszewski sprzeda cały ON i że nowy inwestor połączy obydwa wyciągi. Po dzisiejszym dniu robię zwrot i mam nadzieję, że tak się nie stanie. Oby więcej takich miejsc. Lubię Arenę, mam sentyment do tego miejsca, ale ostatnio nie da się tam jeździć; nawet w tygodniu.12 punktów
-
Rytro 26.02.2022 Mrozik w nocy, dobre prognozy. Stok niewyratrakowany w całości, brakło paliwa do ratraka na całość. 🙃 (na jutro już jest) Wzajemnie napędzający się panikarze wpłynęli na warunki na stoku. Z czasem zrobił się cukier na twardym/bardzo twardym podłożu. Sporo ludzi jak na Rytro, bez kolejek ale na stoku czasem się mocno zagęszczało. Jutro ma być ostatni (?) dzień sezonu według ich zapowiedzi... ehhh dziwne. W marcu zawsze jeszcze jeździli, śniegu też jest na tyle żeby pociągnąć... przynajmniej weekendowo jak się boją o frekwencje w tygodniu. A takie Tylicze i Arena w Krynicy będą chodzić dzień w dzień mimo że do jazdy słabiutkie. No to pewnie jutro jeszcze Rytro i znowu wyczekiwać do końca grudnia do jazdy tam...12 punktów
-
Dzisiejsza króciutka relacja ze Słotwin Areny. Było widokowo. Śniegu zostało bardzo dużo. Stok przygotowany bardzo dobrze. Pełna lampa. Całkiem nieźle to wygląda.11 punktów
-
Rytro 27.02.2022 Miało zmrozić a tu guzik 😶 Miękko od rana, na sztuksie z pół centymetra świeżego śniegu. Stok przywitał wytuptanym hasłem, trochę już było rozdeptane ale dalej czytelne 😉 Półtorej godziny pojeżdżone na gs a później szersze mantry. Ludzi mniej niż wczoraj. 4 godziny zleciały i żal rozstawać się z Rytrem. Po 12 godzinie:11 punktów
-
Jaworzyna Krynicka,trzy dni z rzędu,czwartek,piątek,sobota.W czwartek na 12,a że było pełne słońce,nie dało się nigdzie zaparkować,tylu aut jeszcze nie widziałęm.Jeździłem wzdłuż drogi tam i z powrotem,aż zaparkowałem tylko dzięki koneksjom kolejkowym.A potem o dziwo,krzesło na 6 bez kolejki,bo teraz chodzi już wszystko,tylko tłum turystów widokowych do kolejki zrobił ten tłok na parkingach.Trasa główna dość szybko się zmienia w muldziastą mieszaninę cukru i lodu na spodzie,zwłaszcza ostatni odcinek ciężko pokonać. W piątek na 16,przy świetle impreza sportowa na 6 bardzo dobrej,główna już zamęczona i zamknięta,więc parkowałem pod samą kolejką. W sobotę przyjechałem na 9,i podobnie-kolejka tylko do kolejki,główna szybko zniszczona,6 zamknięta na zawody,więc gładziutka,5 zupelnie dobra i pusta. A od poniedziałku polecam wszystkim Jaworzynę bezferyjną-będą pustki ,wszystko czynne,multum sniegu,najlepsze warunki,jak zawsze od lat o tej porze... VID_20220226_101838.mp411 punktów
-
9 punktów
-
San Pellegrino Internet tragedia... podejście do relacji z telefonu razy cztery. Mam nadzieję, że teraz, za piątym podejściem się uda. ...a może to, @JC sabotuje sztruksowe narciarstwo? 😀 Jest podejrzany 😉 Mimo, że Czerwonych Moskali na stokach nie ma, to dzisiaj niedziela i spodziewaliśmy się wielu narciarzy. Stąd wybór San Pellegrino. Jacka zostawiamy na trasach niebieskich, by uczył się technik deski, a sami latamy, to tu, to tam. Pogoda? Proszę... Piękne brązowe kloce 😀 Rano kilka przebiegów świetnych. Zimno, -10 na górze. Zaliczamy czarną, która jak ostatnio byliśmy, była niedostępna. Pięknie zrobione narty trzymają! Na nogach GS. Po zaliczeniu całej strony ośrodka, ruszamy do dużej gondoli na Col Margarita. Przerwa kawowa: I jazda... Niestety ludzi sporo. Lekarstwo na to? Czarne i ostre czerwone trasy te tuż przy kolei, co nie ma słupów 😉 Katujemy wszystko i jest cudnie! Góra, dół i tak w kółko. 😀 Pozdro dla @artix od Michała! Dzień mija niewiadomo kiedy... Uwielbiam, to miejsce! Na liczniku 91 km. 15:30 Kończymy jazdę. Lunch - pizza. Na pierwszy dzień starczy. Jutro kolejny mały ośrodek, którego kocham czystą, narciarską miłością. Ktoś zgadnie? Pozdrawiam marboru7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Dziś pierwszy raz w tym sezonie Szrenica:-D warunki rano ok jak na nocny opad śniegu. Lola niby zamknięta ale ratrakowana, bardzo dużo ludzi się skusiło ją przejechać. Do godziny 10 kolejek do Karkonosze nie było wcale, o 11:30 była ale nieduża ( trzeba dobrze się ustawić i nawet 5 min nie stałem). Ponad 5 min stałem tylko do wyciągu świąteczny kamień. Dużo jeździłem starym krzesłem na szczyt- tam kolejek nigdy nie ma. Sprawdziłem trasę FIS, wydaję mi się że jest na niej więcej śniegu niż rok temu.5 punktów
-
1-dniówka pod hasłem budowania kondycji na przyszły tydzień w Alpach. Jak to u mnie nuda - znowu Jańskie Z rana twardo-szybko=równo. Z biegiem dnia puszczało i pojawiło się dużo cukru. Klasycznych muld raczej nie było - w zamian kopny cukier. Lód wychodził w kilku miejscach ale nie był problemem. Ludzi sporo - o 10:30 kolejka do podestu. Uciekłem na Hofmanki ale tam też sporo ludzi więc 2 zjazdy i ewakuacja na Protez- tu niezawodnie na bieżąco. Po lunchu powrót na gondolę Po 12:30 gondola na bieżąco max 3min kolejki. Dzień zakończyłem z dystansem 95km total / 49.95km w dół.4 punkty
-
4 punkty
-
Rytro 25.02.2022 Po dłuższej przerwie od Rytra w końcu czas na powrót. W nocy w Sączu było +2, w Rytrze pewnie w okolicach 0 bo stok został delikatnie muśnięty, miękki od rana ale narty zbytnio się nie zapadały. Po godzinie zaczął trochę sypać mokry śnieg a po 12 godzinie zaczęło się przejaśniać. Pojawiają się zabarwione miejsca na stoku ale raczej gdzieś przy obrzeżach, przetarć generalnie nie ma, warunki dobre. Z czasem na stoku mokra kasza i twarde podłoże. Dodatkową odmianą były dzisiaj dwa przeloty grupy amerykańskich śmigłowców bojowych. Załączam krótki filmik z drugiego przelotu. VID_20220225_124843(0).mp44 punkty
-
3 punkty
-
Dzień dobry z Italii. Niestety słaby internet na kwaterze, ale postaram się zamieszczać choć kilka zdjęć z wyjazdu. Blog uzupełnię z domu. Szykuje się spore skisafari, po najpięknieszych górach do szusowania. Pogoda? Proszę... Legendarne z Giro, Passo 😉 Widok: Team: Rekonesans przed latem... 😀 Teraz odpoczynek. Pozdrowienia marboru2 punkty
-
Szwajcaria Bałtowska, jedna z najlepszych stacji narciarskich w Górach Świętokrzyskich. Przyjechałem tutaj pierwszy raz, aby sprawdzić jaka jest oferta narciarska, ale także jak można spędzić czas po nartach. Zaproszę Was na łyżwy, na spotkanie z dinozaurami, sprawdzę czy warto tu przyjechać kamperem oraz co oferują tutejsze wypożyczalnie.2 punkty
-
Masz rację, na Podhalu gdy idę w tym płaszczu, starsze kobiety mówią "Pochwalony" i czynią gest, jakby chciały mnie pocałować w rękę...2 punkty
-
Jeszcze nie próbowałem , trasa z GPX organizatora. Super film z Pucharu Pilska i nawet załapaliśmy się w kadr z drona2 punkty
-
Skrzyczne z Bargielem. Trasa start to 2 parking prz Gondoli, podchodzimy ponad 5km niebieską trasą rowerową – HipHopA Flow. Po drodze czeka kilkanascie zakrętów, band itp. Po przejściu trasy rowerowej na HS idziemy wzdłuż talerzyka C3 na Małe Skrzyczne, z MS zielonym na metę- szczyt Skrzycznego. Uwaga ślad trasy nie pokrywa wszystkich zakrętów HipHopy. https://www.redbull.com/pl-pl/red-bull-szybka-tura-skrzyczne-opis-trasy2 punkty
-
"Góra" nie ma nic do tego, wystarczy jechać na prognozę pogody. To takie trudne do zrozumienia?2 punkty
-
Byłem w tamtym tygodni i nie ma co się pchać w okolice Sella Rondy, dzikie tłumy, o normalnej jeżdzie można zapomnieć-byliśmy tylko jeden dzień, pozostałe dni Latemar, Alpe Lusia i San Pelegrino i tam było oki.2 punkty
-
W związku z autentycznym ludzkim nieszczęściem w zasadzie tuż przy polskiej granicy (a nie wiadomo, dokąd dotrze) zarzucam wrzucanie zdjęć i opisowych relacji z nart. Dlatego blogonartach.blogspot.com nie ma nowych postów, jak już - co najwyżej informacyjne - bez zdjęć, wielkich opisów. Natomiast informacyjnie podaję, da w sobotę (jeszcze feryjną) w Szczyrku dobrze pojeździć - niżej. Gopass naliczył dla mnie 27 wjazdów/zjazdów 40 km, moim zdaniem się myli, gdyż tamże... wyciągi są dłuższe, a co dopiero trasy... Da się więc w sobotę w (zatłoczonym?) Szczyrku przejechać ok. 50 km na nartach? Da się:2 punkty
-
To może i ja podsumuję. 22-25 luty. Biała Perła. Dzień pierwszy wieczorna, odsypy i przelodzenia rossi master gs, zdążyłem na A mimo zmierzchu, B gorsze, lepiej na nich latało się z rana po promieniu, skitury na C, dynafit nanga parbat. Kolejny dzień to scott ski am świetne tereny między proca i żmija, ostatni dzień z rana proca czerwony żmijowa polana i czarna góra au rebours, zjazd pod kolejka i czarna. No i poznałem widzewiaka z gór, ja góral z Widzewa.2 punkty
-
Wagrain – St. Johann-Alpendorf (Snow Space Salzburg na bis) Ostatni dzień – piątek - to w zasadzie powtórka z zakończenia tournée po Ski Amadé dwa lata temu. Wtedy strartowaliśmy z Alpendorfu na wschód, tym razem zaczęliśmy w Wagrain w odwrotnym kierunku. Zaparkowaliśmy rano pod Grafenbergiem. Klimaty nieco malaryczne – pod grubą warstwą ciemnych chmur leci wagonik G-Link do Flachau. My wsiadamy do gondolki Grafenbergbahn. Pierwszy zjazd czerwoną 22 okazał się nie do końca miłą niespodzianką, bo trasa chyba nie widziała ratraka od poprzedniego dnia. Zakopaliśmy się trochę po drodze w zwałach świeżego śniegu i muldach po kolana. No to jedziemy znów w górę – może dalej będzie lepiej. Było lepiej i nawet widoczność całkiem dobra. Ludzi sporo, ale jakoś rozproszyli się po całym ośrodku, więc nie tworzyły się kolejki. Jeden z charakterystycznych masztów na górze Hirschkogel: Paskudztwa z włókna szklanego przetrwały pandemię bez uszczerbku Długi zjazd do Alpendorfu (wariant niebieski 35-36 prawie 6 km, wariant czerwony nieco krótszy) Przy trasie znajduje się również restauracja Kreistenalm, w której zatrzymaliśmy się na obiad. Wszak wyjazd na narty bez zamówienia Kaiserschmarren się nie liczy ! Po południu pogoda poprawiła się, momentami nawet przedzierało się przez chmury słońce, a na koniec nawet całkiem rozpogodziło się. Wracamy w kierunku Wagrain - widok na czarną skirutę Hexenschuss i zsuwających się amatorów mocnych wrażeń: Można objechać niebieską… … z widokami: A tutaj rzut oka na Sonntagskogel i Hirschkogel Ostatnie szusy na Grafenbergu, z widokiem na Wagrain: I koniec przygody . Relację piszę już z podróży powrotnej. Opuszczaliśmy Ziemię Salzburską przy pięknej, zimowej pogodzie – padał śnieg, przeświecało słońce, trzymał lekki mróz. Zazdrościmy następnemu turnusowi. Na granicy w Kiefersfelden stało kilka radiowozów a niemieccy policjanci losowo zatrzymywali auta do kontroli. Przed nami zhaczyli jakichś Czechów – nie wiem co sprawdzali. Pozdrawiam.2 punkty
-
San Martino - Passo Rolle jutro? Czy może Alpe Lusia, którą skradła moje serce?1 punkt
-
Witam. Jako,że "trochę" znam jazdę technika Telemark. odpowiem tak: Wystarczy spróbować jazdy techniką Telemark w całkowicie odpiętych butach. Polecam. Poleca: Stary wariat jazdy techniką Telemark: Marcin Kasza, jak zwykle upierdliwy stary grzyb.1 punkt
-
Witam. Telemark, to technika która ma ponad dwieście trzydzieści lat udokumentowanej przez Andre Notrheima zasadności jej użyteczności w codziennym życiu, w realiach wieku dziewiętnastego. Polowania, przemieszczanie się, normalne dla tych czasów życie. Nie było "kanap", "orczyków", i innych. " Dopiero Mathias Zdarsky(i) w roku 1907 przybył z techniką "Alpejską". Powoli, ta technika narciarska zwyciężyła w boju z techniką Norweską. Dlatego wracam do studiowania historii narciarstwa, dlatego studiuje a już się nie uczę techniki Telemark. Daje mi to radość życia i spełnienia w "nartowaniu" czego wszystkim życzę. Z serdecznymi pozdrowieniami: Marcin Kasza Katowice. Stary, upierdliwy, szczęśliwy grzyb:1 punkt
-
Przy obecnych prognozach to będą kręcić tak długo jak będą chcieli. Koniec marca bardzo realny 😉 Ale i tak żałuję, że nie skusiłem się na 1 dzien Tabaszewskiego 😀1 punkt
-
Dał radę ale szosa ogarnięta ze śniegu. Po dużym opadzie focusem bym się tam nie pchał.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mariusz, Ty się internetem i wi fi nie zasłaniaj, z telefonu też możesz napisać relację. Jak chcesz to potrafisz, wierzę w Ciebie, dasz radę. Czekamy...1 punkt
-
1 punkt
-
@marboru musi mieć układy na „gorze” bo 98% wyjazdów to lampa na niebie😁. Udanego szusowania! Pozdrowienia dla ekipy!1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pora na podsumowanie. Norweska szklana kula pokazywała słońce i lekki mróz w prognozie. W realu to drugie się spełniło, zamiast lampy nisko wiszące chmury i opady białego o różnej intensywności. Na parkingu, jak na sezon po feriach i koniec lutego - komplet. W planach była jazda po wszystkich trasach, w tym po otwartej E/F. Trzeba było wpaść na Procę po dłuuuugiej przerwie. Na początku warun na stoku: Efka w miarę równo, ale miękko pod nartą. Kolejka do wyciągu 7-15 min w zależności od natężenia ruchu. Trasa A i B: tutaj już więcej wyzwań, tylko na wypłaszczeniach równo. Na ściankach muldy na pół chłopa wysoko, szczególnie pod koniec B. Gdzieniegdzie wystawał spod śniegu podkład - lód. Generalnie miękko pod nartą. Kolejka do Luxtorpedy 5-10 minut czekania. D Fis, z racji późnego otwarcia trasy dla narciarzy [wcześniej były zawody] warunki korzystne, bo równo, ale dalej miękko. Żmija - kolejek raczej brak, szło na bieżąco. No i wisienka na torcie, a więc E-Fis. Tam to tylko naturalny śnieg, ludzi mało. Jeździło się tam najlepiej. Na deser Proca - nie dla miękiszonów. Sama nazwa już dużo mówi, trzeba mieć opanowany orczyk żeby nie zaliczyć gleby na starcie. Byłem tam z 9 letnią córka, pierwsze jej podejście poszło OK. Potem dwa razy z rzędu falstart na początku. Porozmawiałem chwilę z obsługą - dzieją się na Procy cuda. Rodzice zabierają tam małe 3-4 letnie szkraby, co z reguły kończy się nieciekawie. Dzisiaj uwaga - 50% startów na Procy to falstarty, dorośli zaliczali ciekawe gleby. Ja napisałem - Proca nie dla miękiszonów. Sama prędkość Procy wg GPS to 14km/godz, zostawia z tyłu Luxtorpedę 12km/godz, Żmiję 9km/godz i Efkę 5 km/godz.... Poza tym dzisiaj było dużo jazdy we mgle, szczególnie pierwsza połowa tras. Słaby kontrast, no i sporo gleb. Pod koniec GOPR interweniował na A-Fis. Śniegu offpiste sporo, na trasach jeszcze więcej. Główne trasy mają szanse być przejezdne do kwietnia. Dzisiaj widziałem snowboardzistę w jersey Krzysztofa Oliwy z NY Devils. Poniżej kilka fotek i film z Procy. Suma sumarum - wyjazd udany.1 punkt
-
1 punkt
-
Cena jest taka sama. Kupno w necie ułatwia wiele rzeczy, ale... W styczniu w Campitello próbowałem odebrać bilet w takim automacie na podstawie QR po zakupie w internecie. Były problemy, w efekcie i tak odstałem swoje w kolejce do kasy. Pan w kasie nie wyglądał na specjalnie zdziwionego tym faktem.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zakała te autobusy. Wszyscy mieli juz ubrane buty narciarskie w srodku to nieprzepisowa przewaga w wyscigu na wyciag a na Pilsku pierwszy orczyk to bylo bardzo wąskie gardło i liczyla sie kazda sekunda1 punkt
-
Nie, backcountry to bardziej mieszanka nart śladowych i skiturów ale też wymaga specjalnych butów. A wiązania uniwersalne pozwalają w nartę wpiąć prawie każdego buta.. w tym trekkingowego Gość sprawnie dość pomyka telemarkiem po lesie na tym filmiku: https://youtu.be/NkzYA_RUSGg1 punkt
-
A) trekingowe czyli backcountry? B) co to są wiązania "uniwersalne"? A styl jest bądź go nie ma . Taka już natura stylu . M.1 punkt
-
Tak w ramach, że telemark żyje ;). Pozdrawiam M. (Film z okazji zmiany pantofli, polecam z muzyką ) YouCut_20220203_232025712.mp41 punkt







