Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      39

    • Liczba zawartości

      1 994


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. tresor

    tresor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      674


  4. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      3 163


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.01.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Cze Dzisiaj Tylicz ski i pogoda sprawiły się na 🥇. Stoki trzymały do samego końca. Bardzo solidne podkłady, w nocy zmroziło i twardo cały dzień. Jedynie góra starego krzesła wytopioną i zmiękła na słońcu, btw ten skansen No do wymiany ewidentne. Troszkę zmodernizowano dojazd do krzesła. Pojeżdżone. Śnieg dużo lepszy po zachodzie słońca. Minus na termometrze to dobry prognostyk na jutro. Z bólem serca schodziliśmy. Ostatni zjazd trwał…. 2h😀. Dzisiaj było bombowo, twardo, słońce i ludzi w sam raz, 70% to Słowacy. pozdrawiam
    15 punktów
  2. Analiza sytuacji na polskich i słowackich (ferie) stokach sprawiła, że wybrałem pewniaka blisko domu czyli Czarny Groń. Przyjechałem na otwarcie. Od Krk temperatura w okolicach zera, na miejscu gdzie jest zawsze mocno chłodniej niż w okolicy, lekki mróz. Tak więc, jak na ostatnie dni, prawdziwa zima. Warunki śniegowe nie zawiodły, bo na głównych trasach śniegu mają naprawdę dużo. Zawiodło nieco przygotowanie czerwonej trasy, bo zrobiono to byle jak. Mimo że byłem kilkanaście minut po starcie, a frekwencja była symboliczna, o sztruksie nie było mowy. Było mocno nierówno i dużo śniegowo-lodowych brył. Na niebieskiej trasie znacznie lepiej. Drugi minus to zamknięta objazdowa trasa przez las, którą lubię, bo jest fajnym urozmaiceniem na tej niewielkiej stacji. Jeszcze wczoraj na Facebooku chwalili się, że wszystko mają otwarte. Mimo wszystko plusów znacznie więcej niż minusów. Jak wspominałem i co było łatwe do przewidzenia narciarzy było mało, więc mimo krótkich tras, nogi można było poczuć po 3,5 godzinach jazdy. Ogólnie bardzo fajnie i na pewno polecam w tych trudnych śniegowo dniach. Klasyczny groniowy widoczek. Niestety trochę w cieniu. Na trasach pełno Przy bramkach tłoczno jak na Kotelnicy albo Solisku Z nowości, których jeszcze nie widziałem, na górze wreszcie postawili knajpę. Trochę mała, ale dobre i to. Dzisiaj chyba nie była czynna.
    12 punktów
  3. Skolnity, wtorek wieczorem: Wieczorne Skolnity z salezjanami Małą męską salezjańską (uczniowie, absolwenci, opiekunowie, przyjaciele) grupą zaatakowaliśmy we wtorkowy wieczór stok Skolnity. Ze względów pogodowych (w niedzielę było <lato> w środku zimy) przerażenie trzymało grupę aż do dojazdu na miejsce. A na miejscu temperatura była jeszcze co najmniej wiosenna - 6 °C. Dużo. Wybraliśmy Skolnity. Skolnity, bo był to chyba jeden z niewielu w Wiśle i okolicach stok spełniający łącznie dwa warunki: 1) Był czynny wieczorem. 2) Był ratrakowany na wieczór. Salezjanie na Skolnitym Przerażenie minęło, gdy zobaczyliśmy stok: biały jak obrus do niedzielnego obiadu! Na tle ciemnego otoczenia. Niesamowite wrażenie pogłębiał też wyciąg, który biegnie nad lasem zupełnie gdzie indziej, niż biegnie trasa. Ratrakowanie zadziałało na może godzinę, nie więcej. Potem śnieg zrobił się nierówny, a ok. godz. 20:00 nierówności... zaczęły zamarzać, głównie w górnej części stoku. Pełny carving, mimo niewielkiej frekwencji, był więc trudny do realizacji, ale generalnie... jeździło się świetnie, gdyż było: - pusto; - jasno (stok ma bardzo dobre oświetlenie); - w miarę ciepło; - i bez żadnych przetarć pod nartami. Trzeba przyznać, że pokrywa śniegowa na jedynej czynnej trasie niebieskiej (wg stacji liczącej 1100 m długości i 200 m różnicy poziomów) była solidna. A sama trasa jest łagodna u góry, ostrzejsza w dolnej części, bardzo kręta i ciekawa widokowo: patrzy się z niej z góry na Wisłę. Górna część stoku W sumie pojeździliśmy od mniej więcej 17:30 do zamknięcia wyciągu po godz. 21:00. Zamykaliśmy trasę i poganiał nas na tejże trasie pan z obsługi sprawdzający, czy jakiś narciarz się nie zapodział. Środkowa część stoku Więcej: https://blogonartach.blogspot.com/2023/01/wieczorne-skolnity-z-salezjanami.html
    9 punktów
  4. Dziś 1560 metrów przewyższenia. Start z parkingu Obertraun o 6 ,kierunek schronisko Wiezberghaus 15 na miejscu. 15 kilometrów troszkę okrężną droga pękło,piękny dzień ☀️
    8 punktów
  5. Cze Dzisiaj tak: zmrożone, -2stopnie i słońce. Bosko. pozdrawiam
    8 punktów
  6. Bardzo naciągana teza z tymi mikroklimatem, tu masz zdjęcie jak to wygląda z kamery z Grapy. Białka ma szerokie łąki, trudno powiedzieć, że są to trasy w lesie, chociaż oczywiście drzewa po bokach są. Ten śnieg, o którym mówisz to w większości wcale nie jest naturalny śnieg tylko z armat, bo nie sypią one nigdy idealnie tylko na stok. Naturalny śnieg jest również, bo ta olbrzymia ilość śniegu trzyma lokalnie niższą temperaturę. Oczywiście na Podhalu jest ogólnie zimniej, ale Białka ma takie warunki jakie ma, bo sypie na potęgę przed rozpoczęciem sezonu nawet kiedy wydaje się, że nie ma to przecież sensu i mogliby już otworzyć trasy. Gdyby tyle nie sypali, to sok wytopiłby się tak jak inne. Niestety teraz mamy takie nieprzewidywalne zimy, że stacje, których nie stać, albo oszczędzają i liczą na naturalny śnieg są na straconej pozycji.
    7 punktów
  7. Dzień dobry Pomału do góry ☀️
    7 punktów
  8. Sorka - Tylicz Ski. pozdro ps. Nie macie Koleżanki i Koledzy wiedzieć gdzie, tylko macie zazdrościć
    6 punktów
  9. Czantoria wczoraj. Śniegu jeszcze jest sporo, są przetarcia ale tylko małymi fragmentami. Generalnie wygląda jak na 1 zdjęciu ale są 2-3 miejsca jak na 2 zdjęciu. Można je łatwo ominąć
    6 punktów
  10. 03/01 Saalbach, Hinterglemm. Dzisiaj dalszy ciąg wiosny, ale chcieliśmy w końcu zobaczyć co oferuje Saalbach. U dołu 3-5°C, u góry 0-2°C. Zgodnie z tym co pisali inni forumowicze - faktycznie, nawet, gdy obok jest wiosna, to wzdłuż trasy jest warstwa śniegu pozwalająca bez problemu jeździć po białym, a nie po ziemi. Obecnie ta warstwa niestety wynosi 30-40cm, więc, jeśli pogoda utrzyma się dalej cały czas na plusie i będzie kilkukrotnie padał deszcz, to za 2-3 tygodnie trasy będą zamykane... 😰 Ogólnie po nocy z dodatnią temperaturą śnieg miękki. Do południa jeździło się całkiem przyjemnie, narta się nie zakopywała zbyt głęboko. Po południu już niestety warunki zrobiły się trudne. Doły tras mogły spokojnie być areną zmagań olimpijskich w jeździe po muldach. Ze śniegu zrobił się typowy wiosenny slush. Na szczycie 12er Kogel od 12:00 delikatny opad śniegu, u dołu mżawka do 15. Mimo ambitnych planów, żeby podczas tego wyjazdu spróbować się w THE CHALLENGE, musimy to odłożyć na inną wizytę w Saalbach 🤷🏻 Dzisiaj udało nam się zrobić HINTERGLEMM CIRCUIT, żeby poznać trochę ośrodek - w takich warunkach śniegowych nie widzę szansy na przejechanie dużej pętli. Dla osób, które nie słyszały o tych wyzwaniach podsyłam link: https://www.saalbach.com/en/service/infrastructure/skicircus-circuits_a_1720 Może ktoś z forumowiczów już przejechał The Challenge? Ciężko po jedynym dniu się wypowiedzieć o całym ośrodku. Trudno też być do końca obiektywnym w takich warunkach pogodowych. Jednak patrząc na rodzaje tras, ich układ, długość, połączenia między nimi, to ten ośrodek wydaje się idealny dla większości narciarzy. Nie ma tutaj co prawda wiele czarnych tras - dla tych co szukają mocnego zastrzyku adrenaliny, ale dla dobrze jeżdżących obecne czerwone trasy, a nawet niektóre niebieskie (!) będą w zupełności wystarczające i sprawią wiele radości. Trasy są dobrze oznaczone, tablice na rozwidleniach klarownie wszystko opisują. Na stokach wiele miejsc, żeby się zatrzymać na jedzenie. Na trasie Saalbach-Hinterglemm kursuje bezpłatny ski bus co 10-20 minut, a wieczorem i nocą wersja "Night Rider", która za 5 euro, pozwala wrócić osobom, które już niekoniecznie mogą prowadzić auto 😉 Mnóstwo wypożyczalni sprzętu i szkół narciarskich. Jak dla mnie ośrodek z czołówki! Na pewno wrócę przy lepszych warunkach pogodowych, żeby sprawdzić resztę tras. Na razie wracamy na Kitzsteinhorn, gdzie wczoraj od wieczora było już wszystko na sporym minusie, więc powinno być jutro elegancko.
    6 punktów
  11. Cze Bo to budynek gospodarczy, serwują świeże piwo od krowy😉. pozdrawiam
    4 punkty
  12. Chyba masz jakieś omamy wzrokowe, jaka knajpa, przecież budowali to jako budynek gospodarczy 😉.
    4 punkty
  13. Proszę skończ z biadoleniem pod obecnie obowiązujący nurt. Zapoznaj się z faktami: Poprzednie święta, 25.12 jazda na Kotelnicy z soplami w nosie. -7 do -10c na wieczornej. Planowaliśmy po raz pierwszy RusinSki, niestety bez łańcuchów podjazd niemożliwy. Łańcuchy w bagażniku ale czasu szkoda. Kolejnego dnia Francuz uziemiony na parkingu - minus 18 w nocy zrobiło swoje, pozamarzane przewody paliwowe i akumulator nie wyrobił. Jedne z piękniejszych białych świąt jakie przerobiłem. Właśnie roku ubiegłego.
    4 punkty
  14. 04/01 Powrót na Kitzsteinhorn, ale tym razem nie jechaliśmy bezpośrednio na parking i do GletscherJet 1, ale chcieliśmy zobaczyć nowe połączenie Kaprun z lodowcem - od sezonu 19/20 otwarto gondolę 3K K-onnection 👈🏼 Zaparkowaliśmy przy Kaprun Center. Gondola MK-Maiskogelbahn wjeżdża prawie na szczyt, gdzie jest bezpośrednia przesiadka na gondolę 3K. Po drodze piękne widoki, bo podróż ponad chmurami, które przykryły miasteczko. Ludzi sporo, chyba wszyscy mieli dosyć popołudniowego slushu na pozostałych stokach, więc wybrali ujemne temperatury na lodowcu: Alpincenter -3°C, szczyt -5°C. Śnieg trochę przewiany, dosyć twardo, ale krawędź dobrze trzymała. Wieczorem postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda jazda nocna, bo taką oferuje Hinterglemm, a konkretnie A9 Unterschwarzachbahn w poniedziałki, środy i piątki. Trasa lekko ponad 1km, niebiesko-czerwona, w dolnej części fun park, slalom, pomiar czasu. Wszystko super, gdyby nie to, że nasze polskie podniebienia, muskane wyratrakowanymi trasami przed nocną jazdą, tutaj się zawiodły, niestety wszystkie muldy z całego dnia czekały na śmiałków 😬✝️ Po szybkim przetestowaniu trasy przyszedł czas na sprawdzenie wieczornego apres-ski. Tutaj dzieje się dużo, podobnie jak w Saalbach. Mnóstwo knajp, zarówno takich na szybkiego shota, z muzyką, jak i normalnych restauracji.
    3 punkty
  15. Myślenice ogłosiły że stok będzie czynny w piątek. Tymczasem w Kasinie brązowo. Dziwne rzeczy się dzieją w tym sezonie.
    3 punkty
  16. @Narciarz ze Śląska : Dwójka na TyliczSki .. niestety ma tendencję do szybkiej "degeneracji" i zbyt długa to nie jest .. A 1/6/5 to niestety ślamazarne trzyosobowe krzesło.
    3 punkty
  17. Chcieli zaoszczędzić to teraz bd płakać, jak na ferie zemiast otwartych stoków bd naśnieżać. Problemem też są ludzie wystarczy że otworzą w SMR zjazd jedna trasą z kopy która jest całkowicie płaska w większości i trzeba się odpychać kijkami a ludzie i tak się pchają i płacą za to po 120zł
    3 punkty
  18. nie dotyczy tras biegowych; w zeszłym roku robili z ludzi idiotów, na mapie były otwarte, a nawet w kasie gadali, że tak, jest ślad, tymczasem w realu katastrofa; w tym roku jest lepiej - nawet na stronie są zamknięte, czyli postęp informacyjny, a że da się otworzyć i działać nawet dziś pokazuje Klikuszowa; ja zjazdówki, żona lekkie trasy biegowe i to się świetnie (kiedyś) łączyło w Białce jak chyba nigdzie indziej, stąd kombinowałem, by przyjechać na pół weekendu (tłumy) i parę dni roboczych (poza jakimikolwiek feriami), to się sprawdzało, a teraz trzeba dymać 20 km do Klikuszowej, szkoda;
    3 punkty
  19. Białka tak robi od lat. Nigdy nie liczy na naturę. Można się śmiać, że trasy łatwe, że ludzi dużo, ale jedno tam jest pewne: ŚNIEG NA TRASACH ZAWSZE JEST ZIMĄ, A TRASY SĄ OTWARTE! Jak planujesz urlop wcześniej, Białka może i daje kolejki, ale daje też pewność, że urlop będzie narciarski!
    3 punkty
  20. Miała być Duża Pętla Jagodna spacerkiem na biegówkach, ale na szlakach w Górach Bystrzyckich i Orlickich warunków śniegowych brak. Tak więc dzisiaj pętla tylko spacerkiem - rekonesans zrobiony. A na koniec pyszny obiad w schronisku na przełęczy Spalonej.
    2 punkty
  21. Jak jeździłem na Kasprowym (dawniej) to plecak wieszałem na płocie na Goryczkowej, masz wtedy pod ręką ewentualny termos czy kanapki jakieś a i tak zjeżdżasz do Kuznic tamtędy. Nigdy nic mi nie zginęło (pewnie więcej niż 100 razy byłem na butach)...a raz nawet jechałem gondolą.
    2 punkty
  22. Krzysiu Ale to zakrawa już na koncert życzeń😀. pozdrawiam
    2 punkty
  23. Cze Za to lubię tą stację i oby jak najdłużej była bez jakiejkolwiek możliwości połączenia z Białką. Tam nawet w ferie przy „solidnej” zimie można we względnym spokoju pojeździć. Właśnie fatalny dojazd z Białki jest atutem tej stacji, nie wadą. pozdrawiam
    2 punkty
  24. Wiesz, jak człowiek postoi chwilę w tej kolejce, to przynajmniej potem zjedzie parę kilometrów. A nie jak zwykle u nas, ledwo co pojedziesz te 800 metrów i znowu stoisz 15-20 min;)
    2 punkty
  25. Cze No właśnie, to jest clou Twojej wypowiedzi, jak byłem ostatnio i rozmawiałem z gościem z knajpy - to mówił że na Remiaszowie jest dobre półtora metra śniegu, nie tylko liźnięte. To procentuje. Taka masa śniegu robi swoje, to że tuż obok jest jeszcze śnieg - to głownie zasługa śniegu na stoku, to on przede wszystkim tworzy ten swoisty mikroklimat. Teraz dojeżdżając do Tylicza, droga wiedzie wzdłuż rzeki, też jest jeszcze dużo śniegu wzdłuż jej biegu - to zasługa rzeki, choć wszędzie indziej jest zielono. @Lexima rację, jak sobie pościelisz - tak się wyśpisz. Białka bazuje już na swojej marce, jak nie ma gdzie - to do Białki, bo tam zawsze jest śnieg. Ludzie tam jadą w ciemno i chyba nigdy się nie zawiedli. Zawsze jakaś część ośrodka chodzi, chociaż w tym sezonie jeszcze nie udało im się całości odpalić, to co jest zrobione, to działa nadal. W Krynicy są 2 ośrodki obok siebie: Arena i Tabaszewski - tu doskonale widać, kto jak się przygotował do sezonu. Na Arenie jeszcze sporo przetrwają, Tabaszewski już na kolanach, ale Arena też tylko do 16.00 działa, bo drogo, co skutkuje że mało ludzi i nie ma komu jeździć. Tutaj właściciel Mastera buduje nowy standard i tak naprawdę odebrał resztki klientów Krynicy. Poznałem go w sylwestra, widać dbałość o stację, w sylwestra był z żoną na stoku przypilnować czy wszystko gra. I to daje efekty. Przemyślany cennik, dobre warunki śniegowe a teraz jeszcze wieczorna jazda 15.00-20.00 za 50 zeta czyszczą konkurencję. Generalnie jest bardzo mało ludzi w tym okresie, ale na stoku sporo, dzisiaj na Masterze na parkingu ze 100 samochodów było - na drugim nie wiem - pewnie podobnie. Ludzi na tyle dużo, że widać że są, tras nas tyle dużo, że się rozjeżdżają i nie ma tłoku, praktycznie bez kolejki się jeździ, a kanapy puste nie chodzą. Pewnie finansowo się spina, ale szału nie ma - no ale zarabia i nie stoi. Te standardy to zajebisty cennik, do wyboru 2,4,6h, całodzienny lub wieczorny z prawdziwego zdarzenia. Bezpłatny parking, darmowa taśma dla początkujących, popołudniowe ratrakowanie, no i produkcja śniegu na potęgę. Czyli da się, ale on już wie, żeby wyjąć to trzeba włożyć. Ja mu życzę jak najlepiej, choć górka nie dla mnie, ale Żona ją lubi. pozdrawiam ps. Jutro Tylicz Ski - kolega zza płota - zobaczymy co tam u niego słychać, bo z Mastera widać było że na brak ludzi chyba nie narzeka - choć oblężenia nie ma, ale chyba przyzwoicie jest. Czy się czegoś nauczył i zaczął troszkę bardziej się przykładać do utrzymania tras.
    2 punkty
  26. Spędziłam dzisiaj nadspodziewanie udany narciarsko dzień w Rickach w Górach Orlickich. Na parkingu byliśmy z małżonkiem ok. 9.00 i jeździliśmy do zamknięcia, do 16.00, z krótką przerwą obiadową. Temperatura +4 stopnie rano, po południu +2, otwarte dwie trasy - czerwona i czarna oraz polanka szkoleniowa z wyciągiem taśmowym. Niebieska trasa od dzisiaj zamknięta ze względu na ubytki śniegu. Śnieg wiosenny, ale pokrywa trzyma się dobrze - tylko na samej górze i przy dojeździe do dolnej stacji kanapy kilka przetarć. Wytopów brak, rano było miękko, ale równo. Ludzi umiarkowanie - sporo szkółek na czerwonej, na czarnej cały dzień było pusto i ta trasa trzymała się do samego końca, podczas gdy czerwona po piętnastej była dość "zmęczona". Trasy szerokie i długie (powyżej kilometra) - bardzo fajne obydwie. Do wyciągu podjeżdżało się na bieżąco, bez żadnych kolejek. Czarna: Czerwona: I trasy na koniec dnia:
    2 punkty
  27. Na Czarnym Groniu to generalnie mają bardzo luźne podejście do prawa budowlanego i procedur z nim związanych. Po prostu tak jak na Podhalu, prawo budowlane się nie przyjęło.
    1 punkt
  28. Liptovska Izba na rynku. Bardzo smaczne regionalne dania w przystępnych cenach. Regularnie tam chodziłem kilka lat temu gdy byłem zakwaterowany w Mikulaszu. Ostatni raz tam jadłem w 2017 roku, bo później na Chopoku już nie jeździłem. Mam nadzieję że nie obniżyli swojego poziomu.
    1 punkt
  29. Rzeczka 1994😀?, Spindel 2018, Szklarska 2021, Pec 2008?, Janskie 2009? i też tu nic nie nagrałem
    1 punkt
  30. Też wieszałam plecak, na dole przy wyciągu na Gąsienicową (jakoś tę stronę bardziej lubię), nic nie zginęło
    1 punkt
  31. Możesz busikiem do Kuźnic podjechać i zostawić tam bez problemu, skąd do kolejki masz 50m. Na górze jest bardzo mała ilość i kwestia dostępności ryzykowna.
    1 punkt
  32. Da się, w 99% tak robiłem. Na górze dawniej można było przechować plecak, teraz chyba są jakieś szafki (?) lub wieszałem na płocie przy kolejkach w kotłach. No i na Kasprowy to tak najwcześniej w marcu polecam, przy stabilnej pogodzie.
    1 punkt
  33. nie wiem, gwarantują tylko pętlę w ośrodku,
    1 punkt
  34. Jak tak dalej pójdzie, nie będzie miał się kto (i gdzie!) pchać, bo nie ma po czym jeździć. Stan jest dokładnie taki: kto oszczędzał i liczył na naturę, jest w czarnej d..., kto przygotował się wcześnie, działa! Ktoś jeszcze zwrócił uwagę na inny ciekawy problem: jak był śnieg (I połowa grudnia) to stacje nie działały, za to próbują działać na siłę w błocie. Czyli szanują klienta "rezerwującego", a nie szanują "bieżącego", "spontanicznego". A mnie się wydaje, że np. w Szczyrku (bliskość Bielska-Białej i aglomeracji katowickiej) więcej jest klientów "spontanicznych" - tak przez stację nieszanowanych!
    1 punkt
  35. To zdjęcie, które zamieściłeś, tak mi się skojarzyło 😉.
    1 punkt
  36. Wówczas Białka walnie wieże widokową (albo dwie) i jeszcze tą gondolkę na drugą stronę doliny którą sie odgraża konkurencji od dłuższego czasu i nadal wszyscy zostaną w d...
    1 punkt
  37. Jak na tą wiosnę za oknem, piękną zimę tam macie.
    1 punkt
  38. W Tyliczu, Krynicy, bardzo brakuje basenów z wodami termalnymi, nawet jak ich nie mają, mogą zrobić baseny z wodami mineralnymi (tych w okolicy pod dostatkiem). Wówczas, z ich mikroklimatem, może powstać sensowna konkurencja dla Białki. W okolicach mając mikroklimat, mają też sensowne trasy narciarskie np. Jaworzyna, Wierchomla, Rytro, Cieniawa. p.s. Gdyby tak jeszcze był jeden karnet na cały region. I reaktywowały się Dwie Doliny. p.s.2 I szybka droga dojazdowa. p.s.3 Jest jeszcze do rozwiązania Kicarz w Piwnicznej.
    1 punkt
  39. Śniega coraz mniej więc kierunek glacier Dachstein Zabawimy tu parę dni 🎿🙂
    1 punkt
  40. Może wjechalas za daleko, na szczyt?
    1 punkt
  41. Tu nie ma żadnej dyskusji...po prostu Białka (i paru innych) robiła "baze" gdy inni liczyli na darmowy śnieg z nieba.....zainwestowała to teraz odcina kupony - nie ma "garbatych aniołków"
    1 punkt
  42. 1.01 Chorzów 13:55 czyli prawie dwie godziny od startu maratonu Noworocznego cyborg w Parku Śląskim +16 całkiem zimowo w sumie mało śmieszne, niestety Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  43. Warszawa – Brenner, z postojem na stacji Imst-Pitztal. https://www.nakolei.pl/wlasciciel-regiojet-kupil-kolejny-hotel-w-alpach-chcialby-dojezdzac-do-niego-pociagiem-z-warszawy/ Doczekamy? Bo pozwolenie ważne do 2025 Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  44. Z cyklu sylwester i po Sylwestrze VID-20230102-WA0001.mp4
    1 punkt
  45. Jutro napiszę o Nassfeld. Mogę tylko dodać, że jest jeden wyciąg po stronie włoskiej, mały talerzyk Babylift 1 oznaczony chyba na mapach jako nr 15. To dość istotne miejsce, rozwinę później. Dzisiaj jeszcze dochodzę po nocnej imprezie nad Feldsee w Erlach... Pozdrawiam.
    1 punkt
  46. Murren to widokowo moje ulubione miejsce w Szwajcarii. Muszę się tam wybrać zimą, bo byłem tylko latem podczas przejścia trasy Via Alpina. Ponad 3000m różnicy wysokości pomiędzy "świętą trójcą" Alp Berneńskich, a doliną robi moim zdaniem większe wrażenie niż np. Matterhorn.
    1 punkt
  47. Wspominkowo do tego orczyka. Czytam właśnie troszkę o historii wyciągów. Jeden z pierwszych postawionych wyciągów orczykowych, ten w Murren, Szwajcaria, rok 1937. Kilka lat temu jeździłem w tym ośrodku, piękne wspomnienia. W tle chyba Jungfrau.
    1 punkt
  48. Nowy Rok na Jaworzynie Krynickiej. Ludzi nie ma, wszystko chodzi puste. Do połowy mgła, od połowy słońce. Z pokrywą śnieżną bieda, co nie zmienia faktu, że jeździło się dziś świetnie, puste trasy, szybki firn... A z ciekawostek-dla fanów nart, którym stan kolan przeszkadza - na spotkanym Panu urządzenie ze zdjęcia, przenoszące siły pionowe na obręcz biodrową...
    1 punkt
  49. Może być… zdrowia…
    1 punkt
  50. Masz teraz flixbusa Berlin - Koszyce, p. Katowice, Kraków, Żdiar, T. Łomnicę, Stary Smokowiec, Poprad. Pastuszak obsługuje tą linię. Nie chcieli na niej jeździć, ale zarząd flixa nakłonił ich żeby przedłużyli istniejącą linię Kraków - Berlin do Koszyc. Dzisiaj tym jechałem. Szybka tura w Łomnicy na rozruch i jadę dalej. Niestety w Polsce ciężko znaleźć takie miejsca jak na Słowacji żeby jechać transportem publicznym. Tutaj połączenia pociąg + autobus są pewne i sprawne. A w takiej Wiśle autobusy na te wszystkie osiedla pt. Jawornik, Łabajów itp jeżdżą tylko w dni robocze w godzinach szkolnych. Co z tego że da się dojechać pociągiem, jak na miejscu bez auta ciężko się poruszać.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...