Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
09.03.2023 - 09.03.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.03.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć. Na stałe nie (a szkoda🙃). Z drugiej strony ciężko wracać, trzeba pokonać tylko kilkanaście schodów w dół i już dostępne wszystkie trasy. Broniłem się na ile sił i argumentów starczyło, by zostać jak najdłużej. Nazbierało mi się trochę pracy zdalnej to wykorzystałem odpowiedni moment. Obiecałem jednemu koledze, że pojeździmy w Czarnowie, a z jeszcze jednym skitury w okolicach Karpacza bo warunki są teraz nie najgorsze to wracam. Tylko nie wiem na jak długo... Sommerberg jednak bardzo lubię, kilka widoków na stację pośrednią z różnej perspektywy... Pozdrawiam i polecam odwiedzić.10 punktów
-
Trawers to element każdej solidnej trasy. W Alpach prawie w każdym ośrodku są odcinki z trawersami. W Polsce czy Czechach prawie ich nie ma. Po polskiej stronie Sudetów jest praktycznie tylko Śnieżynka. Po czeskiej kojarzę tylko w Rokytnicy. To bardzo dobry element szkoleniowy, trzeba się tylko objeździć. Cały dzień na trawersie (zwłaszcza gdy jest na jedną stronę) jest męczący), ale jednak jakieś odcinki z trawersami jak najbardziej polecam. Większość tras Pucharów Świata ma takie strefy do pokonania. Im bardziej trasa urozmaicona wszerz , wzdłuż i ze zmiennym nachyleniem tym jest ciekawsza... ale to tylko moje zdanie.4 punkty
-
4 punkty
-
O co Ci chodzi, Kolego, bo nie rozumiem? Od niedzieli do środy warunki były jak dla mnie znakomite - czyli mnóstwo świeżego niewyratakowanego śniegu! A pod spodem równo! Narty nie polegają tylko a jeździe po stole! W dodatku jak dowiedziałem się kiedyś, w takim Szczyrku lub Białce mamy kilkadziesiąt interwencji GOPR dziennie! Wypadki są wszędzie, wynika to po części z nieumiejętności jazdy w warunkach innych niż idealne!3 punkty
-
3 punkty
-
Jaworzyna Krynicka 8.03.2023 Na szczęście w nocy odrobinę zmroziło, trasa nr 6 i połowa nr 1 wytrzymały w swej "twardości" poł godziny. Przez pierwszą godzinę jazda na zmianę po nich, potem przeskok na 2a jak otworzyli, 3 zjazdy po gładkim i zrobiło się miękko. O 10 przeskok na czarną piętkę i tam już jazda do końca karnetu. Na czarnej przyzwoicie choć nie tak gładko i twardo jak wczoraj, ale jazda dosyć przyjemna. O 11 na czarnej już miękko wierzchem. Przed bramkami kolorowy śnieg i jakieś drobne kamyczki, ale można bokiem ominąć po białym. Ludzi dzisiaj trochę więcej na trasach niż wczoraj. Martwią prognozy na jutro i sobotę bo jakiś deszcz i ciepło... Planuje jeszcze Jaworzynę w piątek i niedzielę jeśli warunki będą w miarę sprzyjać. Trasa 1 i 6 Trasa 2a Trasa 5 Dół Jaworzyny godzina 12:053 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
O ile tego śniegu nie spadnie jakieś pól metra to moim zdaniem szanse na otwarcie Lolobrygidy przed zakończeniem sezonu =0 . Dziś szliśmy pod górę to już nawet armatki śnieżne wycofane, dośnieżania brak ( dopiero przy skrzyż z Śnieżynką), tak jakby SKI ARENA odpuściła temat. Ludzie się nie boją, co jakiś czas ktoś zjeżdżał , czasem nawet szybko , miejmy nadzieję nikt sobie krzywdy( al'a Schumacher) nie zrobi najeżdżając na jakiś wystający/ prześwitujący kamień jakich sporo. parę foto z dolnej części3 punkty
-
@martadon Zestaw testowanych nart wskazywał by, że lepiej jeździ się Tobie na narcie szerszej pod butem i z tip rocker'em (aktualne blizzard'y i voelkl'e) choć Atomik S9 to akurat full camber i ma pod butem ledwie 2 mm wiecej niż Head Supershape które odrzucasz. Obie testowane narty mają charakter slalomowy przy czym Voelkl'e z tip rocker'em jak pamietam z moich testów szukają skrętu ale tak mają slalomki - narta do skręcania to chce skręcać 🙂 . Jeżeli szukasz narty do długich i krótkich skrętów ze sportowym charakterem to może Fischer The Curv - mają 70 mm pod butem, nie mają tip rocker'a za to dają zarówno możliwość jazdy długim i krótkim skrętem przez tzw Radical Triple Radius (testowałem je w lutym). Co do butów, to flex jest wtórny (różne modele tego samego producenta z tym samym flexem mają rożną sztywność) najwazniejsze to aby buty były dobrze dobrane - trzymały stopę i nie powodowały dyskomfortu. Flex 90 jest wystarczający. Generalnie ja bym zaczął od butów - to one są tutaj najważniejsze.2 punkty
-
2 punkty
-
Bliżej jest jeszcze Gerlitzen - ok. pół godziny jazdy. Fajny ośrodek na dzień (lub dwa), ale też warto tam być raczej przy lepszej widoczności. Jest na forum tegoroczny wątek o Nassfeld i okolicach:2 punkty
-
2 punkty
-
Pojeżdżone 😎 SL-w porównaniu do moich Dynków mają lekkie ADHD. 😁 Bardziej ciągną do krótkiego skrętu, co skutkuje odrobinę większą nerwowością w dłuższym. Trzeba bardziej pilnować pozycji nad nartą, zbytni nacisk na przód powoduje, że stają nieomal dęba w poprzek stoku, lekkie odchylenie i chcą cię wywieźć do lasu. 🤪 Dociśnięte, na twardym odbijają fest, na miększym odbywa się to dużo łagodniej. Bardzo fajna narta. GS- trochę miałem tremę, bo to był mój pierwszy raz 😊 na gigantowej komórce. Narta mega mnie zaskoczyła. Okres adaptacji to dosłownie kilka skrętów. Mam wrażenie, że inicjacja skrętu łatwiejsza niż na SL, bez problemu zacieśnia, w śmigu fantastyczna. W porównaniu do moich Masterów, gorzej na twardych nierównościach i w zrytym też trochę słabiej. Narta do jazdy na twardym, przygotowanym - absolutnie dla każdego w miarę ogarniętego narciarza. Fajnie było 😍2 punkty
-
2 punkty
-
Pogoda jak w 8/10 przypadków tzn. mgła i wiatr, tym razem znośny, nie huragan. ( jak rano sprawdzałem na kamerce https://www.czeskiegory.pl/web-kamera-na-zywo/lucni-bouda.html tutaj podają prędkość wiatru- było napisane 10 m/ s teraz np 8.0 m/s ....jak wyskakuje 20 m/s to raczej nie ruszam się z domu) Jeszcze foto z Szrenicy i przed. skrzyż. Lola/Snieżynka2 punkty
-
Będąc w Dolinie Zillertal chyba tylko raz nie dojechałem na Hintertuxa. Na zachętę bonus 🙃😉😁z lokalnej telewizji. Od paru tygodni leci ten hicior VID-20230303-WA0007.mp4 Dzisiejsza pogoda jak na ekranie, jazda w mleku, ratraki jednak sobie radzą, ale za to nie wieje😄 Pozdrawiam.2 punkty
-
1 punkt
-
Każdy ma inne wymagania. Ja swego czasu( od kiedy praktycznie przestałem korzystać z wyciągów na rzecz Ski Turów) też zwiedziłem trochę narciarskiej Europy, najczęściej krótkie kilkudniowe wyjazdy, ewentualnie dzień narciarski ''po drodze'' do miejsca docelowego. Najważniejsze było dla mnie konfiguracja typu: długi wjazd Gondolą na szczyt( najlepiej bez przesiadek a z tym prawie zawsze kłopot) + długi zjazd na sam dół , najlepiej pokonany bez zatrzymywania się , wtedy fajnie czuć ból nóg. U mnie technika słaba ale nogi silne. Byliśmy min. Sella Ronda,+ Kronplatz, Crans Montana, Diablerets , Verbier, Samnaun/Ischgl, Serfaus/Fiss/Ladis, Solden, Nasfeld,Lermoos +coś mniejszego( wielkości nasz Spindl Mlyn) po drodze w Szwajcarii już nie pamiętam. Wszystkie niby OK , bez porównania z Karkonoszami ale moich wymagań do końca nie spełniał tak naprawdę żaden z tych super ośrodków. Pamiętam było kilka ''gwiazdek'' typu poranny zjazd ze Szwajcarii do Ischgl ale .....jazda tą wielką gondolą z Samnaun na górę , średnia przyjemność .Boe i kończący każdy dzień zjazd do Corvary też OK, dużo Gondolek w Crans Montana i Serfaus ale tam niezbyt wysoko się wyjeżdża tym samym zjazd nie może mieć 10 km. Na 1 dzień Kronplatz idealny ( Gondole, szybkie trasy ) ale tak mi się zdaje z tego co ja byłem największy potencjał na moje preferencje ma Solden ale akurat był Kwiecień i nie wszystko chodziło. W każdym razie nie rajcowały mnie muldy na Marmoladzie ani szerokie patelnie na Passo Pordoi /Belvedere o ile dobrze tę 2 -gą nazwę zapamiętałem.1 punkt
-
@moruniek - częsty błąd na flex dla dzieciaków - konsekwencje zauważysz. Nie gdybam - sam ten błąd popełniłem. Co do Koleżanki - 6-7 dni rocznie na stoku i komórki? .. nie wiem czemu ale zawsze wydaje mi się, że tego typu pytania to wkrętka. 6-7 dni na nartach to dla mnie październik zakładając, że sezon zaczyna się we wrześniu. Litości. M.1 punkt
-
Cześć, jeździsz na nartach od 20 lat, praktycznie od dziecka. Masz wysokie umiejętności jazdy. Jakiekolwiek damskie komórki będą odpowiednie (firma i model nie ma znaczenia, one będą do siebie podobne). Buty zmień koniecznie, moja córka 9 lat, jeździ w butach z flexem 110.1 punkt
-
No offense, czekałem na relacje z Zieleńca. Tutaj jest wpis na SF z ostatniej soboty w Zielencu: https://www.skiforum.pl/topic/60142-sezon-20222023/page/26/#comments1 punkt
-
Niezależnie czy pojedziesz Chochołów -> Oravice -> Zuberzec -> Liptowski Mikułasz, czy Chyżne -> Podbiel -> Zuberzec to na drodze pomiędzy Zuberzec a Liptowski Mikułasz masz do pokonania przełęcz Huty. Na tej przełęczy czasami lubi być biało nawet jak wszędzie wokół jest zielono, ale raczej to nie jest aż tak stromy podjazd / zjazd żeby była konieczność zakładania łańcuchów (chyba że trafisz na jakąś skrajnie niekorzystną pogodę. Wydaje mi się, że obwodnica Trzciany (R3) chyba jest płatna.1 punkt
-
Przy ograniczonym czasie wolałabym pojeździć 4 h na Szrenicy niż 3 h w Harrachovie. Ja się wybieram w ostatni weekend marca, mam nadzieję, że jeszcze będą warunki na stokach i w Jakuszycach. Wg strony internetowej Szrenica ma działać do 10 kwietnia.1 punkt
-
Wystarczy zobaczy na kamerkach w Szklarskiej, czy Karkonosz ma rozruch o 7.30 oraz czy drzewka za mocno się nie kiwają od wiatru na kamerce przy wyjściu z Karkonosza.1 punkt
-
Harrachov. Pewniak. Kanapa na Ryzoviste może chodzić nawet przy sporym wietrze. Kiedyś byłem tam dosłownie sam. Właśnie w takich warunkach. Elegancko pojezdzone.1 punkt
-
1 punkt
-
Twoje wrażenia na temat tych nart są bardzo zbieżne z moimi. Skręcają same, może nawet za bardzo jak na narty do jednak szybkiej jazdy. Co mnie do nich zniechęciło, bo rozważałem ich zakup, to właśnie zachowanie w gorszych warunkach i w miękkim śniegu.1 punkt
-
Przeczytałem ten komentarz i tak: byłem w sobotę i niedziele od 9 do ok 14. Ludzi było zdecydowanie za dużo, może przez to tyle wypadków. Chciałem pojeździć w niedziele ok 12-13 na nartoramie, ale bez szans przez tłum do wyciągu wymuszona zmiana na diament. Najwięcej lodu było chyba na grapie. Rano w niedziele warunki na gryglówce bdb później było troszkę lodu, Ale bez przesady (stan do ok 14 dalej nie wiem). Większe zagrożenie widziałem w ludziach co nie panowali nad nartami a się pchali na trudniejsze trasy. Tradycyjne masa ludzi upadała na stromym odcinku gryglówki.1 punkt
-
Byłem wczoraj, 07-03-2023. Warunki bardzo dobre. Trasy 8, 10, 4, 3b i Ondraszek. Od 12 do zamknięcia. Najlepszy Odranszek. Jazda na bieżąco, bez kolejek. Tak w ogóle pierwszy raz byłem na Ondraszku po metamorfozie. Świetna robota. Wyjeździłem się do upadłego. Jedyna drobna niegodność: wiatr. Wiało niesamowicie. W niedziele powtórka.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Chyba więcej. Kupiłem sezonówkę PKLu, nie pracuję tylko jeżdżę i jeżdżę, a gdy na stronie sprawdziłem pierwszą setkę posiadaczy- liderów w ilości przejechanych kilometrów, jestem dopiero w drugiej piątce ...1 punkt
-
No co Wy? Dobrze się czyta, na forum mamy sporo nowych użytkowników, sporo nowych treści, forum wyraźnie odżyło 😉Otwieramy się na nowe rynki ?1 punkt
-
Krótka relacja z wczoraj. 1. Południowa strona: 31, 33a, 33, 35 warunki bardzo dobre, sporo śniegu dość twardo, 34/a/b/c duża część tej objazdówki (szczególnie w dolnej części) w bardzo słabym stanie, wychodzi trawa, duże grudy lodu, nieratrakowana od dawna (pewnie z uwagi na ilość śniegu), szkoda nart. 2. Północna strona: wszędzie dużo śniegu, warunki bardzo dobre, po południu sporo luźnego cukru w dolnych częściach, ale nie przeszkadza. Taka ogólna uwaga: ewidentnie niektóre trasy nie są ratrakowane, albo nie są ratrakowane w całości. Poza wspomnianą powyżej objazdówką po stronie południowej to popularna poprzeczna trasa 2b i dolna część trasy nr 5 (po skręcie w lewo do Zahradek) miały już odsypy i sporo luźnego śniegu z samego rana, pomimo mroźnej pogody.1 punkt
-
Ja do tej pory unikałem lodowców w zimę. Jednak po tym co zastałem w lutym na Hintertuxie zmieniłem podejście do wysoko położonych ośrodków o tej porze. Często na wiosnę czy szczególnie jesienią do dyspozycji pozostają tylko górne trasy, a to jest jednak całkiem inna jazda. Zjazd z 3250 m na 1500 m to jednak zupełnie inna bajka niezależnie czy dotyczy on piste, czy off piste (zwłaszcza). Wiosna ma jeszcze jeden minus, narciarzy chcących dalej jeździć w Alpach sporo, a ośrodków w tym okresie ubywa. Z drugiej strony lepiej wiosną wybrać się na Hintertux niż wcale. Mi tu jest bardzo dobrze, co nie oznacza, że wszyscy się tutaj narciarsko odnajdą. Mnie się nikt nie skarżył na Hintertuxa, pojedyncze osoby z nieznach powodów mogą grymasić, ja takich nie znam.1 punkt
-
Luty na Hintertuxie był mocno słoneczny i temperatury odpowiednie, większość dni na solidnym minusie. Były ostatnio ze trzy dni w chmurach, ale za to z opadem śniegu, którego zawsze chciałoby się więcej. Od wczoraj ponownie przeważnie słońce. Dzisiaj się wydawało, że cały dzień będzie bezchmurny Narciarzy średnio od 1500 do 7000 dziennie, czyli dało się jeździć całkiem swobodnie, zwłaszcza gdy często wybierałem się poza nartostrady. W gondoli między Sommerberg a Fernerhaus często byłem sam Na trasach zero lodu, albo twardo albo odsypy nie utrudniające jazdy. Krajobrazowo (widokowo) oczywiście pierwsza liga alpejską Osobiście wolę gdy niebo nie jest bezchmurne i takich dni nie brakowało Było kilka dni z ograniczoną widzialnością Na szczęście jest sporo rozstwionych tablic w newralgicznych miejscach Na dolną stację zaglądałem doś często Widok z Tuxa w kierunku Hintertuxa Domki koło Sommerbergu Nic mnie tak nie wnerwia jak niszczenie pięknego puchu, jak można robić to przede mną... Niszczenie sztruksu jest mi bardziej obojętne Nie ma to jak po opadzie brać się do roboty Pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
Nassfeld cz.2 Ostatnie dwa dni to już gorsza pogoda. Kilka fotek z czwartku: Ekstremalnie było w piątek rano, gdy niskie chmury szczelnie spowiły wierzchołki gór - wjeżdżało się w białą nicość, wzrok nie miał punktu odniesienia gdzie jest podłoże, a gdzie otoczenie, skutkiem tego błędnik wariował - bardzo nieprzyjemne uczucie. Relatywnie najlepsza widoczność była na dolnym odcinku trasy 80 oraz na trasach 50 i 51, gdzie niestety szybko się zagęściło. Od południa trochę się przetarło, ale w zasadzie tylko w rejonie Madritscha i Tressdorfer Höhe. Gartnerkofel do końca dnia tonął w chmurze, więc po krótkim rekonesansie wróciłam na Madritscha, a na koniec dnia nawet zrobiło się tam słonecznie. Na stokach niestety widać już że od stycznia nie padał śnieg - wyłazi podłoże, kamyki, a nawet całkiem spore kamienie. Na pewno nie jest to deklarowane na stronie ośrodka 40-120 cm śniegu. Wysokie temperatury na pewno nie pomogły, a i z dośnoeżaniem i ratrakowaniem tras mogłoby być lepiej. Ale ogólnie wyjazd bardzo udany, najeździliśmy się, mimo konieczności wyboru tego popularnego terminu feryjnego. Pozdrawiam z podróży powrotnej - też jest bardzo duży ruch.1 punkt
-
Gerlitzen Alpe Kupiliśmy Top Skipass Kärnten, przy czym z Nassfeld niestety wszędzie jest daleko. Do najbliższego nam ośrodka Gerlitzen Alpe jechaliśmy ok. 40 minut, potem transfer shuttle busem z parkingu pod gondolę, odstanie w dwóch kolejkach - transfer z kwatery na stok zajął i tak całe dwie godziny. Ośrodek znaliśmy w letniej odsłonie z naszej rowerowej wyprawy po Karyntii dwa i pół roku temu. W Gerlitzen "prawdziwe góry" ogląda się w pewnej odległości, bo trasy biegną gwiaździście z kopuły pagóra. Trafiliśmy na najcieplejszy dzień pobytu z temperaturą 14-15 stopni. Trasy już na początku, jak przyjechaliśmy, były zmuldzone, a potem było jeszcze gorzej. Jako tako trzymały się 14 i 15 po stronie Klösterle. Ludzi jeszcze więcej niż w Nassfeld, nic dziwnego, że były wypadki. Naszej młodzieży ośrodek się podobał, mnie tak średnio. Ale zawsze to jakaś odmiana. Przesiadka z gondoli na Gipfelbahn Rano trasa nr 1 wyglądała jeszcze dobrze Klösterle Trasy od strony Wörthersee: Trasa nr 1 po południu (cdn.)1 punkt
-
Mamy w tym sezonie wysyp relacji z Nassfeld, więc nie będę powtarzała tego, co już obszernie opisali @marionen i autor wątku @cyniczny, ale podzielę się kilkoma własnymi wrażeniami. Byliśmy w terminie 18-25 lutego i niestety jednak trafiliśmy na kulminację szczytu sezonu, a moje kalkulacje nie sprawdziły się, bo oprócz Austriaków, Niemców i Belgów, z którymi się liczyłam, było wiele nieoczywistych nacji. Na wyciągach często słyszeliśmy słoweński i włoski (mają blisko), ale też czeski, węgierski, jeździło też mnóstwo Polaków. Tym razem pojechaliśmy nie tylko w gronie rodzinnym ale dołączyła jeszcze przyjaciółka córki z mamą. Kwaterę z airbnb mieliśmy w Hermagorze, centralnie przy głównej uliczce historycznej części, ale było bardzo spokojnie i wszędzie blisko. Ceniliśmy sobie szczególnie bliskość przystanku skibusa, który w 11 minut dowodził nas pod Millennium Express. Ceny za kwaterę, za skipassy i jedzenie w knajpach bardzo umiarkowane, jakby inflacja nie dotknęła tak bardzo Karyntii. Jeździliśmy 5 dni w Nassfeld i 1 dzień w Gerlitzen Alpe. 4 pierwsze dni mieliśmy pełną lampę i temperatury dochodzące do 12-14 stopni, we czwartek a zwłaszcza wczoraj ochłodziło się i naszły chmury. W Nassfeld urzekły nas pięknie poprowadzone trasy w wysokogórskiej scenerii. Do ulubionych zaliczamy cześć ośrodka u stóp Gartnerkofel, ale fajnie jeździło się też na 50, 51 w centralnej części i na czarnej 75. (cdn.) I jeszcze parę zdjęć: Początek trasy 50 Wyciąg FIS na zboczu Gartnerkofel Gartnerkofel w pełnej krasie FIS raz jeszcze Trasa nr 7 Trafiliśmy też na pyszną pizzę do Kabrio po włoskiej stronie ośrodka. Poza tym jedliśmy w Garnitzen Alm przy 8 i 9 oraz Remo przy dolnej stacji Madritschenbahn (dobre jedzenie, fatalna obsługa). Tutaj jeszcze pierwszego dnia robiliśmy zdjęcia grupowe przy charakterystycznym znaku z flagami państw, a w czwartek chyba ktoś je buchnął I jeszcze Carnia (trasa 80, 7 km do doliny):1 punkt
-
Cze Poszukaj i kup pierwszą SL sklepową w długości 165cm. Narty będziesz miał na lata. Masz parametry identyczne jak ja, tylko sporo młodszy jesteś. Jesteś kumaty, a błędy techniczne wyeliminujesz, kwestia objeżdżenia. Tylko trzeba dobrze poszukać, to może być problemem, bo budżet troszkę mały. Ale zdarzają się okazję. Jak nie masz ciśnienia, poczekaj na koniec sezonu. pozdrawiam1 punkt
-
Sobota, ciężki dzień względem warunków. Na dole padał deszcz do góry przelatywał śnieg z mocnym wiatrem. Duże Gondole wjeżdżające na sam szczyt CHOPOK, dziś zostały zamknięte od samego początku. Pojeździliśmy dobre dwie godzinki i uciekliśmy o 12 do samochodu i jedziemy w stronę domu. Wyjezdzajac spod stoku nawigacja pokazuje godzinę 18, lecz jemy akurat obiad w Czechach w restauracji Owieczka.1 punkt
-
Pośmigane 6 godzinek na stoku i zrobione 40km na nartach w dość ciężkich warunkach Wiatr, Mgła i chwilowo deszcz ze śniegiem. W dniu jutrzejszym warunki mają być jeszcze cięższe. Orientuje się ktoś czy mogę zwrócić (chociaż wymiana na punkty GOPASS), kupiony karnet na jutro ? Rozważamy czy po śniadaniu nie wsiąść w samochód i wrócić do domu.1 punkt
-
Jak najbardziej się z tobą zgadzam. Jednak w różnych ośrodkach tempo degradacji tras w ciągu dnia jest różne. Nassfeld, Hochkonig oraz Wildkogel to są ośrodki z tych co odwiedziłem, gdzie ta degradacja postępuje najwolniej. Jest to pochodną ilości narciarzy na trasach oraz topografią ośrodka. Jak mamy szybką czwórkę i do niej przypięte kilka wariantów zjazdu to nawet w ciepłe dni te trasy potrafią przez cały dzień być w miarę gładkie. A jak mamy polanę i na niej postawione ze trzy szóstki jak we Flachau na przykład, to tych narciarzy jest jak mrówków. W takich miejscach nawet przy niskich temperaturach po godzinie 11 dla niektórych jazda jest wyzwaniem, bo trasy przekopane jak kartoflisko przez dziki. Pozdrawiam.1 punkt
-
Ostatni tydzień spędziłem na Kronplatz'u. Temperatury rano koło 8:00 od -8 do -14 , w najcieplejszej porze nie przebijało 0C. 6 dni lampy. Było bajecznie. Tego mrozu nawet nie czuliśmy, no może nieco rano na szczycie kiedy dmuchnęło (wystarczyła mała rozgrzewka). Za to stok trzymał super cały dzień, nawet po południu zjazd do Olang nie był zmaltretowany. Życzę nie gorszej pogody!1 punkt
-
Memoriał Jana Strzeleckiego. Po konsultacji z TOPR, sprawdzeniu prognozy pogody na dzień zawodów oraz przewidywanego zagrożenia lawinowego podjęliśmy decyzję o uruchomieniu trasy awaryjnej. Start i meta będzie w pobliżu Schroniska Murowaniec, a trasa będzie przebiegała w okolicach Kasprowego Wierchu. Szczegóły na załączonej mapce0 punktów







