Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      28

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      5 412


  3. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      2 943


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.01.2024 w Odpowiedzi

  1. 14 punktów
  2. A na Czantori dziś z rana pustki. Chyba lekki deszczyk nad ranem wystraszył potencjalnych narciarzy Też miałem obawy czy nie zastane lodowej szkorupy....nie Dali radę 💪 Warunki z rana b dobre i okienka pogodowe były. Ps.Dziś zakładali orczyki na Faturce. Jutro ponowna reaktywacja po dośnieżaniu stoku.
    11 punktów
  3. Pilsko z dziś. Jazda od 11:10 do 16:00. Cały dzień jeździłem w górnych partiach. Warunki dobre. Na Miziową chodził jeden orczyk. Od miziowej w górę była mgła reszta osrodka pochmurna.
    9 punktów
  4. Piątka na Jaworzynie Krynickiej, świeżo otworzona. W nocy nasniezyli i nie rozgarnęli, potem spadło sporo świeżego i zamaskowalo te kupy, więc warunki mocno zdradliwe... VID_20240123_092223.mp4
    9 punktów
  5. Na potwierdzenie mojego poprzedniego posta- zdjęcia. Niestety największego lodowiska nie zrobiłem, bo strach się było tam zatrzymywać. Ale kartoflisko jest Dla porównania super warun na BSA
    8 punktów
  6. Cieniawa Ski 23.01.2024 W nocy spadło 4-5cm świeżego śniegu, rano +1 st. Śnieg fajny, aksamit na wyratrakowanym. Z czasem się ociepliło i śnieg zaczął się kleić, ogólnie fajna jazda i bardzo dobre warunki. Pusto, kilka osób jeździło. Narty dzisiaj najkrótsze jakie mam 163cm R13,3m, żeby można cos fajnie poskręcać i na ściance i w płaskiej części.
    7 punktów
  7. Tanio nie jest prawda. Ale tak informacyjnie podam, że gdyby ktoś chciał pojechać na Chopok w przyszłym tygodniu, to za 6-dniowy karnet zapłaci 345 euro. Jeśli doliczyć parkingi to wyjdzie 390 euro. Tak więc czy w Dolomitach jest drogo?😁
    7 punktów
  8. Well.... SMR gotowy na puchar swiata. Ale okolo 20:00 na hali ratraki cos zaczęły dzialac.
    7 punktów
  9. Wczoraj przez całkowity przypadek, odwożąc żonę na nocny autobus zaparowałem tu. Stok wyglądał na gotowy do jazdy, jak na +6 stopni, to całkiem ok. Takie tam nocne. Jeszcze jedno.
    5 punktów
  10. Wszystko się zgadza, kiedyś byłem tam częstym gościem. Już wtedy karnety były na gruponie. Dodatkową zaletą jest też to, że w pierwszej połowie marca nawet gdy są "słabe zimy" jest tam ok jeżeli chodzi o warunki na trasach. No i jeszcze 3 lata temu w marcu zawsze było tam luźno. Pozdrawiam mirekn
    5 punktów
  11. Dzięki za przypomnienie. Ja kiedyś jedynie skiturowo, ale wtedy zamknięte, Biały Jar, ten w górnej części liźnięty. Jak wszystko hula to ośrodek ma fajny górski charakter, coć jak Szrenica, ale tam też musi być wszystko odpalone, co rzadko się zdarza. Przypomnę wątek, wszak go zakładałeś;-) Jest też wpis Zagronie, kultowy...
    5 punktów
  12. Czarnów Ski | 20.01.2024 Po wizycie w Karpacz Ski Arena pojechałem się dobić do Czarnowa. Od dawna chciałem tam zawitać ale specjalnie jechać do tak małego ośrodka nigdy się nie chciało. A tak wyszło fajne połączenie Karpacz+Czarnów. Po drodze jeszcze obiad w Kowarach(Karpacz jak to w sobotę zawalony na maxa, wyjeżdżałem krajoznawczo przez Sosnówkę by ominąć korki) i meldujemy się na stoku. Karnet 2h za 75pln, jazda od 18 do 20. Stacja ratrakuje stoki na wieczorną jazdę także równo, mróz i super śnieg(niby sporo sztucznego ale dobrze wymieszany z naturalnym). Na trasach Alpejskiej i Widokowej nasypali go naprawdę sporo, myślę że ok 100cm. Trasy niby tylko po 700-800m ale całkiem ambitne, przyjemne nastromienie mają, można różnorodnie pojeździć. Załapałem się na otwartą trasę Rodzinną(1000m), niby bardziej płaska ale można ostro pójść na krawędziach w długich skrętach. Trasa nie posiada oświetlenia ale widoczność jest wystarczająca żeby także wieczorem nią pośmigać. Szkoda, że nie ma naśnieżania, po weekendzie zdaje się, że ją zamknęli. Ludzi całkiem sporo, niby kolejek nie było ale były momenty że 3-4 min do talerzyka trzeba było przeczekać, jakby było więcej to średnio się to kalkuluje przy tak krótkim stoku. Widać, że ośrodek jest mądrze zarządzany, jest wypożyczalnia, gastronomia, baza noclegowa nieopodal. Dzika okolica wokół ośrodka też dodaje swoisty klimat. Widok ogólny Brakuje tylko "Pista solo per sciatori esperti"😅
    4 punkty
  13. To prawda co piszesz. Aktualnie jestesmy w Val Gardenie, konkretnie Santa Cristina. Nie odczuwam jakoś że jest drastycznie drożej. Za to już absolutnie nie da sie bezpłatnie zaparkować. Średnia cena parkingu tutaj to 1Euro/godzinę. Trzy lata temu w Alta Badia za cały dzień płaciłem 5euro. Jest bardzo dużo narciarzy. Ski busy zapchane na maxa. Co ciekawe dużo starszych ludzi tak 60-70 lat. Może dlatego że jeszcze ten tydzień to niski sezon i jest ciut taniej. Sądzę że i tak każdy przejechany kilometr wychodzi taniej niz u nas. Na wagonik na Secede staliśmy w tłumie około 40 minut. Na Sella Ronda walą tłumy, a to jeszcze nie ferie... Mimo wszystko uważam że jest do wytrzymania. Nie jestem zwolennikiem hoteli, Przyjemne mieszkanie w bliskości busa mozna wynająć poniżej 1 tys. euro za trzy osoby. Fakt jedzenie i napoje w schroniskach to wydatek 100 euro dziennie ale traktujemy to jak wczasy na nartach. Nie trzeba codziennie gotować, poznaje się miejscowe smaki i jest ok. W mojej opinii jest przyjemniej niż w Austrii pod tym względem. Tam to trochę tak bardziej jakby przemysłowo.
    4 punkty
  14. Przed chwilą sobie planowałem wyjazd do wschodniego Tyrolu... Nocleg w Lienzu (mieszkanie 72 m2) w centrum miejscowości można znaleźć za 1900 PLN... karnet narciarski SKIHIT... (średni sezon od 10 marca) na 7 dni 339 EUR... Czyli bez wyżywienia i podróży można się zmieścić w ok 2400 PLN. No i zaleta, że mam bliżej autem niż do terenów DSS No i bardzo duża zaleta dla mnie... 6 nowych ośrodków narciarskich, w których nie byłem + lodowiec na którym byłem. Jeszcze nie klepnąłem, ale chyba mam już pomysł na marcowe narty.
    4 punkty
  15. Jestem w szoku, że coś robili, bo dzisiaj wyglądało jakby nic nie ruszyli. Na tą szklankę spadł świeży śnieg około 10 cm. Wjeżdżałem rano jaka druga kanapa na Pośredni. I tam dramat! Lodowa skorupa. Na innych trasach też masa lodu a po pół godziny odsypy po pas a pod nimi oczywiście lód. Moim zdaniem połowa tras powinna być zamknięta bo stwarzała zagrożenie dla zdrowia. Żona po upadku na lodzie stwierdziła że ma dość na dzisiaj i w d... te 159 zł, wraca do domu. Było to o 10.30 Ja natomiast przeniosłem się na BSA. Tam jakby inny świat. Wszystkie trasy równe, gładkie, bez grama lodu. Przygotowanie na 5+ Czarna w ogóle rewelacja. Niestety muszę wracać, ale chętnie bym pośmigał do zamknięcia
    4 punkty
  16. Rytro 22.01.2024 Rano -5 st. W Rytrze od rana bardzo mocny zimny wiatr. Więc odczuwalna dużo niższa. Słońce do około 11 godziny później zachmurzenie. Stok ładnie przygotowany i zmrożony, wierzchni luźny cukier związał z betonowo-lodowym podkładem, więc trzymanie nart bardzo dobre. Ludzi mało, niewiele grup przyjezdnych. Pierwsze 1,5 godziny w ogóle pusto. Idealnie pod narty GS, cały stok do dyspozycji. Rytro w najlepszym wydaniu. 4 godziny pojeżdżone, twarz wywiana na krzesełku i podczas pędu przy zjazdach, kolor więc trochę buraczkowy 😁 Tylko jedna myśl męczy, środowo-czwartkowe lanie w prognozach... ehhh. Co to będzie dalej z warunkami...
    4 punkty
  17. Szczyrk SON i COS Skrzyczne, vertical ponad 2km. 22,1 km • 2:32 godz. https://mapy.cz/s/redufolopa
    4 punkty
  18. Paweł, jazda na nartach to sztuka równowagi. Dla wytrawnego narciarza instruktora te siły, które są dla Ciebie są na razie niewystarczające, dla Niego jest ich aż nad to. To przychodzi w miarę upływu czasu, objeżdżenia i poprawy umiejętności. Wtedy, gdy jeździ się dużo swobodniej, bo większość ruchów jest już wykonywana automatycznie, jak również łapanie równowagi. Na razie skupiasz się nad poprawnością postawy, równoległością tego i owego i takie tam inne powiedzmy podstawowe rzeczy, układania wszystkiego w całość. Następnie zaczniesz jeździć coraz szybciej, przestaniesz się zastanawiać co robić, tylko będziesz to robił nieświadomie. Potem przychodzi czas, gdzie będziesz to wszystko mógł robić bez prędkości, bo początkowo będzie Ci ona pomagać - zgodnie z zasadą nie ma speedu, nie ma jazdy. Ale to już następny level. Instruktor (dobry) musi to umieć pokazać na małej prędkości, o co w tym chodzi, aby kursanci zrozumieli. Bo jak przerżnie 70 km/h po stoku szorując dupą po śniegu to nikt nic nie zauważy i nie będzie z tego wiedział. To są ludzie objeżdżeni, doskonale wyważeni o wysokich umiejętnościach. Podawałem Ci przykład nauki jazdy na rowerze bez trzymania. Początkowo trzeba szybko jechać, bo wówczas rower jedzie sam prosto (oglądnij sobie wyścigi motocyklowe, nierzadki obrazek, jak motocyklista spada, a motor sam jedzie praktycznie do zatrzymania i to prosto). Ciało uczy się balansu, jednostajności pedałowania, siedzenia w odpowiedni sposób itp. Jak już trochę pojeździsz i nabierzesz automatyzmu, to się okaże, że możesz jeździć z dużo mniejsza prędkością swobodnie, nawet jak Ci się przednie koło trochę zatelepie, to nie rzucasz się na kierownice żeby ją złapać - tylko korygujesz to balansem ciała. Jak to opanujesz znaczy to że ciało nabrało automatyzmu w wyważaniu się. Na nartach jest podobnie. pozdrawiam
    3 punkty
  19. Z moich obserwacji, aktualnie jestem w ValdiFassa, poprzednio w AltaBadia, a jeszcze poprzednio też VdF, w porównaniu do lat poprzednich ceny wzrosły stosunkowo proporcjonalnie do ogólnej sytuacji w Europie. Karnety kupuję on-line, miejscówki wybieram raczej na uboczu, w trakcie dnia nie zaliczam klasycznych obiadów, raczej przekąski. Może narażę się wielu osobom, ale optymalizacja kosztów pozwala na twierdzenie, że wyjazd narciarski w Dolomitach jest bardziej opłacalny, niż w bliższych nam górach. Natomiast jest różnica we frekwencji. W tym roku dwa wyjazdy miałem w bardzo niskim sezonie, teraz mamy ferie, OK. Nawet na początku grudnia po otwarciu ośrodków i po 6. stycznia ludzi było dużo (więcej niż normalnie). Nie mówię o Sellarondzie, mówię o niewielkich miejscach, czy nawet trochę większych, ale mniej popularnych: Civetta, 5 Torri, Gitschberg i inne. Nawet tam było dużo ludzi. Oczywiście wiem, że nie da się tego porównać do polskich ośrodków, ale poprzednie lata rozpieściły grudniowych dolomickich narciarzy. W tym sezonie nie ma "sztruksu po godzinie 13:00" zakładając, że komukolwiek jest on potrzebny.
    3 punkty
  20. Mam inne odczucia - jest drogo, moim zdaniem drożej niż w Austrii. W knajpie za obiad płaciliśmy c.a 70-80eur./3os. i to bez szaleństw (trzy dania bez deserów i przystawek z napojami). Szczytem był hamburger (bez frytek, które trzeba było domówić za 10eur) za 19,5eur. I naprawdę w Szwaju płaciliśmy za takiego samego mniej. Skipasy też cenowo zrównują się powoli z tymi ze Szwajcu (noclegi są już w podobnych cenach). Pamietam, że w 2019/20 Dolomiti Superski kosztował 303eur/6dni w wysokim sezonie, dziś kosztuje 404 !!!. Co do mieszaniny nacji, to nie zauważyłam w tym roku większych różnic. 13-20.01.24 to akurat ferie więc na stokach było wielu Polaków (w okresie okołoświątecznym gości z PL jest baaardzo mało), co nie zmienia faktu, że widzę duży rozdźwięk pomiędzy narzekaniem na ceny a frekwencją, tj. nie widzę żadnej zależności pomiędzy wzrostem cen, a frekwencją. I taka ciekawostka, La Republika wykazała bilans kosztów wyjazdu narciarskiego na 6 dni w wysokim sezonie dla 4-ro osobowej rodziny - wyszło im 7,1 tyś EUR, tj. 11% więcej niż w zeszłym sezonie. Gazeta twierdzi, że narty stają się luksusem. Nam udało się zmieścić w 3,5 tys. na 3os, ale mieliśmy swój sprzęt i nie korzystaliśmy z instruktorów, nie mieszkaliśmy też przy stoku. https://www.repubblica.it/viaggi/2024/01/19/news/caro_settimana_bianca_federconsumatori-421918333/
    3 punkty
  21. Drugi kraniec Skiweltu zrobiony. Objezdzone wszystkie 100 na Astebergu, super jazda do tego pustki. Dziś generalnie mniej ludzi niż wczoraj. Warunki bardzo dobre do samego końca z wyjątkiem oblodzonej trasy do doliny Itter. Większych muld i odstypow nie ma praktycznie w ogóle, co nas bardzo dziwi bo jednak temperatury są bardzo plusowe, a śnieg jest szybki i zmrożony.
    3 punkty
  22. W rodzinie zawitały nowe narty, dołączyły do młodszego brata. Zobaczymy co potrafią na śniegu. To prezent urodzinowy dla syna, tylko że on urodziny ma w czerwcu. Dać czy nie dać mu teraz pojeździć oto jest pytanie ? Nowe Nowe i ich młodszy brat.
    2 punkty
  23. Wszystko zależy jak bardzo chcesz skręt zacieśnić, nawet na płaskim stoku się da i wtedy wymaga to odpowiedniej pozycji. Tylko mało kto to robi przy normalnej jeździe. Mi nawet łatwiej na takim stoku, niż bardziej stromym, bo prędkość mnie nie paraliżuje. Stąd może przyjmowali tak zbananioną pozycję, właśnie dla tej przesady.
    2 punkty
  24. Bonusowo film z jazdy młodego.
    2 punkty
  25. Dokładnie - daleko nie jest i do tej pory tylko mijałem w drodze w Dolomity, wschodni Tyrol. Biorąc pod uwagę pełen samochód (4 osoby), to taki wypad może być naprawdę budżetowy. Kwatera na 4 osoby - zmiana ceny na ok 3000 za 7 dni (750 PLN), karnet w opcji 6 dni 312 EUR (1370 PLN), dojazd wyjdzie max 300 PLN od osoby, a wyżywienia nie liczę, bo jedzenie zawsze mamy z Polski (w Polsce też jemy ) Łącznie można taki wyjazd zamknąć w cenie ok 2500 PLN + kieszonkowe na stok. Pewnie i tak pojedziemy tylko we dwoje. Zobaczymy. Liczę na tych małych ośrodkach na fajną jazdę i brak takiego obłożenia jak w topowych ośrodkach. Chwilę myślałem nad doborem ON na tym karnecie i zaplanowałbym to tak: 1 dzień Skizentrum St. Jakob - Skigebiet im Defereggental | Osttirol Tourismus 2 dzień Großglockner Resort Kals-Matrei » Skigebiet auf 2.400 m | Osttirol Tourismus 3 dzień Ankogel-Mallnitz, Karyntia, Austria - informacje, opis, mapa tras narciarskich, ceny skipassów, apres ski, kontakt (skionline.pl) 4 dzień Skizentrum Sillian Hochpustertal - Skigebiet in Osttirol | Osttirol Tourismus 5 dzień Obertilliacher Bergbahnen » Skigebiet Golzentipp | Osttirol Tourismus 6 dzień Skigebiete in Lienz » Zettersfeld & Hochstein | Osttirol Tourismus 7 dzień - zawsze jeździmy do ok 12:00 po czym, po nartach podróż do domu. Lienz Pucharówka - Hochstein. W odwodzie zostaje również Moltek jakby co...no ale na nim byliśmy. Plan oczywiście do weryfikacji pogodowej na miejscu...ale tak bym to widział. Lienz byłby idealny do poruszania się autem po terenie. Najdalszy dojazd, ok godziny na Ankogel. WG takiego planu - jeden wyjazd i prawie cały Tyrol Wschodni zaliczony
    2 punkty
  26. Duża. W ośrodkach typu AlpeLusia, SanPellegrino, Cermis czy Latemar klasycznie: do godziny 10:00 jest bardzo dobrze, potem kolejki jak na warunki włoskie zbyt duże, potem po ok. 15:00 jest już znowu luźniej. Omijam SellaRondę, chociaż w czwartek i tak mam zamiar pojechać na Secedę wjeżdżając w Campitello. Tak sobie narzekamy, ale kurczę przecież i tak jazdy jest opór🙂. Faktem jest, że ludzi jest dużo, ale to i tak jest bajka.
    2 punkty
  27. W nocy lało, rano wyszło słonce, późnej padał śnieg. Nowe narty wyprowadzone na spacer. Rano tak. Tłoku brak. Później coraz więcej chmur i śniegu. Narty na spacerze. c.d.n.
    2 punkty
  28. Dziś jeździła normalnie.
    2 punkty
  29. Dziś na leniucha Słotwiny Arena. Startujemy jak już wspomniałem z leniucha o 10:30. Pogoda petarda, stok jak to na Arenie bardzo dobrze przygotowany, wszystkie trasy czynne. Kolo 12:30 przychodzi śnieżyca ale jazda dalej super. Jaka szkoda, że ta trasa nie ma z 500 metrow więcej. Za 70 zeta 4h super ale 140 to bym nie zapłacił 😉
    2 punkty
  30. Wiesz, to moim zdaniem taka średnia cena - dobra za taki wyjazd w tym okresie. Spanie, przejazd i karnety. Ja byłem w grudniu i w tej cenie miałem hotel na stoku i wyżywienie HB. Ale tak de facto to była mega promka i chyba jedyny 4-osobowy pokój, gdzie 2 miejsca były droższe, a 2 sporo tańsze. Jechaliśmy w czwórkę i cały koszt podzieliliśmy na 4, stąd tak tanio wyszło. Normalnie chyba ta oferta była za ok 3200/osobę z wyżywieniem - jak patrzyliśmy na inne pokoje 2 lub 3 osobowe. pozdro
    2 punkty
  31. I potwierdzenie: długość 1100m, przewyższenie 230m, przepustowość 2950 os/h, dodatkowe naśnieżanie na trasie "Furmanec II", a trasa "Furmanec I" poszerzona o ślad po orczyku (kanapa pójdzie z lewej strony stoku, patrząc od góry). Budowa już trwa. Trwa również budowa kolejnego, krótkiego krzesła w bok od obok dolnej stacji gondoli (tzw. Deny), ale z jakichś powodów nie może zostać ukończona. Szkoda, że Bachledova nie chce tego przejąć i włączyć do swojej oferty. Leitner stavia novú 6-sedačku pre Bachledku - články - LANOVKY.sk
    2 punkty
  32. Dać dać....ale dopiero jak starszyzna przetestuje
    2 punkty
  33. Grosik i Złotówka były czynne w 2019 roku. Z tym że nie dziwię się że nie są priorytetem dla ośrodka, bo mało kto się tam zapuszczał, a byłem w weekend gdzie teoretycznie ludzi powinno być sporo, zwłaszcza że trasa z Kopy też była czynna co powinno przyciągnąć narciarzy. Grosika obsługa odpaliła dopiero jak przyjechałem (a było na pewno po 10), więc wyciąg działał praktycznie na żądanie. Jednak szkoda że tak rzadko są czynne, bo to chyba najfajniejsza część ośrodka. Nawet udało mi się znaleźć zdjęcie z 2 marca 2019, jak widać Złotówka była czynna Kto wie, może w tym roku też zdarzy się cud...
    2 punkty
  34. Język polski jest dużo bardziej bogaty i wieloaspektowy w synonimach niż się Tobie wydaje, a narciarstwo bezkijkowe to narciarska patologia i sportowe kalectwo.
    2 punkty
  35. W nocy padał deszcz, rano przywitała nas gołoledź, więc były obawy odnośnie dzisiejszego nartowania. Okazało się że zupełnie bezpodstawnie, najbardziej przeszkadzał silny wiatr, który unieruchomił niektóre gondole. W drugiej części dnia się przejaśniło i nawet wyszło słońce.
    1 punkt
  36. Kraków - Wind Sport https://windsport.pl/bootfitting/ Bielsko - Szafrański https://www.grupaszafranski.pl/
    1 punkt
  37. Janie, staram się słuchać mądrzejszych i mój narciarski guru, raczej podpowiada aby unikać łamania sobie głowy "czarodziejskimi", "wielkimi" słowami narciarstwa typu angulacja. Ostatnio na Kronplatzu tylko jeden filmik udało się zrobić, jak jadę podstawowy skręt równoległy, na płaskiej trasie. Generalnie pozycja tzw banana była u mnie żadna, a instruktorzy ją przejaskrawiali nagminnie i stąd zastanowiłem się nad tym, czasami wręcz mitycznym tematem . Było, to mocno sztuczne.
    1 punkt
  38. na grooponie cały dzień za 99,9złocisza https://www.groupon.pl/deals/zrk-skipass-orava-snow-karnet-narty-snowboard-slowacja
    1 punkt
  39. @Gerald - dzięki za ofertę pomocy; wiem, że temat pociągów i wyjazdów, także tych bardziej egzotycznych jest Ci bliski. Co do sprzedaży biletów na pociąg do Monachium przez m.in. Salzburg, znalazłem taki artykuł (obiecują, że będzie lepiej...): https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/nowy-rok-i-nowe-problemy-z-en-chopin-bb-nie-jestesmy-zadowoleni-116801.html
    1 punkt
  40. Podsumowanie wyjazdu na Kronplatz 14-19 stycznia 2024. Ośrodek największy i najnowocześniejszy z tych niewielu w których byłem. Przewaga wyciągów gondolowych. Sam szczyt przy dzwonie, to taka bardzo duża Kotelnica, gdzie dochodzi większość wyciągów i rozpoczynają się trasy w kilka kierunków. Mieszkałem w San Vigilio, urocza miejscowość. Trasy długie, urozmaicone i w mojej opinii z zaniżoną kolorystyką. Typowa niebieska dla osób z obawami i początkujących, to Miara. Szeroka, o jednostajnym nachyleniu i długa. To tutaj królowały szkółki i instruktorzy. Ulubiona trasa mojej żony i drugiej znajomej. Dobrzy i bardzo dobrzy narciarze powinni być z tego ośrodka zadowoleni. Spotkaliśmy nawet rodaków, którzy twierdzili, że byli już wszędzie w Austrii oraz Włoszech i uważają, że Kronplatz najlepszy dla nich. Ludzi generalnie dość dużo, mazowieckie ferie, więc i rodaków sporo, ale mniej niż w Alta Badia. Pogoda dopisała i całościowo fajny wypad. Cenowo w zależności od miejsca: piwo 5,5-6, spritz 5, pizza od 8,5 do 15, kanapki średnio 6, golonka 21, herbata 3,5, kawa 4. Dania obiadowe 18-25. Desery średnio 5. Czas dojazdu z Warszawy, blisko 14 godzin bez łamania przepisów i z kilkoma przystankami. Przejechaliśmy w obie strony łącznie 2400 km, średnie spalanie auta 6.7 litra. Paliwo w Austrii 1,63-1.69 (poza autostradami).
    1 punkt
  41. W lecie przyjrzałem się dokładnie tej kanapie, bo próbowałem dociec, czemu nie jest możliwe wsiadanie z nartami na nogach (niektórzy już to sygnalizowali wcześniej). Ta kolejka od początku została tak zaprojektowana: po pierwsze, specjalne uchwyty na narty, po drugie - górny peron nie ma wygodnego zjazdu dla narciarzy (wysiadałoby się na płaskim). Pozytywne jest to, że bardzo zwalnia przy wsiadaniu/wysiadaniu (bardziej niż w przypadku wyprzęganych "Leitner'ów" i "Doppelmayer'ów"), a odstępy między krzesłami są ogromne, więc jest mnóstwo czasu - pewnie to tłumaczy maksymalną prędkość wyciągu. Latem też tak zasuwał.
    1 punkt
  42. Dziś kolejny fantastyczny dzień na nartach. Dzięki @Lexi za wspólną jazdę i miłe towarzystwo oraz pyszną kawę. Pozdrów małżonkę. Z nowości Meander odpalił jazdę wieczorną (chyba pierwszy raz w tym sezonie). Dziś ludzi więcej, jednak bez dramatu. Lampa, a nawet dwie (obok słońca wyszedł też księżyc). Rano tak. Lampa. Było widokowo. Księżyc. Wystawili leżaki ino dość późno bo po 14:00. Nocna jazda. Nocna jazda cd. c.d.n.
    1 punkt
  43. Pustawo jest przede wszystkim dlatego, że na razie są tylko polskie ferie, a rzadko który Słowak myśli o szusowaniu w środku tygodnia, gdy dopiero co mieli 2 tygodniowe ferie świąteczne w szkołach. Tłumów na razie nie ma ani na Chopoku, ani w Łomnicy, ani w Bachledovej. Bardziej tłoczono będzie końcem lutego i na początku marca, kiedy w SK będzie przerwa zimowa. Jednodniowy karnet w Oravicach to 35 euro, raczej taka średnia słowacka. Rzeczywiście konkurencja w Witanowej ma 7 euro taniej, tylko co z tego skoro tam też są zawsze pustki:). Po prostu ten rejon jest omijany przez narciarską stonkę, bo rzeczywiście jest nieco na uboczu i nie ma jakiegoś mocnego magnesu przyciągającego. Stacje to jeden wyciąg i kilka wariantów prowadzonych wzdłuż jednej trasy. I niech tak zostanie, choć teraz już będę tam rzadziej jeździł, bo ostatnie dziecko skończyło 10 lat i nie ma już jazdy za free:) Co do cen to mnie powalają stawki w słowackich knajpach na stokach. I narzekają na to również Słowacy. Tydzień temu w Bachledowej w bistro zapłaciłem za 3 stripsy z frytami, smażony ser z frytami oraz dwie kofole 30 euro. I to już było mocne. Poziom alpejski, jakość słowacka. W Oravicach w bistro też walą mocno po kieszeni i często widywałem tam Słowaków z kanapkami i termosami:)
    1 punkt
  44. Dolni Morava- po tygodniowym nasnieżaniu od praktycznie zera udało im się uruchomić trasę Duży Słoń. Dziś ludzi bardzo dużo, tłok natrasach, do wyciągów kolejki na max 3 min. czekania. Tradycyjnie na górze była mocna mgła. Na trasach w wielu miejscach lodowo.
    1 punkt
  45. Kopa, Kopa. Taki długie pojedyńcze krzesełko. Zima, gdzieś w roku 1966? Dostałem wczasy studenckie w Przesiece. To był dyskusyjny obóz filmowy. Poważne filmy, studyjne. Ośrodek jakiegoś zakładu. Wyżywienie super. Kelnerki nam podawały do stołów. Filmy były wyświetlane wieczorem. Dzień był poświęcony na narty. Grupą opiekował się miejscowy instruktor. W samej Przesiece, śniegu prawie nie było. Jakieś tylko półko do ćwiczeń jazdy na jednej narcie itp. Za to na Kopie(w Karpaczu ?) był prawdziwy wyciąg. Najpierw długo płasko, a potem stromiej do góry. A u góry rosła, zdaje się, kosodrzewina i sterczała Śnieżka. Na która miałem ochotę wyjść na nartach i zjechać. Czasu na to nie było, ponieważ grupa była czymś tu dowożona z Przesieki. A może jechaliśmy jakimś autobusem. Z Kopy sobie zjechałem do Strzechy Akademickiej. Podziwiając Śnieżne Kotły i ich żleby dobre na wiosnę. Raz pan instruktor zrobił nam wycieczkę granią Karkonoszy. Obeszliśmy(objechaliliśmy) górą te Kotły. Potem granią dalej na zachód. Nic mi nie zostało z niej w głowie. Został tylko zjazd do Przesieki jakąś leśną drogą. I znacznie później ta straszna tragedia z lawiną Szukałem na jakiejś mapie, gdzie też żleb? Jakiegoś wielkiego żlebu tu nie widziałem, pętając sie w okolicy Kopy. W głowie miałem żleby, ale tatrzańskie. Ale gdy śniegu są góry to niewielka pochyłość jest groźna. Była jeszcze wycieczka do Szklarskiej Poręby. I wyjazd krzesełkiem na Halę Szrenicką(?). Tu jakiś oczyk w zamglonej pogodzie. I potem zjazd słynną Lolobrygidą. Zjazd w beśnieżnym lesie. Tylko na tej aktorce jakieś pasemko śniegu. I jeszcze jakiś zjazd trudną ścianką(a może to gdzieś indziej?). I tyle mi zostało w pamięci z tych okolic. Powrót ciuchcią do Krakowa. Ale filmy były klasa! Żarcie też w porównaniu ze stołówkowym. W tym czasie w kinie Sztuka w Krakowie szły często najlepsze filmy włoskie(Felinii), czy francuskie. A może ten instruktor jeszcze żyje. Nie był dużo starszy od studentów.
    1 punkt
  46. Dzieki za rade dotyczaco korzystania z wyszukiwarki...sam by na to nie wpadl;) A tak na powaznie to poswiecilem juz troche czasu i przejrzalem rozne materialy w necie. Osobista rekomendacja to jednak zupelnie cos innego. Jesli ktos by mi powiedzial: wspinam sie na "takim" poziomie, lubie drogi o "takim" charakterze, polec mi najladniejsze drogi wspinaczkowe na jurze w danym przedziale trudnosci to bylbym w stanie, bez wielkiego wysilku udzielic mu takiej odpowiedzi, ktora dalaby mu duzo wiecej, niz niewiadomo ile godzin przegladania netu (chociaz informacji na te temat jest mnostwo). Zadalem pytanie nie z lenistwa ale z nadzieja ze ktos podzieli sie wlasnymi doswiadczeniami uwzgledniajac to jakie zjazdy bylyby dla mnie optymalne (stad w skrocie podalem co do tej pory na skiturach robilem i co by mnie interesowalo) Tak czy inaczej dziekuje za linka do grupy facebookowej (do tej pory skuteczine opieralem sie facebookowi i wciaz nie posiadam konta ale chyba bede musial w koncu ulec
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...