Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Polska warunki narciarskie 25/26


WojtekM

Rekomendowane odpowiedzi

Relacja z Zieleńca:

 

ART%20ZIEL%20(1).JPG

 Zieleniec na koniec lutego/początek marca zawsze wydawał mi się wymarzoną opcją, gdyż:

 

 

  • nie ma szału frekwencyjnego, 
  • powinno być mnóstwo śniegu, 
  • nie ma już zimowych mgieł, 
  • jest naprawdę gdzie pojeździć.

 

I tak też było w Zieleńcu, mimo to mam uczucia mieszane. Było super, ale...

Co mi nie pasowało? 

Byłem lekko zdegustowany poziomem jazdy, wiedzy o zasadach na stoku oraz stanem sprzętowym (brak kijków) wielu narciarzy. Tylu <goryli>, co w Zielu (mnóstwo narciarzy bez kijków z charakterystyczną sylwetką na goryla), nie widziałem dawno! Nigdzie indziej nie widziałem też ostrzeżeń przed... czerwonymi trasami. Przed czarnymi, owszem, ale przed czerwonymi?

— Maciek, a czego się spodziewałeś w ferie m.in. poznańskie i lubelskie? Ci ludzie widzą góry raz na rok albo lata!

— No tak, ale skala tego, co zobaczyłem, poraża! I nie chodzi mi o uczących się, każdy ma prawo nie umieć. Chodzi o jeżdżących: wielu źle lub bardzo źle. Wielu w niekompletnym sprzęcie. Nie wiem, jak oni by zjechali z Kasprowego?

ART%20ZIEL%20(6).JPG
Jedzie jazda polska: same goryle!
 
ART%20ZIEL%20(7).JPG
Czy zjazd z wyciągu krzesełkowego (prosto przed siebie, bez kombinowania)
naprawdę jest takim wyzwaniem? Moi podopieczni nie mają z tym żadnych problemów. 
A uczę i małe dzieci, i dorosłych, wielu zupełnie początkujących
 
ART%20ZIEL%20(10).JPG
Jak się nie ma kijów, to się ma problemy!
 

— A jak tam sama jazda w Zielu?

— Nieźle, chociaż ciepło! Kombinacja stoków Grapa + Gryglówka (zdaniem Gryglówki od niedawna Grapa to też Gryglówka) + Nartorama (działał łącznik dwustronny) była idealna. Do tego okazało się, że orczyk Winterpol W6 na osobnym stoku w ciepły dzień dawał sztruks najdłużej. Nie dziwi, bo mało kto tam trafił: trudny dojazd z dolnej stacji W5. Generalnie w Zieleńcu w ostatni tydzień lutego jeździło się na okrągło i gdzieniegdzie (Grapa) na niemal pustych trasach. Za to po południu trasy były już solidnie zrąbane przez narciarzy i... słońce. A z każdym dniem było coraz cieplej.

ART%20ZIEL%20(4).JPG
Wyciąg i trasa Grapa (Gryglówka mnie poucza, że Grapa to już Gryglówka, ale co tam...)
dawały mnóstwo sztruksu, szerokości, trochę porządnego spadu i morze radości!
 
ART%20ZIEL%20(5).JPG
Na Nartoramie mamy kilka wariantów zjazdu i bardzo szybki wyciąg


Więcej (zdjęcia, opis): Relacja z końca ferii: Zieleniec Sport Arena/ Grapa Zieleniec/ Nartorama

LINKhttps://twojinstruktor.blogspot.com/2026/02/zieleniec-na-koniec-ferii-pojezdzone.html

 

 

  • Like 10
  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czarna Góra dzisiaj, ciepło +8C, warun już taki marcowy, miękko, ale jeździło się w tych warunkach, jak dla mnie, bardzo dobrze. Dolna część czarnej A i czerwona D nieczynne z powodu zawodów. Jazda całkowicie bez kolejek przy Luxtorpedzie i Żmii, przy Effce ciut więcej, szkółki, dzieci. Na trasach jeszcze  spora warstwa śniegu, nigdzie nie zauważyłem żadnych przetarć. Wszystkie zdjęcia z ok 11.00-12.00.

 

20260228_105243.jpg

20260228_105937.jpg

20260228_110456.jpg

20260228_110711.jpg

20260228_111203.jpg

20260228_113247.jpg

20260228_115034.jpg

20260228_115847.jpg

IMG-20260228-WA0011.jpg

  • Like 16
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Ratrak napisał:

Pięknie to wygląda @Góral spod Skrzycznego. Gdzie najlepiej, a gdzie najgorzej z warunkami?

Zdecydowanie „4” najszybciej się męczy. Najdłużej trzyma się jedynka i golgota - mało uczęszczane. Wszędzie pod puszczającą na szczęście cienką górą trzyma mocno firn. Czasem prawie lodowo. Dobrze naostrzone narty lubią te marcowe warunki. Tylko ta „4” już bardzo zmęczona jedynie te stromsze fragmenty zazwyczaj w cieniu się trzymią. Szersze narty i jest dobrze. Spokojnie dwa tygodnie, z tym że na „3” w niedziele 8-go zjazd na rowerach.

IMG_2418.thumb.jpeg.a9fb2d22119f9b921d82d65ff9f5550f.jpeg

a takie były dziś kolejki cały dzień 

IMG_2419.thumb.jpeg.a4f4c2279fab0b2e770f5a8a2a290684.jpeg

 

  • Like 11
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Relacja z Zieleńca:

 

ART%20ZIEL%20(1).JPG

 Zieleniec na koniec lutego/początek marca zawsze wydawał mi się wymarzoną opcją, gdyż:

 

 

  • nie ma szału frekwencyjnego, 
  • powinno być mnóstwo śniegu, 
  • nie ma już zimowych mgieł, 
  • jest naprawdę gdzie pojeździć.

 

I tak też było w Zieleńcu, mimo to mam uczucia mieszane. Było super, ale...

Co mi nie pasowało? 

Byłem lekko zdegustowany poziomem jazdy, wiedzy o zasadach na stoku oraz stanem sprzętowym (brak kijków) wielu narciarzy. Tylu <goryli>, co w Zielu (mnóstwo narciarzy bez kijków z charakterystyczną sylwetką na goryla), nie widziałem dawno! Nigdzie indziej nie widziałem też ostrzeżeń przed... czerwonymi trasami. Przed czarnymi, owszem, ale przed czerwonymi?

— Maciek, a czego się spodziewałeś w ferie m.in. poznańskie i lubelskie? Ci ludzie widzą góry raz na rok albo lata!

— No tak, ale skala tego, co zobaczyłem, poraża! I nie chodzi mi o uczących się, każdy ma prawo nie umieć. Chodzi o jeżdżących: wielu źle lub bardzo źle. Wielu w niekompletnym sprzęcie. Nie wiem, jak oni by zjechali z Kasprowego?

ART%20ZIEL%20(6).JPG
Jedzie jazda polska: same goryle!
 
ART%20ZIEL%20(7).JPG
Czy zjazd z wyciągu krzesełkowego (prosto przed siebie, bez kombinowania)
naprawdę jest takim wyzwaniem? Moi podopieczni nie mają z tym żadnych problemów. 
A uczę i małe dzieci, i dorosłych, wielu zupełnie początkujących
 
ART%20ZIEL%20(10).JPG
Jak się nie ma kijów, to się ma problemy!
 

— A jak tam sama jazda w Zielu?

— Nieźle, chociaż ciepło! Kombinacja stoków Grapa + Gryglówka (zdaniem Gryglówki od niedawna Grapa to też Gryglówka) + Nartorama (działał łącznik dwustronny) była idealna. Do tego okazało się, że orczyk Winterpol W6 na osobnym stoku w ciepły dzień dawał sztruks najdłużej. Nie dziwi, bo mało kto tam trafił: trudny dojazd z dolnej stacji W5. Generalnie w Zieleńcu w ostatni tydzień lutego jeździło się na okrągło i gdzieniegdzie (Grapa) na niemal pustych trasach. Za to po południu trasy były już solidnie zrąbane przez narciarzy i... słońce. A z każdym dniem było coraz cieplej.

ART%20ZIEL%20(4).JPG
Wyciąg i trasa Grapa (Gryglówka mnie poucza, że Grapa to już Gryglówka, ale co tam...)
dawały mnóstwo sztruksu, szerokości, trochę porządnego spadu i morze radości!
 
ART%20ZIEL%20(5).JPG
Na Nartoramie mamy kilka wariantów zjazdu i bardzo szybki wyciąg


Więcej (zdjęcia, opis): Relacja z końca ferii: Zieleniec Sport Arena/ Grapa Zieleniec/ Nartorama

LINKhttps://twojinstruktor.blogspot.com/2026/02/zieleniec-na-koniec-ferii-pojezdzone.html

 

 

To jest ciekawe zjawisko z bezkijkowcami. W Madonnie, w ITA na palcach jednej ręki mogłem policzyć przedstawicieli tego gatunku w ciągu 1 dnia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, grimson napisał:

To jest ciekawe zjawisko z bezkijkowcami. W Madonnie, w ITA na palcach jednej ręki mogłem policzyć przedstawicieli tego gatunku w ciągu 1 dnia.

I to pewnie byli Polacy 😁

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od rana na Skrzycznem bardzo twardo, przymrozek dobrze chwycił. Pierwszy raz czułem, że dość mocno narta ciągnęła mnie w dół. Trasy bardzo szybkie.

20260228_082936.thumb.jpg.ec7f6257ac6b2e41b148adf0704fe87e.jpg

20260228_085006.thumb.jpg.3e1a78d0f4860d9075b633a4e8b22e71.jpg

Z tej szybkości wydawało się, że wyrwał mnie @Góral spod Skrzycznego. Pomknąłem na Suche nie wiedząc, co mnie czeka. Już po 9:30 na SON/SMR było miękko, zupełnie inaczej niż na Skrzycznem. Przejazd górą bezproblemowy.

20260228_093608.thumb.jpg.2932b1ca7748e82c04ad333b55129a38.jpg

20260228_094201.thumb.jpg.e2dd67287f5523895b3c7d8cafe4528e.jpg

Po miłej rozmowie z Darkiem i jego bratem oraz napiciem się herbaty czekało mnie dość mocne ciśnięcie tras. Po zapięciu nart od razu straciłem ich z oczu. Po 3 zjazdach jedynką (choć lot byłby lepszym określeniem) ledwo dawałem radę, ale jakimś cudem doganiałem Darka bez uszczerbku na zdrowiu. Udało się to dzięki fantastycznym warunkom - trochę miękko, ale bardzo równo. Posmigaliśmy też na Julkach, dzięki za wspólną jazdę!

20260228_102146.thumb.jpg.75bc377b775e7adc76dd56b53c555548.jpg

Czwórka dość mocno rozgrzęzła, trójka nieco lepiej. Przejazd z 1 do 3 (czyli 1a) oficjalnie zamknięty, natomiast jako tako da się przejechać.

20260228_120227.thumb.jpg.81aaee378543b4451b3f2b8f8e4399ad.jpg

20260228_120322.thumb.jpg.63ec371593723040a686f34c3ae4ef88.jpg

20260228_120403.thumb.jpg.5cd7095a10832c451e9c4052319241e7.jpg

Golgota nawet nieźle trzymała, choć pojawiły się przetarcia. 

20260228_121953.thumb.jpg.eaadbf77dad6d4602a9198e40e23db27.jpg20260228_142143.thumb.jpg.c6410efb19bdaf64fad7392178cf1bfc.jpg

20260228_142254.thumb.jpg.fab86102a33449157705659bfe74fbb7.jpg

Na Małym Skrzycznem świetnie, ale przy dojeździe do Hali tak tępo, że aż ciężko było jechać.

20260228_133340.thumb.jpg.36e2656e77d2ae6cffaad0fc59a3ac93.jpg

20260228_135419.thumb.jpg.9cd04e42017147cb9e3962218b6d6b07.jpg

Na koniec 7. Miękko, ale bez muld. Dało się na niej pobawić.

20260228_140948.thumb.jpg.fa21f2bc51f09b6ae963d72ef7a23b57.jpg

Na koniec wróciłem na COS. Trasy puściły, ale Grzebień trzymał nie najgorzej. A najlepiej oczywiście na Dolinach przy wyciągu.

20260228_145811.thumb.jpg.ea78eec63ea5848ddfdf09cda6ef472b.jpg

20260228_145959.thumb.jpg.1b63185854f1182aeb18ed2dd518b5f4.jpg20260228_150152.thumb.jpg.61fdc9801def0c79ecf8c964d89f15cb.jpg

Na dole wszystko płynie, jeszcze kilka dni może wytrzyma.

Jak się okazuje KL Doliny i KL Skrzyczne jeżdżą do 15:50, a na Jaworzynę można wjechać do 16:20. Nieco ponad 8h jazdy weszło bardzo dobrze 😊

Edytowane przez leitner
  • Like 9
  • Thanks 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście 8h jazdy to mało, doprawiłem więc wieczornym BSA.

Niestety nie był to dobry wybór. Brak raktrakowania i mała frekwencja sprawiły, że mokry śnieg zaczął tężeć. Było dość nieprzyjemnie, przy większej frekwencji z pewnością śnieg byłby bardziej luźny. A na stoku może 20 osób.

Niestety do tej pory najgorzej wydane pieniądze na narty w tym sezonie 😒 W Białce były jeszcze gorsze warunki, ale tam nie dopłaca się za to 125 zł (jazda wieczorna jest w cenie dziennej).

Całe szczęście pojawiły się fragmenty rozjeżdżone, dzięki czemu dało się trochę pobawić. Niestety mam za słabe nogi na takie warunki.

20260228_174507.jpg

20260228_180033.jpg

20260228_183152.jpg

20260228_200141.jpg

20260228_200147.jpg

  • Like 8
  • Thanks 3
  • Sad 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...