Narty - skionline.pl
Jump to content

2026 - na nartach przez cały rok


Recommended Posts

11 godzin temu, leitner napisał:

Dzień dobry wrzesień!

20260929_085432.jpg

Ja się będę ciągle czepiał o narty, kiedy się opowiesz co do stajni? 😉

Ja ruszam wkrótce z dwoma kompanami, wszyscy na nowych brzytwach

image.thumb.jpg.e073ee021460675c3a3abcd435bec15f.jpg

Mamy nadzieję na lodową ścianę w tym miejscu gdzie rok temu zostałem pokonany:

 IMG_2025.thumb.jpeg.b62afc8cff5742ba5a17b2e77d51d5c0.jpeg

@marionen jak ścianka wyglądała w ubiegłym tygodniu na otwarciu?

Edited by Góral spod Skrzycznego
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Podróż w jedną stronę wyglądała mniej więcej tak. 5:45 pociąg z Warszawy do Wiednia. Po drodze złapał trochę opóźnienia, przez co w Wiedniu byłem ok. 14:20. Bagaż do szafki dworcowej i było całkiem sporo czasu, by zwiedzić Wiedeń. Ogrody Belwederu, Karlsplatz, potem spacer starym miastem do katedry św. Szczepana, szybkie zwiedzanie i obiad. Potem hop w metro do Schönbrunn i spacer po parku i ogrodach. Udało się nawet zobaczyć pokazy jeździeckie, bo przed samym pałacem zorganizowano tor.

O 22:44 ruszał pociąg z Wiednia. Najnowszy nocny pociąg Kolei Austriackich z kuszetkami, minikabinami 1-osobowymi oraz zwykłą częścią siedzącą. Wybrałem 4-osobową kuszetkę. Spało się całkiem dobrze, o 6 rano pobudka, skromne śniadanko i o 6:31 wysiadka na stacji Landeck-Zams.

I stamtąd już prosto. Najpierw 7:45 autobus do włoskiego Mals, potem autobus do Sponding (tu była godzinka na ciepłe drugie śniadanie z czekoladą w przydworcowym barze), potem autobus do Stilfs i autobus na Passo Stelvio, na które dotarłem o 12:10

Podróż powrotną wraz z kosztami też chętnie opiszę :)

@Góral spod Skrzycznego jutro będę testował jeszcze inne narty. Niestety Forza Rossignol były dość słabo naostrzone, ale mimo tego przyjemne

  • Like 5
  • Thanks 7
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, leitner napisał:

Podróż w jedną stronę wyglądała mniej więcej tak. 5:45 pociąg z Warszawy do Wiednia. Po drodze złapał trochę opóźnienia, przez co w Wiedniu byłem ok. 14:20. Bagaż do szafki dworcowej i było całkiem sporo czasu, by zwiedzić Wiedeń. Ogrody Belwederu, Karlsplatz, potem spacer starym miastem do katedry św. Szczepana, szybkie zwiedzanie i obiad. Potem hop w metro do Schönbrunn i spacer po parku i ogrodach. Udało się nawet zobaczyć pokazy jeździeckie, bo przed samym pałacem zorganizowano tor.

O 22:44 ruszał pociąg z Wiednia. Najnowszy nocny pociąg Kolei Austriackich z kuszetkami, minikabinami 1-osobowymi oraz zwykłą częścią siedzącą. Wybrałem 4-osobową kuszetkę. Spało się całkiem dobrze, o 6 rano pobudka, skromne śniadanko i o 6:31 wysiadka na stacji Landeck-Zams.

I stamtąd już prosto. Najpierw 7:45 autobus do włoskiego Mals, potem autobus do Sponding (tu była godzinka na ciepłe drugie śniadanie z czekoladą w przydworcowym barze), potem autobus do Stilfs i autobus na Passo Stelvio, na które dotarłem o 12:10

Podróż powrotną wraz z kosztami też chętnie opiszę :)

@Góral spod Skrzycznego jutro będę testował jeszcze inne narty. Niestety Forza Rossignol były dość słabo naostrzone, ale mimo tego przyjemne

Jesteś niesamowity - naprawdę podziwiam 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

W dniu 29.09.2026 o 20:48, Góral spod Skrzycznego napisał:

Ja się będę ciągle czepiał o narty, kiedy się opowiesz co do stajni? 😉

Ja ruszam wkrótce z dwoma kompanami, wszyscy na nowych brzytwach

image.thumb.jpg.e073ee021460675c3a3abcd435bec15f.jpg

Mamy nadzieję na lodową ścianę w tym miejscu gdzie rok temu zostałem pokonany:

 IMG_2025.thumb.jpeg.b62afc8cff5742ba5a17b2e77d51d5c0.jpeg

 

IMG_2037.mov 76.6 MB · 4 pobrania

@marionen jak ścianka wyglądała w ubiegłym tygodniu na otwarciu?

Zubcič zadowolony, rano twardo. Później już nie trenował. Sprawdzają się narty z ostrymi krawędziami. W przeciwieństwie do Maryny G-D która poleciała do Chile, przyjechała na Pitztal Magda Łuczak, wraca powoli do ścigania po kontuzji, może ją spotkacie. Tak czy siak udanego nartowania dla Waszej Ekipy życzę...

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, leitner napisał:

stamtąd już prosto. Najpierw 7:45 autobus do włoskiego Mals, potem autobus do Sponding (tu była godzinka na ciepłe drugie śniadanie z czekoladą w przydworcowym barze), potem autobus do Stilfs i autobus na Passo Stelvio, na które dotarłem o 12:10

„Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
– No, ubierasz się pan.
– W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
– Fakt!
– Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
– I zdążasz pan?..... " ;)

 

  • Like 3
  • Haha 5
Link to comment
Share on other sites

Cieszę się, że ktoś złapał aluzję 😉 Czułem się jak w tym filmie, gdy planowałem tę wycieczkę. 

O wrażeniach z jazdy na nartach, ale też z niesamowicie pasjonującej historii I wojny światowej, którą można tu niemal dotknąć, jeszcze napiszę. 

Na razie usłyszałem od gospodarza hotelu, że prognozy wskazują, że lodowiec Stelvio wraz z narciarstwem znikną stąd za 5-10 lat. Koniec letniego narciarstwa w Europie coraz bliżej 😞 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.10.2026 o 11:50, christof napisał:

„Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
– No, ubierasz się pan.
– W płaszcz – jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
– Fakt!
– Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
– I zdążasz pan?..... " ;)

 

Dokładnie ten sam cytat mi przyszedł na myśl,gdy czytałem,ubiegłeś mnie...To geniusz logistyki...

  • Like 1
  • Haha 3
Link to comment
Share on other sites

Wrażenia z jazdy po lodowcu na przełomie września i października... mieszane. Na jednej trasie leżał śnieg, dzięki czemu warunki były bardzo dobre. Niestety na pozostałych trasach jeździło się głównie po lodzie lub lodo-śniego-kamieniach. Do tras wyjeżdżało się ratrakiem, ponieważ niższe wyciągi zostały zamknięte. Normalnie powinno już leżeć sporo świeżego śniegu. Dość powiedzieć, że w poniedziałek i wtorek powietrze było rozgrzane jak na przełomie lipca i sierpnia. Wyobraźmy sobie, żeby u nas w tym czasie było po 30 stopni na nizinach. Choć 25, które jest na zachodzi Polski też pokazuje patologię, w jakiej jesteśmy.

20260929_081106.jpg

20260929_084339.jpg

20260929_095701.jpg

20260929_095819.jpg

20260929_101323.jpg

20260929_110138.jpg

20260929_124912.jpg

20261001_092250.jpg

20261001_105253.jpg

20261001_110343.jpg

20261001_110154.jpg

20261001_124158.jpg

20261001_125021.jpg

20261001_125951.jpg

  • Like 6
  • Thanks 2
  • Confused 3
  • Sad 2
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Jeeb napisał:

a co to za problem - z żoną i dzieciakami też można jechać na narty

Może i można, ale u mnie ani organizacyjnie (zwłaszcza jazda 24h pociągami i autobusami), ani finansowo (wyjazd w 4 osoby), aby jeździć w każdym miesiącu w roku na nartach, jak kolega leitner, to jest nie do wykonania; jeżeli ktoś ma tak zorganizowaną familię i zasobny portfel, aby z rodziną szaleć po stokach w każdy miesiąc roku, to nic tylko pozazdrościć i pogratulować...   i żeby nie było ja z rodziną (w różnych konfiguracjach, bo nie zawsze cała czwórka) co roku 2-3 tygodnie w Alpach spędzam, 2 tygodnie w Druskiennikach latem też co roku bywamy, ale to są zupełnie inne wyjazdy niż te szalone i spontaniczne "wyskoki" leitnera. 

  • Like 3
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Cosworth240 napisał:

Może i można, ale u mnie ani organizacyjnie (zwłaszcza jazda 24h pociągami i autobusami), ani finansowo (wyjazd w 4 osoby), aby jeździć w każdym miesiącu w roku na nartach, jak kolega leitner, to jest nie do wykonania; jeżeli ktoś ma tak zorganizowaną familię i zasobny portfel, aby z rodziną szaleć po stokach w każdy miesiąc roku, to nic tylko pozazdrościć i pogratulować...   i żeby nie było ja z rodziną (w różnych konfiguracjach, bo nie zawsze cała czwórka) co roku 2-3 tygodnie w Alpach spędzam, 2 tygodnie w Druskiennikach latem też co roku bywamy, ale to są zupełnie inne wyjazdy niż te szalone i spontaniczne "wyskoki" leitnera. 

masz rację - najwyższy czas aby tego @leitnera jakaś usidliła, kto to widział żeby tak jeździć i jeździć 😀

Mnie się udaje jeździć 2-4 razy w miesiącu bo mam 20 km do Hali

 

  • Like 3
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Jeeb napisał:

masz rację - najwyższy czas aby tego @leitnera jakaś usidliła, kto to widział żeby tak jeździć i jeździć 😀

 

Nie ma wyjścia, my zawistni, co mu tych wyjazdów zazdrościmy musimy znaleźć jakąś przyszłą białogłową 😉

A bliskości hali mogę tylko pozazdrościć, choć jeżeli Pan Prorok z Wadowic rzeczywiście zrealizuje swoje wizje prorocze 😉 to może i z Krakowa nie będziemy mieli szczególnie daleko na taką halę. Choć przede wszystkim życzyłbym sobie fest zimy w górach, tak abyśmy mogli jeździć choćby w takich Myślenicach, bo tam jest naprawdę spox i da się z Krakowa nawet po robocie wyskoczyć na parę szusów. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Cosworth240 napisał:

taką halę

Hala to świetny pomysł, czynna cały rok. Ta powstaje w nieco dziwnym miejscu, ale obstawiam, że inwestor chce przejąć także narciarzy, którzy po przyjeździe zimą na ferie znajdą w hali lepsze warunki, lub zwyczajnie warunki, do jazdy na nartach. Obawiam się tylko cen.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Create New...