Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

7 godzin temu, Victor napisał:

one  są tak duże

Byłeś Viktor kiedyś w polskich Tatrach ?....chyba o innych górach piszemy - długość tatr to 57km, powierzchnia  785km kwadratowych - na Słowacji 610 a u nas zaledwie 175 kilometrów kwadratowych !!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Lexi napisał:

175 kilometrów kwadratowych 

Te malusie  Tatry w ubiegłym roku odwiedziło 4,6 miliona osób gdzie tylko w lipcu i sierpniu 1.8 miliona . To jakoś Ci nie przeszkadza. 
Przypomnę narty to zima ! Jeździmy po  śniegu a reszta chodzi po nim 😉

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Victor napisał:

Może nie pyskówkę ,ale zaczepkę,przekomarzanie 😉

Ja osobiście nie mam nic do polskich ośrodków narciarskich aczkolwiek są to regionalne dla swoich,już to we wcześniejszych postach napisałem . 

 

To trochę nieopatrznie to intepretujesz. Zabieram głos bo po prostu mam nieco inne zdanie niż Ty.
Chyba o to chodzi na forach, żeby się wymieniać poglądami. 🙂 

Ja znam Zieleniec czy Czarną Górę jak własną kieszeń. Ostatnio córce opowiadałem jak Zieleniec kiedyś działał: każdy wyciąg to osobny karnet, mało parkingów, wyciągi orczykowe. Dzisiaj tam jest normalnie, baaaardzo normalnie. Góry są niskie, ale organizator wyciągnął z tego zbocza wszystko co się tylko dało. Ja osobiście bardzo pozytywnie oceniam takie ośrodki jak Zieleniec, Czarna Góra: niemal wszystko jest tam zorganizowane tak jak powinno być.

Oczywiście są tam tłumy i to rodzi problemy w konkretnym dniu dla narciarza. Ale z punktu widzenia poziomu infrastruktury, organizacji, wszystko jest zrobione super. Nawet Polacy nauczyli się jeździć poza szczytem sezonu w te ośrodki. Byłem np. w grudniu przed świętami, kiedy były dobre warunki śniegowe, parkingi w Zieleńcu były pełne już o 10. Do Czarnej chętnie jeżdżę, jak tylko udaje im się uruchomić wszystkie trasy.

Kiedyś jeździłem tam naprawdę sporo, jak ja się uczyłem jeździć, a później córka. Teraz Zieleniec już dla nas jest trochę za łatwy, fajny na rozgrzewkę albo na wiosnę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Victor napisał:

W tym sezonie czytałem początkiem sezonu wielkie rozczarowanie ,wiele ośrodków było zamkniętych lub ograniczyło działalność przez warunki pogodowe ,nasz kolega @pawelb91 kręcił nosem a końcem sezonu spędził super czas na nartach poza domem gdzie pewnie z chęcią kończyłby go właśnie u siebie w domu. 
 

 

Jeśli chodzi o turystykę szlakową w Tatrach, to ja uważam że jest tego za dużo. I często są kłótnie w temacie kto bardziej ingeruje w przyrodę: bardzo duża liczba turystów letnich poruszających się po szlakach czy niewielka liczba skiturowców na śniegu poza szlakami. I z tego co wiem, to większy problem stanowią turyści po szlakach ze względu na ogromną ilość. To jest hipokryzja TPN, ale oni nie potrafią lub nie mają odwagi aby ograniczyć turystykę w Tatrach.

Jeżdżenie po różnych ośrodkach narciarskich, to jest też kwestia atrakcyjności i różnorodności wrażeń. Jako ludzie, zawsze będziemy jeździć w różne miejsca.

Chciałbym żeby jeszcze kilka ośrodków, które obecnie słabo działają, podniosły się na wyższy poziom, np. Pilsko, Szklarska lub Świeradów. Ale z drugiej strony nie podoba mi się masowość w najwyższych naszych górach: Tatry, Karkonosze. Osobiście w Karkonoszach pozwoliłbym na porządny rozwój jednego ośrodka, np. Szrenica, a drugi bym całkowicie zlikwidował, tzn. Kopa, łącznie z wyciągami. Z mojego punktu widzenia to szkoda przyrody i krajobrazu Karkonoszy. Tam nie ma miejsca na dwa duże ośrodki. Tak samo nie podoba mi się strasznie ruch samochodowy i cywilizacja ze Spindlerovego na Przełęcz Karkonoską.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Victor napisał:

Te malusie  Tatry w ubiegłym roku odwiedziło 4,6 miliona osób gdzie tylko w lipcu i sierpniu 1.8 miliona . To jakoś Ci nie przeszkadza. 
Przypomnę narty to zima ! Jeździmy po  śniegu a reszta chodzi po nim 😉

 

Jakoś nie potrafie rozszyfrować tego Twojego wpisu...hmm

Tłok w górach zawsze mi przeszkadzał, wynika to z faktu ze ja akurat chodzę w góry po to żeby "poobcować" z przyrodą niekoniecznie w towarzystwie.

Natomiast zdaje sobie sprawę że inni ludzie mają inne upodobania i ich instynkt stadny jest rozwinięty mocniej niż u mnie - nie odmawiam im prawa do bycia w górach w towarzystwie miliona innych wielbicieli tłoku.

Jedyne co moge zrobić właśnie robie - ograniczyłem swoją bytność w Tatrach do okresów gdy jest pusto a w innych górach (tam gdzie można) chodzę poza szlakami.

Na zdjęciu poniżej nie ma jeszcze strasznego tłoku bo to nie jest łatwo dostępne miejsce...

aaa.jpg.ac9e2d28a2776cbabf26e4969dd2280a.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Victor napisał:

Te malusie  Tatry w ubiegłym roku odwiedziło 4,6 miliona osób

Popatrz wiec jaka jest presja... takie Alpy (całe) odwiedza ponad 100 milionów ludzi ... ale one są około 1700 razy większe niż Tatry Polskie - policz sobie ile musiało by ludzi pojechać w Alpy żeby była podobna presja .... założę sie że przeliczysz kilka razy bo cyfra jest niewyobrażalna..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Victor napisał:

W tym sezonie odwiedziłem ON w DE jakieś 500 km na północ od alp,to ta czerwona kropeczkaB3767302-2C56-4459-9BE2-A202FFC90801.thumb.jpeg.df2a215f850720e18554a8cb215b7146.jpeg

ON Winterberg koło Dortmundu w bliskości autobany A2, 23 km tras-wszystkie działające na górce 800mnpm, naliczyłem chyba z 5 lub 6 zbiorników, głównie kasza pod narta,parkingi z każdej strony ośrodka, kasy przy każdej kanapie.D1DC248F-AFDF-4AC4-919F-4C8F938DD0AB.thumb.jpeg.9640a2a96b4d39e34d8e0aeb7e06a72b.jpeg


Dlaczego Niemiec potrafi a w PL ciągła dyskusja?!

My  naprawdę mamy gdzie zrobić przyzwoity ON!

@Jeeb Gòrale z Zako to maja co najwyżej  oscypka i korbacze bo przestrzeń ZAKOPIAŃSKĄ wyprzedali dla  CEPRÓW ! Coś w klimat ‚warszafki” i słoików 😉. A Tatry to teren RP a nie patologii rodzinno-biznesowej !
 

Kilka zdjęć z tego malutkiego ale jakże zacnego ośrodka.

 

5F9C5C91-FF3F-4ED0-84D8-D16426F95EEE.jpeg

478E0BD9-4405-4976-AF45-569B4E10B9C8.jpeg

36F20BD1-7C5B-4432-8542-232E21E20483.jpeg

75C3E125-A241-4D37-8FBB-67FEE7DE7BA0.jpeg

091A89E0-ABCF-4CC8-A17D-62179515C7A9.jpeg

CBF7C2B2-D357-4765-85AA-81A8AAE1618B.jpeg

75975DB0-AB37-41CF-89E0-CD16472A9E12.jpeg

69B0B125-ECFC-4351-84A0-BE6AF306A84F.jpeg

9C745703-81CF-4CFE-AD05-88BDFE31C9DA.jpeg

5601F6CA-CEDC-4C92-BBC6-B837414D5EED.jpeg

70296A89-4044-4BFE-8A62-E7FD1999D9D8.jpeg

Mój kolega tam jeździ, odkryłem ten ośrodek (na razie internetowo) więc już dość dawno!
W tym sezonie było tam naprawdę OK!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Lexi napisał:

Jakoś nie potrafie rozszyfrować tego Twojego wpisu...hmm

Tłok w górach zawsze mi przeszkadzał, wynika to z faktu ze ja akurat chodzę w góry po to żeby "poobcować" z przyrodą niekoniecznie w towarzystwie.

Natomiast zdaje sobie sprawę że inni ludzie mają inne upodobania i ich instynkt stadny jest rozwinięty mocniej niż u mnie - nie odmawiam im prawa do bycia w górach w towarzystwie miliona innych wielbicieli tłoku.

Jedyne co moge zrobić właśnie robie - ograniczyłem swoją bytność w Tatrach do okresów gdy jest pusto a w innych górach (tam gdzie można) chodzę poza szlakami.

Na zdjęciu poniżej nie ma jeszcze strasznego tłoku bo to nie jest łatwo dostępne miejsce...

aaa.jpg.ac9e2d28a2776cbabf26e4969dd2280a.jpg

Bo turyści w PL wybierają TYLKO miejsca spektakularne:
- Rysy

- Moskie Oko

- Kasprowy

i tam kumuluje się cały ruch...

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, hgx126 napisał:

Dokładnie, można by jeszcze dopisać parę miejsc, ale jest jeszcze sporo szlaków gdzie można pobyć samemu. Dobrze widać to na przykładzie łysej polany gdzie od rana ustawia się korek ludzi idących do Morskiego Oka, a 50m dalej jest szlak do doliny Białej Wody gdzie nie idzie prawie nikt.

Jeszcze trzeba tam dojechać - w wielokilometrowym korku. Od prawie dziesięciu lat nie jeżdżę już w polskie Tatry, choć dawniej bardzo je lubiłam. Ze względów zawodowych wyjazdy poza sezonem nie wchodzą w grę, a długie weekendy i wakacje w tej okolicy to koszmar logistyczny.

Ale to samo dzieje się nad morzem. Byłam na trzy dni w lutym w Pobierowie - ludzi było nawet wtedy naprawdę sporo, teraz na majówkę ponoć tłumy, że o wakacjach nie wspomnę. Też nie jeżdżę, choć mam blisko. Poza tym nie odnajduję się w tej nadmorskiej betonozie, w której rybackie wioski przekształcono w jakieś monstrualne kondominia turystyczne i dalej się buduje na potęgę.

Edytowane przez tanova
  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Można eksplorować prawie to,co chcemy,unikając tłumów.Jeszcze parę lat temu moją ulubioną rozrywką w weekend majowy była jazda na Łomnicy lub Szczyrbskim,pustym,a potem odwiedziny piesze,bez nart,tasiemcowej kolejki do Goryczkowej i spotkanie tam multum znajomych,zdziwionych,że ja już po nartach,a oni ciągle stoją w kolejce.

W tym roku było Szczyrbskie 1 maja,ale do Zakopanego już mi się nie chciało.Święto + pogoda nawet w slowackich Tatrach spowodowały wysyp turystów,nieszkodliwych w kolejce i na trasie,bo liczba wędrowników nartowych i bez wielokrotnie przewyższała liczbę narciarzy trasowych.Błąd w prognozach nastąpił dopiero we Vrbovie,gdzie mialem w planie kąpiele,ale tu nie dało się nawet wjechać na parking,więc zawróciłęm.

W innych rejonach są zbliżone sytuacje-Bieszczady,październikowa niedziela ze słońcem w Cisnej,i tłum ludzi,quady,maraton,wycieczki.A wystarczyło przejechać rowerem z Cisnej przez przełęcz na Słowację-i pustka absolutna ,jak zresztą w całych słowackich Bieszczadach.

Dobrze,że mamy więc wybór ,jest coś i dla samotników,i dla fanów socjalizacji w tłumie-tylko trzeba wiedzieć gdzie i kiedy...

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O ile popularność "kultowych" miejsc w Tatrach mnie nie dziwi (Giewont, Kasprowy, Morskie Oko), to bardzo dziwi mnie mała popularność jaskiń w Dolinie Kościeliskiej, a to przecież one są największą atrakcją tej doliny, włącznie ze szlakami dojściowymi, które również są ciekawie poprowadzone (np. wysoko nad doliną, jak dojście do Mylnej/Raptawickiej). Ostatnio tłumy wędrowały doliną, a o istnieniu Smoczej Jamy to jakby nikt nawet nie wiedział, bo nawet nie obejrzał się w bok.

Co do narciarstwa, zdanie mam niezmienne - lepszy jeden, zagospodarowany Kasprowy, niż wycinanie tysięcy hektarów lasów na pagórkach, tworząc jedynie namiastkę narciarstwa - coś na kształt tego, co w Alpach też istnieje, ale wyłącznie jako stok dla 2-3 okolicznych hoteli, bo dla prawdziwego narciarstwa jedzie się zawsze na bezleśne stoki, ponad granicą lasów. 

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Lexi napisał:

Jakoś nie potrafie rozszyfrować tego Twojego wpisu...hmm

Tłok w górach zawsze mi przeszkadzał, wynika to z faktu ze ja akurat chodzę w góry po to żeby "poobcować" z przyrodą niekoniecznie w towarzystwie.

Natomiast zdaje sobie sprawę że inni ludzie mają inne upodobania i ich instynkt stadny jest rozwinięty mocniej niż u mnie - nie odmawiam im prawa do bycia w górach w towarzystwie miliona innych wielbicieli tłoku.

Jedyne co moge zrobić właśnie robie - ograniczyłem swoją bytność w Tatrach do okresów gdy jest pusto a w innych górach (tam gdzie można) chodzę poza szlakami.

Na zdjęciu poniżej nie ma jeszcze strasznego tłoku bo to nie jest łatwo dostępne miejsce...

aaa.jpg.ac9e2d28a2776cbabf26e4969dd2280a.jpg

Dlatego warto się wybrać w Beskid Żywiecki drugie w Polsce najwyższe pasmo. Jest tam mało ludzi w ten weekend majowy tam byłem w worku Raczańskim. Dużo ciekawych masywów Pilsko, Babia Góra, Worek Raczański.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, [email protected] napisał:

Można eksplorować prawie to,co chcemy,unikając tłumów.Jeszcze parę lat temu moją ulubioną rozrywką w weekend majowy była jazda na Łomnicy lub Szczyrbskim,pustym,a potem odwiedziny piesze,bez nart,tasiemcowej kolejki do Goryczkowej i spotkanie tam multum znajomych,zdziwionych,że ja już po nartach,a oni ciągle stoją w kolejce.

W tym roku było Szczyrbskie 1 maja,ale do Zakopanego już mi się nie chciało.Święto + pogoda nawet w slowackich Tatrach spowodowały wysyp turystów,nieszkodliwych w kolejce i na trasie,bo liczba wędrowników nartowych i bez wielokrotnie przewyższała liczbę narciarzy trasowych.Błąd w prognozach nastąpił dopiero we Vrbovie,gdzie mialem w planie kąpiele,ale tu nie dało się nawet wjechać na parking,więc zawróciłęm.

W innych rejonach są zbliżone sytuacje-Bieszczady,październikowa niedziela ze słońcem w Cisnej,i tłum ludzi,quady,maraton,wycieczki.A wystarczyło przejechać rowerem z Cisnej przez przełęcz na Słowację-i pustka absolutna ,jak zresztą w całych słowackich Bieszczadach.

Dobrze,że mamy więc wybór ,jest coś i dla samotników,i dla fanów socjalizacji w tłumie-tylko trzeba wiedzieć gdzie i kiedy...

 

Dokładnie. U mnie jeszcze bardziej ekstremalnie z różnych przyczyn to wyszło, zwykle na skitury wybieram się z mocnego rana i poza weekendem, wiec albo kogoś spotkam podczas zjazdu na dole, albo nie... szok poznawczy przeżyłem gdy wieczorowa pora trafiłem w weekend do schroniska granicznego pod hasłem co ci wszyscy ludzie robią w moich górach;-) oczywiście były plusy dodatnie w postaci biesiad i nocnych Polaków rozmowy przy szklaneczce... mowa o Karkonoszach. Ps sytuacji jak na fotce z Rys u Lexiego staram się unikać, wole po skale boczkiem ale bez ludzi, bo to zwyczajnie niebezpieczne jak teren kruchy lub niestabilny. Zdjecia archiwalne.

5A57112F-82E7-4737-80DC-AA5C34A96593.jpeg

DED888B8-D458-43F0-A50E-6C83AC12F307.jpeg

99C0F54C-DFF7-4995-8DB6-8E75F90FF891.jpeg

897E9535-FA64-44AB-B140-47DE7CC9BF22.jpeg

15FDC268-721F-439B-8FBB-3CEEBCF1ECC9.jpeg

C89D4603-DED7-42EA-93C7-1CCEEB07C2D9.jpeg

Edytowane przez sstar
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Narty pilsko napisał:

Dlatego warto się wybrać w Beskid Żywiecki drugie w Polsce najwyższe pasmo. Jest tam mało ludzi w ten weekend majowy tam byłem w worku Raczańskim. Dużo ciekawych masywów Pilsko, Babia Góra, Worek Raczański.

To mam na "co dzień"..Tatry od święta..

  • Like 1
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, koliber napisał:

zdanie mam niezmienne - lepszy jeden, zagospodarowany Kasprowy, niż wycinanie tysięcy hektarów lasów na pagórkach, tworząc jedynie namiastkę narciarstwa

To co dla Ciebie jest namiastką dla kogoś innego może być kwintesencją... popatrz troche dalej niż czubek własnego nosa.. :)

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Bo turyści w PL wybierają TYLKO miejsca spektakularne:
- Rysy

- Moskie Oko

- Kasprowy

i tam kumuluje się cały ruch...

Wiesz.. to nie jest tak że jesteśmy wyjątkowi..parcie na zdobywanie szczytów jest szersze.. :)..

Mount Everest825155661_z24840840IHKolejki-na-Mount-Everest.jpeg.610584bbb7f5bce402ad3aedef5d9334.jpeg

 

K2

1826511982_z28731018IHNiesamowita-kolejka-na-szczyt-K2.jpeg.5c1de0c03d96cf482a2f7c775b0027cc.jpeg

 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.05.2023 o 19:22, Victor napisał:

TPN powinien w takim razie podnieść cenę wejścia  do powiedzmy 10 koła € i będzie taka cisza w Tatrach że hejnał mariacki na Rysach będzie słychać  😉

Dla mnie mogą zrobić nawet i po 100 ojro, mam kartę dużej rodziny więc i tak wchodzę za free ;)

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Lexi napisał:

No i powinni zlikwidować wszelkie patogenne programy rodem z socjalizmu przeniesione bo to ani normalne ani wychowawcze... 

Ja to bym osobiscie wszystkie ulgi zlikwidował i wprowadził podatek liniowy. Ale jak dają za free to korzystam. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 5.05.2023 o 11:07, koliber napisał:

bo dla prawdziwego narciarstwa jedzie się zawsze na bezleśne stoki, ponad granicą lasów. 

To ja często jeździłem nieprawdziwie! Co zrobić, co zrobić .....

Edytowane przez WojtekM
  • Haha 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Muszyna dąży do uruchomienia stacji narciarskiej w Szczawniku. Udało się uregulować kwestie własnościowe, w styczniu została powołana spółka, która zajmuje się szukaniem źródeł finansowania i inwestorów.

Gmina Muszyna ogłosiła przetarg na pozyskanie inwestora strategicznego, który przejmie większość udziałów w spółce Muszyna Ski (wkład gminy to 5 tys. zł). Chodzi o kwotę do 20 mln zł na zakup gruntów pod budowę, ale inwestor musi się jeszcze zobowiązać do zainwestowania minimum 50 mln zł. Szacuje się, że cała inwestycja powinna zamknąć się w kwocie 200 mln zł."

https://nowysacz.naszemiasto.pl/muszyna-jest-nadzieja-na-reaktywowanie-kompleksu/ar/c3-9320939

  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...