Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      46

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. Chrumcia

    Chrumcia

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      800


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. tresor

    tresor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      674


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bad Hofgastein & Bad Gastein Część 1 Bosko!!! Po prostu bosko... Obydwa "Złe" ON, nie są złe - są fantastyczne! Bad Hofgastein & Bad Gastein, to miejsce dla narciarzy, którzy uwielbiają długie trasy i szybkie gondole. Mocna czerwień, szerokość i GS = doskonały dzień na nartach. Słoneczko, lekki mróz... Pięknie było! Poniżej fotorelacja No to start! Flota 😮 Mapa narciarska: I znowu...kto rano wstaje, temu? Sztruks! O godzinie 8:30 i przez cały w sumie dzień - pustki 😮 Takie nartowanie, to my lubimy! Wciągamy się na Hohe Scharte 2300 m npm. Ostatnie krzesło na horyzoncie. Jedziemy trasą H1 i H2 - na mapce pisze: "Eine der langesten Abfahrten der Ostalpen" Początek: No to sru, po dziewiczej trasie, nie zmąconej nartą narciarza... Kilka kilometrów w takich warunkach 😮 Żyć nie umierać Klimaty... Dalej jest równie dobrze! Końcówka zjazdu jest pod klimatycznym mostem 😮 Znowu gondola - zwiedzamy środkową część Bad Hofgastein. Po drodze mijamy "Zwierza" - nie mieliśmy przyjemności nim jechać. Szybsza była 10siątka! Trasy szerokie, garbate - to co lubimy! Jeszcze tylko gigant... Paula czas: 28:00 Marboru: 26:00 Spadamy do drugiej część ON. Bad Gastein. CDN
    15 punktów
  2. Bad Hofgastein & Bad Gastein Część 2 - ostatnia. Ot na początek czarno-biała impresja... Marboru i "wiedźmińska" miejscówka 😮 Paula na początek sobie spaceruje po moście...mi się nie chce, chce mi się jeździć...ale wiecie jak, to jest z Kobietami na nartach Bad Gastain: Cudowne miejsce na narty - świetne widokowo, Stubnerkogel 2251 m npm, ma to coś! I zaczyna się zabawa kamerą, aparatem Razem Iść, nie iść? Cóż za "dolomity"? 😮 Tabliczka: Te skały są piękne! Paula solo! No i razem Nartujemy! Widok na most z dołu: Na trasie: Widok na Moltka!!! 😮 Wiało tam dzisiaj nieźle... Dzisiaj Lunch, to zupa gularzowa + kawa z ciastem Wszystko pycha! W kasku, a raczej na szybie! Trasa 18 - kosior!!! Widok z niej w stronę doliny powala!!! Szeroko, ostro, pusto! Wracamy i na koniec zaliczamy H2 od gondoli. Miejscami o godzinie 15:35 (ostatni zjazd) jest sztruks 😮 ...a żeby nie było tak kolorowo - wyciągi tu działają do 15:30 - skandal!!! 15:30??? To naprawdę przegięcie!!! A poza tym? Fantastyczne miejsce na narty! Na koniec druga, czarno-biała impresja Wynik dzisiejszego dnia? Proszę: Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    13 punktów
  3. 10 stycznia piątek, 5 pobudka, o 6 wyjazd do Zwardonia na kolejne eliminacje MPA. Po drodze zielono, a w Zwardoniu biało. Jechalam że znajomą, byłyśmy tam poraz pierwszy. Początkowo nie moglysmy znaleźć wyciągu tym bardziej że informacja na stronie była, że będzie otwarty górny parking. Pierwsza myśl to że parking jest na górze, chociaż ja stwierdziłam że to może być zmylka a on i tak będzie na dole. Ani pół drogowzskazu, znaku, biloabrdu czy czegokolwiek co by podpowiexzialo gdzie mamy w ogóle szukać wyciągu... Wjechalysmy do miejscowości, zasypane śniegiem, ani żywej dużej, spytalysmy jedna Panią ale ona nie wie..... W końcu wrocilysmy się o trafilysmy, przed wjazdem do miejscowości wystarczyło skręcić w lewo a nie w prawo na główna drogę i od razu był zaraz parking i dolna stacja wyciągu... Ale i górny parking.... W każdym razie warunki wydawały się być fajne, twardo, mrozik. Jeszcze przed zawodami jadąc na wyciągu widziałam przykra sytuację.... Jeden z zawodników podczas jazdy (przez zawodami) przewrócił się... Jechalam akurat wyciągiem, widziałam jak leci w dół i w bok w stronę drzew gdzie nie ma zadnych siatek.... Wypadł poza trasę, prosto w drzewa.... Zaczęliśmy z wyciągu krzyczeć żeby ktoś tam zjechał bo w ogóle go nie było widać..... Tylko głowa przy drzewie.. Konkretów nie znam, nie wiem kto to dokładnie był ale podobno nie miał czucia w nogach, zwiezli go na dół a później śmigłowiec..... Po tym wydarzeniu miałam pietra trochę jeździć żeby się nie wywalić..... W pierwszym przejeździe poszło mi słabo, w drugim już trochę lepiej... Startowały 4 dziewczyny w mojej kategorii, ja byłam przedostatnia czyli 3. No ale 2 pierwsze na prawdę super jezdzace, daleko mi do nich 😉ale punkty do pucharu polski sa. Po zawodach powrót a na następny dzień pobudka o 4.30....w sobotę zawody na Złotym Groniu w Istebnej. Start o 8.30 więc trzeba było wcześniej wstać. Tym razem pojechałam z Miskiem. W prognozie zapowiadali deszcz i śnieg. Tak też było. Padał i deszcz i śnieg, raz jedno raz drugie.... Mokro było, śnieg średni, przed drugim przejazdem sypali nawet. Pierwszy przejazd poszedł mi do dupy strasznie ale znowu były 4 zawodniczki w tym 2 z dnia poprzedniego. Ta która była 1 w piątek to w sobotę była 2,a ta która była 2 była 1,przede mną jeszcze jedna dobrze jeżdżąca a dalej na końcu ja😛po drugim przejeździe który też mi słabo poszedł stałam na mecie i patrzyłam na czasie. Dziewczyna która wygrała w piątek wypadła kilka bramek przed meta. Odjechala jej narta, moim zdaniem gdyby wróciła na trasę to i tak by miała lepszy czas od mojego 😂ale zrezygnowała i dzięki temu zebrałam 60 punktów za 3 miejsce😉 Takie szczęście w nieszczęściu... Dzisiaj dzień bez zawodów, ale na nartach byłam, ale o tym później. Nie wiem gdzie najbliższe straty i kiedy bo coś tu odwołują co chwila.... Kilka fotek
    5 punktów
  4. Krajno k. Kielc Wczoraj i dziś Świętokrzyskie nartowanie czyli Sabat Krajno u podnóża Łysicy. Młody się przełamał po wypadku a Austrii 2 lata temu i chciał spróbować + żona miała rozgrzewkę. Po wczorajszej jeździe decyzja zapadła – junior wraca do gry! Odnośnie Krajna, to cud, że utrzymali stok w takich warunkach pogodowych jak ostatnio. Oczywiście jest jak na zdjęciach ale ogólnie da się . W sobotę na początku jazda w deszczu i pod wiatr. Potem na szczęście przestało padać. Śnieg całkiem OK. Trzeba było uważać na przetarcia itd. Ludzi oczywiście brak. Dzisiaj niespodzianka – w nocy przymroziło i rano śnieg petarda – twardo i szybko (plus wiatr w plecy) i dało się coś tam pojeździć. Wyszło słonko i było całkiem przyjemnie. Kolejek brak mimo, że trochę ludzi przybyło w związku z fajną pogodą. Trzy godzinki i do domu. Może jutro powtórzę a w sobotę pora się udać w jedynie słusznym kierunku.
    5 punktów
  5. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 1 W pierwszy dzień zrobione ponad 100 kilometrów Obszar, który zwiedziliśmy: St. Johann, Wagrain oraz Flachau. Jak było? Było pięknie, było słonecznie i było poniekąd tak jak pisaliście - we Flachau trochę Białki i sporo Ludzi, w Wagrain było w cieniu...a St. Johann na koniec dnia - luźno. Dzień możemy zaliczyć do świetnych Trasy czarne - niesamowite i luźne...a nam było to na rękę! Nie będę się rozpisywał - niech zdjęcia mówią za siebie. Kto rano wstaje, temu? Sztruks! Mapka terenu, po jakim jeździliśmy: Prawie jak w Szczyrku Trasy: Marboru: A gdzieś tam dalej, kolejny ośrodek... Wiecie jaki? Panorama: W pierwszy dzień, było SL: Cudownie w Wagrain 😮 Lecimy do Flachau: Gondola Mocarta? Widoczek w stronę doliny - na niebie balony. Jest mróz - armaty działają! Długi zjazd, to i nogi bolą I do samego dołu... Kolorowo! Alpy Ekipa w komplecie: CDN
    4 punkty
  6. Ponownie wracając do nartowania . Dziś bez zdjęć bo pogoda licha. Ludzi tak samo mało jak wczoraj pomimo szkółek, których w niedzielę nie było.Śniegu ubywa. Dosypane z armat tylko na trasę z MS i trochę na HS. Najgorzej początkowa część nowej 10, tam przetarć nie da się ominąć. Opad dopiero w sobotę więc rewelacji na razie nie będzie.
    4 punkty
  7. Zostałem kamerkowiczem i sprawdziłem te rewelacje. Jak dla mnie to standardowa feryjno-weekendowa kolejka na Master Ski. To po prostu świetny ośrodek w swojej kategorii. Wyciskają maksa z tego co mają, śnieg jest tam niemal zawsze, ceny przyzwoite, podejście do klienta wzorcowe. Każda stacja może się od nich uczyć. A Kotelnicy z kolejkami nikt nie przebije. Powinni mieć hasło: "Nikomu nie pozwolimy przebić naszych kolejek". Choć Szczyrk w tamtym sezonie podjął wyzwanie.
    4 punkty
  8. Nie o to chodzi, że ośrodki są takie same. Białka ma lepszy klimat Podhala i bardziej płaskie trasy. Szczyrk ma większe wysokości, ciekawsze trasy i dużo więcej klientów w pobliżu. Każdy ośrodek ma plusy i minusy. Każdy z tych ośrodków, może zapewnić podobną jakość klientom. Białka wywiązuje się mniej więcej z obietnic (nigdzie nie reklamują i nikt nie oczekuje od nich czarnych FISowskich tras). Szczyrk aspiruje do bycia równorzędnym a nawet lepszym od konkurencji. Mimo posiadania potencjału zarówno górskiego jak i biznesowego (lokalizacja), nie potrafi zapewnić nawet zbliżonej jakości usług, dla typowego klienta feryjnego. Jestem przekonany, że TMR stać na to, by rozwiązać problem naśnieżania w Szczyrku, nawet przy takich zimach jak obecna (trochę mrozu jednak było). Na razie jednak stosują strategie "golenia frajerów" i nie widzą sensu zwiększenia nakładów na śnieżenie. Co do klimatu i aktualnej zimy. Myślicie, że teraz jest tragicznie? W 2007 roku, w styczniu, zamknięto Białkę!
    4 punkty
  9. Magda, my generalnie też się nie śpieszymy. Jak widzisz sporo zdjęć, filmów...przerwa kawowa, lunch... A i tak niektóre, najbardziej podobające się nam trasy powtarzamy. Staramy się unikać przejazdówek niebieskich i nartostrad wytyczonych po zwykłych drogach i łączących porządne trasy - choć dzisiaj kilka się trafiło 😮 Grunt, to dobra orientacja po ośrodku i szybkie go, logistyczne opanowanie. Raczej wracać nie będziemy do SkiAmade - chcemy to zrobić na raz, wszystko co najciekawsze i nie mega minimalistyczne. Dlaczego tak? Bo my, to typowy przykład narciarzy turystów Chcemy zobaczyć jak najwięcej...a tyle przecież jeszcze do zobaczenia... Staramy się oszukać czas i póki dużo siły zjeździć na maksa Alpy
    3 punkty
  10. Fantastyczne miejsce dla narciarzy trasowych! Dwa razy Bad... Hofgastain i Gastain. 117 km na deskach drugiego dnia w SkiAmade - zapraszam na relację, do poniższego linku i wpisu na blogu: Pozdro!
    3 punkty
  11. Po mału udaje się sylwetkę Klary obniżyć i zdynamizować
    3 punkty
  12. Masz do wyboru dwa ośrodki i każdy ma swoje zalety. Przecież nawet nie musisz specjalnie wybierać między nimi, bo jeżeli jedziesz na tydzień i mieszkasz w tamtej okolicy, to spokojnie możesz krążyć między jednym a drugim i wybrać, co bardziej ci odpowiada. Z TŁ do SP jedzie się maks 30 minut, no chyba, że są jakieś ekstremalne warunki pogodowe. TŁ ma nowoczesną wypasioną infrastrukturę i więcej tras. Czarna z ŁS jest rewelacyjna dla kogoś kto przyzwoicie jeździ i chce np. spróbować sił w jeździe pozatrasowej. Czerwone trasy pomiędzy Skalnatym Plesem a Startem są świetne ale trafić tam na dobre warunki wcale nie jest łatwo. Ja doświadczenia mam tam kiepskie, bo niemal zawsze trafiam na muldy po pachy i to już w krótkim czasie po otwarciu ośrodka. Łatwe trasy poniżej Startu są super dla kogoś kto po prostu chce się pobawić z rodziną lub samemu na prostych trasach. Są to trasy łatwe i mają naprawdę wiele wariantów zjazdu, w kierunku głównej pomarańczowej kanapy. Jest jeszcze niebieska ósemka przy której jest nieco trudniejsza trasa ale chyba tylko początkujący tam sobie nie poradzi. SP ma tę zaletę, że jest znacznie mniej zatłoczone niż TŁ. Infrastruktura niby nie jest najnowsza ale dwie kanapy, które tam są, to szybkie i wyprzęgane wyciągi, które pozwalają wyjeździć się do bólu. Trasy w SP, niby niemal wszystkie czerwone ale jak na mój gust to czerwień w wersji light. Jedynie ścianka wzdłuż talerzyka jest naprawdę stroma ale da się ją ominąć, co najmniej dwoma znacznie łatwiejszymi wariantami. W obu stacjach masz podobne przepiękne widoki na Tatry, w obu podobne ceny w knajpach, bo to przecież TMR:). Na Twoim miejscu jeździłbym na zmianę w TŁ i SP.
    3 punkty
  13. Pierwszy dzień ferii, niedziela i piękna pogoda - brak korków i kolejek do kanap BSA bardzo twardo bo w nocy solidnie zmroziło, jazda tylko dla tych co lubią takie warunki, w knajpach pełno na stoku pusto. Jeździłem od 11 do 14 i nawet pod koniec na trasach nie popuściło przy +4C Trasa nr.5 nie poszła w zapomnienie a w taki dzień jak dzisiaj bardzo by się przydała
    3 punkty
  14. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 3 - ostatnia. W stronę Alpendorf... Widoki dzisiaj były boskie...zero chmur... Po cienistej stronie ośrodka! To jedziemy pod czarną... Tą czarną Jest krótko ale jakie warunki! Szok! Kolejna czarna przed nami... Boska! Ludzie po tym kolorze mało jeżdżą 😮 I następna... Tu, to zero narciarzy - trasa wiedzie pod orczyk... Jedyny jaki dzisiaj zaliczyliśmy... Klimat. I piękności niebieskie Plac zabaw dla Dzieci 😮 Warunki na trasie 34 ok godziny 15:00 Zaliczamy dwa razy gondolę... I powoli kierujemy się do auta... Dzień kończymy po godzinie 16stej. Rozgrzewkę mamy zaliczoną! Norma wyrobiona Jutro gdzie? Muszę się naradzić z Paulą Dobrej nocy i pozdrowienia dla Forumowiczy! marboru i Paula
    3 punkty
  15. @marboru Lejesz miód na moje serce 🧡. Cudownie! Przepiękna relacja z ośrodka, który póki co znam tylko z letniej scenerii i pieszych wędrówek. Ależ się cieszę na luty i na wypróbowanie tych wszystkich wspaniałych tras. Będziemy mieszkać w Bad Hofgastein, na początku Angertal - niedaleko tego spektakularnego mostu nad kanionem, o rzut beretem od miejsc, które dziś opisujesz. Nie mogę się doczekać ... Faktycznie wyciągi bardzo wcześnie kończą pracę - 15.30 i to nie tylko w styczniu, ale przez cały sezon. Ciekawe, dlaczego? Moźe dlatego, żeby ludzie mieli jeszcze czas, siłę i chęci pomoczyć się w tamtejszych termach? Tym bardziej podziwiam, że tyle dzisiaj objeździliście. Pozdrawiam Was serdecznie i z niecierpliwością czekam na kolejną relację 😊!
    2 punkty
  16. 65 km od Taszkentu, w zachodniej części pasma gór Tien-Szan powstała nowa stacja narciarska: - 15 km stoków - gondolka + wyprzęgane krzesło - wys. do 2290 m https://www.snow-forecast.com/whiteroom/a-new-ski-resort-opens-in-uzbekistan/ Informacja z gatunku raczej egzotycznych ciekawostek, jednak byłem w regionie (tzn. w Azji Centralnej) kilka razy w górach (w lato) i mam sentyment do tych terenów. Poza tym tamtejsze góry mają ogromny potencjał. Zwłaszcza okolice Alma-Aty. Marzy mi się kiedyś wycieczka - bezpośredni samolot z Wawy 5,5h i godzina na dojazd do stacji narciarskiej z nowoczesnymi wyciągami i możliwością free ride.
    2 punkty
  17. Kolejny udany dzionek😋, prawie lampa tylko ciut ciepło😉
    2 punkty
  18. Black Diamond GlideLite 127 Snow Trekker. Super sprawa, wiązanie do butów trekkingowych (ruchome), zintegrowana foka, lekkie. Dużo lepsze niż rakiety na niezbyt strome spacery.
    2 punkty
  19. Ja będąc od 28 grudnia do 07 stycznia, mieszkałem Wisła Czarne. Swój renesans przeżywały ośrodki narciarskie na przełęczy: Biały Krzyż, wyciąg Extreme, Polana Zieleńska. Po części na skutek braku śniegu w Wiśle a po części na skutek cen karnetów w SMR i braku karnetów godzinowych.
    2 punkty
  20. Dobra prognoza dla Skrzycznego. Oby się sprawdziła https://www.wetteronline.de/?gid=11787&lat=49.68&locationname=Skrzyczne&lon=19.03&pcid=pc_city_weather&pid=p_city_weather
    2 punkty
  21. F1 jest na szeroką obszerną stopę, to jest podstawa. Tak jak szczegółowo objaśniałem, mój egzemplarz nie jest dla mnie zbyt obszerny na szerokość czy ogólnie objętość. Problem mam tylko z długością. To jest problem różnej długości moich stóp. Kupiłem buta pod dłuższą stopę, więc drugiego muszę skrócić. Skrócenie polega na wypełnieniu przestrzeni przed palcami stopy. Z mojej praktyki wynika że serwisowi dość łatwo poszerzyć buta na szerokość (nawet 10-15mm), na długość (rzędu 5-7mm) jest to już znacznie trudniej i bardziej ryzykownie. Aczkolwiek może się mylę. Chętnie bym usłyszał o rekordowym wydłużaniu buta na długość oraz rekordach poszerzania na szerokość. Ja wybieram buta na podstawie opinii, szerokości mniej więcej w okolicach mojej stopy i kupuję przez Internet. Tuning robi mi serwis lokalny. We Wro jest mały dostęp do wyboru butów skiturowych w sklepach stacjonarnych. Musiałbym jeździć po wypożyczalniach w całych Sudetach, aby coś wybrać. Dalbello Lupo - ciekawy but, nie dostrzegałem go wcześniej. Aczkolwiek widzę pewne wady: plastikowe klamry, to może pękać po paru latach, tam są duże napięcia i do tego mróz. W Scarpa Maestrale RS2 widziałem użytkownika, któremu właśnie taka klamra pękła. I tu kłania się dostępność części zamiennych. W Scarpa XT klamra plastikowa została zamieniona na metalową, pewnie aluminium. Scarpa jest też o tyle fajna, że polski dystrybutor sprzedaje bez problemu części zamienne. np. linki Boa 😁 No i to cena Dalbello powala, F1 dwa razy mniej da się kupić. Scarpa Maestrale XT RS2
    2 punkty
  22. Dzisiaj niebo też błękitne 🙂 Wyruszamy wcześniej, bo i dalej mamy na narty Dolina Gestein. Z rana spory mróz i z oddali słychać armaty... Dzień dobry 🙂🎿
    2 punkty
  23. @Jusik2002 jesteś pewien że zjeżdżałeś czarną w BSA? W Szczyrku najbardziej stroma jest ścianka na Kaskadzie.
    2 punkty
  24. Co nie zmienia faktu, że trasy w Białce pod względem śniegowym są zawsze dobrze przygotowane. Porównywać więc zawsze można. A że przyczyny słabego wyniku mogą być niezależne od gestora ośrodka, który w takim porównaniu wypada blado, to już inna sprawa.
    2 punkty
  25. Pomimo kiepskiej aury trochę udało się pojeździć w okresie świątecznym na Nowej Osadzie, Klepkach, Skolnitach, Poniwcu oraz na Zagroniu w Istebnej. Tym razem żadnych tyczek tylko zadaniowka,jazda ,,swobodna" i mnóstwo zabawy. Udało się pojeździć z Panem Markiem Ogorzałkiem oraz Panem Markiem Kustra świetni ludzie i instruktorzy. Poniżej filmik z 6 stycznia jazda na filmie od około minuty. Pozdrawiam 20200106_095813.mp4 20200106_095813.mp4 20200106_095813.mp4
    2 punkty
  26. Miałam Wam relacjonować moje przygody narciarskie to zawodów nie może w nich zabraknąć. 22 grudzień 2019 - niedziela - tego dnia w Kluszkowcach odbyły się moje pierwsze zawody tego sezonu. Były to Eliminacje Mistrzostw Polski Amatorów w gigancie. Byłam wymęczona po całym tygodniu pracy po 10-12 godzin i znowu trzeba było wstać. 6.00 zadzwonił budzik, ledwo patrzyłam na oczy ale co zrobić....Przecież ja to uwielbiam Za oknem deszcz, nie padał a mocno lał.....Patrzyłam na pogodę i miało się przejaśnić na szczęscie więc miałam nadzieję, że nie zmoknę jak rok temu. Po drodze cały czas pada, jednak po jakimś czasie zaczyna się przejaśniać i nawet momentami przebija się słońce. Dookoła zielono....Jakoś po 8 meldujemy się z Kluszkowcach, na parkingu dużo aut, idziemy do biura zawodów odebrac numery starotwe. W mojej katerogii 10 osób i to same dobre dziewczyny. Atmosfera po prostu świetna. Wszyscy się cieszą że mogą się z nowu spotkać po kilku miesiącach, wszyscy uśmiechnięci. Cudownie Po przebraniu się, kupieniu karnetu jedziemy na góre obejrzeć trasę. Jako, że ja jestem faktycznie amatorem, większość z nich to prawie puchar świata zaczynam się zastanawiać co ja tu robię. Zjeżdzam wzdłuż bramek i mam jakieś dziwne wrażenie, że jest stromo i im dalej tym stromiej i boję się że będzie szybko i że będe się bała jechać.....dół trasy okej i tam te 3 czy 4 ostatnie bramki mogę pocisnąć 🤣🤣 Po obejrzeniu trasy jestem nieco przestraszona i wjeżdzamy na górę jeszcze raz i jest jeszcze chwila więc oglądamy trase drugi raz....Zsuwam się i szukam tej stromizny....hmmmm chyba za bardzo panikowałam, przecież jest spoko Dam radę, po drugim razie już trasa wygląda lepiej. Zjeżdzamy na dół, ponownie na górę i 2 szybkie luźne zjazdy żeby zaznajomić się ze śniegiem i nartami. Wyszło słońce, cieplutko, na stoku twardo, ale zapowiedziany został tylko 1 przejazd niestety. Na górze kręciła się TVP Kraków i udzieliłam im krótkiego wywiadu, który będzie można zobaczyć w programie Pogoda na narty, czekam co tam będzie ile mnie wytną...jakoś nie miałam przekonania do rozmawiania z nimi 🤣 Startowałam jako trzecia w naszej grupie wiekowej. Stanełam na starcie i myslę sobie - dasz radę. Pojechałam jak na mnie dość odważnie, pamiętam że w tamtym roku bałam się że osiągnę za dużą prędkosć, że mi narta odjedzie, że będą jakieś muldy czy dziury, a teraz dałam na prawdę z siebie dużo. Przejazd był daleki od ideału, ale to pierwsze zawody, zadnych treningow, a człowiek mając jeden przejazd nie jest w stanie skupić sie na wszystkim na raz zeby było dobrze, tylko patrzy na bramke do przodu, a nie czy narty nie odjeżdza itp....Po dojechaniu do mety byłam na drugim miejscu i wiedziałam, że spadne w dół tylko teraz pytanie o ile....Jedna dziewczyna za mną, wiec ostatnia nie będę. Kilka dojechało do mety z czasem lepszym ode mnie a 2 już na samej końcówce niestety zaliczyły glebę, jedna podniosła się i ukończyła przejazd zajmując ostatnie miejsce. Jedna z dziewczyn nie pojawiła się na starcie. Finalnie skończyłam zawody na 5 miejscu, z czego jestem baardzo zadowolona. Strata do liderki była aż 5 sekund, ale i tak jest o wiele lepiej niż w tamtym roku na pierwszym moich MPA gdzie miałam koło 9 sekund w 1 przejeździe. Czuję się o wiele pewniej na nartach na tyczkach niż kiedyś, powoli małymi kroczkami moje straty do zawodniczek są coraz mniejsze No ale liczy się przede wszystkim dobra zabawa Mam w planie w tym sezonie zacząć startowac też w slalomie, szukam w końcu ochraniaczy i czekam na śnieg zeby zaczac treningi. Vloga nie nagrywałam w Kluszkowcach, nie było za bardzo czasu na to....
    1 punkt
  27. Dziękuję Dziękuję Magda i cieszę się, że pobudzam Twoją tęsknotę za "feriami" w Dolinie Gastein Prawdopodobnie darujemy sobie SportGastain...trochę mało jak dla nas - a w trakcie dnia przemieszczanie się autem, to strata czasu...liczę, że jak tam będziesz na miejscu, to uzupełnisz relację, o to miejsce Jutro Schladming...pogodę mamy mieć taką jak wczoraj i dzisiaj Będzie szybko i...i zastanawiam się, czy damy radę obskoczyć wszystko? Pozdrowienia serdeczne od nas!
    1 punkt
  28. @marboru no coś pięknego. A już fotka z mostem/wiaduktem kolejowym po prostu genialna.
    1 punkt
  29. Hej, Mój wybór dziś padł na złoty groń. Trasa przygotowana bardzo dobrze, jakieś minimalne przetarcia się pojawiały. Swoją drogą Istebna rzeczywiście musi mieć swój specyficzny mikroklimat, bo śniegu tam jest zauważalnie więcej niż w Wiśle, pewnie dlatego też im łatwiej ze stokiem. Kolejka do wyciągu nie duża, szczególnie do 11, później zrobiło się już bardziej tłoczno, ale rzadko stałem dłużej niż 5min. Jedynym mankamentem był tłok na stoku, co mnie trochę zastanawiało bo kolejki do wyciągu na dole praktycznie nie było. Jednak 6 osobowa wyprzęgana kanapa robi swoje a stok wielki nie jest :). Na stoku też dużo szkółek. Generalnie uważam dzień nartowania za udany. Karnet 75 za 4h. pozdrawiam Luce
    1 punkt
  30. Nie przesadzacie z tym brakiem nowoczesności infrastruktury w SP. Główna kanapa jest z 2002 r. a Furkota z 2009. Kanapy z TL są z 2010 i 2011 r. Krzesła w górach działają po 40 lat. między 2002 a 2011 nie było jakiś bog wie jakich technologicznych przełomów w dziedzinie kolei linowych.
    1 punkt
  31. A ja się zawsze zastanawiałem gdzie jest ta stromizna na trasie FIS COS. Dla mnie FIS to typowa trasa czerwona.
    1 punkt
  32. Ja widziałem gdzieś że żołnierze są też odbiorcami tego typu produktów. Chyba nawet jeden z producentów zrobił taki model "pod zamówienie wojska". Dla normalnego skitour jest to bez sensu, nie ma to zastosowania. Narty są droższe i cięższe przez to i pewnie mniej trwałe. Mimo złożenia i tak narty nie mieszczą się do plecaka czy podróżnej torby. Przemysł i linie lotnicze wypracowały sposób przewożenia całych nart, są torby narciarskie na rynku, są oferty na przewożenie bagażu sportowego.
    1 punkt
  33. Wyczuwam tam inwestycje w wyciągi i trasy w najbliższych latach. Popularność ogromna, to będę chcieli to wykorzystać. Tylko gór nie usypią...
    1 punkt
  34. Cześć To są tarczowe hydrauliczne. Klamka luźna, trzeba było podpompować ale ciśnienie schodziło. Poza tym tarły. Po prostu zajeżdżone myślę. Pozdrowienia
    1 punkt
  35. Mariusz nie bardzo wyobrażam sobie wydłużenia aż o tyle. U mnie prawa stopa jest dłuższa o 0,5 cm. Przy odbarczaniu wydłużyliśmy ten but o 3 mm i Arnold nie był skłonny specjalnie walczyć dalej. Jest ciut na styk ale tak zostało. Pamiętaj, że trzeba przecież zachować geometrię pinów. W bucie sportowym taki zabieg to jest prosty bo można frezować skorupę. Ale w skiturowych, szczególnie tych oszczędnych wagowo "mięsa" jest bardzo mało... Ale jaki jest rekord też bym chciał się dowiedzieć! Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  36. Hehe, nie mam, ale mam znajomych i aktywnie można spędzić czas To musiałbym mieć średnią 30 na tych 100 kilometrach Ja już dawno stwierdziłem że jazda samochodem po Warszawie nie ma kompletnie sensu. Nawet jak nie ma pogody na rower to wolę jechać metrem niż samochodem.
    1 punkt
  37. Ludzie popatrzcie sobie na mapę. Poczytajcie sobie o różnicach klimatycznych pomiędzy górami wewnętrznymi a zewnętrznymi. Dlaczego w Szpindlu nigdy nie ma problemu ze śniegiem a na Szrenicy, którą widać ze Szpindla gołym okiem rośnie trawa. Poczytajcie sobie o warunkach hydrologicznych Beskidu Śląskiego. Potem wysuwajcie wnioski. Zima nie jest tragiczna. Pamiętam gorsze. Ale nie jest nawet dobra.
    1 punkt
  38. Dobry wybór, moje ulubione tereny objeżdżacie Jak jesteście w okolicy to zahaczcie o Sportgastein i koniecznie na Hochkoenig (Maria Alm). Gdzie macie metę tak BTW? Będę tam w lutym Pozdro.
    1 punkt
  39. W związku z awarią prądu, kto w Niedzilę kupił karnet w kasie, dostaje karnet 1-dniowy za free na dowolny termin w tym sezonie. https://www.jasna.sk/hory/lyzovacka/jasna-live
    1 punkt
  40. Jak ktoś wspominał - pomiędzy Łomnicą a Szczyrbskim jeździ co pół godziny elektrická, więc to żaden problem zwiedzić Łomnicę, Smokowiec i Szczyrbskie.
    1 punkt
  41. Dzisiaj na dobre 2 godz. północ umarła (awaria zasilania) ,sporo ludzi zrezygnowało z czekania. Po 13 zaczęło wszystko fungować. Dzięki tej "przerwie" trasy na północy były ok. Upodliłem się narciarsko.
    1 punkt
  42. Nudy dzisiaj- lampa, sztruks, browar wursty i takie tam...., fotek mało bo mi było szkoda czasu na postój i strzały😉
    1 punkt
  43. Taa, rekomendujesz zjazd z Łomnicy nowemu użytkownikowi forum, który pyta ogólnie o ośrodki w Tatrach. Totalny brak wyobraźni, czy lans własnej osoby za wszelką cenę?
    1 punkt
  44. Tylko musisz najpierw sobie na Łomnicę wejść bo do wagonika z nartami na szczyt nie wpuszczą.
    1 punkt
  45. Moi Drodzy...dzień pierwszy, składający się z 3 części jest już na blogu pod linkiem: Zapraszam do komentowania PS. @gregre0 przed Mikulowem faktycznie było trochę wolniej, ale bez szczególnych utrudnień.
    1 punkt
  46. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 2 Paula na trasie 11: Przerwa na pizzę, kawę i Colę - ok 11:30... potem tylko jazda! Pucharówka Hermana Maiera - świetna! Hamowanie Kościółek we Flachau: W doborowym towarzystwie: Czarnuch: Było bystro ale bardzo fajnie. Równo, zero lodu - bosko! Na dole: Tam jedziemy... Kolejna czarna jest moja Widokowo: Paula: To jedziemy... W dole knajpka: Wracamy... Kolejny, krótki fragment czarnuszka... Jedziemy na sam dół, do Wagrain: Miasteczko: I z powrotem na górę... CDN
    1 punkt
  47. Wracając do tematyki narciarskiej. Dziś piękna pogoda, lekki mróz zero ludzi. Czego więcej trzeba? Wyjeżdżeni do fizycznego bólu. Warunki średnie, trasy przygotowane na 3+. Widać coraz większy problem braku śniegu. Sporo przecierów, sporo minerałów i niestety lodowy gruz wynikający z nieumiejętnego ratrakowania. Poziom zagruzowania dziś nie przeszkadzał w jeździe. Może wszystko razem spowodowało, że nie ma ludzi. Godz.10:45 (w południe było tak samo): Godzina 11:30:
    1 punkt
  48. I jak tu nie lubić Alp. Mam nadzieję, ze i na polskich stokach coraz częściej będzie podawane coś więcej niz kiełbasa z grilla, albo jakieś dania z podgrzewaczy - bemarów. Milej tez sie je na prawdziwym talerzu i pije z prawdziwej szklanki, a nie jednorazowych tacek, czy kubków. Mamy juz w Polsce nowoczesne kanapy, armatki śniegowe, ratraki, to i moze prawdziwego jedzenia tez doczekamy.
    1 punkt
  49. Byłam raz w Val Gardenie i się tam zakochałam w okolicy Sella Rondy i jadę w tym roku do Alta Badia żeby zwiedzić resztę tras i zakątków tego wspaniałego regionu. Polecam okolice Sella Rondy jak najbardziej 😉
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...