Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
08.12.2021 - 08.12.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.12.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
No i sezon otwarty. Jazda od 10:00 do 14:00 bez kolejek. Warunki jak na początek Grudnia doskonałe. Śnieg sztuczny zmieszany z naturalnym, delikatnie przegrzebany przez narciarzy - tak jak lubię. Zero kamieni, zero odsypów. Rano niskie chmury i słaby kontrast, ale bliżej południa zaczęło przebijać słońce. Jutro planuję wpaść wieczorem na dwie godzinki. Jakby ktoś był dajcie znać.9 punktów
-
A może tak trochę więcej empatii? Ty się nie boisz, ale może miej wzgląd na innych i nie narażaj ich niepotrzebnie na ryzyko, a przynajmniej na poczucie ryzyka. Załóż maseczkę w gondoli, w budynku, zachowaj odstęp w kolejce. Czy to takie trudne?7 punktów
-
Moje informacje okazały się prawdziwe. Stacja Kazimierz prawdopodobnie otwiera się jutro. "Pojeździlibyście jutro na nartach❓Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie jutro w południe otwieramy! Jak widzicie u nas biało, a warunki już prawie idealne "🔥6 punktów
-
6 punktów
-
Nie ma w tym tajemnicy. Promień narty to promień okręgu stycznego do krawędzi. Wystarczy zmierzyć cięciwę i strzałkę aby samemu go wyznaczyć.4 punkty
-
3 punkty
-
Mnie też mdli jak widzę wpisy obrońców SMR. Po prostu zapiszcie sobie w głowie raz na zawsze. Sezon w SMR zaczyna się w Święta BN, a kończy wraz z końcem ferii. Nie macie co liczyć na nic więcej, nawet jak będzie 2m śniegu, to powiedzą, że ludzie w Czyrnej mają wzdęcia i są za duże wiatry. Z kolei Sprytna Sezonówka jest owszem Sprytna, ale dla właścicieli ośrodka, a nie dla klientów. Dziękuje.3 punkty
-
Niestety dobra opcja to się skończyła gdy ośrodek przejął tmr. Wcześniej były karnety - do polednie, od polednie, 2, 3, 4, 5 godzinne, od 10, od 11, od 12 itd. Obiad z napojem (piwo czy kofola) za 100 koron. teraz to chyba piwo tyle kosztuje. Obecnie to ośrodek dla tych co mają karnet całoroczny, jakiś tam pass. Dla mnie karnet sezonowy to ma sens w ośrodkach alpejskich tylko. Na szczęście można pojeździć w Czechach w wielu innych środkach za znacznie mniejsze pieniądze...2 punkty
-
Nie chciałbym być uznany za czepialskiego ale to po prostu jest nieprawda. A ponieważ jest kopiowana po raz kolejny to zwracam na to uwagę.2 punkty
-
INNER SKI - 3 elementy „JA” – czyli człek jakim jestem.owi Moje ciało, moja sprawność fizyczna, psychiczna i umysłowa. Moje doświadczenia i wrażenia… To jak działam, co myślę, co czuję, To jak poruszam się i jak czuję swoje ciało. „I” – czyli wszystko to, co dzieje się między nami a nartami. To nasze chęci, możliwości, lęki, frustracje… . To emocje, jakie tworzą się między nami a nartami. To uważność na informacje płynące z ciała i uważność na informacje płynące ze stoku, po którym jedziemy. To umiejętność wyciszania się i skupiania się na wykonywanej właśnie jeździe. „NARTY” – czyli wszystko to, co wiemy o nartach. Geometria i fizyka jazdy na nartach. Wiemy o tym, na przykład, że narty o promieniu 10 m, ustawione pod kątem 45° i dociśnięte do śniegu, wyginają się zgodnie ze swoim kształtem i prowadzą nas w skręcie o promieniu 10 m. Narty mają jakąś idee działania. Poznajemy ją na tyle, żeby podczas jazdy na nartach, dać się nartom prowadzić a nie walczyć z nimi. Metoda INNER.SKI opiera się o harmonijną relację między nami a nartami. Więcej przeczytacie na http://blog.szkolacarvingu.pl/ „Dobra jazda jest wtedy, kiedy nie ma napięcia między nami i nartami… .” Marek Ogorzałek2 punkty
-
Białka Kotelnica otwiera się w piątek. "W Piątek 10 grudnia 2021 r. ruszają pierwsze koleje krzesełkowe w Białce Tatrzańskiej" https://bialkatatrzanska.pl/aktualnosci/otwarcie-sezonu-zimowego-2021-/-20222 punkty
-
2 punkty
-
Pośmieszkowali, ale fakty są takie, że ośrodek aspirujący do miana czołówki kraju otwiera jedną trasę narciarską (2), dojazdówki ze zbójnickiej kopy naprawdę nie da się nazwać normalną trasą, to bardzo szeroka, ale totalnie płaska dojazdówka, jak się człowiek dobrze nie rozpędzi to trzeba się odpychać.2 punkty
-
Tak, byłem dwa razy. Po odświeżeniu aplikacji wskoczyła trzecia dawka. Przedłuża ona o kolejnych 9 miesięcy ważność certyfikatu. Robisz screena kodu QR i pokazujesz jak będzie potrzebny.Działa bez zarzutu.2 punkty
-
Mój ulubiony ośrodek czeski to Rokytnice nad Jizerou. Jego wadą podobnie jak w Pecu są niewielkie parkingi i trzeba być wcześnie. Lubię Harrachov i tam też jeżdżę. Jak jest tłok w Janskich i Pecu to odwiedzam Cerny Dul, tam prawie nigdy nie ma tłoku. W masywie Śnieżnika oczywiście Dolni Morava, w Górach Orlickich małe ale fajne Destne i Ricky. Często bywam też w Jesonikach. Tam spory wybór ośrodków, Ramzova, Kouty, Cervenohorske sedlo. W Górach Izerskich Tanvaldsky Spicak i Bedrichov. Zalecam unikać ferii niderlandzkich. Wtedy wszystkie miejscówki i ośrodki oblegane są przez hordy z Niderlandów. Generalnie dla mnie najważniejsza jest mała ilość narciarzy na stokach. To co jest dobre dla mnie nie musi Tobie pasować, z uwagi na tłok na trasach zjazdowych często w szczycie sezonu wybieram te najmniejsze stacje o których nie piszę bo wydaje mi się, że interesują Ciebie te z większą ilością tras...1 punkt
-
1 punkt
-
@marionen Zainspirowałeś mnie i sprawdziłem ceny w głównym sezonie 1-dniowy skipass: Jańskie Łaźnie 1190CZK, online od870CZK Dolni Morawa 890CZK Spindlerowy Młyn 1190CZK , online od 880CZK Harrachov 930CZK (dziwna konstrukcja 5h wciągu dnia) Mniejszych ośrodków nie szukałem - raczej porównuję podobnej wielkości/jakości ośrodki. Zapewne można znaleźć taniej i wyraźnie Spindl jest droższy jeśli założyć kupno karnetu w kasie w dniu szusowania. Zakup z pewnym wyprzedzeniem się opłaca jak widać powyżej ale ryzyko pogody/warunków wysokie. Cóż, tanio nie jest, ale w promieniu 250km od domu nic lepszego nie znajdę (poza Szklarską jak spadnie duużo śniegu) Możesz coś polecić w Karkonoszach? Chętnie coś sensownego zwiedzę.1 punkt
-
Oczywiście, że chodził w poprzednim sezonie...1 punkt
-
Wańkowa czyli Bieszczad-Ski planuje wystartować na przełomie roku, a może i na święta: https://radio.rzeszow.pl/wiadomosci/najwieksza-na-podkarpaciu-stacja-narciarska-biezczad-ski1 punkt
-
Prawie dokładnie tak. A jeszcze dokładniej to promień okrego opisanego na 3 punktach: w miejscu gdzie narta jest najszersza, najwęższa i najszersza z tyłu. producenci wymyślają rózne krzywe miedzy tymi punktami (czasem tylko do reklamy/opisu narty - różne dualradiusy itp)) ale róznice są nieistotne. Sprawdzałem tak kilka par swoich nart i róznice pomiedzy tak wyliczonym promieniem a deklarowanym przez producenta są ok 0,5m max. Ciekawe czy jest to jakoś znormalizowane. >>>A jak ugiętej narty? zawsze mniejszy.... 😉1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Patrząc na to ile pootwierali w Zieleńcu i że Czarna Góra odpala Luxtorpedę to ja bym jechał tam. Na dwa dni akurat trochę pojeździsz 💪1 punkt
-
Mała poprawka do Wierchomli. Rusza tylko na sobotę i niedzielę. Później pauza do kolejnego weekend. A od 19/12 już codziennie - takie info otrzymałem od pani z recepcji hotelu Wierchomla.1 punkt
-
1 punkt
-
Sudety: dodaj Karpacz, Swierardow Zdrój. Czarna Gora: od soboty rusza Luxtorpeda z trasa B- Fis.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cały czas pracują armatki. Widać tez ślady nart na kamerze na trasie C Fis. Warunki pogodowe idealne, non stop temp na minusie i tak ma się utrzymać przez najbliższe dni. Musowo musza otworzyć B Fis w ten weekend, każde opóźnienie to będzie porażka.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zazdroszczę widelca, nam pozostaje w najlepszym razie łyżka. Idzie ogarnąć. I z łyżką w garści zaczynamy przygotowania do Mistrzostw Francji U16 na początku kwietnia. Pierwsze (o ile nic się nie pojawi wcześniej) doświadczenie startu z mocną ekipą. Trochę daleko, ale spróbujemy ogarnąć wchodząc wiekowo w grupę od dołu. Liczymy na cenną lekcję. M.1 punkt
-
Warto jeszcze przedyskutować ten temat. Opiszę dalej swoje usiłownia. Miałem pewne przygotowanie do kompensacji. Z muld. Starałem się na "górce" szybko obiżyć pozycję. Potem szybko się prostwać przy wjeździe do muldy, by nie było skoku i narty nie odrywały się od śniegu. Nabrałem jednak nawyku rotacji nart stopami. Zaczynając na karwingach, szukałem informacji w sieci na co należy zwrócić uwagę. To było ponad piętnaście lat temu. Pisano o odsyłaniu, nacisku narty. Osobiście dyskutowałem na portalu "Klub pod Misiem" z Kazimierzem Szczęsnym, "Misiem", który go prowadził. Mam nawet książeczkę "Misia" z dedykacją, otrzymaną w Białce na Walnym Zgromadzeniu Forum. Misiu był wielkim propagatore karwingu i z tego powodu pokłócił się z PZN i nie odebrał legitymacji instruktorskiej. Coś było na rzeczy, ponieważ w hucie rozmawiałem z jednym z inżynierów, który był działaczem PZN w Krakowie. Zaczęliśmy o nartach i na moje słowa o Misiu, gość się zachnął. Ale to dygresja, nie do tematu. Więc jeżdżę na kawingach i próbuję "odsyłać", "naciskać". Fajnie się jeździ, zupełnie inne dechy. Ale co z naciskaniem, ze śmigiem, gdy twardo i stromo? Te dechy są tu podobno rewelacyjne. Zmieniłem na SL, "tygrysy" Voelka. Lubię krótkie skręty, często jeżdżę na stromszych stokach. Kupuję tez dłuższe o 10 cm GS Atomika. Ciągle ten problem małego wychylenia na krawędzie. Głównie, gdy stromo i twardo. Nie znoszę jak mi się obsuwa tył zewnętrznej. Nawet minimalnie. Podglądam trening kadry B chłopców Włochów na filmie z lodowca Presena. Fajne ćwiczenie. Pod koniec skrętu gość obciąża całowicie nartę wewnętrzną. Nieco wychodzi w górę i przekręca ją na dolną krawędź. To już jest narta zewnętrzna, zakręca, łuk jest długi.Śnieg nie twardy. Metoda dobra do amatorskiego giganta. Jeźdżeę tak na GS parę lat. Ale tylko dłuższe skręty. Śmig preferuję na SL. Nie da się tą metodą na stromszym terenie i twardszym(dół Mopsornego jako pole do ćwiczeń). Za długo trwa ta operacja. Jadę na krawędziach, ale gdy już jestem prawie w poprzek stoku. Czytam Harba. Inne odciążenie. Nie w górę, tylko "zwolnić" mięśnie narty dolnej zewnętrznej przed przekrawędziowaniem. Jest dla mnie oczywiste, że wtedy głównie obciążona będzie wewnętrzna. Tylko ją teraz przekręcić i powinna zakręcać. Ćwiczę. Ale Harb pisze o "pływaniu" odciążonych nart. Widać na zdjęciu narty poziomo, dzioby zrównanie. "Płyną" nad śniegiem na trasie 1 metra. "Dziecinnie" łatwo je wtedy przekręcić w kierunku dolnej krawędzi. Gdy "spadną" na śnieg, ważne by zewnętrzna była obciążona i przekręcona na krawędź. Wewnętrzna powinna być też przekręcona nawet więcej, by zmusić zewnętrzną do większego przekręcenia. Ale nie obciążona. w najmniejszym stopniu. Koniec z wyjściem w górę. Śmigam. Czuję, przy odpowiedniej szybkości i dobrym śniegu, jak narty mnie dynamicznie wrzucają w śnieg. Ale pojawiło się na początku znowu przyzwyczajenie skrętu narty stopą. To jest dobra rzecz, ale nie przypadku skrętu karwingowego. Jestem już prawie kompletnym narciarzem? Nie jestem! Przychodzą odsypy, męczę się. Usiłuję szybko skręcić na miększym miejscu bez ześligu. Nie wyrabiam się. Szukam stoku równego, bez ludzi. To naważniejsze. Ideał - śnieg naturalny. Sztruks, ale nie za twardy. Męczą mnie mikrodgawki nart. Zjadę wszędzie, ale nie znaczy to, że jeżdżę wszędzie. Nie jeżdżę. O tym myśłem kilkadziesiąt lat temu. Co jeszcze można dodać. Bardzo elastyczne biodra. Nie będzie "dobrej" angulacji, jeśli się jest za sztywnym w tej partii cielesnej. Choć dłuższe skręty tak tego nie wymagają. Kiedyś pokazywał swoją jazdę Gurshman. Tęgi chłog. To były długie stosunkowo skręty. To nie był śmig w linii spadku stoku.1 punkt
-
Ta. Zieleniec, Czarna Góra, Szwajcaria Bałtowska, Słotwiny czy nawet sąsiedni Beskid Sport Arena - wszyscy jak jeden mąż osłonięci Tatrami. Tylko ten biedny SMR wiatr w oczy i c**j w dupę.1 punkt
-
żeby sprawdzić czy twój green pass jest wystarczający jest aplikacja włoskiego ministerstwa zdrowia verificaC19; skanujesz swój kod QR i uzyskujesz informację czy jest ważny na terenie EU i Włoch. Przed zeskanowaniem wybierasz czy chodzi Ci o "zwykły" czy "wzmocniony" certyfikat. To robi różnicę np w strefach pomarańczowej i czerwonej.1 punkt
-
Po 3 dawce preparatu trzeba odświeżyć aplikację z paszportem covidowym,żeby wyskoczył nowy termin ważności.1 punkt
-
Tak! Należy się skupić na jak najwcześnieszym zakrawędziowaniu. Jeszcze przed linią spadku stoku. Tylko, że na to trzeba mieć szybkość. Proszę zauważyć, że na moment(nie wiem 1/1000 sek?) ciało jest pochylone w dół stoku, tym więcej im większy jest kąt między kierunkiem nart a linią spadku stoku(skręty bardziej "zaokrąglone"). Ciało się "nie zwali" momentalnie, bo jest bezwładne, ale za moment(mówimy tu o tysięcznych a może mniej sekundy) pojawi się siła odśrodkowa, gdy narty na krawędzi zaczną zakręcać. Wjeżdżamy w linię spadku stoku, narty się jeszcze rozpędzają, ciało już nie jest pochylone w dół, ale bok stoku, więc nie jest tak "ciągnięte" w kierunku śniegu. Jest ciągnięte też mocniej w kierunku poruszania się nart. Tą analizę wykonałem już bardzo dawno. I doszedłem do wniosku w stosunku do siebie. Mam za wolne przekrawędziowanie. Widziałem swoje ślady na dole Mosornego z wyciągu. Kończyły się ślady krawędzi poprzedniego skrętu i zaczynały następnego. Był długi dosyć rozmazany łuk. Za długi. Wcześniej powinny być ślady krawędzi następnego łuku. Długość tego "rozmazania" jest krytyczna. Zakrawędziowanie też jest krytyczne(jak jest pochylona narta w stosunku do powierzni śniegu?). To wszystko ujawnia się błyskawicznie na śliskim i stromszym stoku. Narty się nie "zaczepiają". Błyskawicznie przejeżdżają linię spadku stoku. I wtedy ich kierunek tworzy coraz większy kąt z linią spadku stoku. Są mocno zpychane w dół. Zakrawędziowanie jest już duże(wynika to układu ciała i stoku), Ale szybkość maleje. Miałem zawsze ambicje jeździć ładnie z zakrawędziowaniem na stromych i twardych stokach. Takie wyzwania sobie stawiałem na poniżej Grzebienia w Szczyrku na FIS. Po lewj, bardziej płaskiej stronie lepiej sobie radziłem. Po prawej już było więcej poślizgów bocznych. Można ich było uniknąć, ale przy "płytszych" skrętach i wydłużonych łukach. Tylko, że na tym stoku to już błyskawicznie naprawdę duża szybkość. Ja nie jestem wariatem. Pchanie narty nogą zewnętrzną? Co przerabiałem przez sugestie z początków "karwingu"( różne odsyłania nóg w bok, dociskanie narty itp.) nic nie daje. Tylko pogarsza sytuację. Narta się ślizga, następuje podparcie na wewnętrznej. Droga do nikąd. Tylko jak nawcześniejsze zakrawędziowanie narty zewnętrznej przed linią spadku stoku. W tym kierunku trzeba iść! To nie jest technika dla początkujących. Nawet nie dla zaawansowanych. To już jest technika zawodnicza. To nie znaczy, że się będzie zawodnikiem. Tam gra rolę czas. Ale można być lokalnym demonstratorem i uczyć innych. Mimo że samemu to nie bardzo wychodzi. Gra tu, według mnie rolę, osobnicza szybkość reakcji. Jest myśl i mięśnie reagują. Chyba to jest u najlepszych w tej dziedzinie. Z tego się biorą o te ułamki sekund. Nie do zlikwidowania.1 punkt
-
Descente..robi krótkie też - mają dodatkowo któryś model z zamkami wszytymi w pasie (jeszcze rzepy) - kombinacja nieograniczona wręcz jeśli zamieniłeś na brzuchu "kaloryfer" na "bojler"..1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kasprowego nie liczą? Też niby jakaś odnowiona restauracja jest na górnej stacji. Nie licząc że przy praktycznie samym szczycie Jaworzyny Krynickiej też jest wyżej niż w Jurgowie...1 punkt
-
W Jurgowie ruszyła knajpa na górze - najwyżej położona w Polsce. Nie wiem jak żarcie ale widoki z tego miejsca są pyszne. http://www.jurgowski.pl/oferta/karczma/1 punkt







