Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
14.02.2023 - 14.02.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
13 punktów
-
Bardzo dziękuję Wam za miłe gratulacje, a tym samym wsparcie dla mnie. Pierwszy krok w kierunku organizacji WorldSkitestu zrobiony, teraz czas na realizację za miesiąc w Wiśle. Informują też, że będzie możliwość przetestowania wszystkich nart wg reguł WorldSkitestu w piątek i sobotę 24, 25 marca. Zapisy i szczegóły wkrótce. Wczoraj była też inspekcja stoku, która wypadła bardzo dobrze. Czytałem już komentarze dot. wolnego krzesła itd... WorldSkitest odbywał się już na stokach, gdzie był tylko orczyk i nikt, nawet zawodnicy światowej czołówki nie mieli z tym problemu, czego nie może na powiedzieć o wielu naszych rodakach 🙈11 punktów
-
Dziś było twardo i równo do końca dnia. Mała liczba ludzi, mikroklimat, powoduje, że nawet na ściankach nie ma odsypów i muld. Jest tam szeroko. Widokowo. Wszystkie przejazdy pomiędzy trzema ich trasami czynne. Co czyni ośrodek fajnym do jazdy, tworzy warianty zjazdu. Meander w nieco innej odsłonie. Kusił lasek, kusił i skusił. Lasek cd. Pole pokryte śniegiem. Ten jednak ciężki do jazdy, po wcześniejszym opadzie nie ma śladu. Została skorupa lodowa, pod nią bywa pusto. Trzeba uważać. Odpalili talerzyk. Ja wjeżdżałem do końca, fajna trasa wzdłuż tego wyciągu. Niektórzy opuszczali orczyk nieco wcześniej. Fajna trasa wzdłuż talerzyka. Tu wydzielona polanka dla dzieci z taśmą. Po 12:00 wyszło słonko. Stok trzymał bardzo dobrze do końca dnia.10 punktów
-
Krynica niedzielna i poniedziałkowa, dwa różne światy pogodowo i kulturowo. Wczoraj na Jaworzynie ludzi mało, w tym sporo Słowaków, wszystkie trasy czynne, świeży śnieg w nienagannym sztruksie. Dziś wieczorem Tabaszewski, bo tak wypadło. Parkingi o 18tej pełne aut z rejestracjami na W, nie wiem, z jakiego to miasta.Pewnie zaczęły się tam ferie. Jeżdżą mimo padającego deszczu. Z wypożyczalni wzięli tylko narty i buty, kijow nie, może biedny region. Jeżdżą z dużą szybkością, tylko na wprost, więc muszę być czujny jak pies podwójny. Do tego i w barze, i na stoku, młode pokolenie z tego W. konwersuje z tym W. bez komórek, i pewnie ich tam słychać... Byle doczekać 27go lutego...9 punktów
-
Czarny Groń dziś po feriach małopolskiego i "śląsków obu".... ostatnio jakoś niespecjalnie było bo widziałem ratrakowanie poranne już jadąc a to niezbyt dobrze wróży.. tym razem warun petarda - przynajmniej przez dwie godziny, potem szkółki itd...jeszcze ferie jednak ale już da sie tam przyjechać. Rano przyjechał nowy ratrak...czyżby Słotwiny się "zwijały"..... .chętnie bym kupił jakiś mały orczyk (taki 200m)... ..8 punktów
-
W tym sezonie wręcz wypada żeby pojechać do Karyntii, więc ja także się tam udałem. Kilka aktualnych info z Nassfeld. Obecnie pełna lampa, rano twardo, później puszcza, ale ogólnie jest dobrze. Jest sporo ludzi, tak jak to zawsze podkreślacie. Ale mnie ten ośrodek bardzo się podoba, trasy są różnorodne i przepięknie położone. Można tłumy omijać, korzystając w danym momencie z mniej popularnych wyciągów. Prawie wszystkie wyciągi są wyprzęgane, więc szybkie. Tylko jedno krótkie krzesło jest wolne, ale to jest wg mnie nawet nie warte uwagi. Oczywiście odwiedziliśmy włoską pizzę w pobliżu trasy 21, lokal nr 5 na ski map. Ze swojej strony polecam austriacki lokal nr 1 przy trasie 8. Bardzo smaczne jedzenie, dość szybko podają. Jutro tam idziemy ponownie. Problemem jest rano Millenium Express, to jest dla mnie najsłabszy element ośrodka. Ale korzystaliśmy ze skibusa, więc jakoś tą kolejkę przecierpieliśmy. Jutro zamierzam podjechać do góry autem i ominąć tą kolejkę. Wypatrzyłem fajny niezatłoczony parking blisko krzesła nr 24. Tam są też dobre trasy i jest to pośrodku ośrodka. Polecam jeszcze gigant dla wszystkich na trasie nr 77 oraz pomiar prędkości 70. Wyhamować można na przeciwstoku. Jest to bardzo dobrze przygotowany stok, siatki, oddzielny kawałek stoku. Gigant jest raczej łatwy, jazda raczej szybka. Kilka fot z atrakcjami, o których wspomniałem.6 punktów
-
Rano na parkingu Złego Gronia kałuże wody które niestety nie wróżyły nic dobrego ale na górze okazało się że stok jest zmrożony i to całkiem dobrze. Przed 9 jak wczoraj pustki do kanapy. Po 10 stok lekko puścił i to były dla mnie dzisiaj najlepsze warunki. Ja z synem jeździliśmy na okrągło a żona doskonaliła się pod okiem instruktora jazdę po najstromszych odcinkach Złotego Gronia. Po 11 za drugą "ścianką" pojawiły się niewielkie odsypy. Niestety GOPR musiał zawozić dziecko bo się przewróciło i coś chyba w kostce uszkodziło. Po 12 jak kończyłem to kolejka do kanapy na ponad 6 minut. Na stoku odnotowałem też dzisiaj patrol policji.6 punktów
-
Jestem już po wycieczce. Finalnie wybrałem się na Wielką Raczę, bo na Policę godzina jazdy więcej w każdą stronę- okolice jednak fajne a nigdy tam nie byłem więc kiedyś się wybiorę. Podejście do schroniska po mocno ubitym i twardym (zero zapadania się)- w takich warunkach pieszemu idzie się duuuuużo łatwiej i szybciej niż na skiturach. Zjazd był z Małej Raczy do Rycerki Górnej. Na hali super, później stokówką bardzo słabo- rozjeżdżone i rozmiękłe wcześniej już zmarzło. Na zjazdach sporo czekania na pieszego ale nie było najgorzej- trzeba się ubrać trochę cieplej niż normalnie do zjazdu. Żonie najbardziej podobało się schodzenie w rakietach po hali (miała je pierwszy raz) - co rokuje pozytywnie kolejnymi wyjazdami skiturowo- pieszymi5 punktów
-
4 punkty
-
WorldSkitest zawsze odbywa się pod koniec marca. Nie można zrobić tej imprezy wcześniej ze względu na kalendarz PŚ. Mam potwierdzenie z Atomica, że na test przyjedzie Maryna Gąsienica Daniel. Gdyby termin był np. w lutym, Maryny by nie było. Co do pogody, nie mamy na to wpływu i właściciele Skolnity zrobią wszystko, aby warunki na stoku były jak najlepsze.4 punkty
-
Dziś a wczoraj to dwa różne ośrodki narciarskie. Po wczorajszym opadzie nie został żaden ślad. Było tak. Stok trzymał bardzo dobrze. Czasem słońce, trochę śniegu, chwilami niewielki deszcz. Dzieci zadowolone. Na górze, gdzie rozchodzą się 3 trasy, jest naprawdę szeroko. Córka śmiga. Dzisiejsza nasza faworyta, trasa za laskiem, obok orczyka. Jej dolna część. Te warunki to z około 13:00 Stoki trzymały się bardzo dobrze, to zdjęcie z około 15.4 punkty
-
3 punkty
-
chciałem to zaproponować, ale się zorientowałem, że już po. Schronisko musi być na takich wypadach, bo z reguły do schronisk jest przetarte (dla Małżonki) a i jakaś hala, taka jak na Małej to minimum dla Ciebie. To tak z własnych doświadczeń. M.3 punkty
-
Dziś jeden z najlepszych dni na nartach - EVER !!! Dzień nieco emocjonalny. Córka wróciła do nart po złamaniu nogi. Pogoda miała być słaba, była fantastyczna. Na zmrożonym podkładzie, spadło 5 cm świeżego. Żyć, nie umierać. Tu, córka na zdjęciu. Pierwsze dorosłe narty. Buty od @marekbtl pasują idealnie, dziękujemy raz jeszcze. Dziś epicko. Te 5 cm świeżego na twardym podkładzie. Fajnie to wyglądało. Takie kolejki przez cały dzień. Prawie jak w Białce 😉. Fajna jazda, cały czas. Tak stok prezentował się około 15:00. Później termy. Nie mogłem się powstrzymać. Odnośnie term więcej zdjęć tutaj.3 punkty
-
Super, szkoda tylko że system naśnieżania tm już jest (np. na Kaskadzie) i nie działa, bo brakuje zbiornika wodnego, więc budowa kolejnego systemu mija się z celem.2 punkty
-
2 punkty
-
Aby to miało sens, pieszy musi skorzystać z kolejki. 1. Szyndzielnia, Ty na skiturach, piesza gondolą, dalej razem na Klimczok i z powrotem. 2 Hala Skrzyczeńska, dalej razem na Skrzyczne 3 Czantoria, razem na szczyt Czantorii lub dalej na Małą Czantorię2 punkty
-
2 punkty
-
Szczyrk: 1)BSA - wykorzystaliśmy mrozy i mamy 2 metry śniegu na każdej trasie. Odwilż nam nie straszna. 2) SMR - nasypalismy dużo śniegu i otworzyliśmy większość tras, ale np. trasa sportowa jest dalej zamknięta, bo na samym dole w jednym miejscu wystaje parę kamieni. Nie chcemy, aby ktoś porysował sobie narty. 3) COS - po prawej stronie jest metrowy pasek brązowego śniegu, otwieramy!2 punkty
-
2 punkty
-
Jest już info na FB, że orczyk będzie obok kanapy do przecięcia Ondraszka z kanapą, taka ośla łączka dla początkujących. Dodatkowo góra Ondraszka ma być poszerzona i doprowadzona instalacja nasnieżania w takim samym standardzie jak jej dolna cżęść.1 punkt
-
http://www.skrzyczne.cos.pl/aktualnosci/kolejne-miliony-na-wazne-inwestycje.html1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zdjęcia: Od góry: 1 trochę samochwalstwa,2 widok z Penken po wjeździe z Finkenbergu gdzie mieszkaliśmy, 3 nasza chałupka wakacyjna. Trochę tu spokój na forum, więc może jakaś lekka burza by się zdała, bo po mojej relacji może się takowa wywiązać. Z góry zaznaczam: to jest moja subiektywna opinia nt tego miejsca i mam do tego prawo. Ponadto chciałbym krytyków poinformować, że w Alpy jeżdżę niespełna 20 lat średnio 2 -3 wyjazdy na sezon, więc trochę się tych ośrodków w karierze uzbierało. I to nie jest tak, że uważam, że ośrodek jest jakiś słaby, wręcz przeciwnie jest ekstra. Ale....ale to jest chyba najsłabszy ośrodek z tych topowych gdzie mamy powyżej 100 km tras z kolekcji moich zdobyczy. PS całą dolinę poza Ahornem zaliczyłem wcześniejszymi latami. Topografia ośrodka: Cztery a w zasadzie pięć szczytów z których można cieszyć się jazdą. PS strasznie ciężko na początku połapać się w całym tym bajzlu. Naprawdę jest ta topografia dość skomplikowana. Można się pogubić, nawet jak się ma w miarę rozwinięty zmysł orientacji. Pierwsza strefa wg mapy od prawej Horberg z kilkoma bardzo całkiem fajnymi trasami. Wszystkimi zjazdami trafiamy do Tappenalm. Ale jest tam na skraju taka niedługa trasa 15. Mało ludzi i można grzać. Zarąbista zwłaszcza pierwszy zakręt. Druga strefa to Penken z którego zjeżdża się jednym zboczem do Tapepenalm (tam gdzie Harakiri). Jest tam trzy krzesła i kilka może nawet naście zjazdów. Moim zdaniem najmniej atrakcyjna część ośrodka, bo stale jest tam ciemno i pełno ludzi. Zjeżdża się do Tappenalm gdzie schodzi się wiele tras z różnych kierunków. Nie widziałem chyba tak niebezpiecznego miejsca w ośrodkach, w których byłem. Z Penken w stronę Mayrhofen jest kilka krótkich tras. Jak wjechać od Finkenberg to z tego miejsca w stronę Finkenberg idą bardzo przyjemne dwie trasy. Jedna krótka, ale szerokaśna pod gondolą, a druga do krzesła Katzemoos. Ta nam się jednego dnia tak spodobała, że z synem objechaliśmy ją chyba z 17 razy. Widać to na EKG. Strefa trzecia Horbergjoch i Rastkogel. Dostać się tam można od strony Finkenberg i Mayrhofen 150 er Tux. Taki wielki autobus na linie. I to moim zdaniem jest najlepsze miejsce do jeżdżenia w całym ośrodku. Szeroko z wieloma wariantami, z dalekim wglądem w głąb tras. No w zasadzie na każdej trasie jak pusto to pełen grzejnik i czysta krawędź na GS. Trasy pięknie nasłonecznione. Dwa długie jedno krótkie krzesło obsługują naprawdę duży kilometraż i areał. Piękne miejsce. Spędziliśmy tam dużo czasu nawet jak wiało tak, że łepetynę urywało. Czwarte miejsce Egalm. No w zasadzie fajne. Trasy ok. Jednak wydajność wyciągów ponad miarę jak dla mnie zwłaszcza w strefie gdzie na jednej trasie poruszają się narciarze wyrzucani z Lattenalm i Egalm Nord jest tam takie wrażliwe miejsce. Za to widoki na Hintertux piękne. Dobra starczy tych wypocin. Teraz plusy dodatnie i plusy ujemne. Plusy. Infrastruktura, nowoczesność ilość tras i wyciągów. Długość większości tras też słuszna. Minusy; największy to oczywiście nasycenie narciarzy na trasach. Nawet jak nie ma kolejek do kolejek to tych ludzi jest jak "mrówków" w wielu miejscach. W kilku miejscach niebezpieczne przecinanie i schodzenie się kierunków jazdy. Przypomina mi to trochę Flachau. Trochę skomplikowana topografia zwłaszcza na Penken. Bardzo mało długich niebieskich tras (nie tam, żebym za nimi jakoś tęsknił). Tak faktycznie to chyba jedna szeroka, ale krótka na Tappenalm. Pozostałe jak są to w zasadzie większości trawersówki, których ja jako trasy nie uznaję bo niby co tam można jechać? Także moim zdaniem nie jest to ośrodek dla początkujących. A pomimo to "ludziów jak mrówków". Z całej doliny to jednak Arena zwłaszcza od Gerlos wypada o wiele lepiej. Nawet z tej perspektywy to i Hochzillertal też jest lepszy. Tuxa pomijam bo to inna kategoria rozpatrywana w terminach listopadowych. A co wam się tam podobało lub nie. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam. No i teraz się waham - kliknąć wyślij czy nie 😁. A co tam niech idzie.1 punkt
-
1 punkt
-
Kiedyś były to prędkości robocze, dziś to przeszłość, może poza Złotym Groniem i luxtorpedą w Cz. Górze!1 punkt
-
Ja to widzę tak: Przychód dla stacji narciarskiej pojawia się w momencie sprzedaży karnetu. Potem praktycznie jest już tylko generowanie kosztów utrzymania tras, zużycia prądu, sprzętu itd. Jeśli część ludzi przekieruje się np.: do własnej restauracji to mamy dodatkową sprzedaż - więc robimy wszystko aby narciarz był w ośrodku długo i przypadkiem nie miał gdzie zjeść tego co sam przywiózł - tacy co wpadają z rana na kilka godzin. Oczywiście ludzie muszą być zadowoleni na tyle aby nie wybrać się w inne miejsce. Więc cała sztuka polega na takim wyważeniu usług aby nie generować niepotrzebnych kosztów i jednocześnie utrzymać odpowiedni poziom zadowolenia. 🤑 Kolejna sprawa to sposób eksploatacji wyciągów. Większość urządzeń, które znam używa się najczęściej na 80% ich nominalnej wydajności. Powyżej tego poziomu znacznie skraca się ich żywotność i zwiększa prawdopodobieństwo awarii. Pozostałe 20% to taki zapas wydajności na wyjątkowe momenty. Pytanie czy wartości, które są podawane to normalne prędkości robocze, czy max?1 punkt
-
"WorldSkitest będzie odbywał się w dniach 21-24.03.2023, a test OPEN dla wszystkich zainteresowanych odbędzie się w dniach 25-26.03.2023. " Na "OPEN" to jakieś zapisy, bilety ? Jak to wygląda?1 punkt
-
Jest jeszcze nadzieja, bo pokolenie z Kr, Ka, G, W, L, R, O, itp jest zupełnie inne niż to rozpuszczone z W.1 punkt
-
1 punkt
-
Puchar Pilska w skialpinizmie. Wraz z @christof przeszliśmy trasę w Pucharu Pilska wzdłuż trasy Team. Ze względu na fantastyczne zdjęcia Krzyśka postanowiłem założyć nowy wątek, szacunek że Krzysztof tachał w plecaku solidną lustrzankę, tym samym nie łapiemy się (ja miałem spory bufet w plecaku) do wątku w oparach minimalizmu Trasa https://pl.mapy.cz/s/lacetefudo 19,8 km vertical 1890m Twórca zdjęć podczas pracy Skionline team1 punkt
-
Nie dąsaj sie - nie ma o co. Zjedź sobie z Okrąglicy przez Krupową - potem masz dwie opcje: na końcu polany w prawo (kawałek trasy stromej troche) do szlaku i w dół za drogą (nie za szlakiem) - albo w lewo ale jest pare wąskich parowów - jest trudniej .... ale pusto w zimie..1 punkt
-
Gratuluje serdecznie... wierzyłem że dopniesz swego .. a tak na marginesie -skoro skoczkowie mają na nartach nalepkę Skolnity to czemu nie nalepić na deskach zjazdowych Wisła Malinka..1 punkt
-
Cześć Z Twojej wypowiedzi wynika, że chcesz się uczyć skrętu ciętego, więc nie ma co kombinować i kupić trzeba sportową nartę, albo SL albo hybrydę, wąska pod butem i jeździć. "Testując" tyle par różnych nart i nie wybrałeś nic dla Siebie?, oznacza tylko tyle, że braki masz w technice - trzeba jeździć. Bo to nie narty jeżdżą - tylko narciarz - jak ktoś kiedyś mądrze stwierdził. Większość obecnych sklepowych nart ma ok 70 pod butem, wielkości rzędu 65/66 już są rzadkością. Szerokość wcale Ci nie pomoże, wręcz przeciwnie. Chcesz bardziej uniwersalną - kup hybrydę na wzrost, a nawet ciut dłuższą, równie dobrze można na nich ciasnym skrętem pojechać, a długość dodaje stabilności przy szybszej jeździe a i szerzej można, lubisz krótkie skręty - kup SL. Póki co to nie szukaj idealnej narty, bo jej nie znajdziesz. pozdrawiam1 punkt
-
Myślę, że Jacek wszystko już ogarnął i zostały jakieś drobne szczegóły do dopracowania. Generalnie informacja sezonu narciarskiego22/23.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak, wielkie gratulacje dla Jacka i wszystkich osób, które uwierzyły że da się i przekonały ekipę WST. Trzymam kciuki za przygotowania i aby wszystko się dobrze udało!1 punkt
-
Szczerze w życiu bym nie uwierzył, że taka impreza jak WST może odbyć się w Polsce. Prędzej bym się spodziewał zawodów Alpejskiego Pucharu Świata. Gratuluję z podziwem, że udało się Tobie Jacku coś takiego zorganizować i ściągnąć tak zacną Ekipę na polskie stoki.🤗1 punkt
-
WorldSkitest 2023 odbędzie się w Polsce! Miło mi poinformować, że jeden z najbardziej prestiżowych i największych testów narciarskich na świecie odbędzie się w tym roku w Polsce. Od 21 do 24 marca w ośrodku narciarskim Skolnity Wiśle Narty będą testować zaproszeni goście, w tym zawodnicy pucharu świata mistrzowie olimpijscy i mistrzowie świata.1 punkt
-
Dziś do południa Złoty Groń. Do 10 warunki bardzo dobre. Śnieg nie za twardy ale jeszcze nie puściło. Po 10 lekko zaczęło puszczać. Rano zawody Milka więc ludzi więcej. Dużo szkółek narciarskich. Do 9.30 brak kolejek do kanapy. Później sukcesywnie coraz większa kolejka ale nie dłużej niż na 7 minut. Po 12.30 ludzi coraz więcej i parking praktycznie cały zajęty. Wieczorem może jeszcze się na jazdę wybiorę ale nie wiem gdzie.1 punkt
-
Soszów: FEB 12 Jak sobota to Soszów – w pełni otwarty, ale zatłoczony Soszów, jak jest w pełni otwarty, przyciąga niczym magnes, nawet (a może zwłaszcza) w sobotę. Niemniej kłopoty sygnalizowała już droga – od Rudy Śląskiej aż do samej Wisły zatłoczona, a w samej Wiśle zakorkowana. Nie pomogło nawet to, że na Soszów (i Stok) zjeżdża się przed centrum miejscowości na rondzie w prawo: do doliny Jawornika. No ale ostatecznie małą prywatną grupą zameldowaliśmy się na parkingu (rzecz jasna: zatłoczonym) przed 9-tą, a zaczęliśmy nartowanie nieco po 9-tej. A samo nartowanie? No cóż: były kolejki (!), co na Soszowie jest stanem zdumiewającym. Standardowo do krzesła stało się od 3 do 5 minut, a do orczyka bywało, że dłużej. Cóż, ten orczyk jest na dziś wąskim gardłem stacji (jeśli jest otwarta od samej góry). Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie wpuszczenia tłumu z krzesła skupiającego się na dolnej części trasy nr 3 – gdyż fragment ten, choć łagodny, jest niezwykle wąski. Raczej rozwiązaniem byłoby ożywienie nieczynnej od lat pomy obsługującej górną część trasy nr 3. I na tym koniec marudzenia: kolejki nie były dotkliwe, trasy były przygotowane znakomicie, były wszystkie czynne lub prawie czynne (czarna), a wariantów zjazdu było mnóstwo! Dało się pojeździć carvingowo, slalomowo i... pozatrasowo. A na czarnej również... terenowo. No cóż, koniec ględzenia, niżej zdjęcia: Więcej zdjęć: Jak sobota to Soszów – w pełni otwarty, ale zatłoczony | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com) https://twojinstruktor.blogspot.com/2023/02/jak-sobota-to-soszow-w-peni-otwarty-ale.html Maciek1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
K... M.. przecież pisałem. Po co żeście przyjechali!!!! Jutro siedźcie w pensjonatach, bo będzie to samo VID_20230211_115926.mp41 punkt
-
9 luty, piękny zimowy dzień postanowiłem spędzić w Gorcach. Wcześnie rano wyruszyłem, aby delektować się chyba najlepszymi warunkami od początku sezonu na które trafiłem, czyli dobrym śniegiem, słońcem i bezwietrzną pogodą. To właśnie te czynniki spowodowały iż jak mało kiedy mogłem się wyciszyć. Choć najwyższym punktem mojej wycieczki był Kudłoń, to ten zalesiony szczyt był najmniej istotny. W ten piękny słoneczny dzień wybrałem trasę z dużą ilością dawnych pasterskich hal po drodze. Pokonując 16 kilometrowy dystans z Koniny Halamy, do Lubomierza Przysłop, miałem ich po drodze aż osiem.1 punkt
-
Wyjeżdżam za 1.5 tygodnia i bardziej niż tych kolejek obawiam się pogody. Byłem tam w 2016 i tylko jeden dzień po nocnych opadach śniegu było ok, a nawet bardzo ok (fotki poniżej). Temperatura w południe dochodziła do 20 C, sztuczny śnieg jak cukier po którym jazda była męką a nie przyjemnością. Wiec byłem tam tylko dwa dni. Pierwszy ten męczący i ostatni ten ok. Po środku było Gerlitzen i Tarviso gdzie warunki były niebo lepsze.1 punkt
-
Po pierwsze jak pisałem, zwiedziłem cały Zillertal. Każdy ośrodek po tygodniu. Ten był ostatni. Taki mam system. Szukam kwatery w zasięgu spaceru lub jednego góra dwóch przystanków skibusa i przez cały tydzień nie dotykam samochodu ani się nie przemieszczam do innych ośrodków. Szkoda na to czasu. Jak będę chciał objeździć inny ośrodek to sobie zarezerwuję następnym wyjazdem kwaterę w takowym. Safari nigdy mnie nie bawiło. Za dużo czasu na przemieszczania się po drogach skibusami czy autem czy tam inną bahną, co skutecznie skraca czas spędzony na nartach. Pozdrawiam.1 punkt
-
W dolinie byłem, bodjaze cztery razy i zgadzam sie z Tobą, więc tu kłótni nie bedzie-). Najmniej czasu spędziliśmy właśnie w tym ośrodku, a jak jeździliśmy to głównie na Rastkogel. Najczęsciej jeździliśmy w Hochzillertal-Hochfugen i Arenie, ale bez środkowej części, którą uważam za słabą. I oczywiście na pogodę koniecznie jazda na Hintertuxie, bo jest genialnie.1 punkt
-
1 punkt







