Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

szew137

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, MarioJ napisał:

o rety, jaki tu błędy padają, i to od doświadczonych narciarzy !!!

gdzie stopnie, a gdzie procenty ?

napiszę tylko tyle: 100% = 45°

a Peto jak byk podaje 50° dla początku z Łomnickiego Szczytu

 

Cześć

Nie prostujemy, czytamy i się dobrze bawimy. ;)

Pozdrowienia

  • Haha 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, MarioJ napisał:

gdzie stopnie, a gdzie procenty ?

oj @MarioJ przecież to takie proste

różnica poziomów pomnożona przez 100% i podzielona przez długość trasy

 

 

11 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

chciałem tylko zaznaczyć, że bez pługu też się da. 

10 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Nie da się.

Pozdrowienia

drodzy panowie instruktorzy, może ustalcie wspólną linię bo tylko potwierdzacie moje zdanie o ekspertach

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Jeeb napisał:

oj @MarioJ przecież to takie proste

różnica poziomów pomnożona przez 100% i podzielona przez długość trasy

 

 

drodzy panowie instruktorzy, może ustalcie wspólną linię bo tylko potwierdzacie moje zdanie o ekspertach

 

Skoro masz wyrobione zdanie i wiesz lepiej to goń się.

  • Thanks 1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, MarioJ napisał:

o rety, jaki tu błędy padają, i to od doświadczonych narciarzy !!!

gdzie stopnie, a gdzie procenty ?

napiszę tylko tyle: 100% = 45°

a Peto jak byk podaje 50° dla początku z Łomnickiego Szczytu

Nie wiem czemu przy większym nachyleniu podaje się te procenty , kiedy przeważnie przewodnikach skiturowych są stopnie.   W procentach nachylenie  można liczyć po sinusie wtedy 45st to 71% lub tangensie 100%.

W przypadku podjazdów rowerowych te różnice są niewielkie i wtedy nachylenie  w procentach ma jeszcze sens.

 

A zjazdu z Łomnicy nie ma co porównywać ten kto jechał to wie że po zjechaniu Góry to od Łomickiego Sedla do dolnej stacji to plac zabaw

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, zaruski napisał:

Dlatego lepiej pochylenie podawać w stopniach.

Cześć

40 minut temu, Zimnik napisał:

Nie wiem czemu przy większym nachyleniu podaje się te procenty , kiedy przeważnie przewodnikach skiturowych są stopnie.   W procentach nachylenie  można liczyć po sinusie wtedy 45st to 71% lub tangensie 100%.

W przypadku podjazdów rowerowych te różnice są niewielkie i wtedy nachylenie  w procentach ma jeszcze sens.

 

A zjazdu z Łomnicy nie ma co porównywać ten kto jechał to wie że po zjechaniu Góry to od Łomickiego Sedla do dolnej stacji to plac zabaw

Cześć

Macie całkowitą rację Panowie.

Tak porównują tylko Ci co fascynują się cyferkami a tak naprawdę trudny stok widzieli tylko na zdjęciach.

Bieńkula - bo o niej mowa była - to trudny stok, posiadający swego czasu homologacje FIS na GS obu płci. W górnym odcinku po prawej na S ma spokojnie koło 35 stopni - ale to króciutki fragmencik. Cyferki to tylko cyferki. Zsuniesz się każdą trasą ale gdy Bieńkula będzie przygotowana zaprasza do szybkiej jazdy a jest trasą położoną prawie na całej długości w lesie, bez bocznych wybiegów i każdy błąd przy większej szybkości to możliwa kasacja.

Zresztą osoby znające tema znają też pewnie historię zdarzeń na Bieńkuli.

Jeździłem na Bieńkuli setki razy w każdych warunkach, na lodzie, muldach, po metrowym świeżaku lub po resztkach, na nartach zwykłych, na taliowanych nawet na baletkach i na narcie DH a także po pijaku z orczykiem pod kurtką i nigdy tam sobie nic nie zrobiłem ale jak ktoś mi zaczyna pisać, ze to trasa w ogóle to dla średniaka łatwa itd. to od razu czuję leszcza.

Pozdrowienia

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Mitek napisał:

Bieńkula - bo o niej mowa była - to trudny stok

ale chyba nie taki straszny - w rankingu najstromszych polskich tras jest dopiero na 8 miejscu

https://www.skiinfo.pl/wiadomosci/a/593111/top-10-najbardziej-strome-trasy-narciarskie-w-polsce

 

Edytowane przez Jeeb
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Jeeb napisał:

ale chyba nie taki straszny - w rankingu najstromszych polskich tras jest dopiero na 8 miejscu

https://www.skiinfo.pl/wiadomosci/a/593111/top-10-najbardziej-strome-trasy-narciarskie-w-polsce

 

Klasyka. Ja o zupie a kolega...

Ranking robił ktoś nie znający w ogóle tych tras i realiów (nie wiedział nawet, że Bieńkula to Bieńkula od polany oczywiście).

Zestawienie robione przy pomocy linijki jest bez wartości.

Pozdro

Edytowane przez Mitek
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sezonie 2018/2019 w odstępach kilku dni jeździłem jedną i drugą trasą, o której tu dyskusja. Podstawowa różnica w mojej ocenie to ekspozycja, która dodatkowo potęguje wrażenie na TŁ. Bieńkula jest schowana w lesie (mam nadzieję, że jak ją przebudują to się to nie zmieni) a TŁ to trasa z pięknym widokiem na otwartą przestrzeń. W mojej subiektywnej ocenie, trasa czarna z TŁ jest kilka procent bardziej stroma (ale to dla fanów cyferek w aplikacjach), natomiast, to otwarta przestrzeń potęguje wrażenie.

Bieńkula

spacer.png

Tu Tatrzańska Łomnica.

spacer.png

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Jeździłem na Bieńkuli setki razy w każdych warunkach, na lodzie, muldach, po metrowym świeżaku lub po resztkach, na nartach zwykłych, na taliowanych nawet na baletkach i na narcie DH a także po pijaku z orczykiem pod kurtką i nigdy tam sobie nic nie zrobiłem ale jak ktoś mi zaczyna pisać, ze to trasa w ogóle to dla średniaka łatwa itd. to od razu czuję leszcza.

W skali skiturowej ( 0 - 6 )  najtrudniejsze  trasy narciarskie w Polsce nie przekraczają stopnia 0 , max 0+  więc nie ma co porównywać dla narciarza jeżdżącego po stokach Bieńkula ma kolor czarny i dobrze bo taki powinna mieć. 

Tak samo dla turysty Orla Perć może być wyzwaniem a dla Taternika już niekonieczne

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mitek napisał:

Cześć

Cześć

Macie całkowitą rację Panowie.

Tak porównują tylko Ci co fascynują się cyferkami a tak naprawdę trudny stok widzieli tylko na zdjęciach.

Bieńkula - bo o niej mowa była - to trudny stok, posiadający swego czasu homologacje FIS na GS obu płci. W górnym odcinku po prawej na S ma spokojnie koło 35 stopni - ale to króciutki fragmencik. Cyferki to tylko cyferki. Zsuniesz się każdą trasą ale gdy Bieńkula będzie przygotowana zaprasza do szybkiej jazdy a jest trasą położoną prawie na całej długości w lesie, bez bocznych wybiegów i każdy błąd przy większej szybkości to możliwa kasacja.

Zresztą osoby znające tema znają też pewnie historię zdarzeń na Bieńkuli.

Jeździłem na Bieńkuli setki razy w każdych warunkach, na lodzie, muldach, po metrowym świeżaku lub po resztkach, na nartach zwykłych, na taliowanych nawet na baletkach i na narcie DH a także po pijaku z orczykiem pod kurtką i nigdy tam sobie nic nie zrobiłem ale jak ktoś mi zaczyna pisać, ze to trasa w ogóle to dla średniaka łatwa itd. to od razu czuję leszcza.

Pozdrowienia

Żeby jeszcze ta Wasza mityczna Bieńkula była kiedyś otwarta...Raz w życiu,w dziwnym roku 2019,udało mi się na nią załapać,gdy śnieg zasypał Szczyrk doszczętnie.Jakimś cudem  organizatorzy Mistrzostw Polski Amatorów przewidzieli to i zaplanowali 2 eliminacje dzień po dniu ,szeroko reklamowane jako "najtrudniejszy gigant w Polsce" (Bieńkula) i "najdłuższy gigant w Polsce"(FiS ).I rzeczywiście,było tam co jechać przez prawie 2 minuty,albo i 3,a zawodnicy otwierali oczy szeroko,że coś takiego w Polsce istnieje,bo dotąd przewijało się tylko w legendach,że kiedyś tam... Ciekawe,czy to sie jeszcze kiedyś zdarzy...

Edytowane przez lski@interia.pl
  • Like 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Mitek napisał:

Jeździłem na Bieńkuli setki razy w każdych warunkach, na lodzie, muldach, po metrowym świeżaku lub po resztkach, na nartach zwykłych, na taliowanych nawet na baletkach i na narcie DH a także po pijaku z orczykiem pod kurtką i nigdy tam sobie nic nie zrobiłem ale jak ktoś mi zaczyna pisać, ze to trasa w ogóle to dla średniaka łatwa itd. to od razu czuję leszcza.

Nie wiem, czy "pijesz" do mnie, gdy pisałam, że na takiej trasie poradzą sobie objeżdżeni zaawansowani, w typowych warunkach. Jeśli tak, to jednak proszę, żebyś nie przeinaczał sensu mojej wypowiedzi.

Natomiast jeśli zdarzyło Ci się jeździć po pijaku na nartach, drogi Mitku, to raczej nie ma się czym chwalić :/. Choć nie wątpię, że jesteś narciarzem ekspertem.

Edytowane przez tanova
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, lski@interia.pl napisał:

ta Wasza mityczna Bieńkula

kilka razy tam jechałem i nigdy nie była przygotowana - to był horror

natomiast na Łomnicy nawet z 1,5 metrowymi muldami nie miałem problemu

- stok jest tak szeroki że zawsze można obok znaleźć spore tereny nie rozjechanego śniegu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, tanova napisał:

Nie wiem, czy "pijesz" do mnie, gdy pisałam, że na takiej trasie poradzą sobie objeżdżeni zaawansowani, w typowych warunkach. Jeśli tak, to jednak proszę, żebyś nie przeinaczał sensu mojej wypowiedzi.

Natomiast jeśli zdarzyło Ci się jeździć po pijaku na nartach, drogi Mitku, to raczej nie ma się czym chwalić :/. Choć nie wątpię, że jesteś narciarzem ekspertem.

Cześć

Nawet nie zwróciłem uwagi, że pisałaś  w temacie - nie pije do Ciebie.

Hehe z "po pijaku" to zupełnie inna aczkolwiek ciekawa solidnie zabawna historia, ale nie wiem czy mogę ją opisać w czasach choroby na poprawność. W każdym razie trasa była zamknięta bo na Czyrnej nie było prądu...

Pozdrowienia

  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Jeeb napisał:

kilka razy tam jechałem i nigdy nie była przygotowana - to był horror

natomiast na Łomnicy nawet z 1,5 metrowymi muldami nie miałem problemu

- stok jest tak szeroki że zawsze można obok znaleźć spore tereny nie rozjechanego śniegu.

Nie zawsze jest tam tak "strasznie". Zobacz uśmiech na twarzy mojego syna (wtedy 8 lat).

spacer.png 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Zimnik napisał:

W skali skiturowej ( 0 - 6 )  najtrudniejsze  trasy narciarskie w Polsce nie przekraczają stopnia 0 , max 0+  więc nie ma co porównywać dla narciarza jeżdżącego po stokach Bieńkula ma kolor czarny i dobrze bo taki powinna mieć. 

Tak samo dla turysty Orla Perć może być wyzwaniem a dla Taternika już niekonieczne

Nie do końca.

Jeśli mówimy o skali skialpinistycznej Życzkowski i Wala (0-6), to wygląda to tak.

Stopień 0 to nachylenie do 33° i tu wpada większość czarnych tras.

Stopień 1 to nachylenie 34°–38°. W tym zakresie jest :

  • Gąsienicowa - zjazd do kotła blisko krzeseł (Polska)
  • Pec Hnedy Vrch Czarna (Czechy)

 

A jeśli chodzi o Bieńkulę, to ja widziałem pomiary które mówiły że FIS na cosie jest porównywalny z Bieńkulą,
około 27-28°

 

W tych wszystkich przypadkach mam na myśli oczywiście maksymalne nachylenie na fragmencie trasy.

 

Edytowane przez MarioJ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Jeeb napisał:

oj @MarioJ przecież to takie proste

różnica poziomów pomnożona przez 100% i podzielona przez długość trasy

 

 

drodzy panowie instruktorzy, może ustalcie wspólną linię bo tylko potwierdzacie moje zdanie o ekspertach

 

Nie jestem "ekspertem", w każdym razie takim co roku na wykładach. Mam certyfikat/legitymację, ale nie jestem zawodowym stałym instruktorem, który żyje z tych lekcji. Dla mnie to bardziej hobby/misja - choć podchodzę do tematu maksymalnie profesjonalnie i podopiecznych niezwykle szanuję. Ale też od nich wymagam! Bo potem są moją wizytówką. 

Stąd moja co najmniej lekka niezależność. Nauczyłem jeździć (moim zdaniem dobrze i ... w miarę szybko) na nartach wiele osób i to one mogą się wypowiadać, czy ich nauczyłem, czy nie!

Nie dogadamy się z moim "przeciwnikiem" na forum i tyle.

Nie sądzę też, że wspólna linia świadczy o fachowości. Zobacz, co jest dziś z lekarzami w sprawie covidu, jedni mówią tak, inni inaczej, ale jednak nikt nie protestował przeciw 100% podwyżki za pracę przy covidzie, a do mediów biorą tylko tych, co wieszczą katastrofę i pouczają, że szczepionki muszą być obowiązkowe, bo inaczej wszyscy umrzemy i to do miesiąca.

Moja znajoma wynajęła instruktora (za grube pieniądze na godziny). Facet wyczuł bogatą klientkę i tak sukcesywnie się jej pytałem o postępy. PO 7 wyjeździe mówi, że "może już wkrótce wyjadą wyciągiem na górę! Ale za to instruktor jest świetny, bo podchodzi do niej psychologicznie i ją chwali".

Do k.. n..., jakbym się tak certolił z moją grupą uczniów, to po tygodniowym obozie nikt by nic nie umiał. Ale się facetowi nie dziwię, po prostu ... skutecznie wyciągał pieniądze, a - to potwierdzam - na biedną nie trafiło.

Teraz już naprawdę skutecznie kończę ten off-top.

Pozdrawiam wszystkich zapalonych narciarzy. Obyśmy w ogóle mieli sezon, a jak już, to udany!

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Cześć

Macie całkowitą rację Panowie.

Tak porównują tylko Ci co fascynują się cyferkami a tak naprawdę trudny stok widzieli tylko na zdjęciach.

Bieńkula - bo o niej mowa była - to trudny stok, posiadający swego czasu homologacje FIS na GS obu płci. W górnym odcinku po prawej na S ma spokojnie koło 35 stopni - ale to króciutki fragmencik. Cyferki to tylko cyferki. Zsuniesz się każdą trasą ale gdy Bieńkula będzie przygotowana zaprasza do szybkiej jazdy a jest trasą położoną prawie na całej długości w lesie, bez bocznych wybiegów i każdy błąd przy większej szybkości to możliwa kasacja.

Zresztą osoby znające tema znają też pewnie historię zdarzeń na Bieńkuli.

Jeździłem na Bieńkuli setki razy w każdych warunkach, na lodzie, muldach, po metrowym świeżaku lub po resztkach, na nartach zwykłych, na taliowanych nawet na baletkach i na narcie DH a także po pijaku z orczykiem pod kurtką i nigdy tam sobie nic nie zrobiłem ale jak ktoś mi zaczyna pisać, ze to trasa w ogóle to dla średniaka łatwa itd. to od razu czuję leszcza.

Pozdrowienia

Z tego co słyszałem, Bieńkula ma kilka ofiar.

Może rozwiązaniem byłoby (jak na FIS-ie) wyłożenie granic siatką, ale wiem, to kosztuje...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...