Narty - skionline.pl
Jump to content
Czaban

Polska warunki narciarskie 18/19

Recommended Posts

Złoty groń

Na miejscu jestem kilka minut po godzinie 8 00, ku mojemu zdziwieniu parking już dość mocno wypełniony, a przy bramkach stoi już lekka kolejka.

Z jazdy po sztruksie nici, ale jest przyjemnie. Pod spodem czuć twardy podkład, odsypy się robią, ale niezbyt duże. Kolejka w szczytowym momencie około godziny 9 30 na 5 minut stania.

IMG_20190217_094132.thumb.jpg.62cbfe972e097a192612938efc0a7efa.jpg

IMG_20190217_100006.thumb.jpg.97526f3b0b4b0769261e09a29ba9ae4a.jpg

IMG_20190217_101655.thumb.jpg.1aadbd6ae4a8f06e0f182f31c4fcd809.jpg

IMG_20190217_095928.thumb.jpg.82291be2c99977c9491334db9bd112f3.jpg

Nartus (chichot)

Taka ciekawostka, przynajmniej dla mnie, wtajemniczeni pewnie znają. Będąc na Złotym Groniu, kierując się w prawą stronę, możemy przejechać trawersem na wyciąg orczykowy Nartus, dawniej funkcjonujący jako Chichot.

Stok trochę krótszy niż ten na Złotym Groniu, ale przyjemnie nachylony, na koniec fajna ścianka. Warunki rewelacyjne, jest super twardo o godzinie 11 00 przy pełnym słońcu i 15°C. Rozłożone są tyczki do slalomu i do giganta. Ludzi minimalna ilość.

Z tego co się orientuję stok służy głównie do szkoleń przeprowadzanych przez Nartusa, ale można kupić karnet w bardzo przyzwoitych cenach np 2h za 18zl, 1h - 9zl. Kaucja standardowa, do odzyskania również w kasie na Złotym Groniu. Sam powrót na Złoty też trawersem na nartach. Jak dla mnie super opcja

IMG_20190217_110753.thumb.jpg.0bb5384ce0536b30177623f38419e644.jpg

IMG_20190217_113052.thumb.jpg.11e068044e67ea3285c3a9feec39142b.jpg

Wracając o 12 00 do domu, mijam sznur samochodów, stojących w korku od Ustronia od miejsca gdzie kończy się 2-pasmówka, do samej Wisły. Szczerze podziwiam, ja chyba nie miałbym cierpliwości.IMG_20190217_113111.thumb.jpg.f728247e73032fd0ae611eed43808b46.jpg

 

Edited by kazama
  • Like 18
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, marboru napisał:

Szwajcaria Bałtowska - wiosna w lutym 😮 

Chyba najbardziej po Szczyrku prezentowanym ośrodkiem narciarskim na forum, jest Bałtów :) 

Tak wiem, spamuję nim...ale cóż? Musicie to znosić...chyba, że wątek o SON, COS i BSA zostanie zamknięty :D 

Po pobudce zerkam za okno, a tam na niebie zero chmurki - piękny błękit nieba...niestety na trawniku zero szronu. Zerkam na termometr o godzinie 6:30, wskazał +3.

Śniadanie, narty do auta i w drogę...a po drodze zero szronu... Nawet w jarze, którym się zjeżdża do Bałtowa wiosna:

1.thumb.jpg.7464c6351014290e06e916913c04436c.jpg

Mam dobry czas, jestem 40 minut przed otwarciem.

Mam czas zrobić kilka innych fotek, by całość relacji ze Szwajcarii Was nie zmulił ;)

Przy zbiornikach wodnych - jest, szron...

2.thumb.jpg.a3386399be84e722dd4b74eab72e1545.jpg

Nawet tutejsze ssaki wodne - zamrożone... 😮

3.thumb.jpg.2801622f04e66ef5997f257402ffe21c.jpg

Na szybach tutejszych autokarów jest również mróz...

4.thumb.jpg.cba0de2d425558bf808302fac07c3f5f.jpg

Spoglądam na termometr w aucie i jest -1 WOW.

Chyba bliskość rzeki Kamiennej powoduje tutaj swoisty mikroklimat w dolinie.

Nad nią samom już biało:

6.thumb.jpg.2682612cbf172b5bff16fa545a37ee04.jpg

Pod kasami jestem pierwszy :) 

5.thumb.jpg.14801f27c0f0f8e16efb8f75e1eb28cd.jpg

Witam się z @1mirinda, wczoraj przeczytał na forum, że będę i przyjechał. Mega fajna niespodzianka! @Paula jak wychodziłem spała jak zabita... Wróciła o czwartej nad ranem z urodzin koleżanki 😮 Mają dziewczyny zdrowie tak się bawić - podobno było świetnie i nawet tańczyły w damskim gronie 😮 Mnie przerażają babskie imprezy :D 

Marek przy kasie mnie trochę poratował karnetem czasowym, internetowym w promocji - u Pań niestety awaria i dzisiaj można było nabyć jedynie punkty na wyjazdy... Nasze zostały przeliczone i w ciągu ponad dwóch godzin i tak nie zdążyliśmy wszystkich punktów ....

 

 

No ale karnety  czasowe przeliczono  korzystnie. Dwugodzinny  na bodajże 28 zjazdów.  Przez 2 godz nie udało mi się chyba zjechać 28 razy jeżdżąc bez kolejki non stop. No i punkty zostają na karcie do końca sezonu, nie tylko przez 2 godz.

Edited by Bumer
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

BSA wieczorna. Byłem dziś pierwszy raz na BSA. Jednak rozczarowałem się. Ludzi nie było dużo, ale warunki wg mnie słabe - moim zdaniem ratrakowanie bardziej popsuło stok niż pomogło. Lepiej mi się zjechało po zmęczonej górnej części czerwonej i po czarnej - te nie były ratrakowane,  były odsypy, ale było wiadomo czego się spodziewać. A wyratrakowana niebieska i dolna część czerwonej były dla mnie nieprzewidywalne. Nierówno między śladami ratraka, niedojechane do całej szerokości stoku, z każdym zakrętem trzeba było mocno wypatrywać, czy dalej jest rowno, czy jakiś uskok. Ja (ani żona) nie mieliśmy przyjemności z takiej jazdy, więc po godzinie daliśmy sobie spokój. Tak więc moje pierwsze wrażenie z BSA jest niekorzystne - najgorsze warunki na jakie trafiłem w tym roku. 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny Trip w tym sezonie. Tym razem, a raczej w końcu przekonałem się do Zieleńca. Od jakiegoś czasu planowaliśmy uderzyć w te rejony, ale tak jakoś byłem sceptycznie nastawiony. Mimo wszystko udało się. Relacja krótka, zdjęć mało, niestety harmonogram napięty.

Startujemy ok 6:30, podróż spokojna, bez korków, ruch niewielki. Na miejscu meldujemy się ok 9:30. Kupujemy od razu karnety i hop na stok.

 

G0010817.thumb.JPG.1754dfda7024164b3363ad28e7d0b144.JPG

Pierwsze dwa wjazdy i małe rozczarowanie. Stok nierówny, tak jakby ratrakowy zrobił to na "odwal się" Może to jednak temperatura zrobiła swoje. Nie tracimy nadziei, atakujemy prawą stronę.

 

G0020875.thumb.JPG.bd7463b54fb25ff52ad4b449c46915fe.JPG

Tutaj zdecydowanie lepiej. Gorąco. W słońcu pokazywało 22 stopnie. Mimo to dało się jeździć. Czasami pojawił się wiaterek. Nierówności, kasza, ludzi umiarkowanie, max kolejki ok 3 min. Troszkę pojeździliśmy, sprawdziliśmy. Przenosimy się na prawą stronę.

G0010867.thumb.JPG.b932b6090e5dc1a9725c92b0bd56449d.JPG

Tutaj dramat. Ludzi sporo. Czerwone trasy spore mudy, odsypy, lepiej uciekać i ten gorąc. Sprawdzamy trasę w lasku. Ciekawa przyjemna i co najważniejsze CHŁODNO. Powrót na lewą stronę. Jeździmy dalej i szykujemy się do jakiegoś obiadu.

IMG_20190218_135641.thumb.jpg.023122ab686a4e1dfa994a7ee27dcf3b.jpgIMG_20190218_141528.thumb.jpg.c9759bc612ba11ff11a65bba44214f02.jpg

Godzina 14:30. Czas na przerwę. Testuje Bigos- dobry, ale kwaśny niesamowicie. Kolega zaatakował kwaśnice+ pierogi ruskie. Kwaśnica jak sama nazwa wskazuje, pierogi trochę słodkie z cebulką, generalnie smacznie, ale słono! Po krótkie przerwie jeździmy dalej. Widząc warunki postanowiliśmy zabawić się w skoczków, no więc skaczemy po muldach-mulda na muldzie. Niestety moje Laser SL fatalnie się sprawowały, nie było chodź trochę równego stoku, była to dla mnie prawdziwa katorga, a zwłaszcza dla nich. Ok godziny 15:40 kończymy jazdę, warunki już kiepskie, pełno muld odsypów, kasz, cukrów. Koniec końców pakujemy manele jedziemy zakwaterować się do hotelu. 

Jednak to nie koniec na dziś. Niestety bez zdjęć już :( Wracamy na nocną jazdę. Od 18 już na wyciągu. Odzyskaliśmy siłę. Pogoda się poprawiła. Lekki mrozik, co najważniejsze trasa wyratrakowana na szybko, ale jest, można śmigać. Ludzi z każdą chwilą ubywało, więc czas na lekkie szaleństwo. Dawno się tak nie bawiłem na nocnej jeździe. Stok w miarę równy, lekko zmrożony i lekki lodzik, w końcu mogłem wykorzystać potencjał nart. Miodzo. Zabawę kończy ok 20:35.

Reasumując. Pomimo mojego nastawienia, bawiłem się świetnie, może dlatego że jestem z moim najlepszym kompanem do nart. Trudno powiedzieć. Stacja raczej nie dla mnie, by się wyszaleć, ale dużą frajdę dawało mi nagrywanie no i też spokojniejsza jazda. Nagrałem prawie 60 GB materiału :)  Faktycznie panuje tu inny klimat, atmosfera. Jest po prostu ciekawie. Pogoda dopisała, ale gdyby było chłodniej.... Zdjęć tylko tyle, bardziej byłem skupiony na nagrywaniu. Dzień bardzo udany, a ja szczęśliwie zmęczony. Jutro atak na Dolni Morava. Zobaczymy o z tego wyjdzie.

Na sam koniec. Oto nasze sprzęty-bohaterki, Niestety zdjęcie się nie załadowało- coś się popsuło. Fischer Sc Pro 09/10 (moje poprzedniczki) i Stockli Laser SL 16/17 😍

Edited by Micheł
  • Like 19
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.02.2019 o 16:36, kazama napisał:

Nartus (Chichot)

Taka ciekawostka, przynajmniej dla mnie, wtajemniczeni pewnie znają. Będąc na Złotym Groniu, kierując się w prawą stronę, możemy przejechać trawersem na wyciąg orczykowy Nartus, dawniej funkcjonujący jako Chichot.

Stok trochę krótszy niż ten na Złotym Groniu, ale przyjemnie nachylony, na koniec fajna ścianka. Warunki rewelacyjne, jest super twardo o godzinie 11 00 przy pełnym słońcu i 15°C. Rozłożone są tyczki do slalomu i do giganta. Ludzi minimalna ilość.

Z tego co się orientuję stok służy głównie do szkoleń przeprowadzanych przez Nartusa, ale można kupić karnet w bardzo przyzwoitych cenach np 2h za 18zl, 1h - 9zl. Kaucja standardowa, do odzyskania również w kasie na Złotym Groniu. Sam powrót na Złoty też trawersem na nartach. Jak dla mnie super opcja

 

no i się wygadałeś ...O.o

Spędziłem tam parę dni jeszcze przed oficjalnym otwarciem. Stok typu "retro" , super opcja treningowa i oczywiście bez kolejek. Ceny też retro ... 

Edited by mifilim
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj Zagroń. Syn uczy koleżankę nartowania i stok w Istebnej wydał nam się do tego idealny. W Bielsku  rano  0 stopni, po drodze +9 w Skoczowie, + 6 w Wiśle i -1 w Istebnej.

Szkoda, że nie byliśmy o 8 godz. na otwarcie stoku bo jazda przez pierwszą godzinę byłaby po niemal pustym stoku. Zaczęliśmy o 8:50 i z każdym zjazdem ludzi przybywało. Oba stoki przygotowane co najmniej dobrze - dość równo, twardo, żadnych przetarć i minerałów. Duża szerokość  stoków po obu stronach kolejki i nieduże ich nachylenie prowokowały wielu (niestety słabiutko jeżdżących) do zbyt szybkiej jazdy prawie na krechę. Widać było sporo spektakularnych "gleb" a także zderzeń narciarzy. Mimo to dało się znaleźć na obrzeżach tras swoją pustą i bezpieczną linię do zajazdu. Do godz. 12 kiedy to zakończyliśmy jazdę trasy trzymały się zadziwiająco dobrze, ciągle były w większej części zmrożone (poza samym dołem i szczytem, gdzie słońce najmocniej operowało). Zero muld, odsypy minimalne. Dzisiaj narty gigantowe były chyba najlepszym wyborem do jazdy szybkiej i szerokim skrętem, ale z rozwagą i baczeniem o bezpieczeństwo innych. Dzień bardzo udany. Postępy koleżanki syna widoczne.

Aha, kolejki do kanapy do południa tak na 5-10 min. No cóż ferie i cudowna pogoda robią swoje.

trasa po lewej

20190219_085259.jpg

oble trasy

20190219_085948.jpg

słoneczko nad Zagroniem

20190219_090250.jpg

nieformalny wariant boczny

20190219_100545.jpg

bez komentarza

20190219_104711.jpg

kursantka i instruktor

20190219_115844.jpg

statyczne "jajo"

20190219_120315.jpg

poza trasą

20190219_120715.jpg

taki tam widoczek

20190219_120817.jpg

pobliska Ochodzita 😢

20190219_134946.jpg

Edited by andy-w
  • Like 23
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skrzyczne, wiatr  wygonił nas trochę wcześniej niż planowaliśmy, ale jazda była super i bez kolejek do 10:00 - wtedy wyłączyli górne krzesła.

P1010241.JPG

Kaskada zamknięta, ale można poćwiczyć jazdę po lodzie :)

P1010256.JPG

Jeszcze pojeździmy Kaskadą armatka czeka na mróz

P1010260.JPG

P1010262.JPG

Armatki w newralgicznych miejscach rozstawione - sprawdziło się dolne naśnieżanie przy Mecie, zjazd bez problemów.

P1010266.JPG

P1010267.JPG

  • Like 14
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tygodniowym nartowaniu we Włoszech wyskoczyłem na Górkę Szczęśliwicką :)

Warunki takie sobie - stok to tony cukru, który jakoś trzyma się na betonowym podkładzie. Kto chce, to musi się jednak spieszyć, bo Górka działa ponoć tylko do końca lutego. Potem zamykają, by zacząć remont dolnego budynku 

20190219_155225.jpg

20190219_155015.jpg

20190219_155501.jpg

20190219_155237.jpg

20190219_155204.jpg

  • Like 11
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny dzień. Zgodnie z planem dzisiaj Dolni Morava. Przyjazd dość późno ok godziny 9:30. Ku naszemu zdziwieniu ludzi mało. Kupujemy całodniowe karnety i powoli startujemy. Cena 740 koron + kaucja 100. Pogoda no cóż, powtórka z rozrywki- słoneczko ale już nie co chłodniej. Rano jeszcze lekki mrozik, potem coraz cieplej, ale nie było tragedii. Kilka fotek, praktycznie non stop nagrywałem i ciągła walka z kamerą. Mimo wszystko zawsze coś.

IMG_20190219_122142.thumb.jpg.aadedee5258bea08803e3bdaec1a7576.jpg

Warunki genialne. Trasy bardzo dobrze przygotowane sztruksik, śnieg dobrze związał. Można było poszaleć. Czarne trasy coś pięknego. Najgorszy odcinek- trasa czarno-czerwona. Dużo muld kasza, cukier. GOPR0960.thumb.JPG.dfcc82e746787301606a85b6f18887f5.JPG

IMG_20190219_122150.thumb.jpg.9944e8e9726fb2bc6c0ddc55a37f3f26.jpgIMG_20190219_122145.thumb.jpg.049b327d4badc063d64b5fb04cd9f08e.jpg

Generalnie trasy bardzo dobrze się trzymały. Najgorzej było przed samymi wyciągami. Czarne trasy się trzymały bo tak na prawdę mało kto jeździł. Widoczki piękne, słoneczko, czegoż trzeba więcej?!GOPR0959.thumb.JPG.b114d9a55c600dc22c6f3dc4e15e8787.JPG

Kolejki zaczęły się pojawiać.Tak na prawdę do jednego wyciągu max 3-5 min. Od 13:30 narciarzy, deskarzy co raz mniej. Potem bez kolejek 

G0020982.thumb.JPG.f0b663565c2d3b4f739204cc19150ac1.JPG

Szaleństwo szaleństwem, nagrywanie nagrywaniem, ale czas coś zjeść. O 13:40 atakujemy knajpkę na stoku. Obsługa bardzo miła, ceny w porządku, jedzenie bardzo dobre. Polecam skrzydełka BBQ z jakimś tam sosem, frytkami i sosikiem z pomarańczy + widoczek

IMG_20190219_134500.thumb.jpg.c1bc00542fe8f864cea3f7c68cd24776.jpg

Po obiedzie, dalszy ciąg jazdy. Warunki już trudne- odsypy kaszki. Po za tym zmęczenie no więc po kilku zjazdach postanowiliśmy  się pobawić na snowparku i troszkę poskakać. Dużo śmiechu i zabawy. Ok 15:30 kończymy te wygłupy nasze i ewakuacja do auta.

Reasumując. Znowu pogoda dopisała i spełniła moją prośbę co do temperatury. Sam ośrodek, jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Wspaniałe widoki, genialne trasy, na prawdę można pośmigać. Nie jest to ośrodek dla każdego ze względu na trasy, ale ci którzy potrzebują czegoś więcej jak najbardziej będą zadowoleni. Myślę że na pewno jeszcze tu wrócę. Chyba jestem jeszcze bardziej zmęczony niż po Zieleńcu, ale to dobrze. Na koniec dnia uderzamy do Aquaparku w Kudowie by się wygrzać. Najgorszy punkt programu, nie polecam, chyba tylko sauna dała jako tako radę. Jutro plany Czarna Góra. Dziękuje za uwagę i do następnej relacji 😁

  • Like 19
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny, zarazem ostatni dzień naszego wypadu. Tym razem Czarna Góra. Strasznie ciągnęło mnie tu, gdy zobaczyłem FISowskie trasy. Ale to już przeszłość.

Przybywamy dokładnie o 9:20. Szybko się ogarniamy i kupujemy karnety na 7 godzin.

Pogoda, no cóż w trakcie dojazdu do resortu słoneczko się przedzierało, tutaj już nie. Dość pochmurno czasami wyjrzało Słońce. Na górze do południa mgła. Górna stacja temperatura poniżej 0 więc fajnie zmrożony stok, na dole powyżej 0 i cukier 😫

Początkowo wjeżdżamy na Bartusiową polanę dla rozgrzewki. Narciarzy, deskarzy szkółek nie szkółek przybywa więc od razu przenosimy się na Luxtorpedę czy jakoś tak 🤣

G0011155.thumb.JPG.c5bc02ade934ade5a0b0ad2f416e129a.JPG

 

No więc startujemy. Jedziemy pierw trasą A i uwaga będzie gadane. Pierwsza ścianka fajna, dobrze przygotowana, zmrożony sztruks, ale dużo początkujących i generalnie walka o przeżycie. W drugiej części trasy bardzo dużo minerałów, aż za dużo. Nie wiem co to się stało ale mnóstwo kamieni, kilka szyszek. Zjechałem raz pomyślałem, coś mi się przewidziało. Jedziemy drugi raz, jednak to prawda i już sporo muld o tak wczesnej porze. Podziękowałem nie chce zniszczyć nart, przenoszę się na B.GOPR1165.thumb.JPG.1e2bb2950cc750310dc0c07e81ce0299.JPG

Na B zdecydowanie lepiej, górna część dobrze przygotowana. Beton i lód w sumie Stockli się sprawdziły.  Dalszy odcinek jeszcze był ok mimo wczesnej pory

Z minuty na minutę było już co raz gorzej. Bardzo dużo początkujących narciarzy, uczących się. Górna część stoku dawała cały czas radę. Dalsze odcinki trasy B po godzinie 11 to już prawdziwa walka o przeżycie dla niektórych. Mulda na muldzie, cukier pełno odsypów. Bardzo dużo upadków, co gorsza sporo też urządzało sobie grupowe zebrania, dyskusje, odpoczynki na samym środku trasy i to jeszcze na szerokość stoku. 

IMG_20190220_123717.thumb.jpg.83cab109cc1da60ac24f3c4a712adfd3.jpg

Po tym cyrku postanowiliśmy się udać na posiłek. Jedzonko dobre, spory wybór, spore ceny w sumie nic dziwnego. Po krótkim odpoczynku atakujemy i jeździmy.

No niestety nie był to zbyt dobry pomysł. Bardzo dużo muld, odsypów, w sumie powtórka z rozrywki co godzinę temu z tym że pojawiały się minerały i jeszcze większe hopy.  Dla mnie to była już katorga jeździć na tych slalomkach. Trasa widokowa z Czarnej Góry to jakiś śmiech, dalej nie będę komentował. O reszcie tras no cóż może nic nie będę mówił. O 14:30 kończymy jazdę.

Podsumowując. To był ostatni punkt naszego wyjazdu dalej to już powrót do domu. Bardzo byłem napalony na ten ośrodek no i niestety zawiodłem się. Może to my mieliśmy pecha, może za dużo wymagam. Mimo wszystko udało się troszkę pojeździć. Tak czy owak z wielkim żalem opuszczamy Czarną Górę. Cieszę się że udało mi się odwiedzić ten resort, pomimo takich warunków i tak czuje się dobrze bo spędziłem kolejny dzień na nartach. No cóż czas pakować zabawki i wracać do domu 🤨

PS. Zdjęć nie zbyt dużo, nie miałem ochoty robić w takich warunkach, a czas nas gonił. Po za tym nie chce zbytnio negatywnie oceniać ON, może to jednorazowy wypadek przy pracy. 

Edited by Micheł
  • Like 14
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem dość spontaniczny wypadzik. Dzisiaj znalazłem się na Mosornym Groniu w Zawoji. Miał być Szczyrk, ale pogoda z rana była dość kiepska. Przyjazd dość późno ok 9:20- Zaspałem 🤣. No więc kupuje karnet i jeździmy.

IMG_20190222_121210.thumb.jpg.8930e754cd718beb525b20a93c1091af.jpg

Warunki pogodowe jak dla mnie dobre. Trochę sypało, trochę wiało, mrozik był,na górze mleko. W późniejszych godzinach zaczęło się przecierać.

 

IMG_20190222_095159.thumb.jpg.c0782dd4eec2cb6fe7d12c9b2393f964.jpg

IMG_20190222_094525.thumb.jpg.fb790410687bf02bf45624e998acf1d9.jpg

Dzisiaj zawody więc część stoku wydzielona. Sporo zawodników i dosłownie kilkunastu narciarzy.

Warunki na trasie w górnej części  trudne. Dużo świeżego śniegu ponad 20 cm, a pod nim beton.Nie wiem co to się stało ale górna półka była tak wyboista jak nigdy. Bardzo duże krupy śnieżne tak jakby ratrak z rana celowo zebrał świeży opad z części dla zawodników i podrzucił do nas. Kiepsko to wyglądało, praktycznie wszyscy się męczyli. Dalsza część stoku, miód. beton, równo i lodowo.

IMG_20190222_114002.thumb.jpg.dfd00b4c0ff8b47b4ebd7e32a88f86af.jpg

Zaczyna się przecierać.GOPR już jednego zawodnika przed zawodami zabierał.Organizatorzy widząc warunki postanowili spakować zabawki i większość zawodników się zmyła. Zrobiło się dość pusto, ale degradacja stoku postępowała. O godzinie 12:30 postanowiłem zakończyć dzisiejsze nartowanie. 

Wypad uważam za dość udany :)

 

 

IMG_20190222_103313.jpg

Edited by Micheł
  • Like 10
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pilsko dzisiaj. Ja turowałem, Córa jeździła ;) Od 9:00 do 10:30 górę Pilska jeździło około 10 osób. Szczawiny-Miziowa wzorowo. Góra Pilska nieprzygotowana (widzieliśmy wczoraj wieczorem ratrak na kamerach wiec może to efekt opadu) ale 30 cm nowego i super jazda. Góra mgła ;) Większość ludzi  na Kamiennej a tam lód i mało sniegu (2 pasy po ratraku) . Może to syndrom orczyka ? Baba jeździ. Ludzi mało.

pare zdjęć (napewno lepsze niż moje ;)

E2D49D72-853F-4BCE-B999-F6A77C3909D0.thumb.jpeg.cc60601fc00d640e71d2e95c10c21abf.jpegA01CD1EF-63F2-44CA-954A-CF81B9433B92.thumb.jpeg.8917d4583acba90cd22c0b52fcb4ad67.jpeg19B70F62-2D5C-40F8-A5E5-6ACB99D3207E.thumb.jpeg.d4d52a257ba4e4cc0c7fd606d05c69f2.jpeg1803AECE-5F5C-4021-8339-19A4B49BE6B2.thumb.jpeg.3e42fa3f96309a0e294598483dd9cd21.jpeg09EA3E9B-49E7-4AD5-AD6B-F5ADA674DD1B.thumb.jpeg.3a9f0052527ae5d118cb59e52399b1f8.jpeg

Bardzo udany wyjazd

 

 

Pozdrawiam

mirekn

Edited by mirekn
  • Like 15
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.02.2019 o 21:20, Bumer napisał:

No ale karnety  czasowe przeliczono  korzystnie. Dwugodzinny  na bodajże 28 zjazdów.  Przez 2 godz nie udało mi się chyba zjechać 28 razy jeżdżąc bez kolejki non stop. No i punkty zostają na karcie do końca sezonu, nie tylko przez 2 godz.

Zdjęcia cudowne!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.02.2019 o 16:38, andy-w napisał:

Dzisiaj Zagroń. Syn uczy koleżankę nartowania i stok w Istebnej wydał nam się do tego idealny. W Bielsku  rano  0 stopni, po drodze +9 w Skoczowie, + 6 w Wiśle i -1 w Istebnej.

Szkoda, że nie byliśmy o 8 godz. na otwarcie stoku bo jazda przez pierwszą godzinę byłaby po niemal pustym stoku. Zaczęliśmy o 8:50 i z każdym zjazdem ludzi przybywało. Oba stoki przygotowane co najmniej dobrze - dość równo, twardo, żadnych przetarć i minerałów. Duża szerokość  stoków po obu stronach kolejki i nieduże ich nachylenie prowokowały wielu (niestety słabiutko jeżdżących) do zbyt szybkiej jazdy prawie na krechę. Widać było sporo spektakularnych "gleb" a także zderzeń narciarzy. Mimo to dało się znaleźć na obrzeżach tras swoją pustą i bezpieczną linię do zajazdu. Do godz. 12 kiedy to zakończyliśmy jazdę trasy trzymały się zadziwiająco dobrze, ciągle były w większej części zmrożone (poza samym dołem i szczytem, gdzie słońce najmocniej operowało). Zero muld, odsypy minimalne. Dzisiaj narty gigantowe były chyba najlepszym wyborem do jazdy szybkiej i szerokim skrętem, ale z rozwagą i baczeniem o bezpieczeństwo innych. Dzień bardzo udany. Postępy koleżanki syna widoczne.

Aha, kolejki do kanapy do południa tak na 5-10 min. No cóż ferie i cudowna pogoda robią swoje.

trasa po lewej

 

oble trasy

 

słoneczko nad Zagroniem

 

nieformalny wariant boczny

 

bez komentarza

 

kursantka i instruktor

 

statyczne "jajo"

 

poza trasą

 

taki tam widoczek

 

pobliska Ochodzita 😢

20190219_134946.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prognozy nie sprawiają, że jest miło, wręcz przeciwnie. To chwilowe ochłodzenie trzeba wykorzystywać. Niestety obowiązki nie pozwalają pojechać chociaż na 2 dni w rozsądne góry, więc może pagórki.

Plan jest taki, aby jutro skoro świt ruszyć do Kazimierza. Jakby ktoś z W-wy lub na trasie był zainteresowany niech da znać. Jakby ktoś z innej strony jechał to też niech da znać. Może się okazać, że to ostatni mroźny weekend na Lubelszczyźnie (w dobrych warunkach).

Edited by wielofish
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem wczoraj w Istebnej na Zagroniu. Takie tam kilka zdjęć.

Ludzie jakby przestraszyli się deszczu i na stoku było pusto.

Istebna.jpg

Od mojej ostatniej tam wizyty zeszło masę śniegu.

Istebna-2.jpg

Warunki raczej wiosenne, pod spodem wyłaził lód.

Istebna-3.jpg

I tak.

Istebna-4.jpg

Do wieczora dało radę.

Istebna-5.jpg

  • Like 11
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

Dziś Szczyrkowski.

Ja dziś dotarłem w okolicy 11. Ludzi jak na warunki w szczyrkowskim nie tak dużo, najdłużej w kolejce stałem 10 min i to tylko raz, a tak jazdą w miarę na bieżąco. Za wyjątkiem zbójnickiej kopy, kanapa ruszyła o 14 i tam cały czas była spora kolejka.

Warunki różne w zależności od trasy.

1- oblodzona, trochę przetarć i kamieni

3 - z małego Skrzycznego bardzo fajnie, tam się mi dziś najlepiej jeździło, dalej w dół do gondoli już tak fajnie nie było, trochę lodu, przetarć i minerałów

4 - moje numer dwa, całkiem fajnie za wyjątkiem ostatniego zjadu do soliska gdzie było pełno luźnego sztucznego śniegu, muldy i mnóstwo ludzi próbujących to pokonać

5 -  ok, tylko oblodzona miejscami.

Jak zaczęło świecić słońce o 14 jeździło się sympatycznie.

 

pozdrawiam

Luce

  • Like 7
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szrenica Piątek

Dotarliśmy na miejsce 9.30, parkingi niespodziaka 25-30 zł. Na parkingu błoto chodź auto pokazywał -1, start przed 10h do wyciągów na bierząco, 2os krzesło najpierw strasznie wlecze się.  Następnie karkonosz express na górze gwizda mgła i malutka widoczność, chcieliśmy zjechać lolą ale pobłądzone i chyba trafiliśmy  na jakąś biegową trasę z podbiegami dojechaliśmy do orczyka decyzja uciekamy orczykiem ale nie wiadomo gdzie, oka,mało się późniejna mapie,  że na szczyt tam zerowa widoczność, zjechaliśmy śnieżynką, w jednym miejscu ze 200m lodowiska masa ludzi leżała młody też ślizgnoł się. Ogólnie trasa bez szału jednostronnie pochylona z lodowiskiem ale nie ma  o dziwić się, wiosna była w zeszłym tygodniu.  Cali oszronieni i zmarznięci dotarliśmy na dół. Decyzja tr,eba polar założyć. Kolejny wjazd znajomi dojechali w końcu, mgła lekko przeciera sie jest coraz zimniej ale w końcu zauważyliśmy prawdziwą lolę, dużo fajniejsze od śnieżynki oprócz płaskiego ostatniego kilometra, ale zjazdu ze 3.5km to już jest coś. Koło 12 knajpa wszyscy dygoczą.  Po 13.30 start I pogoda przegrała się,  nawet słońce mamy,  zdjęć niewiele tel dostał temperaturą i stracił energię lapska też masakrycznie marzną. 

I na koniec zjazd fisem,  młody jak zobaczył ścianę miał trochę w gaciach,  ale jakoś zsuneliśmy się najstromszym początkiem, teraz czerwone dla  niego bułka z masłem,  masakrycznie zimno ogólnie na górze. 

Warunki równiutko I twardo. 

Wczoraj najpierw miała być rokytnica,  ale o 8h na stronie info kolej na Łysą Gorę nie  ciągnie A Szrenica wszystko działa więc wybór był oczywisty.  Dziś Jeszcze nie wiem , nie można ekipy n na śniadanie z pokoju wciągnąć. 

20190222_144940.jpg

20190222_144939.jpg

20190222_160126.jpg

20190222_160125.jpg

20190222_160123.jpg

20190222_150412.jpg

20190222_160121.jpg

20190222_160119.jpg

20190222_160117.jpg

20190222_150418.jpg

  • Like 11
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Bałtowie jak w Szczyrku 😮

Piękna zimowa sobota więc, co? Na narty - ponieważ został mi karnet z punktami, to postanowiłem kolejny raz pojechać do Szwajcarii...i się zawiodłem :( 

Temperatura -5, słoneczko - pięknie.

Wyjazd przed 9 bo ośrodek zmienił godziny otwarcia na 10siątą.

W połowie drogi, gdzieś na skrzyżowaniu gdy musiałem przystanąć odpalam orientacyjnie kamerki w ośrodku, by sprawdzić co się dzieje - armaty chodzą, jeździ ratrak... Cóż? Już za późno by się wycofać - taka sytuacja niczego dobrego nie wróży.

Postanowiłem wykorzystać karnet punktowy, który pozostał mi z zeszłego tygodnia i przekonać się, czy moje przypuszczenia się sprawdzą.

Jestem 15 minut przed otwarciem i pierwszy zonk 😮 

1.thumb.jpg.e963f52fc1bb19274e14134c3d115a76.jpg

Kolejka do kasy bez końca :( No tak myślę sobie... będzie dzisiaj jak w SMR...

Dobrze, że mam karnet, bo musiałbym stać w tej kolejce 😮 

Wchodzę przed wyciąg i...

6.thumb.jpg.c88210a74f2ded74c023712d3c5c1ef6.jpg

...sprawdza się to, czego się spodziewałem: świeżo wyprodukowany śnieg przygładzony na szybko ratrakiem. Jest miękko, kij po wbiciu się zapada.

Generalnie wygląda, to jak zawsze dobrze...dzisiaj niestety tylko wyglądało :( 

2.thumb.jpg.28e2315499c82669500ddbe4c91fbc64.jpg

Wjeżdżam pierwszy - dzisiaj tylko dlatego, że miałem plastik i nie musiałem po niego stać.

3.thumb.jpg.a520f5dc4f3f1149411d1a08fa588da9.jpg 

52905729_382938132502634_6708300709428723712_n.thumb.jpg.c989fa36cee7487a99dd955adfa609fb.jpg

Tradycyjnie widok z góry na obydwie trasy przy orczykach:

5.thumb.jpg.0b683eb0e6000918f32c6d323166c9bb.jpg

4.thumb.jpg.d005186396a85a33e367b8d83b7dbc88.jpg

Pierwszy zjazd i rozczarowanie :( 

Śnieg jest wolny, miękki, narty się zapadają... Kicha!

Przenoszę się pod krzesło...a tam jedyny pozytyw, to sympatyczny żółty skuter ;) 

52750025_824774541189342_432971027429982208_n.thumb.jpg.f7bf425070b25725183f756e8c56b526.jpg

Widok na główną trasę:

52608756_1125175760989450_1314235524147314688_n.thumb.jpg.696bf1e7d52bd4fa4bd5696bd0fdf9ea.jpg

Widok w stronę górnych stacji orczyków:

52592680_230589184422878_3234107114007822336_n.thumb.jpg.6b9ea734fbfc5c1058fba8aa872748e1.jpg

Zjazd i?

To samo - bardzo, bardzo kiepsko...

...nart nie posmarowałem, czy co? ;) Miękko i śnieg tępy strasznie - generalnie kicha i tu.

52908179_537508653405547_1956524737685356544_n.thumb.jpg.75f21b8aff6958877a5cda1ba80e413f.jpg

Zmiana godzin otwarcia w ośrodku spowodowała to, że nawet godziny nie było fajnej jazdy... od początku praktycznie sytuacja jak w Szczyrku :( 

Do krzesła w Bałtowie nie widziałem na własne oczy takiej kolejki nigdy 😮

52541564_606715579773895_4713256256901480448_n.thumb.jpg.f0cd99d00c08bcb0c38a05bedf66abc9.jpg

...a potem było jeszcze gorzej...

Po 11 do kas nadal tasiemcowe kolejki:

52715548_263735697860430_1607293580978683904_n.thumb.jpg.bf9147b16b5d4dc6bcbc7c7d893c542f.jpg

Generalnie - fatalny dzień :(

Pozytyw tego dnia?

Świetne spotkanie towarzyskie z @ewangelizator.

Jeździmy razem, spędzamy czas na krześle i gadamy. Jak w każdym przypadku spotkania forumowicza na stoku jest super! 

Piotr, to kolejny Gość z pasją narciarstwa, ski obieżyświat oraz świetny narciarz :) 

52771824_512401155952488_207559710532960256_n.thumb.jpg.b73b6c231a227ef4dfa1ff86564770e0.jpg

Wspólnie podejmujemy decyzję o wcześniejszym skończeniu nartowania w dniu dzisiejszym mimo, że karnety nam jeszcze działały.

Krótka awantura przy kasie o zwrot kasy za niewykorzystane punkty i idziemy na kawę i pyszne ciasto.

Miło spędzamy czas i @ewangelizator obiecuje pojawić się na kolejnym WZF forumowym.

Piotr ma również mega ciekawą drugą pasję...jest myrmekologiem 😮 WOW

Stary - dzięki za spotkanie! Świetny z Ciebie Facet z zakręconą pasją. Mam nadzieję, że jeszcze będzie nam dane poszusować razem w zupełnie innych warunkach i lepszym miejscu.

Bardzo miło było poznać :) 

28 dzień na nartach w sezonie mam zaliczony.

pozdrawiam serdecznie

marboru

  • Like 9
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wierchomla Michała

Jest zalogowany na forum a nie pisze... Eh - szkoda :( Słabą mam siłę przebicia by go zachęcić. Całe szczęście, że na Aostę dali mi się namówić ;) 

Tradycja? Ja jadę rano na narty, on też. Ja na moje okoliczne stoki, on też. Po drodze oczywiście gadamy...

Razem z Wiktorem, synem wybrali się do Rytra. Niestety po przebraniu się w buty i wizycie w kasie - również ZONK: awaria wyciągu i przesunięte w czasie otwarcie ośrodka.

Co chłopaki zrobili? Pojechali na Wierchomlę.

52585335_248126116063253_36906748463808512_n.thumb.jpg.31cc397a58b266b946be1b6060f45419.jpg

Jak widać, mimo mrozu na stoku śnieg konsystencji cukru na dole.

Na samym stoku warunki bardzo dobre - twardo i równo. Temperatura na Wierchomli: -7.

Pogoda - piękna :)

51810403_389526748498866_3322520725192966144_n.thumb.jpg.d1cd22797e15255f3062f644aab73cbf.jpg

Narciarzy z samego rana - mało.

51952981_2351650215065492_1393899075769729024_n.thumb.jpg.bbcfe85a34b04a93cd42790a0f5333cf.jpg

Michał :) Kolejny fan kasków z szybą?

52637202_388777335253231_1696108230440124416_n.thumb.jpg.8fdba7584c7bb0de995796cc6731c8f3.jpg

Niekoniecznie - później zamienił się z synem na POCka z goglami i mówił, że też fajnie.

52688662_1139504589563818_7335321116660989952_n.thumb.jpg.b9dbfd77404f644420bfa5e0eac051ca.jpg

Przez kilka godzin od otwarcia, fajny niemalże pusty stok:

52708416_390558598176202_8744739189171421184_n.thumb.jpg.0ebd633f17d2f8e09881a4a15eca6ad5.jpg

Trochę chłopaki narzekali na wolne krzesło...cóż? Po nartach w Aoście ma się trochę inne wymagania ;) 

52743204_2290315621184607_5444109512854208512_n.thumb.jpg.f1347d06d985cb7da5666357060e15cc.jpg

Klimat Wierchomli:

53032355_363776804226632_1561183396204380160_n.thumb.jpg.e9523090bc73b036913521b2a4f2abb2.jpg

Dół:

52825717_1990878031008178_7080588607789989888_n.thumb.jpg.8857535b0c398e9c03fabf53e98b2f79.jpg

Generalnie - udane nartowanie :) 

Dzisiaj chyba na większości stoków w Polsce - piękna, narciarska pogoda.

Pozdrowienia od Kolegów ze Starego Sącza dla Forumowiczy.

  • Like 7
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, marboru napisał:

spotkanie towarzyskie

Ja również dziękuję, super było poznać legendarnego @marboru  i pogadać o wspólnej pasji.Mariusz  ma dobrą pamięć i zapamiętał nawet nazwę dziedziny zoologii:).

Bardzo miło się rozmawiało i na wyciagu i przy kawie. 

Organizacyjnie rzeczywiście Baltow dzisiaj  pokazał gorsza strone- słaba decyzja o zmianie godziny otwarcia ośrodka,  Do tego kasy otwarte na 10 minut przed- musiało to się skończyć  kolejkami.  Ratrakowanie stoku z rana spowodowało ze  się szybko zdegradowal ale ogólnie oceniam warunki na całkiem ok. Niestety przy tej ilości ludzi zjeżdżanie minute lub mniej  by stac10 nie miało sensu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ dzisiejsza pogoda była zapowiadana od dawna więc  lepsza połówka  już od środy zapowiadała że sobota będzie narciarska. Więc po konsultacji z @marboru padło na Sabat Krajno. Meldujemy się tuż po 10 zaraz po otwarciu ośrodka. Pogoda pełna  lampa i lekki  lodowy wiaterek. Niestety na stoku pracują armatki co powoduje trochę niedogodności. Stok przygotowany całkiem przyzwoicie gdyby nie działające armatki. Jest w miarę twardo ale w zasięgu działania armatek duże płaty świeżego miękkiego śniegu który  dodatkowo nie pozwala się rozpędzić. Ludzi na stoku z każdą chwałą przybywa ale kolejka do obu działających wyciągów na maks 1,5 minuty. Była to moja pierwsza wizyta w tym ośrodku i mam mieszane uczucia. Stok dość łatwy o średniej długości dobry dla początkujących i średniozaawansowanych narciarzy. Gdyby nie te armatki dające w twarz śniegiem to wyjazd uznalbym za całkiem udany. 

Przy okazji odwiedziłem Bodzentyn (Niestety już zamknięty) oraz Tumlin.

 

20190223_104828.jpg

20190223_110212.jpg

20190223_110215.jpg

20190223_121906.jpg

20190223_132605.jpg

  • Like 8
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By MichalR
      Drodzy,
      W obliczu tragedii jaka wydarzyła się w Szczyrku i która dotyka naszą narciarską społeczność, chciałbym zapalić świeczkę. Niech odpoczywają w pokoju. 🕯️
      MR
       
    • By JC
      Przed Tobą drugi dzień mojego pobytu w Sulden / Solda Południowym Tyrolu. Pogoda dopisała, miałem możliwość pokazania Tobie całego uroku, tego małego ośrodka narciarskiego, położonego u stóp najwyższej góry Południowego Tyrolu - Orltera. Zobacz jakie były warunki narciarskie, jakie widoki można podziwić z wysokości 3200 m. KONKURS - do wygrania dwa zestawy: czapka + rękawiczki z logo Południowego Tyrolu, szczegóły we vlogu!
       
       
    • By zaj
      1. Płeć - M
      2. Wiek - 40
      3. Waga - 86
      4. Wzrost - 183
      5. Na nartach jeżdżę od 25 sezonów, (8-12. dni w sezonie)
      6. Moje umiejętności określam na 7-8/10
      (wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328)
      7. Moje buty to - nie pamiętam modelu, flex 130
      8. Teraz jeżdżę na nartach/model - od kilkunastu lat wypożyczam/pożyczam
      9. Preferuję styl jazdy zarówno długim jak i krótkim skrętem, dynamiczną, każdy skręt to przygoda, więc trzeba wybrać dobrą technikę aby zrobić go jak najlepiej. Dzień narciarski najlepiej zacząć z pierwszymi wyciągami i być ostatnim, który schodzi ze stoku. 
      Jazda po stokach przygotowanych, ale jak to w życiu - raz hektary dziewiczego sztruksu, raz mokre muldy (dlatego nie preferuję wiosny), innym razem równa puchowa pierzynka albo śnieżyca przy -20  
      10. Upatrzyłem sobie narty - VOLKL DEACON 76 2020  
      tzn byłem w sklepie i sprzedawca tak o nich świetnie opowiadał, że zapragnąłem je mieć... Poza tym nie robiłem żadnego researchu na rynku
      11. Mój budżet na narty to około - 2000-3000 PLN, zależnie od okazji
      Opis: teraz się zacznie, uwielbiam jazdę na nartach, ale od kilkunastu lat korzystam z wypożyczalni, w większości przypadków dawało to dobry efekt, w mniejszości gorszy. zawsze brałem co Austriacka lub Włoska wypożyczalnie dawała, czasem w trakcie turnusu zmieniłem nartę raz czy dwa razy. Efekt jest taki, że pamiętam kilka razy wspaniałe doświadczenia z tą samą nartą na różnych stokach i w różnych warunkach, ale pozostałem zupełnym ignorantem jeśli chodzi o typy, nazwy, rodzaje i charakterystykę. Sklepy i producenci mają swój przekaz, doświadczeni forumowicze swój. Gubię się w tym 
      No więc chciałbym narty, które nadawać się będą i na rano i po południu, na dłuższy skręt szerokim lodowcowym stokiem jak i krótszy na ściance czy między muldami. Pamiętam, że któreś z nart dawało się tak świetnie wyczuć, że dawały radę i w długim carvingu i przy dynamicznym przycinaniu skręt w skręt, wystarczyło mocniej przycisnąć krawędź albo wbić ciężar w przód/środek/tył narty aby dobrze prowadziła się w danych warunkach. za każdym wypożyczeniem technikę odkrywałem w ciągu 1-2 pierwszych dni jazdy, potem, przy dobrej narcie, wszystko wychodziło już coraz bardziej intuicyjnie.  kiedyś jeździłem na obozy z instruktorami, od kilkunastu lat już nie, obserwuję innych narciarzy, oglądam filmiki na youtube. Zawsze staram się dostosować technikę do warunków na stoku, potrzebuję nart, nie ma zwożenia, nie ma straconych zakrętów.
      W roku za zwyczaj mam jeden wyjazd, czasem dwa, w zeszłym udało mi sie jeździć 12 dni, ale zawsze to jest duże przeżycie, przygotowania siłowe, kondycyjne, mentalne, tak więc narta także powinna być jak najlepsza. niestety jak słyszę opinię o narcie, że ta jest bardziej "slalomka" a tamta bardziej "all-mountain" tu rocker a tam camber - to tracę rezon. Nawet elokwentny pan ze sklepu, który chciał mi te narty sprzedać, cały czas wchodził w żargon. Nie podejmę decyzji po kategorii a po sprawdzeniu do jakich warunków są dane narty
    • By MagdaSob
      Dzień dobry, poszukuję instruktora narciarstwa dla dzieci podczas ferii w Santa Cristina Val Gardena. Czy ktoś może mi podpowiedzieć jak szukać? W tej miejscowości są dwie szkółki ale nie ma polskiego instruktora.
      Pozdrawiam
    • By PiotrPoznań
      Witam, 
      Szukam nowych nart, bardzo proszę o pomoc w doborze i propozycje nart dla mnie.
      1. Płeć - M
      2. Wiek - 36
      3. Waga - 100
      4. Wzrost - 185
      5. Na nartach jeżdżę od 4 lat, w każdy sezon ok 15 dni, ostatni sezon, przejechany na Racetiger S.C., dawałem radę, ale trochę jazda na nich męczyła mnie, ciężko było mi je wprowadzisz w skręt przy wolniejszej jeździe, dziś wiem że potrzebuj nart mnie wymagających
      6. Moje umiejętności określam na 5
      7. Moje buty to – Salomon  X PRO 100
      8. Teraz jeżdżę na nartach/model – nie mam obecnie, sprzedałem Racetiger S.C., szukam następcy
      9. Preferuję styl jazdy  - po niebieskich trasach, długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, po przygotowanych stokach,
      10. Upatrzyłem sobie narty – RTM 76 ELITE 175 cm
      11. Mój budżet na narty to około – 1200-1300 pln
       
      Z góry dziękuje za pomoc!!!
       
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...