Narty - skionline.pl
Jump to content
Czaban

Polska warunki narciarskie 18/19

Recommended Posts

Tak się złożyło, że drugi raz w tym tygodniu o godz. 13 zameldowałem się w Szczyrku. Tym razem był głównie COS czyli Skrzyczne i mały rekonesans na SMR. Gdy się zaczyna o tej godzinie to trudno liczyć na jakieś frykasy na trasach, ale były jeszcze miejsca ze sztruksem. Ocieplenie powoli sięga szczytów, więc w nasłonecznionych miejscach też jest już miękko, ale w zacienionych nadal beton. Na płaskich odcinkach jest w miarę równo, ale ścianki to już zwykle duże odsypy z lodowymi połaciami (zacienione lub wyżej położone) lub ciapowate muldy po kolana (na dole tras). Minerałów jeszcze nie ma na wierzchu, sporadyczne ogrodzone lekkie przetarcia na nasłonecznionych polanach. Marcowa wiosenna pogoda w lutym to jednak piękny narciarski czas. Jeszcze wszędzie masa śniegu naturalnego i sztucznego, długi dzień. Od 13 godz. ilość narciarzy już tylko się zmniejszała. Wyjazd ostatnią kanapą i zjazd niemal pustymi trasami ze Skrzycznego bezcenne.

COS - pod dolną kanapą

20190227_130026.jpg

COS - Jaworzyna

20190227_130758.jpg

COS - orczyk z Dolin na Skrzyczne

20190227_130936.jpg

COS - Doliny

20190227_131016.jpg

prawie jak bazie

20190227_133755.jpg

COS - zamknięta górna Kaskada

20190227_140512.jpg

wylot Kaskady na Jaworzynę

20190227_141025.jpg

Babia, Tatry, Pilsko

20190227_141848.jpg

SMR - trasa z Kopy

20190227_142331.jpg

SMR - dół siódemki

20190227_144427.jpg

SMR - dojazd z Pośredniego do Soiliska - warunki prawie idealne, wyżej na ściance było bardzo kiepsko (muldy)

20190227_144658.jpg

SMR - Golgota

20190227_144832.jpg

SMR - ósemka

20190227_145133.jpg

w samotności na kanapie

20190227_151352.jpg

COS - Ondraszek - warunki zaskakująco dobre 

20190227_154940.jpg

COS - pod dolną kanapą po godz. 16

20190227_161613.jpg

COS - dojazd trawersem do dolnej kanapy

20190227_161442.jpg

Edited by andy-w
  • Like 16
  • Thanks 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj warunki w Zieleńcu nieszczególne. Temperatura 2 stopnie na plusie, do tego pada drobny gęsty deszcz. Doszła do tego mgła, ale powoli za to przestaje padać. Generalnie nie jest źle, mało ludzi, brak kolejek do wyciągów...

20190301_101913.thumb.jpg.e1c8275edff1533c0b85c0db54af88d1.jpg

Ja szukam stoku koło Gryglówki, bo tylko ta trasa mnie obchodzi. Szczerze, gdyby nie konieczność założenia białej koszulki, pewnie bym dziś w Zieleńcu nie wylądował. Na szczęście znalazłem i trasę i koszulkę...

20190301_132122.thumb.jpg.8581cefc2096a01cbf9f5579d36afc57.jpg 

Pozdrawiam serdecznie!

PS i @Chrumcia jednak dojechała, ma charakter dziewczyna, zaliczyła chyba wszystkie eliminacje (pewnie jako jedyna). Gratuluję

Edited by marionen
  • Like 16
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

60 centymetrów śniegu na Dębowcu. Wprowadzono promocyjne ceny

Operator ośrodka narciarskiego Dębowiec w Bielsku-Białej od 1 marca do końca sezonu zimowego wprowadza promocyjne ceny karnetów. Na stoku utrzymują się w dalszym ciągu dobre warunki, a pokrywa śnieżna przekracza 60 cm. http://kolej-debowiec.pl/

bilet jednorazowy - 6 zł
karnet 10-przejazdowy - 25 zł
karnet 2-godziny - 29 zł

debowiec_zimowa_pora_b833.jpg

  • Like 7
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stacja narciarska Kazimierz

Kolejny, 30 już tej zimy dzień na nartach i ponownie nartowanie w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

Pobudka o 6, szybkie śniadanie, pakowanie i do auta. Ja na narty, Paula do pracy.

Temperatura na zewnątrz -2, niebo zachmurzone.

Droga mija szybko, na miejscu jestem na otwarciu, o 8:00.

Karnecik na dwie godzinki i na stok!

1.thumb.jpg.fef58b387a9be3128afce111674957c2.jpg

Kilka samochodów i trochę narciarzy, to skutek mrozu, który by w nocy. Ludzie łapią każdy dzień z mrozem by poszusować.

2.thumb.jpg.568298069032bd53f7fa2563b42bfa03.jpg

Na dole dzisiaj odbywają się testy nart Fischera.

3.thumb.jpg.c018a2887024b358e7ace6efe0f9f38c.jpg

Śniegu wyraźnie ubyło przez ostatnie dwa tygodnie.

Jest twardy zmrożony o konsystencji cukru. Deski jadą szybko ale dopiero po kilku zjazdach, jak się rozgrzałem, zacząłem z odpowiednią siłą dociskać krawędzie nart. Po złapaniu rytmu i wyczuciu nawierzchni - fajna jazda. Lubię takie lodowe warunki.

Widok na główną stację orczyków w środkowej części ośrodka.

4.thumb.jpg.6b9ff51de38fd8260bb8e5967b4694ae.jpg

Główna, najszersza trasa widziana z dołu:

5.thumb.jpg.db47e7412887f960a2451b16d1aa5536.jpg

Poranne kolejki 😮

6.thumb.jpg.cfb9d511d16380f652ee565d38a12bc0.jpg

Pod orczykami lodowo i nierówno. Obsługa chyba ok godziny wyrównywała ślady, by wygodniej podróżowało się na górę.

Tutaj chyba najbardziej są widoczne ubytki białego.

7.thumb.jpg.a83f95fbc5f700eb1663a6d61e10ad03.jpg

Puste leżaki...

8.thumb.jpg.8000af0e7c49a7e9c5e4ec40708ef0fe.jpg

Tutaj konsternacja. Spotykam Grzegorza i Ewę, których nie poznałem na dolnej stacji wyciągu 😮 @gregre0 ...zresztą sam też przez nich w pierwszym momencie nie zostałem rozpoznany. Zmyliła ich granatowa kurtka.

Witamy się i jeździmy. Od czasu, do czasu spotykamy się przy wyciągu, wymieniamy szybkie uwagi co do ośrodka i pogody.

11.thumb.jpg.a4d3b2c5c4eab66d7629cde120ead143.jpg

Widok w stronę Wisły:

9.thumb.jpg.2bcbc2a45002874eb9c33db396919c7e.jpg

Zamknięta trasa w jarze :( Spustoszenie po odwilży...

10.thumb.jpg.01ebd217d7024b177802a7c5547e6691.jpg

Czas szybko mija, przybywa narciarzy ale na trasach jest luz. Przy wyciągach zero czekania, chwilowo gdy awarii ulega jedna ścieżka robi się korek - dla mnie to ostatni wyjazd na górę więc tego nie odczuwam.

Właśnie wtedy podchodzi do mnie Maciek :) Jest niezalogowanym "podglądaczem" forum skionline i zna mnie z widzenia - dzisiaj postanawia się poznać. Super! 

Pasja przyciąga do siebie Wariatów :D 

Kolega jeździ na SL Elana 165 i nieźle sobie z nimi radzi. Przyjechał do Kazimierza z Lublina.

Ewa i Grzegorz z Warszawy, ja z Radomia i Maciek ze wschodu... Wszystkie drogi prowadzą do Stacji Narciarskiej Kazimierz 😮 

Pamiątkowa fotka i umawiamy się na kawkę po nartach.

14.thumb.jpg.38aeb59e4af10c86c63b822fd92cc418.jpg

Kończę jazdę, przebieram się i idę na grochówkę.

Zasiadamy razem w czwórkę przy stole i miło spędzamy czas.

Kawka, szarlotka z lodami gigantycznych rozmiarów i budzą się we mnie wyrzuty sumienia - taka liczba kalorii, że trening cały poszedł na marne :( 

Maciek na koniec rozmowy obiecuje zalogować się na forum i zostać aktywnym forumowiczem :) Super było Cię poznać!

@gregre0 z żoną udają się w stronę Kazimierza Dolnego - planują zwiedzanie tych okolic. Polecam im wzgórze trzech krzyży ale również Zamek w Janowcu. Ciekawe, gdzie w efekcie naszej rozmowy byli?

Żegnamy się, a ja idę jeszcze na chwilę do namiotu testowego Fischera.

12.thumb.jpg.1f5b4df122ace08cdc4ddf8bb2c5bcec.jpg

Niestety Chłopaki nie mają dla mnie do testów Rangera :(

13.thumb.jpg.cbbff2592f5861efc8bbad0e49b495fe.jpg

Idę niepocieszony do auta...

...ale nim dojadę do domu, na chwilę udaję się nad "Królową Polskich Rzek" Wisłę. Jest pięknie!

15.thumb.jpg.591e00c9efab0876a18770ae9bdb9c0d.jpg

Jutro chyba powtórka. Ostatnie narty przed wyjazdem w Dolomity. Kolejna relacja będzie już z Italii :) 

Pozdrawiam

marboru

Edited by marboru
  • Like 12
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narciarskie dzień dobry wszystkim! Jestem nowy ale zacznę od relacji z dość sporego ośrodka. Ten ośrodek to Karpacz Ski Arena.

Wczoraj jak przyjechałem z moim synem do Karpacza to padał deszcz😫.

Dzisiaj jak się obudziłem to patrzę za okno a tam chmury dość nisko ale krzesło na Białym Jarze widać było (jestem w pensjonacie koło tej "mikro stacji"). O 9:10 przy 6os kanapie. Karnety na 1 wjazd. Ledwo wsiedliśmy a już wysiadaliśmy (500m.😂). Później katorżnicze podejście do dolnej stacji Zbyszka (niby tylko 120m. ale stromo i po lodzie😤). Potem po karnety na szczęście pusto. Jeszcze tylko podejście do Liczykrupy (taśmą bez nart) i pierwsze zaskoczenie. Przy wejściu na krzesło drewniane "bramki" i a wchodzenie na kolej na zielone światło na wyciągu. Trasa liczykrupa 1000m, płaska i z górką taką jak na Ondraszku. Szeroko ale krzesło chyba najwolniejsze w Polsce😂😂😂. Naprawdę. Później wjazd Liczykrupą i transfer na Euro. Tam Poma która daje niezłego kopa w tyłek. Jest szybka i wmiarę wygodna. Kolejne zaskoczenie: trasa ogrodzona do połowy bo zawody- Mistrzostwa Kalisza (zaskoczony byłem bo jestem z Kalisza i zawsze są w Zieleńcu. W tym roku miały być na Kopę ale 1.03). Na początku trasa naprawdę czerwona a później niebieska. Dużo lodu na początku. Na talerzu przy wysiadaniu taka śnieżna mulda, że większość leciała w powietrze. Później kolej na Jana. Tam wyciąg wolny i krótki, zbyt krótki. W dodatku talerze tak złe że była jedną pałka bez wykrzywienia na końcu i wszystko co było z przodu cierpiało. Dojazd Jan liczykrupa na połowie szerokości bo po środku kamienie, gałęzie. Później kierunek Grosik i Złotówka. Dojazd do orczyka wąski i oblodzony. Na koniec podejście. Tak przy okazji mój syn (12 lat) po raz pierwszy jechał na orczyki 2 os. Z Grosika zjazd na złotówkę. Orczyk złotówka nawet nie ma prowizorycznych bramek. Żadnych można jeździć bez karnetu. 2razy i do schroniska. Tam był remont także jedzenie w restauracji lepsze  niż jak jest opisywane. Dojazd schronisko orczyk strasznie oblodzony. Tak jak cała Złotówka. Chwalą się że ma 400 m szerokość a ratrakują tylko na szerokość ratraka. Tam widoki piękne ale szybko uciekliśmy. Grosik to jeden wielki stos kartofli i lodu. Dolny niebieski objazd zamknięty, trzeba jechać stromym kartofliskiem. Grosik najgorsze warunki. I nadszedł czas na Zbyszka (nowego😀😀😀). Bez kolejki. Narty nadal w ręku ale są dziury w oparciach i jest bez problemów wjazd na Kopę. Narciarze i turyści na przemian. Trasa z Kopy strona, naprawdę czarna, ale bez lodu😀. Trasa pod Zbyszkiem zamknięta i trzeba się męczyć na Janie. Dojazd na dole do wyciągu dużo ludu ale i tak nie źle. Ja tylko raz zjechałem z Kopy. Ale mój syn 3 razy. Za trzecim już na Janie nogi go bolały, a jeszcze trzeba zjechać do dołu. Na szczęście zjechał. Później tylko (aż) zejście do Białego Jaru i zjazd do pensjonatu. 

Dziś jeszcze wieczorna na Białym

IMG_20190302_120037446_HDR.jpg

IMG_20190302_120040892_HDR.jpg

IMG_20190302_120520435.jpg

IMG_20190302_120524440.jpg

IMG_20190302_123113628_HDR.jpg

IMG_20190302_123150791.jpg

  • Like 21
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jeszcze opisy zdjęć

1 zdjęcie - widok ze Strzechy Akademickiej z moim synem

2 zdjęcie - już bez niego

3,4 zdjęcie - Złotówka i właściwy Biały Jar

5 zdjęcie - szczyt Kopy i nowa stacja górna i nowy wyciąg

6 zdjęcie - widok z Kopy w kier. Śnieżki. Później było widać nawet talerze na Śnieżce

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Wszystkim👋

Tak jak obiecałem @marboru, tak zrobiłem i zarejestrowałem się na forum😁.

Dziękuję Ewie, @gregre0 i @marboru za sympatyczne spotkanie i miło spędzony czas. 

Przy okazji chcę pochwalić nowych kolegów (Ewy nie widziałem na stoku) za umiejętności - dobra technika, solidna i wyróżniająca się na stoku jazda, jest forma, miło popatrzeć👍.

Pozdrawiam 🤜🤛

Edited by elosawa
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

KRYNICA ZDRÓJ     

Po raz 3 odwiedzamy Krynicę zimą i za każdym razem sprawcą jest Family Cup (dziękuję, dzięki Wam odwiedziłem wiele stacji, do których bym normalnie nie trafił). 500 km drogę znamy już na pamięć. Wszystko wskazuje, że pogoda na jutro będzie zbliżona do dzisiejszej, czyli nieźle. W tej chwili jest twardo, prawie betonowo. Pod spodem lód. Dużo zależy od temperatury w nocy. Pewno będą drobne odsypy i odsłoni się twardy podkład. Przydadzą się dobrze naostrzone narty i jazda jutro pewnie szybka. Dzisiaj narciarzy mało, trasy na Słotwinach nie zniszczone, około 15 wyglądały tak...

20190302_151527.thumb.jpg.2e386d1f711dc7104462cca71b08c180.jpg

20190302_151649.thumb.jpg.9804d64fe5ea900603ad51f26bd52531.jpg

20190302_151718.thumb.jpg.0889f3b5b2e672372764153ccee96085.jpg

20190302_152107.thumb.jpg.10de0a12bc7733cd62ecbdbe408caf68.jpg

20190302_151932.thumb.jpg.9c593742e19d4fb7a4eddf289f8d674e.jpg

Jeśli chodzi o wyciągi, to mają prawie wszystko, jest krzesło, orczyk i talerzyk... słaby tylko ostatni dojazd samochodem, bo droga wąska, ale parkingowi pilnują by się ludzie nie zakorkowali. Jak ktoś się nudzi i ma jakiś sportowy zapał, to warto jutro przyjechać. Od rana będą ustawione 2 trasy... Im na starcie nas więcej, tym przyjemniej, czekamy od rana. I nagrody będą...

Edited by marionen
  • Like 14
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, marboru napisał:

Polecam im wzgórze trzech krzyży ale również Zamek w Janowcu.

Tak wyszło, że ani jedna ani drugie. Powłóczyliśmy  się trochę po Kazimierzu, zwiedziliśmy zamek, a zamiast na górę wdrapaliśmy się na basztę.

Na koniec chcieliśmy wybrać się do Janowca. Okazało się jednak, że przedostać się na drugą stronę Wisły można tylko w Puławach. Oznaczało to około godziny w jedną stronę na przedostanie się do miejsca oddalonego o 3-5 km. Po podsumowaniu czasu wybraliśmy kierunek do domu.

Zapadło jednak postanowienie, że wrócimy tu na wiosnę/latem i zwiedzimy okolicę dokładniej - na rowerach.

30 minut temu, elosawa napisał:

Cześć Wszystkim👋

Witaj na forum!

Twoim szusom też niczego zarzucić nie możnaO.o

Dzięki wam obu za mile spędzony czas.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już jestem gotów na wieczorną na Białym Jarze. 

A ten mops to tak a propos mojej nazwy i ulubionej rasy psa syna

IMG_20190302_172810733.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, marionen napisał:

trasy na Słotwinach

To chyba pierwsze Słotwiny (w sensie nie następne Słotwiny Arena)? Bardziej wolę Arenę. Jednak najważniejsze, że masz Jaworzynę w zasięgu. Tam pewnie dzisiaj petarda była.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś jeździliśmy z żoną w Czarnej Górze na Kozińcu i a później w Jurgowie. Koziniec to mała górka, ale było przyjemnie, zwłaszcza na początku gdy stok był jeszcze zmrożony i nie był nagrzany słońcem. Pojeździliśmy 2,5h, wyszło prawie 14km w dół i pojechaliśmy do Jurgowa. Tam ośrodek większy, więcej też ludzi i mega twardo, wręcz betonowo. 2h jazdy, kolejne 14 km i na obiad. Może coś jeszcze pojeździmy wieczorem na Kotelnicy.

IMG_20190302_140906103_HDR.jpg

IMG_20190302_124058834.jpg

  • Like 15
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, marionen napisał:

KRYNICA ZDRÓJ     

Po raz 3 odwiedzamy Krynicę zimą i za każdym razem sprawcą jest Family Cup (dziękuję, dzięki Wam odwiedziłem wiele stacji, do których bym normalnie nie trafił). 500 km drogę znamy już na pamięć. Wszystko wskazuje, że pogoda na jutro będzie zbliżona do dzisiejszej, czyli nieźle. W tej chwili jest twardo, prawie betonowo. Pod spodem lód. Dużo zależy od temperatury w nocy. Pewno będą drobne odsypy i odsłoni się twardy podkład. Przydadzą się dobrze naostrzone narty i jazda jutro pewnie szybka. Dzisiaj narciarzy mało, trasy na Słotwinach nie zniszczone, około 15 wyglądały tak...

20190302_151527.thumb.jpg.2e386d1f711dc7104462cca71b08c180.jpg

20190302_151649.thumb.jpg.9804d64fe5ea900603ad51f26bd52531.jpg

20190302_151718.thumb.jpg.0889f3b5b2e672372764153ccee96085.jpg

20190302_152107.thumb.jpg.10de0a12bc7733cd62ecbdbe408caf68.jpg

20190302_151932.thumb.jpg.9c593742e19d4fb7a4eddf289f8d674e.jpg

Jeśli chodzi o wyciągi, to mają prawie wszystko, jest krzesło, orczyk i talerzyk... słaby tylko ostatni dojazd samochodem, bo droga wąska, ale parkingowi pilnują by się ludzie nie zakorkowali. Jak ktoś się nudzi i ma jakiś sportowy zapał, to warto jutro przyjechać. Od rana będą ustawione 2 trasy... Im na starcie nas więcej, tym przyjemniej, czekamy od rana. I nagrody będą...

Tak się złożyło,  że zamiast szusowania dziś w Krynicy, podglądam kumpli na kamerach.  Cóż,  wyjazd kolezenski odbywa się bez mojej osoby. Pojechali we czterech poszaleć na stokach i na dancingach. Szkoda ze mnie nie ma, bo miło byłoby spotkać się z Tobą Mariusz. Myślę że i z Anią,  bo chyba jest z Tobą.  Z całą pewnością  w Krynicy jest także Zbyszek. Życzę Wam jak najlepszych miejsc w klasyfikacji zawodów. Trzymam za Was kciuki. Go! Go! Go!

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że wiosna zbliża się dosyć dynamicznie. Trzeba więc łapać chwilę, w położonych niedaleko stacjach narciarskich, bo już niedługo może być kiepsko i na narty trzeba będzie zamiast godziny jechać co najmniej dwie. Postawiłem dzisiaj na Kasinę. Co prawda śniegu u niech nie brakuje i być może zamkną się dopiero w końcówce marca, jednak jeszcze nie jeździłem tam na czerwonej trasie pod krzesłem, a ta pewnie już długo nie wytrzyma.  W tym roku udostępniono ją po raz pierwszy po postawieniu nowej szóstki czyli chyba po trzech latach. Prawdę mówiąc nie wierzyłem, że kiedykolwiek to nastąpi, jednak u Pingwina generalnie dba się o klienta i w tym roku byli chyba zdeterminowani żeby się udało. 

Wyruszyłem z domu przed siódmą i już po około 50 minutach byłem na miejscu. W weekendy otwarcie jest o ósmej. Chętnych do jazdy już wtedy było całkiem sporo, ale przez pierwszą godzinę było bardzo luźno. Potem oczywiście zagęszczało się i przy moim wyjeździe po 10 parking był już pełny. Kolejek nie było. Jazda na bieżąco lub prawie na bieżąco. Magia szybkiej kanapy. 

Z Kasiną jest tak, że moje wyprawy tam to loteria. Stok oblężony jest w weekendy niesamowicie, nawet na tygodniu na jeździe wieczornej bywa tłoczno. Zdarza się więc tak, że jeżeli nie ma mocnego mrozu, już po godzinie od otwarcia, stok jest w fatalnym stanie, co przy dużej ilości narciarzy jest po prostu niebezpieczne. Dzisiaj jednak było wspaniale. W nocy lekki mróz, przywitał mnie zmrożony sztruks. Trasy do końca mojej jazdy trzymały się dobrze. Cel mojej wyprawy czyli czerwona pod wyciągiem, całkiem fajna. Jej trudność to głównie niewielka szerokość. Jest to po prostu wyrównany ślad po budowie słupów kolei krzesełkowej. Bardziej stromo robi się pod sam koniec, gdzie właściciel oznakował ostatnie 200-300 metrów na czarno. Otwarcie tej trasy jest jednak bardzo ważne dla ośrodka, bo pomaga odciążyć obleganą główną niebieską i wprowadza duże urozmaicenie. Można tu teraz spokojnie bez znudzenia spędzić z 3-4 godziny. Tak więc dzisiejsza wizyta na duży plus.

Czerwona widziana z kanapy. Jest wąsko, Śniegu już też niewiele. Pojawiają się przetarcia. Mimo to trasa była dzisiaj dobrze przygotowana.

20190302_082014_HDR.thumb.jpg.b4f535e95c6bec315d77f73eb4e2f769.jpg

Główna niebieska. Szkoda że tak rzadko dzisiaj przystawałem żeby podziwiać widoki. Pogoda super.

20190302_090731_HDR.thumb.jpg.bf60ceffc3ef3b8f5771aa2d21ab44b3.jpg

 

To już część trasy pod kanapą zaznaczona na czarno. Rzeczywiście, choć nie widać tego na zdjęciu, jest dosyć stromo. Chętnych do przejechania się tędy było jednak naprawdę sporo.

20190302_092621_HDR.thumb.jpg.ce35420d27abfd463a57cc97c1b19552.jpg

  • Like 12
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do nart czas powrócić! Nie wnikając w szczegóły, nie mogłem wyskoczyć z rana, więc pchać sie do Szczyrku ok godz. 12 nie miało sensu. Przynajmniej mi sie nie chciało. Postanowiłem ruszyć na Dębowiec - blisko i są już promocyjne karnety. 

Parking na pół pusty, zajmuje niemal Pole Position. Karnet na 2 godzinki to obecnie 29 zł. Ludzi nieco jest, ale widać, że to już nie ferie. Kolejek brak, najczęściej jechałem samemu na krześle. Nie inaczej na trasie - często mam pustą drogę przed sobą. Zwłaszcza w okolicy godz. 14. Stok już puścił, ale pod warstwą miękkiego łatwo dokopać sie do twardego i prędkości zaskakująco dobre! Bardzo przyjemne 2 godziny jazdy. Przetarć brak, choć miejscami śnieg zmienia kolor... Ale mają jeszcze mały zapas przy górnej stacji. Trochę pojeździmy. Dziś nawet nieco sypało, choc to było po kilka płatków raz na czas...  

Niestety moja noga jeszcze nie wpełni gotowa i często popuszczałęm klamry na wyciągu. Chyba jeszcze przydałoby sie nieco poczekać, choc serce nie pozwala. ;) Najgorzej było ją wyciągnąć z buta - ból i jakby mi miała sie stopa odseparować... :o

Mimo wszystko dobrze się szusowało i trudno będzie o tym fakcie zapomnieć... ;) 

20190302_125441.thumb.jpg.776cfcc5dbdb6b5fe528e841188177a7.jpg

20190302_150017.thumb.jpg.b93c3be6bb6f4f8a2ad8f4163657b013.jpg

20190302_125511.thumb.jpg.a1b349f849388a467abcd6071ff99d0b.jpg

20190302_125544.thumb.jpg.0cfeac203d1a36169a988eed01b946e9.jpg

20190302_125716.thumb.jpg.9b30aa7b488df6b3320ee8965b6271a5.jpg

20190302_145945.thumb.jpg.5adeebc507d4ddc2ef45bc1162be3a99.jpg

Edited by johnny_narciarz
  • Like 16
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bałtów

Dziś krótki meldunek w zastępstwie Marboru. :) 

Przyjechałem grubo przed godz. 10, było pochmurno i lekko na minusie. Po raz pierwszy muszę dziś zganić gospodarzy ośrodka, których do tej pory można było tylko komplementować za dynamiczny rozwój ośrodka i dobrą organizację. Po pierwsze, przesunięcie otwarcia z 9 na 10 jest pewnie pod koniec sezonu uzasadnione ekonomicznie, ale raczej nie leży w interesie narciarzy, zwłaszcza tych, którzy chcieliby przyjechać wcześniej, by uniknąć tłoku. Po drugie, kasa przy talerzyku została otwarta dopiero przed samą 10, w dodatku czynne było tylko jedno okienko, a pani w środku musiała nie tylko sprzedawać karnety, ale także odbierać telefony. W rezultacie, od ustawienia się w kolejce po karnet do zapięcia nart upłynęło prawie pół godziny. Inni - ci za mną - stali jeszcze dłużej.:(  

20190302_101620.thumb.jpg.fc75b51bab8210019b357b23c49ad4f0.jpg 

A tak ok. 10.30 wyglądała kolejka przed kasą przy kanapie. Przed 10 w okienku był komunikat, że kasa jest nieczynna, dlatego sporo osób, w tym ja, kupowało karnet przy talerzyku.  

20190302_102640.thumb.jpg.b12ea309a28f18c8d3734f5c41654b2e.jpg 

Warunki były dobre: twardo, ale nie lodowo, jak niemal wszędzie tydzień temu. Lód widoczny był tylko miejscami, ale specjalnie nie utrudniał jazdy. Na dole, z upływem czasu, robiło się miękko i "cukrowo", jednak tragedii nie było. Odsypy w normie.

20190302_105350.thumb.jpg.c321ec4a3c0ce2a5aa492acdf9b91dd1.jpg     

 Jak na sobotę ludzi przyjechało więcej, niż bym się spodziewał, ale tłoku, na szczęście, nie było. Gorzej będzie pewnie w niedzielę...

Trasa przy kanapie.

20190302_103228.thumb.jpg.f75641c0a9a50bb0a1632e2fd20230e9.jpg

Trasa przy talerzyku.

20190302_113515.thumb.jpg.d1d0b2a547fbbb9c430e73bcdc628d8b.jpg

20190302_113133.thumb.jpg.c9db80f59c00a74a54a855eda02bb8d8.jpg

Trochę dłuższa kolejka do talerzyka zrobiła się dopiero ok. 12, ale najwyżej na dwie-trzy minuty czekania. 

20190302_113000.thumb.jpg.619cf23a60850180b9333244094ce9c4.jpg

Dwie godziny minęły szybko, czas było wracać do domu. Jeśli nie nastąpi jakiś niespodziewany atak zimy, a na razie nic na to nie wskazuje, był to prawdopodobnie mój ostatni dzień na nartach na górkach w pobliżu Radomia. Może w połowie marca uda się jeszcze wyskoczyć na weekend gdzieś w Polskę i to było w tym sezonie na tyle.

Pozdrawiam

Andrzej  

  • Like 11
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzadko się to zdarza ale 2 relację w ciągu jednego dnia czasami się pojawiają.

Ja z synem dziś wieczorem (po jeździe Kopię) testowaliśmy Winterpol Karpacz Biały Jar. 

Pierwszy wjazd 6 os. kanapą o 18:02. Na początku trochę kolejek ale na 5 minut. Pierwszy zjazd trasą "czerwoną" nr 1. Trasa naprawdę niebieska (biały jar ma mocno zawyżone kolory tras...). Trochę lodu ale przy takim nachyleniu to nawet nie przeszkadza. Ale w tej trasie coś nam nie pasowało. Nawet nie wiem co ale później nią tylko raz zjechaliśmy. Później trasa 2 ale o niej później. Trasa 3 to jakaś porażka. Płaska jak trasa 3B w Szczyrku. I na dodatek jeszcze wolny śnieg i mnóstwo początkujących. My jeździliśmy głównie trasą 2 "czerwoną😂😂😂". Ona to taka fajna niebieska. Początek płaski, ale po zakręcie w las może nie zbyt stromo, ale 300 m do poćwiczenia techniki. Mój syn po dzisiejszej wieczornej wszedł na zdecydowanie wyższy "level". 

Kolejki na 3-5 min do 20:20, później do 20:35 na 2 min a od 20:40 jazda na bieżąco. Warunki ok, mimo braku ratrakowania w ciągu dnia. Tam nawet nie ma co ratrakować. Zero muld i odsypów.

Ostatni wjazd o 20:55😀

Trasy dość krótkie tak jak i wyciąg ale może być.

1 zdjęcie to widok z pensjonatu w którym śpimy

Reszta to Biały Jar

IMG_20190302_175736082.jpg

IMG_20190302_184226845.jpg

IMG_20190302_190250635.jpg

IMG_20190302_190306248_BURST000_COVER_TOP.jpg

IMG_20190302_190306248_BURST001.jpg

IMG_20190302_190329278_BURST000_COVER_TOP.jpg

IMG_20190302_210149128.jpg

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zakończenie dnia pojechaliśmy wieczorem na Remiaszów i Jankulakowski Wierch w Białce. Dołożyliśmy kolejne 18km w dół, mimo że warunki nie rozpieszczały. Remiaszów betonowy, Jankulakowski z jednej strony cały w muldach, z drugiej odsypy albo betonowe wyjeżdżone tory. Mimo to znaleźliśmy tam swoje miejsce i zamęczyliśmy do końca nogi. Jutro Czorsztyn.

IMG_20190302_194132807.jpg

IMG_20190302_194113260.jpg

  • Like 10

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja też dzisiaj Bałtów, to co mysle o przesunięciu godziny na 10.00 napisałem tydzień temu, dzis miałem okazje zapoznac sie bliżej z ofertą lokalnej  wypozyczalni, nie dość że musiałem skorygowac wszystko co zaoferowali dla  mojej córki (buty, kilje, narty) to nie mieli w centrum testowym żadnej narty GS dla mnie, do tego długa kolejka do kasy, organizacyjnie bardzo słabo

warunki narciarkie dobre, narciarzy nie  za duzo, jeżdziło sie dosć dobrze i przyjemnie

IMG_20190302_124746.thumb.jpg.95e7bdbb9de816b1f23b4d313d76b67c.jpg

 

po nartach odwiedzilismy dinozaury

IMG_20190302_140836.thumb.jpg.c225b1410615d020b6d558baaa6a77a3.jpg

IMG_20190302_141335.thumb.jpg.16d888845c44e38244540542df3bdff0.jpg

 

do tego krótka relacja Pani Ewangelizatorowej z Krynicy:

warunki dobre, ludzi mało

IMG-20190302-WA0007.thumb.jpg.a70efbbbb1e7aaeeff35fbf082f47fba.jpg

 

  • Like 8
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety okazało się że wczoraj zakończyłem sezon 2018/2019. Dzisiaj w Karpaczu pada deszcz. Tym którzy jeszcze nie zakończyli sezonu życzę aby jeszcze mieli dobre warunki do jazdy. 

Ps. Jeśli ktoś się wybiera na Kopę to kompletnie odradzam jazdę na Grosiku i Złotówce (kartofle i dużo lodu, zamknięty objazd ścianki na Grosiku). Euro też na początku trochę kartofli ale do zjechania. Najlepsze warunki na nartostradzie Z Kopy.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chociaż przestało padać a więc jeszcze (jeśli znowu nie zacznie) 3 godziny na Białym Jarze.

Edited by Mops
Korekta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry. Dzisiaj szybki wypadzik na nielubiany przeze mnie Poniwiec- czego się nie robi dla rodziny :) Zameldowani na stoku o 8:10. Kupujemy karnety na 2 godzinki i lecimy.

IMG_20190303_084511.thumb.jpg.044ec1a692029ab510b654af43a4e6cc.jpg

IMG_20190303_102334.thumb.jpg.9db54911bd6eca8b53b1827170cda73d.jpg 

Warunki średnie. Na dole bardzo miękko, góra nie co lepiej, ale bez szału. Ogólnie mówiąc mięciutko. Ludzi mało, brak kolejek. Z każdą minutą narciarzy przybywało mimo wszystko jazda płynna, ciasno nie było. Pogoda- pochmurno, potem pojawiła się malutka mżawka.

IMG_20190303_102330.thumb.jpg.62388cb1dff4cd81782e8022f6df4216.jpg

Godzina 10:10 kończymy jazdę. Warunki ciężkie, pojawiają się odsypy, a pod nimi lód. Dół bardzo mocno puszczał. 

Wypadzik jak zwykle udany, bez niespodzianek, polecam jechać ale tylko z samego rana i na dwie godzinki, nie wyobrażam sobie jeździć w późniejszych godzinach. 

To był jeden z ostatnich pobytów na stoku- wszystko zależy do warunków i pogody. Może jeszcze Kasprowy uda się zaliczyć, pożyjemy zobaczymy. Dziękuje za uwagę :) 

Edited by Micheł
  • Like 9
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście przestało padać i o 9:08 pierwsze przejście przez bramki na stacji Winterpol Karpacz Biały Jar (nie Kopa bo Zbyszek Nieczynny 😭😭😭). Karnety 4 godzinne i jazda. Przez pierwszą godzinę można było zjechać do samych bramek bez kolejki. Później kolejna godzina to 3 minuty stania, a od 11 do końca (12). Trasy wczoraj wieczorem lepsze - więcej lodu (takiego fajnego) i bez wolnego śniegu. Dzisiaj wolny śnieg. Dużo początkujących ale głównie na 3. 1 i 2 super ale krótko. 

Po 30 minutach zaczęło kropić ale szybko przestało. Później wyszło słońce i zrobiło się z +4 stopni +10 w słońcu. W dodatku wiał ciepły wiatr co jeszcze bardziej ociaplało.

Dało się jeździć nawet przyjemnie ale długość i te tłumy królów pługu😤😤😤. Na 1 ok 11 zaczął wychodzić lód😀😀😀. Rzadko się cieszę z lodu ale na trasie "czerwonej" przyśpieszał on trochę i można było wyciągnąć kilka skrętów na nachyleniu 13 procent. Na dole słabo bo bardzo płasko i ten śnieg... 

Zaraz wstawię podsumowanie (moje) sezonu 2018/2019. Bo już kończę

Żałuję że nie uda mi się nigdzie wyskoczyć w tym sezonie, ale od 14 sierpnia będę w Szczyrku więc może szusy w bikini???

 

 

 

IMG_20190303_090820965.jpg

IMG_20190303_090830259_HDR.jpg

IMG_20190303_090849020_HDR.jpg

IMG_20190303_100154582.jpg

IMG_20190303_100237884_HDR.jpg

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By siemiatek1803
      Witam serdecznie. Mam zamiar zakupić narty zjazdowe. Moje umiejętności to średnio zaawansowany. 186cm wzrost, 105 kg waga. Stoki przygotowane będą przeważać .  Posiadam buty HEAD VECTOR 110S RS black/anthracite-red. Myślałem o zakupie   ATOMICNARTY REDSTER G9 + X 12 TL GW AASS020561 ATOMIC. Podpowiecie coś?
    • By JC
      Przed Wami przedostatni film z serii 9 dni w Południowym Tyrolu. W tym odcinku zapraszam Was do małego ośrodka narciarskiego Rosskopf / Monte Cavallo położonego nad miejscowością Sterzing / Vipiteno w dolinie Wipptal.
       
    • By idealist
      Kończymy najbardziej zwariowany wyjazd w historii. 
      Zaczął się tu (zdjęcie 1)
      A zakończył tu (zdjęcie 2)
       
      Co się wydarzyło pomiędzy zdjęciem pierwszym, a drugim napiszę w drodze powrotnej.
       
       


    • By szevczi
      Cześć, jak wszyscy wiemy to co nam się wydaje często nie ma pokrycia w rzeczywistości, więc stwierdziłam, że trzeba się ponagrywać i przekonać na własnej skórze, że to nie jest jednak ta gigantowa technika Federici Brignone
      A tak na poważnie, mam kilka filmików z zeszłego roku i dwa świeżutkie. Jakby miał ktoś ochotę zerknąć i napisać coś mądrego lub nie, to bardzo zachęcam. Przyjmę wszystko, bo tak się składa, że z dyplomowanym instruktorem nigdy nie jeździłam i staram się sama podnosić swoje umiejętności. Ja widzę tu mniej więcej nad czym muszę popracować, ale chętnie przeczytam wypociny mądrych głów   Przy okazji, polećcie jakieś ćwiczenia, które pomogłyby pozbyć się złych nawyków, które mi wypunktujecie. Biorę wszystko na klatę więc śmiało nie hamować się  
      Tutaj poprzedni sezon:
       
       
      I na koniec świeżutkie jeszcze ciepłe, wybaczcie jakość, ale musiałam trochę zbliżyć niektóre ujęcia  
       
       
       
       
      No także pozdrawiam i z góry dzięki za wszystkie odp
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...