Narty - skionline.pl
Jump to content

Czarna Góra - czy warto?


San28
 Share

Recommended Posts

 

Strona CG podaje, ze są miejscowe ubytki śniegu na A,C,D. Bardziej martwi grubość pokrywy białego, spadła w ciągu 3 dni o 15-20cm dla A, B, C, D. Plus do wtorku włącznie temp na plusie z opadami deszczu. 
Moze być różnie z dostępnością tras na długi weekend 3 Króli.

Link to comment
Share on other sites

Cholera, ratraki jeździły po A,B, C i polu narciarskim. Z nieba dostawa świeżego białego plus dokładna z armatek. 
 

A ja się pytam dlaczego cały czas przy końcu Luxtorpedy stoi armatka? Jak tam zostanie, to dzisiaj na CG zostaje tylko pole narciarskie z Efka i orczyk Biba…

Link to comment
Share on other sites

Dziś warunki takie se. Dużo "cukrowego" śniegu przed luxtorpeda i na polu narciarskim, rano na czerwonej trasie bryłki lodu, zadziwiająco dobrze się jeździło po czarnej trasie do ostatniego spadku na skrzyżowaniu. Aha strasznie ale to strasznie dużo kamieni wszędzie:-(

image.jpg

Link to comment
Share on other sites

46 minut temu, Michas222k napisał:

 Aha strasznie ale to strasznie dużo kamieni wszędzie:-(

W ubiegłym sezonie na początku też było sporo kamieni (grudzień), byłem potem chyba w lutym i też ślizgi dostały.

To chyba ich wielki problem, zwłaszcza jak na siłę przy małej ilości śniegu utrzymują otwarte trasy.

Link to comment
Share on other sites

A wiec czas na mały raport.

Auto wypluło 460km w obie strony, Sports Tracker na nartach przez 3 godz przejechane 16km. Ale po kolei.

Wyjazd z miasta w krainie ziemniaka o czasie, wszystko szło elegancko do momentu wjazdu na DK8 za Wrocławiem. Aut sporo, ale do ilości doszła nowa zmienna - kierowcy jadą poniżej limitu prędkości. Bo się boja nowych mandatów. W ten piękny sposób zamiast jechać 80km/ godz poza zabudowanym (co na DK8 jest normalna prędkością), to jechaliśmy…60km/godz. I gitara, nikt nie dostał mandatu, ani nikomu nie błysnął fotoradar. Tylko ze jadąc w takiej karawanie czas uciekał. Wiec szybka decyzja o odbiciu w prawo i uderzyliśmy przez Dzierzoniow. Tam już Ok, droga pusta. Po drodze do Kłodzka miałem okazje zrobić kontrę kierownica na ośnieżonej drodze (to pierwsza kontra, druga z powrotem na DK25 na drodze powrotnej do domu, nasze 4x4 zwierze na śniegu chciało jechać w innym kierunku niż ja chciałem). 
 

Na drodze przed Czarna Gora (od strony Białej Wody) czary i dziwy. Droga początkowo czarna, nabrała białego koloru. Na serpentynach ośki zatrzymały się i…zakładały łańcuchy na koła. Zwierze 4x4 tylko kilka razy zamrugało do mnie kontrolka ESP, ze coś się dzieje złego z przyczepnością.

Po dotarciu na CG rozpoczęło się poszukiwanie parkingu. Parkingi o zgrozo pełne, po 4 rundach znalazlem wolne miejsce. Dawno nie widziałem tyle aut na CG.

Szybkie przebieranie się, po bilety do kas i ogień na stok.

Zaczelismy od Efki. Kolejka na Ok 10-15min czekania. Warun: piach. Nawet nie kasza, ale piach. W dobrych miejscach z 10cm grubości. Pod piachem bardzo twardy podkład. Jak tylko nasypia armatki białego (pracowało cały czas pare sztuk) i ratraki zrobią swoje, to będzie pięknie. W kilku miejscach mniejsze albo większe odsypy i pare oblodzen. Ludzi na stoku w sam raz, prędkość Efki nie pozwala na akumulację homo sapiens.

Potem test trasy B oraz trasy A.

Na B początek z muldami i piachem oraz lodem. Następnie jakieś 200m fajnego, twardego i równego odcinka. Dalej muldy, piach i oblodzenia. Na tej ściance przed końcem orczyka co chwile coś się działo, gleb widziałem dzisiaj z 20. Wszystko na małej prędkości, wiec raczej bez konsekwencji. Do samego końca muldy, piach i miejscowe oblodzenia.

Trasa A wyglądała już korzystniej. Pierwsze 400-500m pod ostrzałem armatek. Tutaj mniej muld i piachu jak na B, oblodzenia jakby mniejsze. Po drodze, po prawej stronie kilka minerałów i pare kepek trawska. Dalej to już miód dla GS: ostatnie 200m zbocza plus wypłaszczenie do pierwszego przełamania: równo i twardo. Na twardym narty trzymały kierunek jazdy idealnie, jednak manualny serwis @widzewiak_z_gorrobi robotę. Następnie do samego dołu piach, muldy i oblodzenia.

Nie ma co narzekać na warun, bo jeszcze wczoraj wszystko płynęło na CG, tydzień mocnego ocieplenia i deszczu zrobił swoje. Wczoraj wieczorem, cała noc aż do dziś rana Snow Crew stawała na głowie, żeby doprowadzić stoki po kataklizmie do stanu jako takiego.

Jest zacna perspektywa na najbliższe dni; będzie mroźno, armatki z pewnością będą pracować (przy okazji zbiornik na wodę jest pełen). Daje to z twardym podkładem fajny warun. 

Dzis z nielicznymi wyjątkami nie był to dobry czas dla GS, z 65mm pod butem narty na piachu zachowywały się nieprzewidywalnie. Na sam koniec zaliczyłem glebę przy zjedzie z A na pole narciarskie, pracująca armatka- śnieg w oczy- wjazd w piach i gleba xD.

Na stoku widziałem/słyszałem samych rodaków, frekwencja wysoka ale nie extremalnie wysoka.

Wracając przez Stronie Śląskie (cała masa zaparkowanych samochodów z boxami na dachu z całej Polski) wbiliśmy na chwile zobaczyć stok narciarski w Ladku Zdroju. Wyglada obiecująco, myśle ze tam wpadniemy. 

 

 

 

 

DBB4EA55-EC1D-4194-9E79-40D88AA8DCC5.jpeg

A3DD67B9-63CC-4FFA-91D8-46AE74A0735B.jpeg

2327F82B-4627-41F2-9217-9EEF22CE9982.jpeg

C01C84C9-D405-4E56-846D-D62B3DE19D90.jpeg

DAB998C1-488D-40C4-B7CD-E73B2D6FB3AB.jpeg

1779920E-DB6A-4E97-8930-E241DF95A816.jpeg

15048FD7-8BE0-4802-B37F-4B8121BDD171.jpeg

5922D165-6422-4D89-B095-3707B08085FF.jpeg

8BB1FEEB-3D90-4C4A-85F6-06DAE1B9D7C9.jpeg

028CA518-4CA6-4A03-9F6C-358EE396CE48.jpeg

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Confused 3
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, MarioJ napisał:

Mi się kolega Grimson podoba, pisze fajne relacje. Wiemy dzięki niemu co się dzieje w tych popularnych stacjach. To jest jak czytanie thrillera.

Ktoś musi poświecić się dla dobra ludzkości 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Micheł napisał:

Szczerze? To podziwiam za cierpliwość i samą chęć- W sumie 460 km zrobić, stać w korkach i jeszcze w takich warunkach jeździć. Po zdjęciach tylko można sobie wyobrazić co się tam działo....

Większość moich wyjazdów na narty to 1 dniówki. Do Czarnej Góry mam stosunkowo blisko xD

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Moje odczucia odnośnie Czarnej Gory (Zieleńca w sumie również więc nie dubluję postu) po 10 wyjazdach na CG i Zieleniec raczej negatywne.

Pierwsze to ceny w sezonie wysokim są cokolwiek kosmiczne. 4 godziny 100 zł za umówmy się niezbyt imponujące trasy to ceny iście warszawskie. Kupując calodzieny - 9 godzin na Jaworzynie Krynickiej (w przpadku czynnych wszystkich dlugich talerzyków wraz z czarną trasą) przynajmniej wiem na co wydaję te 130 zł. Tu płacąc 115 za 7 godzin nie do końca. Na szczęście w przedsprzedaży wziąłem 6 dni za 480 zł więc taka cena faktycznie jest odpowiednia do produktu.

Dwa to przygotowanie tras. Jak to jest że w środku tygodnia, przy małej ilości ludzi, główna trasa z luxtorpedy jest wymuldzona i zryta niecałą godzinę po otwarciu to nie wiem. Do wczesnego popołudnia (13-13.30) trzymała się tylko podczas kilku pierwszych dni sezonu. Od drugiej połowy grudnia rypie się błyskawicznie i tak jest do teraz. Osobną rzeczą jest samo równanie trasy i przygotowanie jej na następny dzień. Na niektórych trasach (choćby tej lagodniejszej na wyciągu Żmija) wygląda jakby jej cześć w ogóle nie była czasem równana.

Kolejna sprawa to połączenie między trasami ośrodka. O ile na CG tragedii jeszcze nie ma to w Zieleńcu jest dramat. Brak dobrze rozplanowanych łączników tak by w miarę szybko się przemieścic z wyciągu. A przemieszczanie sie z jednego krańca Zieleńca na drugi zajmuje jakieś pół godziny, bo w każdą stronę trzeba podejść spory kawałek.

Nie wiem jakie są tego powody czy to że w tym rejonie są de facto tylko 2 większe ośrodki i zlewają dobre przygotownie trasy, bo konkurencja żadna a ludzie i tak przyjadą (ostatnie kilka dni o tym zdają się świadczyć, nieruszone wyrypy kilkudniowe, zielone placki niczym wiosną i zamiast zamknąć się na kilka dni i przygotować dobrze stok to Zieleniec jeździ na całego) czy po prostu nie umieją przygotować stoku. 

Inna sprawa, że bezkijkowców i zsuwajacych się deskarzy jest w tych górach naprawdę sporo.

Piszę to z perspektywy kogoś kto ponad 20 lat na nartach jeździł w 90 procentach wyłącznie w Beskidzie Sądeckim (Słotwiny, Wierchomla, Tylicz) plus okazjonalnie Szczawnica, Magura Małastowska i wiosną po sezonie Białka.

Edited by M2Bradley
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...