Narty - skionline.pl
Jump to content

Polska - warunki narciarskie 20/21


Lexi

Recommended Posts

2gi dzień w Czarnej górze.

Ludzi niewielu jak na CG. Kolejek do kolejek na 2-3 min max.

Stoki przygotowane po nocy, ale na A fis sporo lodu w dolnej części ledwo przykryty odsypami z poprzednich dni. Z czasem postępujące zlodowacenie, stromsze zlodzone odcinki przejezdne bokami po odsypach.

B lód przykryty związaną częścią odsypów z dnia poprzedniego - skuteczne na pierwsze 1,5-2h. Potem na ściankach powtórka z rozrywki.

C (zawitałem dopiero po południu)  w miarę dobrze tylko na samej górze trochę odsłoniętego lodu, D zlodzona od samej góry. Zapewne z rana było zapewne duużo lepiej - tylko te krzesło, 13 min jazdy na 1km zjazdu. Muzeum.

Przy takich warunkach pogodowych i ilości śniegu jestem zawiedziony przygotowaniem i stanem tras.

Jutro 4h i do domu.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Po cichu to nie przy PKL-u. Faktycznie nie jest dziś (a wczoraj, za funduszu - też) dobrze mieć PKL w swojej miejscowości:

- Jaworzyna - stok przejęty, od czasu przejęcia ... zlikwidowano 1 wyciąg.

Może kiedyś coś się zmieni, ale na dziś, nie jest to właściciel "rozwijający miejscowości".

Zlikwidowano 2, a nawet 3 wyciągi. Na 2 i 4 były kiedyś Tatrapomy po obu stronach tych tras. Kilka lat temu rozebrali te dodatkowe wyciągi, zostawiając po jednym. Był jeszcze wyciąg szkoleniowy o ciekawej nazwie "Mały Wacek" :) na Polanie Izwór, który też zniknął, choć odkąd przestał funkcjonować tam parking, to faktycznie miał on w tym miejscu niewielki sens. Dodatkowo trasa 4 w zasadzie nie istnieje. Tzn istnieje fizycznie, ale ośrodek nie ma planów jej przygotowywania, niezależnie od pogody. Podobno podczas roztopów płynie przez nią potok i nie potrafią sobie z tym poradzić.  Wielka szkoda bo trasa jest bardzo ciekawa, z charakterystycznymi załamaniami terenu, a dodatkowo stanowiła alternatywny ciąg komunikacyjny umożliwiający wyjazd na Jaworzynę bez korzystania z wiecznie zatkanej gondoli.

Chyba w zeszłym roku czytałem o planach inwestycyjnych PKL-u na Jaworzynie, obejmującym m. in. nowe krzesło i trasę z okolicy hotelu Czarny Potok na Polanę Izwór (styk tras 2a i 4) i nową trasę z krzesłem w partiach szczytowych, jakoś równolegle do gondoli, i krzesło na dwójce. Koń by się uśmiał. Obecnych tras nie są w stanie przygotować od kilku lat, a chcą karczować las pod następne. Całe szczęście to tylko plany, patrząc na dotychczasowe działania inwestycyjne PKL-u może się zdarzyć że nimi pozostaną. 

Edited by kokoSKI
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Nie w temacie ale PKL jak ja to mówię szuka kija do d..y zamiast wziąć się za poprawę infrastruktury, którą ma obecnie i ją rozwijać. Do tego dochodzą psychopaci z samorządów, którzy wietrzą publiczne nieograniczone pieniądze. Tak się na przykład grzeją w Szczawnicy gdzie już są pomysły na drugą Boliwię i tamtejszą kolej gondolową. Będziemy w chmurach podróżować miedzy Krościenkiem-Szczawnicą i przez Pieniny do Sromowiec. Ma to ponoć według tamtejszych speców rozładować korki w regionie...

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, pawelb91 napisał:

Poczytać, pooglądać zdjęcia mogę :D

Ja jestem jednym z tych masochistów, którzy jeździli tam w weekend. Dokładnie w sobotę, 6.03. I wiecie co? Wyjeździłem się jak dzik! Kolejki - o tak, w szczycie, do tych wygodnych, podgrzewanych kanap strach było podjeżdżać.

Ale to jest Białka, szczyt trzeba przeczekać albo na Kotelnicy, zjeżdżając do orczyka, albo do woooolnego 3-osobowego krzesła. Można też zacząć z Kaniówki i jeździć samemu przez cały dzień.

A po szczycie to nawet do pomarańczowych Doppelmayrów zjeżdżało się na bieżąco, lub maksymalnie kilka minut w kolejce.

Najdłużej stałem kilka minut po 13 do niebieskiego Leitnera - z zegarkiem w ręku 12 minut, chociaż długość kolejki sugerowała z 20-parę. Białczański klient nie lubi się męczyć, trudne trasy opuszcza, lub masakruje pługiem (jak "ścianę" nr 6), orczyków nie lubi. A taki zwykły jak ja, któremu lans niepotrzebny, a tylko kilometry na nartach, może ich tam wyjeździć sporo.

Acha, wszystkie trasy otwarte, na prawie wszystkich bardzo dobre warunki (6 zmasakrowana muldami, Kaniówka - muldy, twardo, miejscami lód). Jak nie będzie kataklizmu pogodowego, to z 2 tygodnie spokojnie można pojeździć. W tym czasie w Szczyrku odbędzie się pierwszy pokos łąk ;)

 

IMG_20210306_105342.jpg

IMG_20210306_125338.jpg

IMG_20210306_142016.jpg

IMG_20210306_151225.jpg

IMG_20210306_161726.jpg

IMG_20210306_174605.jpg

vlcsnap-2021-03-08-14h56m51s505.jpg

  • Like 11
Link to comment
Share on other sites

Dziś Czarny Groń - dzień czwarty. Tym razem jazda wieczorna (rano obowiązki zawodowe i nauka zdalna syna). W ciągu dnia, padał śnieg i było mgliście. Po godzinie 14 wypogodziło się. Stok przygotowany świetnie, w miarę twardo ale nie lodowato. naturalny śnieg, to jednak naturalny śnieg, do tego na lekkim minusie.  Zdziwiła mnie nieco ilość samochodów na parkingu, było ich dość sporo jak na poniedziałek. Później okazało się jednak, że na stoku jest realizowany program nauczania narciarstwa dla uczniów okolicznych szkół - super pomysł. Oczywiście Wszystkiego Najlepszego dla Narciarek.

Kolejka czekających na jazdę wieczorną.

spacer.png

Stok przygotowany perfekcyjnie.

spacer.png

Stok trzyma się bardzo dobrze. 

spacer.png

Urokliwy objazd, szczególnie nocą.  

spacer.png

Do końca naszej jazdy warunki idealne.

spacer.png

 

spacer.png

  • Like 15
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, Andis napisał:

Wyjeździłem się jak dzik!

A taki zwykły jak ja, któremu lans niepotrzebny, a tylko kilometry na nartach, może ich tam wyjeździć sporo.

Bez podtekstów, pytam z ciekawości - ile w takim razie to jest tych km które da się wyjeździć w weekend w Białce?

Chcę porównać do zdecydowanie mniejszych ośrodków z 2-3 trasami.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kokoSKI napisał:

Dodatkowo trasa 4 w zasadzie nie istnieje. Tzn istnieje fizycznie, ale ośrodek nie ma planów jej przygotowywania, niezależnie od pogody. Podobno podczas roztopów płynie przez nią potok i nie potrafią sobie z tym poradzić.  Wielka szkoda bo trasa jest bardzo ciekawa, z charakterystycznymi załamaniami terenu, a dodatkowo stanowiła alternatywny ciąg komunikacyjny umożliwiający wyjazd na Jaworzynę bez korzystania z wiecznie zatkanej gondoli.

Miałem przyjemność być na Jaworzynie w styczniu 2019. Z tego co kojarzę ta 4 była czynna. Chyba, że poprostu było na niej tyle śniegu, że się dało zjechać i dlatego wydawało mi się, że działa. W tym "wydawaniu" nie pasuje mi jednak to, że kojarzę jazdę wyciągiem obok tej trasy. W ogóle ośrodek wspominam całkiem dobrze. Najbardziej utkwiło mi, że jest tam jakieś kosmiczne natężenie skręcających talerzyków. Ktoś kiedyś wspominał, że takie cuda są w Mostach w Czechach. Tutaj każdy miał jakieś "zakręty". Z mojej strony jako słabo jeżdżącego kompletnie nieprzydatna była ta kanapa w dole. Na duży plus gondolka bo to całkiem fajnie transportuje ludzi. Ma to jednak swoje lata. Takie samo cudo, ale "ninarciarskie" jest w Bielsku-Białej i już gondole zostały wymienione. Gondola na Halę w SON prezentuje się dużo bardziej okazale. Myślę, że po dodaniu paru szybkich kanap i modernizacji gondoli byłoby to nadal dobre miejsce(w sumie ciągle jest, ale odrobinę czuć "starość").

Edited by czepek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, czepek napisał:

Takie samo cudo, ale "ninarciarskie" jest w Bielsku-Białej i już gondole zostały wymienione. Gondola na Halę w SON prezentuje się dużo bardziej okazale.

Tak, na Jaworzynie i na Szyndzielni były takie same gondole, różniły się kolorem. Pasowałoby żeby Jaworzyna poszła tą sama drogą i zmodernizowała do nowych 8 osobowych wagoników. Podróż w 6 dorosłych osób to raczej męka. 

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, czepek napisał:

Miałem przyjemność być na Jaworzynie w styczniu 2019. Z tego co kojarzę ta 4 była czynna. Chyba, że poprostu było na niej tyle śniegu, że się dało zjechać i dlatego wydawało mi się, że działa. 

Była zamknięta, ale dało się zjechać, chociaż narty tego nie pochwalały. Wtedy przynajmniej czarna 5 była otwarta...

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, pawelb91 napisał:

Tak, na Jaworzynie i na Szyndzielni były takie same gondole, różniły się kolorem. Pasowałoby żeby Jaworzyna poszła tą sama drogą i zmodernizowała do nowych 8 osobowych wagoników. Podróż w 6 dorosłych osób to raczej męka. 

Na Szyndzielnię wymieniono 6 osobowe na... 6 osobowe. Ta modernizacja w BB to było jakieś dziwne rozwiązanie. Jedyny plus jaki dostrzegam to obniżenie podłogi gondoli do poziomu peronu. Jako, że kolej ma obecnie znaczenie praktycznie wyłącznie turystyczne można teraz spokojnie wjechać z wózkiem. Inna sprawa, że do starej gondoli też się dało(wcześniejszych nie pamiętam).

Na Jaworzynie moim zdaniem powinno być coś 10 osobowego i szybciej jadącego. Jeśli tam działa wszystko to moim zdaniem ludzie mają się gdzie rozjechać.

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Andis napisał:

Była zamknięta, ale dało się zjechać, chociaż narty tego nie pochwalały. Wtedy przynajmniej czarna 5 była otwarta...

Trasa była zamknięta i działał wyciąg(ze schematu wychodzi, że oznaczono go jako F)???

Tam były wtedy dzikie opady śniegu. Nie kojarzę problemów żadnych w temacie zjeżdżania w tym kierunku. FIS rzeczywiście był czynny ale jakoś nie miałem odwagi tam zjechać(byłem po urazie).

Link to comment
Share on other sites

Masz rację, a ja nie mam. Zapamiętałem styczeń 2018. Wtedy zjeżdżałem zamkniętą 4.

Na Jaworzynie teraz największe korki robią się na orczyku na trasie 2. W ogóle to patrząc na układ wyciągów, ktoś je tam stawiał bez żadnego planu chyba... Orczyki kiedyś działające to przynajmniej "zachodziły na siebie" (i faktycznie były łamane). Z krzesła przy gondoli na FIS trzeba podejść, na trasie 2 krzesło dojeżdża do połowy, po czym tłum narciarzy przecina szybką trasę, aby dostać się do orczyka po drugiej stronie. Z którego to orczyka i tak trzeba podejść, aby dostać się na trasę 1 i pod gondolę :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, czepek napisał:

Na Szyndzielnię wymieniono 6 osobowe na... 6 osobowe. Ta modernizacja w BB to było jakieś dziwne rozwiązanie. Jedyny plus jaki dostrzegam to obniżenie podłogi gondoli do poziomu peronu. Jako, że kolej ma obecnie znaczenie praktycznie wyłącznie turystyczne można teraz spokojnie wjechać z wózkiem. Inna sprawa, że do starej gondoli też się dało(wcześniejszych nie pamiętam).

Na Jaworzynie moim zdaniem powinno być coś 10 osobowego i szybciej jadącego. Jeśli tam działa wszystko to moim zdaniem ludzie mają się gdzie rozjechać.

Oj to myślałem że na Szyndzielni zwiększyli pojemność przy ostatniej modernizacji...

Link to comment
Share on other sites

54 minuty temu, Author napisał:

Nie w temacie ale PKL jak ja to mówię szuka kija do d..y zamiast wziąć się za poprawę infrastruktury, którą ma obecnie i ją rozwijać. Do tego dochodzą psychopaci z samorządów, którzy wietrzą publiczne nieograniczone pieniądze. Tak się na przykład grzeją w Szczawnicy gdzie już są pomysły na drugą Boliwię i tamtejszą kolej gondolową. Będziemy w chmurach podróżować miedzy Krościenkiem-Szczawnicą i przez Pieniny do Sromowiec. Ma to ponoć według tamtejszych speców rozładować korki w regionie...

Też czytałem o tym pomyśle. Kompletny kosmos, mam nadzieję, że to nigdy nie powstanie. Już dość w Polsce pięknych miejsc przerobiono na lunaparki. Jeśli tym wszystkim organizacjom ekologicznym chodzi o cokolwiek innego niż kasę, to takie durne pomysły powinny one blokować, a nie czepiać się np istniejących od lat orczyków na Pilsku. Podobny idiotyczny pomysł, też chyba PKL-u to gondola nad Soliną. 

 

29 minut temu, czepek napisał:

Miałem przyjemność być na Jaworzynie w styczniu 2019. Z tego co kojarzę ta 4 była czynna. Chyba, że poprostu było na niej tyle śniegu, że się dało zjechać i dlatego wydawało mi się, że działa. W tym "wydawaniu" nie pasuje mi jednak to, że kojarzę jazdę wyciągiem obok tej trasy. W ogóle ośrodek wspominam całkiem dobrze. Najbardziej utkwiło mi, że jest tam jakieś kosmiczne natężenie skręcających talerzyków. Ktoś kiedyś wspominał, że takie cuda są w Mostach w Czechach. Tutaj każdy miał jakieś "zakręty". Z mojej strony jako słabo jeżdżącego kompletnie nieprzydatna była ta kanapa w dole. Na duży plus gondolka bo to całkiem fajnie transportuje ludzi. Ma to jednak swoje lata. Takie samo cudo, ale "ninarciarskie" jest w Bielsku-Białej i już gondole zostały wymienione. Gondola na Halę w SON prezentuje się dużo bardziej okazale. Myślę, że po dodaniu paru szybkich kanap i modernizacji gondoli byłoby to nadal dobre miejsce(w sumie ciągle jest, ale odrobinę czuć "starość").

Tak, były takie sezony że 4 była zamknięta, ale wyciąg działał jako łącznik. Nie wiem kiedy 4 ostatnio działała, wydaje mi się że jakieś 3-4 sezony temu. Na pewno jeździłem na niej w 2017, wtedy jeszcze były tam dwa orczyki i oba działały. 

Kanapa na dole ma taki sens, że stanowi alternatywę dla gondoli, zwłaszcza w momencie jak działa 4, 2a i 2. Często w Krynicy jest taki obrazek, że do gondoli jest kolejka, a na krzesło wjeżdżasz na bieżąco. Ja na Jaworzynie generalnie unikam gondoli, staram się jeździć na krzesłach i orczykach. Prawdę mówiąc dla mnie wystarczy żeby ogarnięto tam to co jest - bo trasy tam to czołówka w PL. Wszelkie nowe inwestycje takie jak wymiana gondoli czy nowe, szybsze krzesła spowodują jeszcze większy najazd ludzi. Wystarczy spojrzeć co dzieje się na Słotwinach po wybudowaniu nowej kanapy, a przecież Jaworzyna to ośrodek z dużo większym potencjałem. Do tego dochodzi ślepo zakończona droga dojazdowa do Czarnego Potoku - już widzę te korki. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

29 minut temu, kokoSKI napisał:

Tak, były takie sezony że 4 była zamknięta, ale wyciąg działał jako łącznik. Nie wiem kiedy 4 ostatnio działała, wydaje mi się że jakieś 3-4 sezony temu. Na pewno jeździłem na niej w 2017, wtedy jeszcze były tam dwa orczyki i oba działały.

Trasa nr 4 działała ostatnio w sezonie 2018/19, jeździłem tam ostatnio 22.01.2019. Orczyka po drugiej stronie trasy już nie było. 

IMG_20190122_115049_HDR.thumb.jpg.94c2b6d0c933d996b1f97922d137fa3a.jpg

 

W obecnym sezonie jedyna nowość dotycząca tej trasy to degradacja do stopnia niebieskiego na nowej mapce tras na stronie...

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze w temacie trasy nr 4 na Jaworzynie...

Powstała ona jakoś w latach 2005-2006, wiadoma pracownia robiła o to trochę szumu.
Tutaj zdjęcie z budowy:
nartostrada-jaworzyna-krynicka-fot-krzysztof-okrasinski.thumb.jpeg.b96e1a4591c29df4d52e7266cd9947a9.jpeg

Czyli trasa jest od jakiś 16 sezonów, z czego 5-6 sezonów nie działała ani dnia. Na pewno były to sezony: 17/18, 19/20, 20/21 i chyba też 13/14, 15/16.
 

Krzesełko na 2A powstało w 2008 (zastąpiło orczyk)
Krzesełko jak i trasa nr 6 powstała na sezon 2010/11 (otwarcie było w połowie stycznia 2011).

Jeszcze jako bonus dorzucam widok na dolny fragment trasy nr 1 jeszcze sprzed budowy trasy nr 6.
Totalnie inny klimat miejsca.

Jaworzyna.jpg.5f643e19f0e511cbfff567dd6b7ab1c0.jpg

fot_02.jpg.aae0a8f25ed45166ba7e66a04425fb0d.jpg

fot_04.jpg.bacb250134e276858e9e428668335ecc.jpg

Edited by pawelb91
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Mogę tylko potwierdzić to, co napisał powyżej @pawelb91. Czwórka ostatnio działała w sezonie 18/19. Biorąc pod uwagę, że jest to kluczowa trasa dla ośrodka, bo przecież spina go w całość, to polityka dbałości o jej otwarcie jest dosyć żałosna. Krótki przegląd ostatnich czterech sezonów, kiedy bywałem na Jaworzynie: 

- 17/18 - czwórka zamknięta pomimo chłodnego lutego i marca, gdzie nawet np. Wierchomla otworzyła łącznik Szczawnik-Wierchomla. Pamiętam też, że w Myślenicach śnieżyli na maksa, w ostatni weekend lutego mimo końca ferii, żeby otworzyć trasę nr 2 na marzec, kiedy frekwencja jest zwykle słaba. Na Jaworzynie się nie dało.

- 18/19 - stał się cud. Trasa otwarta. Pomogły obfite opady śniegu w styczniu i nie było żadnego usprawiedliwienia żeby nie otworzyć:)

19/20 - wiadomo, najcieplejsza zima w historii. Nie dało się, choć pozostałe ośrodki w okolicy otworzyły wszystko co miały.

20/21 - wiadomo, dziwny sezon, więc się nie opłaca.

Wydaje mi się, że jedyna narciarska inwestycja na Jaworzynie w ostatnich latach, którą zresztą się chwalono, to poprawa systemu naśnieżania. Jak widać jeśli chodzi o trasę nr 4 i tak sytuacji to nie zmieniło.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, pawelb91 napisał:

Trasa nr 4 działała ostatnio w sezonie 2018/19, jeździłem tam ostatnio 22.01.2019. Orczyka po drugiej stronie trasy już nie było.

W obecnym sezonie jedyna nowość dotycząca tej trasy to degradacja do stopnia niebieskiego na nowej mapce tras na stronie...

Tak mi pasowało że te dodatkowe talerzyki rozebrali gdzieś koło 2018.

Co do zmiany koloru trasy to też dziwne posunięcie, wg mnie już bardziej na niebieską się kwalifikuje górna cześć 2-ki.  

6 godzin temu, pawelb91 napisał:

Jeszcze w temacie trasy nr 4 na Jaworzynie...

Powstała ona jakoś w latach 2005-2006, wiadoma pracownia robiła o to trochę szumu.
Tutaj zdjęcie z budowy:
nartostrada-jaworzyna-krynicka-fot-krzysztof-okrasinski.thumb.jpeg.b96e1a4591c29df4d52e7266cd9947a9.jpeg

Czyli trasa jest od jakiś 16 sezonów, z czego 5-6 sezonów nie działała ani dnia. Na pewno były to sezony: 17/18, 19/20, 20/21 i chyba też 13/14, 15/16.
 

Krzesełko na 2A powstało w 2008 (zastąpiło orczyk)
Krzesełko jak i trasa nr 6 powstała na sezon 2010/11 (otwarcie było w połowie stycznia 2011).

Jeszcze jako bonus dorzucam widok na dolny fragment trasy nr 1 jeszcze sprzed budowy trasy nr 6.
Totalnie inny klimat miejsca.

Jaworzyna.jpg.5f643e19f0e511cbfff567dd6b7ab1c0.jpg

fot_02.jpg.aae0a8f25ed45166ba7e66a04425fb0d.jpg

fot_04.jpg.bacb250134e276858e9e428668335ecc.jpg

Pamietam jak budowali 4-kę. Tam pod tą i inne trasy wycięto hektary lasu. Tym bardziej widząc jakie jest wykorzystanie tej trasy zaczynam rozumieć podejście ekologów. W sytuacji jaka tam jest teraz dużo lepiej by było jakby rósł tam dalej las.
A takich sytuacji, a nawet lepszych mamy więcej - np. na Kicarzu wycięto las pod trasę która nigdy nie ruszyła i pewnie nie ruszy.  

Przejazd gondolą przez las, a nie nad trasą narciarską był bardzo klimatyczny. Myśle że   nawet letnim turystom dostarczał wiekszy h wrażeń niż np ta cała słotwinska ścieżka w koronach. Teraz pozostało tak tylko w górnym odcinku - jak słyszę ze tam też ma powstać trasa to mnie skręca. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, tresor napisał:

19/20 - wiadomo, najcieplejsza zima w historii. Nie dało się, choć pozostałe ośrodki w okolicy otworzyły wszystko co miały.

Hehe niby najcieplejsza, ale w lutym 2020 (byłem całe dwa dni 😄) warunki były znakomite i byłem mega zdziwiony dlaczego czwórka zamknięta - oczywiście nie omieszkaliśmy się po niej przejechać kilka razy:-)

IMG_20200208_095851.thumb.jpg.b6d01d021e810b3c8d0af807460e9536.jpg

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, kokoSKI napisał:

 Teraz pozostało tak tylko w górnym odcinku - jak słyszę ze tam też ma powstać trasa to mnie skręca. 

Nie przejmuj się. Przy tempie inwestycyjnym PKL, ten las będzie rósł jeszcze dziesiątki lat.

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, kokoSKI napisał:

Zlikwidowano 2, a nawet 3 wyciągi. Na 2 i 4 były kiedyś Tatrapomy po obu stronach tych tras. Kilka lat temu rozebrali te dodatkowe wyciągi, zostawiając po jednym. Był jeszcze wyciąg szkoleniowy o ciekawej nazwie "Mały Wacek" :) na Polanie Izwór, który też zniknął, choć odkąd przestał funkcjonować tam parking, to faktycznie miał on w tym miejscu niewielki sens. Dodatkowo trasa 4 w zasadzie nie istnieje. Tzn istnieje fizycznie, ale ośrodek nie ma planów jej przygotowywania, niezależnie od pogody. Podobno podczas roztopów płynie przez nią potok i nie potrafią sobie z tym poradzić.  Wielka szkoda bo trasa jest bardzo ciekawa, z charakterystycznymi załamaniami terenu, a dodatkowo stanowiła alternatywny ciąg komunikacyjny umożliwiający wyjazd na Jaworzynę bez korzystania z wiecznie zatkanej gondoli.

Chyba w zeszłym roku czytałem o planach inwestycyjnych PKL-u na Jaworzynie, obejmującym m. in. nowe krzesło i trasę z okolicy hotelu Czarny Potok na Polanę Izwór (styk tras 2a i 4) i nową trasę z krzesłem w partiach szczytowych, jakoś równolegle do gondoli, i krzesło na dwójce. Koń by się uśmiał. Obecnych tras nie są w stanie przygotować od kilku lat, a chcą karczować las pod następne. Całe szczęście to tylko plany, patrząc na dotychczasowe działania inwestycyjne PKL-u może się zdarzyć że nimi pozostaną. 

Niestety dużo w tym prawdy. Choć trasy tam są ... znakomite. 

To mnie uwierało na Jaworzynie, to:

a) brak tych rozebranych wyciągów (robi się tłok do wyjazdu z jednej strony na drugą),

b) faktycznie nieprzygotowana ta 4;

c) fatalne oświetlenie trasy nr 1 - bardzo słabe, niebezpieczne, stąd raczej ośrodek tylko do jazdy dziennej.

A gdyby to połączyć ze Słotwinami...

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Andis napisał:

Ja jestem jednym z tych masochistów, którzy jeździli tam w weekend. Dokładnie w sobotę, 6.03. I wiecie co? Wyjeździłem się jak dzik! Kolejki - o tak, w szczycie, do tych wygodnych, podgrzewanych kanap strach było podjeżdżać.

Ale to jest Białka, szczyt trzeba przeczekać albo na Kotelnicy, zjeżdżając do orczyka, albo do woooolnego 3-osobowego krzesła. Można też zacząć z Kaniówki i jeździć samemu przez cały dzień.

A po szczycie to nawet do pomarańczowych Doppelmayrów zjeżdżało się na bieżąco, lub maksymalnie kilka minut w kolejce.

Najdłużej stałem kilka minut po 13 do niebieskiego Leitnera - z zegarkiem w ręku 12 minut, chociaż długość kolejki sugerowała z 20-parę. Białczański klient nie lubi się męczyć, trudne trasy opuszcza, lub masakruje pługiem (jak "ścianę" nr 6), orczyków nie lubi. A taki zwykły jak ja, któremu lans niepotrzebny, a tylko kilometry na nartach, może ich tam wyjeździć sporo.

Acha, wszystkie trasy otwarte, na prawie wszystkich bardzo dobre warunki (6 zmasakrowana muldami, Kaniówka - muldy, twardo, miejscami lód). Jak nie będzie kataklizmu pogodowego, to z 2 tygodnie spokojnie można pojeździć. W tym czasie w Szczyrku odbędzie się pierwszy pokos łąk ;)

 

IMG_20210306_105342.jpg

IMG_20210306_125338.jpg

IMG_20210306_142016.jpg

IMG_20210306_151225.jpg

IMG_20210306_161726.jpg

IMG_20210306_174605.jpg

vlcsnap-2021-03-08-14h56m51s505.jpg

Białka zawsze stanowiła kontrasty: grube kolejki do głównego wyciągu na Kotelnicy i innych łatwych krzeseł, no i ... puste trudne trasy i orczyki - szkoda, że jest ich tak mało. Niemniej swoją popularność zawdzięcza dwóm rzeczom:

a) brak oszczędzania na naśnieżaniu - tzw. "pewna zima"! (w kontraście do Szczyrku);

b) dobra oferta apress-ski (dla mnie bez znaczenia, ale teraz to się chyba mocno liczy).

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, pawelb91 napisał:

Jeszcze w temacie trasy nr 4 na Jaworzynie...

Powstała ona jakoś w latach 2005-2006, wiadoma pracownia robiła o to trochę szumu.
Tutaj zdjęcie z budowy:
nartostrada-jaworzyna-krynicka-fot-krzysztof-okrasinski.thumb.jpeg.b96e1a4591c29df4d52e7266cd9947a9.jpeg

Czyli trasa jest od jakiś 16 sezonów, z czego 5-6 sezonów nie działała ani dnia. Na pewno były to sezony: 17/18, 19/20, 20/21 i chyba też 13/14, 15/16.
 

Krzesełko na 2A powstało w 2008 (zastąpiło orczyk)
Krzesełko jak i trasa nr 6 powstała na sezon 2010/11 (otwarcie było w połowie stycznia 2011).

Jeszcze jako bonus dorzucam widok na dolny fragment trasy nr 1 jeszcze sprzed budowy trasy nr 6.
Totalnie inny klimat miejsca.

Jaworzyna.jpg.5f643e19f0e511cbfff567dd6b7ab1c0.jpg

fot_02.jpg.aae0a8f25ed45166ba7e66a04425fb0d.jpg

fot_04.jpg.bacb250134e276858e9e428668335ecc.jpg

Wówczas końcówka trasy nr 1 była bardziej stroma. Natomiast przy "Diabelskim kamieniu", przy wolnym śniegu  po prostu stawało się. Tam też trochę zmienili trasę zwiększając spadek.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Niestety dużo w tym prawdy. Choć trasy tam są ... znakomite. 

To mnie uwierało na Jaworzynie, to:

a) brak tych rozebranych wyciągów (robi się tłok do wyjazdu z jednej strony na drugą),

b) faktycznie nieprzygotowana ta 4;

c) fatalne oświetlenie trasy nr 1 - bardzo słabe, niebezpieczne, stąd raczej ośrodek tylko do jazdy dziennej.

A gdyby to połączyć ze Słotwinami...

Trasa nr 2 z trasą nr 1 praktycznie nie są połączone a Ty piszesz coś o połączeniu ze Słotwinami?!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Annaa
      🤫jest noc ,pada deszcz a maraton dookoła Polski jedzie. Kibicujmy mocno bo za chwilę góry około 1200km. @johnny_narciarz ma za sobą ponad 1000km...

      link do strony
       https://mrdp.pl/
    • By Antoni Jakubiak
      Hej, 
      O ile to możliwe, staram się kupować Polskie produkty.
      Zamierzam kupić kurtkę i spodnie narciarskie. 
      Zastanawiam się na JMP Core, lub 4F dermizax. Co polecacie? Czy powinienem sprawdzić jeszcze jakieś inne (najlepiej Polskie) marki?
      Kilka słów o mnie. Na snowboardzie jeżdżę o ponad 20 lat. Od kilku lat zdecydowanie więcej jeżdżę na sleddogach (to takie narto-buty). Niestety, tylko około 10-15 dni w roku. Oznacza, to, że mój sprzęt, i ubrania narciarskie niszczą się ze starości a nie z eksploatacji. Dlatego mam dodatkowe pytanie, czy warto inwestować w drogie materiały które więcej będą pracować w pralce niż na stoku?
      Pozdrawiam
    • By Gosia.K
      Hej czy ma ktos jakies sugestie na najlepsze miejsce w Polsce do nauki jazdy na nartach  (w miare łatwe) I moze polecic jakas szkole instruktorow? Dziekuje 
    • By JC
      Idąc 1 lutego o godz. 18.00 NA NARTY LUB DESKĘ DO CENTRUM HANDLOWEGO zdecydowanie nie chcemy wyrazić naszego niezadowolenia z otwarcia galerii. Wręcz przeciwnie! My cieszymy się, że nareszcie są uruchamiane setki firm, które nie mogły pracować, a z rekompensatą za zamknięcie było różnie.
      👉Idziemy na zakupy, aby wspomóc Najemców. A zrobimy to w strojach narciarskich, czy snowboardowych, aby inni zauważyli, że #CHCEMYNANARTY, #CHCEMYNADESKĘ, #CHCEMYNASTOK
      👉Skoro sytuacja epidemiczna pozwala otwierać zamknięte przestrzenie na zakupy, to chcemy otwarcia wolnej przestrzenie na uprawianie sportu i nabywanie odporności
      👉Jednocześnie, co najważniejsze, NIE KWESTIONUJEMY EPIDEMII i zasad sanitarnych. Pokazujemy, że na stoku jesteśmy zabezpieczeni strojem, maską, goglami, rękawiczkami i kaskiem.
      👉Nie grupujemy się! Pojedynczo, przejedziemy się schodami ruchomymi, zrobimy zakupy, zjemy coś na wynos. Chcemy w ten sposób zrozumieć istniejący paradoks
      👉Jeśli spotkamy media nie będziemy się wypowiadać politycznie, nie będziemy nawet używać słowa "Rząd", "partia" itp. Nie jest to nam do niczego potrzebne
      👉Koniecznie odwiedzimy sklep sportowy w CH i zrobimy choć drobne zakupy solidarnościowe
      👉A gdyby ktokolwiek zabronił nam wejść do CH ze sprzętem, poinformujemy go grzecznie, że mamy takie prawo, chociażby idąc do serwisu lub sklepu sportowego, aby dopasować np. buty do nart
      👉Narciarze i snowboarderzy łączcie się i przestrzegajcie zasad. Do zobaczenia na stoku ⛷🏂❄️
      Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne kochamy Was ❤️ i jesteśmy solidarni
    • By Plywak
      na Podhalu mówią, że otworzą, nawet bez zniesienia zakazu, prawnicy już przygotowani

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...