Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.02.2021 - 15.02.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.02.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Białka Kaniówka w niedzielę. Zawsze się zastanawiałem,co może skłonić ludzi do udania się do Białki w niedzielę,zwłaszcza takich jak ja,co mają blisko V FiS w Krynicy,FiS w Szczawnicy czy Rytro.Ale slalom MPA jednak mnie skłonił.Do południa pochmurno i tłum ludzi,tych którzy pewnie nie zmieścili się na Krupówkach,więc postanowili kontynuować zabawę na Kaniówce.Przestrzeganie obostrzeń równie restrykcyjne jak na zdjęciach z nocnych Krupówek.W południe wyszło slońce,rozgoniło chmury i tłum,który zniknął natychmiast,być może ze strachu przed wirusobójczym działaniem słońca.Śniegu dużo,warunki dobre.Pandemia się skończyła,być może tli się jeszcze w Cortinie,gdzie noszenie masek w czasie dekoracji na MŚ obserwujemy z wielkim zdziwieniem.I tyle ze zbuntowanego Podhala...14 punktów
-
Łódzki lodowiec czyli Góra Kamieńsk | 15.02 15 lutego, czyli dobry moment na rozpoczęcie sezonu. 😌 Po dwóch latach przerwy, Górze Kamieńsk udało się wystartować. Pod kasami stawiam się o 8:40, ku mojemu zaskoczeniu czeka do nich już kolejka na 20 osób, zapowiada się ciekawie. Udało się w miarę szybko ogarnąć karnet (9-13:30 / 45 zł / 20 zł kaucji), szybkie przebranie się i jazda pod krzesło. Otwarta jedna, lewa trasa, wyciągi zaś w komplecie. Na prawej widać ślady naśnieżania, ale o dziwo mimo 7 stopni na minusie naśnieżana obecnie nie jest, cóż. Światło bardzo płaskie, niewiele widać, a i ja na początku jeżdżę zachowawczo ze względu na >600 dni przerwy. 🤭 Otwarta trasa: Zamknięta trasa: Pustki i warunki do 10:00: Warunki bardzo fajne, mała warstwa miękkiego na twardym podkładzie. Do 10:00 jazda na bieżąco, potem coraz gęściej przy kanapie więc przerzucam się na niezawodny talerzyk. Od 11:00 już wszędzie +- 5 minut stania, pełna przepustowość wyciągów + tylko połowa otwartych tras sprawia, że jest mega gęsto i ciężko znaleźć dla siebie fajny wariant przejazdu. Widok z talerzyka: Gęsto po 11:00: Pora uciekać do Łodzi. 15 zjazdów i starczy. Teraz rozważam czwartkowy wyjazd do Szczyrku / Czarnej Góry na 1 dzień. Lub gdziekolwiek indziej. Ktoś poleci miejsce, gdzie człowiek wyjeździ się bez stania w kolejkach? 😇 Pozdrawiam narciarską brać!8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Żeby nie było dywagacji, osób domyślających się, akurat dzisiaj byłem i widziałem ... Wolałbym jednak o warunkach w miejscu gdzie doszło do wypadku Miejsce w którym doszło do wypadku było bardzo oblodzone, po dwóch szerokich polanach, na których śnieg jest naturalny, jest go dużo i warunki są super dochodzi do zwężenia - ciężko nazwać stoku - raczej trasy narciarskiej, dojazdówki dodatkowo zaraz przed przewężeniem jest chopka, za którą nic nie widać ... Wpadając na ten lód po wcześniejszych super warunkach nie jesteś w stanie zapanować nad nartami czy deską jeśli nie zwolniłeś wcześniej - nie twierdzę, że osoba o której mowa jechała szybko, nie widziałem ... jednak ja jadąc kilkanaście minut po tym nieszczęściu i bardzo dobrze znając trasę - ZWALNIAJĄC - i tak miałem problemy, żeby utrzymać się na lodzie .... Niestety jednak nie ma tam ŻADNYCH ostrzeżeń o zwężeniu trasy, konieczności zwolnienia i zachowania ostrożności ... Osoby, które nie znają tego łącznika wpadają na lodowisko ... Również zabezpieczenie trasy po jej bokach daje dużo do życzenia ... Jeśli ktoś się wybiera na Pilsko niech uważa na wszystkie łączniki, są jak lodowe rynny do jazdy na bobslejach a nie na nartach ...7 punktów
-
7 punktów
-
Dziś z rana zapowiadało się, że będzie jeszcze lepiej niż wczoraj. Mniej samochodów na parkingu, pierwszy wjazd gondolą dużo mniej stania, nawet parę minut wcześniej puścili wyciąg. Pogoda lampa od początku dnia, do tego na trasach sztruks. Niestety ta bajka szybko zaczęła się kończyć. Zjazd do Soliska, zero czekania do kanap ale podczas jazdy ktoś mówi, że jedna trasa z Wierchu zamknięta. Nie chciałem wierzyć, bo wczoraj obydwie były super. Wjeżdżam na górę i rzeczywiście 8 cała przegrodzona taśmami. Pomimo to jadę skoro widzę sztruks. Dojeżdżam do Igla a tu nagle taka niespodzianka: Normalnie jakby pługiem przeorali! Ale po co?! Przecież wczoraj były tam bardzo dobre warunki! Chyba tylko aby zamknąć kolejną trasę dla zasady. Albo utrudnić dojazd do Rudego Kota i Iglo. Potem jeszcze trochę pojeździliśmy na Solisku. Zamknięta czerwona 7 w super stanie. Ale około 11 się zaczęło... Te zdjęcia wstawiane we wcześniejszych postach nie kłamią. Nagle dzikie tłumy bydła bez maseczek rozpychający się łokciami i kijkami. DRAMAT. Powrót do gondoli, tam stania na 10 min ale tendencja zwyżkowa. Przed godz. 14 kolejka była aż tam gdzie się zaczynał ten stary talerzyk. Ludzie prawie na strasie stali... Dlatego ostatni zjazd i ewakuacja. Ogólnie to rzecz jasna i tak jeżdżenie udane, ale ludzie bezmyślni, podobnie jak polityka zamykania tras SMR.7 punktów
-
7 punktów
-
obawiajac sie weekendowego najazdu turystow w wisle odpuscilem jezdzenie, ale wieczorna jazda niedzielna kusila. Szybka decyzja, nartki do auta i laduje po 18tej na skolnitym. Karnet wieczorny 70pln, na 2h 65, takze roznica zadna. Stok dobrze zrobiony, miejscami kawalki lodu ale generalnie rowno. Kolejki na kilka osob, po 20tej jazda na biezaco. Obsluga upomina jezdzacych o zakrywaniu nosa i ust, inaczej nie wpuszcza na wyciag! dobre podejscie. Na gorze nowa (chyba?) knajpa, bo pachnie swiezoscia. Ceny przystepne, menu dosc bogate, pizza z pieca. Generalnie do 21 mozna sie bylo wyszalec, na czerwonej tasie mniejszy tlok, na niebieskiej trzeba bylo sie rozgladac. To jedyny minus, ze mimo braku tlumow, to jednak zageszczenie narciarzy ktorzy nie potrafia bezpiecznie jezdzic bylo dosc spore. Brak kontroli polaczony z brakiem umiejetnosci. Zawsze stosuje zasade ograniczone zaufania, jednak w przypadku stokow w polsce, trzeba byc bardziej czujnym. poza tym wszystko super.7 punktów
-
6 punktów
-
Niech zamykają ten cyrk jak gestorzy nie potrafią limitować sprzedaży bo tylko kasa się liczy. Ciekawe jakby zaczęli w samoloty 180 osobowe upychać po 400 osób? A nie sory tam ktoś myśli o bezpieczeństwie. Tutaj nawet przy pandemii nie ma refleksji. Jestem tutaj po 20-25 dni od 5 sezonów ale czegoś takiego nie widziałem. O godzinie 12 kolejka po karnety na gondoli sięgała do ulicy Salmopolskiej. Serio ludzie stali na wjeździe na parking. O 12 ku@@a !!! Serce krwawi, że takie trasy są w posiadaniu takich głąbów, idiotów i arogantów.6 punktów
-
Oj chyba kamerkę będą musieli znowu przesunąć6 punktów
-
Ryterska powtórka 14.02.2021 Ohh jak ten sezon szybko leci, połowa lutego a już drugi dzień na nartach! Rano zachmurzenie i resztki nocnego prószenia śniegu. Z czasem się wypogodziło aż do błękitu. Dosyć ciepło, rano około -5, później lekki minus. Ludzi trochę więcej niż wczoraj ale w dalszym ciągu na bieżąco do wyciągu. Na trasie również wiele przestrzeni. Warunki podobne jak wczoraj, może z czasem miejscami trochę bardziej wyślizgany stok do twardego, ale dalej całkiem ok. Godzina 10:30 Godzina 13:106 punktów
-
nawet w pracy na przerwie śniadaniowej mnie zagadali na ten temat - powiedziałem że w Polsce już nie ma Corona5 punktów
-
Dzisiaj śmigałem na COS cały dzień. Non stop odcinki Skrzyczne-Szczyrk. Od Dolin jechałem każdym wariantem. FIS Czarna - moim zdaniem najgorsza i nie ma opcji na otwarcie bez solidnego dośnieżenia Niebieska - troszkę jej brakuje po wyjeździe z lasu, reszta w sumie do wyratrakowania i może działać Czerwona - lekko gorsza od niebieskiej, w zasadzie jedno newralgiczne miejsce przed wylotem na polanę Przeraża mnie i wkurwia zachowanie ludzi. Zatrzymywanie się na Ondraszku w 4 osoby i blokowanie 3/4 trasy. Albo piknikowanie przy Mecie uniemożliwiające dojazd do dolnej stacji w Szczyrku. Normalnie mam ochotę kijem przez plecy przypomnieć takim delikwentom, że znajdują się na trasie narciarskiej.5 punktów
-
Wczorajsze wieczorne nocne Siglany trzymały się świetnie. Twardo, równo, bez lodu. Na głównym stoku kręciłem głównie długie i krótkie skręty, choć i śmig się pojawił. Żeby nie było za nudno, kręciłem 360 stopni, jeździłem tyłem i skończyłem też na hopki. Oprócz tego nieco nocnej jazdy po lesie i... najlepsze uczucie w życiu czyli jazda po puchu ❤️5 punktów
-
Taki ciekawy model: 1. Najpierw narzekamy że w SMR jest otwartych mało tras 2. Potem mimo wszystko tam jedziemy i narzekamy że tłumy, kolejki i mało otwartych tras w dodatku same niebieskie. Tymczasem ośrodków gdzie można w tym samym czasie spokojnie pojeździć jest sporo. I wcale nie trzeba ich szukać daleko. Znajomy był dziś w BSA, jazda prawie na bieżąco, otwarta czarna trasa. Z komentarzy na ich fb wygląda na to że w weekend też tłumów nie było.4 punkty
-
Dlaczego kielecki Telegraf jest kultowy? Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest złożona... ...bo przypomina zakopiański Nosal, bo to najbardziej ostry stok narciarski w świętokrzyskim - odpowiedzi pewnie jest wiele choć zacytowane przed chwilą dwie, wg mojej opinii są kluczowe. Jak co roku (taka tradycja), postanowiliśmy z Paulą odwiedzić Kielce i to miejsce. Po cichu liczyłem, że spotkamy @mifilim na nartach, ale nie było go Był za to @kmarcin, który rzadko odwiedza forum - złapaliśmy się na chwilę i rozmawialiśmy może ze dwie minuty - Marcin zaczął jazdę i szkolił młodszego syna, a my już kończyliśmy jazdę - fajnie było się zobaczyć! Dojechaliśmy autem pod górkę przed 10:00 - oficjalnie ON o tej godzinie się otwiera...a mimo to, narciarze już śmigali (szkółka), wyciąg był już uruchomiony. Temperatura -5, na niebie chmury. Karczma zamknięta Cena karnetu na dwie godziny, to 60 PLN. Mała, klimatyczna kasa... za kasą lodowisko, a na ławeczce nasze narty - świeżo po serwisie, czerwone i błękitne SL. Tutejszy ratrak lata świetności ma już za sobą Kielecki Nosal Kolejka do wyciągu orczykowego na poniższym zdjęciu Po prawej stronie widoczne pozostałości po wyciągu krzesełkowym (4o), który został zdemontowany i sprzedany do Chrzanowa na Roztoczu. Drugi tutejszy wyciąg, to też talerzyk - obsługuje on, dolną i płaską część trasy. To wariant dla uczących się i dla dzieci. No to w górę!!! Błękitne strzały Górna część trasy: Dół: Obecny wyciąg kończy się niestety nie na samym szczycie, ale kilka metrów niżej i przez to, trasa jest krótsza o jakieś 50 metrów Szkoda, że tak zakończył się los fajnej kolei Była wygoda, była cywilizacja, a teraz trochę to marnie wygląda Kultowy "Telegraf" i pozostałości po górnej stacji krzesła: Świętokrzyskie klimaty po szczycie przechodzi jeden ze szlaków - trzeba będzie się kiedyś wybrać tutaj na pieszą wędrówkę, a może rowerową? Oprócz szlaku pieszego, masa tutaj tras rowerowych MTB. Sprzęt do naśnieżania również najlepsze lata ma już za sobą - foto poniżej. Ustawiony GS po godzinie 10siątej został zwinięty, szkółka skończyła trening i tyczki zostały usunięte. Warunki do jazdy dzisiaj były świetne!!! Masa naturalnego śniegu, równo, szybko, wspaniale!!! Widok na zjazd z samej góry: Jeździmy góra, dół, góra, dół. W pierwszej godzinie zero kolejek, później maksymalnie 5 osób przed człowiekiem - bajka! Dzwoni @Góral spod Skrzycznego - miło, ale czasu nie ma gadać, odebrać nie ma jak - na powrocie do domu zdzwaniamy się i jak zwykle spędzamy kilka chwil na miłej rozmowie Pozdro Darku!!! Mega miło, że pamiętasz o nas i się odzywasz od czasu, do czasu Paula dzisiaj zalicza glebę 😮 Na szczęście nic się nie stało, chodź narta po upadku została jakieś 50 metrów wyżej 😮 Dziwne, że nikt nie reaguje i nie pomaga mojej drugiej połówce (cóż za kultura innych użytkowników stoku - zero zainteresowania, zero chęci pomocy)... dopiero jeden, miły Pan jadąc na orczyku obiecuje zwieść nartę po tym jak dotrze na górę i po kilku minutach narciarka kontynuuje jazdę (pozdrowienia i dziękujemy). @Mitek niestety, to kolejny przykład na to, że kultura narciarska schodzi na psy? Całe zdarzenie obserwuję z wyciągu. Autor Bloga na kultowym Telegrafie: Dwie godziny minęło szybko. Było świetnie i sportowo. Narty dzisiaj trzymały doskonale i było trochę szaleństwa w jeździe 27 dzień sezonu 2020/21 zaliczony. Gdzie nas zawieje kolejnym razem? Zobaczymy... Pozdrawiam serdecznie marboru3 punkty
-
3 punkty
-
No co Ty? Nie czytasz skionline? Oni czują wolność od pandemicznej histerii.3 punkty
-
No i przez takich debili zaraz nam znowu zamkną stoki narciarskie. Dzięki!3 punkty
-
https://podroze.onet.pl/aktualnosci/zagraniczne-media-o-poluzowaniu-obostrzen-polacy-jezdza-na-nartach-pija-i-imprezuja/n3e2nr6 Echo już poszło...3 punkty
-
3 punkty
-
Tak się składa, że byłem w weekend na skiturach w Tatrach. Ze względu na kiepskie warunki, w sobotę zdecydowaliśmy się ze znajomymi na prostą trasę z Kuźnic starą Nartostradą do Murowańca, potem do dolnej stacji KL Gąsienicowa i dalej oznaczonym szlakiem skiturowym na Kasprowy Wierch, a następnie zjazd do Kuźnic przez Goryczkową. Trasa łatwa i przyjemna, przy dobrej pogodzie do podejścia i zjechania nawet dla początkującego. Problem jest tylko taki, że w sobotę pogoda w wyższych partiach była fatalna. Do około 1750-1800 m widoczność była niezła, lekko padał śnieg, na szlaku szło się głównie po puchu, a wiatr był słaby, nawet powyżej linii lasu. Było zimno, ale przy odpowiednim ubiorze nie stanowiło to problemu. Około 12 przekroczyliśmy tę granicę i zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie. Bardzo mocny wiatr, odczuwalna temperatura zdecydowanie spadła, a przede wszystkim widoczność była fatalna. Dodatkowo podłoże było na tyle przewiane, że nie było również widać żadnych śladów. Szliśmy więc w 100% "na pamięć", a pomimo tego, że bardzo dobrze znamy ten teren i do szczytu zostało nam zaledwie 150-200 m. i tak udało nam się trochę pobłądzić. Biorąc to pod uwagę, zupełnie nie dziwi mnie, że komuś zdarzyło się pogubić drogę w zdradliwym terenie Kopy. My mieliśmy w razie czego bezpieczną opcję zjazdu do wyznaczonej trasy narciarskiej w Kotle (której notabene też nie było widać ze szlaku). Będąc na Kopie nie ma się takiego komfortu. Warunki śniegowe były w ten weekend bardzo zdradliwe, o czym zresztą świadczy liczba lawin, która zeszła. Co więcej, biorąc pod uwagę kierunek wiatru, praktycznie pewne jest powstawanie nawisów od południa. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek oceniać. Chcę tylko zwrócić uwagę na pewną oczywistość. Tzn., że pogoda w górach ma niebagatelne znaczenie i trasa, która w warunkach lampy jest przyjemną i łatwą wycieczką, w cięższych warunkach może stanowić bardzo poważne zagrożenie. Ta sprawa pokazuje też jedną bardzo ważną rzecz, o której łatwo zapomnieć. Doświadczenie, kursy, nowoczesny sprzęt - to wszystko pomaga zmniejszyć zagrożenie, ale nie czyni nas nieśmiertelnymi, a tę cienką granicę pomiędzy życiem, a śmiercią jest niestety bardzo łatwo przekroczyć w górach.3 punkty
-
Polecam, zawsze można się porządnie wyjeździć, bardzo mi ten stok pasuje, zmienna konfiguracja terenu oraz płaski teren do spokojnego wyhamowania przed wyciągiem. Parametry stoku: 220 m przewyższenia, długość wyciągu 700 m, trasa czerwona 800 m, niebieska (wariant na około) 1200 m.3 punkty
-
Śnieg tak szybko nie zniknie, ale pytanie, czy po 1 marca stoki i wyciągi będą czynne? https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-koronaparty-na-krupowkach-czy-minister-zdrowia-przywroci-ogr,nId,5050985 Szczerze mówiąc wątpię, czy grożenie paluszkiem przez pana ministra da jakieś efekty, bo wielu rodaków na nartach (i nie tylko) zachowuje się jak pies spuszczony z łańcucha. Tak więc obawiam się, że nadzieja na poszusowanie po 1 marca stopnieje szybciej niż śnieg.3 punkty
-
Szczyrk aspirował do zimowej stolicy Polski. No i jest jak w Zakopanem. Z nartami to miejsce za wiele wspólnego nie ma, a podobnie jako w Zako, obowiązuje zasada: "Cepry i tak przyjadą!"3 punkty
-
Na spokojnie po dzisiejszym dniu. Ogólnie oczywiście zadowolony, jednak obiekcji sporo. Ale po kolei.. +super pogoda: -10 i w drugiej części dnia lampa, totalny brak wiatru +otwarte trasy całkiem nieźle przygotowane, zwłaszcza trasa nr 3- chyba najlepsza w całym ośrodku, trzymała do samego końca + świetne widoki Teraz negatywy: - długie czekanie, tłumy w kolejkach w większości zachowujące się jak bydło. Co z tego, że wygrodzone rękawy aby podchodzić do bramek POJEDYNCZO, skoro buraki pchają się tam po 3 osoby na szerokości, mijają cię z prawej i z lewej, przejeżdżają po nartach, przechodzą pod siatkami itp. Naprawdę dramat. Brak jakichkolwiek zasad sanitarnych o kulturze już nie wspominając. - trasy co powinny być otwarte są zamknięte. Na golgocie dużo śniegu, wystarczyło tylko wyratrakować. Sporo ludzi i tak zjeżdżało, więc robiły się tam muldy. Trasa nr 1 zamknięta też z przyczyn niewiadomych. Mam podejrzenia, że chodzi o jakieś względy bezpieczeństwa w związku z przejazdem przez drogę bo mostek rozebrany a droga odśnieżona, czarna do asfaltu. - nieczynny orczyk na Małe Skrzyczne. Kurcze, lubię tą niepozorną trasę a tu zonk. Nie da się na górę wjechać...3 punkty
-
Telegraf - Kielce Kolejny dzień na nartach w świętokrzyskim - tym razem na kieleckim Telegrafie. Warunki świetne. Dużo naturalnego śniegu, twardy podkład, temperatura -5 - pełnia zimy. Kolejek do wyciągu rano brak... po godzinie, praktycznie ruch na bieżąco. Najpoważniejsza górka do jazdy na nartach na północ w Polsce, widok z góry: Do pełnej relacji z dzisiejszego dnia na nartach zapraszam do mojego bloga, pod poniższym linkiem: Telegraf, kultowy stok w Kielcach - Nogi bolo - skionline.pl - forum narciarskie Pozdrawiam marboru3 punkty
-
W piątek po 7 latach przerwy trafiłem na Nową Osadę. Plan był zupełnie inny. Chciałem z rana pojechać do Szczyrku. Na termometrze było jednak -13. W Szczyrku zapewne gdzieś -15. Na górze jeszcze tych parę stopni w dół. Gdybym miał pewność, że gdzieś będzie jakieś ognisko lub opcja schowania się do budy. Z tym jak wiadomo jest ostatnio słabo. Stwierdziłem, że pojadę po południu na Skolnity. Tam stanąłem w 5 aut w oczekiwaniu na podjazd. Auta zjeżdżały ciągle w dół. Nie miałem pojęcia czy zmieszczą się dwa. Po kilku minutach stania w tym dziwnym "korku" pojechałem dalej. Podjechałem pod NO a tam info, że od 16 ratrakowanie. A była 14:15. Mówię, może nie ratrakują na Cienkowie. Pojechałem tam, gdzie od razu zaatakowali mnie "dyszką" za parking(to już chyba było rok temu, ale od czasu kiedy jeżdżę na nartach czyli 15 lat nigdzie za parkowanie nie płaciłem-cosik to idzie w złym kierunku). Tam się okazało, że też ratrakują. No to mówię-pozsuwam się na Klepkach. Dobre i to. A tam też 10zł za parking. Jakoś to wszystko przeanalizowałem i wróciłem na NO. Tam się okazało, że karnet podczas ratrakowania jest zatrzymywany. Na początek jakieś 2-3 pary przede mną. Potem zupełnie na bieżąco. Po ratrakowaniu to już "zupełne" pustki. Tam zawsze mieli dobry warun i mnie nie zawiedli. Przed ratrakami było spoko. Nie uważam tego ratrakowania za coś bardzo mądrego i potrzebnego ale taka jazda po ratrakach to bajka. Przerwę spędziłem w budzie na górze, tej po prawej stronie. Zaskoczyli mnie, że mają tam "nową trasę". Podejrzewam, że ją mają sporo lat. Mnie ostatnio mocno wciągnął Szczyrk, ale powoli zaczynam się poddawać po tym co widać, choćby na tym forum. Przygodę z nartami zacząłem w Wiśle i chyba czas wrócić na stare śmieci. Jak dla mnie było trochę za zimno. W połowie jazdy pokazywało -9,1. W aucie w Ustroniu nawet -11. W pewnym momencie chciałem zrobić zdjęcia wyświetlacza z temp. to zgasł. Potem migały światła na tej bocznej trasie. Następnie zgasły światła na podporach a na koniec zapadła zupełna ciemność(włączyli po paru min.). Brakowało tylko, żeby kolej przestała działać. Obok tej budy na górze po lewej paliło się ognisko. Parking za free. Kibelki też. Ogólnie na nowo spodobało mi się Wiśle. Pogoda taka se. Raz słońce raz śnieżyca z wiatrem. Najlepsza pogoda była jak śmigały ratraki. Bardzo miło spędzone ponad 3h w ośrodku.2 punkty
-
Cześć Jak podejdziesz sobie na szczyt i zjedziesz do ronda to jest akurat, a nawet lepiej. Pozdro2 punkty
-
⛷️pewnie gdzieś nasze trasy się przecinały.....kontrola spokojna, torby na ławeczke, młody "swiss" przeglądał wybrane przez siebie punkty w samochodzie, nauka czyni mistrza ha ha , troche spożywki kupione w GaPa, piwko bawarskie Agustiner Hell oceniony na bardzo dobre przez młodego "swiss"2 punkty
-
No to niestety nie widzę w Polsce za bardzo ratunku... no chyba,że Kasprowy Tu się Kasprowy nie załapie. @Mitek to co polecisz o takim przewyższeniu ? 🤣2 punkty
-
Analiza lawiny https://plecakilawinowe.pl/analiza-lawiny-ktora-zeszla-z-kopy-kondrackiej-horska-zachranna-sluzba/2 punkty
-
Cześć Długa trasa to ma 1000m ale przewyższenia. Pozdro2 punkty
-
Widzę. Jadę te 1000 m i zanim zdążę się nacieszyć jazdą to już jest jest koniec. Równie dobrze można powiedzieć, że mogłem zostać w Poznaniu i na Malcie bym zjechał te 200 m sto razy bez żadnego stania w kolejce. Wg mnie, nie o to chodzi, ale różne są priorytety. Ja po prostu lubię długie trasy.2 punkty
-
Bezkonkurencyjny pod względem tras widniejących na mapie jak rozumiem? Bo chyba nie faktycznie działających. Widzisz, każdy ma swoje priorytety. Ja tam wolę stok 500 m gdzie jeździ się na bieżąco, niż te bezkonkurencyjne, wielokilometrowe trasy z tłumem jak na zdjęciach powyżej.2 punkty
-
Cześć Koledzy biadolący jesteście po prostu zabawni, naprawdę jak dzieci. Czego się przepraszam spodziewaliście??? Nie rozumiem po prostu takiej dziwnej niekonsekwencji. Wiem, że będzie sajgon ale i tak jadę a później narzekam. Pozdrowienia2 punkty
-
Dziękuję za rozstrzygnięcie wątpliwości, czy jechać jutro do Krynicy, czy do Szczyrku;)2 punkty
-
Po prostu błąd. Podejrzewam, że warunki w Tatrach były nawet gorsze niż u nas (Karkonosze). A było naprawdę srogo: potwornie zimno, silny wiatr i brak widoczności. Może ich "zepchnęło" z kursu, nie wyciągnęli nawigacji, nie sprawdzili kierunku (to wymagało już samozaparcia). Jak zaczęli zjazd to było już pozamiatane. I tak jestem pełen podziwu dla tego co ocalał. Wytrzymanie 4 godzin na takim mrozie i wietrze i późniejsze dojście do schroniska to naprawdę wyczyn. Wielki żal i smutek. Za każdym razem myślę sobie, że to mogłem być ja... Pozdro Wiesiek2 punkty
-
Taki cytat "Zjazd trójką bez sternika na stronę Cichej " który tutaj się pojawił w momencie kiedy autor znał szczątkowe informacje z RMF FM czy innej interii to chamstwo czystej wody. To jest typowy pejoratywny komentarz który na tak wczesnym etapie nie powinien mieć miejsca. Wypadki lawinowe ocenia się najwcześniej po 3-4 dniach od momentu zdarzenia, jak zbierze się wszystkie możliwie znane fakty.2 punkty
-
Ja jestem dzisiaj na SMR i w mojej ocenie kolejki większe niż w weekend. Od 8 do 11 i dosyć.2 punkty
-
2 punkty
-
Nie oceniajcie dopóki nie będzie faktów. cytując za RMF : Trójka młodych narciarzy wyszła z Doliny Małej Łąki z zamiarem zjechania z Kopy Kondrackiej. Niestety we mgle zabłądzili i zamiast do Doliny Kondratowej zaczęli zjeżdżać na słowacką stronę. Tam porwała ich lawina, którą prawdopodobnie sami wywołali - informuje dziennikarz RMF FM Maciej Pałahicki.2 punkty
-
Jaworzyna, pośrednie to nie tu Da radę zjechać, choć oficjalnie trasy zamknięte i nie przygotowane, ale zjazd po 12 już ubity przez narciarzy, bez żadnych ubytków W Scyrku ,,kanapa,, to słowo klucz, wjeżdżałem kanapą z Jaworzyny na szczyt 5 razy, później przeniosłem się na orczyki C10,C11 gdzie w szczytowym momencie nie stałem dłużej niż 10 min, zwykle do 5 min. Wyjeździłem się dzisiaj niesamowicie O same orczyki, mam ogromny żal do SMRu, były jakie były, ale były, pozwalały się co ambitniejszym wyjeździć. Przyszły Słowaki i najpierw zabrali orczyki, teraz zabierają trasy 3 sezony temu, kiedy ostatni raz czynna była Bieńkula i podwójny orczyk z Czyrnej na Halę Skrzyczeńską pod gondolą była kolejka na 30-40minut, na orczyku jeździliśmy z narciarzami na okrętkę, może w 10 osób, to było jeszcze narciarstwo... teraz tam jest paździerz, szajs i niewiele więcej.2 punkty
-
Czasem aż żal mieć rację... Cześć narciarzy ma siano we łbie. Do przemyślenia po raz kolejny: czy zakładać ze ludzie myślą racjonalnie czy decydować za nich ? Inna kategoria to właściciele ON. Przewidywałem, że część z nich nie będzie w stanie się samoograniczyć. Nie siedzę w niczyjej głowie, ale jestem gotów założyć, że w ich głowach nie ma myślenia „trzeba zarobić na koszty, chronić miejsca pracy”, tak szumnie opowiadane do kamer, a raczej „jak w tydzień zarobić za cały miesiąc”. Żeby wszyscy nie ucierpieli, trzeba chyba zacząć rozpatrywać punktowe zamykanie ON - najpierw na dzień/dwa, potem na tydzień, a potem do końca sezonu.2 punkty
-
Witam. Dzisiaj ponownie, szybki Cieńków. Zameldowany o 7:45, na parkingu jeszcze pusto. Karnecik poranny kupiony (8:00-10:30). Pochmurno, temperatura ok -8, pogoda zmienna- miejscami przebłyski Słońca, a czasem sypał śnieg Warunki na trasie bardzo dobre, równo, sztruks przykryty niewielkim puchem. Po godz 9:00 pojawiło się więcej ludzi, miejscami kolejki ok 2 min. Stok bardzo dobrze się trzymał przez cały mój pobyt. Jazda przyjemna, można było trochę poszaleć. O 10:30 zakończyłem jazdę. Jestem zadowolony, kolejny wspaniały pobyt na stoku. Dziękuje za uwagę. Michał2 punkty
-
12 lutego, pierwszego dnia po ponownym otwarciu ośrodków narciarskich w Polsce, wybrałem się do Wisły, aby sprawdzić jak stacje przegotowane są do restartu sezonu. Odwiedziłem ośrodek narciarski Cieńków , dla którego to był pierwszy dzień sezonu zimowego 20/21.2 punkty
-
Bajkowe bodajże 4,5km ze szczytu na dół, ale wiecznie zamknięte. System naśnieżania zrobiony, ale stoi nieużytkowany już drugi sezon. Za jakie grzechy te trasy w Szczyrku mają takich właścicieli...2 punkty







