Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
23.02.2021 - 23.02.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.02.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
I był Kasprowy dzisiaj - pogoda - lepiej nie mówić a oglądać :). Dzięki za podpowiedzi wczoraj @pasazer85, @dezext - byłem przygotowany na obie opcje czyli wjazd kolejką jak i wyjście na nogach. 7:40 jestem na rondzie i 80% miejsc zajętych - lampka ostrzegawcza się zaświeciła. Dobra biorę podkoszulek na zmianę, plecak z butami i zostaje w trekkingach. Najwyżej wjadę Piątka za bus i jestem w Kuźnicach - kolejka jak na zdjęciu. Decyzja była szybsza niż zastanowienie. Idę, i to nie sam :). 6 zł za wejście do parku. Mogę podziwiać kolejkę z dołu. I od razu sprawdzam stan nartostrady - prefekt. Ogólnie to ją poszerzyli i poprawili. Ale o tym się przekonałem na samym końcu. 51 minut i jestem przy dolnej stacji Goryczkowej. Po drodze spotkałem jakieś 40 osób w tym 2 osoby po 50 które szły w butach narciarskich. SZACUN. W drewnianej budce koło wyciągu można kupić karnet, ale nie ma 4h w sprzedaży. Całodzienny lub 10 wyjazdów. Widoki przepiękne. Co do warunków, podkład twardy, ale góra szybko się zrobiła miękka. Oczywiście gorzej miała Gąsienicowa. Goryczkowa wytrzymała dłużej. Na Goryczkowej do 12 nawet spokojnie. Potem ludzie opuścili Gąsienicową i się przenieśli na Goryczkową. Stanie na 15 minut, za to na Gąsienicowej między 12 a 14 godziną jazda na okrągło. Nikomu nie chciało się mierzyć z muldami na ściance. ⛷️ Na koniec płatność za parking - ALL DAY - 20 zl.12 punktów
-
Nie było? Ja mieszkam obok gondoli na Szyndzielnię w Bielsku i w każdy weekend były tu dzikie tłumy stające w kolejce o długości ok 200m !!! Ludzi stali, aby wyjechać do góry ponad 1,5h. O tym, co się działo przy schronisku, na górze, nie wspomnę. To zdjęcie przebija nawet Białkę w szczycie sezonu!11 punktów
-
Idealny dzień na Świętej Górze | 23.02 Raz na jakiś czas przychodzi taki moment, że trzeba odwiedzić TĘ górę. Przy okazji 1,5 dniowego pobytu na Podhalu, nie mogło stać się inaczej. Pobudka u znajomych na Pardałówce o 6:00, wstaję, pakuję dobytek i jazda na parking przy rondzie. W parkomacie po wpisaniu rejestracji mamy opcję kupna biletu całodobowego - 22,90 zł dla Urzędu Miasta Zakopane. Szybka przebiórka w narciarskie skorupy i jazda busem do Kuźnic - 4 zł dla górala (ceny wydają się być mocno ruchome - raz 4, raz 5, raz co łaska). W Kuźnicach o 6:50 okazuje się, że sporo osób wpadło na pomysł wczesnego stawienia się pod kasami. Kolejka spora, kasy otwierają o 7:50-8:00, zapowiada się ciekawa godzina stania. Kawa z Yurty i jest trochę lżej. O 7:30 kolejka sięga już schodów z parkingu busów - MASAKRA (!). Po otwarciu kas sznur ludzi szybko się przesuwa, udaje się kupić skipass i wyjechać kolejką o 8:30. Uwaga - jest też opcja kupna skipassu ekspresowego z pewną godziną wyjazdu wagonikiem - 20 zł droższego w małym domku Biura Obsługi Klienta koło kas. Biuro to jest otwarte od 8:00, jednak kolejka do niego również ustawia odpowiednio wcześniej - sporo mniejsza. Wybija 8:30, jedziemy do góry. Temperatura na szczycie już o tej porze około 4 stopni na plusie. Na pierwszy ogień idzie Gąsienicowa - bajka! Twardy, naturalny śnieg na ściance, później równo na wypłaszczeniu i nieco gorzej na przewężeniach przy dolnej stacji. Jednak nie ma na co narzekać. Na stoku sporo miejsca, jazda na okrągło do 10:30. O 10:30 szybki przeskok na Goryczkową i tam... jeszcze lepiej. Trawers nieco wywiany, potem w Kotle stół z minimalną ilością lodowych kartofli, jak najbardziej do przeżycia. Po lewej stronie Kotła ustawiony GS PolSKI Mistrz, ale nie przeszkadza to w jeździe. Warunki mega aż do Szyjki przed ostatnią polanką z dolną stacją krzesła, tam nieco wylodzone i widać, że to już mniejsza wysokość n.p.m. Na początku bez kolejek, później do 10-15 minut stania ale przyjemnie, w słoneczku. Po Goryczkowej kręcę się do 13:30, później na nogach koło dzwona przechodzę na Gąsienicową, tam jeden zjazd ale górna ścianka już mocno zmuldzona, dół super. Wjazd na górę, zjazd Goryczkową i późniejszy relaks na nartostradzie - świetny klimat tatrzańskiego lasu. O 14 z hakiem melduję się przy aucie, zaś po 19 już w Łodzi. To był jeden z najlepszych narciarskich dni, jakie zaliczyłem przez 20 lat jazdy w Polsce. Naturalny śnieg, mimo plusowej temperatury daje radę! Zero pośpiechu, uśmiech i dookoła ludzie umiejący jeździć - jest pod tym względem duża różnica w stosunku do mniejszych stoków. Pozdrawiam całą narciarską brać!9 punktów
-
Pojechaliśmy dziś przetestować nowe/stare krzesełko na Pilsku. Na Buczynce typowe wiosenne warunki, śnieg mokry i już się przeciera do ziemi miejscami. Muldy niewielkie i niegroźne. Zaskoczyli mnie na plus parkingiem. Dla nowego krzesła są osobne miejsca parkingowe, w zasadzie przy samym wyciągu, jest tam też kasa więc nie trzeba walczyć o miejsce na dolnym parkingu.9 punktów
-
Dziś pogoda dopisała więc mogę coś pokazać. Ośrodek Lindvallen Mieszkać na stoku przyjmuje tu swoje prawdziwe oblicze. Ski in Ski out 😀. Nie ma tu wysokich gór. Ten teren można porównać do wyżyny krakowsko częstochowskiej z trochę innymi warunkami śniegowymi. Jest jednak wykorzystany w prawidłowy sposób. Ośrodek raczej nie zachwyci starych wyjadaczy którzy siedzą w Alpach, ale dla rodzinnego spędzania czasu jak najbardziej.8 punktów
-
Tylicz. Witam. Dzisiaj pierwszy dzień wypadu w okolice Krynicy. Na sam początek pragnę uprzedzić iż pisze z telefonu, więc przepraszam za jakiekolwiek błędy w zdjęciach. Od razu po przyjeździe atakujemy Master ski Tylicz. Na parkingu zameldowani o 11:15, troszkę samochodów było Pogoda wyśmienita, trochę ciepło ok 5 stopni. Szybko kupujemy karnety na 3 godzinki. Kolejki do wyciągu ok 5-10 min. Dość miękko, degradacja stoku jak na taką pogodę niewielka. Jeździmy dalej... Slalomka na takie warunki? Trochę średnio. Ok 14 jazda na bieżąco, ludzi dość mało. Ciepło ok 10 stopni. Mimo wszystko fajnie się jeździło, ale bez szaleństw 14:30 kończymy jazdę. Czas na meldunek w pensjonacie i jakiś obiad... Zwarci i gotowi o 17:20 meldujemy się tym razem na Tylicz Ski. Karnety wieczorne kupione, czas trochę jeszcze pojeździć. Zaczynamy od 3osobowej kanapy. Widoczna degradacja stoku. Temperatura ok 0 stopni i z każdą godziną spadała. Wszystkie dostępne trasy objeżdżone. Troszkę muld i odsypów, jazda na bieżąco, bez kolejek. Ok 19 wszystko zaczęło marznąć, więc robiło się twardo. O 19;30 skończyliśmy jazdę. Starczy na dzisiaj, jeszcze sauna przed nami. To był bardzo dobry dzień. A Jutro? Prawdopodnie Jaworzyna Krynicka. Także dziękuje za uwagę. Pozdro Michał7 punktów
-
Rytro 23.02.2021 W nocy przymroziło (po raz ostatni w najbliższym czasie?) Stok twardy do godziny 11. Od około 11:30 rozmiękła wierzchnia warstwa, podłoże twarde. Górna ścianka twarda cały czas. Ludzi niedużo. Rano pełno dzieci na treningu klubowym, jeździli po trasie z boku. Na krzesełku w słońcu bardzo ciepło, aż za bardzo. Na stoku jeszcze żadnych przetarć czy wytopów. Czy jeszcze się uda "porytrować"? To się okaże, czy zamknie go pogoda czy obostrzenia... Godzina 11:30 Po godzinie 12 Godzina 13:307 punktów
-
6 punktów
-
Wisła, wokół doliny Jawornika. Soszów - Przełącz- Skolnity - Jawornik - Stok - Kiczera - Mały Soszów - Soszów. Pętla około 12 km Tura z wykorzystaniem wyciągów. https://pl.mapy.cz/s/jutupazubo Przełącz ul. Skolnity 31 Widok na Soszów Skolnity 18 Skolnity wyciąg górna stacja i zagroda z alpakami i osiołkiem. Skolnity czerwona o 14:00 tem + 10C W zdluż żóltego w kierunku hotel Stok Jawornik w tle Soszów hotel Stok Jawornik centrum ul. Wrzosowa mostek Stok ul. Kiczerowska 1 - powyżej górnej stacji Stok szlak czerwony5 punktów
-
5 punktów
-
Dzisiejsze Słotwiny - pełna lampa ale warunki naprawdę dobre. Jeździliśmy prawie do 15. Kolejka w szczycie na 5-8 minut. Stok oczywiście miekki ale bez muld. Kolo 14 zrobiłem 3 szybkie przejazdy i narta naprawdę szła dobrze. Ale jak człowiek usiadł na ławeczce to nie chciał się już ruszać. Bardzo udany dzień mimo jazdy 10-155 punktów
-
Wieczór na Podhalu | 22.02 O 12:00 po ogarnięciu spraw zawodowych podejmuję spontaniczna decyzja - ruszam na 1,5 dniówkę na Podhale. 12:15 w aucie, droga z Łodzi mija w miarę sprawnie i o 17:15 melduję się w Jurgowie pod kasą. A więc Jurgów: Karnecik Tatry Super Ski na 4h kupiony, cena bodajże 85 zł - sporawo. Jako, że cały dzień temperatura była wysoko powyżej zera, a po 17:00 zaczął łapać mróz - warunki wiadomo jakie. Sporo cukru, między jego kopcami twarda tarka - mi to nie przeszkadza. 🙃 Dwie godzinki spędzone bardzo miło, zero kolejek - jazda na bieżąco! Po dwóch godzinach zaczyna być jednak lekko monotonnie, więc wskakuję w auto i hop do Suchego. Suche Ski: Traska wiadomo jaka, wyciąg również nie zachwyca. Jednak to bardzo fajnie spędzony czas, przez dwie godziny sporo rundek góra - dół, warunki identycznie jak w Jurgowie, choć dzięki mniejszemu nachyleniu było bardziej równo. I ponownie: zero kolejek! 😇 Jutro zaś... Święta Góra. 🤭 Pozdrawiam całą narciarską brać!5 punktów
-
Dzisiaj, na konferencji, minister uściślił... - "Nie wprowadzamy kontroli na wszystkich granicach, ale każdy wracający z zagranicy może zostać skontrolowany i jeżeli nie będzie miał testu zostanie skierowany na kwarantannę!"4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Powiedz to wszystkim parawaniarzom nad polskim morzem! Słońce swieci w całym kraju a oni jada i parawany stawiają 😂a morza jak nie widzieli tak nie widzą . Takie społeczeństwo,ze i w kolejce lubią stać,bo po co wchodzić-najlepiej jakby jeszcze za nich ktoś zjechał 🤦♂️3 punkty
-
Podziwiam tych ludzi:). Za upór za determinację. I za to że duch kolejkowego stacza nie zaginął.3 punkty
-
Proponowałbym najpierw przeczytać i zrozumieć czego dotyczy rozporządzenie, a dopiero potem siać panikę. Na razie nic się nie zmienia w kwestii osób przyjeżdżających transportem indywidualnym zza granicy. Rozporządzenie to jedynie rozszerzyło katalog wyłączeń na m.in. osoby zaszczepione szczepionkami dopuszczonymi do obrotu w UE. Czyli osoba zaszczepiona nie będzie musiała odbywać kwarantanny również po przyjeździe do kraju autobusem/pociągiem/samolotem.3 punkty
-
Dla mnie 1.5 godziny pieszo w kolejce do gondoli wywożącej prawie na samą górę to podwójna strata. Strata możliwości cieszenia się przyrodą na rzecz gapienia się na zegarek i twarze w tłumie, oraz strata treningu jaki możnaby w tym czasie wykonać podchodząc samemu na tę górę.3 punkty
-
Liczba tzw. przypadków (cases) jest 5 (słownie: pięć) razy mniejsza niż w listopadzie ale "rośnie"... w tej jego(Niedzielskiego) pustej głowie chyba. To wszystko jest tylko pretekst, pozór moralnego uzasadnienia dla ich polityki bo jak widać dane tych bzdur nie potwierdzają ale kto z wiernych (w sensie wierzących) telewidzów by się takimi rzeczami przejmował. Każdy, kto poświecił 5 minut na sprawdzenie w internecie tych "danych" widzi, że to ściema. * Koronawirus i wzrost zakażeń. Minister krytykuje turystów z Krupówek, ale w statystykach przoduje inny region To nie narciarze i "koronaparty" turystów na Krupówkach odpowiadają za ostatni wzrost zakażeń koronawirusem. W statystykach epidemii przoduje województwo warmińsko-mazurskie. To tam przypada najwięcej nowych infekcji na każde 100 tys. mieszkańców.3 punkty
-
Tym bardziej że w opinii większości "niedzielnych" narciarzy sezon się kończy w momencie kiedy topnieje śnieg w mieście. Czyli w zasadzie już się skończył. I nawet nie przyjdzie im do głowy, że na stokach wciąż są dobre warunki. Apogeum sezonu stanowiły dwa minione weekendy. Wielu już się wyjeździło, a wraz z nadejściem wiosny znajdzie sobie inne zajęcia. Jestem pewien że gdyby stoki za tydzień - dwa jakimś cudem działały, to ilość ludzi będzie znacznie mniejsza niż obecnie.3 punkty
-
Bez sensu zamykają wyciągi w marcu. W marcu i tak ze stoków korzystają zapaleńcy, a tłumów brak - przeciętni Kowalscy co innego mają w głowie - rowery, plenery, wiosnę, a nie narty. Już w weekend było to widać na promenadach choćby w miejscowościach wypoczynkowych nad wodą. Szczególnie po tegorocznej odwilży ludzi wymiecie z ośrodków narciarskich. Szkoda tych 3-4 tygodni końcówki sezonu zimowego bez tłoku. Zamiast skutecznie przypilnować DDM w kolejkach i na wyciągach, to zamkną wszystko w cholerę.3 punkty
-
Mimo posiadania sprytnej sezonówki nie skorzystałem z niej w ostatni weekend i być może już nie będzie okazji. Odwiedziliśmy w sobotę Miziową i Rysiankę. Piękny narciarski spacer, nie taki lekki jakby się wydawało. W niedzielę Romanka i Majcherówka z emocjonującym zjazdem do Sopotni. Hala Miziowa - Rysianka Sopotnia - Romanka - Majcherówka3 punkty
-
3 punkty
-
Szybka tura po stokówce ppoż nr. 4 z Salmopol w stronę Baraniej, 15 km fajnej zabawy. Trasa trzymała nawet po 13:00. Gorzej poza trasą, mokro. Ludzi sporadycznie, natomiast powrót przez Szczyrk o 16:30 to zdecydowanie zły pomysł korek. Na stokówce założony ślad pod klasyka (szkoła mistrzostwa sportowego w Szczyrku), jest tego 5,5 km na ppoż nr 4 i dalej na nr.5 (nie wiem ile bo odbiłem w stronę Baraniej). Parę fotek Pozdrawiam mirekn3 punkty
-
no i tak jak pisałem, wrócił z Turcji i nam zamknął3 punkty
-
Narty na Pienińskich Połoninach. Rozległe hale, malowniczy krajobraz niewysokich gór. "Pienińskie połoniny" czyli część Pienin - Małe Pieniny, to niezbyt wysokie pasmo górskie w Polsce. Na dodatek jego grzbietem biegnie granica państwowa, która teraz znów przybrała na znaczeniu. Kawałek dalej zaczyna się Spisz, ale on jest nieosiągalny, bo leży za granicą. Pamiętam z dzieciństwa jakim wielkim wydarzeniem było przejście na drugą stronę - do Leśnicy. Było tam jedno z pierwszych pieszych turystycznych przejść granicznych. Pogranicznicy siedzieli w małych budkach nad rzeką i sprawdzali paszporty. Pamiętam miejscowych ludzi sprzedających śmietanę, mleko i maślankę z emaliowanych wiader, tuż przy szlaku. Startujemy pomiędzy Jaworkami a Szlachtową. Przed nami krótkie podejście na Durbaszkę (934 m.n.p.m.). Dłuższego zresztą nie będzie, bo te góry są małe. Ruś Szlachtowska, tak dawniej określano tą dolinę. Przed wojną, były to najdalej na zachód zamieszkane wsie Łemkowskie. Po wojnie zostały po nich puste hale. Na przełomie lat 40/50tych próbowano na halach stworzyć coś na wzór PGRów - wzorcowe ośrodki hodowli owiec. Projekt nie wypalił, ale jedna z niszczejących bacówek została zaadaptowana na schronisko które działa po dzisiejszy dzień. De facto jest własnością miasta Krakowa. Przed schroniskiem stoi ratrak, a na nim napis "Dar Innsbrucka dla Krakowa". Kawałek Alp w Małych Pieninach. Obok schroniska kończy swój żywot 550 metrowy wyciąg talerzykowy. Od 5 lat nigdy nie ruszył, i już nie ruszy. Kiedyś to miejsce tętniło życiem narciarskim, ale narty i cały osprzęt wnosiło się do góry na plecach. Durbaszka i hale położone na jej zboczach oferowały ciszę i pustkę. Zapewne to już ostatnie dni kiedy będzie można tutaj jeździć na nartach. Potem śnieg się roztopi, i nie wiadomo kiedy znów będzie go aż na tyle dużo, aby móc śmigać po tych halach. Wieczorem przypadkiem włączyłem program pierwszy Polskiego Radia. Przez godzinę leciała audycja w języku Łemkowskim. Zapewne nie był to przypadek.3 punkty
-
Dzięki wielkie @[email protected] info o Palenicy. Miałem rozpiskę uwzględniającą jazdę w tym tygodniu w Szczawnicy ale swoim wpisem przyspieszyłeś tylko moją decyzję by tam pojeździć dzisiaj. W sumie wszystko napisałeś, nic dodać, nic ująć. FIS trzyma extra. Niebieska 4 - góra wytrzymała do 10, a reszta puściła koło 11 ale i tak bardzo dobrze mi się na niej jeździło. Uwielbiam "progi" 😀 na trasie. Od razu dostaje się kopa prędkości. ⛷️ Plusem jest, że stacja startuje o 7 rano. W tygodniu do 9:30 na FIS trenują zawodnicy. Później przenoszą się w dolinkę na prawo od orczyków. Wszystko extra gdyby nie ta organizacja wyciągów. Stacja dolna, rzut okiem na FIS (kawał dobrej trasy), początek niebieskiej 4. Dolina z orczykami, super widok na Tarty a obok na Trzy Korony, widok z górnej części orczyków na górną stację krzesła.2 punkty
-
Tylko gdzie szukać czerwonego stoku na arenie? Chyba jedynie na mapce. Po przeróbce konfiguracji stok stracił cały swój charakter. Musiało być to bardzo pechowe zderzenie. Uważać trzeba wszędzie, nawet na dojazdówkach - a może tam szczególnie?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A ja dalej będę twierdził ze to braki dozoru jest tutaj kluczowy - chyba nikt nie przypuszczał ze cze Polacy będą karnie wykonywać wytyczne. Przed chwila słuchałem w radio rozmowy z Małopolskim Inspektorem Sanitarnym, mówił ze przeprowadzono 391 kontroli i wykryto 5 nieprawidłowości z czego 4 sprawy + 1 pouczenie...czyli niewiele. Generalnie strasznie kluczył i wymigiwał się od większości odpowiedzi (np. o to ile ludzi z sanepidu wysłał żeby kontrolować narciarzy) a jako komentarz do sytuacji ze sady wydają po kolei wyroki uniewinniające ze względu na niekonstytucyjność przepisów stwierdził ze wyroki te nie są jeszcze prawomocne... 😁2 punkty
-
Nie wygląda to dobrze, ale sam piszesz, że tak było w weekendy i pewnie do tego w "ferie" których nie było. Ja nie neguję tego, że tak było, ale nie wszędzie - np. w Zieleńcu czynne było kilka z około 20 wyciągów. Mimo wszystko inna skala problemu. I głównie "lokalsi" czyli osoby mieszkające na tyle blisko, że opłacało im się przyjechać nawet na 1 dzień. Bardziej w moim wpisie chciałem zwrócić uwagę na to, że wszyscy do tej decyzji położyliśmy cegiełkę i właściciele wyciągów, którzy mimo zapewnień nie zapewnili przestrzegania obostrzeń, jak i narciarze którzy te obostrzenia ignorowali. I pojedyncze przypadki tych któzy się przyłożyli obrazu całości nie zmienią. Jestem przeciw zamykaniu stoków, ale patrzę chłodnym okiem i staram się zachować obiektywizm w ocenie tego co było i jest, a realnie to co będzie. Obym się mylił, czego Wam i sobie życzę.2 punkty
-
No jasne w takich wyścigowych gaciach to się popyla a nie opala Pozdrawiam mirekn2 punkty
-
Jak co roku o tej porze Słowacy tępią jakąkolwiek aktywność sportową w rejonie Pilska czy Babiej. Zaczyna się powoli okres godowy Głuszcza, Cietrzewia. Poza tym okresem już tak stanowczy nie są. Zresztą patrole są głównie rozstawione w okolicach szutrówek i szerszych odcinków szlaków. Na sam szczyt mało kto się ze strażników wybiera.2 punkty
-
Jeszcze teraz teoretycznie zagranicą zdaje się musisz mieć ważny test na Covid jak wjeżdżasz/wchodzisz na Słowację - dlatego ja te kilka ostatnich razy odpuściłem wycieczkę wyżej niż górę 5 kopców.2 punkty
-
Pomijając fakt, że to po naszej stronie też rezerwat przyrody (a nie znam regulaminu ) to teoretycznie tak. Dalej możesz ale na nogach a nie fokach no i pamiętaj, że cała reszta atrakcji to Zóna A (5. stupeň ochrany) a tam skialpinizmus zakazany. Pozdrawiam mirekn2 punkty
-
Wyglada na to, ze kwarantanna dla powracających z zagranicy https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-rzad-bez-zapowiedzi-zmienia-przepisy-antycovidowe-tuz-przed-polnoca/qvjxms4,79cfc2782 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Nie pisz tego głośno... Pozdrowienia2 punkty
-
Tak, Jaworki to ostatnia wieś w tej dolinie. Ale my akurat nie na tej hali jeździlismy.2 punkty
-
Rytro 22.02.2021 Dzisiaj fajnie w Rytrze mimo że coraz cieplej, stok wytrzymał w dobrej kondycji już dużo krócej niż ostatnio. Po 11 godzinie mokra kasza na twardym podkładzie, górna ścianka cały czas twarda i śnieg zmrożony... Jeździłem 4h od 9:45, na miejscu zastałem już ekipę @marboru Dzięki za spotkanie i do następnego sezonu! Kilka fotek z dzisiaj. Godzina 11 Godzina 12 Godzina 13 Po jeździe 13:50 Jutro wybiorę się chyba jeszcze raz bo ostatnia noc z przymrozkiem... Raczej będzie to moje zakończenie sezonu w Rytrze jak i pewnie w ogóle. "Sezon" jednej stacji a właściwie jednego stoku. Dobre i to bo nawet tyle szans nie dawałem.2 punkty
-
Tak jak pisze @tankowiec. Ale, jak on, nie idź w butach narciarskich, plecak i zmiana butów na miejscu. A najlepiej żebyś miał plecak, do którego możesz zamocować narty zamiast taszczyć je jak karabin na ramieniu. Wtedy ta droga to spacerek . Jak za dawnych czasów .2 punkty
-
2 punkty
-
Jak podaje Radio Zet, 70% próbek z warmińsko-mazurskiego to brytyjska, bardziej zakaźna odmiana wirusa. Może wreszcie ktoś decyzyjny przejrzy na oczy w kwestii przyczyn wzrostu zakażeń. https://wiadomosci.radiozet.pl/Koronawirus/Koronawirus.-Sanepid-przebadal-probki-na-Warmii-i-Mazurach.-70-proc.-to-odmiana-brytyjska1 punkt
-
A czy to czasem nie jest tak, że po Szwajcarach, Austrii mamy najlepsze podejście do nartowania w tej części świata? Obecnie są drugie ferie i nadal towarzystwo niezadowolone i płacze... Mam wrażenie, że jak by obecnie przy tych temp jeszcze padało i wszystko popłynęło, zamknęli to też był by lament. Z drugiej strony jak to zamknięcie będzie tak miało wyglądać jak przed otwarciem to jednak w wielu miejscach będzie nadal można nartować do woli. Problemem jest raczej to, że jest marzec i powoli acz skutecznie puka już wiosna. Za chwilę będzie na palcach jednej ręki miejsc gdzie będzie można jako tako korzystać ze stoku.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Fajny pomysł, można szybka zbudować obraz "całości" , krótkiego view na Halę Jaworową mi zabrakło jako naturalnego rozwinięcia Węgierskich 2 i 4 Pozdrawiam mirekn1 punkt







