Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.03.2021 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Udało się. W niedzielę zdążyłam na popołudniową jazdę. Atak krzesłem z przesiadką na Buczynkę i dwukrotny zjazd do Jontka pozbawił mnie trochę zapału. Warunki były trudne, żeby nie powiedzieć dramatyczne - masa wytopniałych miejsc i kamieni, śnieg ciężki wręcz cukier, odsypy po kolana. Zaryzykowałam "spacer" zamkniętą 4 do Hali Szczawiny i orczykami w górę. I tu było bosko 😍 śnieg jak trzeba, ludzi garstka, ruch na orczykach płynny. Do 16 kiedy to orczyk stanął w momencie jak dojechałam do bramki 🥺 a mnie pozostał zjazd krzesłem bo dolna 5 zamknięta lub spacer 4 pod górkę. Wygrała opcja "z buta". Trochę zdrowia mnie to kosztowało ale było warto - pogoda dopisała, sceneria obłędna. Poniedziałek, czyli dzis zaczęłam 8:30, niestety po sztruksie porannym na 1 (o ile w ogóle był, zakładam, że tak, widziałam ratraki wspinające się po 20) pozostało już tylko wspomnienie. Trasa zrujnowana, choć parę osób walczyło. Przeniosłam się znów 4 na orczyki. Pogoda była różna generalnie spora mgła ale pojawiało się i słoneczko. Śnieg twardy, miejscami troszkę zdarty do lodu ale miejscami i sztruks się trafił 😊. Powrót zamkniętą co prawda ale przejezdną 6 do 1 i kilka chwil walki o życie na odsypach po kolana pomiędzy minerałami wielkości pięści momentami. Nartki troszkę ucierpiały ale i tak było warto. Dzięki christof za zachętę, to były moje chyba najlepsze do tej pory 3 godzinki na deskach. Ale doświadczenie to ja mam marne 😁. Pozdrawiam współtowarzyszy spaceru niedzielnego i wszystkich miłych narciarzy poznanych na orczykach, może ktoś z Was przeczyta 😉6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Te kilka lat to 2016. Ale mieliśmy farta. Było wtedy na Aiguille du Midi 6,5 m nowej pokrywy. Marzec dwunastego. Siedem stopni munus na górze i lampa. Śnieg praktycznie skończył padać prze naszym przyjazdem. Pokrywa od dwóch tygodni siadała. To wszystko bardzo ważne szczegóły. Ponieważ małe opady to lodowiec Mer de Glace może być słabo przykryty. Obserwuję pokrywe śnieżną w tym rejonie i były zimy, gdy się nie dało dojechać do końca. Tam musi być dużo śniegu ponieważ na lodowcu jest mnóstwo kamieni. Jest bardzo nierówny. No i ta pewna pogoda, bez zagrożenia lawinami. Miałem zdjęcie z lata, z lotni całego tego terenu. Wszystko jest popękane. Więc duże opady zatykają mniejsze szczeliny. Jeszcze parę zdjęć. Troszkę pomieszane.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Parę fot z Tatr z czwartku i piątku ze specjalną dedykacją dla @Majkel. Wyskoczyliśmy na dwa dni. Piątek już sporo krótszy bo trzeba było wracać. Pierwszy dzień był w Tatrach Wysokich (okolice Świnicy), drugi to Zachodnie (Kończysty Wierch). W sumie 55 km i 3,7 km vertical. Dwa wspaniałe zjazdy (ale szczegółów nie będzie ). Cztery dużo trudniejsze, przy okazji był też Zawrat do Doliny Gąsienicowej. Tym razem udało nam się go zjechać w całości. Choć było twardo i trochę skaliście.4 punkty
-
Kilka lat temu zjeżdząłem w marcu żoną z Aiguille du Midi. Napisałem na temat pobytu w Chamonix post na "skiforum", pt. "Impresje z Chamonix". Jest tam sporo zdjęć z tego zjazdu z opisami pejzażu. Przewodnikiem byłem sam. Ale przygotowywałem sobie trasę zjazdu prawie przez rok wbijając sobie charakterystyczne cechy terenu do głowy. By być pewnym wybranej trasie zjazdu, nawet, gdy ew. pogorszy się widoczność. Zejście bezpieczne na miejsce, gdzie zakłada się narty wymaga raków. Są liny ograniczające zejście, ale lepiej jest być asekurowanym dodatkowo liną przez przewodnika, lub kogoś kto ma takie umiejętności. Można bez raków poślizgnąć się i 'wyjechać" pod liną poręczową w stronę doliny Chamonix. Należy jechać w uprzęży biodrowej. To na wszelki wypadek, gdyby się wpadło do szczeliny lodowca. Jak zaczepić linę, gdy ratownik zjedzie do nieszczęśnika? Zjazdy są cztery. Trzy absolutnie niemożliwe bez przewodnika. Przez "Valle Blanche". Tu są ogromne szczeliny i strome ścianki między nimi, z dziewiczym śniegiem. Czwarty, najłatwiejszy, przez lodowiec "Geant"(Giganta), tzw. "klasyczny". Ten zjazd nie wymaga specjalnym umiejętności, typowo narciarskich. Trasa może być przetarta przez zjeżdżających. Trudności zjazdu z Aiguille du Midi(czwarty wariant) nie polegają tylko na umiejętnościach narciarskich. Głównie na bezpieczeństwie. Pierwsza trudność to zejście granią, dalsze to orientacja. Jest tu mnóstwo śladów narciarskich. W razie mgły, zawiśniecia jakiejś chmurki, jest się w ogromnym niebezpieczeństwie. To ogromny teren lodowcowy z mnóstewm szczelin. Widoczne są tylko te szersze. Ale jest ich znacznie więcej tylko węższych, zasypanych śniegiem. Na lodowcu tworzą się szczeliny w krztałcie litery "A"". U góry wąska, potem się rozszerza. Narty dają pewne bezpieczeństwo, ponieważ ciężar rozkłada się na większą powierzchnie. Chodzenie w tym terenie jest możliwe tylko z asekuracją. Zjazd jest piękny, wyjątkowy na świecie, ze względu na panoramę. Ale to nie jest typowy offpiste. Tu jest wysokość, niebezpieczeństwo czychające pod nartami, orientacja. Zjechaliśmy do samego Chamonix. Dojeżdża się do końca lodowca i trzeba podejść ok. sto metrów w górę do małej przełączki, gdzie stoi budka i jest picie(głównie w lecie, z pięknym widokiem na słynną Dru). Stąd leśna drogą(musi być śnieg). Sześć set metrów w dół(jak z Hali Gąsienicowej do Kuźnic). Przekraczając tory kolejki, dojeżdża się do miasta. Parę zdjęć ze zjazdu. Na zdjęciu nr pięć jest skała szczyt Gross Rognon. Na nim są podpory kolejki, która jeździ w lecie z Aiguille du Midu na stronę włoską, gdzie jest kolejka z Courmayeur. Widać wiszące w górze wagoniki. Tak wisza całą zimę. Trafienie na przełęcz po prawej stronie Gross Rognon jest bardzo ważne. Zjechanie w lewo przed tym szczytem to tylko z przewodnikiem i umiejętnością dobrej jazdy po dziewiczych, stromych śniegach. Za przełęczą jest lodowiec Giganta. Mający tu ok czterech km szerokości.4 punkty
-
3 punkty
-
Może wynika to z faktu, że to są samouki? Tzn na początku może wzięli lekcje czy dwie, ale później już się nie rozwijają. Myślenice są bardzo fajne, bywam tam co roku parę razy. Ale jak jadę z synem to wybieram Szklana Górę. Dopiero skoczył 6 lat, może za rok czy dwa wezmę go do Myślenic A żeby nie być gołosłownym poniżej zdjęcie z dzisiejszego południa.3 punkty
-
Góry Bialskie, start z parkingu dla biegówek w Bielicach. Trzeba przejechać wszystkie domostwa i jechać jeszcze z kilometr w lesie. Nie zważać na znaki zakazu wjazdu, biegacze mają prawo tam wjechać i parkować. Prosto z parkingu zaczynają się dwie trasy biegowe, które pną się w górę. System tras jest połączony z Czechami, ratraki z obu krajów wspólnie ubijają trasy po obu stronach granicy. Kiedyś w Polsce minął nas czeski ratrak. Piękna współpraca gmin po dwóch stronach granicy, okraszona funduszami z UE. Foto z dzisiaj. Na początku stan tras troszkę gorszy, pokrywa jeszcze jest, ale już na styk, chwilami lodowo. Ale 50 metrów vertical wyżej jest już bajkowo, drobne 5cm nowego śniegu znacznie poprawiło jazdę i atmosferę.3 punkty
-
3 punkty
-
W nocy - 1, więc nie było innego wyjścia jak z samego rana zawitać w Kazimierzu. Na miejscu jestem 7:20 i o dziwo stoi już kilka samochodów. Szybko się przebieram, czekam na otwarcie kasy i o 7:40 przechodzę prze bramkę. Warunki bardzo dobre, śniegu jeszcze dużo,za tydzień zapowiadane jest ochodzenie czyżbym pobił swój rekord nartowania w Kazimierzu 8 kwietnia.Jedyne co może skrócić sezon to małe zainteresowanie narciarzy. Śmigam 2h bez kolejek i na koniec kilka zdjęć. Stan śladów pod orczykiem, jak widas śniegu sporo a pod spodem igielit Widok z góry na 2 trasy Zbiornik mniejszy niż w Szczyrku, ale wydajność systemu nasniezania dużo lepsza Nowa trasa Trasa przy krótkim orczyku, w oddali Wisła Na koniec testowałem silną wolę i przegrałem, czekam aż szaszłyki będą gotowe Pozdrawiam Marek3 punkty
-
Dziś pogoda dopisała więc mogę coś pokazać. Ośrodek Lindvallen Mieszkać na stoku przyjmuje tu swoje prawdziwe oblicze. Ski in Ski out 😀. Nie ma tu wysokich gór. Ten teren można porównać do wyżyny krakowsko częstochowskiej z trochę innymi warunkami śniegowymi. Jest jednak wykorzystany w prawidłowy sposób. Ośrodek raczej nie zachwyci starych wyjadaczy którzy siedzą w Alpach, ale dla rodzinnego spędzania czasu jak najbardziej.3 punkty
-
Właśnie spędziłem 3 dni na Jaworzynie Krynickiej. Jaworzyna Krynicka to jeden z moich ulubionych ośrodków narciarskich w Polsce. Jest to górka nr 7 pod względem różnicy poziomów. Trasy na niej są moim zdaniem jedne z najlepszych w naszym kraju. Kiedyś ośrodek prężnie się rozwijał. Budowane były nowe trasy. Stawiane wyciągi. Wprawdzie nie było nigdy szaleństwa. Oprócz nowoczesnej w 1996 roku gondoli późnej stawiano orczyki produkcji Tatralift na końcu postawiono 2 niewyprzęgane krzesła tez słowackiej firmy. Dzisiaj infrastruktura Jaworzyny wygląda bardzo skromnie nawet w stosunku do Słotwiny Arena, gdzie na dwóch krótkich stokach (najdłuższy nie ma nawet 700 m) mamy super podgrzewane, wyprzęgane, Doppelmayery z osłonami. Cała infrastruktura wygląda już bardzo leciwie. A teraz krótka historia własnościowa. Na początku ośrodek budowany był przez spółkę prywatno-państwową z głównym udziałowcem PKO BP. Inwestycje prowadzone były w sposób dosyć siermiężny ale ośrodek się rozwijał. Potem głównym udziałowcem stał się PKL, który został sprzedany do funduszu Mid-Europa. W 2018 r. nasz „patriotyczny” rząd za grube pieniądze kupił PKL (nacjonalizacja). Mamy więc zmiany udziałowców a w ośrodku oprócz lepszego systemu naśnieżania nic się nie dzieje. Dodatkowo rozebrano dwa uzupełniające wyciągi orczykowe na trasie 2 i 4. W zeszłą sobotę ten pierwszy bardzo by pomógł rozładować sytuację na trasie nr 2. Dodatkowo mamy ośrodek w którym jest płatny parking i płatne toalety (kuriozum na skalę europejską). W związku z pandemią naliczyłem tylko 3 działające. Kobiety cierpią a faceci żółcą śnieg gdzie popadnie. Na koniec rzut oka na ostatnią opublikowane sprawozdanie finansowe Spółki Kolej Gondolowa JK na koniec 2019 r. Suma bilansowa ponad 40 mln zł. Środki pieniężne włożone do cash poolingu grupy 19 mln zł. Czyli dojna krowa grupy PKL. A PKL pod już nasz „kochany i narodowy” znowu ogłosi piękną prezentację o inwestycjach na Kasprowym i na tym się skończy. Chciałem tyko wszystkim przypomnieć, że od czasu PKL prywatyzacji na obszarze 10 ośrodków z grupy PKL nie powstał nawet jeden wyciąg narciarski (czyli od 2013 roku). Na tym wszystkim kasę zrobili partnerzy Mid Europa partners a my narciarze dostaliśmy figę. Obecny stan też niczego dobrego nie wróży. Na koniec. Warunki były super. Trasa nr 4 nieprzygotowana bo PKL uznał, że mu się nie opłaca na 2 tygodnie (tu trudno się dziwić). Ludzi dużo, ale chyba lepiej niż w Szczyrku.3 punkty
-
Ze wzgledu na panujaca pandemie i braku polskich dokumentow, jako obywatel Szwecji, moge miec problemy z poruszaniem sie po Europie. Alpy musza poczekac Co czynic? A no przeciez chlopie ty mieszkasz w Skandynawi, a dokladnie w Szwecji. Szwedzkie podejscie do Covid zapewne znacie, wiec nie jest tajemnica ze osrodki narciarskie dzialaja. Oczywiscie sa pewne obostrzenia, ale ja jade na narty i knajp nie bedzie mi brokowalo. Jedziemy zatem do Sälen (nigdy nie bylem w Sälen) Zamieszcze troche przydatnych info, bo moze ktos sie kiedys skusi aby odwiedzic te strony, w czym chetnie pomoge. Osrodek oddalony od Malmö o 750 km wiec nie jest zle. Obecinie nie mieszkam w Malmö ale to nie istotne gdyz odleglosc do destynacji jest podobna i pisze aby Wam to mniej wiecej zobrazowac. Z Pl mozna by dojechac na wiele sposobow, ale pewnie ze wzgledu na polaczenia promowe droga sie strasznie wydluza a i koszta ida w gore, dlatego malo kto odwiedza te strony. A moze sie myle ? Promy do Szwecji plywaja z Gdanska, Swinoujscia, Rostock i Sassnitz. Jest tez droga Putgarden-Rödby ktora jest najszybsza, ale oddalona najbardziej na zachod. Domki i skipassy mozna nabyc na stronie Skistar. Cena jaka zaplacilismy za domek wraz z karnetami na tydzien dla szesciu osob w Sälen to okolo 9000 zl. Musze zaznaczyc ze to szczyt sezonu bo wlasnie zaczynaja sie ferie w Szwecji. Domek samowystarczalny, wiec zabieramy ze soba caly prowiant aby jak najmniej mieszac sie z ludzmi a tez aby jesc po polsku (mozna na tym niezle zaoszczedzic ) Sälen to kilka osrodkow polaczonych na jednym karnecie. Wszystko ma bardzo rodzinny charakter. Kläppen, Lindvallen/Högfjället, Stöten, Tandådalen/Hundfjället 303 metry przewyzszenia, top to 860 mnpm 99 tras zjazdowych 82 km tras Najdluzsza trasa to 2500m 35 zielonych 22 niebieskie 28 czerwonych 14 czarnych 3 skiparki Trasy biegowe Nocna jazda na 17 trasach lecz chyba tylko do 18.00 (do weryfikacji) 87 wyciagow Przepustowosc 83700 osoby na godzine Bede sie staral pisac cos na bierzaco od poniedzialku. Moze jakies dodatkowe fakty na ktore wpadne podczas pobytu. Domek i trasy ponizej. Do zobaczenia w Sälen2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wystraczy wejść na stronę PKLu Szczawnica,tam masz kalendarz treningów,i wiesz,kiedy co wolne...2 punkty
-
To istnieje dużo prawdopodobieństwo że was widziałem ( 25.02) podchodzących to " dziką doliną " w stronę pewnej przełęczy2 punkty
-
I tak się ślizgają od 10 lat ,a w jeden sezon można opanować technikę, pozwalającą na poruszanie się po każdej trasie.2 punkty
-
Przed Tobą pierwsza część filmu ze słonecznej Turcji. Zapraszam Cię w podróż do środkowej Anatolii, na narty do położonego na wulkanie, najmłodszego ośrodka narciarskiego w Turcji - Erciyes. Zobaczysz, jak dojechałem do Kayseri, jak wygląda ośrodek narciarski na wulkanie. Drugą część filmu znajdziesz wkrótce na moim kanale. Zapraszam!2 punkty
-
Byłem dziś w SMR. Od 8:00 do 10:00 warunki świetne. Od 10 do 12 na najniższych odcinkach (do wysokości wysokości Polany Suche) grząsko i z muldami, ale powyżej - dalej bardzo dobrze przygotowane trasy. Pogoda OK nie licząc mgły powyżej Hali Skrzyczeńskiej. Otwarte trasy - niestety tylko kilka niebieskich i żadnej czerwonej. Górna część czerwonej "7" z lotu ptaka wygląda na "prawie gotową", nie rozumiem dlaczego nie jest otwarta. Mało ludzi mimo niedzieli. Praktycznie cały czas od rana do 12:30 bez kolejek. Wszystkie wyciągi otwarte włącznie z talerzykiem na Małe Skrzyczne. Ogólne wrażenia pozytywne. Pojeżdżone2 punkty
-
2 punkty
-
Kasina - trzeba wyjeździć te vouchery ;). O 7:35 jesteśmy piątym autem na parkingu. O 8:00, jak na ostatnie czasy, pusto. Do kasy że 3 osoby. Pierwsze trzy zjazdy, twardo, lodowo. Potem wierzchnia warstwa lekko puściła. Do 10:00, 10 zjazdów i wystarczy. Cały czas na bieżąco. Najmniej ludzie w tym sezonie. Napływali stopniowo ale niespiesznie. 20 dzień zaliczony, w czasach pandemii. We wtorek wisienka.2 punkty
-
Powtórka z wczoraj - Myślenice. Dzisiaj znacznie więcej ludzi, ale od 8 do 10 jazda na okrągło. Znacznie też lepsze warunki. Rano było twardo i bynajmniej nie puszczało. O 10 tylko lekko naruszona górna warstwa. Pomógł wczorajszy deszcze i lekki minus w nocy. Obie trasy tym razem w dolnej części lepiej wyratrakowane. Na ten moment wygląda to nieźle a, że pogoda ma być sprzyjająca w tym tygodniu to spokojnie można planować przyszły tydzień. Zdjęcie z 10 godziny.2 punkty
-
2 punkty
-
Nowa Osada- Wisła. Witam. Po ostatnim kilkudniowym wypadzie czułem jeszcze niedosyt, a że to ostatni mój wolny weekend w tym sezonie więc stwierdziłem, że trzeba jeszcze gdzieś pojechać. Wybór padł na NO ponieważ jest wypożyczalnia nart- Stockli, a to dlatego iż chce kupić drugą parę nart Niestety nie było modelu AX więc pojeździłem trochę na SX. Jazda od 8 do 10. Z samego rana mało ludzi. Warunki na trasie ok, mniej więcej równa trasa, sztruks i twardo. Po 9:30 przybyło troszkę narciarzy, kolejek praktycznie brak. Górna część trasy bardzo dobrze się trzymała, dolna część miękko i sporo odsypów. O 10 koniec. Warunki w dolnej części trudne. Nie ma sensu się męczyć, swoje wyjeździłem Dziękuje za uwagę. Pozdrawiam Michał.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
@WujB Zachęcam do ponownego odwiedzenia Rytra gdy stok będzie naśnieżony szerzej. (Obie strony na górze, w połowie stoku do lamp, i dojazd do dolnej ścianki jeszcze bardziej poszerzony od końca wspomnianych lamp). W tym sezonie pewnie była szansa, gdyby to był normalny sezon. Zima w miarę dopisywała od połowy stycznia więc pewnie by naśnieżyli mając przed sobą ferie. Przykładowe zdjęcia ze stycznia 2019, wtedy to była rewelacja 😎2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Z tego co się dowiadywałem Åre jest nr 1. W Twoim wypadku prom to żadna strata czasu gdyż możesz wziąć nocny i się wyspać. Jedyny minus to dodatkowe koszta. Dobrą alternatywą jest lot Katowice-Malmö. To zaledwie godzina lotu z hakiem. Dalej auto z lotniska.1 punkt
-
Fantastyczna wyprawa - Biała Dolina ma w sobie coś magicznego. Pamiętasz jeszcze w którym to było roku ? Miałem rezrwację na Wielkanoc w Les 2 Alpes i hotel przysłał informację że niestety jest nieaktualna bo decyzją rządu regionalnego wszystkie objekty noclegowe muszą zostać zamknięte1 punkt
-
8.00 to będzie słabo bo syna odstawiam na trening - ale dopiero w środę dostajemy info z klubu o której i gdzie jadą. Bliżej 10.00-11.00 tak wcześnie nie dam rady.1 punkt
-
Cześć Wybacz ale dlaczego identyfikujesz określenie "rodzinne" z patałachami? Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
@1mirinda, no i teraz żałuję, że z rana nie ruszyłem A na szybach auta był szron i oznaka tego, że przymroziło. Ehhh zająłem się wpisem na bloga zamiast pojeździć... ...mam nadzieję, że jeszcze za tydzień da się poszusować i spotkać w Kazimierzu. Tym czasem zapraszam na nowy wpis na blogu (z wizyty na Wierchomli z zeszłego tygodnia) - debiut skiturowy okiem narciarza zjazdowego Myślę, że ciekawe i dość nie popularne spojrzenie na temat tego sportu Link: Skiturowy debiut na Wierchomli oraz o tym, że takie narciarstwo jest nie dla mnie - Nogi bolo - skionline.pl - forum narciarskie Widoczki Autor bloga Widok na Tatry: Zapraszam serdecznie! marboru1 punkt
-
1 punkt
-
Ty tak na poważnie z Tą cenzurą? Podobno w Korei Północnej także nie można krytykować ośrodków narciarskich1 punkt
-
Krakow - Sędzia Joanna Makarska uznała, że prezydent Duda i inni pisowcy przyjeżdżając w środku pandemii na Wawel i nie zachowując dystansu nie złamali prawa, bo rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie covidowych zakazów są... niekonstytucyjne. 🤣 (Orwell wieszczem !!!!!!!!!)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







