Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
18.03.2021 - 18.03.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Dzisiaj dobre combo. Pobudka 5 rano, potem bieganie. Następnie praca, po robocie 170km autem na CG. Mija 3 godz na CG, na nogach GS i już zaczynaja puszczać nogi. Warun fantastyczny, kolejki na bieżąco do wyciągów. B już lekko rozjeżdżona od tej stromizny w połowie do samego końca. Najzacniej trzyma się A, równo i twardo do prawie samego końca.GPS pokaże zaraz 50km w totalu i trzeba będzie się zbierać do domu- 170 km do przejechania. Jutro do pracy na 8 rano 🙂 wrzucam sweet fotę nart i widok na początek A.8 punktów
-
Ja odkryłem narty obok mego domu. Okoliczne lasy i małe pagórki, w odległości 300 metrów od domu. Wyjeździłem sobie swój prywatny stok narciarski (takie tam 200 metrów zjazdu w jedną stronę i jakieś 100 metrów w 2 stronę). Tych dni obok mego domu było 18. Bardzo fajnie jeździło się na nartach na Czarnym Groniu, gdzie spotkałem kilka osób z tego i sąsiedniego forum. Równie miło wspominam wyjazdy do Krynicy. Był też jeden szalony dzień na nartach, gdzie rano zaczynałem na Czarnym Groniu, około 14:00 byłem w Kasinie a o 18:00 na wieczornej na Słotwinach. Koło mego domu. Koło mego domu cd. Czarny Groń. Czarny Groń cd. Słotwiny. Słotwiny cd. Kasina.8 punktów
-
7 punktów
-
Pożegnanie Myślenic w tym sezonie. Spokojnie śniegu jest na 2 tygodnie, niestety na szkolenia się nie decydują od soboty. O 17 start, jeszcze za dnia. Jedynka czerwona tuż po ratrakowaniu. Góra początkowo miękka, środek to sporo brył po ratrakowaniu a dół twardy. Potem z czasem zrobiła się kasza na górze. Dwójka zamknięta od 17 do 19, także zdążyłem się załapać na 2 ostatnie zjazdy. O7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
40+ podobnie jak w poprzednim sezonie wiec nie narzekam do ulubionej Szrenicy doszla Kopa skitury, free przy (zamkniętej) trasie to są ośrodki do których będę wracal odkrycie kameralnego Czarnowa nieznany mi wcześniej Kazimierz świetna miejscówka Anielska Osada na Janiolow szkoda ze nie było więcej okazji z tyczkami jedynie kilka okazjonalnych przejazdow ale to tez wartość dodana no i dalsza eksploracja Karkonoszy szkoda, ze nie Tatr6 punktów
-
Wieczorna jazda w Kazimierzu Dolnym. Klimatyczne ognisko. Warunki dla osób lubiących wiosenne nartowanie, było bardzo miekko. Jeździliśmy w kilkanaście osób więc dla mnie warunki dobre Widok na "mordor" Trasa przy krótkim orczyku coraz węższa Miałem nadzieję na wykorzystanie zapowiadanych przymrozków i poszusowanie w weekendowe poranki, ale trzeba będzie to zamienić na wieczorne jazdy. Pozdrawiam Marek6 punktów
-
Trochę na przekór dominującym żalom (pewnie uzasadnionym) w innych wątkach, chciałam zachęcić Was do opowiedzenia, co dobrego, ciekawego i nowego przeżyliście w aktualnym - wciąż jeszcze - sezonie zimowym, na co być może nie mielibyście czasu, ochoty, pomysłu, gdyby był to sezon narciarski taki jak zwykle? Dla mnie taką fajną sprawą była przygoda z biegówkami, a właściwie dwie przygody - w lutym na szkoleniu i w marcu już jako samodzielny wyjazd. To był mój pierwszy kontakt z narciarstwem biegowym, ale jestem pewna, że nie ostatni. Odkryłam też dla siebie piękne o tej porze roku polskie Sudety i przypomniałam sobie urok starej, eleganckiej damy o niemieckich korzeniach - czyli Szklarskiej Poręby. Dotychczas jeśli jeździłam w Karkonosze - to tylko na czeską stronę. Bo lepsza infrastruktura narciarska, więcej tras, wyciągów. A tu nadarzyła się okazja, żeby wreszcie wypróbować stoki na Szrenicy, w Świeradowie czy Karpaczu (Biały Jar akurat specjalnie mnie nie przekonał). Był jeszcze apetyt na zakończenie sezonu, ale chyba nic z tego. Drugi pozytyw to bardzo dobry sezon na Szczecińskiej Gubałówce. Dwa miesiące był czynny stok i wyciąg, przez parę tygodni nawet dwie trasy. Tego najstarsi szczecińscy górale nie pamiętają . Tam zaczynałam sezon w styczniu i były zapowiedzi, że jeszcze uruchomią na najbliższy weekend. Ale czy im się będzie chciało tylko na sam piątek? Zobaczymy.5 punktów
-
5 punktów
-
Z pozytywów - spędziłem 17 dni na na nartach, (w tym 5 wyciągowych i nie liczę tych w Parku) - odkryłem, że wino z odmiany winogron Syrah jak i czerwone, grillowane mięso podnoszą wagę a nie powodują wzrostu wydolności - ustabilizowałem tempo i tętno na fokach tak do 20km i 1000m vertikala - znalazłem parę fajnych zjazdów w BS takich ponad 2 km Nie napiszę gdzie, sory - doleczyłem na spokojnie złamany nadgarstek ze stycznia 2020 - odkryłem Park Śląski dla turów i zjazdów 800/40 - odkryłem, że uwielbiam "Szerokie hale, piękne widoki" jak to mówi Kolega @Gerald Pozdrawiam mirekn5 punktów
-
Plusy sezonu? Chyba tylko to, że przez obowiązek zasłaniania ust i nosa, zmusiłem się do jazdy w buffce. Do tej pory czylułem się w tym strasznie skrępowany, było niekomfortowo. Po paru dniach się przyzwyczaiłem i odnalazłem pozytywy w posiadaniu jej na sobie Może jeszcze to, że ogarnąłem snowkite w takim stopniu, że poruszanie po szczycie Pilska w dowolnym kierunku nie sprawia mi problemów, do tego nie wplątuje linek w choinki co 15 minut. Mimo tych całych zakazów i śmiesznych wymysłów, zima była aktywna. Snowkite, skutery, ski tury, ratraki, później wyciągi, więc w sumie było dużo dni na śniegu. Niestety to wszystko związane jest z kombinatoryką, a nie robieniem tego na co w danej chwili mam ochotę. Ponadto, teraz gdy pustki na stokach i można by korzystać z najlepszych warunków, to wyciągi zamykają.5 punktów
-
Hmm coś pozytywnego...jeszcze w listopadzie gdy chodziłem o kulach myślałem, że w tym sezonie nawet nie wyjmę nart z szafy, a tu proszę wpadło całe 10 dni:-)5 punktów
-
W 2021 nastąpiła duża dynamika wzrostu ilości tras free w Szczyrku, w tym sezonie wybór tras free powiększono o czerwone 1 i 7 Juliany na rozgrzewkę Golgota znowu godna swojej nazwy. Coraz bliżej Rudego Kota Śladem orczyka VI na Hali Pośredniej W Rudym Kocie atmosfera jak za dawnych lat. Małe Skrzyczne, kiedyś szybki orczyk 2x2 po inwestycji TMR wolna 1 W stronę Bieńkuli zagrodzonej solidnym drewnianym płotem. Bieńkula W tym sezonie wybór tras free powiększono o czerwone 1 i 7 Dla mnie dzisiaj super zabawa, jeździłem w SON pierwszy raz w tym sezonie w zamian za punkty na karcie gopass, ale płacić za 2 trasy niebieskie nie będę, na sezonówkę też mnie nie namówią. Dla tych co nie pamiętają przypomnę wszystkie powyższe trasy były ratrakowane w skansenie Richtera, TMR tak nieudolnie zarządza trasami tylko w Szczyrku i mimo tego są chętni, ciekawe jak długo.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
To i ja dołożę cegiełkę Dla mnie to był bardzo dobry sezon, jutro robię zakończenie, na dzień dzisiejszy przejeździłem 20 dni. Ten sezon generalnie dał mi dużo do myślenia. Z takich innych rzeczy: kolano nie dokuczało, co mnie bardzo cieszy. Moim odkryciem była stacja Słotwiny Arena- (bardzo fajnie się bawiłem) i ogólnie tamtejsze stacje narciarskie. Również Nowa Osada mnie pozytywnie zaskoczyła, a byłem co do niej sceptycznie nastawiony. A co do kwestii materialnych: Kupiłem Nową kurtkę narciarską- Schoffel'a, kije Leki i skarpety X-shocks. A i bym zapomniał, Pierwszy raz wziąłem udział w imprezie Snow Expo- super sprawa3 punkty
-
3 punkty
-
https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/rumunia-niedzwiedz-gonil-narciarza-w-osrodku-predeal/lj7zx9k,07640b54 Niesamowite filmiki.3 punkty
-
Dla mnie chyba najobfitszy sezon w życiu, na razie 20 dni (no niektóre po 2 h), a docelowo 26. Poznałem fajnych ludzi na wyjazdach z Jurasem i na pewno jeszcze nie raz pojedziemy razem. Plus poznam fajnych na wyjeździe z ekipą Szabira. Wreszcie pojeździłem na solidnych nartach, eksploatując Blizzarda SRC Firebird i Stockli SX (długie, 184), generalnie empirycznie potwierdziłem, że narty komórkowe są fajne (objeździłem kilka, na razie tylko SL), choć kiedyś straszyli. Przeprosiłem się z RTM 81, okazało się, że stałe szkolenie przynosi coraz lepsze rezultaty. Podsumowując, chyba najbardziej udany sezon dotychczas.3 punkty
-
3 punkty
-
Coś pozytywnego? Liczba dni na nartach 32 😀 i to, że się wyleczyłem ze skiturów 🤪😀 Cieszę się też, że udało się pojeździć 7 dni na tyrolskich lodowcach w październiku, odkryłem tą porę roku dla nart 👍💪3 punkty
-
Najważniejszym pozytywem tego sezonu jest fakt, że w ogóle był. Pogoda bardziej zimowa niż to mieliśmy ostatnio. Nowopoznani forumowicze w okolicznym Kazimierzu. Odwiedzona Szwajcaria którą pewnie bym jeszcze długo omijał. Dla mnie sezon udany. Choć kilka wyjazdów mi nie wypaliło to gdybym chciał to możliwości pojeżdżenia były. Jak chociażby Austria na początku sezonu, Słowacja w grudniu, Serbia itd.3 punkty
-
Ponad 60 dni na nartach. Puste stoki.Skrzyżowanie covidu i wysiłków Marcina Blautha, v prezesa PZN który wymusił na PKLu dostępność tras dla ekip z tykami i karnety treningowe, katapultowało wręcz warunki treningowe .I choć intencją było szkolenie młodzieży niektórych emerytów fala poniosła z młodzieżą...3 punkty
-
W ramach intensyfikacji wykorzystania reszty krajowego sezonu zimowego,postanowiłem znowu udać się na Podkarpacie.Co prawda padał wczoraj i dziś mokry śnieg,ale podłoże Laworty i Gromadzynia jeszcze bez przetarć i twarde.Reszty dokonać miał salmiak. Dziś rozgrywano kolejny Memoriał im.Olka Ostrowskiego,miejscowego skialpinisty,który zginął ,zjeżdżając z Gaszerbrum II.Zanim został skialpinistą,był standardowym trasowym ścigantem,więc zdarzyło mi się go poznać,gdy parę razy ścigaliśmy się w Ustrzykach. Będą jeździć do soboty,więc ostatnia okazja odwiedzenia tej krainy,gdzie za 40 zł dostaje się wpisowe na zawody,całodzienny karnet i kiełbasę na gorąco z musztardą.Gdzie starsze panie na widok osoby w czarnym płaszczu trenerskim mówią 'Pochwalony"... Tylko miejscowa policja drogowa,z permanentneym potrójnym kaskadowym pomiarem prędkości,nie wpisuje się w ogólny nastrój gościnności... Jutro,by kontynuować akcenty religijne, Krynica,u Tabaszewskiego proboszcz parafii w Słotwinach robi zawody z okazji 120 urodzin patrona parafii...3 punkty
-
3 punkty
-
Tak jak kolega Maikel opisał,było pięknie ale ja niestety nie doczłapałem dziś tam gdzie był plan. No cóż dziś góry po raz kolejny pokazały swoje prawdziwe oblicze. Pozostał niedosyt... Zaczynałem z Kuźnic na halę Kondratową następnie dolina Goryczkowa,Kasprowy,sucha przełęcz i pod Beskidem odwrót. Zjazd Gasienicową i Jaworzynką. Świnica musi poczekać. Ps.Harszle dziś robiły kawał dobrej roboty Parę foci.3 punkty
-
Większość stacji narciarskich jeszcze rano pisało że koniec sezonu a teraz wpisy pousuwane i pojawiły się nowe, że wpuszczają z licencją zawodniczą polskiego związku sportowego. https://www.facebook.com/skijurgowski/posts/40549290745660202 punkty
-
Jak w temacie, bo chyba nie było link do tłumaczenia https://plecakilawinowe.pl/tlumaczenie-analizy-wypadku-lawinowego-ze-skrajnego-soliska-predne-solisko-14-marca/ oryginał https://rescueservice.sk/?p=7939 Pozdrawiam mirekn2 punkty
-
2 punkty
-
Pozytywy: 1. Moja 3letnia córka miał pierwszy raz narty na nogach i w sumie jej się podobało. 2. Pojeździłem przez 6 dni w dobrych warunkach, mniej więcej taką mam średnią roczną więc nie jest źle. 3. Poznałem Rytro, gdybyśmy wyjechali do Włoch jak zamierzaliśmy, pewnie bym nie poznał. A warto. 4. Wciąż wierzę, że w tym sezonie jeszcze wyjedziemy na dechę. 5. Niedaleko do następnego sezonu:)2 punkty
-
Miszcz teorii spiskowych 😂. Napisz proszę kiedy ostatnio byłeś na nartach?2 punkty
-
Moruniek mi przypomniał. Odkryłem park w rodzinnym mieście, znaczy znałem go i lubiłem jako dziecko, tyle, że górki w nim zmalały, ale na pół godzinki i pięć wzniesień jak znalazł.2 punkty
-
Ooo, i tu Ciebie mam! Uśpiłeś czujność odnośnie szefów! Mnie też kiedyś tak się wydawało że nie mam szefów, do czasu jak zachorował mój zastępca. Przyszedł do mnie lokalny działacz polityczny z propozycją przyjęcia na miejsce chorego, innego działacza, którego protegował. Oczywiście odmówiłem, no i się zaczęło! Kłopoty, kłopoty , pomówienia, krytyka.... Dzięki bogu w niedługim czasie odbyły się wybory i formacja składająca mi propozycję (że mi się opłaci) poległa. Jakże się ucieszyłem, myślałem że to koniec kłopotów. Ależ gdzie, nowa formacja która wygrała wybory zaczęła swoje, sprawdzanie poprzedników i doszukiwanie się jakichś haków. A że ta 'nowa" formacja dla mnie nie była taka nowa, bo kiedyś odmówiłem im wpłaty na kampanię wyborczą, ( mimo gwarancji, że mi się to opłaci), to mi to zapamiętali. Jak widzisz, nie uciekniesz przed szefami, oj nie uciekniesz! Też życzę zdrowia!2 punkty
-
Wiem, ale przeczytać przyjemnie. A skoro autor z przyjemnością pisze...2 punkty
-
A wiesz ile Ci to teoretyzowanie daje ? Nic! Na nartach nie jedziesz teoria tylko praktyką.2 punkty
-
Bardzo ładny kościółek. Ponoć w kruchcie jest nawet stojak na narty. Ale ta reklama piwa na samym wejściu - czy ja wiem ...2 punkty
-
Dzięki Bumer za troskę i wytyczne - jakoś ogarniam - ważne żeby kuriera zamawiać często i wiedzieć który przyjeżdża. Autem jeździć musze - automatem daje rade. Samochody mam sprawne - dbam o to bardzo. A czy cos lub ktoś zarysuje lub "napaskudzi" na mnie czy moje auto...nie dbam - jestem ponad 😉- znalazłem na to sposób. A szefostwo ostatni raz miałem w minionym tysiącleciu.. Zdrówka Bumer...🙂 Ważne żeby we wszystkim odnaleźć pozytywy - mądry watek @tanova nam "wysmażyła..2 punkty
-
Najlepsze jest to, że mamy wreszcie prawdziwie dobry warun narciarski w Polsce. Oby się utrzymało jeszcze z miesiąc. Mam nadzieję, że jeszcze przynajmniej parę dni skiturów wyjdzie... Pozdro Wiesiek2 punkty
-
Byłem w tym dziwnym sezonie więcej razy na nartach niż w poprzednim kiedy miałem sezonówkę w Szczyrku2 punkty
-
Plus tego sezonu, to wiecej pieniędzy w portfelu, ze względu na mniej wyjazdów na narty (w kraju i zagranicą), Bardzo dużym PLUSEM, tego sezonu, jest zrozumienie jak narty mogą przsłaniać, rzeczywiste życie,2 punkty
-
Plusem tego sezonu było to, że w ogóle był... Pod koniec stycznia / na początku lutego byłem prawie pewny że będzie to pusty sezon z ilością 0 dni narciarskich. Przez miesiąc (od 13 lutego do 13 marca) udało się fajnie pojeździć lokalnie (a nawet bardzo lokalnie). Styczeń i połowa lutego to rower w zimowym wydaniu. Dobrze, że zima wtedy dopisała i były ku temu warunki. Po błocie i w szarości jeździć by się nie chciało. Nic tylko czekać na grudzień i otwarte stoki...2 punkty
-
Pozytywne są pustki na Mosornym. I nieźle przygotowany stok z utrzymującą się warstwą, bez przetarć. Wyzbyłem się prawie podnoszenia ciała przy przekrawędziowaniu. Mniej się męczę przy tym, wykorzystując slalomki. Staram się jeździć niżej, jeszcze niżej. Wycodzi mi ładny, regularny łuk, zbliżony czasem prawie do pół okręgu, na stromszej części stoku. Dłuższe łuki staram się bardziej jeszcze zacieśnić. To wszystko wymaga gładkiego i pustego stoku. Wtedy się można skupić maksymalnie na tym co wyżej. Piętnaście dni przekroczę. Zwykle to było ponad dwadzieścia.2 punkty
-
Taka mnie naszła refleksja: Skoro ten, co się rozwiódł - to rozwodnik, to może ten, co się zawiódł - to zawodnik? To co, wszyscy jesteśmy zawodnikami?2 punkty
-
2 punkty
-
To może Zieleniec będzie działał? Tam jest kościół na stoku2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty







