Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
07.01.2022 - 07.01.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.01.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
Jaworzyna ,8 00-10 00.Pełne słońce,armaty sypały całą noc,więc pewnie 6 na koniec weekendu będzie gotowa,bo tu się koncentrują.Pogoda sprawiła,że do wczorajszych dwóch węży,bardziej niż wczoraj upasionych, dołączył trzeci,prawdziwa anakonda-do kasy.A także czwarty-z aut przez całą długość Krynicy,zakorkowanej...16 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
Dziś króciutko, bo i jazda tylko do 10:00. Dzięki za spotkanie dla @FerraEnzo. Bardzo zimno, rano -9, później -7. Pełne słońce. Stok przygotowany bardzo dobrze, dosypali śniegu, spadło też trochę naturalnego. Moja córka wjeżdżała się w swoje GS-y. Od 8:40 już dużo ludzi, dużo więcej niż wczoraj. Na 12 dzień jazdy, dzień po dniu, dziś najwyższa frekwencja w ośrodku. Rano widokowo. Wszystkie trasy bardzo dobre warunki. Na lodowym podkładzie warstewka świeżego śniegu (sztuczny pomieszany z naturalnym). Ratraki intensywnie pracowały przy snowparku. Tam też dosypali sporo śniegu. Na Słotwince, warunki bardzo dobre. Tylko te tłumy (w sumie, to się tego spodziewałem).12 punktów
-
Pomalutku pomalutku zanim dopchamy sie do gondoli trzeba kupic karnet. Dzis okolo poludnia anakonda (chyba z tego samego lęgu co krynicka) wiła sie od kas... daleko daleko i konczyla przy wjezdzie na parking! A to wszystko aby "pojezdzic" na kopie i na 1.11 punktów
-
Dzisiaj na Katschberg było perfekt, choć rano -14 nie zapowiadało tak udanego dnia. W Lungau od środy zima, sypnęło i krajobraz przykryła biała kołderka. Co przekłada się na Super warunki na trasach. Słoneczko podniosło temperaturę koło południa do -2-3 stopnia. Przy gondolach tworzyły się kolejki na 3-5 minut, przy krzesłach jazda na okrągło. Na zewnątrz w knajpach ciężko znaleźć było wolny stolik. Od dzisiaj nakaz noszenia maseczki w miejscach publicznych. Przy gondolach pilnują. Dwie czarne na Aineck nieczynne, jeszcze za mało śniegu. Ale w sumie freeride wszędzie 😁 , śladów sporo poza trasami. animation_20220107190810.MP4 animation_20220107191004.MP410 punktów
-
Złamałem dzisiaj swoje zasady, co do wyjazdów narciarskich w styczniowe długie weekendy i wybrałem się z dziećmi na Czarny Groń. Było jak się spodziewałem, więc do nikogo żalu nie mam:) Na miejscu byliśmy o 8:20. Nie wystarczyło to, żeby znaleźć miejsce na na najbliższym do skibusa parkingu. Na szczęście nieco dalej był jeszcze luz. Ale tylko chwilę. Do skibusa kolejka na około 15 minut stania. Mamy jednak szczęście, bo nagle pojawił się skibus od strony hotelu, stając akurat na końcu kolejki i zapraszając chętnych na kilka jeszcze wolnych miejsc. Fuks. Przy kasach na szczęście bez kolejek. Warunki co najmniej dobre, w nocy przymroziło solidnie, a do tego bezchmurne niebo. Niemal ideał. Jest jednak małe ale. A nawet dwa. Po pierwsze pod pełnym ruchem narciarskim sypią armatki i to na trasie pełnej dzieci. Tworzą się górki śniegowe, a wiadomo jak potrafi wybić z rytmu, szczególnie mało doświadczonego narciarza, taki świeżo usypany śnieg. Prognozy na najbliższe dni wskazują, że ma codziennie w nocy mrozić. Naprawdę można chyba sobie darować taką burzę śnieżną w czasie wielkiego ruchu na trasach. Drugi smutek to zamknięta nartostrada przez las. Przejechaliśmy nią na koniec, gdy syn odmówił kolejnego przejazdu czerwoną trasą:). Sypią tam obficie, prawdziwe góry śniegu. Poza tym klasyka w takie dni. Od około 11 jazda zbyt wielkiego sensu nie ma. Kolejka na 8-10 minut stania, niby nie tak dużo, ale gdy trasa do jazdy ma 600 metrów, to jednak psuje to mocno radość z jazdy. Tyle to ja mogę stać w Szczyrku lub na Chopoku, gdy mogę potem przejechać 2-3 km:). W knajpie wolnych miejsc brak. Na trasie tłoczno. Tak więc, nawiązując do wczorajszego postu @pawelb91 , drogo, masa ludzi, ale przynajmniej warunki dobre:). Jeżeli znający ten ośrodek myślą, że przynajmniej do dolnego krzesła bez kolejek i można się wyjeździć na czerwonej trasie, to jednak odradzam ten pomysł. Przy tym najeździe ludzi, na czerwonej jest masa walczących o życie (jadących do knajpy lub do domu) lub nawet wracających na piechotę, gdy okazuje się, że jazda po tym odcinku jest ponad siły. Wycofaliśmy się po 12, a na parkingach ani miejsca wolnego i kolejne przybywające samochody. Po jaką cholerę o tej porze, naprawdę nie wiem. Zdjęć z wypadu nie mam, bo rano w ogólnym zamieszaniu zostawiłem komórkę w samochodzie na parkingu. Po powrocie do domu i przejrzeniu facebooka, stwierdziłem, że było jednak całkiem spoko. W Tyliczu na Master, który też rozważałem na dzisiejszy wypad, 30 minut do krzesła i ogólny nartogedon. A jeśli chodzi o Białkę to takie zdjęcie skradłem z fejsa. Mam nadzieję, że nie dostanę pozwu za naruszenie praw autorskich;) I tak się zastanawiam. Jaka jest u nas cenowa granica bólu? 500 zł za dzień jazdy po lodowcach w Białce i na Słotwinach?;)10 punktów
-
Byłem dzisiaj w Rytrze i na Kokuszce ale przejazdem, nie narciarsko. Więc o warunkach za dużo nie powiem ale widać było (i czuć pod cywilnym butem na samym dole 🙂) że dosyć twardo a na tym trochę luźnego śniegu cukrowo/kryształowego. W tym sezonie w Rytrze jest jeszcze jeden wariant dojazdu na sam dół, po lewej stronie patrząc od dołu. Wariant 1200 to na górze objazd ścianki niezbyt szeroki więc bywa tam różnie (ale raczej bez jakiś dziwnych akcji), potem szeroko i to bardzo w połowie stoku i objazd przy orczyku szerszy niż na górze. Nie ma trudnych miejsc, warto tylko kontrolować ruch z góry od stromego bo potem przecina się tą trasę jadąc pod orczyk, no ale to podstawy bezpiecznego i mądrego szusowania... Rytro o godzinie 14 Kokuszka o 14:309 punktów
-
Dzisiaj dziki tłum we Wiśle. SOSZÓW od 11 do 15-tej. Ok. 11-tej straszne kolejki, do 10 min. stania, potem o wiele lepiej. Trasy zrąbane i mnóstwo ludzi (w tym dzieci - w końcu mają wolne) na trasach. Nie dało się rozpędzić, trudno. Ale stricte warunki narciarskie... BARDZO DOBRE! Dużo więcej zdjęć i relacja tutaj (LINK): https://blogonartach.blogspot.com/2022/01/inauguracja-2022-roku-na-soszowie-w.html8 punktów
-
6 punktów
-
Rozminęliśmy się. Jeździłem od 10 do 16, praktycznie bez przerwy (no, z przerwami na stanie w kolejce). Od 11 do 13 z instruktorem, więc tyle mojego bo wejście poza kolejką i jazda na okrętkę. Na stoku pomimo tłumów spokojnie dało się pojeździć, warunki dobre (na głównej trasie). Na trasie dookoła świata wychodził spod śniegu lity lód. Po skończonej lekcji trzeba już było swoje odstać, 10-15 minut w zależności od momentu. Trochę słabo biorąc pod uwagę ile tam trwa zjazd, no ale wiedziałem na co się piszę. Cały dzień na głodnego, bo kolejki do gastronomii nie mniejsze i po głupią kiełbasę z grilla kolejką była na oko mniej więcej na pół godziny, więc z odebraniem posiłku i konsumpcją wyleciałaby przynajmniej godzina z jazdy. No nic, Tabaszewski śnieży, inne okoliczne stoki też, więc może w najbliższym czasie ruch się trochę rozłoży.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Nie wiem jakim wytrawnym narciarzem trzeba być aby jechać do SMR gdy działa trasa biegowa ze Zbójnickiej Kopy no i "czerwona" 1 !!!! No i jak to SMR - cena oczywiście TOP Sezon 😂5 punktów
-
Wreszcie "załapałem" o co idzie z tymi wieżami...myliliśmy sie!!!! - to nie przypadek że powstają..to minister wojny wdraża plan wczesnego ostrzegania na wypadek ataku z powietrza. Już wysłali do stanów żołnierzy WOT żeby ich Indianie przeszkolili w komunikacji za pomocą znaków dymnych.. 😄5 punktów
-
5 punktów
-
W końcu się udało👍 i dotarłem do Austrii, bez kontroli na granicy 👍, ląduje koło 12 w Semmering w ośrodku Zauberg. Tylko 2 wyciągi, ale kilka tras i to lubię ⛷. Nie umiem jeździ więcej niż 2h po jednej trasie. Taka natura 😁. Parkingi full, mnóstwo ludzi przyjechało na spacery I na sanki. Tak, w tym ośrodku jest tor saneczkowy 😁. Przez co do gondoli były kolejki na 3 do 5 minut ale już do krzesła nikogo, tam jazda na okrągło. Armatki pracują na full speed, wokoło zielono. Śniegu na trasach wystarczająco ale po 12 już twarde podłoże się odsłoniło. Niezbyt sprawdzali paszport przy kasach, do gondoli maski obowiązkowo, na krzesło już nie. animation_20220106223930.MP4 GH012820_1641508268375.MP4 animation_20220106224833.MP44 punkty
-
Dziś wieczorem, spodziewając się nadchodzących mrozów, postanowiłem zatankować auto do pełna. Wiadomo, że jak jedziesz na stację to do auta, pakujesz buty narciarskie i kask. Gdybym na ten stok miał 20 kilometrów i więcej, pewnie bym nie pojechał. A że mam zdecydowanie mniej, dziś po nartach był niedosyt, były łyżwy z córką w Muszynie, był też spacer, więc wieczorem zamiast siedzieć przed kompem, postanowiłem zaryzykować. W ciągu godziny zrobiłem 6 zjazdów (jak jest pusto robię 9-10 zjazdów), później dojechało więcej osób. W kolejce unosiła się woń alkoholu i woń marihuany, postanowiłem więc bardziej uważać na współuczestników wspólnej jazdy na stoku. Na dwa ostatnie zjazdy, wypatrzyłem pasek wyratrakowanego stoku, pod laskiem. Fajna zabawa na kompletnie pustym stoku, zjazd w ciemnościach po kontraście od śniegu z widokiem na Jaworzynę - bezcenne. Wylizane na wieczór. A to wariant moich 2 zjazdów. I widok na stok. Czy było warto - zdecydowanie tak.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Jako się rzekło - dzisiaj Spindlerowy Młyn. Trochę na wariackich papierach. I pełen obaw - jaki będzie stan tras po tygodniu deszczu i dodatnich temperatur? Kto rano wstaje temu sztruks. Tak i nie - oczywiście był, ale armatki w akcji przysypały w wielu miejscach sztruks warstwą sztucznego zmrożonego śniegu. Poza tym równo, twardo, ale bez lodu. Super. Wyciąg na Sv.Petr na bieżąco I tak do 10-tej. Stopniowo ludzi przybywało - 5 minut, potem 10 o 11:30 zrobiło się 15 minut czekania - uciekłem na Hromovkę - tam 5 minut do wyciągu max. Pomimo kolejek dzień udany - długie dobrze przygotowane trasy. Trochę lodu wyszło dopiero około 15-tej (wcześniej lodu niewiele) Suma zjazdów 50km - wyjeżdżony, choć z małą rezerwą sił o 16 powrót do domu. Co zaskoczyło - ilość ludzi i ich "wytrwałość" - zazwyczaj ok. 14 robiło się luźno - dzisiaj na Sv.Piotrze o 15:30 jeszcze była kolejka na 10-15 min. (tyle ludzi co na zdjęciu powyżej praktycznie od 11:30 do końca dnia)- być może względnie dobry stan tras o tej godzinie nie wygonił ludzi do domu. Janskie wypadały pod tym względem lepiej, ale nie wiem jak dzisiaj tam było. Narciarsko zadowolony (stan tras, jakość jazdy). Cenowo - Austria-nie tylo karnety, małe piwo 3€, Obiad 13€ . Gdyby nie to, że mam blisko i naprawdę potrafią przygotować trasy to nie wiem czy bym tam częściej zaglądał.3 punkty
-
Patrzę ,oglądam wasze zdjęcia, czytam wasze relacje.....ja z moją cierpliwością i sezonami spędzonymi na nartach PODZIWIAM TYCH LUDZI .3 punkty
-
Ano. Powrócę do tematu poprzedniego wątku, fotki zaraz też dorzucę. 1. Pycha Warunki na czarnej karzą pysznych 2. Chciwość Zakup gopass bez karty z dopłatą 3. Nieczystość Auto, kurtka, katar, taki urok 4. Zazdrość Deski Aspen, Salomon https://www.topski.cz/cz/pouzite-bazarove-lyze-salomon-freeride-/ 5. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu To już afterparty, apreski, Palava 6. Gniew Brak parkingu na Sv. Petrze 7. Lenistwo Brak porządnego mocowania osłony pod silnikiem3 punkty
-
Moje odczucia odnośnie Czarnej Gory (Zieleńca w sumie również więc nie dubluję postu) po 10 wyjazdach na CG i Zieleniec raczej negatywne. Pierwsze to ceny w sezonie wysokim są cokolwiek kosmiczne. 4 godziny 100 zł za umówmy się niezbyt imponujące trasy to ceny iście warszawskie. Kupując calodzieny - 9 godzin na Jaworzynie Krynickiej (w przpadku czynnych wszystkich dlugich talerzyków wraz z czarną trasą) przynajmniej wiem na co wydaję te 130 zł. Tu płacąc 115 za 7 godzin nie do końca. Na szczęście w przedsprzedaży wziąłem 6 dni za 480 zł więc taka cena faktycznie jest odpowiednia do produktu. Dwa to przygotowanie tras. Jak to jest że w środku tygodnia, przy małej ilości ludzi, główna trasa z luxtorpedy jest wymuldzona i zryta niecałą godzinę po otwarciu to nie wiem. Do wczesnego popołudnia (13-13.30) trzymała się tylko podczas kilku pierwszych dni sezonu. Od drugiej połowy grudnia rypie się błyskawicznie i tak jest do teraz. Osobną rzeczą jest samo równanie trasy i przygotowanie jej na następny dzień. Na niektórych trasach (choćby tej lagodniejszej na wyciągu Żmija) wygląda jakby jej cześć w ogóle nie była czasem równana. Kolejna sprawa to połączenie między trasami ośrodka. O ile na CG tragedii jeszcze nie ma to w Zieleńcu jest dramat. Brak dobrze rozplanowanych łączników tak by w miarę szybko się przemieścic z wyciągu. A przemieszczanie sie z jednego krańca Zieleńca na drugi zajmuje jakieś pół godziny, bo w każdą stronę trzeba podejść spory kawałek. Nie wiem jakie są tego powody czy to że w tym rejonie są de facto tylko 2 większe ośrodki i zlewają dobre przygotownie trasy, bo konkurencja żadna a ludzie i tak przyjadą (ostatnie kilka dni o tym zdają się świadczyć, nieruszone wyrypy kilkudniowe, zielone placki niczym wiosną i zamiast zamknąć się na kilka dni i przygotować dobrze stok to Zieleniec jeździ na całego) czy po prostu nie umieją przygotować stoku. Inna sprawa, że bezkijkowców i zsuwajacych się deskarzy jest w tych górach naprawdę sporo. Piszę to z perspektywy kogoś kto ponad 20 lat na nartach jeździł w 90 procentach wyłącznie w Beskidzie Sądeckim (Słotwiny, Wierchomla, Tylicz) plus okazjonalnie Szczawnica, Magura Małastowska i wiosną po sezonie Białka.3 punkty
-
2 punkty
-
Ja też byłem dzisiaj z dziećmi na Czarnym Groniu, zaczęliśmy o 8:15 skończyliśmy o 10:30. W tych godzinach ludzi umiarkowanie, warunki dobre jak na te ilości deszczu, które ostatnio spadły. Chwała im za to ,że śnieżą dzień i noc. Może to ostatnie mroźne dni tej zimy 😉 a na Czarnym Groniu zawsze minimum metr śniegu musi być 😉. Nartostrada zamknięta bo trwało intensywne śnieżenie i ratrakowanie. Jak wyjeżdżaliśmy to na parkingu tłumy i dalej dojeżdżali. Dzieciaki szczęśliwe , ja też😀.2 punkty
-
Dzisiaj uprawiałem tylko narciarstwo kamerkowe, ale na podkarpackich stokach takich procesji jak powyżej nie widziałem. A jutro od 9.00 startuje Wańkowa czyli bieszczad.ski, więc trzeba przetestować2 punkty
-
W końcu pojawiła się strona nowej inwestycji w Wańkowej, zgodnie z internetami otwarcie w sobotę 08.01.2022 czyli już jutro. Ceny standardowe, 1 dzień - 100zł, 2h - 60zł https://bieszczad.ski/2 punkty
-
2 punkty
-
jeśli nie ma możliwości zachowania dystansu. więc nie dotyczy to stoków i chodzić po ulicy, gdy nie ma tłumów, też można bez2 punkty
-
2 punkty
-
Czwartek Adekwatnie do święta - pogoda królewska: słońce, mróz i 10cm świeżego śniegu. Pomimo tego oferta narciarska w Szklarskiej i okolicach nie prezentuje się imponująco. Ośrodki nieczynne lub czynne "na pół gwizdka". Wybór nasz padł na Paseky nad Jizerou - kameralną stację oddaloną o niecałe 30km od Szklarskiej. Na rozległej polanie są tutaj dwa wyciągi krzesełkowe i dwa orczyki dla początkujących. 9 km tras, z których czynna była to 1/3 - dwie czerwone i dwie niebieskie. Dojazd do ośrodka okazał się pewnym wyzwaniem - biała, oblodzona i wąska droga w górach przez ostatnie 2 km, ale było warto. Warunki narciarskie lepsze przy wyciągu Pizar, przy drugim krzesełku lód, muldy i sporo kamieni oraz pracujące armatki. Dość szybko przenieśliśmy się pod Pizar, gdzie warunki były lepsze, szczególnie na trasie turystycznej: Na stoku stoi kilka uroczych, sudeckich chatek Obiad w klimatycznej knajpce u Hermiony z ciekawym wystrojem wnętrza Był też taki szyld: A potem jeszcze popołudniowa jazda w malowniczych okolicznościach. (cdn.)2 punkty
-
@Ratrak Polecam kiedyś objazdówkę po okolicy Beskid Sądecki, Wyspowy, Pieniny, w każdy dzień coś innego np.: Jaworzyna Krynicka (z otwarciem 100% tras), Rytro, Szczawnicę z czynną trasą FIS (co od 3 lat graniczy z cudem 🤬 - przez zajętość non stop na treningi/zawody), wspomnianą Limanową gdy w końcu naśnieżą solidnie, Kluszkowce też gdy będzie całość działać, a jak już tam to można i do Jurgowa i dalej też coś się znajdzie 😁2 punkty
-
2 punkty
-
Środa - rano dalej leje. Ale w prognozach zapowiadana poprawa pogody od południa. Młoda ma jeszcze z rana dwa wykłady online, więc przeczekujemy końcówkę deszczowej aury w pensjonacie. Faktycznie - około dziesiątej deszcz zaczyna przechodzić w deszcz ze śniegiem i ochładza się. Zima Rzut oka na kamerki i decydujemy się pojechać do Harrachova. Przed wyjazdem kilka daremnych prób wypełnienia formularza lokalizacyjnego - na telefonie, na laptopie. Wciąż komunikat o wprowadzeniu nieprawidłowych danych - ech, nie mam cierpliwości do tej biurokracji i w końcu się poddaję. Na granicy - żywej duszy. Kupujemy skipassy od 12.00 do 16.00 za 650 koron. W kasie każdy pokazuje certyfikat szczepień. Dziwny mają tam cennik - skipass dzienny to tylko 5 godzin, ale aż za 930 koron, to prawie 170 złotych! Czynne obydwie kanapy - na Čertova horę i Ryżoviště i dwie trasy - czerwona przy skoczni i niebieska przy Ryżoviště. Na początku warunki są takie sobie - chwilami sypie śnieg z niskich chmur, na dole na plusie i jeszcze miękko, miejscami oblodzenia i przetarcia, ale na wierzchu już trochę świeżego białego. Ludzi umiarkowanie - na stoku czasem ma się wrażenie, że jest gęsto, ale jazda na wyciągu - na bieżąco, bez kolejek. Przenosimy się ok. 13.00 na Ryżoviště - fajna, urozmaicona trasa, tylko w dolnym odcinku muldy, ciężki śnieg i przetarcia. Nie jest to typowa łatwa niebieska i niektóre osoby słabo sobie radzą. Pogoda poprawia się, temperatura rzeczywiście spada. Robi się piękna zima. Wracamy na czerwoną wzdłuż skoczni: Podwieczorne klimaty: [cdn.]2 punkty
-
Dlatego ja leżę na łóżku i czekam do poniedziałku. Pogoda dziś była piękna, po prostu marzenie. Żeby jeszcze śniegu było z pół metra więcej a narciarzy 80 % mniej.1 punkt
-
Powinni dać radę, mają już dużo śniegu. Dziś się nie oszczędzali.1 punkt
-
Hmm nigdy nie kupowalem karnetu w kasie SMR, ale wydaje mi sie ze to mix ludzi nieogarniających kupna online oraz tych ktorzy chca kupic karnety godzinne, dostepne od 12 i tylko w kasach. Obu przypadków i tak nie rozumiem.1 punkt
-
Takie wieze powinno się montować tylko poniżej poziomu kosodrzewiny, gdzie drzewa zasłaniają widoki, a nie np. na Śnieżniku.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Piękna wieża strażacka, tak jakby bez niej nie było nic widać... 😖1 punkt
-
1 punkt
-
Pięknie. Wracajac do Harrachov: coś jeszcze będzie ze skoczni mamuciej K185? Czy już tylko do zaorania?1 punkt
-
Po 2 i 1/2 deszczu przyszedł lekki mróz i efekt do przewidzenia. Dzisiaj próbowali gdzie nie gdzie śnieżyć ,trochę padało. powinno być tylko lepiej. Z Chopkiem to jest tak . Gdyby pozakrywać słowackie napisy to czasami( z naciskiem na czasami ,to może być po alpejsku ,a na pewno cenowo to już tak jest) jednak doświadczenie i realia są nie co inne. Tym nie mniej nie ulega wątpliwości że nigdzie w PL tak nie pojeździsz. Co do ludzi w tygodniu jest OK , lecz TMR wprowadza swoją "ekonomię" nie puszcza wszystkich wyciągów przez co tworzą się kolejki na ok 10-15 min. A dzisiaj nie było jakiegoś nartogedonu , ale dla odmiany na południu wprowadzili jakąś "reglamentacje" kabinek przez co tworzyła się kolejka, natomiast do Funitiela ok ,trzeba mieć maski ffp2 , takie te "mądrzejsze", Dzisiaj wróciłem ,juro mam przerwę ,ale od soboty do poniedziałku znowu tyrka. Przypomnij się ,to napiszę co i jak.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No i jest jeszcze opalarka. Ale serwis jest pewniejszy.1 punkt







