shuger Napisano 30 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 30 Grudzień 2019 Godzinę temu, marboru napisał: @expat Pierwsza z nieczynnej Maciejowej w Rabce:❤️ Wielkie dzięki za tą relację. Maciejowa to mega fantastyczne miejsce. Bylem tam w ostatnim czynnym sezonie bodaj 2 lata temu. Szerokość polany poprostu miażdży, przypomina czasy Kubińskiej Holi przed budową krzesła na górze. Kto był ten wie o czym piszę. Wielka strata że zlikwidowano ten orczyk. I w tym miejscu powinny posypać się epitety pod adresem ludzi zarządzających tym stokiem... Może ktoś się jeszcze weźmie za tą piękną polanę... oby! 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Greg Napisano 30 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 30 Grudzień 2019 3 godziny temu, marboru napisał: PS. Dzisiaj w lubelskim ruszyły dwie stacje: Rąblów i Kazimierz. Jutro wieczorem się wybieramy z Paulą do tej drugiej - ktoś będzie? Apropos wątków Szczyrkowskich - teraz weź pod uwagę, że jakieś 4 mln ludzi ma bliżej z domu tamże, niż Wy do lubelskich stacji.... Stąd tyle forumowych emocji i dyskusji na temat wyższości Szczyrku, Alp i na odwrót. Wszystko zależy od......:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tresor Napisano 30 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 30 Grudzień 2019 (edytowane) Trzy razy wspinaczka na Maciejową ze sprzętem w celu zjazdu - szacunek. Może to nie jest imponująca górka ale ja nie dałbym rady trzy razy obrócić:) Strata Rabki dla narciarstwa to największa narciarska porażka dekady w Małopolsce. Numer dwa to wyłączony Szczawnik w Dwóch Dolinach. Oby tylko przejściowo. Na odrodzenie Rabki już nie liczę. Edytowane 30 Grudzień 2019 przez tresor 3 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 30 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 30 Grudzień 2019 33 minuty temu, tresor napisał: Strata Rabki dla narciarstwa to największa narciarska porażka dekady w Małopolsce. Numer dwa to wyłączony Szczawnik w Dwóch Dolinach. Oby tylko przejściowo. Na odrodzenie Rabki już nie liczę. Oraz Płatek i Frycek Z mapki ośrodka te wyciągi i trasy już wymazane. Również nie reklamują się już jako Dwie Doliny tylko jako stacja narciarska Wierchomla. Stacja do zapomnienia, póki nic się nie zmieni. 1 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
1mirinda Napisano 30 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 30 Grudzień 2019 Tak jak pisał Mariusz na Lubelszczyźnie wystartowały ośrodki w Rablowie i w Kazimierzu. Z tych 2 na nocne nartowanie wybrałem Kazimierz z jego dłuższą trasą. Śniegu nie ma dużo ,ale mimo to warunki bardzo dobre, do pełni szczęścia brakowało tylko delikatnego mrozu. Jeździłem od 20 do 22, ludzi mało do 1 działającego dziś orczyka tworzyła się maksymalnie 20 osobowa kolejka. Pozdrawiam Marek 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zslawek Napisano 31 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 31 Grudzień 2019 Dzisiaj na Złotym Groniu pierwszy dzień gdzie główny stok był poprawnie przygotowany. Trasa do slalomu przejezdna ale fragmentami widoczna trawa. Po prawej trasa niebieska bez ratraka dobra do małego off-piste. Ludzi zdecydowanie mniej jak dla mnie powrót do normalności. Kolejka na 5 do 10 minut a chwilami nawet mniej. Tylko jedna szkółka trenowała. 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lski@interia.pl Napisano 31 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 31 Grudzień 2019 (edytowane) 23 godziny temu, tresor napisał: Trzy razy wspinaczka na Maciejową ze sprzętem w celu zjazdu - szacunek. Może to nie jest imponująca górka ale ja nie dałbym rady trzy razy obrócić:) Strata Rabki dla narciarstwa to największa narciarska porażka dekady w Małopolsce. Numer dwa to wyłączony Szczawnik w Dwóch Dolinach. Oby tylko przejściowo. Na odrodzenie Rabki już nie liczę. Rabka ma wyjątkowego pecha,po utrupieniu Maciejowej utrupiono w zeszłym roku Polczakówkę,która cieszyła się dużym powodzeniem wśród ekip trenujących z Krakowa,mój zaprzyjaźniony klub też robił tam obozy. Dziś składałem życzenia noworoczne pewnej znajomej podhalańskiej damie ze sfer polityki,która usiłowała pomóc w uruchomieniu stacji,powiedziała,że fundacja,która jest właścicielem,nie ma żadnej woli zrobienia czegokolwiek,więc zmusić właściciela się nie da... Edytowane 31 Grudzień 2019 przez lski@interia.pl 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 31 Grudzień 2019 Zgłoszenie Share Napisano 31 Grudzień 2019 @1mirinda nas zainspirował i dzisiaj odwiedziliśmy jeden z nielicznych otwartych ośrodków narciarskich znajdujący się z dala od Gór - Kazimierz Dolny nad Wisłą. To temat o warunkach, więc będzie krótko - warunki, biorąc pod uwagę aurę, dobre! Kilka zdjęć: Czynny główny stok i ośla łączka. Twardo, równo - jak stół! Narciarzy jak w Szczyrku Na pełną relację zapraszam do mojego bloga (link niżej): Juto powtórka z rana. Ktoś będzie o 10:00 w Stacji Narciarskiej Kazimierz oprócz nas? Pozdro! marboru 9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Micheł Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 (edytowane) Witam. W sylwestra postanowiłem, że i ja w końcu zacznę sezon narciarski, pomimo pewnych niedogodności wylądowałem na Cieńkowie. Sezon rozpoczynam dość późno z powodu takich, a nie innych warunków atmosferycznych, a gdy już miałem zacząć w połowie grudnia to rozchorowałem się. Nowy sezon niby nowy ja- są postanowienia , zdjęć nie wiele, niestety baterie w kamerze postanowiły pośmieszkować ze mnie. Na stacji melduje się o 20:10. Ludzi (narciarzy jak i tych bez nart) umiarkowana ilość, temperatura ok 2 stopni na dole, na górze oscylowała w granicach 1-0 stopni. Pierwszy zjazd i pewne obawy- poeksperymentowałem z kątami w narcie (87, 0.5) i bałem się, że będzie bardzo ciężko. Myliłem się to był strzał w dziesiątkę, różnica jest- narta stała się bardziej wymagająca, dynamiczna, mniej wybacza błędów i znacznie gorzej prowadzi się na nierównościach oraz wydaje mi się, że gorzej radzi sobie w dłuższym skręcie. Wracając do warunków. Póki co minerałów, zielska nie wiele, miejscami na bokach, oraz w miejscach wydzielonych. Z początku w miarę równo, dół trasy dość twardy, ludzi zaczęło przybywać z każdą minutą i w pewnym momencie na prawdę było dużo ludzi. Po godzinie 21 na górze spore muldy i już dla niektórych problemy. Kolejną z obaw był fakt iż skręciłem kostkę dość poważnie i nie wiedziałem jak się będzie zachowywała podczas jazdy. No i operacja kciuka- strach przed wywrotką i trzymaniu kijka. Ostatecznie obawy znikły, jest ok. Po godzinie 22 zmniejszyła się frekwencja na stoku. Górna ścianka zdegradowana, duże odsypy, muldy, dalsza część trasy nierówna co skutkiem było, iż widziałem 2 razy jak jedna z moich nart mnie wyprzedziła więc skończyło się szarżowanie. Na plus temperatura spadła do 0 i zaczął padać lekki śnieżek miejscami. W między czasie skoczyłem na kiełbaskę z grilla, smaczna duża porcja ale ten ketchup 🤮. Godzina 23, ludzi przybyło, warunki na trasie uważam za średnie- na górze walka o przeżycie dodatkowo pokazała się w jednym miejscu trawka, dalsza część trasy nierówna ale trzymała się- sporadycznie jakaś grudka ziemi. Ze zdjęć niestety to tyle, kamera miała inne zdanie niż ja. Fajerwerki, życzenia były, narciarzy umiarkowana ilość. Ze względu na dalszą degradację stoku jak i problem z wiązaniami i fakt, że nogi już wysiadły po 0:20 spakowałem zabawki i wróciłem do domu. Pomimo, że byłem sam, to wypad uważam za dość udany, a co do warunków spodziewałem się, że będzie gorzej- Cieńków mnie nie zawiódł Była to dobra rozgrzewka przed kolejnym wypadem. Jak ktoś dotrwał do tego momentu to, życzę Wszystkim wszystkiego najlepszego w tym Nowym roku Edytowane 1 Styczeń 2020 przez Micheł 16 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Maria Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 17 godzin temu, lski@interia.pl napisał: Rabka ma wyjątkowego pecha,po utrupieniu Maciejowej utrupiono w zeszłym roku Polczakówkę,która cieszyła się dużym powodzeniem wśród ekip trenujących z Krakowa,mój zaprzyjaźniony klub też robił tam obozy. Dziś składałem życzenia noworoczne pewnej znajomej podhalańskiej damie ze sfer polityki,która usiłowała pomóc w uruchomieniu stacji,powiedziała,że fundacja,która jest właścicielem,nie ma żadnej woli zrobienia czegokolwiek,więc zmusić właściciela się nie da... Próbowałam w jesieni znaleźć jakieś info o sytuacji na Polczakówce, i było wyjątkowo mało konkretów. Ale znalazłam szumne zapowiedzi budowy krzesła i "stacji narciarskiej z prawdziwego zdarzenia". Specjalnie mnie to nie ucieszyło, bo Polczakówka taka jaka była, z orczykiem i jeżdżącymi dobrze narciarzami - całkiem licznymi, ale bez tłumów - była moim ulubionym miejscem. Ale Twoja informacja wskazywałaby na to, że to tylko pic na wodę. Czyli trzeba się na dobre pożegnać z Polczakówką... Strasznie smutne. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
matis991 Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Sezon czas rozpocząć, wybrałem się do Zwardonia. 8.30 jestem na miejscu, na drogach pusto, karnet 3h - 45zł cena super, temperatura -1, prószy delikatnie śnieg. Stok przygotowany bdb, żadnych minerałów itp. Po godzinie 11 zaczęło pojawiać się więcej narciarzy ale pełne 3h bez jakiejkolwiek kolejki do wyciągu. Stok cały czas w świetnym stanie. Noworoczny wypad udany! 17 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tresor Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 18 godzin temu, lski@interia.pl napisał: Rabka ma wyjątkowego pecha,po utrupieniu Maciejowej utrupiono w zeszłym roku Polczakówkę,która cieszyła się dużym powodzeniem wśród ekip trenujących z Krakowa,mój zaprzyjaźniony klub też robił tam obozy. Dziś składałem życzenia noworoczne pewnej znajomej podhalańskiej damie ze sfer polityki,która usiłowała pomóc w uruchomieniu stacji,powiedziała,że fundacja,która jest właścicielem,nie ma żadnej woli zrobienia czegokolwiek,więc zmusić właściciela się nie da... Jakoś tak wychodzi w ostatnich latach, że narciarzy przybywa, a miejsc do jeżdżenia ubywa. Rabka nawet na drogowskazach informujących o głównych atrakcjach w mieście ma narciarza. Teraz powinni te znaki zdemontować bo wprowadzają w błąd:). Po otwarciu w pełni, budowanej właśnie ekspresówki, nie będzie wielkim wyczynem dojechanie z Krakowa do Rabki w 45-50 minut. Inwestycja w Polczakówkę, czy Maciejową nawet przy obecnych zimach miałaby dużą szansę powodzenia. Na razie jednak można pomarzyć. Albo samemu pomyśleć o wyłożeniu kasy;) 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zslawek Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 (edytowane) Dzisiaj na Złotym Groniu wszystko wróciło do normalności. Stok przygotowany do najmniej dobrze jak nie bardzo dobrze zważywszy na sylwest dr na stoku. Ludzi mało. Kolejek praktycznie brak, no może max do 2 minut czekania przy kumulacjach. Śnieg z wierzchu miękki ale pod lodem twardo ale nie losowo. Chociaż pod talerzykiem czy na dojeździe do kanapy sam lód. Brak szkółek. Wkońcu wyszło słońce. Jednym słowem dziś się wyjeździłem. Oby tak było w całym nadchodzącym roku. Edytowane 1 Styczeń 2020 przez zslawek Zdjęcia 12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Powtórka ze Stacji Narciarskiej Kazimierz. Fajnie pojeżdżone... Stok pusty! A na nim czworo forumowiczy. Dzisiejsza jazda wspólnie (znowu? ) z @Paula, @1mirinda oraz @kaka - dzięki Chłopaki! Paula z Markiem: Zwróćcie uwagę na zagęszczenie armat na stoku... Marek @1mirinda: Jak to jest szusować w ON prawie na wyłączność? Jak można się poczuć samotnym na nartach? Jak to jest spotkać kolejnego, pozytywnego Forumowicza na nartach? Marboru i @kaka: Jeśli Was interesują moje narciarskie przygody, bądź chcecie w szczegółach zapoznać się z warunkami w Stacji Narciarskiej Kazimierz? Zapraszam do swojego bloga, gdzie opisuję swoje regionalne nartowanie (poniżej link): Pozdrawiam marboru 15 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Pieknie Ja od jutra zacznę (chyba ) nizinne narty 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lski@interia.pl Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 (edytowane) 3 godziny temu, Maria napisał: Próbowałam w jesieni znaleźć jakieś info o sytuacji na Polczakówce, i było wyjątkowo mało konkretów. Ale znalazłam szumne zapowiedzi budowy krzesła i "stacji narciarskiej z prawdziwego zdarzenia". Specjalnie mnie to nie ucieszyło, bo Polczakówka taka jaka była, z orczykiem i jeżdżącymi dobrze narciarzami - całkiem licznymi, ale bez tłumów - była moim ulubionym miejscem. Ale Twoja informacja wskazywałaby na to, że to tylko pic na wodę. Czyli trzeba się na dobre pożegnać z Polczakówką... Strasznie smutne. Przekaz brzmiał dokładnie tak,że usiłowała pomóc w sprawach energetycznych ,by wielkie plany snuli,nie przerywając ciągłości funkcjonowania,ale byli ponad to.Niewykluczone ,że kiedyś te wielkie plany zrealizują,ale koleżanka była sceptyczna... Edytowane 1 Styczeń 2020 przez lski@interia.pl 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marboru Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 27 minut temu, marcinn napisał: Pieknie Ja od jutra zacznę (chyba ) nizinne narty Rąblów, Kazimierz, czy Chrzanów? Te trzy stacje zostały otwarte. W weekend jakieś spotkanie? Byłoby miło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 He,he Mariusz bardziej mi chodziło o moje Wiślańsko- Ustrońskie klimaty 🙂 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kotek Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Ach te Kozie Wólki, uwielbiam je, ale wolę jeździć na stokach Podhala. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Henryk Ski, Krynica-Zdrój 1.01.2020 Dzisiaj nietypowo bo wybrałem się na noworoczne szusy w miejsce w którym jeszcze nie jeździłem. Wcześniej nie byłem zainteresowany jazdą tam, zmieniło się to gdy zrobili trasę ze szczytu góry Krzyżowej. Na zdjęciach wyglądała całkiem ok i dzisiaj się przekonałem że taka właśnie jest. Nachylenie górnej trasy przy krzesełku Henryk 2 całkiem fajne, można dobrze pojeździć. Stok krótki bo około 500 metrów. Dalsza część bardzo płaska, dobra do nauki, sama końcówka trochę bardziej nachylona. Oba krzesełka wolne w "spadku" z zagranicy, ale ok, dobrze że są. Jeździłem od 11:20 do 14:20, warunki bardzo dobre, do godziny 12 sztruks, później dalej równo bo twardo, ludzi mało. Dopiero po 13 można było odczuć trochę większe zagęszczenie na stoku ale dalej całkiem komfortowo. Jazda wyciągami na bieżąco. W 3h udało się zjechać 24 razy górny odcinek oraz 3 razy całość. Jeśli ktoś szuka alternatywy w Krynicy dla Jaworzyny czy Słotwin to Henryk ze swoją górną trasą jest ok (tylko ceny spore jak na taką stację). 8 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lski@interia.pl Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 Mam w Krynicy sporo kolegów,którzy namiętnie jeżdżą od dziecka,parę razy zadałem pytanie ,jak jest na Henryku-wzruszali ramionami.Okazuje się,że nikt z nich tam nigdy nie był...Ty jesteś pierwszy... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 2 minuty temu, lski@interia.pl napisał: Mam w Krynicy sporo kolegów,którzy namiętnie jeżdżą od dziecka,parę razy zadałem pytanie ,jak jest na Henryku-wzruszali ramionami.Okazuje się,że nikt z nich tam nigdy nie był...Ty jesteś pierwszy... Górna trasa całkiem ok, taka czerwona z wypłaszczeniem przy stacji krzesełka, na slalomkach lub coś ich pokroju można pokręcić. Górny wyciąg jedzie jakieś 5 minut, dolny trochę dłużej. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lski@interia.pl Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 (edytowane) 2 minuty temu, pawelb91 napisał: Górna trasa całkiem ok, taka czerwona z wypłaszczeniem przy stacji krzesełka, na slalomkach lub coś ich pokroju można pokręcić. Górny wyciąg jedzie jakieś 5 minut, dolny trochę dłużej. Ale nie rozumiem,jak mogłeś jeździć samą górę,ze strony wyglada na jedno krzesło? Edytowane 1 Styczeń 2020 przez lski@interia.pl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
pawelb91 Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 2 minuty temu, lski@interia.pl napisał: Ale nie rozumiem,jak mogłeś jeździć samą górę,ze strony wyglada na jedno krzesło... Też tak kiedyś myślałem, że jest jedno ze stacją pośrednią. Ale są dwa oddzielne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
tresor Napisano 1 Styczeń 2020 Zgłoszenie Share Napisano 1 Styczeń 2020 (edytowane) 18 minut temu, pawelb91 napisał: Też tak kiedyś myślałem, że jest jedno ze stacją pośrednią. Ale są dwa oddzielne. Jeździłem kilka razy na Henryku i jest całkiem ok. Gdy jestem w Krynicy to zwykle nocleg mam kilkaset metrów od Heńka. Fajna opcja na wieczorne dobicie się, jeżeli rano nie było wystarczająco, a wieczorne Słotwiny Arena się znudzą. To drugie krzesło na szczyt Krzyżowej zostało oddane dwa lata temu. Wcześniej stało przez niemal rok gotowe ale były problemy z odbiorami itp. Zalety Henryka to całkiem długa trasa i mały tłok. Wady to wolne krzesła i to że jest dosyć drogo. W tym roku problem ceny jest jednak nieco mniej bolesny. Henryk wszedł w skład Krynica Super Ski i w razie ochoty na jazdę wieczorną, planuję tam wyskoczyć po wcześniejszej jeździe w Tyliczu lub u Tabaszewskiego, bez konieczności wyskakiwania z dodatkowych pięciu dych. Piszesz że dolna trasa jest łatwa. Kilka lat temu moja żona pomstowała na mnie, że wysłałem ją tam na naukę, a jest strasznie stromo:). Co prawda chodziło jej głównie o końcówkę, która jest przyzwoicie nachylona ale jak widać są różne punkty widzenia:) Aha. Największa zaletą Henryka jest to, że jest niemal w samym centrum i mamy tam ładny widok na krynickie domy zdrojowe. Do tego jeszcze fajna karczma na dole. Zalet jest więc całkiem sporo:). Edytowane 1 Styczeń 2020 przez tresor 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.