DMM Napisano 22 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 22 Marzec 4 minuty temu, ZdolnyŚlązak napisał: Planuję sobota lub niedziela CG, 110 km tam mam, Wisła 220km, trochę daleko😉 Wbijaj na Skrzyczne, dłuższe trasy, śniegu starczy a ma dopadać i wysokość słuszna, pow. 1200, mróz pewny w nocy i z rana, Wisła czy Szczyrk przy 220 km to pryszcz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ZdolnyŚlązak Napisano 22 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 22 Marzec 6 minut temu, DMM napisał: Wbijaj na Skrzyczne, dłuższe trasy, śniegu starczy a ma dopadać i wysokość słuszna, pow. 1200, mróz pewny w nocy i z rana, Wisła czy Szczyrk przy 220 km to pryszcz To moje rodzinne strony zanim przeniosłem się na Dolny Śląsk, znam na wylot🙂. Najbardziej kusi na końcówkę sezonu Kasprowy ale to z kolei 340km😀 Tak że chyba tradycyjnie początek i koniec sezonu będzie na CG😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 22 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 22 Marzec 28 minut temu, ZdolnyŚlązak napisał: Planuję sobota lub niedziela CG, 110 km tam mam, Wisła 220km, trochę daleko😉 Ja też plan na CG, sobota lub niedziela, z samego rana. Jak się potwierdza prognozy, to może być problem z dojazdem na CG. Na Sylwestra jechałem FWD tyłem do przodu, bo inaczej nie dało rady. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 22 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 22 Marzec Koniec sezonu @Małe Ciche: 13 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec Moje osobiste podsumowanie sezonu. Trochę matematyki (excela) oraz trochę zdjęć! Dziękuję wszystkim podopiecznym, współpracownikom oraz współnarciarzom! Twój instruktor Maciek https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/03/a-imie-jego-45-od-mastera-po-mae-ciche.html Mar 23 A imię jego 45. Od Mastera po Małe Ciche. Od 210 po 2205 mnpm Kończę sezon zadowolony, ale też niezwykle zmęczony A imię jego 45. Czyli 45 wyjazdów na narty, ale tylko 44 dni na nartach, bo pewnego dnia byłem rano na zawodach w Bytomiu, a wieczorem na nauce jazdy w Wiśle. To był dla mnie dobry, ale niezwykle wymagający sezon. Był pełen ekscytujących miejsc i momentów, ale jak wpadłem w pralkę obietnic, zobowiązań, to wydostałem się z niej w marcu. I w tymże marcu, o którym marzyłem jako o miesiącu swobodnej jazdy dla mnie, byłem już bardzo zmęczony. Stąd kończę sezon, choć mógłbym go jeszcze kontynuować: chodzi bowiem jeszcze kilka niskopiennych ośrodków, chodzą też, rzecz jasna, ośrodki wysokogórskie w Polsce, Czechach i na Słowacji. Nie mówiąc o Alpach. Co prawda ośrodek Nowa Osada namawia mnie jeszcze na dogrywkę, ale nie wiem, czy dam radę. A jak nawet dam, to ujmę to poza klasyfikacją. A teraz właśnie spróbuję sklasyfikować mój sezon. Kiedy jeździłem? Wyszło na to, że głownie w styczniu (15 wyjazdów na narty), lutym (11) oraz grudniu (10). To rozsądne: jest to szczyt sezonu narciarskiego. Okazało się też, że byłem na 38 jazdach dziennych i tylko na 7 jazdach wieczornych. Wynikało to z... braku konieczności. Bowiem tylko w okresie świąteczno-sześciokrólowym dzienna frekwencja utrudniała jazdę, w pozostałych okresach nie zdarzało mi się stać w kolejkach, a w marcu zasadniczo krzesła jeździły niemal puste. Gdzie byłem? Otóż najczęściej odwiedzałem ośrodek Wojtek w Zawoi, co wynikało z lokalizacji tamże obozu dla dzieci z Mazowsza, oraz na lubianym przeze mnie Cieńkowie (po 5 razy). Często też wizytowałem Soszów oraz Stok (po 4 razy). Naturalnie wysoko znalazła się Folgaria (salezjański wyjazd, 4 razy) oraz Zieleniec i Obertauern (wyjazdy na 3 dni na nartach). Pierwszy raz w historii odwiedziłem narciarsko Ski Dolinę w Brennej. Nie dziwo, działa tam od niedawna nowa kolej. Ciekawsze byłoby zestawienie, gdzie nie byłem. Nie byłem ani razu w Białce, ani razu w Szczyrku oraz ani razu w Istebnej. Wpisuję to w zadania na przyszły sezon: ponowna weryfikacja Białki, nowa kolej na Skrzyczne oraz czarną trasę w BSA. Wpisuję także ośrodek Zagroń jako nowość wispassową. Nie byłem też na Czantorii, na Kasprowym, nie byłem ani razu na Słowacji (czeka Szczyrbskie Pleso), nie byłem też ani razu w Czechach (czeka Czervenohorske Sedlo). Uczyłem, czy trenowałem lub po prostu jeździłem rekreacyjnie? Okazało się, że z 45 wyjazdów aż 28 dotyczyło całkowitej nauki lub doskonalenia. Czasem absorbującego, czasem to było tylko kilka uwag. Ale tylko 17 razy byłem na treningu, zawodach (Bytom, skompromitowałem się, byłem dopiero 4.) albo rekreacji. To tłumaczy, dlaczego jestem zmęczony. No cóż, to wrzucę jeszcze parę zdjęć z sezonu, kilka najważniejszych dla mnie. I z góry przepraszam za wszystkie pominięte: Master. Inauguracja sezonu oraz mojego nowego looku: na intensywny zółty! I tak zostało przez cały sezon instruktorski: miałem być widoczny! Trudno było nie pokochać Obertauern w słoneczny listopad. Mojej Lepszej Połowie też się te szerokie i słoneczne trasy spodobały. Czy to gwarantowało najważniejszego świętego (św. Spokój) przez resztę zimy!? Jeden z najlepszych wyjazdów zimy: do Jurgowa, a tamże czynne 4 trasy, ale także czynne 2 czarne trasy klasy Maciek! Cieńków wygrał moją klasyfikację ilości wyjazdów (razem z Wojtkiem). Za każdym razem oznaczało to wizytę w Ranczo Cieńków, tu przed knajpą Danusia przyjechała znad morza na naukę. Nie było więc miękkiej gry. A potem jeszcze... przysłała męża na naukę! Cały artykuł: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/03/a-imie-jego-45-od-mastera-po-mae-ciche.html 11 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Ratrak Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec Na Kasprowym i Goryczkowej ponoć najlepszy warun od paru lat, a krzesło zamknięte i trasa oficjalnie też. Szaleństwo 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marionen Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec 48 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał: ... Wpisuję to w zadania na przyszły sezon: ...oraz czarną trasę w BSA... ...Ale tylko 17 razy byłem na treningu, zawodach (Bytom, skompromitowałem się, byłem dopiero 4.) Fajne podsumowanie, mnie osobiście by się nie chciało, nigdy takich nie robiłem, zawsze mam nadzieję, że jeszcze gdzieś wyskoczę, wszak na nartach można jeździć cały rok. Czarna trasa w BSA to taka bardzo lekko czarna, nie ma w sobie nic szczególnego co by wymagało jakiś specjalnych umiejętności. Osobiście uważam, że kolor trasy ma niewielkie znaczenie bo trudność trasy zależy od wielu innych czynników (szeroko rozumianych warunków) niż tylko nachylenie. Istotne moim zdaniem są: ilość narciarzy, widoczność lub brak, wiatr, opady, temperatura, ilość śniegu, oblodzenie, odsypy i muldy. Często na czerwonych czy niebieskich (zwłaszcza tych alpejskich - liczne fragmenty ze ściankami) trasach bywają trudniejsze niż na przygotowanych i nierozjeżdżonych czarnych stokach. To czwarte miejsce wcale nie musi być kompromitacją, jest wielu świetnych narciarzy na zawodach, może trafiłeś na takich trzech w Bytomiu, wtedy być czwartym to bardzo wartościowy wynik. Czasami można wygrać zawody i mieć niewiele satysfakcji z pierwszego miejsca, bo nie było z kim przegrać... także głowa do góry. Pozdrawiam. 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec 49 minut temu, marionen napisał: To czwarte miejsce wcale nie musi być kompromitacją, jest wielu świetnych narciarzy na zawodach, może trafiłeś na takich trzech w Bytomiu, wtedy być czwartym to bardzo wartościowy wynik. Czasami można wygrać zawody i mieć niewiele satysfakcji z pierwszego miejsca, bo nie było z kim przegrać... także głowa do góry. Pozdrawiam. 1. Po części tak było 2. Popełniłem jeden duży błąd Ale wielki niedosyt pozostaje! Jakichś setnych mi brakło do podium. Nie odpuszczę za rok! Bójcie się! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec 51 minut temu, marionen napisał: Fajne podsumowanie, mnie osobiście by się nie chciało, nigdy takich nie robiłem, zawsze mam nadzieję, że jeszcze gdzieś wyskoczę, wszak na nartach można jeździć cały rok. Od kilku lat po wyjeździe na narty zapisuję w zeszycie (grzecznie sobie leży) datę, gdzie i z kim. Bez tego, przy natłoku jak w styczniu, po tygodniu bym tego nie odtworzył. Zwłaszcza, że pamięć mam tragiczną, Inwokacja była moim przekleństwem, udało się na pamięć może 4 linijki... Pamiętam tylko ośrodki narciarskie, trasy narciarskie, szlaki i góry. Śnieżnik 1425, Babia 1725, Skrzyczne 1257 - to wiem wyrwany ze snu. Jak dojechać na Master z Rudy: wytłumaczę każdemu każdy zakręt! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
koliber Napisano 23 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 23 Marzec 46 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał: Od kilku lat po wyjeździe na narty zapisuję w zeszycie (grzecznie sobie leży) datę, gdzie i z kim. Bez tego, przy natłoku jak w styczniu, po tygodniu bym tego nie odtworzył. Zwłaszcza, że pamięć mam tragiczną, Inwokacja była moim przekleństwem, udało się na pamięć może 4 linijki... Pamiętam tylko ośrodki narciarskie, trasy narciarskie, szlaki i góry. Śnieżnik 1425, Babia 1725, Skrzyczne 1257 - to wiem wyrwany ze snu. Jak dojechać na Master z Rudy: wytłumaczę każdemu każdy zakręt! Ja również mam taki analityczny umysł i lubię wszystko, co związane z liczbami. Już od dziecka skupiałem się na parametrach wszystkiego, czym się po kolei w życiu interesowałem. Teraz też na pamięć znam dane techniczne większości wyciągów, tras, ich wysokość n.p.m. itd. Co więcej, umiejętność ich analizy sprawia, że rzadko się rozczarowuję, wybierając miejscówkę na narty. Np. obliczając przepustowość wyciągów przypadającą na jedną trasę, wiem już z góry, gdzie będzie zbyt tłoczno (dodatkowo sprawdzając na zdjęciach satelitarnych ich szerokość, stromiznę na mapach poziomnicowych itd.). Znając wcześniej nachylenie stoków względem stron świata, wiem na przykład, gdzie będzie przyjemniejszy śnieg (zwykle na stokach wschodnich, na które słońce od rana pada prostopadle, nadtapiając je równomiernie, rzadziej tworzy się typowa dla stoków zachodnich mieszanka odsypów na zmrożonym śniegu). 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec 8 godzin temu, koliber napisał: Teraz też na pamięć znam dane techniczne większości wyciągów, tras, ich wysokość n.p.m. itd. Co więcej, umiejętność ich analizy sprawia, że rzadko się rozczarowuję, wybierając miejscówkę na narty. Do tego dodam, że kiedyś, bardzo kiedyś (młody), uważałem stok za wart uwagi, jeśli miał min. 300 m różnicy poziomów. Analizowałem też średnie nachylenie trasy. Dzisiaj jestem skrajnie inny. Cieszą mnie Klepki, które mają 532 m długości wyciągu, ok. 600-700 m długości trasy (prawa/lewa) oraz 91 m różnicy poziomów. Kiedyś byłem z kolegami na wieczór: - Wiesz, Maciek, super dziś te narty! Polubiłem mniejsze ośrodki typu Kunczice: ok. 550 m wyciągu, ok. 150 m różnicy poziomów. Kiedyś też regularnie jeździłem na Mostach (podobne parametry, 3 trasy), niemniej nie byłem tam po modernizacji (nowe krzesło), gdzie olali najdłuższą trasę chyba (demontaż pomy). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec 11 godzin temu, Ratrak napisał: Na Kasprowym i Goryczkowej ponoć najlepszy warun od paru lat, a krzesło zamknięte i trasa oficjalnie też. Szaleństwo Widziałem Kasprowy z Małego Cichego: kocioł bardzo biały. Sprawdziłem na stronie: TRASY SĄ ZAMKNIĘTE! Może wreszcie odrzucili tę obsługę narciarzy, na nic im niepotrzebną? Piknik-turysta za wjazd-zjazd płaci (cennik w kasie) 229 zł! Narciarze im przeszkadzają, są niepotrzebni i - co najważniejsze - nieekonomiczni. Gdyby zamknąć trasy na 4 spusty, można by puścić więcej pikników-turystów na wjazd zjazd + spacer w szpilkach. Coś a la Dachstein. Moim zdaniem mogą szykować się do pomysłu rezygnacji z narciarstwa tam. Widziałem kamerę: 100 turystów na tej ścieżce u góry i jeden (dosłownie: jeden) narciarz u góry na trasie. Sam jak byłem, to po wyjściu z krzesła trzeba było: przepraszam, przepraszam, przepraszam... 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec Dzień dobry Soszów Narciarzy brak- pustki 17 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
koliber Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec Godzinę temu, Narciarz ze Śląska napisał: Do tego dodam, że kiedyś, bardzo kiedyś (młody), uważałem stok za wart uwagi, jeśli miał min. 300 m różnicy poziomów. Analizowałem też średnie nachylenie trasy. Dzisiaj jestem skrajnie inny. Cieszą mnie Klepki, które mają 532 m długości wyciągu, ok. 600-700 m długości trasy (prawa/lewa) oraz 91 m różnicy poziomów. Kiedyś byłem z kolegami na wieczór: - Wiesz, Maciek, super dziś te narty! Polubiłem mniejsze ośrodki typu Kunczice: ok. 550 m wyciągu, ok. 150 m różnicy poziomów. Kiedyś też regularnie jeździłem na Mostach (podobne parametry, 3 trasy), niemniej nie byłem tam po modernizacji (nowe krzesło), gdzie olali najdłuższą trasę chyba (demontaż pomy). A to mnie z kolei pozostał ten wymóg. Zresztą bardzo mało jest ośrodków o przewyższeniu bliskim 300m - z reguły jest taki dość wyraźny podział na ośrodki ok. "200-metrowe" oraz "400-metrowe i więcej" (zarówno w Polsce, Czechach, jak i Słowacji). Choć niektóre z tych 200-metrowych są rozciągnięte wszerz (Białka, Zieleniec, Karlov), więc jakby "awansują" z grona "małych" do grupy "średnich". 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ZdolnyŚlązak Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec W dniu 22.03.2026 o 21:26, grimson napisał: Ja też plan na CG, sobota lub niedziela, z samego rana. Jak się potwierdza prognozy, to może być problem z dojazdem na CG. Na Sylwestra jechałem FWD tyłem do przodu, bo inaczej nie dało rady. Nie strasz. Opony już zmieniłem😉 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec 2 godziny temu, ZdolnyŚlązak napisał: Nie strasz. Opony już zmieniłem😉 Opony się zmienia po KOŃCU SEZONU, niekoniecznie Twojego lub mojego, ale generalnie zimowego (narciarskiego). A sezon potrafi ciągnąć (np. Łomnickie Siodło) co kilka lat tak do weekendu majowego. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jeeb Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec 17 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał: Opony się zmienia po KOŃCU SEZONU, wcale się opon nie zmienia, dopiero jak się zużyją 2 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RTS Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec Serdecznie pozdrawiam z Czarnej Góry. Do piątku wyciągi odpoczywają, tak więc wybrałem się na narciarską wycieczkę, pobyć sam na sam z otaczającą przyrodą i pięknem Gór. Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam. 14 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 24 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 24 Marzec Jeszcze do podsumowania sezonu: Mar 24 Prywatna trasa? 10 prywatnych tras sezonu 2025/2026 Darek szykuje się do zjazdu na prywatnej trasie PRYWATNA TRASA – to powinno być naczelne hasło mijającego sezonu narciarskiego 2025/2026! Ludzie płacą specjalne pieniądze za różne FRESH TRACKi, za FIRST TRACKi i takie tam. Przyznam, że kompletnie tego nie rozumiem. Tak samo jak nie rozumiem rezerwowania nartami miejsca w kolejce, co pokazywało pewne słynne zdjęcie w internetach, a dotyczyło Słowacji i Chopoka. — Dlaczego tego nie rozumiesz, Maciek? Przecież za rozsądne (?) pieniądze można przyjechać rano np. do Szczyrku i pojeździć 2 godziny po prywatnej trasie! Można też kupić wejście na specjalne bramki i jechać wyciągiem niemal od razu, jak inni stoją pół godziny! Dalej nie rozumiesz? — Tym bardziej nie rozumiem. Narciarstwo jest jak knajpa. Tłum ludzi jedzie do rozreklamowanej przez tę babę z pekińczykiem na głowie, tymczasem w małej restauracyjce obok karmią tak samo dobrze, czasem lepiej, być może taniej, a na pewno bez tych tłumów. Choć przyznam, że kolega mnie ostatnio zaprosił do knajpy, którą reklamowała ta baba z pekińczykiem na głowie i... było pysznie. Ale wróćmy do meritum i kontynuujmy: — Nie rozumiem dlatego, że marzenie o prywatnej trasie nie jest wcale aberracją. Jest gdzieniegdzie i w określonych porach... codziennością. I tak było u mnie też w sezonie 2025/2026, na co zamieszczam przykłady razem ze zdjęciami. Jakie były prywatne trasy sezonu 2025/2026: PRYWATNA TRASA NR 1 — MASTER W LISTOPADOWY PONIEDZIAŁEK Rozpocząłem sezon w niedzielę, ale zostałem na poniedziałek 24 listopada. Wyciąg otwarto bodajże o 12:00, już nie pamiętam. Ale pamiętam, że wstępne 2 godziny jeździłem niemal sam, potem trochę ludzi doszło (jednak wariatów nie brakuje), niemniej trasę (szeroką) miałem długo praktycznie dla siebie: Master Ski. Zdjęcie własne, wykonane własnoręcznie PRYWATNA TRASA NR 2 — EDELWEISS 18A W SOBOTĘ W OBERTAUERN Trasa spodobała się szczególnie Mojej Lepszej Połowie: dość długa, szeroka, nawet bardzo szeroka i zasadniczo... pusta. Na bieżąco też na wyciągu: Prywatna trasa Mojej Lepszej Połowy Tak to wyglądało z góry A w tle moja prywatna trasa: 5a Seekarspitz (w niedzielę) PRYWATNA TRASA NR 3 — SOSZÓW PRZED ŚWIĘTAMI Trasę świętowaliśmy, to znaczy testowaliśmy w okresie, kiedy niewiele ośrodków działało, a narciarzom chyba nie chciało się jechać w góry. Albo było inaczej: ich Lepsze Połowy kazały im jechać na zakupy świąteczne do marketu. Ja nienawidzę zakupów świątecznych a do marketów w grudniu nie zbliżam się na kilometr: Olga na prywatnej niebieskiej na Soszowie PRYWATNA TRASA NR 4 — STOK PO 3KRÓLACH, A PRZED FERIAMI Danusia w piątek trafiła na niemal prywatny stok Stok: Uczymy się. Lepiej się uczyć na prywatnym stoku (Stoku?) niż w tłumie PRYWATNA TRASA NR 5 — WIECZOREM NA CIEŃKOWIE Gdy tak sypie, że wjazd na Soszów jest niemożliwy, można pojechać na Cieńków. W ogóle dobrze wyjeżdżać na narty, jak drogi są białe i śliskie. Pikniki w pantoflowych beemach zostajooo, a my jedziemy naszymi wysokimi i radzącymi sobie ze śniegiem autami (często narciarze kupują te na 4) na narty: Na Cieńkowie w trudnych warunkach, za to pusto PRYWATNA TRASA NR 6 — MOSORNY GROŃ Na obozie w Zawoi jeździłem na Wojtku, nie na Mosornym. Ale wysadzaliśmy na Mosornym część autobusu. W środku ferii mazowieckich było jak na zdjęciu, a na parkingu max. 50%. To jak było bez ferii? Mosorny Groń w ferie warszawskie Cały tekst: Prywatna trasa? 10 prywatnych tras sezonu 2025/2026 | Twój instruktor 7 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec Ktoś wie, dlaczego ta trasa ma od kilku dni komunikat ZAMKNIĘTE??? Widok z kamery 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec Dobry z Siglan🙂 Dobrze że choć na Wiślańskim lodowcu można z rana pokręcić bez problemu i mieć stok na wyłączność 12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Góral spod Skrzycznego Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec coś tu nie pasuje 8 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec Wszystko pasuje Darku.... szew może w każdym stroju sprawdzać postępy w pracy, przy okazji korzystając z bogactw naturu😅 1 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Góral spod Skrzycznego Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec (edytowane) Exacly, a tak w ogóle pomyślałem że bez brata bez napinki poćwiczę „szifrińską” pozycję na nowych slalomach prawie nie używanych. Bo warunki moje ulubione- twardy firn pod spodem i topniejące 3cm. Lecę,bo się połapią w schronisku że ja na nartach, umówiłem się że na 10:00 będę na śniadaniu z fakturą 🤣🤣🤣 Edytowane 25 Marzec przez Góral spod Skrzycznego 12 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Narciarz ze Śląska Napisano 25 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 25 Marzec 5 godzin temu, marcinn napisał: Dobry z Siglan🙂 Dobrze że choć na Wiślańskim lodowcu można z rana pokręcić bez problemu i mieć stok na wyłączność Siglanów! To jest ŚLĄSK! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.