Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. zslawek

    zslawek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      149


  3. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 001


  4. tresor

    tresor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      674


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.02.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Po nocnych opadach mojej furmance tylko uszy widać z czego wydaje się być bardzo zadowolona Łomnica od gondoli w górę dzisiaj stała. Inni też stali albo leżeli a kto chciał to jeździł. Warunki po nocnych opadach średnie. Na ściankach muldy były utrapieniem dla początkujących mnie jakoś też frajdy nie dawały. A wczoraj było idealnie bo i pogoda dopisała śnieg zmrożony szybki i wszystko chodziło. A po nartach wiadomo co gdy cie sushi A to widoczek z okna jedynki w Penzion Partizant 48 € za trzy noce plus 12 € za 3 śniadania w "szfeckim" stylu, fajna opcja. Parówki, jajecznica plus inne dodatki zapewniły energię na stoku. A tu widoczek z okna jedynki. Dużo pokoi. Mało ludzi. Kible i prysznice wspólne ale tłoku nie ma. Czysto, klimat lat 70/80 Czajnik i mikrofala na półpiętrze.
    11 punktów
  2. Powiem tak. Właśnie wróciłem i wyjeżdżony jestem jak dzik. Od nocy opady śniegu w dzień też sypało. Dosypało ze 20 cm. Dodatkowo cały czas snieżą całą mocą i naprawdę jest dużo białego. Aczkolwiek tutaj pierwszy zarzut. Chyba nie powinno tak być że na wszystkich trasach snieżą na ludzi. Najlepsze trasy były dzisiaj do Soliska, zwłaszcza trasa nr 7. I tutaj drugi zarzut. Bankowo rano trasy nie były ratrakowane. Mi to aż tak bardzo nie przeszkadzało ale sporo ludzi (w tym moja żona) trochę się męczyło, ja tam lubię puch ☺ Boli zwłaszcza to, że gdyby rano odpalić ratraki byłoby idealnie. Nie wiem też czemu nie ubili chociaż kluczowej dla ośrodka trasy nr 3. Oficjalnie zamknięta, śniegu po kolana. Jako freeride super zabawa na mojej zabytkowej dlugiej narcie☺ Ale chyba nie o to chodzi. 😛 Podsumowując, dobrze nasmarowana, długa narta i można szaleć. Najlepsza dziś 7 1 też dawała radę. Na ściance trochę lodu bo zsuwacze zepchnęli. Freeride na zamknietej 3.
    9 punktów
  3. Złoty Groń dzisiaj od rana zawody GS do 12. Warunki rano ciężkie. W kasie stosowną informacja. I rzeczywiście stok zmuldzony świeżym opadem nocnym. Dla wielu takie warunki to walka o życie. Na szczęście z każdą chwilą poprawiały się. Po 12 na stoku zdecydowanie mniej ludzi i warunki znośne. Ogólnie spadło ponad 10 cm śniegu. Jutro mogą być genialne warunki. Cztery godzinki fajnie spędzone. Następnę nartowanie najprawdopodobnie dopieroj w przyszłym sezonie 😭
    8 punktów
  4. Miało być Pilsko, ale czas nie pozwolił.... A było całkiem sympatycznie i bez kolejek w Szczyrku Jak w nocy wszystko pięknie ratraki ubiją 🙄 i się solidnie zwiąże to będzie jutro jazda Już przebieram nogami Bo dziś było trochę turowania w sprzęcie zjazdowym że względu na świeży opad Oczywiście pojeździłem i to solidnie
    6 punktów
  5. Dogrywka - Henryk Ski Szybka teleportacja i jestem w Krynicy. Mam chwilę więc wpadam wreszcie zobaczyć jak jest na Henryk Ski bo jakoś w minionych 20 paru latach nigdy nie miałem czasu. Ludzi zero, 20% zniżki na karnety więc jakoś przełknąłem fakt, że górka generalnie płaska poza początkowym fragmentem. Do tego doszedł wolny śnieg i szału nie było. Byłem, zobaczyłem i nie wrócę. Fajny ośrodek rodzinny i dla tych mniej zaawansowanych. W zasadzie to o wiele lepsza opcja niż stanie w kolejkach na droższych i krótszych Słotwinach…
    5 punktów
  6. Skuszony nowym opadem wybrałem się dzisiaj na Pilsko. Dojazd z Katowic rano niecałe 2 godziny. Warunki na drodze dobre, mokro. Na parkingu 8:30. Kasują tradycyjnie 20 ale uwaga po 12:00 tylko 15. Na parkingu o 8:30 tylko 10 samochodów. Warunki super. Brakowało tylko przejaśnień, tak żeby można było kontemplować widoczki a nie domyślać się panoramek. Dodatkowo brak widoczności spowodował, że zaliczałem tylko te przecinki, które dobrze znam. Jest rabat na karnety. Od Szczawin w górę warunki (dla mnie) super tj 15-20 nowego na podkładzie. Poza, tam gdzie nie wywiane jeszcze więcej nowego. Miziowa -4/-5 , góra -6/-8, wiatr max 4 ms. 6 tka do Buczynki bez warunków. 4-ka do Szczawin OK. Kolejek brak. Od 12:30 do 13:00 mgła/chmury z gatunku tych co "konie duszą" Cały czas padało. Słyszałem narzekania, że miękko Parę fotek. Pozdrawiam mirekn
    5 punktów
  7. Ostatnie dni i najbliższy czas, to będzie wysyp użytkowników meteorytów. Zarejestrują się żeby podyskutować o straszliwej epidemii, zaproponują odsprzedanie wyjazdu w promocyjnej cenie (a najchętniej w takiej za jaką wykupili) i tyle ich widzieli. Myślałem, że w tym roku w tej kategorii wygrają, chcący zaoszczędzić 30 złotych użytkownicy pod pseudonimem "dajcie kupony rabatowe na Chopok", a jednak nie. Wygrywa zdecydowanie Korona User.
    5 punktów
  8. W Sudetach sypie. Aktualne zdjęcia z Czarnej Góry
    5 punktów
  9. Rafał Majka zamknięty w hotelu... https://sport.onet.pl/kolarstwo/koronawirus-rafal-majka-zamkniety-w-hotelu/xzks7tx W Łodzi pierwszy przypadek, któremu rząd zaprzecza... Pierwsza próbka pacientki w badaniu pozytywna, druga się podobno bada... @fredek321 ja też od wtorku, do wczoraj, byłem w tym pięknym mieście, a mam katar... Z tego co pamiętam, tu mieszkasz - strzeż się 😉 na mieście aż huczy. Wirus jest szybszy niż statystyki. Ja jednak mimo wszystko, postanowiłem ponownie się z nim zmierzyć, w wyższych partiach Gór, na wyjeździe do Tyrolu i nie tylko 😉 Mój wyjazd, 20 marca, na razie nie jest zagrożony. ON działają, agroturystyka w tym regionie również. ...wolę zginąć w Alpach niż w Łodzi, w Łodzi ponownie jestem kilka dni od poniedziałku - zamierzam tutaj unikać wirusa. Zawsze byłem romantykiem 🙂🎿 i wolę skonać w pięknie otaczających mnie Gór, z nartami na nogach niż przy Pałacu Poznańskich, mimo że tamtejszy hotel, też piękny. Pozdrawiam z żartem marboru 🙂
    5 punktów
  10. Dziś rekreacyjnie z żoną. Mieliśmy jeszcze 3 karnety od żony z pracy. Jeden chcieliśmy sprzedać. Problemem nie był brak chętnych, choć dla wielu byliśmy mocno podejrzani. Obecnie mało kto płaci gotówką a jakiś przelewów to nawet nie sposób było proponować. Do gondoli weszliśmy o 9:07. Następnie Zbójnicka i Małe Skrzyczne. Ze Zbójnickiej praktycznie nie było jazdy bo świeży śnieg. Z Małego w miarę, ale ten wyciąg to jakaś pomyłka. Następnie 7 do Soliska i 4. Obie trasy bez uwag. Żona narzekała na lód ale ona jak widzi mały lodowy placek to już narzeka. Następnie Juliany. Spokojny podjazd pod „Rudego Kota” zamkniętą trasą. Nie bardzo kumaliśmy o co chodzi do tego momentu. Jak pisali poprzednicy problem był na 8-ce. Da się tam zjechać, ale tak boczkiem, po trawie a i kamyczek czasem się trafi. Golgoty żal, ale tutaj już chyba wszystko o tym napisano. W Rudym Kocie bardzo dobry karczek z grila. Na minus brak możliwości płacenia kartą. Kolejne przejazdy to 10tka i tu zupełnie bez zarzutu, tyle że to jeżdżenie dokoła by dostać się do niebieskiej kanapy też kompletnie bez sensu(tak wiem też napisano o tym już wszystko). Następnie Hala. Ja pojechałem 1-ką do auta po telefon a żona na Kopę. 1-ka do mostku poezja. Mostek to jakaś pomyłka szpiega. Na moje oko co 10ty tam pada. Była kiedyś taka kompilacja filmików co ludzie wyrabiają na wyciągu(chyba z Czarnego Gronia). Na mostku też można by dużo nakręcić. Tyle, że to jest źle wymyślone i utrzymane. W większości nie ma winy ludzi, że tam padają. Od mostka do gondoli to powinno być zamknięte. Kamień na kamieniu zmieszany ze śniegiem. Do gondoli kawałeczek po kamolcach. Po dojeździe na Halę zapadła decyzja, że jedziemy na COS. Ondraszek bez zarzutu. Żona na Jaworzynie do Baru a ja na górę na FIS. Tyle, że na FISie zawody. Wracam Ondraszkiem na Jaworzynę do Baru, gdzie zmienił się ajent(z Mety na Orle Gniazdo). Wystrój jest cokolwiek dyskusyjny(stoliki z beczek). Większym problemem dla mnie było, że jest chyba drożej. A na pewno drożej niż w Rudym Kocie a klimat nijaki. Zjadam dobrą zapiekankę. Kawa średnia. Na ogromny plus darmowe kibelki(od kiedy tam bywam były płatne). Po posileniu się ja na dół do orczyka(tak chciałem się przejechać), a żona kanapą w górę. Traska do orczyka przejechana była świeżo ratrakiem. Po drodze spotykam 20 parolatków wchodzących z nartami w górę. Pytam czy działa orczyk. Oni, że działa. To pytam po co wchodzą. A ci mi mówią „bo my się boimy orczyków”. Pomysł zjazdu do orczyka był od czapy, bo tam akurat zjechała się 20 osobowa grupa zawodników. Jak praktycznie nigdzie dziś nie było kolejek to tam stałem dobrych parę minut. Następnie kolejny zjazd Ondraszkiem i z żoną przebitka do SON. Na grzbiecie dużo lodu i kamieni. Później zaś bardzo, bardzo dużo odpychania. Żona poradziła sobie na 1-ce. Nawet jej się podobało, a mostek pokonała bezproblemowo(jeździ raczej słabo). Gondolą jechałem 2 razy i było prosto z peronu do pierwszej czy drugiej gondoli. Żółta tak czasem na stanie od bramek. Niebieska zupełnie pusta. Na co drugim krześle po 2 osoby. Zbójnicka tak od bramek. Dużo tutaj rodzin i byliśmy świadkiem, że dziecko spadło(nie mam pojęcia jak) chwilę po tym jak wsiadło. Na Jaworzynie bezkolejkowo. Orczyk-utknąłem, ale to był chyba taki dziwny moment. Talerzyk w COS nie chodził. Na talerzyku na Małe Skrzyczne pełen luzik. Pogoda wariacka. Momentami dziki opad śniegu. Momentami piękne słońce. Większym problemem były jednak armatki i lance. Ale te wyłączyli chyba tak koło 12. Na COS nie śnieżyli. Jutro może być poezja a mi nie dali urlopu bo koniec miesiąca. Może jeszcze w tygodniu wyskoczę ale to już jakieś ostatki. Mam niedobór FISu po dzisiejszym dniu. Oczywiście bez korka w jedną i drugą stronę ale wracaliśmy koło 15. Narty mają niejedną ryskę(ale nic bolesnego). Na jutro całkiem normalny sprzęt można zabrać choć może z najnowszym sprzętem bym się tam nie pchał(czasem ni stąd ni z owąd pojawia się ziemia). Zdjęcia to bardziej mam kotów niż tras bo żona robiła.
    5 punktów
  11. Złoty Groń- dzisiaj jazda wieczorna 2 godzinki od 17.40. Zupełnie nie widać ratrakowania. Dużo cukru i niewielkich odsypów. Na stoku pusto. Ustawiony slalom gigant i trening. W porównaniu do Alp to niebo i ziemia. Jutro SMR lub dalej Złoty.
    5 punktów
  12. Mój kolega,pracujący jako instruktor narciarski w Livigno ,właśnie dzwonił i powiedział,że wszystkie polskie grupy zrezygnowały i odwołały przyjazd.W przeciwieństwie do innych nacji zachodnich,które przyjeżdżają nartować,jakby nigdy nic.Został biedak bez pracy przez 2 tygodnie i postanowił zjechać do kraju.Zadzwonił,by uprzedzić rodzinę o pr\zyjeździe,a ta : "ani nam się waż,nie chcemy Cię tu widzieć,bo przywieziesz nam koronawirusa"...
    4 punkty
  13. Witam na stoku w Krajnie zakwitły kwiatki postanowiliśmy więc odwiedzić nasz reprezentacyjny tor ŁS polecam . Fajna zabawa.
    4 punkty
  14. 4 punkty
  15. Jest super. a mówią ze kiepska zima Pozdrawiam mirekn
    4 punkty
  16. Cztery, alpejskie, pełne, dni na nartach i po przejechaniu na Laserach SL pewnie grubo powyżej 100 kilometrów należy napisać kilka słów. Narty były testowane w raczej wiosennych warunkach, w Gerlitzen, w Nassfeld, Goldecku oraz Dreilandereck. Przeważnie rano twardo, szybko - popołudniu muldy, miękko, płaty lodu i beton. Na doskonale przygotowanym stoku są niebywale skrętne, tak jakby same poszukiwały krótkiego. Krawędzie trzymają i jeździ się na nich jak po szynach. Świetnie oddają energię...zbyt mocno dociśnięte potrafią mocno oddać - trzeba się pilnować. Na zdegradowanym stoku gdy pojawia się lód i beton - tak jakby ta narta dostawała drugie życie. Dlatego, że jest twarda i ciężka, trzyma w takich warunkach jak szalona. Jest to zadziwiająco lepsze niż przy starych Salomonach XRace TI. To, że jest bardzo skrętna, jazda między muldami jest również przyjemnością. Po nich - idzie jak czołg. Trzeba uważać! Chwilowe rozluźnienie i zbyt słabe dociśnięcie krawędzi i narta zaczyna sobie żyć własnym życiem. Chwila nieuwagi i tracimy kontrolę - w taki oto sposób zaliczyłem glebę na Goldecku 😮 Także - jazda z pełnym skupieniem. Do długiego skrętu trzeba deski troszeczkę przymusić. Jak ją wyczułem, poznałem, to zaczęło to być olbrzymią przyjemnością - pociągnąć długim! Podsumowując - narta świetna, dynamiczna, zdecydowanie do krótkiego skręcania, doskonała w betonie i lodzie. Mega stabilna - zero trzepania dziobami, przy dużych prędkościach bardzo pewna w prowadzeniu. Z całą pewnością bardzo wymagająca i dla zaawansowanych narciarzy! Pozdrawiam serdecznie marboru PS. Niebawem klip z Karyntii - na nim? jazda wyłącznie na tych deskach.
    4 punkty
  17. Byłem kilka dni na nartach, a Wy w tym czasie napisaliście z 15 stron o koronowirusie. Na Zachodzie będą się bawić, żyć jak dotychczas. a w Polszy tylko blady strach i siedzenie w domu. W końcu wirus dotrze i tutaj, a śmiertelność będzie 3x wyższa, bo wszyscy wyniszczeni stresem i brakiem słońca.
    3 punkty
  18. Nie bez przyczyny wszyscy znajomi, również Ci z Forum, mówią do mnie Boruta 👺 Na zdrowie 👍
    3 punkty
  19. W moim przekonaniu prawdopodobieństwo zarażenia wirusem w Alpach na świeżym powietrzu jest dużo mniejsze niż w zatłoczonym ranny autobusie. 🤧 Wychodząc ze tego założenia też planuje wypad do Tyrolu w marcu. Planować można a jak coś to zawsze można te plany zweryfikować. Nie wydaje mi się by był kłopot z rezerwacją kwatery nawet w ostatnim momencie.
    3 punkty
  20. ???? Rodowici krakowianie - zawsze z klasą! Pozdrowienia
    3 punkty
  21. Dziś ostatni dzień krótkiego wypadu na Podhale. Padło na Rusiń-Ski ze względu na bliskość oraz bezpłatny skibus. Wziąłem karnet 4h za 80 zł i hop na stok! Niestety kolej Porsche była zamknięta, dlatego pozostała czwórka i talerzyk. Na początku było niesmowicie twardo. Wczorajszy mokry śnieg zamarzł i na wierzchu utworzyła się skała. Po ok. 2-3h jazdy narciarze nieco zdarli śniegu i warunki stały się idealne. Kolejek nie było, lecz czasem na stoku robiło się gęsto (naliczyliśmy 5 szkółek - młodszyh i starszych). Dwa razy pojechaliśmy trasą widmo z prawej strony talerzyka i raz kawałek pod "szóstką". Żeby wrócić do czwórki, trzeba było pokonać strumyk Po pewnym czasie uśmiechnęło się do nas także słońce. Jak dla mnie piękny 14. dzień ma nartach w sezonie. Ja już wracam pociągiem, ale znajomi zostają do jutra, także zapewne wrzucę tu jakieś foto Z kolejowo-narciarskim pozdrowieniem Marcin ~Leitner
    3 punkty
  22. Kasina 28.02 W tym sezonie jeszcze tu nie byłem + vouchery z Grupona trzeba było wykorzystać. Na parkingu byłem pierwszy.😲 Jest na lekkim minusie i wkoło biało. Piersza godzina całkiem fajnie więc katuję GSy. Niestety w nocy śnieżyli i ratrakowali rano i jest od początku miękko. Potem tylko gorzej... cukier na lodzie, miejscami hamujący świeżo wyprodukowany śnieg, miejscami szybki "stary" śnieg - jest niebezpiecznie. Do tego doszły zawody młodzieżowe ale to nie było problemem bo frekwencja i tak OK a po zawodach na stoku pusto. Reasumując, minus za przygotowanie stoku.
    2 punkty
  23. A spróbuj nie pojechać, to sam Cię wepchnę do tego autokaru i przywiąże do fotela!
    2 punkty
  24. Coś w tym jest, temat założony w niedziele i już ma 23 strony (o już 24)! Rozprzestrzenia się jak prawdziwy. Może poprosić Admina o wprowadzenie kwarantanny tego tematu Albo idziemy na rekord!
    2 punkty
  25. @marboru dzięki za lajka nr 666 😁
    2 punkty
  26. Wątpię, żeby ukrywał, bo nacisk jednak jest spory. Ale nawet gdyby ukrywał, to akurat bym się za bardzo nie wkurzał, bo zaraz połowa kraju by stanęła, bo jedna osoba dostała COVID-19. Za to Politechnika Warszawska odwołała wszystkie wyjazdy zagraniczne dla studentów i pracowników (erasmusy, konferencje, badania itp.) oraz wymusza, by każdy student wracający zza granicy nie przychodził przez 2 tygodnie na uczelnię. Dobrze, że odwołaliśmy jutrzejszy wyjazd do Włoch...
    2 punkty
  27. Lepszy Groń w garści, niż Alpy na dachu
    2 punkty
  28. Krzesełko działało do końca sezonu 2010/11, orczyk chyba jeszcze 3 sezony dłużej. Później był wystawiony na sprzedaż (już rozmontowany, za 80 tysięcy) długość chyba 450 m. Tatrapoma z lat 90, z remontowanym silnikiem jeśli dobrze pamiętam.
    2 punkty
  29. Dzisiaj skończyłem szybką czterodniówkę w Krynicy. Znowu Słotwiny Arena i jeśli chodzi o warunki było identycznie jak wczoraj. Przy Słotwince warun idealny, przy głównym wyciągu już od 10 zryty ciężki i mokry śnieg. Skończyliśmy po 12, bo przegoniła nas solidna ulewa. Po pół godzinie znowu przebiło się słońce ale nie wracaliśmy już na stok. Jeszcze ostrzeżenie dla tych, którzy w najbliższych dniach wybierają się na Arenę. Mniej więcej w połowie głównej trasy, zamknięto jej naprawdę dużą część, przygotowując chyba stok na weekendowy splash. Utrudnia to jazdę dosyć mocno. Na jeździe wieczornej, kiedy dostępność innych wariantów jazdy jest mocno ograniczona, będzie naprawdę słabo. Jak zwykle rozpływam się nad zarządzaniem tą stacją, tak w tym wypadku zdecydowanie się nie popisali. Najpopularniejsza trasa będzie przez pięć dni drastycznie ograniczona jeśli chodzi o szerokość. Podsumowując te cztery dni, to jeżeli chcecie się gdzieś w Polsce wybrać na narty na początku marca, Krynica jest chyba najlepszym wyborem. Śniegu na stokach jest jeszcze dużo, stacje działają w pełnym zakresie. Miasto jest jednym z najładniejszych w naszych górach, więc nie ma się co zastanawiać. Koronawirusa też jeszcze nie ma:)
    2 punkty
  30. I jeszcze o osobach starszych: Dziś mama opowiedziała mi, że na emeryckiej imprezie ostatkowej, jedna z Pań (60+ a może i 70+) przebrała się za koronowirusa. Jak widać, Ci najbardziej zagrożeni, wcale się nie boją, a tu młode chłopy trzęsą portkami. Fredek, kolejna szansa na minusika
    1 punkt
  31. A co Ci się na Henryku nie spodbali? Stok w środku miasta, brak parkingu, wolne dwa krzesła, dość wąska trasa, no i może zbyt łagodna.Mnie tam wszystkie te niedogodności jakoś nie przeszkadzały. Oczywiście ze Arena ma bez porównania lepsze wyciągi, parking, bary, serwis, kible, większa roznorodnosc (jakby to nie zabrzmialo) tras. Bylem ostatnio dwa dni w Krynicy. Nie zgodzę się z opinią ze na Arenie po godz 10 stok był zryty. Nie robiłem zdjęć ale mógłbym udowodnić, że i po 12 można znaleźć jeszcze ślady sztruksu. W środę rzeczywiście padał deszcz i jazda nie należała do przyjemności. Gdy temperatura wynosi plus 5 stopni trudno spodziewać się zmrozonego śniegu, ale żeby pisać o zrytym stoku. Cóż, w tym roku zanosi się ze ta moja Krynica pozostanie najlepszym ośrodkiem narciarskim jaki zaliczylem. Val di Sole pójdzie się pie... bo ekipa się rozleciala z uwagi na koronawirusa.
    1 punkt
  32. To ja chyba też się dołącze do grupy :). Będziesz mógł żartować z większej grupy :)
    1 punkt
  33. Osoba odpowiedzialna za komunikację w Feel the Flow do zwolnienia lub z powrotem na maturę z języka polskiego.
    1 punkt
  34. @Sportego360 To takie nasze żarty - z @artix i @leitner znamy się osobiście, więc czasami sobie jaja takie robimy... to znaczy, ja sobie robię, bo obydwaj moi Koledzy mają takie same narty i są mocnymi ich orędownikami
    1 punkt
  35. Znowu mi przysłali takie cóś. Ciekawe czy chodzi o tą nową co mi wczoraj wyrobili w Szczyrku czy nadal o tą starą co jet obecnie "martwa". Jutro Chopok, potrafią ciśnienie człowiekowi podnieść. Edit: dzwoniłem na infolinię i pani twierdzi, ze raczej chodzi o tą pierwszą sezonówkę. Wczoraj wyrobiona powinna działać. Jutro zobaczymy. Twoja Sezonówka obecnie nie działa Andrzej, przyjdź do naszego Centrum Informacji, a my Twoją Sezonówkę naprawimy Niestety błąd techniczny w naszym systemie sprawił, że niektóre Sezonówki, w tym także ta Twoja, przestały działać na bramkach. Jeśli chcesz iść na narty przed 1.3.2020 nie chodź od razu do bramki, tylko odwiedź najpierw jedno z naszych Punktów Obsługi Klienta / Centrum Informacji, gdzie nasi pracownicy szybko naprawią Twój karnet. RADA Przyjdź do Centrum Informacji jeszcze dzisiaj, a rano możesz od razu szusować. Centrum Informacji Biela púť będzie otwarte aż do 20:00. Centra Informacji i godziny otwarcia Jasna Północ Lúčky | 08:00 - 16:30 Záhradky | 08:00 - 16:30 Biela Púť | 08:00 - 16:30 & 17:30 - 20:00 Jasna Południe Krupová | 08:00 - 16:30 Tatry Wysokie Štrbskom Pleso | 08:00 - 16:30 Tatranská Lomnica | 08:00 - 16:00 Szczyrk Szczyrk Gondola | 08:00 - 16:30 Szczyrk Solisko | 08:00 - 16:30 Jeśli już to zrobiłeś, możesz zignorować tę wiadomość. Dziękujemy. Zespół programu Gopass. Przepraszamy za wszelkie niedogodności.
    1 punkt
  36. byłeś ta kiedykolwiek na nartach ?
    1 punkt
  37. Dzisiaj udało się trochę pojeździć do południa w iście zimowej scenerii. Na przemian trochę przejaśnień ze śnieżycą. Trójka do gondoli i ósemka do Soliska z Pośredniego oficjalnie zamknięte. Mimo to zaryzykowaliśmy jazdę ósemką i dało się zjechać bez strat. Trochę przewężeń, zlodowaceń, ale do ominięcia i to wszystko. Mimo to słusznie zamknięta. Dziesiątka z Pośredniego wąska do połowy, potem już szeroko. 1, 2, 3B,4, 7 całkiem spoko warunki, kilka cm swieżego śniegu na zmrożonym podkładzie plus hamujące mokrawe plamy pod działającymi niektórymi lancami. Kamienie jakoś schowały się i nie stanowiły żadnego problemu. Ludzi na tyle, że kolejek brak. Hitem jednak były pieczone ziemniaczki w barze na jedynce polane robionym na miejscu sosem czosnkowym, pychota.
    1 punkt
  38. Bo jak już @surfing napomknął. Łopata to łopata. Nie ma sensu skupiać się na poszczególnych modelach. Tylko patrzeć na jej długość oraz ile jest pod butem. Dodatkowo jeśli chcesz się bawić w snow parku to dobrze jak by miała podwójny rocker.
    1 punkt
  39. Robiąc plany wyjazdowe tury + stoki odkryłem, że 08.03 zawody, może kogoś zainteresuje. Puchar Pilska 08.03.2020 Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  40. Cześć Przede wszystkim: 1. Nie bierze się dziecka "na początku narciarskiej drogi" w wysokie góry. 2. Zmiana pogody w górach z cyklu 20 minut to standard i trzeba o tym wiedzieć. 3. Chopok to bardzo wietrzna góra i trzeba t uwzględniać zawsze, zwłaszcza jak się ma pod opieką kogoś o kim możemy domniemywać, ze sobie nie poradzi. 4. Jeździłem z dziesiątkami kobiet na nartach i setkami dzieci i do zachowań o których piszesz nie można dopuścić, należy je zgniatać w zarodku, głównie autorytetem. 5. Zdjęcie nart i zejście jest najgorszym pomysłem chyba, że decyzje podejmuje osoba słabo się na nartach czująca ale wtedy branie odpowiedzialności za kogoś przy braku do tego kompetencji jest bardzo złą decyzją. 6. Jedyną decyzją w wypadku jakichkolwiek oznak zmiany pogody jest - natychmiast na dół. Każda inna to błąd. 7. Nie możesz dopuszczać aby i Tobie udzieliła się panika. Nawet jeżeli czujesz się niepewnie musisz to tuszować zwłaszcza z dzieckiem. Logiczne myślenie i spokój to podstawa. Dzieci 4-8-12 zawsze się od siebie różnią. Bywałem w sytuacjach gdy dziecko 5-6 letnie zachowywało absolutny spokój a 13-14 letni młodzian o budowie ciężarowca płakał a umiejętnościowo byli to rówieśnicy. Zwożenie kogoś jest raczej ostatecznością ale zdarza się a w wypadku dzieci często, z różnych przyczyn. Jeżeli pewnie stoisz na nartach nie ma problemu. Musiałem to robić wielokrotnie więc uważam, za pewnego rodzaju normę w sytuacjach ratunkowych. Chodzi mi jako wszechwiedzącemu przede wszystkim o jedno: żebyś zapamiętał tą lekcję na zawsze i żebyś rozważniej podejmował decyzję jak będziesz się wybierał z rodziną na Śnieżkę, Giewont czy popływać łódką po Śniardwach. Trzymaj się. Pozdrowienia
    1 punkt
  41. Wytłumacz mi zatem, czym będzie się różniła moja, nieanonimowa wiedza od nieanonimowej wiedzy i zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego Jarosława Jana Pinkas, doktora habilitowanego nauk medycznych, specjalistę w zakresie chirurgii ogólnej, medycyny rodzinnej i zdrowia publicznego, nauczyciela akademickiego, konsultanta krajowego w dziedzinie zdrowia publicznego, dyrektora Szkoły Zdrowia Publicznego w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego?
    1 punkt
  42. Jako założyciel tego wątku i po przeanalizowaniu całej dyskusji na forum. Odpuściłam wyjazd do Włoch 😞 Padło na Austrię, gdzie znalazłam kwaterę. Cóż czasem trzeba posłuchać się głosu rozsądku.
    1 punkt
  43. @Sariensis Z tego co słyszałem, wciąż do niego strzelają, chcą mieć pewność, że zabiją wirusa na śmierć. 😂
    1 punkt
  44. Jakich insynuacji? Przecież to potwierdzony fakt, że wirus przenosi się drogą kropelkową. Przebywając w otoczeniu, w którym wirus funkcjonuje, ryzyko zarażenia się jest podwyższone. Okres inkubacji to może być nawet kilkanaście dni. Więc bardzo prawdopodobne jest, że możesz się zarazić wirusem, nie mieć objawów, a mimo wszystko nim zarażać. W związku z czym szansa przywleczenia tego do kraju i twojego otoczenia jest więcej niż wysoka. Czego tu nie rozumiesz?
    1 punkt
  45. Ale soczewki, paluszki lizać:;) Dzięki...
    1 punkt
  46. Sobota w Łomnicy. Siodło szybko zmuldzone i wąskie. Czerwone moim zdaniem tragedia już o 10. Lód przykryty świeżym, odsypy, grudy lodu wielkości pięści. Muldy oczywiście też. Ciepło dzisiaj, więc szybko środek puścił. Jedyny ratunek to niebieskie na dole, ale funu z jazdy niezbyt dużo, choć pojezdzilem. Śnieg dzisiaj był na maksa wolny, jakby mi ktoś narty trzymał z tyłu. Plus to niewielkie kolejki i słoneczko. Pierwszy raz tu jestem i chyba ostatni, bo za te pieniądze, to dupy nie urywa 😉 Ale zawsze lepsze to niż pierdzenie w kanapę jednak 😉
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...