Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
23.01.2021 - 23.01.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.01.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Kazimierz... najpopularniejsza SN w Polsce Kolejny dzień na nartach, kolejny raz Kazimierz! Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu Dzisiaj pobudka 5:30 i wyjazd z Radomia w strugach deszczu...ehhh po co ta odwilż?! Na miejscu jesteśmy przed 8 rano i? Przestaje padać, pokazuje się nawet trochę błękitu na niebie. Śmiejemy się, bo na parkingu pojawił się kamper - ktoś spragniony narciarstwa przyjechał do tego małego ON niczym do alpejskiego kurortu. Parkuję auto i już widzę, że jest Marek @1mirinda, a tuż po mnie zajeżdża ekipa @Mitek Super! Wspólna jazda, wspólne mini WZF. Kupujemy karnety i na stok! Fajnie, bo na hasło "Skionline" Mitek otrzymuje dla swojej piątki narciarzy fajny rabat! Szacun dla właściciela stacji! Rano nie ma nikogo - taki był zamysł tej porannej jazdy Jeździmy na początku we trójkę. Marek, Paula i ja. Mimo niesprzyjającej pogody trasa przy orczyku, dolna, bardziej stroma część przygotowana bardzo dobrze! Skionlinowy tłok, na trasie @1mirinda, przy bramkach "różowe portki" Robią tłok i mi się ciężko przebić do orczyka Kto rano wstaje, temu pustki Kolejny dzień na błękitnych strzałach...pora na serwis, bo krawędzie już mocno przytępione. Jutro będzie powtórka i chyba pora na pierwszą jazdę GS... ...myślałem, że o tej porze poszusuję szybciej gdzieś w długim skręcie w Alpach ale, na to trzeba będzie jeszcze poczekać Pisząc tę relację oglądam zjazd w Kitz i to pewne! Jutro biorę GS Niestety warunki pogodowe dwóch ostatnich dni, deszcz zrobiły swoje i góra prawej strony ośrodka wygląda źle. Nawet nie próbuję tędy jechać - niestety śniegu za mało Tak szybko go ubyło? Szok! Cały dzień katujemy główną, najszerszą trasę! Ta jest przygotowana świetnie. Jest twardo, równo i szybko. Stok trzyma praktycznie przez pełne dwie godziny jazdy. Godzinka w luźnej atmosferze! W nocy musiała temperatura spaść przynajmniej w okolice 0 stopni, skoro taki warunek! Jeden zjazd trasą po prawej stronie - niestety tu też średnio. Mało śniegu i brak ratrakowania i nierówności. Mimo to, fajnie - jakaś odskocznia od katowania jednej trasy. @Mitek, Paula jadą tam pierwszy raz w życiu. Jaru chyba nikt nie próbował? Czas mija szybko, trochę gadamy przy wyciągu, trochę na górze - głównie jeździmy! Dwie godziny mija niezwykle szybko. Kończymy krótkim spotkaniem i kawą Nawet nie spytałem @Mitek czy zauważył jakieś postępy w mojej jeździe? U Pauli? Jakieś wskazówki? Super fajny dzień w świetnym towarzystwie! Moi Drodzy, było super się z Wami spotkać! Jutro powtórka - biorę, tym razem czerwone strzały Zbiórka na parkingu o 7:45, kto będzie? 18stka zaliczona Pozdrawiam marboru16 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Rytro dzisiaj.Przez 2 dni niestety sporo śniegu poleciało.Z rana plus 8 stopni i mżawka,więc miękko,stromo i szybko po dużych dziurach.Zagrożenie ortopedyczne wysokie/bardzo wysokie.Zagrozenie epidemiologiczne niskie do umiarkowanego.7 punktów
-
Dzisiaj Malinowska Skała. Tak mokrego, tępego, hamującego i ciężkiego śniegu dawno nie widziałem. Piesi zapadali się w tym budyniu po kolana, a na dnie mieli wodę. Wysokość n.p.m nie miała znaczenia. Spotkaliśmy dzielną grupę skiturowców ciągnących na sankach w tych trudnych warunkach nie mogącą chodzić koleżankę, która dzięki nim była na szczytach naszych gór. Wzruszająca sprawa. 20210123_133351_1.mp46 punktów
-
Wczoraj byliśmy na Śnieżniku. Podejście z Kletna żółtym na wprost, powrót drogą rowerową. Trasa bardziej biegowa niż narciarska, ale ponad 700m przewyższenia było. Na nartach od samego parkingu w górę i w dół. Na dole już mocno wytopione, ale jeszcze dało się pocisnąć skrajem drogi bez uszkodzenia ślizgów.6 punktów
-
Narty koło mego domu. Wiem, wiem, że to mój happening ale na narty idę z buta, mam te 200 - 300 metrów mikro zjazdu, nie spotykam osób postronnych. Zdjęcia z ostatnich dni. Dziś śniegu już jak na lekarstwo. By dojść na miejsce zjazdu, czasem trzeba przejść przez jakieś kłody. Zjazd. Zjazd "dolna część trasy".6 punktów
-
Powtórka z Kazimierza Jestem w Kazimierzu często... rozmawiam z właścicielem, myślę, że znam tą stację na wskroś... a tu taka niespodzianka 😮 Dzisiaj odkryłem nową trasę, która podobno była czynna już rok temu - jak mogłem to przeoczyć? WOW Zameldowałem się na stoku ok 17:30. Mimo temperatury +3, było bardzo twardo i szybko - tak jak lubię, bomba! Karnet na 2 godziny, 50 PLN i w górę! Na początek mały orczyk: Knajpka z jedzeniem i napojami na zewnątrz, działa. Ognisko rozpalone Uwielbiam ten zwyczaj z ogniem w tej stacji. Rzut oka na nowość, którą testowałem dwa dni temu po raz pierwszy - dzisiaj tyczki ustawione były jedynie wzdłuż małego orczyka. Widok w dół: Jak widzicie na powyższym zdjęciu, po prawej stronie - pojawiły się oznaczenia tras 😮 Dzisiaj było ich czynnych aż 4. Wszystkich, w ON jest 5. Ta ostatnia nie ma odpowiedniej ilości śniegu - w tym roku chyba jednak nie ruszy. Działa jar, przedwczoraj jeszcze nie działał: Świetlne punkty na zdjęciach, na niebie - to nie UFO, to rozświetlone Puławy w oddali. Główna trasa poniżej - z niej przy drugiej lampie, po prawej stronie wychodzi wąskie gardło do trasy, o której nie wiedziałem, że istnieje 😮 Jej początek, to stroma, krótka ścianka, potem ostry zakręt w lewo. Następnie część szeroka i płaska - na nią wjeżdża się na pełnej prędkości: Widok w dół: Koniec tej trasy, to wąskie i płaskie gardło po lewej stronie na poniższym zdjęciu, przy dolnej stacji dwóch orczyków. Kto by pomyślał, że mnie stałego bywalca jest coś w stanie tutaj zaskoczyć pozytywnie... a jednak Mój faworyt, to jednak poniższy wariant zjazdu z samej góry - jest dynamika, jest prędkość - można pocisnąć! Prawda, że fajnie te Puławy widać jak świecą? Dzisiaj był świetny dzień i super jazda! Powtórka w sobotę!!!! Uwaga!!!! Stacja będzie czynna od 8:00 (rozmawiałem i dopytywałem właściciela), @Mitek inni chętni - jak się wybieracie, to zbiórka w sobotę pod kasą o 7:45 Kto będzie? 17 dzień na nartach odhaczony! Pozdro! marboru4 punkty
-
Cześć Nas nie ale prognozy były jednoznaczne - że koło 7.30 przestanie padać w Kazimierzu. Na to jechaliśmy i jak widać dobrze YR. prognozuje. Dzięki za miłe dwie godziny choć, wspólną jazdą to tego raczej nazwać nie można. Każdy dawał swoim tempem a, że wszyscy podobnym więc o doganianiu się mowy nie było. Warunki idealne. Towarzystwo świetne. Czy jutro będę - jeżeli tak to sam. Może się uda. PS. Uwagi....Mariusz, daj spokój, u każdego zawsze się coś znajdzie ale czy o to chodzi - sam wiesz. Zawsze te spotkania są takie jakby nas ktoś gonił a musimy pojeździć synchrony, bo - nawet nie wiesz - dwa razy fajnie na się udało zjechać skręt w skręt. Z Kacprem zabawa jest do pewnego momentu bo jak zaczyna zacieśniać to ja już tak nie daję rady. Następnym razem robimy! Pozdrowienia3 punkty
-
Rano obudził mnie deszcz i gdyby nie zapowiadany przyjazd forumowiczów pewnie ciężko było by mi się podnieść z łóżka czego mógłbym żałować bo warunki z rana były wyśmienite. Panowie z obsługi kolejny raz pozwolili mi zacząć wcześniej, tak wiec znowu udało się zrobić pierwsze ślady. Warunki przy krótszym orczyku też były bardzo dobre, roztopił się tylko górny łącznik tras. Dzięki temu gdy na głównej trasie zrobiło się tłoczniej, krótszą miałem praktycznie na wyłączność. Wisienka na torcie było oczywiście kolejne małe spotkanie forumowiczów. Pozdrawiam Marek3 punkty
-
W Bałtowie ciszej!... Wczoraj wieczorem jeździłem w Bałtowie. Ludzi sporo, warunki bardzo dobre jak na późną porę i odwilż, w kolejce do wyciągu i orczyka najwyżej co dziesiąta osoba miała zakryte usta i nos.... 🙁 Ale najważniejsze było co innego! Otóż, muzyka z głośników grała znacznie ciszej niż za poprzednej mojej wizyty w Bałtowie, już tak nie dudniła na cały regulator, że nie słychać było własnych myśli. Czyżby to efekt wizyty Mitka, który zapowiadał na forum, że zwróci na to uwagę obsłudze ośrodka?... 😉 Pozdrawiam.3 punkty
-
3 punkty
-
.a czemu nie skoro mamy: pracownie naleśników, salony materiałów budowlanych i galerie pierogów 😉3 punkty
-
2 punkty
-
Te Włochy to chyba był Triest, wolne miasto. Też byłem. Relacje cen do polskich zarobków były drastyczne. Pamietam jak będąc w Grecji poznałem goscia, inzyniera elektryka z firmy Toshiba, który pochwalił się swoimi zarobkami rzedu 550 dolców, pytajac o moje. Odpowiedziałem mu zgodnie z prawdą - jakieś 35 dolców. Az kucnął ze śmiechu kiedy to usłyszał. -Ty jedziesz autem do Grecji na wakacje wraz z rodziną i ty mówisz ze zarabiasz 35 dolców? Nie wiedział , że po drodze "uzbierałem" trochę waluty, a i w samej Grecji "zostawiłem" namiot, żelazko i dwa aparaty foto zenith. Tak trzeba było sobie radzić gdy chciało się wówczas podróżować. Kiedyś w Austrii, konkretnie we Wiedniu na Praterze, kupiłem pierwszy raz w życiu hamburgery Mc Donaldsa. Za 3 sztuki plus chyba ze dwa razy skorzystanie z huśtawki (tylko żona i syn), zapłaciłem pensję! PS. rubel był w miarę dobrze wyceniany. Trzeba było wiedzieć gdzie i jak je wymieniać. O wiele bardziej to sie opłaciło niż wymiana złotówek.2 punkty
-
2 punkty
-
Od wczoraj ruszyła stacja w Podstolicach pod Krakowem; http://www.podstolice-ski.pl/2 punkty
-
Z tym oszczędzaniem to nie będzie taka prosta sprawa, już z resztą nie jest. Przy tak niskich stopach procentowych osoby bez wiedzy finansowej, odkładające złotówki z wypłaty będą systematycznie okradane podatkiem inflacyjnym. Dodatkowo w perspektywie najbliższych kilku lat czeka nas wprowadzenie walut cyfrowych (CBDC - nie mylić z kryptowalutami) i finalnie likwidacja gotówki, a wtedy już banki centralne nie będą miały żadnych hamulców i będą mogły wprowadzić ujemne stopy procentowe, a to oznacza de facto podatek od naszych depozytów bankowych. Ucieczka z gotówki w aktywa inwestycyjne (metale szlachetne, nieruchomości, akcje, kryptowaluty) jest możliwa, ale będzie coraz bardziej ograniczana kolejnymi regulacjami prawnymi, a nawet bez tego to dla większości osób będzie oznaczała utratę kapitału, bo w długim terminie inwestowanie bez odpowiedniej wiedzy w temacie tak się najczęściej kończy.2 punkty
-
Z "Lunii" weźmie! Lunia ma, Lunia daje. Rząd powinien też wziąć skądś, nie wiem skąd, ale wziac i już! Każdemu powinni dać! 🤑😀2 punkty
-
2 punkty
-
Nadal wielu nie chce zdać sobie sprawy z faktu, że mamy nową rzeczywistość. Być może nie będzie można swobodnie przez długie lata prowadzić jakiś konkretnych dziedzin biznesu tak jak do tej pory było. Albo będzie można tylko w ograniczonej formule. Przecież to już nawet ma miejsce przed Covidem. Rozdawanie drukowanych pieniędzy będzie nas drogo finalnie kosztować. Trzeba się przyzwyczajać to terminu "oszczędzanie". Kto ma oszczędności to sobie poradzi a kto nie ma to jego problem. Czy w takim XIX wieku ktokolwiek by się przejmował, że jest kryzys i ludzie nie mają na chleb? Ludzie plajtowali, tracili domy czy emigrowali. Coraz więcej ludzi logicznie myśli o zmianie biznesu na inny bo ten dotychczasowy nie rokuje dobrze.2 punkty
-
Toto co masz to nie jest tym o co chodziło. Winyl panie, winyl powinien być. A on kosztował 12 do25 dolców, co przekładało się na 1500 zł do 3000 zl za płytę. Dla przypomnienia średnia krajowa na początku lat 70 to coś koło 2200-2400 zł Średnia krajowa!2 punkty
-
Jak nie zjeżdżać z Turbacza? Do tej pory zastanawiałem się raczej jak gdzieś zjechać, bo warunki do zjazdów są raczej gorsze, niż lepsze. Oczywiście, jak komuś nie zależało na sprzęcie (albo mandacie w zależności od kierunku), mógł jechać prosto przez las. Wizja lepszych warunków w tym roku jawi się dopiero po kolejnym opadzie, tj po 24/25 stycznia. Tak naprawdę w ostatnim czasie warunki do jazdy w Polsce były kiepskie, i w większości lepiej było sobie odpuścić narty/deskę (skitury). Niemniej jednak w większości zamknięte siłownie, baseny oraz inne punkty fitness skłaniały do wycieczek "dla kondycji/dla treningu". Skrzyczne przeżywało prawdziwe oblężenie, ze względu na możliwość zjazdu trasą wcześniej naśnieżoną. Bezsprzecznie jednym z najpopularniejszych szczytów do zdobywania w różnoraki sposób w Małopolsce jest Turbacz. Najwyższy szczyt Gorców nie obfituje w miejsca zagrożone lawinowo, jest łatwo osiągalny z każdej strony, na górze jest schronisko, a panoramy z hal podszczytowych zachwycają. W ostatnim czasie, wyjść na Turbacz można już z każdego miejsca. Przez tą i inne grupy często przetaczały się pytania w ostatnim czasie jak zjechać z Turbacza. Otóż, w obecnych warunkach nie było zbyt dużo możliwości. Padały często podpowiedzi żeby posiłkować się trasą biegową. Pomijam legalność wychodzenia i zjeżdżania na dziko przez tereny GPN (sam szczyt Turbacza nie leży na terytorium GPN, chociaż grunty na szczycie zostały wykupione przez GPN) Otóż.... na trasie biegowej sobie nas nie życzą. Mało tego - od tego roku jest płatna (5 zł). Ja rozumiem, że utrzymanie kosztuje a teraz kryzys zagląda wszędzie. Bardziej bym zrozumiał żeby skiturowcy też musieli dołożyć do utrzymania trasy. Nie wiem, jak zamierzają to egzekwować. Nie wiem też na ile jest to prośba, a na ile zakaz. Nie wiem też czy mają prawo zakazywać tego - ale próbuje to tak czysto po ludzku przeanalizować. Tak, wiem że po stokroć są ciekawsze zjazdy, ale żeby Wam na myśl nie przyszło korzystać z tej trasy w szczególności gdy: Trasa biegowa na odcinku Schronisko pod Turbaczem - Rozdziele pokrywa się z czerwonym pieszym, oraz czerwonym narciarskim szlakiem PTTK. Jeżeli pomyślicie kiedyś żeby zjeżdżać przez Bene, lub w jego okolicy gdziekolwiek z Turbacza przez las, to wiedzcie że wylądujecie w Dolinie Lepietnicy - na trasie biegowej. Jeżeli nigdzie już w okolicy już na dole nie ma śniegu, a tam leży. Jakiś czas temu uruchomiła się stacja narciarska Koninki. Gorąco im kibicuje, ale Józek (Józef Pasek - właściciel Koninek), mógł napisać zamiast obowiązkowa - dobrowolna. Nie było by kolejnej awantury po tej z trasą biegową z Obidowej. Mianowicie - za wyjście po nartostradzie w ON Koninki, kazał płacić 18 zł, tyle co za wyjazd koleją. Ja sam osobiście wychodził bym przez las, ale zrobiła się awantura. Skończyła się wystosowaniem pisma dyrektora GPN:2 punkty
-
2 punkty
-
Kazimierz dla wszystkich coraz bliżej - i dojazd z W-wy się poprawił, a przede wszystkim stacja działa. Poniżej zdjęcia z wczorajszego poranka. Mimo kilku stopni na plusie, jak opuszczałem ośrodek 11:30 na trasie cały czas twardo. Trasy przygotowane bardzo dobrze (z małymi nierównościami na krótszej trasie). Po drobnych modyfikacjach teraz na prawdę da się poćwiczyć w Kazimierzu. Wybierając jeden z dłuższych orczyków i wyjście na prawą stronę i zjazd przy krótszym orczyku (2 ujęcia na tę trasę poniżej). Początek na delikatne łuki i rozpędzenie, aby na krótszej trasie założyć kilka na prawdę fajnych skrętów przy nachyleniu, które Ciebie nie wyhamowuje. 2 minusy jednak: - karnet na 2h - trochę mało (dla mnie w tym ośrodku 3h jak nie ma ludzi to idealne rozwiązanie). To na pewno nie tylko moje zdanie. Teraz żeby pojeździć 3h muszę zapłacić 100 zł (2 karnety po 50). Sorry, ale to grube przegięcie. Nie rozumiem czemu nie można wprowadzić szkolenia na 3h za 60, jak było w poprzednim roku. - bar/restauracja otwarte od godziny 13:00. Dla takich osób jak ja, które chcą rano przyjechać i pojeździć w b. dobrych warunkach zostaje własny bidon.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
w nowym katalogu to te: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,20-21,head,worldcup-rebels-i-slr-pr-11-gw,12739.html SLX kilka lat temu kupiłem nowe za 1400 zł1 punkt
-
1 punkt
-
Oby nie sledziły tego wątku, " Polskie służby porządkowe ", bo sami nagonicie im odwiedziny.1 punkt
-
Sezon można uznać za zakończony. Nie puszcza ruchu narciarskiego... otwarcie dopiero koło kwietnia A to już będzie po śniegu. Trudno...oby przyszły rok był lepszy....1 punkt
-
Zrobiło nam się hasło narciarskie na sezon 2020-2021 !!! Tylko nie wiadomo czy się śmiać 🤣 Czy też płakać 😥1 punkt
-
Niestety,w zeszłym roku byłem na pogrzebie mojego kolegi Piotrka,było chyba pół miasta.I nawet element narciarski mi się skojarzył z jego burzliwego życia zawodowego,gastronomiczno-meblarsko-samochodowego,z którym się szamotał:gdy pracował w końcu lat 70tych w Polmozbycie,wymieniłem z nim buty narciarskie na akumulator.Takie były czasy...1 punkt
-
Na basie grał Michał Muzolf, później gościnnie Józef Skrzek. Oczywiście ma na myśli okres zaraz po zmianie nazwy z Blackout. Wtedy gdy znanibyli z "Na drugi brzegu tęczy" Czy "Gdybyś kochał hej". Byłem na kilku koncertach w tamtych czasach i widziałem a scenie jednego i drugiego oraz W. Nahornego. Ale był szał! Tadek Nalepa był wujkiem Lenki, mojej koleżanki z liceum. Często do niej przyjeżdżał, miała plakaty, a to było coś!1 punkt
-
@fredek321 zapewne jesteś bardzo wykształconym człowiekiem i dobrym lekarzem, ale przestań już nas zasypywać swoją megalomańską wiedzą na każdy temat. Skup się na swojej dziedzinie i tyle. Do szczepienia też nie namawiaj, są tu dorośli ludzie i zapewne podejmą dla siebie najlepsze decyzje w tej kwestii. Chyba już wszyscy mają głęboko w piździe tę całą pandemię. Kaczor zresztą sam kica po Sejmie bez maski. Ileż można o tym słuchać i się ograniczać. Fajnie było, rok trwało i się skończyło. Ryj się cieszy z każdym dniem coraz bardziej jak widzę informację o wiślańskim skipassie, dzisiaj o sklepach RTV EURO AGD czy o zwykłych małych rodzinnych restauracjach. Głowa do góry i do przodu, nie takie reżimy upadały. Tarcze: działam w branży beauty, głównie internetowo. Każdy powie "super, to sprzedajesz". Otóż nie sprzedaje. Wesel, 18-nastek brak, ludzie do pracy nie chodzą, restauracje zamknięte, to po cholerę "być piękną"? Moja branża stoi, ale nikt tego nie widzi. Albo nie chce widzieć. Polki i Polacy głowy do góry! Czas się budzić!1 punkt
-
1 punkt
-
ja właśnie nie znalazłem info, że kasy są zamknięte i stąd moje pytanie1 punkt
-
Dobrze ze "pandemie" postawiłeś na pierwszym miejscu i napisałeś ja z wielkiej litery, co nie pozostawia złudzeń że stawiasz ją jako główna przyczynę chęci pozbycia się. Co prawda wspominasz coś o rządzie ale chciałem przypomnieć, że może okres trwałości inwestycji już upłynął, może warunki pogodowe i preferencje klientów także mają wpływ na decyzję właściciela? Na podstawie jednej informacji na fejsie trudno wyrokować. No chyba że ma się jakieś specjalne rozeznanie z odpowiednich źródeł internetowych, no ale wówczas jako jedna z przyczyn należałoby dodać "Rydzyka"!1 punkt
-
@MarioJ Kazimierz, to malutka stacja. Wszystko łącznie ma max 2 kilometry ale da się fajnie pojeździć i nie jest nudno na 2, 3 godziny. Kolejek raczej tu brak, więc przyjemność z takich nart jest spora. Jest plan właściciela by wykupić działkę powyżej obecnych tras. Jak by się to ziściło, to jest szansa na podwojenie potencjału...z tym, że ta górna część była by płaska. Ta stacja, to taka dodatkowa atrakcja dla kogoś kto chciałby odwiedzić Kazimierz Dolny nad Wisłą turystycznie. Piękne okolice.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Napiszę tutaj, bo u mnie ta wiadomość wywołuje radosny uśmiech. Właśnie zostałem zaszczepiony drugą dawką Comirnaty. Czekam na aktualizację czipa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







