Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

12 minut temu, Author napisał:

Tatry w końcu otworzą

Tatry niech pozostaną zamkniete minimum na 3 lata

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Author napisał:

Tatry w końcu otworzą

Tatry niech pozostaną zamkniete minimum na 3 lata

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jeeb rozumiem jaki cel Tobie przyświeca ale obawiam się, że to tylko może zaszkodzić. Ludzie po takim czasie wygłodniali tych gór ruszą z takim impetem, że zrobi się więcej szkody niż pożytku. Dziś jak nigdy jest szansa by jednak zamknąć te góry ograniczając dobową liczbę turystów. Teraz mogło by się to udać choć to są moje raczej fantazje niż realny scenariusz. "Piniądz" w tej części naszego kraju jest drugi po Bogu a nawet zaryzykuję tezę, że stoi na czele. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mitek napisał:

 

I d......a wielka. Cały misternie układany plan walki o prawa jednostki legł w gruzach w ciągu sekund. Rybelek powiedział, ze jak nie będę miał przynajmniej chustki na twarzy to ze mną nie pojedzie a jak zapłacę mandat to się przez rok piwa nie napiję i ... skończyło się rumakowanie... :)

Pozdrowienia

Od m-ca na kilku wątkach pokazujesz jaki to jesteś twardziel w swych poglądach i przekonaniach a tu krótka wymiana zdań z Rybelkiem i....☹️, choć w swoim aucie jadąc z osoba ze wspólnego gospodarstwa domowego nie masz obowiązku zasłaniania twarzy - ja bym sie postawił kobiecie😁

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, wojgoc napisał:

ja bym sie postawił kobiecie😁

Na Twoim miejscu bym nie ryzykowała ;). Pal sześć mandat - ale mieć własną kobietę przeciwko sobie, to nie przelewki, zwłaszcza w czasach kwarantanny i epidemii. @Mitek ma instynkt samozachowawczy.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, tanova napisał:

mieć własną kobietę przeciwko sobie, to nie przelewki, zwłaszcza w czasach kwarantanny

Moja zażądała i maseczki i kwarantanny :) 

W kwestii maseczki w samochodzie-obowiązuje w pojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie. 

Jak jedziemy sami lub z domownikiem to maseczka nie obowiązuje.

Zapewne @Mitek  niegospodaruje wspólnie, to musi za karę ubierać maseczkę :) 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zamiejscowym Ośrodku Mikrobiologii i Wirusologii badań praktycznych na moim osiedlu, trwają intensywne prace na temat wprowadzenia skutecznego modelu maseczki chroniącej przed wirusem SARS-CoV-2. Dzisiejszej nocy testowano nowy model maseczki, której kształt powoduje całkowite zatrzymanie wirusa ze względu na charakterystyczne, odstraszające oczy. Testowano także inne modele. Przedstawiciele ośrodka nie zgadzają się z wytycznymi WHO, i cały czas próbują udowodnić że zasłonienie twarzy czymkolwiek przez osobę zdrową ma sens.

 

93886937_598174980800127_1335393301846556672_n.jpg

93303604_155218135884857_4426170468059316224_n.jpg

  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, wojgoc napisał:

Od m-ca na kilku wątkach pokazujesz jaki to jesteś twardziel w swych poglądach i przekonaniach a tu krótka wymiana zdań z Rybelkiem i....☹️, choć w swoim aucie jadąc z osoba ze wspólnego gospodarstwa domowego nie masz obowiązku zasłaniania twarzy - ja bym sie postawił kobiecie😁

 

Cześc

A samochodzie nie jeździmy w maseczkach. Natomiast co do "postawienia się" - zupełnie inna filozofia. Jeżeli coś dla niej jest ważne a ja mogę zrezygnować (nawet za cenę bycia układowym dupkiem czy pantoflarzem) robię to z przyjemnością.

Pozdrowienia

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie nakaz chodzenia w "byle czym na łbie" mi się podoba. Teraz na co dzień chodzę w mojej "kibolskiej stylówie" czyli glany, bojówki, "komin", czapka "wpie.rdolka i czarne "essy". Mijane patrole policji tylko się do mnie uśmiechają.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tanova napisał:

Na Twoim miejscu bym nie ryzykowała ;). Pal sześć mandat - ale mieć własną kobietę przeciwko sobie, to nie przelewki, zwłaszcza w czasach kwarantanny i epidemii. @Mitek ma instynkt samozachowawczy.

Wiesz co, to działa w 2 strony - czasem głupocie trzeba powiedzieć STOP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Mitek napisał:

Cześć

Wczoraj musiałem korzystać z samochodu (dzień zakupowy, rozwożenie po seniorach itd.) więc do pracy w dobie maseczkowej jechałem do pracy pierwszy raz dzisiaj. I co...?

I d......a wielka. Cały misternie układany plan walki o prawa jednostki legł w gruzach w ciągu sekund. Rybelek powiedział, ze jak nie będę miał przynajmniej chustki na twarzy to ze mną nie pojedzie a jak zapłacę mandat to się przez rok piwa nie napiję i ... skończyło się rumakowanie... :)

Pozdrowienia

 

2 godziny temu, Mitek napisał:

Cześc

A samochodzie nie jeździmy w maseczkach. Natomiast co do "postawienia się" - zupełnie inna filozofia. Jeżeli coś dla niej jest ważne a ja mogę zrezygnować (nawet za cenę bycia układowym dupkiem czy pantoflarzem) robię to z przyjemnością.

Pozdrowienia

zaczynam mam wątpliwości co do swojego logicznego czytania i myślenia 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, wojgoc napisał:

 

zaczynam mam wątpliwości co do swojego logicznego czytania i myślenia 

???
Nie czytałeś może wcześniej. Walka maseczkowa dotyczyła roweru a nie samochodu. Dwie różne sprawy.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Ziemowit napisał:

Jeśli mówimy o Tatrach to może dziś się coś wyjaśni: http://24tp.pl/n/67572. Sam spodziewam się długotrwałych ograniczeń, może limit turystów, może wysokie opłaty, zobaczymy.

Wszystko "parkowe" nadal pozamykane do okresu po majówce. Nie widzę tego by to w ogóle w takim razie otworzyli z taką polityką no chyba, że całkowicie się wycofają z tych durnych leśnych zakazów. Odkładają coś co się nie da zrobić. Jak ludzie nie pójdą w górach w Tatry, Babią, Pieniny to uderzą na Rysianki, Baranie i inne Pilska. Nawet jak schroniska będą pozamykane to tłum będzie wokół ze swoją wałówką i browcem schłodzonym w potoku. Czy oni są tak durni, że tego nie rozumieją? 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, surfing napisał:

Moja zażądała i maseczki i kwarantanny :) 

 

 

 

Moja śpi piętro wyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, wojgoc napisał:

Od m-ca na kilku wątkach pokazujesz jaki to jesteś twardziel w swych poglądach i przekonaniach

 

fa59109b4450b0b6406fff86e1c4.jpg

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, WojtekM napisał:

 

fa59109b4450b0b6406fff86e1c4.jpg

Cześć

Trafiłeś idealnie. Na przełomie lat 90/00 pracowałem w przedsięwzięciu, które nazywało się Mocne Rally.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka cytatów z niemieckiej prasy:
 

Ale nie wiadomo, czy wiosna podoba się przechodniom: ich twarze są zakryte - maskami chirurgicznymi lub kolorowymi, własnoręcznie wykonanymi materiałami. Tylko młoda kobieta spacerująca z jej Yorkshire terrierem pokazuje twarz - za którą mogła gorzko zapłacić. Od czwartku osoby w Polsce, które nie zakryły ust i nosa publicznie, muszą zapłacić karę w wysokości do równowartości 6600 euro .

Teraz należy zapłacić karę w wysokości do 6600 euro, ale trudno jest kupić maski bez maski

Nie wszystko wydaje się logiczne, nawet obecny dekret dotyczący maski - więc nie ma potrzeby zakrywania nosa i ust w biurze, szczególnie tam, gdzie ryzyko infekcji jest większe niż na zewnątrz.

Okazja dla państwa, aby pomóc i zarobić coś w tym samym czasie - na Poczcie są teraz maski z tkaniny, produkowane przez wojskowego dostawcę , nadające się do prania w 95 stopniach i dostępne za równowartość 2,30 euro.

Zostały już sprzedane, jakieś dwa dni temu”, mówi zmęczona kobieta za ladą. Prawdopodobnie nie byłem pierwszą osobą, która ją zapytała. Nie wie kiedy przyjdą nowe. Mimo że ma około dwudziestki, wydaje się, że reprezentuje dawne czasy - te sprzed 1989 roku. W nadchodzącym tygodniu państwowa firma Poczta planuje również rozpocząć działalność w branży środków dezynfekujących.

Teraz „Zabka” oferuje maski jednorazowe w samej cenie produkcji, wolny rynek wydaje się ładniejszy niż państwo: można je kupić za równowartość 35 centów. „Pomagamy. Maski bez zysku” to hasło .

Tu już nie ma” - mówi brodaty sprzedawca Zabka za oknem z pleksiglasu. I poleca wypróbowanie sklepu Żabka przy ulicy Puławskiej, około trzech kilometrów dalej. 

„Te maski są jak Yeti”, mówi użytkownik Facebooka na stronie Zabka. „Wszyscy o tym mówią, ale nikt tego nie widział”

Oceńcie sami ile w tym prawdy. Myślę że jeszcze trochę Was pomęczą, teraz te maski trzeba sprzedać.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, waldek~ napisał:

Kilka cytatów z niemieckiej prasy:

Tymczasem polskie mejnstrimowe media które niejednokrotnie powołują się na Niemcy jako wzór, dzisiaj cytują konserwatywne dorzeczy.pl

 

Screenshot_2020-04-18-18-56-23.png

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Gerald napisał:

Tymczasem polskie mejnstrimowe media które niejednokrotnie powołują się na Niemcy jako wzór, dzisiaj cytują konserwatywne dorzeczy.pl

Propaganda jak za kumuny. To co piszą o Niemczech to są bzdury, śmiać mi się chce jak czytam podniecanie się tym ile Niemcy testów wykonują. Ciekawe gdzie? U nas w jednej wiosze na polu ustawili namiot i jak ktoś chciał to mógł sobie zrobić test, ale z względu na brak zainteresowania zwinęli interes. Jak rozmawiam z rodziną, znajomymi z innych regionów w Niemczech jest to samo. U nas życie jest normalne, żadnych masek, kolejek w sklepach. Z znajomymi spotykamy się normalnie. Na święta wszyscy nasi sąsiedzi mieli gości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, waldek~ napisał:

Propaganda jak za kumuny. To co piszą o Niemczech to są bzdury, śmiać mi się chce jak czytam podniecanie się tym ile Niemcy testów wykonują. Ciekawe gdzie? U nas w jednej wiosze na polu ustawili namiot i jak ktoś chciał to mógł sobie zrobić test, ale z względu na brak zainteresowania zwinęli interes. Jak rozmawiam z rodziną, znajomymi z innych regionów w Niemczech jest to samo. U nas życie jest normalne, żadnych masek, kolejek w sklepach. Z znajomymi spotykamy się normalnie. Na święta wszyscy nasi sąsiedzi mieli gości.

Bo jesteście Niemcami a my Polakami po prostu więc jest inaczej.

Pozdrowienia

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stałem się gorącym zwolennikiem maski.Codziennie jeżdżę sobie po górach 50 km na rowerze,nikt się nie czepia,bo to nie metropolia tylko wiejskie drogi,gdzie ludzi niewiele.Odkryłem pożytek z maski,bo jak mocno przycisnę,mam nawyk jeżdżenia z otwartymi  ustami i niejedno zywe,latające już połknąłem.Teraz wystarczy zsunąć maskę z nosa i jedzie sie extra.Nie wiem natomiast,jakie pożytki odkryły inne postaci z pejzażu Beskidu Niskiego-jedzie sobie baba,sama w aucie-w masce.Za 10 min. spotykam chłopa z krową na łańcuchu-w masce....Ciekawa jest aż tak posunięta dyscyplina społeczna,nie spodziewałem się tego po naszych włościanach,wygląda,że tak zwane chamy zbuntowane mieszkają głownie w wielkich miastach...

Edited by lski@interia.pl
  • Like 2
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, lski@interia.pl napisał:

spotykam chłopa z krową na łańcuchu-w masce....

Nie, no krowa w masce to już rzeczywiście przesada! :D

  • Like 2
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, waldek~ napisał:

To co piszą o Niemczech to są bzdury

A gdzie mieszkasz?

Godzinę temu, lski@interia.pl napisał:

mam nawyk jeżdżenia z otwartymi  ustami i niejedno zywe,latające już połknąłem.

Ale to masz wtedy bezpłatną dawkę białka, potrzebnego do regeneracji w trakcie wysiłku. Powinieneś docenić to.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By surfing
      Przeniosłem do osobnego tematu aby inni mieli szanse przeczytać, trochę ku pokrzepieniu serc.
      Przykładem że wirus nie jest tak groźny jak go media przedstawiają będą wydarzenia w gminie Bestwina, temat znam nie tylko z internetu bo mieszkam w pobliżu, a na rowerze przejeżdżam rekreacyjnie w tych okolicach kilka razy w tygodniu.
       
                                                                        Epidemia strachu w gminie Bestwina, czyli nie taki straszny koronawirus jak go media malują
      Pani Doktor i jej mąż wrócili z nart w Austrii 8 marca,  lekarka wróciła do pracy 09 marca i pracowała do 17 marca zarówno w swoim ośrodku zdrowia jak i sąsiedniej gminie Czechowice-Dziedzice (45 tyś mieszkańców) przy kopalni Silesia i Rafinerii. 17 marca potwierdzono zakażenie koronawirusem u męża lekarki. Wówczas lekarka zamknęła swój gabinet i poddała się kwarantannie. Jednak 20 marca badania potwierdziły, że także ona jest zakażona.
      https://dziennikzachodni.pl/lekarka-z-bestwiny-ma-koronawirusa-przepraszam-pacjentow-kwarantanna-objela-polowe-wsi-w-ktorej-mieszka/ar/c1-14872587
      W efekcie setki ludzi na kwarantannie i osobista tragedia Pani Doktor – zmarł jej mąż na zawał, zaszczuty przez mieszkańców i internautów .
      Teoretycznie i zgodnie z tym jak straszą nas media i Minister Zdrowia po dwóch miesiącach od tego wydarzenia w powiecie bielskim powinna być gigantyczna ilość zarażonych i zmarłych, mając dodatkowo na względzie że domownicy osób na kwarantannie według ówczesnych przepisów normalnie pracowali u dwóch największych pracodawców czyli Rafinerii i kopalni - zakłady te pracują bez przerw.
      Sytuacja w liczbach po 7 tygodniach od rozpoczęcia zarażania przez pacjenta zero. 2 zarażonych, 1 zmarły  (mąż lekarki- zmarł na zawał)
       

       
      Sanepid B-B 23.04.2020
      Bielsko-Biała i powiat bielski: 330 000 mieszkańców
      Liczba osób hospitalizowanych 4
      Łączna liczba osób u których stwierdzono wynik dodatni 54
      Łączna liczba ozdrowieńców 10
       

       
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja w mediach jest taka jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
      Mieszkam na południu Polski w gminie niedaleko Bielska-Białej  w której dnia dzisiejszego nie ma żadnego zarażonego, pomimo że mieszka tu dużo ludzi którzy wrócili w marcu z Alp (w tym i ja).Flattach Austria ta sama sytuacja wszyscy mieszkańcy bez wirusa - mimo iż każdy dom to pensjonat w których do 15.03. przebywało towarzystwo z całej Europy.
      Więc na razie budujcie odporność, idźcie na słońce, zadbajcie o dietę i ruch.
      Pozdrawiam
    • By surfing
      Podróż powrotną do domu po pobycie na lodowcu Molltaler  rozpocząłem w sobotę 14.03.2020 około godz 10:00.
      Lodowiec bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ze względu na dużą ilość opcji trudnych zjazdów pozatrasowych.

      Ze względu na sytuację związaną z epidemią strachu bacznie obserwowałem komunikaty na temat ewentualnych utrudnień powrotu do domu, słuchałem też radia.
      W czwartek 12.03 wieczorem Słowacy ogłosili że za 4 godziny  o północy zamykają swoje granice dla wszystkich oprócz swoich, pomyślałem spokojnie można przez Czechy, a pewnie jutro KE nakaże Słowacji umożliwienie powrotu do domu dla Obywateli UE.
      Postanowiłem  spróbować wrócić przez Słowację tak jak przyjechałem,w końcu jeździłem w ośrodku Słowackiej firmy, opłaciłem też przejazd po Słowackich drogach w dwie strony, cały czas liczyłem że jeszcze w ciągu tych paru godzin coś się zmieni i Słowacy pozwolą na tranzyt. Niestety na granicy pod Bratysławą(na szczęście nie było kolejki) Słowacy poinformowali mnie że mogę wracać do Polski przez Czechy.
      Jak zaplanowałem w planie awaryjny dalej turystycznie drogą B49 wzdłuż granicy na Breclav, niestety granica zabarykadowana radiowozem, inne ,,zielone granice” też, pozostał Mikulow gdzie  okazało się że Polaków nie przepuszczają (po interwencjach Czesi zgodzili się rano w niedzielę na tranzyt,  w sobotę do południa też puszczali, czyli miałem wyjątkowy niefart)
      Na granicy w Mikulowie nerwowo, szykowała się blokada granicy przez Polaków, służby czeskie chamskie i bezczelne jak za czasów komuny, nie mieli litości nawet dla rodziców jadących z ciężko chorym dzieckiem które było przykute do wózka inwalidzkiego.
      Taką kartkę dostaliśmy od Czechów na granicy w Mikulowie

       
      B49 Austria

       
      W Mikulowie zrobiło się już ciemno, po kilku telefonach i rozmowach z innymi Polakami decyzja kierunek Passau Niemcy. W tej nerwowej atmosferze ruszyłem autostradą i zaraz flesz-zdjęcie  za szybkość.
      Nasze media źle zinterpretowały czwartkowy komunikat Czechów pisząc że zakaz nie dotyczy Polaków. 


       
       
       
      Niemcy
      Na granicy A/D  22:00 bez korków i kontroli, ale było 30km/h i stało już wojsko z długą bronią, pierwszy parking i decyzja - nocleg w hotelu Passau po przejechaniu prawie 1000km.
      Passau piękne miasto w którym dla nas historia zatoczyła koło i wróciliśmy tu pierwszy raz po latach. Hotel z wyjątkowo sympatyczną obsługą i biblią przy łóżku, w pokoju czajnik umożliwił zjedzenie kolacji o północy, a rano napełnienie termosów na drogę. Przy śniadaniu obsługa pozwoliła zabrać ze sobą bułeczki na czarną godzinę (przydały się na granicy D/PL).
      Taki widok z okna hotelu zablokowany z automatu przez Booking przy dodawaniu opinii.
       
       
      Rano po śniadaniu wycieczka po Passau, wejście na Zamek,  Stare Miasto,  Katedra (ponad 100 osób na mszy w Niemczech to niecodzienny widok), kawa na Rynku i w drogę , nigdy nie jechałem przez malowniczą Bawarię, dodatkową atrakcją jazdy przez Niemcy były odcinki bez ograniczeń prędkości

      .
       
      Granica D/PL nawigacja pokazywało 2 godz stania, w praktyce  1,5km staliśmy 8 godzin!. Przydały się termosy, zapasy wody i owoców. Polska godz. 01:00 w domu rano 08:00 z przerwami na drzemkę.
       
       
      Przejechaliśmy 2 tyś kilometrów (miało być 760km) i po 46 godzinach dotarliśmy do domu.

       
      Słowacy zamknęli granicę w piątek w kilka godzin po komunikacie, Czesi zostawili jeden dzień  (zamknęli w sobotę) ale komunikat był mylący lub złe przetłumaczony i sugerował że ograniczenia nie dotyczą Polaków. Nikt z forum też mi nie mi nie podpowiedział ,,uciekaj'' pod moją czwartkową relacją,  telefon  ,,uciekajcie" otrzymaliśmy od naszych Austriackich znajomych dopiero w piątek o 22:00 .
      Zadaje  pytanie, czy epidemia strachu upoważnia do tak drastycznych ograniczeń praw obywateli UE, czy nie można było zamknięcia granic zrobić tak po prostu po ludzku i dać czas na powrót  3 dni do niedziel lub umożliwić stały  tranzyt jak to obowiązuje cały czas w Austrii i Niemczech.
      Mówią że co cię nie zabije to cię wzmocni , nas wzmocniło.
       
       
    • By andy-w
      Od kilku, kilkunastu tygodni mamy koronę i z tego powodu ominęło nas masę zaplanowanych i niezaplanowanych wydarzeń.
      Od zwariowania i tęsknoty za nowymi przygodami ratują nas wspomnienia. Wpisujcie tu to co dokładnie rok temu się ciekawego wydarzyło zwłaszcza w nartach.
      Ja 14 kwietnia 2019 zakończyłem sezon na Chopoku w doborowym towarzystwie. To był 56 dzień na nartach w sezonie 2018/2019.
      20190414_133437.mp4






    • By surfing
      W związku z wydanym dzisiaj 03.04.2020 zakazem wstępu do lasu na terytorium całej Polski i oświadczam że nie zamierzam się stosować do absurdalnych, niczym nie uzasadnionych zakazów! 
      Zamykana jest przestrzeń do izolacji, nie można w odosobnieniu dotrzeć do pracy, sklepu, apteki, bo na chodnikach oblężenie... przez pozamykane parki i skwery, które niejednokrotnie umożliwiały spokojne dotarcie do pracy, pozamykano bezpieczne ciągi komunikacyjne dla pieszych i rowerzystów i wyrzucono ich na ulicę (podobno dla ich bezpieczeństwa), teraz zamykanie lasów, w obawie przed czym? 
      Decydenci zastanówcie się trochę póki nie jest za późno, bo ci którzy jeszcze są zdrowi rozchorują się w końcu i umrą  bynajmniej nie na koronowirusa.
      Nie zapominajcie że ludzie umierali i będą umierać, tylko  w Polsce umarło dzisiaj 1100 osób, codziennie umiera na raka 30 młodych ludzi., tyle samo ginie na drogach, ale narracja jest taka  się jakby do tej pory nikt nie chorował , nikt nie umierał, aż tu nagle wirus..
       
      Bezmyślna decyzją zabieracie ludziom jedyną szansę aby nie oszaleć - samotna jazda na rowerze w lesie  zgodnie z poniższymi zasadami  #zdrowiejwlesie   #bądźbezpiecznywlesie

    • By JC
      Postanowiłem napisać ten post, ponieważ jestem bardzo miło zaskoczony przez bank Santander, w którym mam konta: prywatne i firmowe. 
      Kilka dni temu logując się do mojego konta, przeczytałem, że w związku z obecną sytuacją mogę wnioskować o karencję w spłacie kredytu.
      Postanowiłem skorzystać z oferty i przeszedłem na stronę, gdzie znajdował się wniosek. Ku mojemu zaskoczeniu, wniosek liczył tylko kilka zdań, 4 kratki do zaznaczenia zgody i klawisz Wyślij. Złożenie wniosku trwało moment!
      Odpowiedź przyszła na drugi dzień smsem, otrzymałem karencję na 6 miesięcy. Dodam, że dostałem karencję na prywatny kredyt hipoteczny oraz na kredyt firmowy.
      Dzisiaj ponowne miłe zaskoczenie, Santander poinformował mnie, że zawiesza mi opłaty za prowadzenie konta.
      Jak u Was to wygląda?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...