Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

9 minut temu, artix napisał:

Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz 😜

Najbardziej, to ja czekam jak Ci dołożę na stoku ;) Tak jak na znakomitych ;) zawodach w Krajnie :D 

Musimy też popróbować kolejnych katorżniczych wypadów w Alpy... Jazda, jazda... szkoda czasu na sikanie ;) Tylko Kolegów weź ;) 

Edited by marboru
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Moi Drodzy, Sytuacja na rynku turystycznym, jaka jest, pewnie większość z Was się domyśla. Ja straciłem praktycznie wszystkie przychody w marcu, kiedy to wycofane zostały wszystkie kampanie rekla

Trochę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie, bo to co napiszę ma drugie dno... Na naszym forum, na skionline, na wielu innych strona, w tym na dużych portalach oraz na Facebook pojawiło się wie

Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować   A więc dobrze!!! Jak tylk

Posted Images

Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. 

@artix JaJa Cię rozumiem i też żałuję, że nie ma hasła jak naście już chyba lat temu: grill na Grunikach. Ale też nie ma tylu ludzi na forum -albo mi się wydaje- co wtedy. Pozostaje net i umawianie się mniejszych grupach - jeżeli ktoś ma ochotę.

Ja lubię to forum i sam czasem klikam w reklamy, mam tak z jeszcze jednym forum, na którym siedzę od ho ho bo lat. Jedno i drugie forum, chciałbym żeby było i trwalo bo dobrze się czyta a nie przepadam za fejsem.

Edited by mysiauek
  • Like 3
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Od dziś będę pukał w te reklamy na górze i "bookował" miejsca przez portal, bo uważam że warto spotkać się wirtualnie, czy też poczytać lub śledzić niektóre wątki tego forum. 

Pozdrawiam WB

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, mysiauek napisał:

Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. 

Źle się dzieje bo grupy fejsowe to w większości bagno, niezależnie od kategorii. 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, pawelb91 napisał:

Źle się dzieje bo grupy fejsowe to w większości bagno, niezależnie od kategorii. 

ja jestem pełen radości jak szukam jakiejś wiedzy na forach samochodowych,

często takie fora są dobrze poukładane, działają moderatorzy i to ostrzej niż np. JC,

i bez problemu można w historii coś wartościowego wyszukać

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, mysiauek napisał:

Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. 

Wiemy. Widać to po forach górskich. W 2010 roku pełne użytkowników, dziś zazwyczaj świecą pustkami. Przykładem są forum-outdoor.org.pl i turystyka-gorksa.pl, gdzie kiedyś było po 20-30 postów dziennie, teraz 1-2 na tydzień. Niektóre już przestały istnieć jak e-góry.pl

Edited by Ziemowit
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Ziemowit napisał:

Wiemy. Widać to po forach górskich. W 2010 roku pełne użytkowników, dziś zazwyczaj świecą pustkami. Przykładem są forum-outdoor.org.pl i turystyka-gorksa.pl, gdzie kiedyś było po 20-30 postów dziennie, teraz 1-2 na tydzień. Niektóre już przestały istnieć jak e-góry.pl

Jest też takie, które kiedyś było dużym forum o wakacjach, a teraz jest jednym z największych brokerów sprzedających wycieczki. Jak widać nawet fora muszą iść z duchem czasu. @JC trzymam kciuki, rozwijaj skrzydła bo marnujesz potencjał 🙂

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
40 minut temu, przemo_narciarz napisał:

Jest też takie, które kiedyś było dużym forum o wakacjach, a teraz jest jednym z największych brokerów sprzedających wycieczki. Jak widać nawet fora muszą iść z duchem czasu. @JC trzymam kciuki, rozwijaj skrzydła bo marnujesz potencjał 🙂

Też sądzę, że warto rozwijać skionline, dorzucać nowe funkcjonalności i oferty turystyczne, mam na myśli coś dużo większego niż okienko rankomat i booking, bo za kilka lat może się okazać, że ruch na stronie jest dużo mniejszy niż teraz...

...i trzeba będzie odbanować Mamada, żeby wygenerował jakiś ruch, a który to po dziś dzień na innych forach wylewa żale, że nie może tu pisać.

Edited by Ziemowit
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, mysiauek napisał:

Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych. 

@artix JaJa Cię rozumiem i też żałuję, że nie ma hasła jak naście już chyba lat temu: grill na Grunikach. Ale też nie ma tylu ludzi na forum -albo mi się wydaje- co wtedy. Pozostaje net i umawianie się mniejszych grupach - jeżeli ktoś ma ochotę.

Ja lubię to forum i sam czasem klikam w reklamy, mam tak z jeszcze jednym forum, na którym siedzę od ho ho bo lat. Jedno i drugie forum, chciałbym żeby było i trwalo bo dobrze się czyta a nie przepadam za fejsem.

Cześć

A ja Was rozumiem...

Organizowałem wiele spotkań narciarskich a przez cztery czy pięć sezonów zawody dla użytkowników for narciarskich. Myślę, że były to fajne imprezy - przynajmniej ludzie tak mówili, niektóre trzy a nawet czterodniowe, z ciekawym programem i interesującymi gośćmi. Taka organizacja to, jeżeli nie masz zespołu, ciężka praca, do której się zazwyczaj dokłada ale jest później satysfakcja, wspaniałe znajomości, super wspomnienia itd.

I teraz najważniejsze:

Chcesz coś zrobić to zrób a nie "czekaj na hasło" albo miej pretensje do innych, że nie zrobili! Jacek prowadzi wiele działań, zorganizował wiele spotkań i stworzył wiele możliwości i o to chodzi.

Najbardziej wkurza mnie pisanie o tym, że kiedyś to "było moje forum", kiedyś się identyfikowałem a teraz już nie. Jak się tak identyfikowałeś to trzeba było coś zrobić a nie siedzieć i czekać...

Ja się nigdy z niczym nie identyfikowałem i nigdy nie napisałem, że jakieś forum jest "moje" . Wisi mi to, ale doceniam, że ktoś stworzył coś z czego można sobie korzystać.

Pozdrowienia

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Trochę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie, bo to co napiszę ma drugie dno...

Na naszym forum, na skionline, na wielu innych strona, w tym na dużych portalach oraz na Facebook pojawiło się wiele informacji na temat Ischgl. Oczywiście temat nośny, clikbite'owy. Jedne teksty piętnowały Ischgl za ich nonszalancję w podejściu do epidemii inne przynoszą dobre wieści o wyciągnięciu wniosków i przygotowaniach do sezonu. Ja też publikowałem teksty o Ischgl, o przygotowaniach, o planach na zimę i ... Za każdym razem komentarza są jednolite w treści... - jedź do Ischgl wirus już na Ciebie czeka, - Ischgl to źródło epidemii w Europie, - Zachłanni właściciele hoteli i kolei itp... 

Ale... takie komentarze można przeczytać w Polsce! Ja pozwoliłem sobie przejrzeć kilka postów na FB na tronach angielskojęzycznych. Tam komentarze są w takim tonie: - super, że wyciągnęliście wnioski, - nie przyjechaliśmy w marcu, ale w tym sezonie na pewno będziemy, - jak dobrze, że już blisko otwarcia sezonu, będziemy ze znajomymi.

Nie przeczytałem ani jednego komentarza w "polskim stylu"! Jeżeli były komentarze, w pewien sposób krytyczne, to była w nich merytoryka i fakty, na które inni użytkownicy i samo Ischgl starali się odpowiedzieć i wyjaśnić.

I teraz drugie dno... Zachodni klienci nie porzucają planów wyjazdy do Ischgl, nie piszą, że teraz Ischgl powinni zaorać. U nas, wiele osób najchętniej przeczytałoby newsy w stylu - Ischgl zamknięte, zbankrutowało.
Odnosząc to do mnie i skionline.pl - mam trudną sytuację, nie proszę o pieniądze, ale mimo to, mogłem przeczytać - Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?.

@marboru nawet nie pamiętałem, że tyle tego się uzbierało :)

Wirus pochłonął już skiinfo, pewnie jeszcze wiele stron upadnie. Dla mnie skionline.pl jest całym życiem zawodowym, któremu poświeciłem ponad dwadzieścia lat życia. Łatwo jest oceniać moją działalność z zewnątrz, dla wielu z Was wygląda to tak, że nic nie robię, tylko jeżdżę na nartach i jeszcze mi za to płacą. Ale każdy z Was może usiąść do komputera i stworzyć bloga, vloga, forum, stronę na dowolny temat, ale... tego nie robicie. Bo to jest działalność jak każda inna. Też płace podatki, zusy, biegam do urzędów skarbowych. 

wystarczy 🤨

  • Like 10
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

A ja Was rozumiem...

Organizowałem wiele spotkań narciarskich a przez cztery czy pięć sezonów zawody dla użytkowników for narciarskich. Myślę, że były to fajne imprezy - przynajmniej ludzie tak mówili, niektóre trzy a nawet czterodniowe, z ciekawym programem i interesującymi gośćmi. Taka organizacja to, jeżeli nie masz zespołu, ciężka praca, do której się zazwyczaj dokłada ale jest później satysfakcja, wspaniałe znajomości, super wspomnienia itd.

I teraz najważniejsze:

Chcesz coś zrobić to zrób a nie "czekaj na hasło" albo miej pretensje do innych, że nie zrobili! Jacek prowadzi wiele działań, zorganizował wiele spotkań i stworzył wiele możliwości i o to chodzi.

Najbardziej wkurza mnie pisanie o tym, że kiedyś to "było moje forum", kiedyś się identyfikowałem a teraz już nie. Jak się tak identyfikowałeś to trzeba było coś zrobić a nie siedzieć i czekać...

Ja się nigdy z niczym nie identyfikowałem i nigdy nie napisałem, że jakieś forum jest "moje" . Wisi mi to, ale doceniam, że ktoś stworzył coś z czego można sobie korzystać.

Pozdrowienia

Akurat nie czekalismy na nikogo i robilismy swoje. Relacje ze spotkan z KW, Pilska czy Alp sa wciaz na forum. Gwarantuje Ci ze tych spotkan bedzie wiecej, choc na forum pewnie tego nie przeczytasz.

  Nie wiem do czego pijesz...

Edited by artix
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, JC napisał:

Ale... takie komentarze można przeczytać w Polsce! Ja pozwoliłem sobie przejrzeć kilka postów na FB na tronach angielskojęzycznych. Tam komentarze są w takim tonie: - super, że wyciągnęliście wnioski, - nie przyjechaliśmy w marcu, ale w tym sezonie na pewno będziemy, - jak dobrze, że już blisko otwarcia sezonu, będziemy ze znajomymi.

Nie przeczytałem ani jednego komentarza w "polskim stylu"! Jeżeli były komentarze, w pewien sposób krytyczne, to była w nich merytoryka i fakty, na które inni użytkownicy i samo Ischgl starali się odpowiedzieć i wyjaśnić.

Taki charakter nasz narodowy, otóż  Polacy wyszli z zaścianka ale zaścianek z Polakow wyjść nijak nie chce....nigdy nie chciał

już Tetmajer sto lat temu pisał w wierszu Patryota (warto cały przeczytać - jakże jest aktualny)

....

Huha! Hopsa! Każdą nową
Myśl witamy krzyżem pańskim —
Precz z geniuszem Europy
Farmazońskim i szatańskim!
My o jedno tylko szlemy
Modły k’ niebu z naszej chaty:
By nam buty mogły śmierdzieć,
Jak śmierdziały przed stu laty...

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
27 minut temu, JC napisał:

Trochę odbiegnę od tematu, ale tylko pozornie, bo to co napiszę ma drugie dno...

Na naszym forum, na skionline, na wielu innych strona, w tym na dużych portalach oraz na Facebook pojawiło się wiele informacji na temat Ischgl. Oczywiście temat nośny, clikbite'owy. Jedne teksty piętnowały Ischgl za ich nonszalancję w podejściu do epidemii inne przynoszą dobre wieści o wyciągnięciu wniosków i przygotowaniach do sezonu. Ja też publikowałem teksty o Ischgl, o przygotowaniach, o planach na zimę i ... Za każdym razem komentarza są jednolite w treści... - jedź do Ischgl wirus już na Ciebie czeka, - Ischgl to źródło epidemii w Europie, - Zachłanni właściciele hoteli i kolei itp... 

Ale... takie komentarze można przeczytać w Polsce! Ja pozwoliłem sobie przejrzeć kilka postów na FB na tronach angielskojęzycznych. Tam komentarze są w takim tonie: - super, że wyciągnęliście wnioski, - nie przyjechaliśmy w marcu, ale w tym sezonie na pewno będziemy, - jak dobrze, że już blisko otwarcia sezonu, będziemy ze znajomymi.

Nie przeczytałem ani jednego komentarza w "polskim stylu"! Jeżeli były komentarze, w pewien sposób krytyczne, to była w nich merytoryka i fakty, na które inni użytkownicy i samo Ischgl starali się odpowiedzieć i wyjaśnić.

I teraz drugie dno... Zachodni klienci nie porzucają planów wyjazdy do Ischgl, nie piszą, że teraz Ischgl powinni zaorać. U nas, wiele osób najchętniej przeczytałoby newsy w stylu - Ischgl zamknięte, zbankrutowało.
Odnosząc to do mnie i skionline.pl - mam trudną sytuację, nie proszę o pieniądze, ale mimo to, mogłem przeczytać - Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?.

@marboru nawet nie pamiętałem, że tyle tego się uzbierało :)

Wirus pochłonął już skiinfo, pewnie jeszcze wiele stron upadnie. Dla mnie skionline.pl jest całym życiem zawodowym, któremu poświeciłem ponad dwadzieścia lat życia. Łatwo jest oceniać moją działalność z zewnątrz, dla wielu z Was wygląda to tak, że nic nie robię, tylko jeżdżę na nartach i jeszcze mi za to płacą. Ale każdy z Was może usiąść do komputera i stworzyć bloga, vloga, forum, stronę na dowolny temat, ale... tego nie robicie. Bo to jest działalność jak każda inna. Też płace podatki, zusy, biegam do urzędów skarbowych. 

wystarczy 🤨

Jacku, jezeli reakcja na moj post bedzie negatywana, poprostu nie masz sie czym przejmowac, a ja wypowiedzialem tylko swoje zdanie z ktorym nikt nie musi sie zgadzac. W innym wypadku czas na refleksje.

Ja Tobie i forum zle nie zycze. Mam nadzieje ze jeszcze wiele lat nartowania przed nami, a jeszce wieksza ze wszystko wroci do normy i zycie forumowe bedzie kwitlo nie tylko tu, a rownierz  na stokach, podczas wspolnych dni na nartach ;)

Edited by artix
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, mysiauek napisał:

Nie wiem czy wiecie, ale fora w Internecie ogólnie umierają. Wszystko znajdziesz na grupach fejsowych.

Wydaje mi się, że to jest clou problemu, a kryzys na rynku reklamowym, wywołany koronawirusem po prostu przyspieszył nieuchronne. Tak jak już pisali przedmówcy - fora internetowe umierają powolną śmiercią już od dłuższego czasu. Nie ma nawet co porównywać liczby aktywnych użytkowników i wpisów do tego co było 10-15 lat temu. Ostatnie 5-8 lat to powolny zjazd, który niestety jest samonakręcającą się spiralą. Sam chętnie korzystałem z wielu różnych forów, ale im mniej się na nich dzieje, im mniej ludzi pisze, tym sam rzadziej zacząłem na nie wchodzić - skoro pojawia się kilka postów dziennie, w porównaniu do kilku-kilkunastu postów na godzinę jeszcze kilka lat temu, to takie fora tracą trochę rację bytu. I widzę to praktycznie po wszystkich forach, które miałem w zwyczaju śledzić (rowerowe, górskie, modelarskie, podróżnicze, motoryzacyjne, urbanistyczne itd.). Dyskusje przeniosły się do wszelkiego rodzaju agregatorów treści, ale przede wszystkim do globalnych social media w rodzaju Fb, YT, Instagram, Reddit (nawet po takim Wykopie, który jest de facto platformą społecznościową widać spadek liczby aktywnych użytkowników), nad czym bardzo ubolewam, bo nie znoszę korzystać tych portali.

Tak jak ktoś już tutaj pisał, wydaje mi się, że dodanie przekierowań na Booking (z których skorzystam, żeby wspomóc forum) to rozwiązanie krótkoterminowe, a biorąc pod uwagę powyższe przydałby się przemyślany pivot biznesu w inną stronę i zrobienie forum jedynie dodatkiem do innej, głównej działalności biznesowej.

Edited by laryzbyszko
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Z ciekawości jakiś czas temu zajrzałem na konkurencyjne forum. To jest chyba to gdzie można się bardziej swobodnie wypowiadać bo jakież było było moje zdziwienie gdy zobaczyłem tych samych użytkowników tylko "bardziej otwartych i szczerych". Powstała masa tematów od sasa do lasa w tym polityczne. Dziesiątki stron czyli głodne kawałki jak to fora umierają to sobie można. Po co komu forum jak nie można się wypowiedzieć i tak też jest tutaj. Fora zabija cenzura i można jak mu tam było Marcin 33 nie trawić ale bez urazy on więcej wnosi do przeżycia jakiegoś forum niż 10 na tym forum. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Author napisał:

Z ciekawości jakiś czas temu zajrzałem na konkurencyjne forum. To jest chyba to gdzie można się bardziej swobodnie wypowiadać bo jakież było było moje zdziwienie gdy zobaczyłem tych samych użytkowników tylko "bardziej otwartych i szczerych". Powstała masa tematów od sasa do lasa w tym polityczne. Dziesiątki stron czyli głodne kawałki jak to fora umierają to sobie można. Po co komu forum jak nie można się wypowiedzieć i tak też jest tutaj. Fora zabija cenzura i można jak mu tam było Marcin 33 nie trawić ale bez urazy on więcej wnosi do przeżycia jakiegoś forum niż 10 na tym forum. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. 

Śmiała teza, że cenzura zabija fora. Nie wiem na ilu jesteś, ale zapraszam na jedno z największych międzynarodowych na świecie i jego polską część, o ile Cię tam nie ma:

https://www.skyscrapercity.com/forums/forum-polskich-wieżowców.45/

I zobacz jak tu działa cenzura. 

Raczej fora celowane tak sobie żyją, no może poza samochodowymi, komputerowych SENSOWNYCH już prawie nie ma, słynna elektroda jeszcze jakoś ciągnie.

I ja osobiście na przykład nie czytam tego drugiego forum, bo są tematy od sasa do lasa co mi kopletnie nie pasuje bo potrzebuje info o nartach i wycieczkach co mam tu podane na tacy + cały portal skionline z niejedną informacją, której nie musze szukac na necie bo jest tu (np.: wszystkie narty z tych i poprzednich lat w jednym repo).

 

P.S. Brakuje mi Johhnego :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, JC napisał:

Odnosząc to do mnie i skionline.pl - mam trudną sytuację, nie proszę o pieniądze, ale mimo to, mogłem przeczytać - Jacku, co ostatnio zorganisowaleś dla useròw ?.

A ja bym na Twoim miejscu nie szukał powiązania pomiędzy jego wypowiedzią, a tym co wspomniałeś w akapicie wyżej. 

Merytorycznie Ci wbił szpilkę, i to nie jest to samo co puste wypowiedzi <anonimowych internautów> pt.  "zaorać Ischgl". 

Teraz sam odniosę się do tego - chociaż Cię nie znam w ogóle.  

Na tym forum piszę chyba nie dłużej niż 2-3 lata, chociaż czytałem je wcześniej. Nie jest to tak długo jak większość z Was, ale jestem jedną z nielicznych osób które w ostatnim czasie dołączyły tutaj. 

W tym czasie na popularności zyskał przede wszystkich FB. 

- Wbrew pozorom na FB panuje moderacja treści, a jest ona nasilona w zależności od grup.

- Konstrukcja FB pod względem szukania treści, jest wiele gorsza niż na forum. 

- Treści prezentowane na FB są w innym układzie kolejności, niż na forum (gdzie kryterium jest data publikacji). 

- Na większości grup na fb, moim subiektywnym zdaniem istnieją dużo mniejsze więzi pomiędzy użytkownikami, w przeciwieństwie do forów internetowych. A nie jest to pierwsze forum internetowe na którym pisze. 

Forum to ludzie, i trzeba zachęcić nowych ludzi aby odkryli pozytywne aspekty dyskusji tutaj. To jeden ze sposób, gdzie ta strona może przetrwać. Inaczej na wszystko monopol będzie miał FB, i inne duże media społecznościowe typu Instagram.

Forum to też pośrednie miejsce które pozwala się poznać i spotkać w rzeczywistości. 

Jak w wiele społeczności - może się ktoś ze mną nie zgodzi - potrzebny jest lider który przewodniczy. Ty masz taką tutaj możliwość. Nikt Ci nie mówi że masz organizować wycieczki podobne do biur podróży, na które potrzebujesz pozwoleń. Wystarczy zwykłe luźne spotkanie. Piszę to na podstawie moich doświadczeń, byłem już w dwóch formalnych stowarzyszeniach które się rozwalały w podobny sposób. 

 

Mam nadzieje że wyciągniesz z tego wnioski, bo nie zamierzam Cię hejtować w żaden sposób. To moje subiektywne spostrzeżenia. 

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Gerald napisał:

Forum to ludzie, i trzeba zachęcić nowych ludzi aby odkryli pozytywne aspekty dyskusji tutaj.

oczywiście ale forum to tylko mała część portalu a Jackowi raczej chodzi o przetrwnie firmy.

Forum samo w sobie niewiele kosztuje ale też nie generuje wielkich zysków.

Co innego portal czyli firma JC Media,

kóra musi zapłacić pensje etatowym pracownikom, ubezpieczenia, wyjazdy służbowe, podatki i kupe innych.

Jeśli duże firmy produkujące konkretne dobra albo  oferujące usługi upadają i zwalniają w skali globalnej miliony pracowników to tym bardziej trudno będzie się utrzymać firmie oferującej jedynie wtórne informacje i to w dziedzinie życia dotyczącej promila populacji. 

18 minut temu, Gerald napisał:

Nikt Ci nie mówi że masz organizować wycieczki podobne do biur podróży, na które potrzebujesz pozwoleń. Wystarczy zwykłe luźne spotkanie.

to sam możesz zorganizować

Na Skiforum przez cały sezon setki użytkowników jadą wielokrotnie razem na wyjazdy narciarskie

- trzeba tylko chcieć a nie biadolić że Jacek nic nie zorganizował.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ziemowit napisał:

...i trzeba będzie odbanować Mamada, żeby wygenerował jakiś ruch, a który to po dziś dzień na innych forach wylewa żale, że nie może tu pisać.

 

Godzinę temu, Author napisał:

Z ciekawości jakiś czas temu zajrzałem na konkurencyjne forum. To jest chyba to gdzie można się bardziej swobodnie wypowiadać bo jakież było było moje zdziwienie gdy zobaczyłem tych samych użytkowników tylko "bardziej otwartych i szczerych". Powstała masa tematów od sasa do lasa w tym polityczne. Dziesiątki stron czyli głodne kawałki jak to fora umierają to sobie można. Po co komu forum jak nie można się wypowiedzieć i tak też jest tutaj. Fora zabija cenzura i można jak mu tam było Marcin 33 nie trawić ale bez urazy on więcej wnosi do przeżycia jakiegoś forum niż 10 na tym forum. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. 

 

Właśnie z takich powodów zrezygnowałem z przeglądania i udzielania się na tamtym forum (po 12 latach). Przez takich właśnie użytkowników powstał tam niesamowity śmietnik i gnój.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, pawelb91 napisał:

 

 

Właśnie z takich powodów zrezygnowałem z przeglądania i udzielania się na tamtym forum (po 12 latach). Przez takich właśnie użytkowników powstał tam niesamowity śmietnik i gnój.

Ja też. Co prawda nigdy się tam nie rejestrowałam, ale już tylko sporadycznie zaglądam, bo mnie nie bawi taki rynsztok i uważam, że to dobrze, jeśli na skionline jest moderacja. 

@JC - postaram się częściej zaglądać na kanał na YT, na który ostatnio brakło czasu i w długie jesienne wieczory nadrobię zaległości z vlogami, przyjmując reklamy - tam i tu - z dobrodziejstwem inwentarza. Trzeba przetrwać ten dziwny sezon 2020-2021, który zapowiada się mocno mgliście dla wielu osób i firm związanych z branżą narciarską. Ja wciąż nie tracę nadziei, że rzeczywistość będzie lepsza niż obawy i że uda się dobrze pojeździć na nartach, ale tak czy tak - pewnie będzie inaczej.

Na spotkania w realu w najbliższym czasie raczej się nie piszę, to chyba nie jest teraz dobry pomysł.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, tanova napisał:

Ja też. Co prawda nigdy się tam nie rejestrowałam, ale już tylko sporadycznie zaglądam, bo mnie nie bawi taki rynsztok i uważam, że to dobrze, jeśli na skionline jest moderacja. 

Tamto forum nie jest aż takie złe, co prawda panu Ma[redacted] się ostatnio pogorszyło 🏥 🚑 , to jednak można przeczytać tam sporo ciekawych komentarzy innych użytkowników.

Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Ziemowit napisał:

Tamto forum nie jest aż takie złe, co prawda panu Ma[redacted] się ostatnio pogorszyło 🏥 🚑 , to jednak można przeczytać tam sporo ciekawych komentarzy innych użytkowników.

Bo tamto forum nie jest złe. Mało tego, nawet jest dobre. Ale ilość i układ treści nie każdemu mogą odpowiadać.

Link to post
Share on other sites

Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować :) 

A więc dobrze!!!

Jak tylko zacznie się sezon narciarski i na "mojej" ziemi otworzą stacje narciarskie - pogadam z jednym z Właścicieli i zorganizuję takie spotkanie na stoku dla Skionline.

Spróbuję zorganizować jakąś zabawę na tyczkach i miejsce na biesiadę po nartach.

Ponieważ będzie to impreza grupowa postaram się wynegocjować dobrą cenę na jazdę dla naszej grupy.

Dam odpowiednio wcześniej znać i ustalę termin w taki sposób by mógł w szczycie sezonu, wśród masy obowiązków przyjechać również @JC .

Mam nadzieję, że kluczowe dla wszystkich będzie spotkanie, wzajemne poznanie się, a nie kilometry tras narciarskich itd. Ot spotkanie na małej, kameralnej górce w celach zacieśnienia znajomości i ujawnienia w realu.

@tanova mam nadzieję, że korona odpuści i przybędziesz.

@artix liczę, że też się zorganizujesz :) 

Co Wy na to?

  • Like 6
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Arek1982
      Myślę o Ischgl, S- F- L, Sankt Anton, Solden, Obergurgl .
      Ktoś ww terminie był w tych ośrodkach?
    • By Munder
      Dzień dobry.
      Potrzebuję porady od praktyków (nie chodzi mi o porównanie parametrów czy tego co dany producent pisze).
      Obecnie jeżdżę na nartach Fischer progressor 800 (to chyba to samo co F18), długość 174, przy wzroście 185 i wadze 89kg. Jeżdżę tylko po trasach. Moje umiejętności oceniam na 6/10. Przeważnie jestem na stoku z córka, wiec wtedy głównie staram się poprawiać w technice. Jak jeżdżę sam, lubię nieco szybciej zjechać. Na obecnych nartach czuję się dobrze.
      Chciałbym prosić o opinię jak w porównaniu do tej narty zachowuje się Salomon SForce 11? Widziałem różne zestawienia, gdzie bardzo chwalony jest ten model.
      Inne sugestie też mile widziane. Przyszłe jeżdżenie raczej dalej będzie wyglądało jak opisałem powyżej. Głównie zabawa i komfort. Startować w zawodach nie zamierzam.
       
       
    • By Bumer
      W tych trudnych czasach staram się szukać  dla nas narciarzy czegoś co moglibyśmy uznać za pozytywne. Jak sądzicie, czy w dobie ograniczeń spowodowanych pandemią możemy spodziewać się znaczących obniżek cen sprzętu narciarskiego? Jeśli tak, to może  uda sie nam uzupełnić, lub zmienić sprzęt, kupując po obniżonych cenach? 
    • By nosnowski
      Obejrzalem dzis rano (czasu srodkowo australijskiego) ostatni vlog P. Jacka Ciszaka, pod ktorym napisalem komentarz, ktory chce tutaj powtorzyc. Domyslam sie, ze ski-lockdown dotkliwie wplynie na dzialanosc skionline, ktore ze wzgledu na swoj charakter nie bardzo moze liczyc na wsparcie rzadowe.
      "Pomyslalem sobie, ze jak interes vlogerski bedzie szedl ciezko to mozna poprosic widzow o wsparcie finansowe na czas ski-lockdownu. Calkiem wielu vlogerow utrzymuje sie z dobrowolnych skladek, do paru vlogow zreszta sam sie dokladam. Jestem pewien, ze wielu subskrybentow poprze ten pomysl zeby utrzymac tak swietny content. Podejrzewam, ze jest sporo nieobrobionych materialow z poprzednich lat, z ktorych mozna by cos jeszcze nowego dla nas zmontowac do obejrzenia. Jezeli chodzi o skladki do najprosciej jest otworzyc konto paypal"
      Co o tym myslicie?
    • By JC
      Lodowiec Stubai - to największy teren narciarski na lodowcach w Austrii. Przyjazny dzieciom oraz rodzinom ma także bogatą ofertą dla dobrze i bardzo dobrze jeżdżących narciarzy.
      Odwiedzjący, ten położony w centrum Tyrolu ośrodek, znajdą wspaniałe miejsce dla dzieci i początkujących, ale także potężny snowpark, czy trasy freeride. Do tego restauracje oferujące menu dla każdego od dzieci do smakoszy owoców morza. Do tego najwyżej w Austrii powożona fabryka pasty.
      Zapraszam na wyprawę po 5 lodowcach Lodowca Stubai.
       

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...