Narty - skionline.pl
Jump to content

Polska - warunki narciarskie 20/21


Lexi

Recommended Posts

Godzinę temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Wreszcie ktoś przypomniał, że Słotwiny to nie tylko Pingwin i wieża.

Tylko dlaczego tam nie ma wspólnego karnetu? Już nie mówię "Krynica-pass"?

Brak wspólnego karnetu na Słotwinach ma jeden wielki plus, gdy Arena w tłumie czy jakichkolwiek kolejkach to w Kompleksie Narciarskim Słotwiny da się pojeździć bez tłoku. Chyba że są Święta i mało śniegu w okolicznych stacjach a obie stacje na Słotwinach działają wtedy jest nie do jazdy na Słotwinach w ogóle.

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, pawelb91 napisał:

Brak wspólnego karnetu na Słotwinach ma jeden wielki plus, gdy Arena w tłumie czy jakichkolwiek kolejkach to w Kompleksie Narciarskim Słotwiny da się pojeździć bez tłoku. Chyba że są Święta i mało śniegu w okolicznych stacjach a obie stacje na Słotwinach działają wtedy jest nie do jazdy na Słotwinach w ogóle.

Dzisiaj było akurat dokładnie odwrotnie, na Arenie bez kolejek do 11:00 a na Słotwinach jakieś grupy szkoleniowe. Jadę jeszcze na wieczorną na 18:00, później wstawię relacje. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, pawelb91 napisał:

Brak wspólnego karnetu na Słotwinach ma jeden wielki plus, gdy Arena w tłumie czy jakichkolwiek kolejkach to w Kompleksie Narciarskim Słotwiny da się pojeździć bez tłoku. Chyba że są Święta i mało śniegu w okolicznych stacjach a obie stacje na Słotwinach działają wtedy jest nie do jazdy na Słotwinach w ogóle.

No tak, domyślam się, różnica w promocji i marketingu ogromna.

Nie byłem tam w tym roku, ale gdybym był, też wybrałbym stację mniej popularną, która w dodatku ma nieco dłuższe trasy, i z pewnością - mniejsze kolejki.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Odniesienie do otwartych/zamkniętych tras w tym roku. Dlaczego nigdy nie wyjdziemy z fazy "rekreacja, foto, SPA" do fazy "jazda sportowa"? A jakie jest Twoje zdanie?

czwartek, 11 marca 2021

Już nie ma dzikich tras, na których zbierałem naukę

 

 

image.png

Problem jest wielowątkowy, ale istnieje. Uczysz grupę dzieci (lub nawet dorosłych) jeździć na nartach w danym ośrodku narciarskim w Polsce. Jedziesz z nimi raz łatwą trasą – zjechali jako-tako. Jedziesz drugi raz – potrafią. Jedziesz trzeci – utrwalasz, co już umieją. 

 

— No to dobra! — mówisz podopiecznym. — Czas na nowe wyzwania i zmianę techniki jazdy. Poćwiczymy teraz slalom i jedziemy na trudniejszą trasę!
 
Problem z tym, że na większości ośrodków... jest to pomysł nierealizowalny. Bo albo w danym ośrodku takich tras nie ma w ogóle, albo (co częstsze) ośrodki takich tras po prostu nie przygotowują i nie otwierają.
 
Nie mamy sukcesów narciarzy alpejskich, może poza rodzynkiem w postaci Maryny Gąsienicy-Daniel, która jakoś tak samotnie walczy z całymi teamami z innych krajów.
image.png
 
Tymczasem, jak mówił raport z 2018 r.:
"Prawie jedna trzecia Polaków potrafi jeździć na nartach. Czynnych narciarzy są w naszym kraju ponad 4 miliony, a zimowe wyjazdy narciarskie dla coraz większej grupy stają się coroczną tradycją. Chętnie szusujemy na Słowacji, wierną rzeszę fanów mają też ośrodki we Włoszech i w Austrii. Ale wciąż najczęściej wybieramy polskie stoki – położone najbliżej i najtańsze.
(...)
29 procent Polaków potrafi jeździć na nartach, a 8 procent na snowboardzie – tak wynika z badania, które Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRIS w 2017 roku przeprowadził dla Polskich Kolei Linowych. Ten wynik z roku na rok rośnie. Nawet, jeśli nie jeździmy często, robimy to systematycznie. Prawie 70 procent fanów nart i deski miało ten sprzęt na nogach choć raz w ciągu ostatnich trzech sezonów (28 procent więcej niż 3 razy, 17 procent 2-3 razy i 22 procent przynajmniej raz).  To sporo."
 
Nawet jeśli te dane są nieco zawyżone, to i tak w ciemno można założyć, że narciarzy w Polsce jest co najmniej tyle samo co... w Austrii, która liczy raptem nieco ponad 8 mln mieszkańców, a chyba nie więcej niż co 2. Austriak poradzi sobie z nartami lub snowboardem. Ponadto w samym Beskidzie Śląskim stacji narciarskich jest... kilkadziesiąt. I są dni, gdy ... na wszystkich z nich tworzą się kolejki. Powinniśmy być więc mocarstwem w narciarstwie alpejskim – niczym w skokach. Nie jesteśmy – delikatnie mówiąc. Dlaczego?
 
Ano właśnie dlatego: patrz początek artykułu. Ile w tymże Beskidzie Śląskim jest tras naprawdę trudniejszych i czynnych, patrząc na legalne oznaczenia: czarna (ponad 40 proc. maksymalnego nachylenia w jakimś fragmencie), czerwona (ponad 30 proc. maksymalnego nachylenia)?
 
Pomyślmy... 
  • Jest czarna trasa FIS na Skrzycznem – w tym roku czynna do Dolin (ok. 2,5 km długości, ok. 550 m dyferencji), na całej długości części sportowej, ale bez dojazdu na sam dół.
    image.png
  • Jest czarna trasa na Beskidzie – krótka (800 m), ale naprawdę fajna (250 m dyferencji).
    Beskid.JPG
Co do tras czarnych, to... tyle.

Więcej (dokończenie):
https://ekonomiaplussport.blogspot.com/2021/03/juz-nie-ma-dzikich-tras-na-ktorych.html

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

No tak, domyślam się, różnica w promocji i marketingu ogromna.

Nie byłem tam w tym roku, ale gdybym był, też wybrałbym stację mniej popularną, która w dodatku ma nieco dłuższe trasy, i z pewnością - mniejsze kolejki.

Najdłuższa trasa na Arenie jest 2 x dłuzsza os najdłuższej u Tabaszewskiego (Słotwiny).  Większe kolejki na Arenie mają taką charakterystykę, ze stoi się w nich krócej z uwagi na przepustowość wyciągu.  I nie wspomnę tu o infrastrukturze ( knajpa, kibel, serwis, przebieralnia, parking, darmowe skibusy).  

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Bumer napisał:

Najdłuższa trasa na Arenie jest 2 x dłuzsza os najdłuższej u Tabaszewskiego (Słotwiny).  Większe kolejki na Arenie mają taką charakterystykę, ze stoi się w nich krócej z uwagi na przepustowość wyciągu.  I nie wspomnę tu o infrastrukturze ( knajpa, kibel, serwis, przebieralnia, parking, darmowe skibusy).  

No tak, ta dookoła. Ale ona w tym sezonie jest czynna pierwszy raz od lat chyba...

Link to comment
Share on other sites

Cześć, jeździłem od piątku do środy na desce w 3 ośrodkach w okolicy Krynicy: Jaworzyna, Rytro i Słotwiny Arena.  W piątek była Jaworzyna i przez chwilę Słotwiny. temperatura była lekko na plus, może koło 0, spadło sporo śniegu. Pod gondolką byłem przed 9:00 i miło zaskoczyło mnie to, że ruszyła ona 10 minut przed otwarciem. Z moich wieloletnich spostrzeżeń wynika ze na Jaworzynie opłaca się być głównie z samego rana bo przy dodatnich temperaturach od 11-12:00 są już muldy. Jako że trafiliśmy w super pogodę to były dni że na Jaworzynie można było spokojnie jeździć dużo dłużej. Na trasach w tygodniu jest mało ludzi, ale kolejka do gondolki jest w zasadzie non stop i w tygodniu (przynajmniej przed 13:00) liczyć trzeba od 5 do 15 min stania. Jest tak głównie dlatego bo jeżdżą nią 2-3os. W weekend nie wiem bo jeździłem gdzie indziej, ale pewnie jest jeszcze więcej ludzi. Krzesło obok gondolki jeździ non stop bez kolejki, tyle, że jest wolne. Głównie też z niego korzystałem.Druga strona bez kolejek,ale nie znoszę tamtego orczyka. Jako, że mam sentyment do Jaworzyny i lubię tam zjeżdżać to nie zamierzam je nadmiernie krytykować. W sumie co roku jest tak samo, mogli by dośnieżyć zamknięte trasy, unowocześnić wyciągi, ale tak na prawdę jadąc tam dokładnie wiem czego można się spodziewać. Co do Słotwin Arena, to ostatni raz byłem tam parę lat temu i zmiana jest imponująca. Nowoczesne kible, ładne restauracje, darmowe skibusy, śliczna wypożyczalnia, nowe szybkie wyciągi, super przygotowane trasy. Generalnie jest wszystko. Prawie wszystko. Nie ma góry, jest 164m przewyższenia i jest dokładnie tak jak w tej piosence " I choćby nie wiem jakbyście się starali, to nie zrobicie z Tico Ferrari" Jeździłem tam w sobotę i któregoś razu na wieczornej jeździe. Stoki przygotowane bardzo dobrze. Kolejki w sobotę na 10 minut stania. Biorąc pod uwagę, że trasa ma 800m, jest to nieco irytujące. Moja irytacja sięgnęła zenitu ok 12:00 i postanowiłem pojechać do Rytra. Byłem tam pierwszy raz i bardzo polecam. Trasy o 13-14:00 były jeszcze całkiem fajne, a góra daje dużo radości z jazdy, choć mogłaby być ciut dłuższa. Kolejek brak. W niedzielę postanowiłem powtórzyć Rytro od rana i nie zawiodłem się, było super i bez kolejek. Pon, wt i śr męczyłem Jaworzynę. Warunki były mega i z każdym kolejnym dniem ciut większe kolejki do gondolki.  Generalnie wyjazd na plus, cieszę się, że pojechałem do Rytra. Słotwiny na pewno są fajne na chwilę, ale jeśli ktoś lubi się zmęczyć to nie ta góra. 

Co do Słotwin to mają jeszcze taki plus, że można tam jeździć długo i w kilka osób na 1 karnecie. Więc dla rodzin jest to ważne.

Edited by Kristow
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Wieczorna porcja zdjęć ze Słotwin Arena. Zamiana warunków od rana diametralna, na stoku po ratrakowaniu, jest bardzo, bardzo miękko. Po stornie od lasu, stok zostawiony bez ratrakowania, zrobiła się lodowa skorupa. Około 20:00 uciekliśmy do domu, zrobiła się dość duża śnieżyca i mocno wiało. 

IMG_20210311_175223.thumb.jpg.0d9714251c220a566d3282e9f631ef1f.jpg Miękko.

IMG_20210311_185630.thumb.jpg.53d8b6c2b3db01a33e4d41c38f6e4008.jpg

Górna stacja.

IMG_20210311_185633.thumb.jpg.2737cb2802240cb97a2ee64ba43ccb35.jpg

Śnieżyca (na zdjęciu raczej słabo wyszło).

IMG_20210311_192454.thumb.jpg.4c0d40c332c2a9ba928f98f44d7f4434.jpg

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

No tak, ta dookoła. Ale ona w tym sezonie jest czynna pierwszy raz od lat chyba...

Jestem tam co roku od 5 lat i zamknięta była tylko raz, chyba w 2018 roku. Dało się zresztą nią jeździć, choć w końcowym odcinku było trochę kamieni. Od dwóch sezonów jest natomiast zmieniony przebieg tej trasy. Budowa nowego zbiornika na wodę wymusiła jej przesunięcie i moim zdaniem jest gorzej niż było, bo trzeba się więcej napracować kijami, żeby ją sprawnie przejechać.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, tresor napisał:

Jestem tam co roku od 5 lat i zamknięta była tylko raz, chyba w 2018 roku. Dało się zresztą nią jeździć, choć w końcowym odcinku było trochę kamieni. Od dwóch sezonów jest natomiast zmieniony przebieg tej trasy. Budowa nowego zbiornika na wodę wymusiła jej przesunięcie i moim zdaniem jest gorzej niż było, bo trzeba się więcej napracować kijami, żeby ją sprawnie przejechać.

Dokładnie tak, teraz ta trasa biegnie bardziej dookoła, pod lasem. Kiedyś była trasą mocno rekreacyjną, teraz jest w przeważającej części kijkostradą :) W zasadzie jedyne jej zastosowanie to widokowe, ewentualnie w celu przedostania się na Słotwinkę. Ona co roku działa, tylko uruchamiana jest na samym końcu i też jako pierwsza zamykana. Chyba w ogóle nie jest naśnieżana, albo nie na całej długości. 

 

Link to comment
Share on other sites

Dzisiejsze Słotwiny w kilku odsłonach. Przyjechałem rano - byłem pierwszy. Bardzo miękko i na niewielkim plusie. Prószył lekko śnieg, brak słońca i brak kontrastu. Po godzinie zaczęło się przejaśniać. Ludzi jak na lekarstwo. Około 10:00 przerwa na pracę zawodową i około 14:00 powrót na stok. Ten trzymał się zadziwiająco dobrze, ale to było już zdecydowanie wiosenne nartowanie. 

Jestem pierwszy.

spacer.png

Brak słońca.

spacer.png

Jest miękko od rana.

spacer.pngStok przygotowany bardzo dobrze, w części zostawiony świeży opad, na wyratrakowanym podkładzie, obok przejechane ratrakiem. Dla każdego coś miłego.

spacer.png

Wszystkie objazdy i przejazdy bardzo fajnie przygotowane.

spacer.pngŚwieży opad śniegu.

spacer.pngcdn. 

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Druga cześć relacji. Wracamy na stok około 14:00, diametralna zamiana pogody. 

spacer.png

Jest widokowo.

spacer.png

Słotwinka - pusto.

spacer.png

Stok trzyma się dobrze.

spacer.png

Kolejny stok - też fajnie.

spacer.png

Tu Jaworzyna widziana ze Słotwin.

spacer.png

Po 16:00 znalazłem jeszcze takie miejsca.

spacer.png

Ratraki przygotowują główny stok na wieczorną. 

spacer.pngKolejny czeka w gotowości.

spacer.png

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

Cześć, gdzie polecacie jeszcze poszusować w okolicy Zakopanego (nocleg) na niebieskich trasach? Dziś byliśmy w Koziniec Ski w Czarnej Górze. Ludzi praktycznie nie było więc jazda non stop, ale miejscami już śniegu brakowało a na dole płasko i chyba trochę mokro bo strasznie hamowało. Poza Białką nie znam innych stoków ale tam pewnie w weekend będzie tłoczno.

Edited by elkanguro
Link to comment
Share on other sites

Jak z ludźmi w Białce? Nie pytam o stan tras, gdyż wiem, że w Białce pewnie jest dobrze. W przyszłym tygodniu chcę gdzieś jechać i zastanawiam się nad Białką lub Czarną Górą lub Krynicą. W Krynicy już byłem w tym roku, więc może Białka lub Czarna Góra? Tylko gdzie mniej ludzi?

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, WojtekM napisał:

Jak z ludźmi w Białce? Nie pytam o stan tras, gdyż wiem, że w Białce pewnie jest dobrze. W przyszłym tygodniu chcę gdzieś jechać i zastanawiam się nad Białką lub Czarną Górą lub Krynicą. W Krynicy już byłem w tym roku, więc może Białka lub Czarna Góra? Tylko gdzie mniej ludzi?

W środę było tak. Od 8:00 do 9:30 wszędzie na bieżąco - oczywistość. Około 10:00 Remiaszów około 8-10 minut reszta na bieżąco z tendencją do lekkich kolejek. Około 12 duże kolejki na Remiaszowie, Jankulakowski i Pasieka 5-7 minut, Kotelnica o dziwo niemal na bieżąco. Czwórka wzdłuż FISu - kolejka na około 5 minut. Orczyki wzdłuż FISu - kotwica na bieżąco, talerzyk 5 minut. Cały czas na bieżąco stara trójka, Bania, Horników Wierch (nowość) oraz Kaniówka. Warto się wybrać - warunki świetne.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, elkanguro napisał:

Cześć, gdzie polecacie jeszcze poszusować w okolicy Zakopanego (nocleg) na niebieskich trasach? Dziś byliśmy w Koziniec Ski w Czarnej Górze. Ludzi praktycznie nie było więc jazda non stop, ale miejscami już śniegu brakowało a na dole płasko i chyba trochę mokro bo strasznie hamowało. Poza Białką nie znam innych stoków ale tam pewnie w weekend będzie tłoczno.

Grapa Ski, dwa dni temu było mega, śniegu jeszcze dużo. Na pewno nieźle jest w Jurgowie. Suche też trzyma poziom ale trzeba sprawdzić, czy nie ma jakiś zawodów, w dzień gdy się wybierasz. Rusiń Ski też jest fajny i warunki podobno dają radę. Wyjeździsz się też w Białce, jeżeli przyjedziesz na otwarcie i po 2-3 godzinach będziesz omijał najbardziej zatłoczone kanapy.

Link to comment
Share on other sites

51 minut temu, tresor napisał:

Grapa Ski, dwa dni temu było mega, śniegu jeszcze dużo. Na pewno nieźle jest w Jurgowie. Suche też trzyma poziom ale trzeba sprawdzić, czy nie ma jakiś zawodów, w dzień gdy się wybierasz. Rusiń Ski też jest fajny i warunki podobno dają radę. Wyjeździsz się też w Białce, jeżeli przyjedziesz na otwarcie i po 2-3 godzinach będziesz omijał najbardziej zatłoczone kanapy.

Sprawdzał ktoś ostatnio Jurgów? Czarna zamknięta? A jak z resztą?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Gosia.K
      Hej czy ma ktos jakies sugestie na najlepsze miejsce w Polsce do nauki jazdy na nartach  (w miare łatwe) I moze polecic jakas szkole instruktorow? Dziekuje 
    • By JC
      Idąc 1 lutego o godz. 18.00 NA NARTY LUB DESKĘ DO CENTRUM HANDLOWEGO zdecydowanie nie chcemy wyrazić naszego niezadowolenia z otwarcia galerii. Wręcz przeciwnie! My cieszymy się, że nareszcie są uruchamiane setki firm, które nie mogły pracować, a z rekompensatą za zamknięcie było różnie.
      👉Idziemy na zakupy, aby wspomóc Najemców. A zrobimy to w strojach narciarskich, czy snowboardowych, aby inni zauważyli, że #CHCEMYNANARTY, #CHCEMYNADESKĘ, #CHCEMYNASTOK
      👉Skoro sytuacja epidemiczna pozwala otwierać zamknięte przestrzenie na zakupy, to chcemy otwarcia wolnej przestrzenie na uprawianie sportu i nabywanie odporności
      👉Jednocześnie, co najważniejsze, NIE KWESTIONUJEMY EPIDEMII i zasad sanitarnych. Pokazujemy, że na stoku jesteśmy zabezpieczeni strojem, maską, goglami, rękawiczkami i kaskiem.
      👉Nie grupujemy się! Pojedynczo, przejedziemy się schodami ruchomymi, zrobimy zakupy, zjemy coś na wynos. Chcemy w ten sposób zrozumieć istniejący paradoks
      👉Jeśli spotkamy media nie będziemy się wypowiadać politycznie, nie będziemy nawet używać słowa "Rząd", "partia" itp. Nie jest to nam do niczego potrzebne
      👉Koniecznie odwiedzimy sklep sportowy w CH i zrobimy choć drobne zakupy solidarnościowe
      👉A gdyby ktokolwiek zabronił nam wejść do CH ze sprzętem, poinformujemy go grzecznie, że mamy takie prawo, chociażby idąc do serwisu lub sklepu sportowego, aby dopasować np. buty do nart
      👉Narciarze i snowboarderzy łączcie się i przestrzegajcie zasad. Do zobaczenia na stoku ⛷🏂❄️
      Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne kochamy Was ❤️ i jesteśmy solidarni
    • By Plywak
      na Podhalu mówią, że otworzą, nawet bez zniesienia zakazu, prawnicy już przygotowani
    • By JC
      Kotelnica Białczańska, to jedno z najpopularniejszych miejsc w Polsce na narciarskich wypad. Świetnie przygotowane stoki, nowoczesne koleje linowe i duże, darmowe parkingi - sprawiają, że przyjeżdża tu wielu narciarzy i snowboardzistów. Białka to jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Polsce.
       
       
    • By mario33
      Dzisiejsza sytuacja na Slotwinach pokazuje, że ze względu na fakt, że ludziom brakuje rozumu, ON w sumie należałoby zamknąć. A decyzja o „ograniczonych feriach” ze wszech miar słuszna...

Booking.com


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...