Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
20.02.2021 - 20.02.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.02.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Warto było wstać i 3.40 wjazd trzecim kursem o 8.30, wcześniej kolejka do kasy. Potwierdzam, przy dolnej stacji Goryczkowej jest czynna kasa, korzystają głównie skiturowcy. Piękna pogoda,piękne warunki,ludzi wcale nie tak dużo. Do 10.30 na Gąsienicowej na bieżąco,potem Goryczkowa gdzie max 10min. O 15 fajrant i powrót do domu.17 punktów
-
To jeszcze kilka fotek z dzisiejszego Rytra. Od 8 godziny jeździły już kluby i po stoku i po wydzielonej trasie. Ruch narciarski ruszał tradycyjnie od 9. Trasa dzisiaj zwężona tak jak pisał @marboru więc i miejsca na stoku mniej niż zwykle, dołączyły się też weekendowe szkółki z Nowego Sącza, mają organizowane wyjazdy zamiast ferii. Ale w dalszym ciągu było ok, czasem warto zaczekać kilkadziesiąt sekund na górze by jechać w luzie na stoku. Do krzesełka na bieżąco, maksymalny szczyt to 1-2 minuty przed godziną 11, co na Rytro jest sporym ruchem!16 punktów
-
Warunki w Rytrze świetne. Po trzech godzinach już miękko z wierzchu, ale twardy i szybki podkład. Krzesło na bieżąco. Trasa zwężona i trochę trzeba było uważać... ...ja nie uważałem i z mojej winy kolizja 😕 wszyscy cali, narta uszkodzona 😕 ale z Człowieka Baran wychodzi 😠 Świetne spotkanie z @pawelb91 👍🙂 Dzięki za wspólną jazdę i do zobaczenia w poniedziałek. Pięknie 😍 Paweł 👍🙂 Górna stacja: Rozwalona narta 😑 Ciekawe, czy jakiś serwis to zrobi? Ten z Rytra się nie podjął. marboru PS. Wpisy na blogu po powrocie.14 punktów
-
14 punktów
-
U mnie dziś Słotwiny Arena. Mimo, iż wczoraj Krynica nie powitała nas z otwartymi rękoma, śnieżyca na wjeździe i 1,5 godzinny korek (TIR-y blokowały trasę), przy sprzedaży karnetu 365 dni też zgrzyt (nie było darmowych kominów do karnetów, ale te same mogliśmy kupić w kasie po 39 zł), stok przygotowany był perfekcyjnie. Od 9:30 chyba jakaś kontrola na ośrodku, bo na kanapę wpuszczali 4 osoby, wcześniej normalnie po 6. Rano tak - kolejek brak Widokowo Widokowo cd. Chwilo trwaj Chwilowo trwaj cd. Przygotowanie tras Przy drugiej kanapie mglisto i puchar Polski parapetów Od 10 niestety już tak - kończymy poranną jazdę Po 10:00, kolejki do kasy jednak brak.12 punktów
-
Udało mi się wyjechać na 3 dniowy wyjazd, do Czarnej Góry. Od środy do piątku. Tym wyjazdem raczej kończę ten sezon. Ludzi sporo, temperatura dodatnia. Śnieg niestety topnieje w oczach, lecz na trasach śniegu jest, lecz to kwestia 2-3dni i będzie wystawać trawa. Wszystkie wyciągi otwarte, trasy w lasach dostępne, pogoda super lekko na plusie. Kilka fotek z wyjazdu11 punktów
-
Ja też dziś podobnie jak Moruniek na Słotwinach. Warunki na Arenie rewelacja, do godziny 9:30 jazda na okrągło. Po 10 armagedon więc szybka decyzja, uciekamy do Tabaszewskiego pojeździć. Miałem vouczer na Arenę więc aż tak nie bolało zainwestować w drugi karnet skoro chce się jeździć Tam już jazda praktycznie na okrągło. Podwójny orczyk szybko transportuje ludzi na górę. Trasa fajna, byłem tam pierwszy raz co też mnie skusiło żeby zmienić stacje w ciągu dnia. Po godzinie 12 trasa puściła i zrobiło się już miękko (+6°C), ale ciągle jeździło się przyjemnie. Po 12 zeszla mgła, widoczność znacznie się poprawiła. Na odchodne zrobiłem jeszcze jedem zjazd z Areny. O godzinie 13 trasa w dalszym ciągu trzymała, duży plus. W tym aspekcie wygrała Arena. Pozdrawiam11 punktów
-
Jaworzyna Krynicka, początek sobotniej szychty. Godz. 7 05,temp.-3 stopnie. Pusty parking, 2 kampery sobie śpią. Na wieczorem zrobionym sztruksie 5 cm mokrego śniegu, niestety rozmiękczył podłoże Góra Jaworzyny w słońcu, reszta niestety w gęstej mgle,łącznie z dolną 2,na której dziś przyszło nam jeździć. Koniec szychty godzina 10.Zwarty tłum atakuje kasę i peron.Mgła nie ustępuje,być może część populacji zgubi się we mgle,idąc reszcie na rękę. Ale od dołu ciągnie sznur aut,wyłącznie w jednym kierunku,więc chyba uda się opuścić Krynicę.Parkingi pełne,auta stoją już wzdłuż drogi,za chwilę ich właścicieli będzie czekał spacer z centrum Krynicy z nartami...11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Myślenice 8 rano, twardo ale tylko przez pół godziny na czerwonej jedynce. Koło 9 już było miękko na całej trasie. Dwójka czerwona wytrzymała dłużej. Śniegu jest nadal sporo, brak przetarć ale przy tej temperaturze warunki do jeżdżenia będą ciężkie. Pusto o 8, później stok się zapełnił. Koło 10 jakieś 2-3 minuty w kolejce na dole. Armatki zmieniły swoje miejsce "postoju", hmmmmm. W tym roku opalenizna reżimowa 🤪 na ⛷️ Trochę z "radością" czytam wasze opisy o tym jakie warunki są na innych stokach i tak się wydaje, że były dzisiaj znacznie lepsze. Chyba czas się ruszyć dalej od macierzy.8 punktów
-
A po nartach... @Bumer mnie nie na mówili 🤪 "A jest sens to naprawiać? Bo z tego co widzę, to tylko lekko puknięte z góry?" @Plywak lekko, to nie 😕 wierzchnia warstwa ledwo co się trzyma prawie oderwana. Muszę to chyba podkleić klejem epoksydowym i ścisnąć - inaczej odpadnie. @Lexi szczerze współczuję 😕8 punktów
-
7 punktów
-
Rowerowa inauguracja sezonu w klimatach przedwiośnia. Takie tam dookoła komina . Asfalty na drodze czarne, ale na polatanie po lesie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać - gruntowe drogi jeszcze miejscami białe i stoi na nich woda z roztopów. Nad jeziorem Stolsko, przerębel wyrąbany przez morsy, nawet jedna pani się szykowała do kąpieli: Graniczna DDR-ka czarna tam, gdzie dochodzi słońce, ale bywają i takie miejsca: Rzut oka na zieloną Meklemburgię za granicznym płotem No i wyszedł dystans maratoński - 42 km. Temperatura +7 stopni, jutro ma być jeszcze cieplej, więc pewnie też na rower. Pozdrawiam.5 punktów
-
Mam podobnie i prawie zawsze reaguje stanowczo, niestety przeważnie jestem jedynym który reaguje -reszta się jakoś tak bezrozumnie przygląda...nie zdaja sobie sprawy ze przykładają rękę do wychowywania następnego pokolenia kombinatorów i cwaniakow.5 punktów
-
Mnie rozpala do czerwoności scenariusz typu: Mama z tatą stoją w kolejce i zajęci rozmową z inna mamo/tatą nie zwracają uwagi na pociechy, w tym czasie bachory "cisną" do przodu po trupach i nartach nie zważając na nic. Gdy już dotrą do samego przodu staja tamując ruch bo ... czekają na rodziców 🙂5 punktów
-
Rytro 19.02.2021 Po wczorajszych deszczach lekko przymroziło w nocy. Stok dosyć twardy do około 11 godziny, z czasem zaczęło coraz bardziej puszczać aż do mokrego śniegu. Podłoże dosyć twarde więc było o co się oprzeć. Gleba jednak zaliczona, przytrzymało nartę a raczej wiązanie na kupie mokrego śniegu i był fikołek na głowę Jazda na bieżąco, na stoku też wiele przestrzeni. Gdy skończyłem jeździć (14 godzina) zaczął znowu padać deszcz... Najbliższe dni mają być słoneczne tylko niestety coraz cieplejsze. Na weekend zapowiadane lekkie utrudnienia na stoku, bokiem ma być wydzielona trasa pod trening.5 punktów
-
Nie kliknę lajka psujowi nart! Ba, nie tylko psujowi ale także stokowemu rozbójnikowi!4 punkty
-
Byc moze to faktycznie kwestia indywidualna. Ja np jestem wielkim zmarzluchem ale przy ostatnich mrozach podczas podejść na Pilsko (minus 15) mialem bielizne, cienką bluze i softshell i nie wyobrazam sobie zebym mogl ubrac cokolwiek wiecej podczas podchodzenia a juz na pewno nie puchówke. Na szczycie zarzucalem na siebie jeszcze hardshell i nadal bylo mi cieplo podczas przepinania i zjazdu w dol. W plecaku mam duzą kurtke puchowa i sporo innego ubrania oraz jescze wiecej innych rzeczy ale chcialbym nieco odchudzic te zapasy stąd ciekawily mnie te kurtki w których widziałem innych podchodzących.4 punkty
-
Od niedzieli Veneto nie wchodzi do pomarańczowej strefy, a więc aktywny pobyt jest tam możliwy. Wyciągi nie chodzą, ale skitury jak najbardziej są dozwolone. "Moi ludzie" aktualnie mieszkają w Rocca Pietore i z powodzeniem chodzą po Civeccie. Koszt wypożyczenia kompletu skiturowego to 35 euro od osoby za dzień. Oczywiście koszt maleje w przeliczeniu na dzień, gdy tych dni jest więcej. Ośrodki informacji turystycznej chętnie wskazują miejsca, gdzie bezpiecznie i legalnie można chodzić i zjeżdżać na nartach. Warunki trasowe jak na poniższym zdjęciu, wykonanym gdzieś w Civetta wjeżdżając od Alleghe. Jeżeli chodzi o zakaz przemieszczania się między regionami (w kontekście wejścia na Sellarondę) to w zasadzie nie ma przeszkód. Załączam film Eduardo, człowieka którego kanał uwielbiam za pasję do aktywności wszelakich, za humor, za walory poznawcze i edukacyjne w dziedzinie tego, co może się przydać w okolicy Alta Badia (sam mieszka w Badia) i przede wszystkim za entuzjazm i niezmordowany zapał do znajdywania pozytywów w sytuacji, gdy inni załamują ręce i siedzą na kanapie. To taki włoski odpowiednik @JC😀. Otóż Eduardo w piękny słoneczny dzień obszedł sobie na skiturach Sellarondę. I każdy może tak zrobić. I nie mówcie mi o zakazach przemieszczania się w górach, gdzie nikogo nie ma.4 punkty
-
Cześć Dla mężczyzn polecam wzięcie kolegi czy koleżanki za kurteczkę i wystawienia za płotki - działa zawsze. Dla Pań kijek między narty a właściwie między buty - rzadko udaje się wyplątać. Pozdrowienia4 punkty
-
Super termos dla minimalisty Dzisiaj wrzucę "klasyczny" termos SIGG. Po dłuższym grzebaniu w recenzjach i parametrach uznałem go za klasę samą w sobie zakupiłem i... nie zawiodłem się. Wszystko jest tam dokładnie takie jakie powinno. Przetłoczony pod rękę korpus, kubek z izolacją i zwykły, odkręcany korek. Razem 346 g (za 0,75 l). To bardzo dobry wynik (tak o >100 g mniej od konkurencji) ale trzymanie temperatury jest... jeszcze lepsze. Nalałem wrzątku wystawiłem na balkon (poniżej zera), po 13 godzinach z trudem dało się pić wrzątek. Przy takim trzymaniu można dorzucać śnieg i pewnie w sumie będziemy mieli może i 1 l litr gorącego napoju. Mamy do wyboru trzy modele 1, 0,75 i 0,5 l . Co ciekawe z wykresów jakie pokazuje producent wynika, że to właśnie 0,75 najlepiej trzyma ciepło. Choć wszystkie trzy są rewelacyjne. SIGG ma też w ofercie inne termosy. Np "jednoręczne kubki termiczne". Napisałem to w cudzysłowie bo to po prostu termos bez kubka. Mnie takie rozwiązanie niezbyt odpowiada ale są tacy co bardzo sobie chwalą wygodę używania jedną ręką. Pozdro Wiesiek4 punkty
-
„Krótka” relacja z dzisiejszego "nartowania" w Szczyrku. Plan był taki, żeby pojechać na SON. 3 karnety sprzedać(miałem od żony z pracy) a jeden "wyjeździć". O 7:45 odstawiam dziecko w Cz-Dz. Jechał z grupą do Istebnej na Złoty Groń. Podobno na talerzyku spoko. Na kanapie meksyk. Ja ruszam na Szczyrk. Gdzieś w BB zaświeca mi się rezerwa. Po zjeździe z S1 wjeżdżam na chwilę na stację, gdzie ekipa wyglądająca narciarsko kupuje piwa, wódki i inne napoje. Ja przestępuję z nogi na nogę(jak się później okaże zupełnie niepotrzebnie) bo się śpieszę. Wyglądało, że jestem jedynym co tam tankował. Swoją drogą odrobinę licha ta stacja. Obwodnica Buczkowic z mgłą ale minimalny ruch. Dalej też nic nie zwiastuje dramatu. Za rondem w Buczkowicach-jeb, buch, koniec-stoimy. Co ciekawe posuwam się o 200m w 10min. Stwierdzam, że zjadę w lewo bo tam kierują się lokalsi. To chyba tylko pogarsza sprawę. Kolejne 200m, kolejne 10min. Zapada kluczowa decyzja dnia dzisiejszego. Zostawiam samochód i idę z buta. Bez nart w celu sprzedania 4 karnetów. Nie bardzo jest gdzie ale koło stacji paliw parkuję. Przez pierwszy km jestem przed autami. Później wszystko rusza z kopyta. Nawet żałuję, że zostawiłem auto. Na powrót wszystko staje w centrum. Za skrętem na Biłą nawet jedzie. Chodniki zawalone autami. W końcu docieram pod COS. Kolejka do kasy sięga do drogi(bez zawijasa, ale to i tak na dobre 30min stania). Uderzam w końcu kolejki, że mam 4 karnety itd. Cosik się wahają. Obniżam cenę z 90pelenów do 80(z kaucją), ale jakiś strach ich ogarnia. Uderzam do młodych. Biorą 3. Podchodzę z nimi do bramek bo mieli obawy. Oczywiście przechodzą. Zostaje mi 1 karnet. Zazwyczaj są jednak rodziny lub pary Mówię nie będę robił z siebie wariata, jak pół kolejki mnie słyszało i też proponuję 80. Okazuje się jednak, że jest jeden samotnik. Ponownie procedura podejścia do bramek. W tym momencie chyba ktoś zauważa moją aktywność bo zaczepia mnie gość i pyta czy mam jeszcze karnety. Niestety więcej nie było. W spokoju i zadowolony oddalam się w kierunku auta. Do zejścia na deptak mijam z setkę aut. Następnie idę sobie spacerkiem wzdłuż Żylicy. Docieram do skoczni gdzie trening mają młodzi chłopcy. Nie byłem tam pierwszy raz ale ryje mi beret jak takie dzieciaczki skaczą na tym K-40 a są jeszcze dwie większe(na tej „średniej” też skakali). W dalszej części deptaka spotykam skoczka z łódzkiego, który szykuje się do skoków przy aucie. Chwilkę gadamy. Wyglądało to troszkę jakby gość ze środka Polski zamiast na stok przyjechał poskakać. Przy szumie rzeczki docieram do auta. Korka już nie ma. Ale nadal jadą auta. Na moje oko jak ktoś jedzie na SK lub SCZ z „trumną” na dachu to raczej nie przyjechał na zawody wędkarskie. Gdzie się to wszystko pomieściło pojęcia nie mam. Jedyny mikrominus-bym się kilka razy wywalił na chodniku. Jak szedłem „w górę” jakoś było spoko. W dół jakoś się mi nogi rozjeżdżały. Głupio by było coś sobie połamać w Szczyrku po drodze. Jasna sprawa, że pojechałem dziś zdecydowanie za późno. Być może w COS było dziś spoko co pisali przedmówcy. W SON musiała być masakra przy wyciągach. Zamiast parudziesięciu km na nartach było 6,2km z buta. Wróciłem jednak mega zadowolony bo moim zdaniem zamkną to wszystko w przyszły weekend. Jutro będzie podobnie jak dziś, a w tygodniu nie bardzo mogę jechać.3 punkty
-
Jak cienńka bluza była typu thermal a softshell był docieplony od spodu, że o bieliźnie z merynosów nie wspomnę to i tak byłeś za ciepło ubrany softshell to typ odzieży a zastosowane materiały są różne, pamietam miałem kiedyś takiego pancernego i docieplonego z MH i był naprawdę super ciepły. Poza tym miał bardzo dobre wykończenie DRW tak, że przy lekkim opadzie też dawał radę Pozdrawiam mirekn3 punkty
-
3 punkty
-
W punkt. Niestety albo stety ja mam zero tolerancji na takie akcje i już nieraz zostawiłam przejście ciałem lub wystawiłam łokieć, nie raz nie dwa też głośno i dosadnie zwróciłam uwagę bąbelkom. Nie lubię takich sytuacji i podejmowania interwencji, ale nie znoszę, no po prostu nie trawię takiego chamstwa wyssanego niemalże z mlekiem matki3 punkty
-
Bardzo dobre warunki na zjeździe do Kuźnic bez ryzyka uszkodzenia sprzętu. Co poniektórzy zjeżdżali chodnikiem aż do ronda, ale tam już można poniszczyć sprzęt. W chacie na dole goryczkowej czynna podstawowa gastronomia na wynos - bigos, jajecznica, hot-dog, ludzie siadali na stołach na zewnątrz pomimo wygrodzeń taśmą i tabliczek, nikt się nie czepiał. Otwarty był też bar na szczycie. Zjazd do Kuźnic:3 punkty
-
Na pierwszym zdjęciu jestem dużo przed tobą 😁 byłem 33 w kolejce z córką. Ale później był dym bo się wpychali. Wjazd 8.20 prawda pogoda rewelacja. Zjazdy goryczkową 100% widoczności. Brak słów jak było rewelacyjnie .2 punkty
-
2 punkty
-
W JMP jest obecnie obniżka cen, do 25 lutego. Np. skiturowe spodnie na dermizax 200 zł mniej. https://jmpsport.com.pl/oferta/ononadzieci/spodnie/spodnie-narciarskie-1/#!?gender=man2 punkty
-
Kolejki do testów małe. Tak naprawdę narty testowało na moje oko kilkanaście osób. Nie było problemu z wzięciem modelu jaki się chciało. Szkoda, że nie było Atomica, bo chciałem spróbować ich nart. Jutro mam zamiar sprawdzić Heady, K2 i Rossignol.2 punkty
-
Czy tylko mnie najbardziej irytują cwaniacy(moja ocena) ściągający narty w tłoku do kołowrotka? Potem sterczy taka paniusia butem na obcej narcie. - "Proszę nie stać na narcie mojej żony! Proponuję stanąć na innej!" -"ale której?" "proponuję na swojej"....2 punkty
-
Dzisiejszy Kasprowy. Goryczkowa do około 11:00 bardzo mało ludzi i bardzo dobre warunki. Po jedenastej większy ruch ale jazda w zasadzie na bieżąco. W niższych partiach poza trasą mięciutko i dużo śniegu, wyżej nie próbowałem. Gąsienicowa popołudniu mocno rozjeżdżona na górnej ściance i przy końcu i bardzo dużo ludzi na szczycie. Pod gondolą oraz pod krzesłem na Goryczkowej można było zobaczyć z bliska kozice.2 punkty
-
2 punkty
-
Ferie w pełni ,granice zamknięte wiec o nartowaniu można chwilowo marzyć . Ale na szczęście rowerkiem można dalej jeździć . Tak,wiec żeby dzieciak za dużo w sieci nie siedział to postanowiłem mu pokazać ciekawe miejsce jakim jest ścieżka rowerowa przez środek jeziora . Limburg ogólnie z ponad 2000 km tras rowerowych . Dziś zaliczyliśmy skansen Bokrijk i okoliczne miejsca . Pogoda wiosenna +10 po tygodniowej zimie stulecia 😂. Łącznie z 7 latkiem 52 km zrobione . https://www.bryla.pl/sciezka-rowerowa-przez-srodek-jeziora2 punkty
-
Kolejna edycja darmowych testów nart i desek kilkunastu producentów odbędzie się w dniach 20-21 lutego 2021 r. w Wiśle. Zapraszam na SNOW EXPO SKI TEST. Sobota: 8:00-15:00 Niedziela: 8:00-15:00 Najnowszy sprzęt na sezon 2021, narty i deski kilkunastu producentów będziecie mogli testować na stoku Skolnity Wisła. Są to największe testy w Polsce i jedyna okazja do bezpośredniego porównania oferty czołowych producentów. Absolutnie za darmo, możecie zmieniać narty lub deski kolejnych marek i sprawdzać je w aktualnie panujących warunkach na stoku. To jedyna możliwość, aby idealnie dobrać wyposażenie do swoich umiejętności i potrzeb, jeszcze przed zakupem. Równocześnie jest to okazja do zdobycia najlepszej wiedzy, bezpośrednio od przedstawicieli producentów, wymiany doświadczeń i przekazania im swoich odczuć. Nie wiesz jak wybrać sprzęt na kolejny sezon? Przyjedź na „SNOW EXPO – SKI TEST”. Przetestujesz narty ⛷: Blizzard Dynastar Elan HEAD K2 MAJESTY NORDICA Rossignol VÖLKL Wed’ze Decathlon Przetestujesz deski 🏂: K21 punkt
-
Ze wzgledu na panujaca pandemie i braku polskich dokumentow, jako obywatel Szwecji, moge miec problemy z poruszaniem sie po Europie. Alpy musza poczekac Co czynic? A no przeciez chlopie ty mieszkasz w Skandynawi, a dokladnie w Szwecji. Szwedzkie podejscie do Covid zapewne znacie, wiec nie jest tajemnica ze osrodki narciarskie dzialaja. Oczywiscie sa pewne obostrzenia, ale ja jade na narty i knajp nie bedzie mi brokowalo. Jedziemy zatem do Sälen (nigdy nie bylem w Sälen) Zamieszcze troche przydatnych info, bo moze ktos sie kiedys skusi aby odwiedzic te strony, w czym chetnie pomoge. Osrodek oddalony od Malmö o 750 km wiec nie jest zle. Obecinie nie mieszkam w Malmö ale to nie istotne gdyz odleglosc do destynacji jest podobna i pisze aby Wam to mniej wiecej zobrazowac. Z Pl mozna by dojechac na wiele sposobow, ale pewnie ze wzgledu na polaczenia promowe droga sie strasznie wydluza a i koszta ida w gore, dlatego malo kto odwiedza te strony. A moze sie myle ? Promy do Szwecji plywaja z Gdanska, Swinoujscia, Rostock i Sassnitz. Jest tez droga Putgarden-Rödby ktora jest najszybsza, ale oddalona najbardziej na zachod. Domki i skipassy mozna nabyc na stronie Skistar. Cena jaka zaplacilismy za domek wraz z karnetami na tydzien dla szesciu osob w Sälen to okolo 9000 zl. Musze zaznaczyc ze to szczyt sezonu bo wlasnie zaczynaja sie ferie w Szwecji. Domek samowystarczalny, wiec zabieramy ze soba caly prowiant aby jak najmniej mieszac sie z ludzmi a tez aby jesc po polsku (mozna na tym niezle zaoszczedzic ) Sälen to kilka osrodkow polaczonych na jednym karnecie. Wszystko ma bardzo rodzinny charakter. Kläppen, Lindvallen/Högfjället, Stöten, Tandådalen/Hundfjället 303 metry przewyzszenia, top to 860 mnpm 99 tras zjazdowych 82 km tras Najdluzsza trasa to 2500m 35 zielonych 22 niebieskie 28 czerwonych 14 czarnych 3 skiparki Trasy biegowe Nocna jazda na 17 trasach lecz chyba tylko do 18.00 (do weryfikacji) 87 wyciagow Przepustowosc 83700 osoby na godzine Bede sie staral pisac cos na bierzaco od poniedzialku. Moze jakies dodatkowe fakty na ktore wpadne podczas pobytu. Domek i trasy ponizej. Do zobaczenia w Sälen1 punkt
-
Normalnie do 16:00. Jak jest nocna to są otwarte w godzinach otwarcia stoku. W tygodniu szwagier był po 16 i nie chcieli mu sprzedać na następny dzień (przyjmowali tylko zwroty). Serwisu nie polecę bo nie znam, niemniej jeśli masz nówki to ostrzenie nie jest potrzebne narty są fabrycznie naostrzone (tak mówił m.in. w filmie JC M.Szafrański )1 punkt
-
Nie jestem znawca materiałów,choć całe życie uważam ze dobry produkt choć drogi jest bardziej praktyczny niż ten tani i byle jaki, ale to co wymyślili z tą puchówka,mnie osobiście mega zadowala . W samym opisie jest to coś,co mógłbym skwitować produkt idealny! przeznaczenie alpinizm, trekking, hikking, cassual, zimowa turystyka1 punkt
-
Odpowiem tak(mam Mammuta 800cuin),gdyż każdy odbiera inaczej ciepło czy zimno. Będąc na nartach założyłem ja pod kurtkę narciarska choć było jakieś -5 z rana ,niestety przesadziłem już zjeżdżając zacząłem sie grzać,wiec szybko zdjąłem i schowałem do plecaka. Ale -10 spacer z psem-dość długi powiem, bielizna z długim plus puchówka,jest mi ciepło choć np dodatkowo wieje mroźny wiatr,zakładam kaptur na głowę i jest naprawdę ok. Ostatnio +10 jazda rowerem koszulka plus cienka bluza,puchówka( duża wilgotność ) i się nie grzeje,wręcz jest idealnie(jazda rekreacyjna z dzieckiem) w tym tygodniu zrobione 100km 🚴♀️ Oczywiście tak jak na wstępie każdy odbiera inaczej ciepło,mi mega odpowiada ten produkt . Tak,wiec ja osobiscie już pozostanę przy nim,super lekka,praktyczna czy to w góry czy na spacer lub np do auta jak ktoś ma kubełkowe fotele idealna w klimacie zimowym . Nie krępuje ruchów co dla mnie jest bardzo ważne . Na skitury czego jeszcze nie praktykowałem pewnie idealna. pozdrawiam1 punkt
-
Już nawet nie chodzi o "oczywistość" o której piszesz, moje "uczucia" w stosunku do Babiarza są czysto irracjonalne a pojawiły się ze zwiększoną siłą gdy zaczął komentować skoki starając się być mądrzejszy od komentatorów siedzących w tym od lat (często z zona śmialiśmy się do rozpuku z jego fantazji) ... odbieram go jako karierowicza idącego tam gdzie "frukty"......słyszałeś żeby komentował biegi od czasu gdy brakło Justyny/sukcesów? Nie umniejszając jego wiedzy oczywiście, na tematy lekkoatletyczne na ten przykład. Niekiedy ktoś komuś nie pasuje całkiem bez powodu - sposób mówienia, żartowania, tembr głosu. Nie lubię np. Tomaszewskiego (ojca tez nie trawiłem)... chyba ze względu na sposób mówienia - a przecież kopalnia wiedzy. Pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Cześć Obecnie mam podobnie z oczywistych względów. Jednak Babiarz to idealista (tacy są niestety najgorsi ale cenię pasję po prostu) rozumiejący ideę sportu i kochający go, w odróżnieniu od takich śmieci jak np, Kurzajewski. Pozdrowienia1 punkt
-
Nie jest źle (o ile sępów nie będzie zbyt dużo bo potencjał mocno ograniczony). Trzymam kciuki! W1 punkt
-
A ja akurat lubię słuchać i Szafrańskiego i Baranowskiego, to chyba kwestia gustu, ale oprócz wiedzy i doświadczenia mają jeszcze przyjemne do słuchania głosy, a co do wpadek to są one nieodłączną częścią pracy komentatora sportowego i trzeba się do nich przyzwyczaić. A poza tym o ile wybitnych (przynajmniej jak na nasze możliwości krajowe) byłych kolarzy mamy trochę, to z narciarzami już jest większy problem, więc Pan Marcin nie ma za bardzo konkurencji. I to w kraju w którym narciarstwo uprawia amatorsko kilka milionów ludzi. Nie ma kto startować, nie ma kto komentować. Smutne to. No chyba że Piotrek Żyła weźmie się za komentatorkę1 punkt
-
oglądałem i wielkie dzięki bo już wiem że destynacja turecka jest dla mnie zupełnie bez sensu1 punkt
-
Ponad tydzień urlopu zagranicą, w Krummhubel. Pierwszy raz w Riesengebirge. Po drodze nikt nas nie sprawdzał, ani paszportów, ani wiz. Tymczasem jechaliśmy sobie spokojnie pociągiem pośpiesznym "Sudety" Kraków główny - Jelenia góra. Po wielu latach wrócił na trasę po której miejscami nic kompletnie nie jeździło, tj. np odcinek Nysa - Kamieniec Ząbkowicki. Trzy wagonowy skład prowadzony lokomotywą spalinową. To reaktywowane połączenie po wielu latach, o którym Maleńczuk zaśpiewał piosenkę na podstawie (ponoć) własnych doświadczeń "Konduktorka PKP". "Z Krakowa do Jeleniej osobowy się toczy, ona miała takie piękne duże niebieskie oczy...". Oczywiście śpiewaliśmy to całą drogę. Tak z nieba na ziemię zlądowaliśmy w Hirschbergu, skąd udaliśmy się w góry. Dalsze dni to krótsze lub dłuższe wycieczki po Karkonoszach, w tym m.in. kultowy Łabski Szczyt i niesamowite Śnieżne Kotły. Pogoda okazała się bardziej łaskawa tylko w dwa dni. Reszta to odwilż, a potem silne ochłodzenie. Z założonych planów udało się zrealizować 40%, ale i tak jestem bardzo zadowolony. Jedną z krótszych wycieczek jest ta do Borowic. Znajduje się tam mały zagubiony ośrodek narciarski, ze starym wyciągiem orczykowym produkcji Fampa Cieplice. W okół pustka. W ostatni dzień dosypało trochę śniegu, i szło coś ugryźć z tego. Szkoda że nie można z tego normalnej relacji napisać - przekonałem się że Karkonoski Park Narodowy to jeden z najdziwniejszych parków narodowych. 🙂 Za podpowiedzi i wsparcie merytoryczne podziękowania dla @Wujot1 punkt
-
1 punkt
-
Dziwna pogoda w Beskidach obecnie. Od niedzieli przy minus 6 stopniach na dole marznąca mżawka. Pada na każdej wysokości, a im wyżej tym cieplej, czyli inwersja Do tego pomarańczowy śnieg. Koniec świata. Mimo to udało się przez dwa dni poturować. W sobotę Pilsko. Kilkaset metrów z buta od parkingu, ponieważ na dole brak śniegu i połacie lodu na szlaku. Jednak po spacerze można śmiało narty założyć. Dalej było jak na zdjęciach czyli kilka cm świeżego śniegu na betonie. sobotnie Pilsko 20210206_121208.mp4 Niedziela to pętla w okolicach szczyrkowskiego Malinowa na podbarwionym Saharą śniegu. poniedziałkowy poranek Film 1.mp41 punkt







