pawelb91 Napisano 29 Sierpień Zgłoszenie Napisano 29 Sierpień Marmolada Poniżej zdjęcia z końca lipca / początku sierpnia 2026 2 Cytuj
waldek71 Napisano 29 Sierpień Zgłoszenie Napisano 29 Sierpień To moje zdjęcie z sierpnia 2022, też było kiepsko, ale chyba optycznie trochę lepiej. 1 Cytuj
pawelb91 Napisano 29 Sierpień Zgłoszenie Napisano 29 Sierpień Ogólnie poniższe zdjecia to przepaść, 41 lat różnicy gdy zjadło pewnie ponad 90% lodu. W latach 90 była jeszcze letnia jazda na lodowcu. 1985 początek września 2026 początek lipca 1 1 1 Cytuj
JC Napisano 29 Sierpień Zgłoszenie Napisano 29 Sierpień To ja dorzucę swoje zdjęcia. Postaram się sprawdzić kiedy zostały zrobione. Mam! Sierpień 2002 na tym zdjęciu jest... uwaga... Monika Witkowska!!! Razem wspinaliśmy się na Marmoladę 6 1 Cytuj
WojtekM Napisano 7 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 7 Wrzesień Dzisiaj ok. 14.00 z przełęczy Campolongo. Będę podjeżdżał pod Fedaię, to zrobię z bliska. Cytuj
WojtekM Napisano 11 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 11 Wrzesień Wczoraj byłem na Fedai. Niestety mgły utrudniały obserwację lodowca. Na poniższych zdjęciach widać tylko dół resztek lodowca. 5 Cytuj
WojtekM Napisano 14 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 14 Wrzesień Z podjazdu do Arabby, w oddali widać mizerię 3 1 Cytuj
Cosworth240 Napisano 14 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 14 Wrzesień @WojtekM - jakiś rowerek uskuteczniasz, czy poruszasz się po okolicy z pomocą silnika? Jeżeli rowerek, to od której strony była jechana Fedaia - killerskiej (od Rocca Pietore), czy bardziej lightowej (od Canazei)? Cytuj
WojtekM Napisano 14 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 14 Wrzesień 1 minutę temu, Cosworth240 napisał: Jeżeli rowerek Szosa rzecz jasna. M.in. bike day zaliczony. A Fedaia od strony Canazei. Pętla: Arabba (skąd jutro wracam do domu) - Pordoi - Canazei - Fedaia - Caprile - Arabba 2 Cytuj
Cosworth240 Napisano 15 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 15 Wrzesień 16 godzin temu, WojtekM napisał: Szosa rzecz jasna. M.in. bike day zaliczony. A Fedaia od strony Canazei. Pętla: Arabba (skąd jutro wracam do domu) - Pordoi - Canazei - Fedaia - Caprile - Arabba Oj zazdroszczę zatem; czyli mieszkając w Arabbie Bike Day zaczynałeś od Campolongo; nie wiem, czy jechałeś Falzarego i Valparolę, ale to też piękne miejsce na rowerową eskapadę; akurat Arabba to dobry punkt wypadowy na te przełęcze. Niestety w tym roku nie udało się zaliczyć S.R. Bike Day'a ani wiosennego, ani jesiennego. Może uda się za rok, choć plany póki co raczej skłaniają mnie ku Prowansji, aby powrócić pod Mt. Ventoux - no ale pożyjemy zobaczymy. 1 Cytuj
WojtekM Napisano 15 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 15 Wrzesień 19 minut temu, Cosworth240 napisał: skłaniają mnie ku Prowansji, Ja przyszły rok Wogezy. Cytuj
WojtekM Napisano 15 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 15 Wrzesień 20 minut temu, Cosworth240 napisał: Falzarego i Valparolę Jasne, że jachałem. 1 Cytuj
Cosworth240 Napisano 15 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 15 Wrzesień 14 minut temu, WojtekM napisał: Ja przyszły rok Wogezy. W tym roku mnie ciągnęło, bo przejeżdżał tam peleton TDF, ale czasowo było trudne do ugryzienia. Od razu można zahaczyć o Schwarzwald po niemieckiej stronie i okolice Freiburga - samo w sobie piękne miasto; we Freiburgu a w zasadzie w Merzhausen, Simon Geschke po skończeniu kariery zawodniczej otworzył bike hotel: https://bikehotel-freiburg.de/ - gdzie są nastawieni na ludzi z rowerami i właśnie reklamują się jako hotel, który stanowi dobry punkt wypadowy zarówno w Schwarzwald, jak i Wogezy. 1 Cytuj
WojtekM Napisano 16 Wrzesień Zgłoszenie Napisano 16 Wrzesień 20 godzin temu, Cosworth240 napisał: Od razu można zahaczyć o Schwarzwald po niemieckiej stronie i okolice Freiburga - samo w sobie piękne miasto Miejscówki będę szukał gdzieś w: Kaysersberg, Turckheim, może Colmar. Cytuj
Victor Napisano 14 Październik Zgłoszenie Napisano 14 Październik Doberek Na lodowcu w Landgraaf-5 ? całkiem dobrze się trzyma ? sztruksik całkiem przyzwoity 5 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Czwartek o 15:57 Zgłoszenie Napisano Czwartek o 15:57 Aklimatyzacja na 965m n.p.m. oraz odpowiedni posiłek: Gdzieś, gdzie rankiem tyrolskie lodowce będą w zasięgu samochodem 6 2 Cytuj
marionen Napisano Czwartek o 17:37 Autor Zgłoszenie Napisano Czwartek o 17:37 1 godzinę temu, Góral spod Skrzycznego napisał: Aklimatyzacja na 965m n.p.m. oraz odpowiedni posiłek: Gdzieś, gdzie rankiem tyrolskie lodowce będą w zasięgu samochodem Bergisel na tle ośnieżonych szczytów, fajny punkt do ruszenia na rozpoczęcie sezonu... Darek jutro pierwsza relacja rozumiem... 1 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Piątek o 10:15 Zgłoszenie Napisano Piątek o 10:15 Mina mówi sama za warunki 3 1 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Piątek o 10:57 Zgłoszenie Napisano Piątek o 10:57 SO, Sprawdzilismy rano warunki i decyzja mogla byc jedna. Najwiecej słońca, lekki mrozik i świeży sztruks - Kitzsteinhorn Gletscher. Cóż, ze 154 km. Ale, zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez zimowego bywalca i pojechaliśmy pod talstation Maiskogel. Nawet wyjechaliśmy na góręserpentynami u niestety 30 min straty. Pod Alpinecentrum dotarliśmy o 11:30. W takich warunkach i tej wysokości 3000m n.p.m. godzinka jazdy wystarczy żeby wylądować na przerwie: A poza tym wyśmienite warunki: Ten nasz nowy zakup trafiony w „ Czas na gulaschsuppe i dalsze śmigi: Wieczorem więcej zdjęć. Smacznego 10 2 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Piątek o 17:43 Zgłoszenie Napisano Piątek o 17:43 Gulaszowa rozjaśniła mi umysł i powoli zacząłem ogarniać lodowiec. Do Alpincentrum gdzie zaczyna się jazda zjeżdża się w chwili obecnej jedną trasą „1” niebieską. Trasa na razie dość wąska ale oprócz ostatniego 100m odcinka trzymała się do końca. Tam jedynie spore muldy od hamowania dzieciaków bo dziś na gorze sporo szkółek z dzieciakami. Zasadniczo po wyjeździe spod Alpincentrum gongolką Gletscherjet 3 na wysokość 2628 zaczyna się jazda po całym przygotowanym lodowcu, ale tak naprawdę śmiga się niebieską „1” spod górnej stacji Gletscherjet 4 albo „4a”, „4b” i „4c” pomiędzy orczykami. Szybko to zrozumieliśmy i przez pozostałe 3 godziny kręciliśmy te same kółka. Warunki bardzo dobre więc bez znudzenia do 15:45. Pod koniec jedynie zaczęło sypać i trochę gubił się kontrast. Narty świetnie się sprawdziły, po raz pierwszy odkąd jesienią odwiedzamy lodowce nie miałem problemu z powrotem do formy. Może to inna charakterystyka nart a może zapomniałem już, że kiedyś nie mogłem złapać oddechu na tej wysokości. Jak zawsze w tego typu ośrodkach świetny klimat, świetna atmosfera, i świetne warunki narciarskie. Zresztą i tak bym nie narzekał. Nie przepadam za typowymi trasami, im trudniej tym lepiej dla zabawy. Jako jedni z ostatnich opuszczaliśmy stoki. To zdjęcie moje coś zdeformowane. Chciałbym bym taki szczupły 🤣 Pożegnaliśmy orła i pognaliśmy w dół. Przed nami przecież jeszcze 154 km pod, a raczej nad Bergisel do naszego gospodarza w środku lasu. A jutro, kto wie, gdzie nas poniesie śnieżyca. Może znów ponad chmury. 10 4 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Sobota o 10:03 Zgłoszenie Napisano Sobota o 10:03 Co nas usprawiedliwia przed wczorajszą decyzją? Chyba tylko błędna interpretacja zdjęć z kamer ukazujące goły lód po obu stronach orczyków. Tak pokazywały kamery początkiem tygodnia. Ale to co sprawiła pogoda w ciągu ostatnich dwóch dni na Stubai Gletscher to bajka. znów słońce, rano -13 stopni, lekki lód z armat w oczy i bajeczne warunki śniegowe. Cóż, na razie trwa przerwa a za moment koniecznie gogle na twarz bo sypie świeży nawiewany śnieg pod narty i nie tylko 8 3 Cytuj
Góral spod Skrzycznego Napisano Niedziela o 10:00 Zgłoszenie Napisano Niedziela o 10:00 Jeszcze kilka zdjęć ze Stubai: szkółki z dziecmi IMG_3121.mov czapka na pamiątkę na drogę do domu: Na razie nart mam dość. Cześć 7 2 Cytuj
Victor Napisano 14 godzin temu Zgłoszenie Napisano 14 godzin temu Wrzucę tu aczkolwiek można gdzieś przenieść Ogromny blok lodu w Szwajcarii grozi oderwaniem od lodowca i jest zagrożeniem dla wioski Randa jak patrzyłem na mapę jest po trasie do Zermatt 🥴 jest juz 3 stopień zagrożenia przy 4 będą wysiedlać mieszkańców Tu artykuł https://www.vrt.be/vrtnws/nl/2026/10/26/zwitserland-ijsblok-250-000-000-kilo/ 1 Cytuj
zając Napisano 14 godzin temu Zgłoszenie Napisano 14 godzin temu 11 minut temu, Victor napisał: Wrzucę tu aczkolwiek można gdzieś przenieść Ogromny blok lodu w Szwajcarii grozi oderwaniem od lodowca i jest zagrożeniem dla wioski Randa jak patrzyłem na mapę jest po trasie do Zermatt 🥴 jest juz 3 stopień zagrożenia przy 4 będą wysiedlać mieszkańców Tu artykuł https://www.vrt.be/vrtnws/nl/2026/10/26/zwitserland-ijsblok-250-000-000-kilo/ W Randzie spaliśmy w tym roku na kempingu Attermenzen po tym jak zamknęli kemping Alphubel (bliżej Zermatt) też z powodu osuwisk. No to jest poważny problem dla okolicy, praktycznie jedyny dojazd do Zermatt wiedzie tamtędy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.