Narty - skionline.pl
Jump to content
Czaban

Polska warunki narciarskie 18/19

Recommended Posts

Cześć

 

ŚWIETNY REPORTAŻ! Taka Ania to skarb! Ale bez głównego aktora, jeżdżącego jak człowiek, by się nic nie zrobiło. I dla niego Szacun!

 A czy pamiętasz jeszcze, że kiedyś była tam nartostrada Filutek - chyba dłuższa od Loli?

Pozdrowienia

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, marionen said:

Śnieżne Kotły, między kotłami widać stacje nadawczą RTON Śnieżne Kotły (to już prawdziwe kotły polodowcowe

Przedzierając się kiedyś ze Szrenicy do schroniska Odrodzenie przez śnieżycę i zaspy, zatrzymaliśmy się na ogrzanie w stacji. Po osuszeniu mokrych ciuchów ręcznikiem położyłem go na kaloryferze, a że kaloryfer mocno grzał a ręcznik był na pół plastikowy to się z deka roztopił. Takie mam fajne wspomnienie z tego miejsca:-)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Mitek napisał:

Cześć

 ...A czy pamiętasz jeszcze, że kiedyś była tam nartostrada Filutek - chyba dłuższa od Loli?

Pozdrowienia

Cześć Mitek!

Tak pamiętam Filutka, rzeczywiście był najdłuższy. Pamiętam tylko, że prowadził przez Halę Szrenicką i dolinę Kamieńczyka mniej więcej tak jak teraz prowadzi szlak turystyczny. Ja jako dzieciak 8-12 letni miałem ambicje jazdy tylko po trudnych trasach (dopiero później zrozumiałem, że nie tędy droga i obecnie nie uważam jazdy niebieskimi trasami za coś wstydliwego , czy niegodnego moich narciarskich umiejętności). Nigdy Filutkiem nie zjechałem, wydaje mi się, że w połowie lub pod koniec lat 80 nartostradę zamknięto... górna część była trochę za trudna dla początkujących, dół był często bez śniegu, a początkujący narciarze przerzucili się na Puchatka i tak Filutek umarł śmiercią naturalną... 

Dziękuję i cieszę się, że spodobało się Tobie moje spojrzenie na Szrenicę...

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, MichalR napisał:

Przedzierając się kiedyś ze Szrenicy do schroniska Odrodzenie przez śnieżycę i zaspy, zatrzymaliśmy się na ogrzanie w stacji. Po osuszeniu mokrych ciuchów ręcznikiem położyłem go na kaloryferze, a że kaloryfer mocno grzał a ręcznik był na pół plastikowy to się z deka roztopił. Takie mam fajne wspomnienie z tego miejsca:-)

No to niezłą (wymagającą zimową) wyrypę miałeś. Niecały rok temu (28 kwietnia), już po sezonie narciarskim przechodziliśmy z Anią ze Szklarskiej do Karpacza przez Szrenicę, Łabski Szczyt, Śnieżne Kotły, Wielki Szyszak, Śmielec, Śląskie Kamienie, Odrodzenie, Słoneczniki, nad Kotłami Wielkiego i Małego Stawu. W  planie jeszcze mieliśmy Kopę i Śnieżkę, ale koło Strzechy Akademickiej miałem już dość i przez Biały Jar zeszliśmy do Karpacza... parę fotek, Szrenica

P4289173.thumb.JPG.36152b692b141363fab9065b3704abdd.JPG

Kotły Śnieżne

P4289256.thumb.JPG.6575739ca80b1a38519eb0a99c875961.JPG

P4289258.thumb.JPG.cbceca4deaee0800927b428c90c15990.JPG

To miejsce szczególnie mnie zainteresowało, może kiedyś w ciemności...

P4289285.thumb.JPG.48fa13b3d6199210dd5cc336cb925b95.JPG

Odrodzenie to najbardziej na górze

P4289355.thumb.JPG.4d8e9d3bb7165f534b8be7e1a22429b4.JPG

w odwrotnym kierunku rowerzyści

P4289401.thumb.JPG.8cff3cdb28f6b94f3a2ca714811efaa6.JPG

Kocioł Małego Stawu, Samotnia, Strzecha Akademicka i Śnieżka

P4289444.thumb.JPG.f28e9725536da57b4cd480c38c254c65.JPG

Biały Jar

P4289474.thumb.JPG.96a1eedf4a57fb52116ea28887f90bd1.JPG

dolna stacja kolejki na Kopę, świeżo po otwarciu

P4289491.thumb.JPG.14b9c6cb6f8bd3c84e373ca48576751c.JPG

I wreszcie Karpacz...

P4289501.thumb.JPG.28fcfe0fefc06d1ac83256fa2f0ea954.JPG

  • Like 15
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Annaa świetne, dynamiczne zdjęcia z zawodów! Z wielką przyjemnością obejrzałam, jak również te sprzed roku z gór 😀.

@marionen Gratuluję kolejnego sukcesu i pucharu! 👏👏👏 Czy to już Twoje ostatnie zawody w tym sezonie w Polsce, czy jeszcze coś planujesz?

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj przejeżdżałem przez Wieżycę (Koszałkowo) i doznałem lekkiego szoku. Biały język śniegu i czynny talerzyk. O 17 było tak z 5 osób. W okolicy nie ma już nawet wspomnienia po śniegu.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, marionen said:

No to niezłą (wymagającą zimową) wyrypę miałeś

Mieliśmy w Odrodzeniu rezerwację na Sylwestra, więc nie było wyjścia. Najgorszy odcinek był między Szrenicą a stacją, mocno wiało, klasyczna zamieć, szliśmy po sterczących ze śniegu patykach, szlaku nie było w ogóle widać. Za stacją były lepsze warunki, finalnie doszliśmy do celu. Wtedy nie jeździłem jeszcze na nartach, kolega mnie namówił żebyśmy ze Szrenicy zjechali w drodze powrotnej, zjeżdżałem oczywiście pługiem a częściowo na tyłku, ale na tyle mi się spodobało że postanowiłem nauczyć się jeździć. I tak mi zostało a teraz syna tam wożę, w lecie na wycieczki piesze a zimą na narty:-)

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, tanova napisał:

@Annaa świetne, dynamiczne zdjęcia z zawodów! Z wielką przyjemnością obejrzałam, jak również te sprzed roku z gór 😀.

@marionen Gratuluję kolejnego sukcesu i pucharu! 👏👏👏 Czy to już Twoje ostatnie zawody w tym sezonie w Polsce, czy jeszcze coś planujesz?

Dziękuję za miłe słowa. Ciężko będzie coś jeszcze pojechać. Jedyne zawody jakie są (o których wiem) w kwietniu, to najstarsze w Polsce i kultowe O Puchar PKL na Kasprowym Wierchu. Logistycznie to dla mnie bardzo trudne zawody. 500 km ciężko ogarnąć, potrzebny nocleg, a w Zakopanem to niełatwe. Przeszukuję internet, może jeszcze coś znajdę (jakieś zawody bliżej)...

Pozdrawiam serdecznie.

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, MarioJ napisał:

@Annaa @marionen

Świetne zdjęcie i relacje. Dajcie osobny wątek może 🙂 

Też kocham Karkonosze 🙂

 

Dzięki Mario, a ja mam do Ciebie kilka pytań, ze znanych powodów, natury "ogólnej" na priv lub telefon (w tygodniu)...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, marionen napisał:

Dzięki Mario, a ja mam do Ciebie kilka pytań, ze znanych powodów, natury "ogólnej" na priv lub telefon (w tygodniu)...

Dzwoń śmiało i reaguj na moje ogłoszenia na Skiturowe Sudety 🙂 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Zbylo napisał:

Dzisiaj przejeżdżałem przez Wieżycę (Koszałkowo) i doznałem lekkiego szoku. Biały język śniegu i czynny talerzyk. O 17 było tak z 5 osób. W okolicy nie ma już nawet wspomnienia po śniegu.

Wiezyca wczoraj zakończyła sezon ale z tego co codziennie wrzucają na fb to śniegu jeszcze sporo jak na takie lato 😛

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj w  Białce całkiem przyzwoite warunki, wszytkie wyciągi czynne, mają jeszcze z metr śniegu na trasach. Zamknięcie planują 7go kwietnia.

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Plywak napisał:

Wczoraj w  Białce całkiem przyzwoite warunki, wszytkie wyciągi czynne, mają jeszcze z metr śniegu na trasach. Zamknięcie planują 7go kwietnia.

Jakie ośrodki w Polsce będą zatem czynne jeszcze w przyszły weekend?

- Kasprowy

- Białka Tatrzańska

- Szczyrk (2 wyciągi na SMR)

- Zieleniec

- Szrenica.

Coś jeszcze?

Edited by tanova
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tanova napisał:

Jakie ośrodki w Polsce będą zatem czynne jeszcze w przyszły weekend?

SKI & SUN ŚWIERADÓW, ale lepiej potwierdzić dzień wcześniej...

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.03.2019 o 22:20, marionen napisał:

Dziękuję za miłe słowa. Ciężko będzie coś jeszcze pojechać. Jedyne zawody jakie są (o których wiem) w kwietniu, to najstarsze w Polsce i kultowe O Puchar PKL na Kasprowym Wierchu. Logistycznie to dla mnie bardzo trudne zawody. 500 km ciężko ogarnąć, potrzebny nocleg, a w Zakopanem to niełatwe. Przeszukuję internet, może jeszcze coś znajdę (jakieś zawody bliżej)...

Pozdrawiam serdecznie.

Nie wykręcaj się brakiem noclegu,bez problemu załatwię Ci coś w Zakopanem...A zawodów bliżej już nie znajdziesz,nawet jakbyś cały internet przeszukał...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, lski@interia.pl napisał:

Dawnymi czasy w Karkonoszach przeprowadzano zawody w środku lata,nie pamiętam już kiedy,ani jak się nazywały,może marionen coś przypomni?

Na czerwone święto :D 22 lipca, czekoladowy slalom zdaje się.

Szkoda że zahibernowany Malinowski (zawsze późny kwiecień) na razie, najlepsza impreza w tej części Europy, o tej porze roku.

  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, lski@interia.pl napisał:

Dawnymi czasy w Karkonoszach przeprowadzano zawody w środku lata,nie pamiętam już kiedy,ani jak się nazywały,może marionen coś przypomni?

Slalom czekoladowy odbywał się pod Łabskim Szczytem w latach 70-80 w ostatni dzień roku szkolnego. Raz podobno odbył się nawet 22 lipca na kilku bramkach w kotle, wcześniej końcem kwietnia odbywały się zawody o Puchar Samotni w żlebie nad samotnią.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jacek94 napisał:

wcześniej końcem kwietnia odbywały się zawody o Puchar Samotni w żlebie nad samotnią.

Tak to było 10 lat temu. Niesamowita impreza:) .( Ta maruda i jej głos w tle, to mój brat:)) Na filmie gdzieś jest @marionen Robiłam zdjęcia z imprezy,ale się gdzieś zapodziały:|,pozostały filmy na pamiątkę...

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...